🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.psychologia.milosc
190 messages
190 total messages Page 4 of 4 Started by Deni Fri, 23 Nov 2001 17:36
Page 4 of 4 • 190 total messages
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#239
Author: Inez
Date: Sat, 24 Nov 2001 00:06
9 lines
1095 bytes
Deni
> Witam,
> mam nadzieje, ze grupa rozwinie sie w dobrym kierunku :)
> Czy wypada tak w pierwszy dzien zaczac od problemu ?
Czemu nie?

Chyba zalapalam sie na druga (kobiete) na grupie. Dobre i to. :)))

Inez
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#227
Author: Marthy
Date: Sat, 24 Nov 2001 00:38
26 lines
2002 bytes
Użytkownik "Deni" <dominika@ibit.pl> napisał w wiadomości
news:9tmmk3$54l$1@sunsite.icm.edu.pl...

> To powiedzcie mi co sadzicie o powiedzniu
> "kocham Cie, ale nie moge juz dluzej z Toba byc".
> Bo ja zawsze myslalam, ze jak ktos kocha to raczej
> pragnie sie "byc".

Moze naprawde facet ma jakis powod ktorego jednak nie moze zdradzic.
Moze widzi, ze sie wam (tak wywnioskowalem) nie uklada, lub ze czuje
sie winny/odpowiedzialny za cos. Celem milosci jest dawanie calego
swojego dobra drugiej osobie. Moze nie potrafi dac Ci czego, czego
potrzebujesz. Zapytaj go o powod, niech odpowie szczerze.

Dlugo nie rozumialem sensu tego zdania. Dopiero kiedy znalazlem sie w
pewnej sytuacji zrozumialem o co chodzi. Uwierz, to MA SENS.

Uszy do gory :-)
Napewno wszystko sie wyjasni, moze okaze sie, ze facet ma racje.
(Wykluczajac sytuacje, ze cos kreci i nie ma czystych intencji, ale
moze nie jest tak zle)

Pozdrawiam

Marthy
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#240
Author: jerry
Date: Sat, 24 Nov 2001 06:04
5 lines
1282 bytes
ja przez przezycia z dziewczynami powoli robie sie .... takim troche
szowinista (chyba tak sie to mowi ) znaczy strasznie nie milo zaczynam
traktowac dziewczyny :) a co najleprze czuje ze to mi wychodzi na dobre nie
wiem czy dziewczyny moze sa troche masochistkami ........... sorka czasik mi
sie konczy reszte pozniej
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#241
Author: Inez
Date: Sat, 24 Nov 2001 09:05
19 lines
1936 bytes
jerry
> ja przez przezycia z dziewczynami powoli robie sie .... takim troche
> szowinista (chyba tak sie to mowi ) znaczy strasznie nie milo zaczynam
> traktowac dziewczyny :) a co najleprze czuje ze to mi wychodzi na dobre
nie
> wiem czy dziewczyny moze sa troche masochistkami ........... sorka czasik
mi
> sie konczy reszte pozniej
Niektore sa moze masochistkami, bo ile razy widze ladna dziewczyne z jakims
chamskim dresem (nie podejrzewam Cie o dresiarstwo, pisze tak ogolnie). Boi
sie jego? Czy byc sama? Niskie poczucie wlasnej wartosci? Bo o znalezieniu
"tego czegos" pisac nie bede w tym miejscu.
Co do Twojego problemu to napisze tak: tak rodza sie potwory i obrywaja za
to niewinne osoby. Swojego czasu we mnie tez byla masa buntu, gdyby mi dali
kalasza to bym powystrzelala caly meski rod. Na szczescie przeszlo mi i
mysle, ze Tobie tez przejdzie. Musi tylko minac troszke czasu. No i wskazane
byloby znalezienie jakiegos sympatycznego wyjatku. :)

Inez
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#229
Author: Krzysztof Fijałkowski
Date: Sat, 24 Nov 2001 10:00
14 lines
1730 bytes
> To powiedzcie mi co sadzicie o powiedzniu
> "kocham Cie, ale nie moge juz dluzej z Toba byc".
> Bo ja zawsze myslalam, ze jak ktos kocha to raczej
> pragnie sie "byc".

to juz zalezy, ja na przyklad tez kogos kocham ale druga osoba ciebie nie
kocha i co wtedy? jezeli ja kochasz a wiesz ze nie ma szans aby ona ciebie
pokochala swoja milosc pokazesz ze pozwolisz aby inna osoba ja pokochala,
dla mnie najwazniejsze jest, aby ta druga osoba ktora kocham byla
szczesliwa, jesli nie ze mna to z kims innym i tylko to sie dla mnie liczy,
w sercu moim bedzie zawsze, tak jak bedzie czescia mnie, ale ja chce zeby
ona byla szczesliwa nawet gdybym ja mialbym byc smutny...

pozdr
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#238
Author: Puck
Date: Sat, 24 Nov 2001 10:06
14 lines
1929 bytes
 "Deni" <dominika@ibit.pl> napisała na grupę
 news:alt.pl.psychologia.milosc: 


> > > Czy wypada tak w pierwszy dzien zaczac od problemu ?
> > A masz lepszy pomysł? :)
> Ale moj problem jest naprawde duzy i nie chcialabym nikogo zasmucac w
> tak uroczystym dniu dla polskiego usenetu.

Hehe, jakie 'podniosłe' słowa... Mnie nie da sie zasmucić (chyba, ze
bardzo sie tego chce).

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#233
Author: Puck
Date: Sat, 24 Nov 2001 10:09
21 lines
2248 bytes
 "Deni" <dominika@ibit.pl> napisała na grupę
 news:alt.pl.psychologia.milosc: 


> To powiedzcie mi co sadzicie o powiedzniu
> "kocham Cie, ale nie moge juz dluzej z Toba byc".

TO zalezy, w jakim kontekscie powiedziane i w jakiej syutuacji. Moze
złozyc  się  tak,  ze pomimo, że my kogoś kochamy, to ta druga osoba
nie   potrafi  docenic  naszego  poswięcenia.  My  dajemy  z  siebie
wszystko,  a ta druga połowka tego nie zauważa. My oczekujemy od tej
osoby  niewiem-jakich-rzeczy,  których  ona  nam  po prostu nie moze
ofiarować.

> Bo ja zawsze myslalam, ze jak ktos kocha to raczej
> pragnie sie "byc".

Patrz wyżej.

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#228
Author: Puck
Date: Sat, 24 Nov 2001 11:07
19 lines
2098 bytes
 "Marthy" <marthy1@wp.pl> napisał na grupę 
 news:alt.pl.psychologia.milosc:


> Moze naprawde facet ma jakis powod ktorego jednak nie moze zdradzic.
> Moze widzi, ze sie wam (tak wywnioskowalem) nie uklada, lub ze czuje
> sie winny/odpowiedzialny za cos.

Dokładnie!

> Celem milosci jest dawanie calego
> swojego dobra drugiej osobie. Moze nie potrafi dac Ci czego, czego
> potrzebujesz. Zapytaj go o powod, niech odpowie szczerze.

Nadal -- dokładne!
 

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#260
Author: Puck
Date: Sat, 24 Nov 2001 11:08
14 lines
1941 bytes
 "jerry" <szczuras@interia.pl> napisał na grupę 
 news:alt.pl.psychologia.milosc:


> ja przez przezycia z dziewczynami powoli robie sie .... takim troche
> szowinista (chyba tak sie to mowi ) znaczy strasznie nie milo zaczynam
> traktowac dziewczyny :)

Hehe, a ja zupełnie 0odwrotnie... nie wiem dlaczego tak jest, ale im
więcej  mam  kłopotów  z  jedną  dziewczyną,  tym  milszy jestem dla
innych.

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#234
Author: Szakal
Date: Sat, 24 Nov 2001 12:26
22 lines
1782 bytes
On Sat, 24 Nov 2001 00:40:32 +0100, Deni <dominika@ibit.pl> wrote:
>
>Użytkownik "PAVO" <szynowiec@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
>news:9tmiov$58h$1@news.onet.pl...
>
>> > Ale moj problem jest naprawde duzy i nie chcialabym nikogo zasmucac w
>> > tak uroczystym dniu dla polskiego usenetu.
>>
>> Podziel się z nami swoim problemem, może wspólnie coś poradzimy?
>
>To powiedzcie mi co sadzicie o powiedzniu
>"kocham Cie, ale nie moge juz dluzej z Toba byc".
>Bo ja zawsze myslalam, ze jak ktos kocha to raczej
>pragnie sie "byc".

To zalezy od powodu. Jezli to mowi zona alkocholika po 10 latach
obcierania zapitego pyszczka, to dla mnie nie ma w tym nic dziwnego.
Czesto mowia tak osoby ktore nie maja cywilnej powiedziec szczerze
co naprawde czuja.

Szakal
******
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#230
Author: Puck
Date: Sat, 24 Nov 2001 12:35
21 lines
2661 bytes
 "Krzysztof Fijałkowski" <3bff6fba@news.vogel.pl> napisała na grupę
 news:alt.pl.psychologia.milosc: 


> to juz zalezy, ja na przyklad tez kogos kocham ale druga osoba ciebie nie
> kocha i co wtedy? jezeli ja kochasz a wiesz ze nie ma szans aby ona ciebie
> pokochala swoja milosc pokazesz ze pozwolisz aby inna osoba ja pokochala,
> dla mnie najwazniejsze jest, aby ta druga osoba ktora kocham byla
> szczesliwa, jesli nie ze mna to z kims innym i tylko to sie dla mnie liczy,
> w sercu moim bedzie zawsze, tak jak bedzie czescia mnie, ale ja chce zeby
> ona byla szczesliwa nawet gdybym ja mialbym byc smutny...

Faktycznie,  jest  tak  jak  mówisz,  ale  szczerze mówiąć... ja nie
wytrzymałem  w  takim  stanie: "Chcę, zeby było jej dobrze z innym".
Nie  wiem  dlaczego,  może  to  przez jej stosunek do mnie. nvm. Ale
dochodzi  do tego jeszcze jeden szczegół. sytuacja powinna być taka,
ze  obu stronom zalezy, więc jednostronna/nieodwzajemniona miłość tu
nie pasuje.

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#261
Author: Deni
Date: Sat, 24 Nov 2001 12:36
14 lines
1441 bytes
Użytkownik "jerry" <szczuras@interia.pl> napisał w wiadomości
news:9tndfa$9vn$1@onyx.icpnet.pl...
> znaczy strasznie nie milo zaczynam
> traktowac dziewczyny :) a co najleprze czuje ze to mi wychodzi na dobre
nie
> wiem czy dziewczyny moze sa troche masochistkami

To jest niemalze udowodnione naukowo, ze im mniej sie facet stara
tym bardziej dziewczyny lgna do niego, ale nie wiem czy mozna nazwac to
masochizmem. Raczej to co niedostepne jest bardziej pociagajace .

Pozdrawiam
Deni
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#242
Author: Puck
Date: Sat, 24 Nov 2001 12:37
15 lines
2137 bytes
 "Inez" <inez69@poczta.onet.pl> napisał na grupę 
 news:alt.pl.psychologia.milosc:


> Niektore sa moze masochistkami, bo ile razy widze ladna dziewczyne z jakims
> chamskim dresem (nie podejrzewam Cie o dresiarstwo, pisze tak ogolnie). Boi
> sie jego? Czy byc sama? Niskie poczucie wlasnej wartosci? Bo o znalezieniu
> "tego czegos" pisac nie bede w tym miejscu.

Nie  rozumiem... ładna dziewczyna to nie moży byc z dresem? Dres też
człowiek  :)  (nie  wmawiaj sobie fałszywie, że to ja nalezę do tego
'elementu sportowego').

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#265
Author: Szakal
Date: Sat, 24 Nov 2001 12:44
12 lines
1309 bytes
On Sat, 24 Nov 2001 07:04:18 +0100, jerry <szczuras@interia.pl> wrote:
>ja przez przezycia z dziewczynami powoli robie sie .... takim troche
>szowinista (chyba tak sie to mowi ) znaczy strasznie nie milo zaczynam
>traktowac dziewczyny :) a co najleprze czuje ze to mi wychodzi na dobre nie

Z tym uwazaj, bo czasami mozesz w ten sposob zniszczyc
nieswiadomie swoje przeznaczenie. Wiem cos o tym, uwazaj.

pzdr.

Szakal
******
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#235
Author: Ender
Date: Sat, 24 Nov 2001 12:51
21 lines
1824 bytes
Użytkownik "Deni" <dominika@ibit.pl> napisał w wiadomości
news:9tmmk3$54l$1@sunsite.icm.edu.pl...
>
> Użytkownik "PAVO" <szynowiec@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
> news:9tmiov$58h$1@news.onet.pl...
>
> > > Ale moj problem jest naprawde duzy i nie chcialabym nikogo zasmucac w
> > > tak uroczystym dniu dla polskiego usenetu.
> >
> > Podziel się z nami swoim problemem, może wspólnie coś poradzimy?
>
> To powiedzcie mi co sadzicie o powiedzniu
> "kocham Cie, ale nie moge juz dluzej z Toba byc".
> Bo ja zawsze myslalam, ze jak ktos kocha to raczej
> pragnie sie "byc".

Tak też bywa... chcą się usprawiedliwić gdy tak mówią... i mniej zranić...
Ale odnosi to przeciwny skutek i pozostawia osobę zostawioną w próżni...

Ender
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#257
Author: Szakal
Date: Sat, 24 Nov 2001 12:58
11 lines
1149 bytes
On Sat, 24 Nov 2001 10:05:43 +0100, Inez <inez69@poczta.onet.pl> wrote:
>No i wskazane
>byloby znalezienie jakiegos sympatycznego wyjatku. :)

To najlepsze lekarstwo. No i prosze sa jeszcze inteligentne
kobiety. :)

>Inez

Szakal
******
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#262
Author: Puck
Date: Sat, 24 Nov 2001 14:07
13 lines
1972 bytes
 "Deni" <dominika@ibit.pl> napisała na grupę
 news:alt.pl.psychologia.milosc: 


> To jest niemalze udowodnione naukowo, ze im mniej sie facet stara
> tym bardziej dziewczyny lgna do niego, ale nie wiem czy mozna nazwac to
> masochizmem. Raczej to co niedostepne jest bardziej pociagajace .

Skoro  jest 'niemalze udowodnione naukowo', to dlaczego nie sprawdza
się w rzeczywistości?

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#236
Author: Asmodeusz
Date: Sat, 24 Nov 2001 14:28
24 lines
1993 bytes
> To powiedzcie mi co sadzicie o powiedzniu
> "kocham Cie, ale nie moge juz dluzej z Toba byc".
> Bo ja zawsze myslalam, ze jak ktos kocha to raczej
> pragnie sie "byc".

Milosc jest bardzo zlozonym procesem(boze, zeby to nie zabrzmialo jak
definicja z encyklopedii:). Z doswiadczenia wiem, ze powodem takiej postawy
moze byc cala grupa ogromnych przyczyn, jak i jedna malutka. Moze on czuje
sie przy Tobie jak zaglaskiwany kotek? Moze dajesz mu zbyt wiele, a on nie
potrafi tego odwzajemnic? Moze oczekuje od Ciebie troche innego podejscia do
zwiazku? Moze widzi, ze zwiazek traktujesz zbyt powaznie, a on nie jest na
to gotowy? etc...
Poza tym mozecie znajdowac sie w jakiejs trudnej sytuacji i nie potraficie z
niej wybrnac? Naprawde nie wiem i wszystko co napisalem to tylko
przypuszczenia. Z doswiadczenia wiem takze, ze najwazniejsza w takich
chwilach jest szczera rozmowa. Powaznie. Jezeli zalezy Tobie na nim,
porozmawiaj.


--

Pozdrawiam
Asmodeusz
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#231
Author: Krzysztof Fijałkowski
Date: Sat, 24 Nov 2001 14:36
13 lines
1924 bytes
> Faktycznie,  jest  tak  jak  mówisz,  ale  szczerze mówiąć... ja nie
> wytrzymałem  w  takim  stanie: "Chcę, zeby było jej dobrze z innym".
> Nie  wiem  dlaczego,  może  to  przez jej stosunek do mnie. nvm. Ale
> dochodzi  do tego jeszcze jeden szczegół. sytuacja powinna być taka,
> ze  obu stronom zalezy, więc jednostronna/nieodwzajemniona miłość tu
> nie pasuje.

ciezko z tym jest, zawsze ma sie nadzieje ze cos sie zmieni i bedzie po
staremu, jednak chyba w tym chodzi, w tej prawdziwej MILOSCI, ze liczy sie
druga osoba choc ty tez powinienes sie liczyc, ale wolalbym zeby ona byla
naprawde w pelnym tego slowa znaczeniu szczesliwa, bo w sumie przez jej
szczescie ja bylbym choc troche szczesliwy w moim nieszzczesciu ;)))) troche
to zagmatwane.. ale takie jest zycie
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#243
Author: Inez
Date: Sat, 24 Nov 2001 14:55
7 lines
1267 bytes
Puck
> Nie  rozumiem... ładna dziewczyna to nie moży byc z dresem? Dres też
> człowiek  :)  (nie  wmawiaj sobie fałszywie, że to ja nalezę do tego
> 'elementu sportowego').
Powinnismy zaczac od wyjasnienia kim jest dres. :)

Inez
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#258
Author: Inez
Date: Sat, 24 Nov 2001 14:56
10 lines
1349 bytes
Szakal
> >No i wskazane
> >byloby znalezienie jakiegos sympatycznego wyjatku. :)
> To najlepsze lekarstwo. No i prosze sa jeszcze inteligentne
> kobiety. :)
Hmmm, czyzby mnie mily komplement spotkal? :)
Inteligentnych kobiet jest wiele, tak jak i inteligentnych mezczyzn,
wiekszosc jednak juz zajeta. :)

Inez
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#232
Author: Puck
Date: Sat, 24 Nov 2001 15:36
21 lines
2463 bytes
 "Krzysztof Fijałkowski" <kraszan@netcraft.com.pl> napisał na grupę 
 news:alt.pl.psychologia.milosc:


> ciezko z tym jest, zawsze ma sie nadzieje ze cos sie zmieni i bedzie po
> staremu,

Taka  nadzieję,  to  ja  mam chyba bezustatnie, choć wiem, że nie ma
sensu.

> jednak chyba w tym chodzi, w tej prawdziwej MILOSCI, ze liczy sie
> druga osoba choc ty tez powinienes sie liczyc, ale wolalbym zeby ona byla
> naprawde w pelnym tego slowa znaczeniu szczesliwa, bo w sumie przez jej
> szczescie ja bylbym choc troche szczesliwy w moim nieszzczesciu ;)))) troche
> to zagmatwane.. ale takie jest zycie

Wiem,  rozumiem  co  chcesz powiedzieć. Przechodziłem przez to samo,
ale, jak już napisałem, nie wytrzmymałem takiego stanu.

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#244
Author: Puck
Date: Sat, 24 Nov 2001 15:38
10 lines
1866 bytes
 "Inez" <inez69@poczta.onet.pl> napisała:


> Powinnismy zaczac od wyjasnienia kim jest dres. :)

A  kim  wg Ciebie jest dres? Dla mnie to.. hmmm... osoba należąca do
marginesu społecznego... ogólnie rzecz biorąc.

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#252
Author: Marthy
Date: Sat, 24 Nov 2001 16:21
14 lines
1378 bytes
Użytkownik "Inez" <inez69@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:9toc6k$25mp$1@riot.atman.pl...

> Powinnismy zaczac od wyjasnienia kim jest dres. :)

Ale to chyba na innej grupie ;-)))
Dla chetnych polecam stronke, na ktorej dowiecie sie wszystkiego o
dresie :-))))))))))
http://www.kocham.dresy.prv.pl

Pozdrawiam

Marthy
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#259
Author: the voice
Date: Sat, 24 Nov 2001 16:24
17 lines
1675 bytes
Użytkownik Szakal <szakal@cave.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:slrn9vv61u.b8.szakal@med.pam.szczecin.pl...

> >No i wskazane
> >byloby znalezienie jakiegos sympatycznego wyjatku. :)
>
> To najlepsze lekarstwo. No i prosze sa jeszcze inteligentne
> kobiety. :)

Wątpiłes w to kiedys?
Ja nigdy, wszystkie kobiety sa inteligentne.


--
the voice
thevoice@go2.pl
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#263
Author: the voice
Date: Sat, 24 Nov 2001 16:24
22 lines
1953 bytes
Użytkownik Deni <dominika@ibit.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:9to42e$lvc$1@sunsite.icm.edu.pl...
>
> > znaczy strasznie nie milo zaczynam
> > traktowac dziewczyny :) a co najleprze czuje ze to mi wychodzi na dobre
> nie
> > wiem czy dziewczyny moze sa troche masochistkami
>
> To jest niemalze udowodnione naukowo, ze im mniej sie facet stara
> tym bardziej dziewczyny lgna do niego, ale nie wiem czy mozna nazwac to
> masochizmem. Raczej to co niedostepne jest bardziej pociagajace .

Taka sytuacja zachodzi tylko wtedy gdy facet ma to COS..
Inaczej, jesli sie nie bedzie starał to nawet grypa sie do niego
nie przyplacze ;-))


--
the voice
gg# 1434931
thevoice@go2.pl
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#264
Author: Puck
Date: Sat, 24 Nov 2001 17:43
12 lines
1914 bytes
 "the voice" <thevoice@go2.pl> napisał na grupę 
 news:alt.pl.psychologia.milosc:


> Taka sytuacja zachodzi tylko wtedy gdy facet ma to COS..
> Inaczej, jesli sie nie bedzie starał to nawet grypa sie do niego
> nie przyplacze ;-))

Yup. Jakoś Głos podpowiada mi, że to sama prawda.

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#237
Author: Puck
Date: Sun, 25 Nov 2001 07:53
20 lines
2228 bytes
 "Asmodeusz" <asmodeu@go2.pl> napisał na grupę 
 news:alt.pl.psychologia.milosc:


> Milosc jest bardzo zlozonym procesem(boze, zeby to nie zabrzmialo jak
> definicja z encyklopedii:).

Do tego Ci jeszcze daleko.

> (...) Naprawde nie wiem i wszystko co napisalem to tylko
> przypuszczenia. Z doswiadczenia wiem takze, ze najwazniejsza w takich
> chwilach jest szczera rozmowa. Powaznie. Jezeli zalezy Tobie na nim,
> porozmawiaj.

No  właśnie,  takie  zdanie  nigdy  nie  jest  jednoznaczne.  Trzeba
pogadać,  a  wszystko  się  wyjaśni. (wiem, ze nie zawsze łatwo jest
pogadać).

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#245
Author: Inez
Date: Sun, 25 Nov 2001 11:08
12 lines
1474 bytes
Użytkownik "Puck" <puck@go2.pl> napisał w wiadomości
news:24112001.45833C89@news.pucked.blade...
> "Inez" <inez69@poczta.onet.pl> napisała:
>
>
> > Powinnismy zaczac od wyjasnienia kim jest dres. :)
>
> A  kim  wg Ciebie jest dres? Dla mnie to.. hmmm... osoba należąca do
> marginesu społecznego... ogólnie rzecz biorąc.
No to definicje nam sie pokrywaja. :))

Inez
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#253
Author: Inez
Date: Sun, 25 Nov 2001 11:09
16 lines
1544 bytes
Użytkownik "Marthy" <marthy1@wp.pl> napisał w wiadomości
news:9tohed$8kb$1@news.tpi.pl...
>
> Użytkownik "Inez" <inez69@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
> news:9toc6k$25mp$1@riot.atman.pl...
>
> > Powinnismy zaczac od wyjasnienia kim jest dres. :)
>
> Ale to chyba na innej grupie ;-)))
> Dla chetnych polecam stronke, na ktorej dowiecie sie wszystkiego o
> dresie :-))))))))))
> http://www.kocham.dresy.prv.pl
Nie otwiera sie. :(((((

Inez
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#246
Author: Puck
Date: Sun, 25 Nov 2001 12:29
11 lines
1971 bytes
 "Inez" <inez69@poczta.onet.pl> napisała:


> > A  kim  wg Ciebie jest dres? Dla mnie to.. hmmm... osoba należąca do
> > marginesu społecznego... ogólnie rzecz biorąc.
> No to definicje nam sie pokrywaja. :))

No to co wg Ciebie jest złego w połączeniu dres+laska?

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#254
Author: Puck
Date: Sun, 25 Nov 2001 12:30
10 lines
1837 bytes
 "Inez" <inez69@poczta.onet.pl> napisała:


> > http://www.kocham.dresy.prv.pl
> Nie otwiera sie. :(((((

Pewnie dlatego, że prv się Zje^H^Hepsuło.

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#255
Author: Marthy
Date: Sun, 25 Nov 2001 13:13
17 lines
1526 bytes
Użytkownik "Puck" <puck@go2.pl> napisał w wiadomości
news:25112001.758B3297@news.pucked.blade...
> "Inez" <inez69@poczta.onet.pl> napisała:
>
>
> > > http://www.kocham.dresy.prv.pl
> > Nie otwiera sie. :(((((
>
> Pewnie dlatego, że prv się Zje^H^Hepsuło.

Qrcze, u mnie chodzi. Ale jest wlasciwy adres stronki:
http://pds.w.interia.pl

Probujce, a otworzycie ;-))

Marthy
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#247
Author: IKaR
Date: Sun, 25 Nov 2001 14:13
11 lines
1530 bytes
Użytkownik "Puck" <puck@go2.pl> napisał w wiadomości
> > > A  kim  wg Ciebie jest dres? Dla mnie to.. hmmm... osoba należąca do
> > > marginesu społecznego... ogólnie rzecz biorąc.
> > No to definicje nam sie pokrywaja. :))
>
> No to co wg Ciebie jest złego w połączeniu dres+laska?

Alez dress to po angielsku spodnica, wiec polaczenie
jest odpowiednie :->

Pozdro
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#250
Author: Inez
Date: Sun, 25 Nov 2001 14:26
6 lines
1330 bytes
Puck
> > No to definicje nam sie pokrywaja. :))
> No to co wg Ciebie jest złego w połączeniu dres+laska?
Lasek mi nie zal, ale wartosciowych dziewczyn tak.

Inez
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#256
Author: Inez
Date: Sun, 25 Nov 2001 14:26
10 lines
1401 bytes
Marthy
> > Pewnie dlatego, że prv się Zje^H^Hepsuło.
>
> Qrcze, u mnie chodzi. Ale jest wlasciwy adres stronki:
> http://pds.w.interia.pl
>
> Probujce, a otworzycie ;-))
Nio, dalo rade. Niezla stronka. :))

Inez
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#248
Author: Puck
Date: Sun, 25 Nov 2001 15:28
13 lines
2065 bytes
 "IKaR" <ikar@terramail.pl> napisał na grupę 
 news:alt.pl.psychologia.milosc:


> > No to co wg Ciebie jest złego w połączeniu dres+laska?
> Alez dress to po angielsku spodnica, wiec polaczenie
> jest odpowiednie :->

Wiesz  dobrze,  że  nie  o  tym  mówimy.  (tak na marginesie to masz
rację).

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#251
Author: Puck
Date: Sun, 25 Nov 2001 15:40
14 lines
2207 bytes
 "Inez" <inez69@poczta.onet.pl> napisała:


> > > No to definicje nam sie pokrywaja. :))
> > No to co wg Ciebie jest złego w połączeniu dres+laska?
> Lasek mi nie zal, ale wartosciowych dziewczyn tak.

Tak  się  w życiu zwykle składa, że te wartosciowe dziewczyny raczej
się z 'dresikami nie zadają.
Tak    BTW,    ta  'moja'  właśnie  wybrała  chłopaka  z  'marginesu
społecznego' (warszawska praga - tam wszyscy są tacy).

-- 
<< Puck gg#937829  phn#+48600986485  mailto:puck@go2.pl >>
Re: To w takim razie ja jestem pierwsza kobieta :)
#249
Author: Agnieszka
Date: Sun, 25 Nov 2001 17:10
12 lines
1532 bytes
Dnia Sun, 25 Nov 2001 15:13:37 +0100, "IKaR" <ikar@terramail.pl>
napisal/a:

>> > No to definicje nam sie pokrywaja. :))
>> No to co wg Ciebie jest złego w połączeniu dres+laska?
>Alez dress to po angielsku spodnica, wiec polaczenie
>jest odpowiednie :->

Pozwole sobie sprostowac: dress to miedzy innymi sukienka, a spodnica
to skirt. Jednakze nie ma to wiekszego wplywu na reszte wypowiedzi.
--
Agnieszka
Page 4 of 4 • 190 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads