🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.psychologia.milosc
190 messages
190 total messages Page 1 of 4 Started by Deni Fri, 23 Nov 2001 17:36
Page 1 of 4 • 190 total messages
To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#17
Author: Deni
Date: Fri, 23 Nov 2001 17:36
6 lines
963 bytes
Witam,
mam nadzieje, ze grupa rozwinie sie w dobrym kierunku :)
Czy wypada tak w pierwszy dzien zaczac od problemu ?

Pozrawiam
Deni
Odp: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#18
Author: Sting
Date: Fri, 23 Nov 2001 17:47
18 lines
1267 bytes
Użytkownik Deni <dominika@ibit.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:9tm1a8$ksc$1@sunsite.icm.edu.pl...
> Witam,
> mam nadzieje, ze grupa rozwinie sie w dobrym kierunku :)
> Czy wypada tak w pierwszy dzien zaczac od problemu


?



> Pozrawiam
> Deni
>

O JAKI PROBLEM CHODZI JESLI MOŻNA WIEDZIEĆ
Sting czyli JS
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#19
Author: Puck
Date: Fri, 23 Nov 2001 17:56
10 lines
1666 bytes
 "Deni" <dominika@ibit.pl> napisał na grupę
 news:alt.pl.psychologia.milosc: 


> Czy wypada tak w pierwszy dzien zaczac od problemu ?

A masz lepszy pomysł? :)

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#20
Author: Deni
Date: Fri, 23 Nov 2001 22:12
17 lines
1345 bytes
Użytkownik "Puck" <puck@go2.pl> napisał w wiadomości
news:23112001.279F65E8@news.pucked.blade...
> "Deni" <dominika@ibit.pl> napisał na grupę
>  news:alt.pl.psychologia.milosc:
>
>
> > Czy wypada tak w pierwszy dzien zaczac od problemu ?
>
> A masz lepszy pomysł? :)


Ale moj problem jest naprawde duzy i nie chcialabym nikogo zasmucac w
tak uroczystym dniu dla polskiego usenetu.

Pozdrawiam smutno
Deni
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#21
Author: PAVO
Date: Fri, 23 Nov 2001 22:31
23 lines
1502 bytes
> >
> > > Czy wypada tak w pierwszy dzien zaczac od problemu ?
> >
> > A masz lepszy pomysł? :)
>
>
> Ale moj problem jest naprawde duzy i nie chcialabym nikogo zasmucac w
> tak uroczystym dniu dla polskiego usenetu.

Podziel się z nami swoim problemem, może wspólnie coś poradzimy?

> Pozdrawiam smutno
> Deni

A ja pozdrawiam ciepło
Pavo

Ps.
Ja też się dopisuje do grupy.

O mnie:
Raz na wozie, raz pod wozem i później znowu na wozie ;-)
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#22
Author: Deni
Date: Fri, 23 Nov 2001 23:40
18 lines
1553 bytes
Użytkownik "PAVO" <szynowiec@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:9tmiov$58h$1@news.onet.pl...

> > Ale moj problem jest naprawde duzy i nie chcialabym nikogo zasmucac w
> > tak uroczystym dniu dla polskiego usenetu.
>
> Podziel się z nami swoim problemem, może wspólnie coś poradzimy?

To powiedzcie mi co sadzicie o powiedzniu
"kocham Cie, ale nie moge juz dluzej z Toba byc".
Bo ja zawsze myslalam, ze jak ktos kocha to raczej
pragnie sie "byc".

--
Pozdarwiam smutno
Deni
"Czasami tak teskni sie za kims, ze mozna go za to znienawidziec" Z.
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#23
Author: Cracket
Date: Sat, 24 Nov 2001 00:07
9 lines
1365 bytes
> To powiedzcie mi co sadzicie o powiedzniu
> "kocham Cie, ale nie moge juz dluzej z Toba byc".
> Bo ja zawsze myslalam, ze jak ktos kocha to raczej
> pragnie sie "byc".
Są różne rodzaje miłości i różne warunki dzięki którym rośnie, rozwija się i
upada.
A może wolałabyś "Nie kocham Cie, ale chce z Tobą być nadal" ?

Byziek
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#52
Author: Inez
Date: Sat, 24 Nov 2001 00:07
10 lines
1384 bytes
Deni
> To powiedzcie mi co sadzicie o powiedzniu
> "kocham Cie, ale nie moge juz dluzej z Toba byc".
> Bo ja zawsze myslalam, ze jak ktos kocha to raczej
> pragnie sie "byc".
O rany, gdzies to slyszalam... i sorki, nigdy nie zrozumialam czemu nie moze
byc ze mna. Faceci sa dziwni... Uwaga: to prowokacja, moze jakis pan pokusi
sie o wytlumaczenie DLACZEGO? :)

Inez
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#53
Author: Demitri
Date: Sat, 24 Nov 2001 00:30
17 lines
1570 bytes
Użytkownik Inez <inez69@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:9tmo5t$1etf$1@riot.atman.pl...

> > "kocham Cie, ale nie moge juz dluzej z Toba byc".
> > Bo ja zawsze myslalam, ze jak ktos kocha to raczej
> > pragnie sie "byc".
> O rany, gdzies to slyszalam... i sorki, nigdy nie zrozumialam czemu nie
moze
> byc ze mna. Faceci sa dziwni...

a dlaczego przypisujesz to powiedzenie tylko facetom? :)

Pozdr.Demitri
--
-=> demitri@irc.pl | demitri@tkdmass.dhs.org
-=> www.demitri.prv.pl | GG:676022
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#54
Author: Inez
Date: Sat, 24 Nov 2001 00:35
8 lines
1347 bytes
Demitri
> > byc ze mna. Faceci sa dziwni...
> a dlaczego przypisujesz to powiedzenie tylko facetom? :)
Powod jest bardzo prosty: jestem kobieta. :) Ale jak juz pisalam, to tylko
drobna prowokacja i bardzo prosze nie myslec o mnie jako jakiejs
przeciwniczce facetow. :)))

Inez
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#24
Author: Deni
Date: Sat, 24 Nov 2001 00:44
17 lines
1629 bytes
Użytkownik "Cracket" <Cracket_No_Spam@irc.pl> napisał w wiadomości
news:3bfee43a@news.vogel.pl...
> > To powiedzcie mi co sadzicie o powiedzniu
> > "kocham Cie, ale nie moge juz dluzej z Toba byc".
> A może wolałabyś "Nie kocham Cie, ale chce z Tobą być nadal" ?

Nie, wolalabym, ze sie tak wyraze, zostac odarta z nadziei
przez powiedzenie "nie chce z toba byc, bo cie nie kocham"
Wiedzialabym na czym stoje, a tak mieszkam z nim
i mam kompletny metlik w glowie :(((

--
Pozdrawiam
Deni
"Kochac to nie tylko oszalec,
kochac to nie miec pojecia, ze sie oszalalo" Z.
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#25
Author: Inez
Date: Sat, 24 Nov 2001 00:51
9 lines
1376 bytes
Deni
> Nie, wolalabym, ze sie tak wyraze, zostac odarta z nadziei
> przez powiedzenie "nie chce z toba byc, bo cie nie kocham"
> Wiedzialabym na czym stoje, a tak mieszkam z nim
> i mam kompletny metlik w glowie :(((
Po takim czyms jeszcze ze soba mieszkacie? No to nie zazdroszcze
atmosfery...

Inez
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#56
Author: Marthy
Date: Sat, 24 Nov 2001 00:52
34 lines
2326 bytes
Użytkownik "Inez" <inez69@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:9tmo5t$1etf$1@riot.atman.pl...
> Deni
>Faceci sa dziwni...

????? ;-) Nie znasz dowcipu o zlotej rybce i autostradzie przez ocean?
:-)))))))))

>Uwaga: to prowokacja, moze jakis pan pokusi
> sie o wytlumaczenie DLACZEGO? :)

Juz wyjasniam.
Kochajac jakas osobe dazy sie do tego, zeby byla szczesliwa. To jest
taka moja mala zasada.
Podam przyklad.
Ostatnio spodobala mi sie taka jedna ;-) Byla wolna i bylo ok. Na
poczatku spotkalismy sie pare razy. Az pewnego dnia, spotkala sie z
bylym jej gosciem :-/  Krotko mowiac, postanowili sprobowac jeszcze
raz. Widzac, ze bedzie jej z nim dobrze - odpuscilem sobie. Moja druga
zasada: nie zmuszam ludzi do niczego, a tym bardziej do siebie. Bardzo
mi na niej zalezalo (i nadal zalezy) i chcialem, zeby byla szczesliwa,
wiec jej to umozliwilem, bo nie wiem, jak by sie to skonczylo, gdyby
jemu odmowila. Ale niech tylko sie dowiem, ze jej gosc nie sprawdza
sie... Bedzie zle ;-)))) Nie lubie jak kobieta cierpi (przede
wszystkim psychicznie).

Mam nadzieje, ze to cos wyjasnilo, jezeli nie, to z Krakowa do Wrocka
niedaleko :-))))
Moze przy kawce lepiej bedzie mi sie mowilo ;-))

Pozdrawiam

Marthy
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#57
Author: Inez
Date: Sat, 24 Nov 2001 01:14
43 lines
2990 bytes
Marthy
> >Faceci sa dziwni...
> ????? ;-) Nie znasz dowcipu o zlotej rybce i autostradzie przez ocean?
> :-)))))))))
Czy bardzo zgrzesze, jak napisze, ze nie znam? :)

> >Uwaga: to prowokacja, moze jakis pan pokusi
> > sie o wytlumaczenie DLACZEGO? :)
> Juz wyjasniam.
> Kochajac jakas osobe dazy sie do tego, zeby byla szczesliwa. To jest
> taka moja mala zasada.
No dotad jest jasne.

> Podam przyklad.
> Ostatnio spodobala mi sie taka jedna ;-) Byla wolna i bylo ok. Na
> poczatku spotkalismy sie pare razy. Az pewnego dnia, spotkala sie z
> bylym jej gosciem :-/  Krotko mowiac, postanowili sprobowac jeszcze
> raz. Widzac, ze bedzie jej z nim dobrze - odpuscilem sobie. Moja druga
> zasada: nie zmuszam ludzi do niczego, a tym bardziej do siebie.
Sluszne, do milosci nie da sie nikogo zmusic...

> Bardzo
> mi na niej zalezalo (i nadal zalezy) i chcialem, zeby byla szczesliwa,
> wiec jej to umozliwilem, bo nie wiem, jak by sie to skonczylo, gdyby
> jemu odmowila. Ale niech tylko sie dowiem, ze jej gosc nie sprawdza
> sie... Bedzie zle ;-)))) Nie lubie jak kobieta cierpi (przede
> wszystkim psychicznie).
No no, musze napisac, ze za to masz niewatpliwie punkt! :) Jednakze wydaje
mi sie, ze sytuacja, o ktorej pisala Deni i takze ta, w ktorej ja kiedys
bylam jest nieco inna. Mezczyzna odchodzi, ale nie podaje konkretnego
powodu, po prostu: Kocham Cie, ale nie moge juz z Toba byc. Nie "oddaje"
(brzydkie slow, ale o tej godzinie ciezko mi szukac innych :)) kobiety
innemu, tylko z niej rezygnuje w imie jakis tam, blizej nieokreslonych,
wyzszych celow.

> Mam nadzieje, ze to cos wyjasnilo, jezeli nie, to z Krakowa do Wrocka
> niedaleko :-))))
Jesli chodzi o mnie to niekoniecznie musisz sie ruszac z Krakowa. :)

> Moze przy kawce lepiej bedzie mi sie mowilo ;-))
Ja jestem dzis juz po dwoch i jak widac: nie moge zasnac.

Inez
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#58
Author: Daniel Lisowski
Date: Sat, 24 Nov 2001 02:26
23 lines
2019 bytes
<CIACH>
> No no, musze napisac, ze za to masz niewatpliwie punkt! :) Jednakze wydaje
> mi sie, ze sytuacja, o ktorej pisala Deni i takze ta, w ktorej ja kiedys
> bylam jest nieco inna. Mezczyzna odchodzi, ale nie podaje konkretnego
> powodu, po prostu: Kocham Cie, ale nie moge juz z Toba byc. Nie "oddaje"
> (brzydkie slow, ale o tej godzinie ciezko mi szukac innych :)) kobiety
> innemu, tylko z niej rezygnuje w imie jakis tam, blizej nieokreslonych,
> wyzszych celow.
>

> Inez
>
>

Witam
moze po prostu czesc facetow jest niezbyt "dojrzala emocjonalnie" - nie wie,
co znaczy slowo "kocham cie" i mowi tak tylko dlatego,"bo tak sie mowi".
Czesc "mojej rasy" naprawde nie zdaje sobie sprawy z prawdziwej i pelnej
milosci i bardzo ja uogolnia, a wrecz materializuje.
Tak czy inaczej - nie wszyscy do tego tak podchodza :)

Pozdrawiam
Daniel
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#39
Author: jerry
Date: Sat, 24 Nov 2001 05:59
1 lines
1233 bytes
a ja mam podobny problem i tez jest mi trudno powiedziec nie :(((((((((((
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#59
Author: Inez
Date: Sat, 24 Nov 2001 08:59
14 lines
1688 bytes
Daniel Lisowski
> moze po prostu czesc facetow jest niezbyt "dojrzala emocjonalnie" - nie
wie,
> co znaczy slowo "kocham cie" i mowi tak tylko dlatego,"bo tak sie mowi".
Albo dlatego, ze kobiety lubia to slyszec i to jest na nie dobry haczyk.

> Czesc "mojej rasy" naprawde nie zdaje sobie sprawy z prawdziwej i pelnej
> milosci i bardzo ja uogolnia, a wrecz materializuje.
Albo przeczeliczaja na lozko. :)

> Tak czy inaczej - nie wszyscy do tego tak podchodza :)
Wiem i cale szczescie. :)))) Takie wyjatki to naprawde skarby.

Inez
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#26
Author: Puck
Date: Sat, 24 Nov 2001 10:13
18 lines
2421 bytes
 "Inez" <inez69@poczta.onet.pl> napisał na grupę 
 news:alt.pl.psychologia.milosc:


> Po takim czyms jeszcze ze soba mieszkacie? No to nie zazdroszcze
> atmosfery...

Atmoswera  nie  musi  się  tak  od razu popsuć. To właśnie zalezy od
wzajemnego  stosunku  (i  po  czesci  tolerancji, ale co ja się będę
rozpisywał,  o  tak 'szlachetnyhc' tematach). Szczerość na pierwszym
miejscu. Jesli Powiedział, że nie moze więcej z Toba być, to znaczy,
ze  jest  szczery.  Nie  chciał  Cię zracić (IMHO), ale musiał Ci to
powiedziec.  Popatrz  na  sprawę  z jego strony. Nie odgadniesz jego
uczuc,  jeśli on tego nie bedzie chciał. W tym wypadku powiedział Ci
o nich, żeby nie trzymać Cię w błędzie...

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#31
Author: Deni
Date: Sat, 24 Nov 2001 10:39
13 lines
1508 bytes
Użytkownik "Inez" <inez69@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:9tmqnu$1fhu$1@riot.atman.pl...
> > Wiedzialabym na czym stoje, a tak mieszkam z nim
> > i mam kompletny metlik w glowie :(((
> Po takim czyms jeszcze ze soba mieszkacie? No to nie zazdroszcze
> atmosfery...

Nie czemu? Atmosfera jest spoko, mieszkamy jak
para przyjaciol :)
...... tylko ile mozna tak zyc ?
Pozdrawiam
Deni
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#62
Author: Deni
Date: Sat, 24 Nov 2001 10:43
15 lines
1634 bytes
Użytkownik "Daniel Lisowski" <danlis@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:9tn0ii$ici$1@news.onet.pl...
> Witam
> moze po prostu czesc facetow jest niezbyt "dojrzala emocjonalnie" - nie
wie,
> co znaczy slowo "kocham cie" i mowi tak tylko dlatego,"bo tak sie mowi".

Wiec w jakim wieku facet jest "dojrzaly emocjonalnie"?
Bo ja juz zaczynam wierzyc, ze wiekszosc facetow nigdy nie
dojrzeje do prawdziwego uczucia :(
A moze to tylko ja mam takie "szczescie" w milosci?

Pozdrawiam
Deni
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#32
Author: Inez
Date: Sat, 24 Nov 2001 10:46
9 lines
1363 bytes
Deni
> Nie czemu? Atmosfera jest spoko, mieszkamy jak
> para przyjaciol :)
O, i to jest ciekawy temacik! :) Wrzuce jako nowy watek.

> ...... tylko ile mozna tak zyc ?
Ja bym dodala jeszcze "po co?".

Inez
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#55
Author: Puck
Date: Sat, 24 Nov 2001 10:51
11 lines
1929 bytes
 "Demitri" <demitri@wp.pl> napisał na grupę 
 news:alt.pl.psychologia.milosc:


> a dlaczego przypisujesz to powiedzenie tylko facetom? :)

Nie  przypisuje  tylko facetom, ale i kobietom, tylko że przyczynę u
tuch drugich zna. :)

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#63
Author: Inez
Date: Sat, 24 Nov 2001 11:01
15 lines
1760 bytes
Deni
> Wiec w jakim wieku facet jest "dojrzaly emocjonalnie"?
Nie ma reguly. Mysle, ze to kwestia wychowania i doswiadczen, a takze samego
charakteru faceta. Niektorzy natomiast pozostaja malymi chlopcami do konca
zycia.

> Bo ja juz zaczynam wierzyc, ze wiekszosc facetow nigdy nie
> dojrzeje do prawdziwego uczucia :(
"Nie wystarczy znalezc wlasciwa osobe, trzeba jeszcze byc wlasciwa osoba"

> A moze to tylko ja mam takie "szczescie" w milosci?
Moze, jednak tylko probujac dalej masz szanse na prawdziwe szczescie, czego
oczywiscie zycze z calego serduszka. :)

Inez
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#38
Author: Puck
Date: Sat, 24 Nov 2001 12:22
13 lines
2082 bytes
 "Deni" <dominika@ibit.pl> napisała na grupę
 news:alt.pl.psychologia.milosc: 


> Nie czemu? Atmosfera jest spoko, mieszkamy jak
> para przyjaciol :)
> ...... tylko ile mozna tak zyc ?

No  i właśnie odpowiedziałas sobie na pytanie. Przecież tak nie może
być. Prędzej czy później to się skończy (IMO).

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#33
Author: Puck
Date: Sat, 24 Nov 2001 12:23
12 lines
2050 bytes
 "Inez" <inez69@poczta.onet.pl> napisał na grupę 
 news:alt.pl.psychologia.milosc:


> > ...... tylko ile mozna tak zyc ?
> Ja bym dodala jeszcze "po co?".

No to ja odpowiem: żeby nie tracić kontaktu, nie zrywać znajomości z
takiego powodu... nie warto.

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#67
Author: Puck
Date: Sat, 24 Nov 2001 12:25
19 lines
2193 bytes
 "Deni" <dominika@ibit.pl> napisała na grupę
 news:alt.pl.psychologia.milosc: 


> Wiec w jakim wieku facet jest "dojrzaly emocjonalnie"?

Wiek niekoniecznie ma tu coś do rzeczy.

> Bo ja juz zaczynam wierzyc, ze wiekszosc facetow nigdy nie
> dojrzeje do prawdziwego uczucia :(

Fakt, tacy też się zdarzają.

> A moze to tylko ja mam takie "szczescie" w milosci?

Zapewniam Cię, że nie tylko.

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#51
Author: Szakal
Date: Sat, 24 Nov 2001 12:27
17 lines
1657 bytes
On Sat, 24 Nov 2001 01:44:21 +0100, Deni <dominika@ibit.pl> wrote:
>
>Użytkownik "Cracket" <Cracket_No_Spam@irc.pl> napisał w wiadomości
>news:3bfee43a@news.vogel.pl...
>> > To powiedzcie mi co sadzicie o powiedzniu
>> > "kocham Cie, ale nie moge juz dluzej z Toba byc".
>> A może wolałabyś "Nie kocham Cie, ale chce z Tobą być nadal" ?
>
>Nie, wolalabym, ze sie tak wyraze, zostac odarta z nadziei
>przez powiedzenie "nie chce z toba byc, bo cie nie kocham"
>Wiedzialabym na czym stoje, a tak mieszkam z nim
>i mam kompletny metlik w glowie :(((

I tu sie z Toba zgadzam. :)

Szakal
******
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#68
Author: Szakal
Date: Sat, 24 Nov 2001 12:39
17 lines
1801 bytes
On Sat, 24 Nov 2001 11:43:39 +0100, Deni <dominika@ibit.pl> wrote:
>Wiec w jakim wieku facet jest "dojrzaly emocjonalnie"?
>Bo ja juz zaczynam wierzyc, ze wiekszosc facetow nigdy nie
>dojrzeje do prawdziwego uczucia :(
>A moze to tylko ja mam takie "szczescie" w milosci?

Bywa roznie. Sprawa predyspozycji psychicznych, temperamentu,
wychowania etc. Niektorzy staja sie dorosli w wieku np. 16 lat
bo zycie tego od nich wymaga, inni do konca zycia beda zyli
wg. wlasnych wizji nie majacych z dojrzaloscia nic wspolnego
i pozostana dziecmi do konca swoich dni. Takich Piotrusiow Pa-
now jest sporo, ale i wsrod kobiet ich nie brakuje. ;)

pzdr.

Szakal
******
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#64
Author: Szakal
Date: Sat, 24 Nov 2001 12:41
12 lines
1424 bytes
On Sat, 24 Nov 2001 12:01:16 +0100, Inez <inez69@poczta.onet.pl> wrote:
>Deni
>"Nie wystarczy znalezc wlasciwa osobe, trzeba jeszcze byc wlasciwa osoba"

Masz u mnie za to, hmm ... butelke dobrego koniaku. :)

>Inez

pzdr.

Szakal
******
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#40
Author: Ender
Date: Sat, 24 Nov 2001 12:52
9 lines
1373 bytes
Użytkownik "jerry" <szczuras@interia.pl> napisał w wiadomości
news:9tnd5s$9t5$1@onyx.icpnet.pl...
> a ja mam podobny problem i tez jest mi trudno powiedziec nie :(((((((((((
>
>

Szkoda, że się jeszcze łudzisz...
Ender
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#41
Author: Puck
Date: Sat, 24 Nov 2001 13:59
11 lines
1937 bytes
 "Ender" <michalne@interia.pl> napisał na grupę 
 news:alt.pl.psychologia.milosc:


> > a ja mam podobny problem i tez jest mi trudno powiedziec nie :(((((((((((
> Szkoda, że się jeszcze łudzisz...

A może warto?

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#69
Author: Puck
Date: Sat, 24 Nov 2001 14:00
11 lines
2069 bytes
 szakal@cave.pl (Szakal) napisał(a) w
<slrn9vv4sq.b8.szakal@med.pam.szczecin.pl>    coś,    co  w  kawałku
przytoczyłem poniżej:

> Niektorzy staja sie dorosli w wieku np. 16 lat
> bo zycie tego od nich wymaga,

Eeeetam zycie... IMHO życie to zupełnie inna bajka...

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#65
Author: Inez
Date: Sat, 24 Nov 2001 14:48
5 lines
1410 bytes
Szakal
> Masz u mnie za to, hmm ... butelke dobrego koniaku. :)
Wow, na pewno zglosze sie po odbior! Tylko kiedy i gdzie? :)))))

Inez
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#27
Author: Inez
Date: Sat, 24 Nov 2001 15:01
14 lines
1903 bytes
Puck
> Atmoswera  nie  musi  się  tak  od razu popsuć. To właśnie zalezy od
> wzajemnego  stosunku  (i  po  czesci  tolerancji, ale co ja się będę
> rozpisywał,  o  tak 'szlachetnyhc' tematach). Szczerość na pierwszym
> miejscu. Jesli Powiedział, że nie moze więcej z Toba być, to znaczy,
> ze  jest  szczery.  Nie  chciał  Cię zracić (IMHO), ale musiał Ci to
> powiedziec.  Popatrz  na  sprawę  z jego strony. Nie odgadniesz jego
> uczuc,  jeśli on tego nie bedzie chciał. W tym wypadku powiedział Ci
> o nich, żeby nie trzymać Cię w błędzie...
Wiesz, mnie nie wystarczy powiedziec "nie chce". Po jakims tam czasie
spedzonym razem czlowiek oczekuje jakiejkolwiek odpowiedzi na pytanie
"Dlaczego?".

Inez
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#34
Author: Inez
Date: Sat, 24 Nov 2001 15:03
11 lines
1645 bytes
Puck
> > > ...... tylko ile mozna tak zyc ?
> > Ja bym dodala jeszcze "po co?".
> No to ja odpowiem: żeby nie tracić kontaktu, nie zrywać znajomości z
> takiego powodu... nie warto.
Czasami moze nie warto, chco z drugiej strony po co utrzymywac ten kontakt,
skoro doszlo sie do wniosku, ze nie mamy sobie juz nic do powiedzenia?
Sorki, nie umiem sobie wyobrazic plynnego przejscia od milosci do przyjazni.
Na to trzeba czasu.

Inez
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#60
Author: Marthy
Date: Sat, 24 Nov 2001 15:08
24 lines
1874 bytes
Użytkownik "Inez" <inez69@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:9tnn9q$1puj$1@riot.atman.pl...
>
> > Czesc "mojej rasy" naprawde nie zdaje sobie sprawy z prawdziwej i
pelnej
> > milosci i bardzo ja uogolnia, a wrecz materializuje.
> Albo przeczeliczaja na lozko. :)

No wlasnie. Chcialbym bardzo przeprosic w imieniu tych wszystkich
niepoprawnych (tak delikatnie ujete) "materialistow". Naprawde jest mi
czasem wstyd za nich.

> > Tak czy inaczej - nie wszyscy do tego tak podchodza :)

Rodzynki sie jeszcze zdarzaja :-))

> Wiem i cale szczescie. :)))) Takie wyjatki to naprawde skarby.

Ach dzieki, uznam to za komplement :-)    *^_^*

Pozdrawiam

Marthy
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#61
Author: Inez
Date: Sat, 24 Nov 2001 15:17
16 lines
1760 bytes
Marthy
> > Albo przeczeliczaja na lozko. :)
> No wlasnie. Chcialbym bardzo przeprosic w imieniu tych wszystkich
> niepoprawnych (tak delikatnie ujete) "materialistow". Naprawde jest mi
> czasem wstyd za nich.
Niestety nie masz na nich wplywu, wiec sie nie przejmuj tak bardzo.

> > > Tak czy inaczej - nie wszyscy do tego tak podchodza :)
> Rodzynki sie jeszcze zdarzaja :-))
Nio, dlatego nadal wierze w ludzi! :)))

> > Wiem i cale szczescie. :)))) Takie wyjatki to naprawde skarby.
> Ach dzieki, uznam to za komplement :-)    *^_^*
Alez prosze bardzo. :)))

Inez
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#28
Author: Puck
Date: Sat, 24 Nov 2001 15:25
13 lines
2177 bytes
 "Inez" <inez69@poczta.onet.pl> napisała:


> Wiesz, mnie nie wystarczy powiedziec "nie chce". Po jakims tam czasie
> spedzonym razem czlowiek oczekuje jakiejkolwiek odpowiedzi na pytanie
> "Dlaczego?".

Wiem,  ja  też  jej oczekuję. Ale czy w takim wypadku nie należy się
otworzyć  przed  druga osobą i pogadać szczerze? Jedyne sposób, zeby
poznac odpowiedź, to zapytać.

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#35
Author: Puck
Date: Sat, 24 Nov 2001 15:27
17 lines
2363 bytes
 "Inez" <inez69@poczta.onet.pl> napisała:


> Czasami moze nie warto, chco z drugiej strony po co utrzymywac ten kontakt,
> skoro doszlo sie do wniosku, ze nie mamy sobie juz nic do powiedzenia?

"Jako  para  sie  nie  sprawdziliśmy,  nie  pasujemy  do siebie, ale
 jesteśmy wartościowymi osobami, takimi, z krórymi warto utrzymywać 
 kontakt"

> Sorki, nie umiem sobie wyobrazic plynnego przejscia od milosci do przyjazni.
> Na to trzeba czasu.

Z 'płynnym' jeszcze się nie spotkałem.

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#66
Author: Deni
Date: Sat, 24 Nov 2001 18:46
16 lines
1701 bytes
Użytkownik "Inez" <inez69@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:9tobre$25ht$1@riot.atman.pl...
> Szakal
> > Masz u mnie za to, hmm ... butelke dobrego koniaku. :)
> Wow, na pewno zglosze sie po odbior! Tylko kiedy i gdzie? :)))))


Pewnie bedziesz musiala pojechac do Szczecina :)

Ach, jak mi sie to miasto milo kojarzy :)
... a nigdy tam nie bylam :)
Moze Szakalu opowiesz mi cos o Szczecinie ?

Pozdrawiam
Deni
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#29
Author: Inez
Date: Sun, 25 Nov 2001 10:44
7 lines
1474 bytes
Puck
> Wiem,  ja  też  jej oczekuję. Ale czy w takim wypadku nie należy się
> otworzyć  przed  druga osobą i pogadać szczerze? Jedyne sposób, zeby
> poznac odpowiedź, to zapytać.
Nawet gdy zapytasz nie zawsze uzyskasz satysfakcjonujaca odpowiedz. :)

Inez
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#36
Author: Inez
Date: Sun, 25 Nov 2001 10:44
16 lines
1835 bytes
Puck
> > Czasami moze nie warto, chco z drugiej strony po co utrzymywac ten
kontakt,
> > skoro doszlo sie do wniosku, ze nie mamy sobie juz nic do powiedzenia?
> "Jako  para  sie  nie  sprawdziliśmy,  nie  pasujemy  do siebie, ale
>  jesteśmy wartościowymi osobami, takimi, z krórymi warto utrzymywać
>  kontakt"
Rzadko taka decyzja zapada jednogloscnie.

> > Sorki, nie umiem sobie wyobrazic plynnego przejscia od milosci do
przyjazni.
> > Na to trzeba czasu.
> Z 'płynnym' jeszcze się nie spotkałem.
Dokladnie, dlatego bo 'patrz wyzej'.

Inez
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#30
Author: Puck
Date: Sun, 25 Nov 2001 11:04
10 lines
2128 bytes
 "Inez" <inez69@poczta.onet.pl> napisała:


> Nawet gdy zapytasz nie zawsze uzyskasz satysfakcjonujaca odpowiedz. :)

Nie  zawsze  uzyskasz  szczera odpowiedź, ale czy masz inne wyjście?
Możesz  jedynie  liczyć na to, że druga osoba bedzie z Tobą szczera.

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#37
Author: Puck
Date: Sun, 25 Nov 2001 11:06
13 lines
2294 bytes
 "Inez" <inez69@poczta.onet.pl> napisała:


> > "Jako  para  sie  nie  sprawdziliśmy,  nie  pasujemy  do siebie, ale
> >  jesteśmy wartościowymi osobami, takimi, z krórymi warto utrzymywać
> >  kontakt"
> Rzadko taka decyzja zapada jednogloscnie.

Wtedy,  jeśli  to  jedna ze stron już nie chce/nie może wytrzymać to
rzeczywiście    ta  dalsza  przyjaźń  stoi  pod  znakiem  zapytania.

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#42
Author: Ender
Date: Mon, 26 Nov 2001 21:54
16 lines
1546 bytes
Użytkownik "Puck" <puck@go2.pl> napisał w wiadomości
news:24112001.4EC7691C@news.pucked.blade...
> "Ender" <michalne@interia.pl> napisał na grupę
>  news:alt.pl.psychologia.milosc:
>
>
> > > a ja mam podobny problem i tez jest mi trudno powiedziec nie
:(((((((((((
> > Szkoda, że się jeszcze łudzisz...
>
> A może warto?

A może jednak nie?
Przemyśl to!
Ender
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#43
Author: Puck
Date: Tue, 27 Nov 2001 11:45
14 lines
2095 bytes
 "Ender" <michalne@interia.pl> napisał na grupę 
 news:alt.pl.psychologia.milosc:


> > A może warto?
> A może jednak nie?
> Przemyśl to!

Już  myślałem, że nie warto, ale nadal miałen nadzieję i... opłaciło
się.


-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#44
Author: Ender
Date: Thu, 29 Nov 2001 13:31
17 lines
1684 bytes
Użytkownik "Puck" <puck@go2.pl> napisał w wiadomości
news:27112001.1D20C038@news.pucked.blade...
> "Ender" <michalne@interia.pl> napisał na grupę
>  news:alt.pl.psychologia.milosc:
>
>
> > > A może warto?
> > A może jednak nie?
> > Przemyśl to!
>
> Już  myślałem, że nie warto, ale nadal miałen nadzieję i... opłaciło
> się.

A historia się powtórzy i co??
Ile tak wytrzymasz?
Ender
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#45
Author: Puck
Date: Thu, 29 Nov 2001 15:22
14 lines
2559 bytes
 "Ender" <michalne@interia.pl> napisał na grupę 
 news:alt.pl.psychologia.milosc:


> > Już  myślałem, że nie warto, ale nadal miałen nadzieję i... opłaciło się.
> A historia się powtórzy i co??
> Ile tak wytrzymasz?

Chodzi  Ci o to, ze teraz jestem happy, a zceka mnie kolejna załamka
i  kilkudniowy  dołek? Właśnie o to chodzi, żeby utrzymać taki stan,
wszystko jest dla ludzi. Złoze Ci raport za jakis czas.

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#46
Author: Ender
Date: Fri, 30 Nov 2001 08:25
19 lines
1955 bytes
Użytkownik "Puck" <puck@go2.pl> napisał w wiadomości
news:29112001.7AD1FAEB@pucked.blade.net...
> "Ender" <michalne@interia.pl> napisał na grupę
>  news:alt.pl.psychologia.milosc:
>
>
> > > Już  myślałem, że nie warto, ale nadal miałen nadzieję i... opłaciło
się.
> > A historia się powtórzy i co??
> > Ile tak wytrzymasz?
>
> Chodzi  Ci o to, ze teraz jestem happy, a zceka mnie kolejna załamka
> i  kilkudniowy  dołek? Właśnie o to chodzi, żeby utrzymać taki stan,
> wszystko jest dla ludzi. Złoze Ci raport za jakis czas.

Oki.
Tylko sam sobie musisz odpowiedzieć: czy warto.
Ender
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#47
Author: Puck
Date: Fri, 30 Nov 2001 13:18
12 lines
2485 bytes
 "Ender" <michalne@interia.pl> napisał na grupę 
 news:alt.pl.psychologia.milosc:


> Tylko sam sobie musisz odpowiedzieć: czy warto.

Dla  mnie warto, bo już prawie ją 'straciłem'. Wiem jak bym się czuł
ze  świadomością,  że jej już w moim życiu nie ma... dlatego wolę to
tak ciągnąć.

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#48
Author: Ender
Date: Sat, 01 Dec 2001 14:45
16 lines
1908 bytes
Użytkownik "Puck" <puck@go2.pl> napisał w wiadomości
news:30112001.771FA1F3@pucked.blade.net...
> "Ender" <michalne@interia.pl> napisał na grupę
>  news:alt.pl.psychologia.milosc:
>
>
> > Tylko sam sobie musisz odpowiedzieć: czy warto.
>
> Dla  mnie warto, bo już prawie ją 'straciłem'. Wiem jak bym się czuł
> ze  świadomością,  że jej już w moim życiu nie ma... dlatego wolę to
> tak ciągnąć.
Twoja wola.
Grunt, że jesteś szczęśliwy i znajdujesz się w tym.
Powodzenia
Ender
Page 1 of 4 • 190 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads