Article View: alt.pl.psychologia.milosc
Article #171197Re: Pomozecie? Pomozemy!
From: Flyer
Date: Fri, 12 Oct 2007 03:47
Date: Fri, 12 Oct 2007 03:47
88 lines
4983 bytes
4983 bytes
s@piens; <feirsd$pha$1@nemesis.news.tpi.pl> : > Flyer wrote: > [...] > > Jeżeli chcesz zadośćuczynić wyrzutom sumienia to pomóż/nie pomagaj > > (niepotrzebne skreślić), ale nie myśl o powrocie - to zupełnie inna > > klasa uczuć. > > Wyrzuty sumienia wynikają u mnie głównie z silnego uczucia miłości. > Skrzywdziłem (emocjonalnie) ukochaną w wyniku przykrego zbiegu > okoliczności. > Nie byłem wtedy sobą (w wyniku choroby zawiódł mój system hormonalny, a > właściwie jego cześć odpowidzialna za sterowanie męskimi emocjami) > Wiem, że przed tym wszystkim bardzo mnie kochała, przede wszystkim > czynem, planowaliśmy dziecko.. > Łączyło nas bardzo silne uczucie. Nim silniejsze uczucie, tym silniejszy uraz, bywa. Ale na Twoim miejscu zastanowiłbym się jaki udział w "zawiedzeniu męskiego systemu hormonalnego" miała partnerka. To nie próba Jej obciążania, ale próba wypoziomowania Twojej winy do poziomu, w którym będziesz mógł myśleć trzeźwo - nic nie uratujesz biorąc na siebie całą winę. Owszem może partnerka do Ciebie wtedy wróci, ale problemy pozostaną, poczucie nierównowagi u Ciebie pozostanie, za jakiś czas może się skończyć sielanka, znów. Popatrz na to bardziej, jak na problem w związku, to "zawiedzenie systemu hormonalnego" i zastanów się co musiałoby się stać, żeby sytuacja się nie powtórzyła - nie tylko u Ciebie, ale także co powinno się stać w relacji, związku, postawie partnerki. > [...] > Ona jest ekstraweryczką, więc argumenty odbiera jako wywieranie > presji... Chybiony argument - wywieranie presji odbiera tak samo introwertyk jak i ekstrawertyk - powiedziałbym nawet, że introwertyk nawet bardziej. Po prostu nie chce i tyle. > Logicznie mi wybaczyła i twierdzi, że wie, że byłbym dobrym partnerem, > ale "coś w niej na razie zgasło" > Sama kładzie nacisk na to "na razie", ale boję się że to może oznaczać > na zawsze.. "Takie jest życie" i żyje się z tym dalej, stety albo niestety. Do powrotu trzeba chęci z obu stron, a nie wspomnień czy emocji. Widocznie u Niej tej chęci nie ma. > Wszystkie moje próby naprawy zawodzą, powoli tracę już rozum z > rozpaczy.. To przestań go tracić, bo jako szaleniec tym mniej zwojujesz, zacznij żyć normalnie i zaryzykuj - żyj tak jak kiedyś, może ona zobaczy wtedy faceta, którego kochała. ;) Ale nie nastawiaj się na żaden wynik czy określony czas, kiedy do tego dojdzie. > > Uraz, patrząc na temat z punktu widzenia jednostki, to [behawioralne] > > doznawanie poczucia krzywdy - czyli powinieneś czuć się poszkodowany, > > pomimo tego, że rozum mówi "zrobiłem to i to, jestem winny". > > Przepraszając na przykład, narażasz się na pogłębienie doznania > > krzywdy albo zakładasz osiągnięcie jakichś korzyści, które > > zmniejszą/zlikwidują uraz - wszystko zalezy od wzorców które > > posiadasz i dotychczasowych doświadczeń. To rozróznienie dopisałem > > specjalnie, żebyś nie mylił np. "ratowania" z "ulżeniem sobie", wtedy > > kiedy Twoje dotychczasowe doświadczenia i wiedza skłaniają Ciebie do > > mniemania, że osiągniesz łatwo cel. > > > > Pal sześć moją "krzywdę", którą rozumiem jako nierozumienie mnie, że nie > byłem sobą. Heh, nie wiem co się stało pomiędzy Wami, mogę się tylko domyślać i tworzyć alternatywy, ale nadal podtrzymuję to co napisałem na początku - zastanów się czy przypadkiem jednak nie byłeś sobą, tyle że w określonej sytuacji. > Pragnę tylko naprawić relacje, a potem "nosić Ją na rękach". > > To że spowodowałem w Niej uraz, to dla mnie udręka. Uraz oznacza, że > "uderzyłem" / skrzywdziłem ukochaną. To nie mieści się w moim systemie > wartości. :) Pozdrawiam Flyer -- gg: 9708346; skype:flyer36 http://www.flyer36.republika.pl/
Technical Details
Message-ID:
<femr1i$14q$1@nemesis.news.tpi.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!newsfeed.pionier.net.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mailReferences:
<1191602383.584681.236780@50g2000hsm.googlegroups.com> <feb0bj$sjm$1@nemesis.news.tpi.pl> <fedvb8$cq5$1@atlantis.news.tpi.pl> <fee5hc$476$1@nemesis.news.tpi.pl> <fee7vg$gom$1@atlantis.news.tpi.pl> <feg1ds$j1n$1@nemesis.news.tpi.pl> <feirsd$pha$1@nemesis.news.tpi.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!newsfeed.pionier.net.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mail From: Flyer <flyer@poczta.gazeta.pl> Newsgroups: alt.pl.psychologia.milosc Subject: Re: Pomozecie? Pomozemy! Date: Fri, 12 Oct 2007 05:47:21 +0200 Organization: zzz Lines: 88 Message-ID: <femr1i$14q$1@nemesis.news.tpi.pl> References: <1191602383.584681.236780@50g2000hsm.googlegroups.com> <feb0bj$sjm$1@nemesis.news.tpi.pl> <fedvb8$cq5$1@atlantis.news.tpi.pl> <fee5hc$476$1@nemesis.news.tpi.pl> <fee7vg$gom$1@atlantis.news.tpi.pl> <feg1ds$j1n$1@nemesis.news.tpi.pl> <feirsd$pha$1@nemesis.news.tpi.pl> NNTP-Posting-Host: cmj176.neoplus.adsl.tpnet.pl Mime-Version: 1.0 X-Trace: nemesis.news.tpi.pl 1192161140 1178 83.31.137.176 (12 Oct 2007 03:52:20 GMT) X-Complaints-To: usenet@tpi.pl NNTP-Posting-Date: Fri, 12 Oct 2007 03:52:20 +0000 (UTC) User-Agent: Noworyta News Reader/2.9 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit