🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: alt.pl.psychologia.milosc
Article #175827

Re: Co zrobić?

#175827
From: sampi
Date: Fri, 30 Apr 2010 06:12
90 lines
6182 bytes
On 29 Kwi, 23:44, Stopek <pucj...@gazeta.pl> wrote:
> 5 lat mieszkamy razem. Zaręczyliśmy się. Ona jednakowoż ostatnio zajęła
> się intensywnie karierą naukową, jest mądra, ma duże szanse na sukces,
> lubi to i to chce robić. Poświęca jednak temu całe swoje życie. Dla mnie
> już nie ma miejsca od roku. Poruszałem ten temat niejednokrotnie, miało
> być lepiej, miała bardziej zważać na moją osobę i doceniać mój wkład
> (praktycznie ja zajmuję się całym domem, a i przy okazji też nie sram
> wolnym czasem...). Ale nic z tego, chwilę jest lepiej, pomaga mi, robimy
> różne rzeczy razem, a po raptem kilku tygodniach wszystko wraca do
> normy. Znowu wszystko jest na mojej głowie, a ja jako osoba jestem po
> prostu zlewany totalnie, co tam ja, kiedy są ważniejsze sprawy,
> konferencje, referaty... Poznałem nową dziewczynę, fajna, ot kręcimy ze
> sobą, nic wielkiego, nie mam z nią żadnych planów. A w domu coraz
> większa chujnia, już wprost dowiaduję się, że ona nie ma czasu na nic i
> żebym od niej nie wymagał zbyt wiele. JA chcę mieć dzieci, ona
> absolutnie. Mam wrażenie, że nic mnie z tą kobietą nie łączy. Trzyma
> mnie przy niej nasze super tanie mieszkanie, serio. Mogę z nią mieszkać,
> razem-osobno, z naciskiem na osobno, jakoś dam radę, dopóki nie
> ustabilizujemy się na tyle, żebyśmy mogli się rozejść. Ale ona zaczyna
> mnie denerwować jeszcze bardziej... Może i coś bym sobie znalazł, zawsze
> dawałem sobie radę, ale wiem, że ona już niekoniecznie, zawsze ją
> wyręczałem w takich sprawach, wiem, że samej jej będzie cholernie
> ciężko. Nie wiem co robić, odejść i rzucić wszystko w pizdu? Przecież
> widzę, że ona nawet nie ma czasu mnie zatrzymywać, co myślicie?
> --
> Pozdrawiam serdecznie - Stopek


Te twoje wątpliwości w stylu ''może bym coś znalazł", '' jakoś dam
radę" świadczą IMHO, ze ona juz
w jakimś sensie, swoim silnym  charakterem i pozycją, wyrobiła w tobie
poczucie
niższości i niepewności. Takie dyecyzje jak rozstanie każdy powinien
podjąć sam
chociażby po to by nie miał potem do kogoś kto mu ''doradzał''
pretensji.
Jednak z tego co piszesz, nie jest ciekawie, przynajmniej z mojego
punktu
widzenie tj osoby, której priorytety oscylują wokół człowieka.

Wzięłabym pod uwagę tz "za" i "przeciw"

ZA:
- 5 lat razem i zaręczeni - niektórzy podchodzą sentymentalnie do
takich deklaracji.
- jest inteligentna i ma widoki na karierę a co za tym idzie, będą
pieniądze i wszystko co sie z nimi wiąże.
- skoro potrafi cie usłuchać by uczestniczyć w waszym życiu domowym,
to być może rzeczywiści chciałaby więcej czasu poświęcić tobie i
domowi, ale może faktycznie jest już zbyt wyczerpana po całym dniu w
pracy.(może wkrótce się to ustabilizuje, wszystko zależy czy ona
rzeczywiści tego chce)
- co do dzieci, to może, po prostu nie wyobraża ich sobie
w__tej__fazie życia ich mieć - zapytaj konkretnie.

PRZECIW:
- skoro po pięciu latach ze sobą zaczynają się samotne, 'obiady,
kolacja i noce' to czy jest sens brnąć do ślubu i dzieci
tylko po to, żeby po dwóch latach małżeństwa jeszcze wyraźniej
przejrzeć na oczy i stwierdzić to co już dziś z łatwością dostrzegasz?
Wystąpić o rozwód i żyć dalej z etykietką ''rozwodnik" ? A jak w tym
czasie urodzi sie dziecko, to sytuacja się skomplikuje a i wybory będą
o wiele trudniejsze.
- skoro robi karierę i jest na dobrej drodze do dużych pieniędzy to
czy aby wktótce nie będzie zarabiała więcej niż ty, przez co straci do
ciebie
respekt. Wiesz prawda jest taka, że kobiety lubią mieć przed soba
autorytet, każda zależnie od tego co ją pociąga. Rzecz jasna tu nie
można generalizować, ale skoro juz podchodzi tak ambicjonalnie do
sukcesu na płaszczyźnie zawodowej i społecznej, to czasem, możesz
stracić w jej oczach gdy znajdzie się jakiś lepszy rekin finansjery.
- nie wiem czym sa te obowiązki domowe o których wspominasz, ale jeśli
to: pranie, sprzątanie, rachunki itepe i ona ci w tym nie pomaga.....
ciemno to widzę, tz w przyszłości to będziesz kurem domowym - to jest
wyłącznie moje zdanie.
- ma inny pogląd na dzieci - jeśli nie będzie ich chciał nigdy - to
będziesz cierpiał.

Siądź spokojnie i przeanalizuj za i przeciw, te o których również tu
nie pisałeś i pomyśl, czy chcesz tak dalej żyć. Nie przeczę, bo być
może twoje życie
nabierze jakiegoś  innego obrotu kiedy w jej pracy wszystko się
ustatkuje, ale zważywszy, że dziś żadnej firmy nie interesuje fakt, że
masz dom, rodzinę i obowiązki i za dobre pieniądze chcą podmiot
wykorzystać maksymalnie a nawet bardziej. Zważywszy, ze ona chce
czegoś więcej od życia niż związku i  dzieci to skoro nie poświęci sie
temu to poświęci się karierze.

--
sampi
Technical Details
Message-ID: <cb1c24a1-407f-44eb-ade9-e13c8d4ba0b8@r34g2000yqj.googlegroups.com>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!nf1.ipartners.pl!ipartners.pl!plix.pl!newsfeed1.plix.pl!news-out1.kabelfoon.nl!newsfeed.kabelfoon.nl!bandi.nntp.kabelfoon.nl!eweka.nl!lightspeed.eweka.nl!postnews.google.com!r34g2000yqj.googlegroups.com!not-for-mail
References: <hrcuke$ed2$1@inews.gazeta.pl>

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!nf1.ipartners.pl!ipartners.pl!plix.pl!newsfeed1.plix.pl!news-out1.kabelfoon.nl!newsfeed.kabelfoon.nl!bandi.nntp.kabelfoon.nl!eweka.nl!lightspeed.eweka.nl!postnews.google.com!r34g2000yqj.googlegroups.com!not-for-mail
From: sampi <gabor0@amorki.pl>
Newsgroups: alt.pl.psychologia.milosc
Subject: Re: Co zrobić?
Date: Thu, 29 Apr 2010 23:12:41 -0700 (PDT)
Organization: http://groups.google.com
Lines: 120
Message-ID: <cb1c24a1-407f-44eb-ade9-e13c8d4ba0b8@r34g2000yqj.googlegroups.com>
References: <hrcuke$ed2$1@inews.gazeta.pl>
NNTP-Posting-Host: 83.9.198.135
Mime-Version: 1.0
X-Trace: posting.google.com 1272607961 2872 127.0.0.1 (30 Apr 2010 06:12:41 GMT)
X-Complaints-To: groups-abuse@google.com
NNTP-Posting-Date: Fri, 30 Apr 2010 06:12:41 +0000 (UTC)
Complaints-To: groups-abuse@google.com
Injection-Info: r34g2000yqj.googlegroups.com; posting-host=83.9.198.135;  posting-account=OK244woAAACR_MDsq-SY42KQG8hdddb1
User-Agent: G2/1.0
X-HTTP-UserAgent: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 6.0; pl; rv:1.9.2.3)  Gecko/20100401 Firefox/3.6.3 ( .NET CLR 3.5.30729),gzip(gfe)
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit