Thread View: pl.comp.dtp
21 messages
21 total messages
Started by BRuM
Mon, 06 Jul 2009 09:07
WIMAL - Koniec pomocy technicznej?
Author: BRuM
Date: Mon, 06 Jul 2009 09:07
Date: Mon, 06 Jul 2009 09:07
10 lines
1486 bytes
1486 bytes
Piszę cały roztrzęsiony i zszokowany... Jak to się stało, że Wimal "zaprzestał" wsparcia dla produktów Adobe? Automat podaje jakiś numer zastępczy który, żeby było śmieszniej, nie odpowiada. Nowy numer wsparcia to: 0049 23 12 26 18 207 Czyli co, koniec z telefonem do przyjaciela? Artur
Re: WIMAL - Koniec pomocy technicznej?
Author: Czornyj
Date: Mon, 06 Jul 2009 09:44
Date: Mon, 06 Jul 2009 09:44
14 lines
1743 bytes
1743 bytes
On 6 Lip, 11:07, BRuM <spam.szufl...@gmail.com> wrote: > Piszę cały roztrzęsiony i zszokowany... > > Jak to się stało, że Wimal "zaprzestał" wsparcia dla produktów Adobe? > Automat podaje jakiś numer zastępczy który, żeby było śmieszniej, nie > odpowiada. > Nowy numer wsparcia to: 0049 23 12 26 18 207 > > Czyli co, koniec z telefonem do przyjaciela? > > Artur Pewnie koszty utrzymania floty Ferrari, Porsche i Mercedesów stanowiły zbyt duży koszt i trzeba było przeprowadzić redukcję etatów.
Re: WIMAL - Koniec pomocy technicznej?
Author: Czornyj
Date: Mon, 06 Jul 2009 09:46
Date: Mon, 06 Jul 2009 09:46
9 lines
1663 bytes
1663 bytes
> Jak to się stało, że Wimal "zaprzestał" wsparcia dla produktów Adobe? > Automat podaje jakiś numer zastępczy który, żeby było śmieszniej, nie > odpowiada. > Nowy numer wsparcia to: 0049 23 12 26 18 207 > > Czyli co, koniec z telefonem do przyjaciela? Pewnie koszty utrzymania floty Ferrari, Porsche i Mercedesów były zbyt duże i trzeba było przeprowadzić redukcję etatów.
Re: WIMAL - Koniec pomocy technicznej?
Author: PS
Date: Mon, 06 Jul 2009 18:39
Date: Mon, 06 Jul 2009 18:39
28 lines
2426 bytes
2426 bytes
On 6 Lip, 11:07, BRuM <spam.szufl...@gmail.com> wrote: > Piszę cały roztrzęsiony i zszokowany... > > Jak to się stało, że Wimal "zaprzestał" wsparcia dla produktów Adobe? > Automat podaje jakiś numer zastępczy który, żeby było śmieszniej, nie > odpowiada. > Nowy numer wsparcia to: 0049 23 12 26 18 207 > > Czyli co, koniec z telefonem do przyjaciela? Wręcz przeciwnie. Jeżeli masz problem z aplikacjami Adobe i szukasz pomocy, to nie szukaj jej w firmie Adobe. Szukaj jej właśnie u przyjaciela. Adobe zwyczajnie olało polskich użytkowników i zlikwidowało Adobe Customer Service w Polsce. A na telefon w Niemczech to można sobie dzwonić, jak ktoś lubi posłuchać pięknej polszczyzny: "pracujemy w godzinach od dziewięciu rano do pięciu po południu". Itd. BTW od przeszło 3 miesięcy próbuję bezskutecznie wymienić uszkodzoną płytę z pakietu CS4 Design Premium kupionego w IT Media. Dotychczasowe kontakty z firmą Adobe i "legalnym sprzedawcą" oprogramowania tej firmy, czyli firmą IT Media tylko utwierdzają mnie w przekonaniu, że najprostsze rzeczy są dla niektórych firm rzeczami niemożliwymi, zaś prawa konsumenta związane z gwarancją na produkt to w tychże niektórych firmach jedynie reklamowe frazesy. PS
Re: WIMAL - Koniec pomocy technicznej?
Author: Tomasz Kuc
Date: Mon, 06 Jul 2009 19:51
Date: Mon, 06 Jul 2009 19:51
14 lines
1652 bytes
1652 bytes
PS wrote: > BTW od przeszło 3 miesięcy próbuję bezskutecznie wymienić uszkodzoną > płytę z pakietu CS4 Design Premium kupionego w IT Media. Dotychczasowe > kontakty z firmą Adobe i "legalnym sprzedawcą" oprogramowania tej > firmy, czyli firmą IT Media tylko utwierdzają mnie w przekonaniu, że > najprostsze rzeczy są dla niektórych firm rzeczami niemożliwymi, zaś > prawa konsumenta związane z gwarancją na produkt to w tychże > niektórych firmach jedynie reklamowe frazesy. Jeśli potrzebujesz sprawnej płyty, to ściągnij śmialo z emula czy torrenta, przecież masz nadal numer seryjny, licencję itp. Pozdrawiam Tomek
Re: WIMAL - Koniec pomocy technicznej?
Author: ALex /M.I.D. Dept/ (Jarosław Ign...
Date: Mon, 06 Jul 2009 20:43
Date: Mon, 06 Jul 2009 20:43
21 lines
2090 bytes
2090 bytes
Tomasz Kuc pisze: /.../ > Jeśli potrzebujesz sprawnej płyty, to ściągnij śmialo z emula > czy torrenta, przecież masz nadal numer seryjny, licencję itp. To niby oczywiste, ale... W czasie pobierania jesteś dawcą części pliku więc udostępniasz pirata. Poza tym chodzi o zasadę - kupujesz zajebisty fotel do pracy, płacisz jak za "lounge chair" a tu nagle łamie się jedno kółeczko. W zasadzie pasuje takie za 5 zyli z OBI ale jak ono wygląda gdy firmowe były chromowane? I jak wyegzekwować pierdylion lat gwarancji? Co do softu - loteryjka, rynek jest dynamiczny a klient płaci. Taki Director - człowiek nauczył się Lingo, nakupił xtrasów a tutaj pogrom - ślepa uliczka, tylko flash, panie, z tej wersji nie robimy upgrade do flasha. Już w samym DTP - od Calamusa do Corela (w tym samym czasie Freehand bo Niemcy na tym chętnie pracowali), teraz Illustrator a i tak odbiorca przenosi pracę do któregoś z produktów ESKO. Taki lajf. ALex
Re: WIMAL - Koniec pomocy technicznej?
Author: InDesign Scripts
Date: Mon, 06 Jul 2009 23:47
Date: Mon, 06 Jul 2009 23:47
22 lines
2315 bytes
2315 bytes
> BTW od przeszło 3 miesięcy próbuję bezskutecznie wymienić uszkodzoną > płytę z pakietu CS4 Design Premium kupionego w IT Media. Dotychczasowe > kontakty z firmą Adobe i "legalnym sprzedawcą" oprogramowania tej > firmy, czyli firmą IT Media tylko utwierdzają mnie w przekonaniu, że > najprostsze rzeczy są dla niektórych firm rzeczami niemożliwymi, zaś > prawa konsumenta związane z gwarancją na produkt to w tychże > niektórych firmach jedynie reklamowe frazesy. no to załóż sobie konto na stronie www.adobe.com i pisz przez CUSTOMER SUPPORT PORTAL ja ostatnio bez problemu "dokonałem" "konsolidacji" wszystkich numerów adobowego oprogramowania z róznych kont/adresów e-mail do jednego finalnego a dodatkowo - napisałem do nich, że padł mi laptop - co jest w 100% prawdą - a dokładnie karta graficzna - i, że nie mogę dokonać deaktywacji pakietów CS3 i CS4 - najpierw zamknęli sprawę bez żadnego skontaktowania się - ale jak ją otworzyłem ponownie - to dostałem odpowiedź, że mogę ponownie aktywować produkt ;) z dopiskiem, że jak chcę to mogę pisać po polsku ;) robin -- Skrypty do AdobeFamily www.adobescripts.pl gg 3753393 tlen robinet Skype: AdobeScripts
Re: WIMAL - Koniec pomocy technicznej?
Author: BRuM
Date: Tue, 07 Jul 2009 08:32
Date: Tue, 07 Jul 2009 08:32
34 lines
2849 bytes
2849 bytes
PS napisał(a): > On 6 Lip, 11:07, BRuM <spam.szufl...@gmail.com> wrote: > > Piszę cały roztrzęsiony i zszokowany... > > > > Jak to się stało, że Wimal "zaprzestał" wsparcia dla produktów Adobe? > > Automat podaje jakiś numer zastępczy który, żeby było śmieszniej, nie > > odpowiada. > > Nowy numer wsparcia to: 0049 23 12 26 18 207 > > > > Czyli co, koniec z telefonem do przyjaciela? > > Wręcz przeciwnie. Jeżeli masz problem z aplikacjami Adobe i szukasz > pomocy, to nie szukaj jej w firmie Adobe. Szukaj jej właśnie u > przyjaciela. > > Adobe zwyczajnie olało polskich użytkowników i zlikwidowało Adobe > Customer Service w Polsce. A na telefon w Niemczech to można sobie > dzwonić, jak ktoś lubi posłuchać pięknej polszczyzny: > "pracujemy w godzinach od dziewięciu rano do pięciu po południu". Itd. > > BTW od przeszło 3 miesięcy próbuję bezskutecznie wymienić uszkodzoną > płytę z pakietu CS4 Design Premium kupionego w IT Media. Dotychczasowe > kontakty z firmą Adobe i "legalnym sprzedawcą" oprogramowania tej > firmy, czyli firmą IT Media tylko utwierdzają mnie w przekonaniu, że > najprostsze rzeczy są dla niektórych firm rzeczami niemożliwymi, zaś > prawa konsumenta związane z gwarancją na produkt to w tychże > niektórych firmach jedynie reklamowe frazesy. > > PS Czyli jednak nas olali, po prostu czad. Płacę za soft wór szmalcu i w razie problemów muszę radzić sobie sam. Szkoda słów...
Re: WIMAL - Koniec pomocy technicznej?
Author: PS
Date: Tue, 07 Jul 2009 17:15
Date: Tue, 07 Jul 2009 17:15
34 lines
3503 bytes
3503 bytes
On 7 Lip, 01:47, InDesign Scripts <indesignscri...@gazeta.pl> wrote:
> no to załóż sobie konto na stroniewww.adobe.comi pisz przez CUSTOMER SUPPORT PORTAL
>
> ja ostatnio bez problemu "dokonałem" "konsolidacji" wszystkich numerów adobowego oprogramowania z róznych kont/adresów e-mail do jednego finalnego
>
> a dodatkowo - napisałem do nich, że padł mi laptop - co jest w 100% prawdą - a dokładnie karta graficzna - i, że nie mogę dokonać deaktywacji pakietów CS3 i CS4 - najpierw zamknęli sprawę bez żadnego skontaktowania się - ale jak ją otworzyłem ponownie - to dostałem odpowiedź, że mogę ponownie aktywować produkt ;) z dopiskiem, że jak chcę to mogę pisać po polsku ;)
Konto mam od dawna. Pisanie przez support portal w niczym nie pomaga.
Najpierw moja sprawa została automatycznie zamknięta ("We believe your
issue is resolved and have therefore closed your case"), a po jej
ponownym otwarciu zamknięta ponownie ("We believe your issue is
resolved and have therefore closed your case") - mimo, że wcześniej
odezwał sie do mnie człowiek z supportu Adobe, z pytaniem o adres
wysyłki (która z niewiadomych powodów do dziś nie została wysłana), a
jednocześnie z pretensjami, że nie odpowiadam na jego maile w ciągu 12
godzin. Support w Anglii nie odpowiedział na ani jedno z pytań, które
zadałem - a właściwie odpowiedział ponownym zamknięciem mojej sprawy.
Nawyraźniej posiadając kilka licencji jesteś dla Adobe klientem
lepszej kategorii.
Z drugiej strony ten górnolotny frazes na stronie IT Media - "Dla
wszystkich naszych Klientów odferujemy bezpłatne wsparcie techniczne w
ramach naszej wiedzy i możliwości" - oznaczał w moim przypadku tyle,
że moje zgłoszenie zostało przez firmę IT Media przesłane do firmy
Adobe i trwało to jakieś 2,5 miesiąca, zanim sprzedawca, czyli IT
Media, był w stanie dogadać się z producentem, czyli Adobe, co do
danych i dokumentów potrzebnych do zajęcia się zgłoszeniem
reklamacyjnym. No cóż, najwyraźniej standardy obsługi klienta są w obu
firmach na jednakowo katastrofalnym poziomie. W każdym razie były to
moje ostatnie zakupy w firmie IT Media i nikomu wydawania pieniędzy w
tej firmie nie polecam.
PS
Re: WIMAL - Koniec pomocy technicznej?
Author: Giecze
Date: Wed, 08 Jul 2009 03:06
Date: Wed, 08 Jul 2009 03:06
48 lines
3771 bytes
3771 bytes
PS wrote:
>On 7 Lip, 01:47, InDesign Scripts <indesignscri...@gazeta.pl> wrote:
>
>> no to załóż sobie konto na stroniewww.adobe.comi pisz przez CUSTOMER SUPPORT PORTAL
>>
>> ja ostatnio bez problemu "dokonałem" "konsolidacji" wszystkich numerów adobowego oprogramowania z róznych kont/adresów e-mail do jednego finalnego
>>
>> a dodatkowo - napisałem do nich, że padł mi laptop - co jest w 100% prawdą - a dokładnie karta graficzna - i, że nie mogę dokonać deaktywacji pakietów CS3 i CS4 - najpierw zamknęli sprawę bez żadnego skontaktowania się - ale jak ją otworzyłem ponownie - to dostałem odpowiedź, że mogę ponownie aktywować produkt ;) z dopiskiem, że jak chcę to mogę pisać po polsku ;)
>
>Konto mam od dawna. Pisanie przez support portal w niczym nie pomaga.
>Najpierw moja sprawa została automatycznie zamknięta ("We believe your
>issue is resolved and have therefore closed your case"), a po jej
>ponownym otwarciu zamknięta ponownie ("We believe your issue is
>resolved and have therefore closed your case") - mimo, że wcześniej
>odezwał sie do mnie człowiek z supportu Adobe, z pytaniem o adres
>wysyłki (która z niewiadomych powodów do dziś nie została wysłana), a
>jednocześnie z pretensjami, że nie odpowiadam na jego maile w ciągu 12
>godzin. Support w Anglii nie odpowiedział na ani jedno z pytań, które
>zadałem - a właściwie odpowiedział ponownym zamknięciem mojej sprawy.
>Nawyraźniej posiadając kilka licencji jesteś dla Adobe klientem
>lepszej kategorii.
>
>Z drugiej strony ten górnolotny frazes na stronie IT Media - "Dla
>wszystkich naszych Klientów odferujemy bezpłatne wsparcie techniczne w
>ramach naszej wiedzy i możliwości" - oznaczał w moim przypadku tyle,
>że moje zgłoszenie zostało przez firmę IT Media przesłane do firmy
>Adobe i trwało to jakieś 2,5 miesiąca, zanim sprzedawca, czyli IT
>Media, był w stanie dogadać się z producentem, czyli Adobe, co do
>danych i dokumentów potrzebnych do zajęcia się zgłoszeniem
>reklamacyjnym. No cóż, najwyraźniej standardy obsługi klienta są w obu
>firmach na jednakowo katastrofalnym poziomie. W każdym razie były to
>moje ostatnie zakupy w firmie IT Media i nikomu wydawania pieniędzy w
>tej firmie nie polecam.
Akurat moje doświadczenia z Adobe Customer Support Portal są dobre,
choć dotyczyły chyba tylko transferów licencji, to zawsze były
wyjątkowo sprawne.
Jeśli chodzi o IT Media, to mimo że nic u nich nie kupiłem,
nieprzyjemne wrażenie pozostawił pan sprzedający "kity" nt. rzekomej
nielegalności pakietów kupionych w US. Natomiast pozytywnie wypowiem
się o Cortlandzie, który był szybko i obszernie pomocny w sprawie
promocji "Grace Period" (darmowy upgrade do CS4 po zakupie CS3, BTW
już PO tym jak u nich kupiłem pakiet).
Pozdrawiam
Grzegorz
Re: WIMAL - Koniec pomocy technicznej?
Author: Maciej Przepióra
Date: Wed, 08 Jul 2009 13:07
Date: Wed, 08 Jul 2009 13:07
18 lines
2051 bytes
2051 bytes
On 6 Lip, 20:39, PS <piotr.sierz...@op.pl> wrote: > BTW od przeszło 3 miesięcy próbuję bezskutecznie wymienić uszkodzoną > płytę z pakietu CS4 Design Premium kupionego w IT Media. Dotychczasowe > kontakty z firmą Adobe i "legalnym sprzedawcą" oprogramowania tej > firmy, czyli firmą IT Media tylko utwierdzają mnie w przekonaniu, że > najprostsze rzeczy są dla niektórych firm rzeczami niemożliwymi, zaś > prawa konsumenta związane z gwarancją na produkt to w tychże > niektórych firmach jedynie reklamowe frazesy. Idź do dowolnego dystrybutora Adobe i poproś o płytkę z wersją próbną (30-day trial). Walają się wszędzie ;) Pozdrawiam -- Maciej Piotr "Panbocian" Przepióra skype: skype:maciej.przepiora qrqm.pl
Re: WIMAL - Koniec pomocy technicznej?
Author: Zbyszek Czapnik
Date: Wed, 08 Jul 2009 13:16
Date: Wed, 08 Jul 2009 13:16
10 lines
1270 bytes
1270 bytes
Maciej Przepióra pisze: > Idź do dowolnego dystrybutora Adobe i poproś o płytkę z wersją próbną > (30-day trial). Walają się wszędzie ;) A próbowałeś z serialem od wersji upgrade??? Wróćmy do rozmowy jak sprawdzisz. Zbyszek Czapnik
Re: WIMAL - Koniec pomocy technicznej?
Author: InDesign Scripts
Date: Wed, 08 Jul 2009 18:48
Date: Wed, 08 Jul 2009 18:48
18 lines
1704 bytes
1704 bytes
>> Idź do dowolnego dystrybutora Adobe i poproś o płytkę z wersją próbną >> (30-day trial). Walają się wszędzie ;) > > A próbowałeś z serialem od wersji upgrade??? > Wróćmy do rozmowy jak sprawdzisz. mi przysłali z Irlandii wersje trial na płycie DVD - podałem S/N od wersji upgrade (która leżała w domu w polsce ;) ) i poszło bez zająknięcia ... w końcu przecież aktywacja odbywa się przez net a nie po wpisaniu "z palca" ... robin -- Skrypty do AdobeFamily www.adobescripts.pl gg 3753393 tlen robinet Skype: AdobeScripts
Re: WIMAL - Koniec pomocy technicznej?
Author: PS
Date: Thu, 09 Jul 2009 16:42
Date: Thu, 09 Jul 2009 16:42
19 lines
2420 bytes
2420 bytes
On 8 Lip, 15:07, Maciej Przepióra <panBoc...@gmail.com> wrote: > Idź do dowolnego dystrybutora Adobe i poproś o płytkę z wersją próbną > (30-day trial). Walają się wszędzie ;) Pewnie, że można. Ale to tak, jakby wyjechać nowym autem z salonu, w którym po przejechaniu kilku przecznic odpada koło. Czy w tej sytuacji należy oczekiwać naprawy usterki przez producenta, czy też należy pojechać na bazar i kupić coś używanego, byleby dało się przykręcić i jeździć? Przy okazji tej całej historii miałem okazję poobserwować, jak "legalny sprzedawca", czyli IT Media, serwuje piłeczkę w kierunku producenta, zaś producent odbija ją niezmiennie w kierunku "legalnego sprzedawcy". Fascynujący mecz, kilka długich setów, w każdym kilka gemów. Żałosna jest natomiast w tej historii jedna rzecz: zamiast grać o klienta gra toczy się o wbicie piłki do własnej bramki. Dla obu drużyn klient istnieje tylko w jednym momencie tego meczu - w momencie, gdy płaci za bilet. PS
Re: WIMAL - Koniec pomocy technicznej?
Author: de Fresz
Date: Thu, 09 Jul 2009 19:20
Date: Thu, 09 Jul 2009 19:20
26 lines
2224 bytes
2224 bytes
On 2009-07-09 18:42:22 +0200, PS <piotr.sierzega@op.pl> said: > Pewnie, że można. Ale to tak, jakby wyjechać nowym autem z salonu, w > którym po przejechaniu kilku przecznic odpada koło. Czy w tej sytuacji > należy oczekiwać naprawy usterki przez producenta, czy też należy > pojechać na bazar i kupić coś używanego, byleby dało się przykr > ęcić i > jeździć? Porównanie trochę nietrafne, bo raz że płytę byś dostał za free, a dwa nie specjalnie różni się zawartością od tej z pudełka za 5k. Na pocieszenie taka mała dykteryjka: firma kupuje kilka apdejtów do CS3, rachunek na ładnych parenaście kafli, dystrybutor przysyła 1 (słownie: jeden) komplet płyt i dołącza kartkę z listą seriali. Na uwagę, że firma ma oddziały w dwóch różnych miastach, pada odpowiedź - "to se z netu ściągnijcie demo". Z jednej strony - w sumie pragmatyczne, bo de facto czy płyta z pudełka "retail", czy płyta demo, czy demo z sieci - zawartość jest ta sama, ale biorąc pod uwagę wartość na fakturze, pewien niesmak pozostaje. No i słyszałem plotki, że teraz to powszechna polityka wśród naszy dilerów, ciekawe czy tak samo jest na zgniłym Zachodzie? -- Pozdrawiam de Fresz
Re: WIMAL - Koniec pomocy technicznej?
Author: PS
Date: Fri, 10 Jul 2009 19:11
Date: Fri, 10 Jul 2009 19:11
29 lines
2805 bytes
2805 bytes
On 8 Lip, 05:06, Giecze <czechowski@post.#skasujto#.pl> wrote: > Jeśli chodzi o IT Media, to mimo że nic u nich nie kupiłem, > nieprzyjemne wrażenie pozostawił pan sprzedający "kity" nt. rzekomej > nielegalności pakietów kupionych w US. Najwyraźniej wciskanie kitu klientom jest w IT Media powszechną praktyką. Ja z kolei od handlowca z IT Media usłyszałem, że instalując CS4 jako upgrade powinienem odinstalować poprzednią wersję pakietu, gdyż używanie obu na jednym komputerze jest niezgodne z licencją. Tymczasem w licencji CS4 jest jak byk napisane: "5. Aktualizacje. W przypadku Oprogramowania będącego rozszerzeniem lub aktualizacją poprzedniej wersji oprogramowania Adobe, Użytkownik winien posiadać ważną licencję na poprzednią wersję, aby móc użytkować takie rozszerzenie lub aktualizację. Po zainstalowaniu takiego rozszerzenia lub aktualizacji Użytkownik może nadal użytkować takie poprzednie wersje zgodnie z obowiązującą go umową licencji dla Użytkownika końcowego jedynie wówczas, gdy (a) rozszerzenie lub aktualizacja oraz wszystkie poprzednie wersje będą zainstalowane na tym samym Komputerze [...]". Ciekaw jestem, za co firma IT Media otrzymała tytuł "legalnego sprzedawcy" oprogramowania firmy Adobe. Z pewnością nie za wiedzę o sprzedawanym oprogramowaniu. PS
Re: WIMAL - Koniec pomocy technicznej?
Author: PS
Date: Fri, 10 Jul 2009 19:38
Date: Fri, 10 Jul 2009 19:38
62 lines
5074 bytes
5074 bytes
On 9 Lip, 21:20, de Fresz <defr...@NOSPAMo2.pl> wrote: > On 2009-07-09 18:42:22 +0200, PS <piotr.sierz...@op.pl> said: > > > Pewnie, że można. Ale to tak, jakby wyjechać nowym autem z salonu, w > > którym po przejechaniu kilku przecznic odpada koło. Czy w tej sytuacji > > należy oczekiwać naprawy usterki przez producenta, czy też należy > > pojechać na bazar i kupić coś używanego, byleby dało się przykr > > ęcić i > > jeździć? > > Porównanie trochę nietrafne, bo raz że płytę byś dostał za free, a dwa > nie specjalnie różni się zawartością od tej z pudełka za 5k. OK. Tylko co zrobić w sytuacji, gdybym chciał np. odsprzedać komuś kiedyś swoją licencję na pakiet CS. Licencja mówi na ten temat coś takiego: "4.6 Zakaz zbywania. ZABRANIA SIĘ WYPOŻYCZANIA, DZIERŻAWIENIA, SPRZEDAŻY, SUBLICENCJONOWANIA, CEDOWANIA I PRZENOSZENIA PRAW UŻYTKOWNIKA DO OPROGRAMOWANIA ORAZ ZEZWALANIA NA KOPIOWANIE JAKIEJKOLWIEK CZĘŚCI OPROGRAMOWANIA DO KOMPUTERA NALEŻĄCEGO DO INNEJ OSOBY FIZYCZNEJ LUB PRAWNEJ, Z WYJĄTKIEM PRZYPADKÓW, W KTÓRYCH NINIEJSZA LICENCJA NA TO WYRAŹNIE ZEZWALA. Użytkownik może jednak przelać wszystkie prawa Użytkownika do Oprogramowania na inną osobę fizyczną lub prawną pod warunkiem: (a) dokonania jednoczesnego przeniesienia na taką osobę (i) niniejszej umowy, (ii) numeru seryjnego (numerów seryjnych), Oprogramowania zapisanego na nośnikach dostarczonych przez Adobe lub jej autoryzowanego dystrybutora i innego Oprogramowania lub sprzętu komputerowego połączonego z Oprogramowaniem, znajdującego się w jednym opakowaniu lub połączonego wcześniejszą instalacją z Oprogramowaniem, wraz ze wszelkimi egzemplarzami, rozszerzeniami, aktualizacjami i wcześniejszymi wersjami, oraz (iii) wszystkich egzemplarzy Oprogramowania czcionki przekonwertowanego na inny format; (b) wydania wszystkich rozszerzeń, aktualizacji i kopii, w tym kopii zapasowych i kopii zapisanych w Komputerze; i (c) przyjęcia przez stronę otrzymującą Oprogramowanie warunków niniejszej umowy oraz innych warunków i zasad, będących podstawą nabycia ważnej licencji na Oprogramowanie przez Użytkownika. NIEZALEŻNIE OD POWYŻSZYCH POSTANOWIEŃ, ZBYCIU NIE PODLEGA OPROGRAMOWANIE DLA PLACÓWEK OŚWIATOWYCH, WERSJA ZAPOZNAWCZA ANI KOPIE OPROGRAMOWANIA NIEPRZEZNACZONE DO SPRZEDAŻY. Spółka Adobe może zażądać, aby przed zbyciem Oprogramowania, Użytkownik oraz nabywca potwierdzili na piśmie fakt przestrzegania warunków niniejszej Umowy, przedstawili informacje na swój temat oraz zarejestrowali Użytkowników Oprogramowania [...]". Czyli chcąc "przelać wszystkie prawa Użytkownika do Oprogramowania na inną osobę fizyczną lub prawną" - lub mówiąc po ludzku sprzedać komuś mój pakiet CS wraz z upgrade - mam obowiązek dołaczenia "Oprogramowania zapisanego na nośnikach dostarczonych przez Adobe lub jej autoryzowanego dystrybutora", natomiast "ZBYCIU NIE PODLEGA [...] WERSJA ZAPOZNAWCZA ANI KOPIE OPROGRAMOWANIA NIEPRZEZNACZONE DO SPRZEDAŻY", a więc - o ile dobrze rozumiem ten zapis - wszelkie kopie oprogramowania w wersji trial. W tej sytuacji mogę przekazać nabywcy jedynie to, co oficjalnie otrzymałem od Adobe, a co jest niesprawne lub uszkodzone od samego początku - czyli w dużym uproszczeniu sprzedać komuś produkt niepełnowartościowy. Czy sprzedając produkt niepełnowartościowy uzyskam za niego taką samą kwotę, jak za produkt nieuszkodzony? Ostatnie pytanie jest raczej retoryczne. PS
Re: WIMAL - Koniec pomocy technicznej?
Author: de Fresz
Date: Fri, 10 Jul 2009 20:48
Date: Fri, 10 Jul 2009 20:48
35 lines
2943 bytes
2943 bytes
On 2009-07-10 21:38:55 +0200, PS <piotr.sierzega@op.pl> said: > Czyli chcąc "przelać wszystkie prawa Użytkownika do Oprogramowania na > inną osobę fizyczną lub prawną" - lub mówiąc po ludzku sprzeda > ć komuś > mój pakiet CS wraz z upgrade - mam obowiązek dołaczenia > "Oprogramowania zapisanego na nośnikach dostarczonych przez Adobe lub > jej autoryzowanego dystrybutora", natomiast "ZBYCIU NIE PODLEGA [...] > WERSJA ZAPOZNAWCZA ANI KOPIE OPROGRAMOWANIA NIEPRZEZNACZONE DO > SPRZEDAŻY", a więc - o ile dobrze rozumiem ten zapis - wszelkie kopie > oprogramowania w wersji trial. W tej sytuacji mogę przekazać nabywcy > jedynie to, co oficjalnie otrzymałem od Adobe, a co jest niesprawne > lub uszkodzone od samego początku - czyli w dużym uproszczeniu > sprzedać komuś produkt niepełnowartościowy. Czy sprzedając produk > t > niepełnowartościowy uzyskam za niego taką samą kwotę, jak za prod > ukt > nieuszkodzony? > Ostatnie pytanie jest raczej retoryczne. Myślę, że jak to w życiu, najprostrze wytłumaczenia są najwłaściwsze. JEŚLI kupiłeś wersję pudełkową i dostałeś do niej wszystkie gadżety, to odsprzedając to komuś musisz dać mu wszystko, gdyż jest to integralną częścią pakietu (nośnik, licencja itepe). Ale jeśli producent (rękami sprzedawcy) dał tylko "linka do ściągnięcia", to skoro czegoś nie masz, to tego po prostu nie dołączasz - i tyle. Zapis o nieodsprzedawaniu wersji demo - dotyczy jej jako takiej, czyli bez magicznego numerka zamieniającego ją w wersje pełną. To że z lenistwa/wygody/oszczędności jest to jeden i ten sam plik (demo i wersja pełna), nie ma żadnego znaczenia - kluczowe jest różnica polegająca na posiadaniu bądź nie licencji (tego śmiesznego papierka, za który się aż tyle płaci). -- Pozdrawiam de Fresz
Re: WIMAL - Koniec pomocy technicznej?
Author: ALex /M.I.D. Dept/ (Jarosław Ign...
Date: Sat, 11 Jul 2009 02:03
Date: Sat, 11 Jul 2009 02:03
14 lines
1830 bytes
1830 bytes
de Fresz pisze: /.../ > zawartość jest ta sama, ale biorąc pod uwagę wartość na fakturze, pewien > niesmak pozostaje. No i słyszałem plotki, że teraz to powszechna > polityka wśród naszy dilerów, ciekawe czy tak samo jest na zgniłym > Zachodzie? Inaczej - 2 lata temu opylało się kupić pakiet MS w ten sposób, że kupowało się works i upgrade do office. Całość miała być molpem. Przyszły worksy a office ni. po monicie: przyszły nośniki dla office. A potem przez kilka tygodni co czwartek przychodziły płyty bodaj z irladdii z nośnikami. ALex
Re: WIMAL - Koniec pomocy technicznej?
Author: Myjk
Date: Mon, 13 Jul 2009 21:46
Date: Mon, 13 Jul 2009 21:46
11 lines
1266 bytes
1266 bytes
BRuM napisać: > Czyli jednak nas olali, po prostu czad. > Płacę za soft wór szmalcu i w razie problemów > muszę radzić sobie sam. Szkoda słów... Dlatego po zakupie pakietu CS (to było, łojej, 5 lat temu) powiedziałem, że więcej produktów tej firmy nie kupię... -- Pozdor Myjk
Re: WIMAL - Koniec pomocy technicznej?
Author: siemkrzy
Date: Sat, 27 Jan 2018 13:12
Date: Sat, 27 Jan 2018 13:12
11 lines
1803 bytes
1803 bytes
W dniu poniedziałek, 6 lipca 2009 11:07:13 UTC+2 użytkownik BRuM napisał: > Piszę cały roztrzęsiony i zszokowany... > > Jak to się stało, że Wimal "zaprzestał" wsparcia dla produktów Adobe? > Automat podaje jakiś numer zastępczy który, żeby było śmieszniej, nie > odpowiada. > Nowy numer wsparcia to: 0049 23 12 26 18 207 > > Czyli co, koniec z telefonem do przyjaciela? > > Artur
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads