Article View: alt.pl.psychologia.milosc
Article #171198Re: Pomozecie? Pomozemy!
From: s
Date: Fri, 12 Oct 2007 18:40
Date: Fri, 12 Oct 2007 18:40
118 lines
5990 bytes
5990 bytes
Flyer wrote: [...] > Nim silniejsze uczucie, tym silniejszy uraz, bywa. Ale na Twoim > miejscu zastanowiłbym się jaki udział w "zawiedzeniu męskiego systemu > hormonalnego" miała partnerka. Mały - wg lekarza to była jakaś "skaza" (bomba z opóźnionym zapłonem), która czaiła się w ukryciu od sporego czasu, wieksza dawka stresu okazała się prawdopodobnie wyzwalaczem, tą jedną kroplą.. > To nie próba Jej obciążania, ale próba > wypoziomowania Twojej winy do poziomu, w którym będziesz mógł myśleć > trzeźwo - nic nie uratujesz biorąc na siebie całą winę. Owszem może > partnerka do Ciebie wtedy wróci, ale problemy pozostaną, poczucie > nierównowagi u Ciebie pozostanie, za jakiś czas może się skończyć > sielanka, znów. Masz rację, takie jest też prawdopodobieństwo, ale... Właśnie to najbardziej boli, że kochała mnie co raz bardziej, a gdy już się (wreszcie) "naprawiłem" jest wielka szansa na równowage, to kicha.. > Popatrz na to bardziej, jak na problem w związku, to > "zawiedzenie systemu hormonalnego" i zastanów się co musiałoby się > stać, żeby sytuacja się nie powtórzyła - nie tylko u Ciebie, ale > także co powinno się stać w relacji, związku, postawie partnerki. Źle opisałem to na początku, choroba była czynnikiem zewnętrznym, któy "zepsuł" mnie na jakieś dwa miesiące nim polazłem do lekarza. Kochała mnie wtedy mimo wszystko, ale w ostatniej fazie wybuchłem z frustracji, bo nie radziłem sobie ze sobą, a obciążyłem Ją za wszystko... Po ochłonieciu zrozumiałem, co źle zrobiłem, moją wcześniejszą zaborczość.. Jak mocno mnie kochała... > >> [...] > >> Ona jest ekstraweryczką, więc argumenty odbiera jako wywieranie >> presji... > > Chybiony argument - wywieranie presji odbiera tak samo introwertyk > jak i ekstrawertyk - powiedziałbym nawet, że introwertyk nawet > bardziej. Po prostu nie chce i tyle. OK :( > >> Logicznie mi wybaczyła i twierdzi, że wie, że byłbym dobrym >> partnerem, ale "coś w niej na razie zgasło" >> Sama kładzie nacisk na to "na razie", ale boję się że to może >> oznaczać na zawsze.. > > "Takie jest życie" i żyje się z tym dalej, stety albo niestety. Do > powrotu trzeba chęci z obu stron, a nie wspomnień czy emocji. > Widocznie u Niej tej chęci nie ma. Da się ją ponownie wzbudzić? Ewentualnie jest szansa, że stanie się to samoczynnie? > >> Wszystkie moje próby naprawy zawodzą, powoli tracę już rozum z >> rozpaczy.. > > To przestań go tracić, bo jako szaleniec tym mniej zwojujesz, zacznij > żyć normalnie i zaryzykuj - żyj tak jak kiedyś, może ona zobaczy wtedy > faceta, którego kochała. ;) Ale nie nastawiaj się na żaden wynik czy > określony czas, kiedy do tego dojdzie. Hmnn.. cierpliwość nie jest moją mocna stroną.. a samotne życie trudno nazwać w moim przypadku normalnym... Chciałbym tak życ jak piszesz, ale często emocje zawodzą... Cały czas jest w mojej głowie: Ona, poczucie winy, poczucie niedokończenia.. przerwania relacji "w pół słowa", utracona ogromna szansa.. Ogromna miłość i chęć budowy czegoś lepszego.. Nie wyobrażam sobie jak na tym zbudować coś samemu albo z kimś innym.. Fakt, obecna sytuacja ma pewnien plus: żyję dniem dzisiejszym, bez przejmowania sie jutrem.. fajne uczucie, można pozwolić sobie na totalna asertywność, podjąc ryzyko jakie wcześniej było nie do wyobrażenia.. Ale ad rem: tzn. mam teraz biernie czekać aż Ona zmieni zdanie..? Rozumiem, że trzeba dać czas, że to Ona musi poczuć, że trzeba gonić króliczka.. ale.. Mam też ten problem, że jest to dla mnie tak ważne, że zdaża się, że emocje biorą górę nad rozumem... >> Pal sześć moją "krzywdę", którą rozumiem jako nierozumienie mnie, że >> nie byłem sobą. > > Heh, nie wiem co się stało pomiędzy Wami, mogę się tylko domyślać i > tworzyć alternatywy, ale nadal podtrzymuję to co napisałem na > początku - zastanów się czy przypadkiem jednak nie byłeś sobą, tyle > że w określonej sytuacji. Byłem sobą, ale tym gorszym Mr Hyde, który pod wpływem choroby wział górę nad Dr Jekyllem. jakieś małe negatywne emocje wyolbrzymiłem w nieprawdopodobny sposób.. Właściwie znajduje w tym jakiś pozytyw, to było jak katharsis. Wykrzyczałem negatywne emocje, pozbyłem się ich, a późniejsza bolesna refleksja pozwoliła mi spojrzeć z boku, docenić Jej ogromną miłość i poświęcenie.. dostrzec swoje i nasze wspólne błędy. Najgorsze, że mądry Polak po.. pozdrawiam s@ -- s@piens "Nothing is more practical than a good theory" Albert Einstein
Technical Details
Message-ID:
<feof5s$d7h$2@atlantis.news.tpi.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!opal.futuro.pl!news.internetia.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mailReferences:
<1191602383.584681.236780@50g2000hsm.googlegroups.com> <feb0bj$sjm$1@nemesis.news.tpi.pl> <fedvb8$cq5$1@atlantis.news.tpi.pl> <fee5hc$476$1@nemesis.news.tpi.pl> <fee7vg$gom$1@atlantis.news.tpi.pl> <feg1ds$j1n$1@nemesis.news.tpi.pl> <feirsd$pha$1@nemesis.news.tpi.pl> <femr1i$14q$1@nemesis.news.tpi.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!opal.futuro.pl!news.internetia.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mail From: "s@piens" <kolmi@N0SPAM.tlen.pl.invalid> Newsgroups: alt.pl.psychologia.milosc Subject: Re: Pomozecie? Pomozemy! Date: Fri, 12 Oct 2007 20:40:11 +0200 Organization: Lux Ferre ;-) Lines: 119 Message-ID: <feof5s$d7h$2@atlantis.news.tpi.pl> References: <1191602383.584681.236780@50g2000hsm.googlegroups.com> <feb0bj$sjm$1@nemesis.news.tpi.pl> <fedvb8$cq5$1@atlantis.news.tpi.pl> <fee5hc$476$1@nemesis.news.tpi.pl> <fee7vg$gom$1@atlantis.news.tpi.pl> <feg1ds$j1n$1@nemesis.news.tpi.pl> <feirsd$pha$1@nemesis.news.tpi.pl> <femr1i$14q$1@nemesis.news.tpi.pl> NNTP-Posting-Host: emv153.neoplus.adsl.tpnet.pl Mime-Version: 1.0 X-Trace: atlantis.news.tpi.pl 1192214524 13553 83.21.241.153 (12 Oct 2007 18:42:04 GMT) X-Complaints-To: usenet@tpi.pl NNTP-Posting-Date: Fri, 12 Oct 2007 18:42:04 +0000 (UTC) X-Priority: 3 X-MSMail-Priority: Normal X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2900.3138 X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2900.3198 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit