Article View: pl.comp.lang.delphi.bazy-danych
Article #82264Re: Licencja Delphi a usługi dla pracodawcy
From: Kviat
Date: Mon, 11 Aug 2014 14:01
Date: Mon, 11 Aug 2014 14:01
207 lines
11238 bytes
11238 bytes
W dniu 2014-08-11 12:58, wloochacz pisze: >>> I co z tego? Skoro OS działa poprawnie, to Twoja apka tez powinna >>> działać poprawnie. >>> Czy nie? >> >> Nie. >> A i OS często na pierwszy rzut oka działa poprawnie. Wygląda na to, że >> ty z tych, co "jak się nie zawiesza to działa poprawnie". > Jeszcze raz - masz komputer w sensie sprzętu. > Na tym komputerze działa konkrenty OS - poprawnie. Ale to postawa życzeniowa. I optymistycznie zakładam, że nic więcej oprócz tego OSa tam nie ma. > Twoja apka działa poprawnie na tym OSie. > To znaczy, że na tym konkretnym komputerze Twoja apka nie będzie działać > poprawnie? > Jeżeli nie działa poprawnie, to przepraszam jesteś programistą czy kim i > za co chcesz dostać wynagrodzenie? Jestem programistą, a nie wróżem. Tu działa zasada ograniczonego zaufania. Zakładam, że OS (żebyś się nie czepiał: OS to tylko przykład, wybierz cokolwiek) działa poprawnie - ale tego nie pewnym być nie mogę. A skoro poprawność działania mojego programu zależy od tak dużej ilości czynników, to w praktyce nie jestem w stanie wymienić tych czynników w umowie. Ergo - nie mogę zagwarantować, że program będzie poprawnie działał zawsze i w każdych warunkach. I nikt tego nie robi. >>>> Teoretycznie możesz uzależnić danie gwarancji na program, pod >>>> warunkiem, >>>> że użytkownik będzie go używał na jakimś, konkretnym sprzęcie. Ale... >>>> niby ta sama partia kości pamięci, niby ten sam producent... w praktyce >>>> musiałbyś mieć do dyspozycji te konkretne komputery. A co jak >>>> użytkownik >>>> zmieni/dołoży ramu do kompa? >>> Litości... dołożenie RAMU? A może też dołożenie drugiego monitora lub >>> wymiana myszki? >> >> Litości... przykładu nie zrozumiałeś? > Z dołożeniem RAMu? No wiesz - za cholerę nie zrozumiałem... Spodziewałem się, że dla kogoś kto ma na co dzień z tym styczność jest to oczywiste. To jaśniej. Kości pamięci (albo cokolwiek, to tylko przykład) też mają (mogą mieć) błędy. Często takie, że nie ujawniają się w trakcie działania systemu. OS chodzi, większość chodzi. A tu zonk. Pracujesz z aplikacją i co jakiś czas wywala się w zupełnie nieprzewidywalnym miejscu. I teraz argument klienta: twój soft jest do dupy bo wywala kompa. Musisz się kopać z koniem i udowadniać, że nie jesteś wielbłądem. A to kosztuje. Jak masz jednego klienta jest to do ogarnięcia. >>> A po drugie - do gwarancji jest dołączony załącznik w postaci "wymagania >>> sprzętowo-programowe dla App_XXX" i tam producent może sobie zastrzec co >>> chce. >> >> Zastrzec to sobie możesz jak masz jakiegoś jednego, konkretnego odbiorcę >> programu. > Jasne. > To napisz aplikację w Delphi dla Androida i nie zastrzeż, że nie będzie > działać na sprzęcie z procesorem np. Intel Atom. > Powodzenia... No a o czym ja piszę? Właśnie o takiej liście zastrzeżeń. W przypadku apki na PCta jesteś w stanie przetestować wszystkie konfiguracje i sporządzić taką listę wyłączającą gwarancję? Nikt tego nie robi. To kosztuje. Zbyt dużo kosztuje. >> I na jaki czas udzielisz takiej gwarancji? Na rok? Dwa? Pięć lat? > Oczwiście na rok. > >> Może >> na 8 lat? Jak user zagwarantuje, że kompa przez 8 lat nie zmieni to >> powinieneś bez problemu takiej gwarancji udzielić. Udzielasz? > W takich przypadkach też oczywiście udzielam, ale z pewnymi > zastrzeżeniami. Głównym jest to, że wersja aplikacji ma być najnowsza > dostępna - co de-facto determinuje upgrady... > Ale klient gwarancje ma i jest zadowolony. Ale na co ma gwarancję? Gwarantujesz, że usuniesz błędy, albo że np. dostosujesz program do nowszej wersji sterownika jakiejś drukarki fiskalnej. > Zapędzasz sie troszeczkę... > Otóż spotkałem się, a dokładnie dalej walczę. > Moje "cudo" co jakiś czas kończy żywot z błędem AppCrash. I tylko na > jednym komputerze, a niestety to produkcyjna maszyna klienta. > Nie mam wyjścia - albo nie będzie błędów, albo udowodnię, że problem > lezy gdzie indziej. Argument "u mnie i u innych działa absolutnie > poprawnie" mogę sobie w buty wsadzić. Ja mam wrażenie, że dobrze się rozumiemy ale kręcimy się w kółko. Przecież o tym właśnie piszę: jak piszesz soft dla konkretnego klienta, a wydaje mi się, że jest to mniej powszechna praktyka, to takie sytuacje są do zaakceptowania. W przypadku programów masowych, np. gry czy coś takiego, jakiś soft z pudełka... masowy, no wiesz o co mi chodzi, danie takiej gwarancji to samobójstwo finansowe. Tworzysz dział diagnostyczny na 3 piętra i grzęźniesz w procesach cywilnych. Co z tego, że wygranych. >> A teraz znajdź tam zapis, o którym wspomniałeś wyżej: "celem gwarancji, >> jest poświadczenie że oprogramowanie będzie działało poprawnie i zgodnie >> z jego dokumentacją." > To jest dokładnie to co miałem na myśli; zgoda, lepiej napisać to tak: > "[gwarancja to] poświadczenie że oprogramowanie będzie działało > poprawnie, to jest zgodnie z jego dokumentacją." > >> Subtelna ale istotna różnica. >> Nie ma ani jednego zapisu, w którym producent by gwarantował, że program >> działa poprawnie i zgodnie z dokumentacją. > No to czytamy to samo, a rozumiemy co innego. W sądzie liczy się zapis w umowie (gwarancja to umowa), a nie jak ktoś coś przeczytał i coś zrozumiał. > Rozumiem, że zapis "[...] funkcjonowanie Oprogramowania w sposób > niezgodny z dokumentacją" to nie jest to, że dopóki oprogramowanie > działa tak jak opisano to w dokumentacji, doputy nie ma błędu? Fragment wycięty z kontekstu. To znaczy, że producent _nie_gwarantuje_, że nie ma błędów, i że zawsze program będzie działał zgodnie z dokumentacją, ale gwarantuje, że jak użytkownik taki błąd znajdzie to go usunie. Już pisałem: subtelna, lecz istotna różnica. Dupochron zgodny z realiami i zdrowym rozsądkiem, a nie wydumany przez zabetonowanego programistę (czy producenta). W wielu przypadkach takie dupochrony nie gwarantują nawet poprawy błędów. Używasz program "taki jaki jest". I nadal jest to racjonalne. Zresztą co ja piszę? Przecież to oczywistości... zwykła ekonomia. >> I nie przychodzi ci do głowy, że to specyficzna sytuacja? Że nie każdy >> piszący soft ma możliwość narzucić userowi konkretną konfigurację? >> Czego nie widziałeś - nie istnieje. > Prawie nikt nie ma takiej możliwości. I właśnie o to chodzi; ludzie > wierzą że komputer z Windowsem = inny komp z Windowsem. O właśnie. Tu pełna zgoda. To i niech gwarancja na soft będzie pełna wiary. > I gówno ich obchodzą jakieś wydumane szczegóły w stylu "zmieniłem > sterownik karty graficznej". > Tak właśnie - dla zwykłego użytkownika to są gówniane wydumane > szczegóły, Ok, ale dla producenta czy autora softu nie są wydumane. I co teraz? "Klient nasz pan" nie kuma złożoności problemu i z tego powodu producent ma sobie umową strzelać w stopę, bo inaczej jest betonem? Skoro ich gówno obchodzi - to i tego typu dupochrony funkcjonują. > za którym producent się chowa i chce: > 1) Wyłudzić dodatkową kasę > 2) Nie brać za nic odpowiedzialności. > A tym samym wystawia sobie świetne referencje. Przecież nikt nie broni tak napisać umowę. To skąd takie zapisy w "gwarancjach"? Masowe zabetonowanie? Na złość klientom? >>> I co z tego? Co to klienta obchodzi? >>> Jak dla mnie to jest właśnie typowy przykład (sorry) programistycznego >>> betonu. >>> Jakieś pseudonaukowe tłumaczenia, że niby to skomplikowane, ma dużo >>> zmiennych, itd. itp. - tylko nie ma tam żadnych konkretów. ZERO NUL. >> >> To jest właśnie przykład betonu. Widziałeś jedną kartę graficzną i jeden >> sterownik. Taki zestaw ma twój klient i na taki udzielasz gwarancji. >> Każdy kto widział więcej gada głupoty... > Postaw się w pozycji klienta, który posiada gwarancje i ma problem z > Twoim oprogramowaniem. A teraz przeczytaj jeszcze raz to, co sam napisałeś. > Zrozumiałeś? Postaw się w sytuacji producenta, który udziela takiej gwarancji i sprzedał program w tysiącach egzemplarzy. A teraz przeczytaj jeszcze raz to, co sam napisałeś. Zrozumiałeś? >> Jeszcze raz: nie każdy ma komfort narzucenia konkretnej konfiguracji >> sprzętowej kupującemu program. To są sytuacje wyjątkowe. >> Nikt normalny nie da (i nie daje) takiej gwarancji. > I tu się mylisz; problem polega na tym, że tego klient oczekuje. A my > wiemy, że to śliski temat. > I teraz chodzi o wypracowanie kompromisu na linii producent-użytkownik, > a nie o udowadnianie mi, że nie mam pojęcia o tym, że jak coś się zmieni > w konfiguracji komputera to coś innego może przestać działać poprawnie > lub w ogóle. A jak inaczej wytłumaczyć oczywistość? Kompromis to sobie możesz uzgadniać jak masz klienta po przeciwnej stronie biurka. >>> a dla pozostałych NIE GWARANTUJESZ poprawnego >>> działania. >>> To chyba oczywiste? >> >> Nareszcie zrozumiałeś, że nie można udzielić gwarancji, gdy producent >> programu nie ma wpływu na to, jakiego sprzętu używa kupujący. > W aplikacji zależnej od jakiegoś konkretnego sprzętu - OK. > W pozostałych innych przypadkach - nie da rady, ale można próbować... Nie da rady... ale można próbować. Ci co wiedzą, że nie da rady i nie chcą spędzić połowy życia na sali sądowej to programistyczny beton. To chyba kończy dyskusję. Pozdrawiam Piotr
Technical Details
Message-ID:
<53e8cca8$0$2354$65785112@news.neostrada.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!newsfeed2.atman.pl!newsfeed.atman.pl!goblin1!goblin.stu.neva.ru!news.glorb.com!peer03.iad.highwinds-media.com!news.highwinds-media.com!feed-me.highwinds-media.com!nx02.iad01.newshosting.com!newshosting.com!newsfeed.neostrada.pl!unt-exc-02.news.neostrada.pl!unt-spo-b-01.news.neostrada.pl!news.neostrada.pl.POSTED!not-for-mailReferences:
<bfd67f61-0d48-4738-87d4-1f8ff5271b4d@googlegroups.com> <lrm8tg$o0g$1@news.dialog.net.pl> <53deb0e2$0$2234$65785112@news.neostrada.pl> <53e62f0b$0$2372$65785112@news.neostrada.pl> <53e6b11e$0$2358$65785112@news.neostrada.pl> <53e892e4$0$2150$65785112@news.neostrada.pl> <53e8a1d8$0$2225$65785112@news.neostrada.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!newsfeed2.atman.pl!newsfeed.atman.pl!goblin1!goblin.stu.neva.ru!news.glorb.com!peer03.iad.highwinds-media.com!news.highwinds-media.com!feed-me.highwinds-media.com!nx02.iad01.newshosting.com!newshosting.com!newsfeed.neostrada.pl!unt-exc-02.news.neostrada.pl!unt-spo-b-01.news.neostrada.pl!news.neostrada.pl.POSTED!not-for-mail Date: Mon, 11 Aug 2014 16:01:16 +0200 From: Kviat <kviat@NIE_DLA_SPAMUneostrada.pl> User-Agent: Mozilla/5.0 (Windows NT 6.3; WOW64; rv:24.0) Gecko/20100101 Thunderbird/24.6.0 MIME-Version: 1.0 Newsgroups: pl.comp.lang.delphi.bazy-danych Subject: Re: Licencja Delphi a usługi dla pracodawcy References: <bfd67f61-0d48-4738-87d4-1f8ff5271b4d@googlegroups.com> <lrm8tg$o0g$1@news.dialog.net.pl> <53deb0e2$0$2234$65785112@news.neostrada.pl> <53e62f0b$0$2372$65785112@news.neostrada.pl> <53e6b11e$0$2358$65785112@news.neostrada.pl> <53e892e4$0$2150$65785112@news.neostrada.pl> <53e8a1d8$0$2225$65785112@news.neostrada.pl> In-Reply-To: <53e8a1d8$0$2225$65785112@news.neostrada.pl> Lines: 207 Message-ID: <53e8cca8$0$2354$65785112@news.neostrada.pl> Organization: Telekomunikacja Polska NNTP-Posting-Host: 83.11.154.123 X-Trace: 1407765672 unt-rea-a-01.news.neostrada.pl 2354 83.11.154.123:24567 X-Complaints-To: abuse@news.neostrada.pl X-Received-Bytes: 10991 X-Received-Body-CRC: 553749709 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit