Thread View: alt.pl.radio.radiomaryja
17 messages
17 total messages
Started by MontyLobo
Fri, 01 Aug 2003 18:46
płońcie, katolicy, płońcie... Co? Jeszcze nie płoniecie????
Author: MontyLobo
Date: Fri, 01 Aug 2003 18:46
Date: Fri, 01 Aug 2003 18:46
24 lines
2177 bytes
2177 bytes
Słava! Ta grupa to pomyłka... Katolicy to pomyłka... Nie wiem skąd się wzięliście, ale to zdecydowanie pomyłka Matki Natury, Boga Ojca i Wujka Szatana. Wytwarzacie Radia Maryj, telewizje Sram, przepraszam, Trwam i tylko Jezus Chrystus i Maryja (jeszcze)Niepokalana wiedzą co jeszcze. Episkopat nie ma kontroli nad tym co się dzieje. Dzięki Wam, drodzy Wierni świat schodzi na psy w tempie ekspresowym, co Wam sprawia radość, bo spełnia się Wielkie Proroctwo z Apokalipsy św. Jana, w którym to radośnie giniecie w popiele, by się z nigo odrodzić. Szkoda, że płomienie pod światem sami podkładacie, a jeśli któregoś dnia Bogu Ojcu puszczą nerwy i zdecyduje się zgładzić ten świat, to tylko przez to, że nie ma już ochoty patrzyć na Wasze radośnie zakłamane pyski, w których to śpiewacie dewotywne psalmy sami nie wiedząc o czym, a po wyjściu z kościoła dalej prowadzicie wasze żałośnie utracjuszowskie żywoty. Pierdolnięcie i zakłamanie na potęgę. Ale z tym się trzeba pogodzić. W końcu Bóg stworzył Was na swoje podobieństwo. Widać musi być strasznym idiotą... Pozdroofka, Oolv www.ertclub.com www.rzmijekphoto.prv.pl
Odp: płońcie, katolicy, płońcie... Co? Jeszcze nie płoniecie????
Author: MontyLobo
Date: Fri, 01 Aug 2003 22:20
Date: Fri, 01 Aug 2003 22:20
11 lines
1260 bytes
1260 bytes
> Żal mi Ciebie Nie martw się, Twojej mamie też jest pewnie żal... 9 spierdolonych miesięcy. Jeszcze jedno, koleś, nie oceniaj człowieka po poglądach na religię pzdr, Oolv www.ertclub.com
Re: płońcie, katolicy, płońcie... Co? Jeszcze nie płoniecie????
Author: jerzyk
Date: Fri, 01 Aug 2003 22:21
Date: Fri, 01 Aug 2003 22:21
34 lines
2388 bytes
2388 bytes
Użytkownik "MontyLobo" <world_domination@gazeta.pl> napisał w wiadomości news:bged89$dj6$1@inews.gazeta.pl... > > Słava! > > Ta grupa to pomyłka... Katolicy to pomyłka... Nie wiem skąd się wzięliście, > ale to zdecydowanie pomyłka Matki Natury, Boga Ojca i Wujka Szatana. > Wytwarzacie Radia Maryj, telewizje Sram, przepraszam, Trwam i tylko Jezus > Chrystus i Maryja (jeszcze)Niepokalana wiedzą co jeszcze. Episkopat nie ma > kontroli nad tym co się dzieje. Dzięki Wam, drodzy Wierni świat schodzi na > psy w tempie ekspresowym, co Wam sprawia radość, bo spełnia się Wielkie > Proroctwo z Apokalipsy św. Jana, w którym to radośnie giniecie w popiele, by > się z nigo odrodzić. Szkoda, że płomienie pod światem sami podkładacie, a > jeśli któregoś dnia Bogu Ojcu puszczą nerwy i zdecyduje się zgładzić ten > świat, to tylko przez to, że nie ma już ochoty patrzyć na Wasze radośnie > zakłamane pyski, w których to śpiewacie dewotywne psalmy sami nie wiedząc o > czym, a po wyjściu z kościoła dalej prowadzicie wasze żałośnie > utracjuszowskie żywoty. Pierdolnięcie i zakłamanie na potęgę. Ale z tym się > trzeba pogodzić. W końcu Bóg stworzył Was na swoje podobieństwo. Widać musi > być strasznym idiotą... > > > Pozdroofka, > Oolv > www.ertclub.com > www.rzmijekphoto.prv.pl > Żal mi Ciebie
Odp: płońcie, katolicy, płońcie... Co? Jeszcze nie płoniecie????
Author: MontyLobo
Date: Fri, 01 Aug 2003 22:31
Date: Fri, 01 Aug 2003 22:31
15 lines
1547 bytes
1547 bytes
> Tym niemniej nadal szkoda mi Ciebie. Może matka Cię skrzywdziła, może > zraniła jakaś dziewczyna. I tak jesteś sam z tym ładunkiem nienawiści. Ale > pozdrawiam, może jeszcze nie wszystko stracone. > Dzięki, stary... Odzyskałem wiarę w ludzi i w katolicyzm! Kocham Was wszystkich! W ogóle, to daj buziaka, bracie LOL Ps.: mój psychiatra mówi, że wszystko jednak stracone...:P pzdr, Oolv www.ertclub.com
Re: płońcie, katolicy, płońcie... Co? Jeszcze nie płoniecie????
Author: jerzyk
Date: Fri, 01 Aug 2003 22:31
Date: Fri, 01 Aug 2003 22:31
18 lines
1612 bytes
1612 bytes
Użytkownik "MontyLobo" <world_domination@gazeta.pl> napisał w wiadomości news:bgeppj$epe$1@inews.gazeta.pl... > > > Żal mi Ciebie > > Nie martw się, Twojej mamie też jest pewnie żal... > 9 spierdolonych miesięcy. > > Jeszcze jedno, koleś, nie oceniaj człowieka po poglądach na religię > > pzdr, > Oolv > www.ertclub.com > Tym niemniej nadal szkoda mi Ciebie. Może matka Cię skrzywdziła, może zraniła jakaś dziewczyna. I tak jesteś sam z tym ładunkiem nienawiści. Ale pozdrawiam, może jeszcze nie wszystko stracone.
Re: płońcie, katolicy, płońcie... Co? Jeszcze nie płoniecie????
Author: misio
Date: Sun, 03 Aug 2003 11:29
Date: Sun, 03 Aug 2003 11:29
16 lines
1485 bytes
1485 bytes
Użytkownik "MontyLobo" <world_domination@gazeta.pl> napisał w wiadomości news:bgeppj$epe$1@inews.gazeta.pl... > Nie martw się, Twojej mamie też jest pewnie żal... > 9 spierdolonych miesięcy. czyli po porodzie jej ulzylo, ze jednak jest nadzieja :o) > Jeszcze jedno, koleś, nie oceniaj człowieka po poglądach na religię to byly poglady? zabrzmialo jak skomlenie poranionego ptaszka... konrety prosze. pzd misio
Re: płońcie, katolicy, płońcie... Co? Jeszcze nie płoniecie????
Author: misio
Date: Sun, 03 Aug 2003 11:29
Date: Sun, 03 Aug 2003 11:29
10 lines
1348 bytes
1348 bytes
Użytkownik "MontyLobo" <world_domination@gazeta.pl> napisał w wiadomości news:bgeqcs$ft7$1@inews.gazeta.pl... > Ps.: mój psychiatra mówi, że wszystko jednak stracone...:P pewnie chce lapowke ;o)) zmien psychiatre... pzd misio
Re: płońcie, katolicy, płońcie... Co? Jeszcze nie płoniecie????
Author: szpon
Date: Mon, 04 Aug 2003 14:22
Date: Mon, 04 Aug 2003 14:22
12 lines
1530 bytes
1530 bytes
"MontyLobo" <world_domination@gazeta.pl> wrote in message news:bgeppj$epe$1@inews.gazeta.pl... > > Jeszcze jedno, koleś, nie oceniaj człowieka po poglądach na religię > LOL. Przepraszam, a co zrobiłeś w wiadomości zaczynającej ten wątek? Oceniłeś wszystkich katolików, od góry do dołu :-D Zastanów się zanim coś napiszesz :-) PS. Jestem ateistą - to tak, żeby uprzedzić Twój następny post, w którym zapewne byś mnie zmieszał z błotem :-)
Odp: płońcie, katolicy, płońcie... Co? Jeszcze nie płoniecie????
Author: MontyLobo
Date: Tue, 05 Aug 2003 08:07
Date: Tue, 05 Aug 2003 08:07
29 lines
2463 bytes
2463 bytes
> LOL. Przepraszam, a co zrobiłeś w wiadomości zaczynającej ten wątek? > Oceniłeś wszystkich katolików, od góry do dołu :-D Zastanów się zanim coś > napiszesz :-) Pisząc "katolicy" miałem na myśli kato-fanatyków, RM, Tv Trwam i inne podobne wynalazki. Do samych katolików nie mam powodu się rzucać, ale do fanatyków już tak. Poza tym fanatyczny katolicyzm to już nawet nie jest pogląd religjny i jak dla mnie jest co najmniej równie niebezpieczny, jak faszyzm. Ja nie oceniam RELIGII, która w swej wymowie jest piękna, ale oceniam ludzi, którzy robią z niej coś brzydkiego i obscenicznego. Postuluję nie oceniać ludzi po wyznaniu, a po ich czynach, a jakoś nieiwleu znam katolików, którzy działają tak, ja faktyczni przykazuje im religia. I za to ich ganię, bo wydaje się, że wyznają takie słuszne zasady. Tak samo nie pozwolę oceniać siebie po moich poglądach religijnych, które wydają się nie słuszne, ale nie mają wpływu na to, jakim jestem człowiekiem. > PS. Jestem ateistą - to tak, żeby uprzedzić Twój następny post, w którym > zapewne byś mnie zmieszał z błotem :-) Nie będę Cię mieszał z błotem. Bo i po co niby? Naprawdę wkurwiają mnie 3 rzeczy- homoseksualizm, faszyzm i katolicyzm. Sam nie wiem co gorsze... pzdr, Oolv www.ertclub.com
Re: płońcie, katolicy, płońcie... Co? Jeszcze nie płoniecie????
Author: Mateusz Ludwin
Date: Tue, 05 Aug 2003 09:50
Date: Tue, 05 Aug 2003 09:50
20 lines
2331 bytes
2331 bytes
Szłem łąką, kwiaty pachły, wiater wiał, a *MontyLobo* wystukł: > Pisząc "katolicy" miałem na myśli kato-fanatyków, RM, Tv Trwam i inne > podobne wynalazki. Do samych katolików nie mam powodu się rzucać, ale do > fanatyków już tak. Poza tym fanatyczny katolicyzm to już nawet nie jest > pogląd religjny i jak dla mnie jest co najmniej równie niebezpieczny, jak > faszyzm. Chyba mylisz fanatycznego katolika i fanatycznego pseudokatolickopatriotycznego (:P) słuchacza wiadomego radia. Fanatyczni katolicy nie maja nic wspólnego z faszyzmem (IMHO fanatycznymi katolikami byli np. święci), natomiast ci drudzy jak najbardziej. Po prostu nie nalezy utożsamiać słuchaczy RM z gorliwymi katolikami, w ten sposób obraża się dużą grupe ludzi, którzy z poglądami ojca dyrektora nie maja nic wspólnego. -- /] |\___/| | Mateusz Ludwin | Odpowiadając na priv [\ [] | O - | | GG#: 1267585 | użyj adresu [] []__oOo_( =*= )_oOo__| NRWu# 02 | matl.at.op.dot.pl [] \] I żadnych wiadomości w HTML bo i tak ich nie czytam [/
Re: płońcie, katolicy, płońcie... Co? Jeszcze nie płoniecie????
Author: krzysiekkpol
Date: Tue, 05 Aug 2003 09:57
Date: Tue, 05 Aug 2003 09:57
15 lines
1592 bytes
1592 bytes
Użytkownik "MontyLobo" <world_domination@gazeta.pl> napisał w wiadomości news:bgnp97$cl2$1@inews.gazeta.pl... | Naprawdę wkurwiają mnie 3 rzeczy- homoseksualizm, faszyzm i katolicyzm. Sam | nie wiem co gorsze... To pierwsze to błąd genetyczny (Bóg tak chciał :-D ). Dwa następne to ideologia. Nie można tych trzech pakować do jednego worka. -- krzysiekkpol GG : 238450 ICQ : 106963864 mailto : krzysiekkpol@NOSPAMklub.chip.pl help : http://www.iekspert.pl/user.php?id_user=823
Re: płońcie, katolicy, płońcie... Co? Jeszcze nie płoniecie????
Author: Rafal Maszkowski
Date: Tue, 05 Aug 2003 13:48
Date: Tue, 05 Aug 2003 13:48
20 lines
2089 bytes
2089 bytes
Mateusz Ludwin <nie@spamuj.org> wrote: ML> Szłem łąką, kwiaty pachły, wiater wiał, a *MontyLobo* wystukł: >> Pisząc "katolicy" miałem na myśli kato-fanatyków, RM, Tv Trwam i inne >> podobne wynalazki. Do samych katolików nie mam powodu się rzucać, ale do >> fanatyków już tak. Poza tym fanatyczny katolicyzm to już nawet nie jest >> pogląd religjny i jak dla mnie jest co najmniej równie niebezpieczny, jak >> faszyzm. ML> Chyba mylisz fanatycznego katolika i fanatycznego ML> pseudokatolickopatriotycznego (:P) słuchacza wiadomego radia. Fanatyczni ML> katolicy nie maja nic wspólnego z faszyzmem (IMHO fanatycznymi katolikami ML> byli np. święci), natomiast ci drudzy jak najbardziej. Po prostu nie nalezy ML> utożsamiać słuchaczy RM z gorliwymi katolikami, w ten sposób obraża się ML> dużą grupe ludzi, którzy z poglądami ojca dyrektora nie maja nic wspólnego. Między gorliwością a fanatyzmem jest wielka przepaść. R. -- Avec mes souvenirs/J'ai allumé le feu Mes chagrins, mes plaisirs/Je n'ai plus besoin d'eux!
Re: płońcie, katolicy, płońcie... Co? Jeszcze nie płoniecie????
Author: krzysiekkpol
Date: Tue, 05 Aug 2003 15:55
Date: Tue, 05 Aug 2003 15:55
12 lines
1671 bytes
1671 bytes
Użytkownik "Rafal Maszkowski" <rzm@icm.edu.pl> napisał w wiadomości news:bgock8$oph$1@SunSITE.icm.edu.pl... | Między gorliwością a fanatyzmem jest wielka przepaść. Nie wielka przepaść tylko bardzo cienka nitka - szczególnie dotyczy to katolicyzmu. Wystarczy nieodpowiedzialny duszpasterz (taki jak dyrektor Rydzyk) i owieczki beczą jak im baran poleci. -- krzysiekkpol GG : 238450 ICQ : 106963864 mailto : krzysiekkpol@NOSPAMklub.chip.pl help : http://www.iekspert.pl/user.php?id_user=823
Odp: płońcie, katolicy, płońcie... Co? Jeszcze nie płoniecie????
Author: MontyLobo
Date: Tue, 05 Aug 2003 16:34
Date: Tue, 05 Aug 2003 16:34
27 lines
2576 bytes
2576 bytes
> To pierwsze to błąd genetyczny (Bóg tak chciał :-D ). > Dwa następne to ideologia. Nie można tych trzech pakować > do jednego worka. A zakład? Zostało naukowo udowodnione, że homoseksualizm jest determinowany socjalizacyjnie. Zrzucanie wszystkiego na genetykę jest takie proste, prawda? Ale przecież w interesi genotypu leży to by być heteroseksualnym, bo to prowadzi do rozwoju. Jeśli przyjmiemy, że homoseksualizm jest wynikiem błędu genetycznego, to zaprzeczamy teorii ewolucji, a przy okazji przyjmujemy, iż taki gen działa na szkodę homospaiens, bo nie dąży do ekspansji gatunku. Tymbardziej powinien zostać z ogólnej puli odrzucony. A co do katolicyzmu- nie jest on ideologią, a raczej również wynikiem socjalizacji. Raczej wątpię, by ktoś został katolikiem, gdyby rodzice go do kościoła nie prowadzali. Nie jest zatem wcale błędem zapakowanie tychże trzech rzeczy do jednego worka. A co do bariery między fanatyzmem, a ortodoksyjnością- wybaczcie, ale jakim trzeba być idiotą, by żyć pod schodami i się "umartwiać", zatknąć się na palu, czy pozwolić ukrzyżować? Przecież to najbardziej spektakularna forma samobójcza, jaką znają dzieje. I to JEST fanatyzm, niewiele odleglejszy od poglądów O. Dyr. Równie dobrze można by powiedzieć, że fanatykami nie byli ci, co wysadzili WTC. pzdr, Oolv www.ertclub.com
Re: płońcie, katolicy, płońcie... Co? Jeszcze nie płoniecie????
Author: Mateusz Ludwin
Date: Tue, 05 Aug 2003 18:39
Date: Tue, 05 Aug 2003 18:39
19 lines
2403 bytes
2403 bytes
Szłem łąką, kwiaty pachły, wiater wiał, a *MontyLobo* wystukł: > Zostało naukowo udowodnione, że homoseksualizm jest determinowany > socjalizacyjnie. Zrzucanie wszystkiego na genetykę jest takie proste, > prawda? Ale przecież w interesi genotypu leży to by być heteroseksualnym, bo > to prowadzi do rozwoju. Jeśli przyjmiemy, że homoseksualizm jest wynikiem > błędu genetycznego, to zaprzeczamy teorii ewolucji, a przy okazji > przyjmujemy, iż taki gen działa na szkodę homospaiens, bo nie dąży do > ekspansji gatunku. Tymbardziej powinien zostać z ogólnej puli odrzucony. Przeciez ewolucja nie *eliminuje* pewnych mutacji, tylko znacznie zmniejsza prawdopodobieństwo ich wystąpienia. Dla przykładu: co z chorobami genetycznymi typu daltonizm, czy albinizm? Też działają na szkodę gatunku, a jakoś nie zanikają. -- /] |\___/| | Mateusz Ludwin | Odpowiadając na priv [\ [] | O - | | GG#: 1267585 | użyj adresu [] []__oOo_( =*= )_oOo__| NRWu# 02 | matl.at.op.dot.pl [] \] I żadnych wiadomości w HTML bo i tak ich nie czytam [/
Re: płońcie, katolicy, płońcie... Co? Jeszcze nie płoniecie????
Author: Rafal Maszkowski
Date: Tue, 05 Aug 2003 19:35
Date: Tue, 05 Aug 2003 19:35
16 lines
1810 bytes
1810 bytes
krzysiekkpol <krzysiekkpol@nospamklub.chip.pl> wrote: k> Użytkownik "Rafal Maszkowski" <rzm@icm.edu.pl> napisał w wiadomości k> news:bgock8$oph$1@SunSITE.icm.edu.pl... k> | Między gorliwością a fanatyzmem jest wielka przepaść. k> Nie wielka przepaść tylko bardzo cienka nitka - szczególnie k> dotyczy to katolicyzmu. Wystarczy nieodpowiedzialny duszpasterz k> (taki jak dyrektor Rydzyk) i owieczki beczą jak im baran poleci. Znam trochę gorliwych katolików, którzy nie dali sie nabrać o. Rydzykowi. Zresztą większość katolików nie jest naiwna, co widać przy okazji głosowań nie po myśli Dyrektora. R. -- Avec mes souvenirs/J'ai allumé le feu Mes chagrins, mes plaisirs/Je n'ai plus besoin d'eux!
Re: płońcie, katolicy, płońcie... Co? Jeszcze nie płoniecie????
Author: Rafal Maszkowski
Date: Tue, 05 Aug 2003 19:45
Date: Tue, 05 Aug 2003 19:45
34 lines
2926 bytes
2926 bytes
MontyLobo <world_domination@gazeta.pl> wrote: >> To pierwsze to błąd genetyczny (Bóg tak chciał :-D ). >> Dwa następne to ideologia. Nie można tych trzech pakować >> do jednego worka. M> A zakład? M> Zostało naukowo udowodnione, że homoseksualizm jest determinowany M> socjalizacyjnie. Zrzucanie wszystkiego na genetykę jest takie proste, M> prawda? Ale przecież w interesi genotypu leży to by być heteroseksualnym, bo M> to prowadzi do rozwoju. Jeśli przyjmiemy, że homoseksualizm jest wynikiem M> błędu genetycznego, to zaprzeczamy teorii ewolucji, a przy okazji M> przyjmujemy, iż taki gen działa na szkodę homospaiens, bo nie dąży do M> ekspansji gatunku. Tymbardziej powinien zostać z ogólnej puli odrzucony. A Tak to już jest u różnych gatunków, że miewają skłonności homoseksualne. Gdyby zależały one wyłącznie od wychowania to prześladowania homoseksualistów (np. wysyłanie do obozów koncentracyjnych jak kiedyś w Niemczech i do niedawna w ZSRR) powinny znacznie zmniejszyć możliwość "zarażenia" tymi upodobaniami. Tymczasem odsetek homoseksualistów się specjalnie nie zmienia, a zdeklarowani heteroseksualiści czasem ze zdziwieniem odkrywają, że inna płeć to nie to. Znam kogoś takiego. M> co do katolicyzmu- nie jest on ideologią, a raczej również wynikiem M> socjalizacji. Raczej wątpię, by ktoś został katolikiem, gdyby rodzice go do M> kościoła nie prowadzali. Nie jest zatem wcale błędem zapakowanie tychże M> trzech rzeczy do jednego worka. A co do bariery między fanatyzmem, a Katolicyzm trudno by było wymyśleć samemu, ale religię wymyślano niezależnie wiele razy, w wielu zakątkach świata. Większość chce wierzyć, że jest ktoś dobry i mądry, kto o nich dba. R. -- Avec mes souvenirs/J'ai allumé le feu Mes chagrins, mes plaisirs/Je n'ai plus besoin d'eux!
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads