Thread View: alt.pl.usa
27 messages
27 total messages
Started by piotr
Sat, 16 Jun 2007 01:28
Co nas (was) rozni
Author: piotr
Date: Sat, 16 Jun 2007 01:28
Date: Sat, 16 Jun 2007 01:28
4 lines
932 bytes
932 bytes
amerykanie moga, a nie chca - polacy chca, a nie moga http://di.com.pl/news/16478,0.html P.S.
Re: Co nas (was) rozni
Author: A.L.
Date: Sat, 16 Jun 2007 02:42
Date: Sat, 16 Jun 2007 02:42
17 lines
1290 bytes
1290 bytes
On Fri, 15 Jun 2007 18:28:55 -0700, "piotr" <polak_2007@gazeta.pl> wrote: >amerykanie moga, a nie chca - polacy chca, a nie moga >http://di.com.pl/news/16478,0.html > >P.S. > Moj kuzynek z Polski po dokladnym obejrzeniu mojego sprzetu video powiedzial z pogarda: "Wiesz, wujek, jakbym mial takie gowna to bym sie wstydzil gosci zaprosic". Albowiem posiadane gadgety w Polsce "ustawiaja towarzysko". W Ameryce - nie. Co jest niestety tylko stwierdzeniem a nie objasnieniem. A.L.
Re: Co nas (was) rozni
Author: piotr
Date: Sat, 16 Jun 2007 03:12
Date: Sat, 16 Jun 2007 03:12
24 lines
1629 bytes
1629 bytes
"A.L." <fela@2005.com> wrote in message news:bcj67352cu0p09r41r8bi0dlfgfd4tg396@4ax.com... > On Fri, 15 Jun 2007 18:28:55 -0700, "piotr" <polak_2007@gazeta.pl> > wrote: > >>amerykanie moga, a nie chca - polacy chca, a nie moga >>http://di.com.pl/news/16478,0.html >> >>P.S. >> > > Moj kuzynek z Polski po dokladnym obejrzeniu mojego sprzetu video > powiedzial z pogarda: "Wiesz, wujek, jakbym mial takie gowna to bym > sie wstydzil gosci zaprosic". Albowiem posiadane gadgety w Polsce > "ustawiaja towarzysko". W Ameryce - nie. > > Co jest niestety tylko stwierdzeniem a nie objasnieniem. > Bo jak mieszkasz w ameryce to powinienes miec tylko "brand name". Wstyd sie!!!!! P.S
Re: Co nas (was) rozni
Author: A.L.
Date: Sat, 16 Jun 2007 03:28
Date: Sat, 16 Jun 2007 03:28
59 lines
3363 bytes
3363 bytes
On Fri, 15 Jun 2007 20:12:13 -0700, "piotr" <polak_2007@gazeta.pl> wrote: > >"A.L." <fela@2005.com> wrote in message >news:bcj67352cu0p09r41r8bi0dlfgfd4tg396@4ax.com... >> On Fri, 15 Jun 2007 18:28:55 -0700, "piotr" <polak_2007@gazeta.pl> >> wrote: >> >>>amerykanie moga, a nie chca - polacy chca, a nie moga >>>http://di.com.pl/news/16478,0.html >>> >>>P.S. >>> >> >> Moj kuzynek z Polski po dokladnym obejrzeniu mojego sprzetu video >> powiedzial z pogarda: "Wiesz, wujek, jakbym mial takie gowna to bym >> sie wstydzil gosci zaprosic". Albowiem posiadane gadgety w Polsce >> "ustawiaja towarzysko". W Ameryce - nie. >> >> Co jest niestety tylko stwierdzeniem a nie objasnieniem. >> > >Bo jak mieszkasz w ameryce to powinienes miec tylko "brand name". >Wstyd sie!!!!! > Dosyc dlugo mieszkalem w poludniowym Connecticut. To miejsce zwane jest Zlotym Wybrzezem, i nie bez powodu. Mieszkaja tam bardzo bogate rodziny, bogate od pokolen, w rezydencjach 100 letnich i wiecej. To sa "stare pieniadze". Taka amerykanska arystokracja. Owe "stare pieniadze" znaja sie doskonale miedzy soba, wiedza kto jest kto i nie potrzebuja sie ze swoimi pieneidzmi obnosic. Jezdza samochodami byle jakimi i nosza wytarte dzinsy. Poniewaz te miejsca sa blisko New Yorku, meiszka tam sporo facetow ktorzy zrobili "szybkie pieniedze" na Wall Street i okolicach. Zreszta, sredno 20 z nich rocznie znika w czelusciach aparatu sprawiedliwosci - ida po prostu do pierdla. To sa "nowe pieniadze". Stare pieniadze zywia do nowych pieniedzy calkowita i gleboka pogarde - uwazaja ich za chamow i parweniuszy. Nowe pieniedze staraja sie wkupic w laski starych pieniedzy za wszelka cene i w jedyny znany im sposob - pokazujac jacy sa bogaci - obnoszac sie luksusowymi samochodami, wytwornymi ubraniami i domami na 10 tysiecy stop kwadratowych tyle ze bez gustu i rozrzucajac pieniadze na lewo i prawo. I nie wiedza biedacy ze czym bardziej sie owym bogactwem obnsza, tym bardziej stare pieniadze nimi gardza. Dla starych pieniedzy obnoszenie sie z bogactwem jest "low class"... Wydaje sie ze ten syndrom "nowych pieniedzy" jest wlasnei w Polsce. Co prawda "starych pieniedzy" nie ma, ale coz to szkodzi. Publicznosc jest. Przyklad - oprocz mojego kuzynka - niejaki Pan Mithos ktory obsmial moja Honde. Pewnie, nowe pieniadze Honda nie jezdza. Mysla ze jak lupia sobie Leksusa to dadza tym dowod ze sa tacy wielcy. A tymczasem daja tylko dowod ze sa tacy glupi... A.L.
Re: Co nas (was) rozni
Author: A.L.
Date: Sat, 16 Jun 2007 03:30
Date: Sat, 16 Jun 2007 03:30
30 lines
1627 bytes
1627 bytes
On Fri, 15 Jun 2007 20:12:13 -0700, "piotr" <polak_2007@gazeta.pl> wrote: > >"A.L." <fela@2005.com> wrote in message >news:bcj67352cu0p09r41r8bi0dlfgfd4tg396@4ax.com... >> On Fri, 15 Jun 2007 18:28:55 -0700, "piotr" <polak_2007@gazeta.pl> >> wrote: >> >>>amerykanie moga, a nie chca - polacy chca, a nie moga >>>http://di.com.pl/news/16478,0.html >>> >>>P.S. >>> >> >> Moj kuzynek z Polski po dokladnym obejrzeniu mojego sprzetu video >> powiedzial z pogarda: "Wiesz, wujek, jakbym mial takie gowna to bym >> sie wstydzil gosci zaprosic". Albowiem posiadane gadgety w Polsce >> "ustawiaja towarzysko". W Ameryce - nie. >> >> Co jest niestety tylko stwierdzeniem a nie objasnieniem. >> > >Bo jak mieszkasz w ameryce to powinienes miec tylko "brand name". >Wstyd sie!!!!! No jak to... Mialem "brand name"... na moim VCR bylo napisake "K-Mart".... A.L.
Re:
Author: mkarwan
Date: Sat, 16 Jun 2007 14:17
Date: Sat, 16 Jun 2007 14:17
12 lines
1615 bytes
1615 bytes
Użytkownik "szyd-erca" <mkarwan@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:596f4$4673d1ed$cf704c0c$26427@PRIMUS.CA... Po raz kolejny ostrzegam Pana, że w swoich listach w bezprawny sposób adres e-mail mkarwan@poczta.onet.pl podaje Pan jako swój. Adres e-mail mkarwan@poczta.onet.pl używam od dawna i nikt inny nie ma do niego dostępu. Ostrzegam Pana, że w sposób bezprawny podszywa się Pan pode mnie, chcąc wywołać wrażenie, że Pańskie listy zostały napisane przeze mnie. Zgodnie z art. 212 § 1 i 2 KK jest to czyn zabroniony.
Re: Co nas (was) rozni
Author: szyd-erca
Date: Sun, 17 Jun 2007 03:05
Date: Sun, 17 Jun 2007 03:05
11 lines
1558 bytes
1558 bytes
"A.L." <fela@2005.com> wrote in message news:7am673tk5p7408ub7i7uhgk6kiu4tdk7um@4ax.com... > No jak to... Mialem "brand name"... na moim VCR bylo napisake "K-Mart".... Natomiast w pewnych kregach, ale innych od tych tajemniczych o ktorych pan ciagle nawijasz,.... no wiec w pewnych kregach obnoszenie sie ze swoja bieda jest takze "low class". Bycie biednym oznacza bycie nieudacznikiem albo nie daj Boze pojebem. Widocznie te wszystkie kregi maja to do siebie, ze wiele rzeczy jest dla nich "low class"
Re: Co nas (was) rozni
Author: Mithos
Date: Sun, 17 Jun 2007 18:34
Date: Sun, 17 Jun 2007 18:34
11 lines
1288 bytes
1288 bytes
szyd-erca napisał(a): > Bycie biednym oznacza bycie nieudacznikiem albo nie daj Boze pojebem. > Widocznie te wszystkie kregi maja to do siebie, ze wiele rzeczy jest dla > nich "low class" Czyli prezydent USA posiadajacy zegarek za 50 $ tez jest "low class" ? -- pozdrawiam Mithos
Re: Co nas (was) rozni
Author: Dycha
Date: Mon, 18 Jun 2007 02:14
Date: Mon, 18 Jun 2007 02:14
15 lines
1791 bytes
1791 bytes
On 17 Cze, 13:34, Mithos <f...@adres.pl> wrote: > szyd-erca napisa (a): > > > Bycie biednym oznacza bycie nieudacznikiem albo nie daj Boze pojebem. > > Widocznie te wszystkie kregi maja to do siebie, ze wiele rzeczy jest dla > > nich "low class" > > Czyli prezydent USA posiadajacy zegarek za 50 $ tez jest "low class" ? > > -- > pozdrawiam > Mithos czy posiadanie zegarka za $50 oznacza obnoszenie sie bieda ? jumping to conclusions...
Re: Co nas (was) rozni
Author: Jerzy
Date: Mon, 18 Jun 2007 15:00
Date: Mon, 18 Jun 2007 15:00
9 lines
1720 bytes
1720 bytes
Użytkownik "Mithos" <fake@adres.pl> napisał w wiadomości news:f5414a$p4s$1@news.onet.pl... > Czyli prezydent USA posiadajacy zegarek za 50 $ tez jest "low class" ? Na jednym z forów znalazłem ciekawą odpowiedź, że różnica między prezydentem USA i Polski polega na tym, że pierwszy jest z kraju protestanckiego, a drugi z katolickiego. W pierwszym nie sądzi się o bogactwie po posiadanym zegarku, a w drugim często tak się ludzi osądza :)
Re: Co nas (was) rozni
Author: Mithos
Date: Mon, 18 Jun 2007 17:38
Date: Mon, 18 Jun 2007 17:38
17 lines
1762 bytes
1762 bytes
Jerzy napisał(a): > Na jednym z forów znalazłem ciekawą odpowiedź, że różnica między prezydentem > USA i Polski polega na tym, że pierwszy jest z kraju protestanckiego, a > drugi z katolickiego. W pierwszym nie sądzi się o bogactwie po posiadanym > zegarku, a w drugim często tak się ludzi osądza :) Prezydent jako osoba reprezentujaca kraj (i obywateli) ma go reprezentowac na odpowiednim poziomie. Jak wyskoczy w trampkach i jakims prymitywnym zegarku to wystawia takim zachowaniem odpowiednie swiadectwo. Oczywiscie wladza w PL przynosi nam wszystkim wstyd, ale takie panisko jak prezydent USA powinien byc najbardziej reprezentacyjny ze wszystkich. A chyba nie jest. -- pozdrawiam Mithos
Re: Co nas (was) rozni
Author: Mithos
Date: Mon, 18 Jun 2007 18:48
Date: Mon, 18 Jun 2007 18:48
13 lines
1495 bytes
1495 bytes
A.L. napisał(a): > A Pan jaki zegarek nosi Panei Mithos? Ja w przeciwienstwie do Pana nie chwale sie na internecie tym co mam. Pan juz sie pochwalil jakich to Pan ma znajomych (co buduja milionowe baseny), jaka to Honda Pan jezdzi. A podobno chwalenie sie jest "low class". To jak to wlasciwie jest ? -- pozdrawiam Mithos
Re: Co nas (was) rozni
Author: A.L.
Date: Mon, 18 Jun 2007 18:55
Date: Mon, 18 Jun 2007 18:55
32 lines
2563 bytes
2563 bytes
On Mon, 18 Jun 2007 19:38:57 +0200, Mithos <fake@adres.pl> wrote: >Jerzy napisał(a): >> Na jednym z forów znalazłem ciekawą odpowiedź, że różnica między prezydentem >> USA i Polski polega na tym, że pierwszy jest z kraju protestanckiego, a >> drugi z katolickiego. W pierwszym nie sądzi się o bogactwie po posiadanym >> zegarku, a w drugim często tak się ludzi osądza :) > >Prezydent jako osoba reprezentujaca kraj (i obywateli) ma go >reprezentowac na odpowiednim poziomie. Jak wyskoczy w trampkach i jakims >prymitywnym zegarku to wystawia takim zachowaniem odpowiednie >swiadectwo. Oczywiscie wladza w PL przynosi nam wszystkim wstyd, ale >takie panisko jak prezydent USA powinien byc najbardziej reprezentacyjny >ze wszystkich. A chyba nie jest. To tylko w Polsce ocenia sie "reprezentacyjnosc" po noszonym zegarku. Posiadanej "komorce" i takich roznych gadgetach. Mnie nie jezt zupelnie obokjetne jaki zegarek Prezydent USA nosi, bo timex za 50 dolcow pokazuje dokaldnie taki sam czas jak Rolex za 50,000 dolcow. Gdyby jednak Prezydent zaczal nosic Rolexa za 50,000 dolcow, to wiele osob zaczeloby sie powaznei zastanawiac nad roznymi rzeczami, i to w kontekscie calkiem negatywnym. W szczegolnosic, jaki to "message" i komu chce Prezydent pzrekazac noszac taki zegarek. A "poziom reprezentacji" to nei poziom noszonego zegarka czy noszonych gaci. A jak komus zegarek za $50 jest "nie Prezydencki", to trudno. Idiotow nei brakuje. A.L.
Re: Co nas (was) rozni
Author: A.L.
Date: Mon, 18 Jun 2007 19:04
Date: Mon, 18 Jun 2007 19:04
27 lines
2108 bytes
2108 bytes
On Mon, 18 Jun 2007 13:55:55 -0500, A.L. <fela@2005.com> wrote: >On Mon, 18 Jun 2007 19:38:57 +0200, Mithos <fake@adres.pl> wrote: > >>Jerzy napisał(a): >>> Na jednym z forów znalazłem ciekawą odpowiedź, że różnica między prezydentem >>> USA i Polski polega na tym, że pierwszy jest z kraju protestanckiego, a >>> drugi z katolickiego. W pierwszym nie sądzi się o bogactwie po posiadanym >>> zegarku, a w drugim często tak się ludzi osądza :) >> >>Prezydent jako osoba reprezentujaca kraj (i obywateli) ma go >>reprezentowac na odpowiednim poziomie. Jak wyskoczy w trampkach i jakims >>prymitywnym zegarku to wystawia takim zachowaniem odpowiednie >>swiadectwo. Oczywiscie wladza w PL przynosi nam wszystkim wstyd, ale >>takie panisko jak prezydent USA powinien byc najbardziej reprezentacyjny >>ze wszystkich. A chyba nie jest. > >To tylko w Polsce ocenia sie "reprezentacyjnosc" po noszonym zegarku. >Posiadanej "komorce" i takich roznych gadgetach. > >Mnie nie jezt zupelnie obokjetne jaki zegarek Prezydent USA nosi, bo Mnie JEST zupelnie obojetne... Pzrejezyczylem sie A Pan jaki zegarek nosi Panei Mithos? P.Z>
Re: Co nas (was) rozni
Author: A.L.
Date: Mon, 18 Jun 2007 19:24
Date: Mon, 18 Jun 2007 19:24
18 lines
1683 bytes
1683 bytes
On Mon, 18 Jun 2007 20:48:50 +0200, Mithos <fake@adres.pl> wrote: >A.L. napisał(a): >> A Pan jaki zegarek nosi Panei Mithos? > >Ja w przeciwienstwie do Pana nie chwale sie na internecie tym co mam. >Pan juz sie pochwalil jakich to Pan ma znajomych (co buduja milionowe >baseny), jaka to Honda Pan jezdzi. A podobno chwalenie sie jest "low class". Honda... Pzreciez to Pan wyrazil zdziwienie ze jezdze takim gownem. No i pochwalilem sie szpzretem elektronicznym z K-Mart. Wie Pan co to K-Mart?... http://www.kmart.com/shc/s/home_10151_10104 A znajomi.. Who cares? Chyba Pan. A.L.
Re: Co nas (was) rozni
Author: Dycha
Date: Mon, 18 Jun 2007 20:09
Date: Mon, 18 Jun 2007 20:09
15 lines
2160 bytes
2160 bytes
On Jun 18, 10:00 am, "Jerzy" <jci...@poczta.fm> wrote: > U ytkownik "Mithos" <f...@adres.pl> napisa w wiadomo cinews:f5414a$p4s$1@news.onet.pl... > > > Czyli prezydent USA posiadajacy zegarek za 50 $ tez jest "low class" ? > > Na jednym z forów znalaz em ciekaw odpowied , e ró nica mi dzy prezydentem > USA i Polski polega na tym, e pierwszy jest z kraju protestanckiego, a > drugi z katolickiego. W pierwszym nie s dzi si o bogactwie po posiadanym > zegarku, a w drugim cz sto tak si ludzi os dza :) czyli zegarek za $50 w kraju w ktorym osadza sie ludzi po zegarku nie swiadczy o bogactwie ...lecz takz nie swiadczy o "low class" ..chyba ze sa tylko 2 zbiory rozlaczne "bogactwo" i drugi : cala reszta "low class", wtedy tak.
Re: Co nas (was) rozni
Author: Dycha
Date: Mon, 18 Jun 2007 20:12
Date: Mon, 18 Jun 2007 20:12
23 lines
2501 bytes
2501 bytes
On Jun 18, 2:24 pm, A.L. <f...@2005.com> wrote: > On Mon, 18 Jun 2007 20:48:50 +0200, Mithos <f...@adres.pl> wrote: > >A.L. napisa (a): > >> A Pan jaki zegarek nosi Panei Mithos? > > >Ja w przeciwienstwie do Pana nie chwale sie na internecie tym co mam. > >Pan juz sie pochwalil jakich to Pan ma znajomych (co buduja milionowe > >baseny), jaka to Honda Pan jezdzi. A podobno chwalenie sie jest "low class". > > Honda... Pzreciez to Pan wyrazil zdziwienie ze jezdze takim gownem. No > i pochwalilem sie szpzretem elektronicznym z K-Mart. Wie Pan co to > K-Mart?... > > http://www.kmart.com/shc/s/home_10151_10104 > > A znajomi.. Who cares? Chyba Pan. > > A.L. rozumiem jakis tani DVD player .. ale VCR ??!!... co ty spedzasz deszczowe popoludnia ogladajac komunie wnuka z 1983 czy jakies niewybredne fikolkowe filmy rodem z EnErEfu sobie puszczasz przy piatku ?
Re:
Author: mkarwan
Date: Tue, 19 Jun 2007 06:24
Date: Tue, 19 Jun 2007 06:24
11 lines
1901 bytes
1901 bytes
Użytkownik "szyd-erca" <mkarwan@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:16b76$4676ee98$cf705efa$1356@PRIMUS.CA... Po raz kolejny ostrzegam Pana, że w swoich listach w bezprawny sposób adres e-mail mkarwan@poczta.onet.pl podaje Pan jako swój. Adres e-mail mkarwan@poczta.onet.pl używam od dawna i nikt inny nie ma do niego dostępu. Ostrzegam Pana, że w sposób bezprawny podszywa się Pan pode mnie, chcąc wywołać wrażenie, że Pańskie listy zostały napisane przeze mnie. Zgodnie z art. 212 § 1 i 2 KK jest to czyn zabroniony
Re: Co nas (was) rozni
Author: Jerzy
Date: Tue, 19 Jun 2007 06:40
Date: Tue, 19 Jun 2007 06:40
19 lines
2054 bytes
2054 bytes
Użytkownik "Mithos" <fake@adres.pl> napisał w wiadomości news:f56hh1$klr$1@news.onet.pl... > Prezydent jako osoba reprezentujaca kraj (i obywateli) ma go > reprezentowac na odpowiednim poziomie. Jak wyskoczy w trampkach i jakims > prymitywnym zegarku to wystawia takim zachowaniem odpowiednie > swiadectwo. Co kraj to obyczaj. Na przykład polska prasa wyeksponowała jak prezydent Bush zwracał sie do papieża Benedykta XVI. Wbrew zwyczajowi mówił do niego per Sir, a nie Jego Ekscelencja. > Oczywiscie wladza w PL przynosi nam wszystkim wstyd, ale > takie panisko jak prezydent USA powinien byc najbardziej reprezentacyjny > ze wszystkich. A chyba nie jest. Najwyraźniej nie traktuje swojego urzędu jako ozdobę, a jako rzeczywistą władzę. MSZ ma w sumie rację.
Re: Co nas (was) rozni
Author: Jerzy
Date: Tue, 19 Jun 2007 06:40
Date: Tue, 19 Jun 2007 06:40
10 lines
1730 bytes
1730 bytes
Uzytkownik "Dycha" <marcing@umich.edu> napisal w wiadomosci news:1182197357.503983.189710@q69g2000hsb.googlegroups.com... >czyli zegarek za $50 w kraju w ktorym osadza sie ludzi po zegarku nie >swiadczy o bogactwie ...lecz takz nie swiadczy o "low class" ..chyba >ze sa tylko 2 zbiory rozlaczne "bogactwo" i drugi : cala reszta "low >class", wtedy tak. Cos za chaotycznie piszesz, calkiem w stylu Jedrka. O co tobie wlasciwie chodzi ? :)
Re: Co nas (was) rozni
Author: szyd-erca
Date: Tue, 19 Jun 2007 11:44
Date: Tue, 19 Jun 2007 11:44
17 lines
2160 bytes
2160 bytes
"A.L." <fela@2005.com> wrote in message news:1omd73dt31pna769a0nv5oc7u9ldcqhuo1@4ax.com... > Honda... Pzreciez to Pan wyrazil zdziwienie ze jezdze takim gownem. No > i pochwalilem sie szpzretem elektronicznym z K-Mart. Wie Pan co to > K-Mart?... To ja pana przebije i jednoczesnie dotrzymam dziadowskiego towarzystwa. Jezdze samochodem marki "Yugo", a zakup VCR mam dopiero w planach, jak troche stanieja. Poki co mam calkiem dobrze sprawujacy sie rzutnik przezroczy "Bajka", ktory przywiozlem z Polacji. Niestety odkad spalila sie w nim zarowka musimy sobie rzucac te przezrocza uzywajac swieczki, ale za to mamy big widescreen calkiem jak plazma. Troche obraz mruga i zone przyprawia to o mdlosci ale chyba sie jeszcze nie przyzwyczaila. Nie ma pan gdzies czasem takiej zarowki?
Re: Co nas (was) rozni
Author: Dycha
Date: Tue, 19 Jun 2007 13:49
Date: Tue, 19 Jun 2007 13:49
14 lines
2199 bytes
2199 bytes
On 19 Cze, 01:40, "Jerzy" <jci...@poczta.fm> wrote: > Uzytkownik "Dycha" <marc...@umich.edu> napisal w wiadomoscinews:1182197357.503983.189710@q69g2000hsb.googlegroups.com... > > >czyli zegarek za $50 w kraju w ktorym osadza sie ludzi po zegarku nie > >swiadczy o bogactwie ...lecz takz nie swiadczy o "low class" ..chyba > >ze sa tylko 2 zbiory rozlaczne "bogactwo" i drugi : cala reszta "low > >class", wtedy tak. > > Cos za chaotycznie piszesz, calkiem w stylu Jedrka. O co tobie wlasciwie > chodzi ? :) moj geniusz jest niedoscigniony a pioro cierpkie .. przeczytaj raz jeszcze moze w koncu dotrze do ciebie blyskotliwosc mojego wywodu i mialkosc twej marnej osoby ..
Re: Co nas (was) rozni
Author: Jerzy
Date: Tue, 19 Jun 2007 15:27
Date: Tue, 19 Jun 2007 15:27
13 lines
1967 bytes
1967 bytes
Uzytkownik "Dycha" <marcing@umich.edu> napisal w wiadomosci news:1182260979.701468.30100@k79g2000hse.googlegroups.com... >> Cos za chaotycznie piszesz, calkiem w stylu Jedrka. O co tobie wlasciwie >> chodzi ? :) > > moj geniusz jest niedoscigniony a pioro cierpkie .. przeczytaj raz > jeszcze moze w koncu dotrze do ciebie blyskotliwosc mojego wywodu i > mialkosc twej marnej osoby .. > No tak, moglem sie domyslec. Prawie jak Jedrek, ale Jedrek pisze takie teksty na powaznie, smiertelnie powaznie :)
Re: Co nas (was) rozni
Author: daszkiew2000
Date: Tue, 19 Jun 2007 17:02
Date: Tue, 19 Jun 2007 17:02
17 lines
2012 bytes
2012 bytes
On Jun 18, 2:48 pm, Mithos <f...@adres.pl> wrote: > A.L. napisa (a): > > > A Pan jaki zegarek nosi Panei Mithos? > > Ja w przeciwienstwie do Pana nie chwale sie na internecie tym co mam. > Pan juz sie pochwalil jakich to Pan ma znajomych (co buduja milionowe > baseny), jaka to Honda Pan jezdzi. A podobno chwalenie sie jest "low class". > > To jak to wlasciwie jest ? > > -- > pozdrawiam > Mithos a ja sie chwalilem, ze wybieram ze smietnikow - czy tez jestem LOW CLASS ? hehe
Re: Co nas (was) rozni
Author: daszkiew2000
Date: Tue, 19 Jun 2007 17:03
Date: Tue, 19 Jun 2007 17:03
21 lines
2565 bytes
2565 bytes
On Jun 19, 7:44 am, "szyd-erca" <mkar...@poczta.onet.pl> wrote: > "A.L." <f...@2005.com> wrote in message > > news:1omd73dt31pna769a0nv5oc7u9ldcqhuo1@4ax.com... > > > Honda... Pzreciez to Pan wyrazil zdziwienie ze jezdze takim gownem. No > > i pochwalilem sie szpzretem elektronicznym z K-Mart. Wie Pan co to > > K-Mart?... > > To ja pana przebije i jednoczesnie dotrzymam dziadowskiego towarzystwa. > Jezdze samochodem marki "Yugo", a zakup VCR mam dopiero w planach, jak > troche stanieja. > Poki co mam calkiem dobrze sprawujacy sie rzutnik przezroczy "Bajka", ktory > przywiozlem z Polacji. > Niestety odkad spalila sie w nim zarowka musimy sobie rzucac te przezrocza > uzywajac swieczki, ale za to mamy big widescreen calkiem jak plazma. Troche > obraz mruga i zone przyprawia to o mdlosci ale chyba sie jeszcze nie > przyzwyczaila. > Nie ma pan gdzies czasem takiej zarowki? to Pan jest zonaty ? wspolczuje zonie
Re:
Author: mkarwan
Date: Wed, 20 Jun 2007 05:09
Date: Wed, 20 Jun 2007 05:09
11 lines
2029 bytes
2029 bytes
Użytkownik "szyd-erca" <mkarwan@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:96640$46780db3$cf705efa$11835@PRIMUS.CA... Po raz kolejny ostrzegam Pana, że w swoich listach w bezprawny sposób adres e-mail mkarwan@poczta.onet.pl podaje Pan jako swój. Adres e-mail mkarwan@poczta.onet.pl używam od dawna i nikt inny nie ma do niego dostępu. Ostrzegam Pana, że w sposób bezprawny podszywa się Pan pode mnie, chcąc wywołać wrażenie, że Pańskie listy zostały napisane przeze mnie. Zgodnie z art. 212 § 1 i 2 KK jest to czyn zabroniony
Re: Co nas (was) rozni
Author: szyd-erca
Date: Wed, 20 Jun 2007 08:09
Date: Wed, 20 Jun 2007 08:09
9 lines
1804 bytes
1804 bytes
<daszkiew2000@yahoo.com> wrote in message news:1182272636.375174.278200@g4g2000hsf.googlegroups.com... > On Jun 19, 7:44 am, "szyd-erca" <mkar...@poczta.onet.pl> wrote: > to Pan jest zonaty ? wspolczuje zonie A to niby czemu, kurwa, czemu? Jestem wysmienitym jebaka, nawet pana niejako z rozpedu i z najwyzszym obrzydzeniem jebie jak bura suke, cieciu z low income i no class
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads