Article View: alt.pl.psychologia.milosc
Article #163380Re: Dziwny problem
From: michal
Date: Mon, 08 Jan 2007 23:30
Date: Mon, 08 Jan 2007 23:30
61 lines
4066 bytes
4066 bytes
Mme Kitzmoor wrote: >> Wytrąciłaś mnie z mojego toku myślenia. Próbuję wejść w Twój, ale >> nie >> bardzo go rozumiem. >> Nie potrafiłbym nic zrobić, jeśli nie uznałbym, że mogę. Zanim >> jednak >> będę wiedział, że mogę coś naprawiać, muszę znać swój błąd. > O właśnie. Błąd, który nadal da się naprawić. Są też błędy, których nie da się naprawić :) Na przykład niektóre błędy pilota (nie do tv) ;D >> Jeśli uznam, że nie mogę nic zrobić, to przede wszystkim dlatego, >> że >> nie czuję się winny. > IMO o winie należy mówić dopiero wtedy, kiedy nic już nie da się > zrobić. Tragedia się dokonała, można szukać winnych (albo i nie, > oczywiście). Inaczej patrzenie na świat i swoją sytuację poprzez > emocje jedynie przeszkadza. Nie zgadzam się, że to właśnie różni winę od błędu. Błąd jest faktem, zdarzeniem. Wina, to obciążenie odpowiedzialnością za błąd między innymi (bo można też być obciążonym nie za błąd, ale za planowe działanie na szkodę) >> Uważałbym wtedy, że naprawiać związek ma ktoś inny - >> ten, kto nabroił. W ten sposób odcinam się od możliwości zrobienia >> czegokolwiek konstruktywnego, zasadnego, skutecznego. Mogę jedynie >> mieć do winnego pretensję, nawsadzać mu i jeszcze kazać >> wyp.......ć. > > Hmm. Ja w takiej sytuacji uznaję, że, skoro chce pracować, ja chcę > by > coś z tego nadal wyszło, to rzucanie temu komuś kłód pod nogi jest > niejako podcinaniem gałęzi na której się siedzi. Na początku sobie > pofolguję, odreaguję się, ale, mimo braku błędu z mojej strony, > pomogę. Na tym polega solidarność. Tak. To jest najlepsze rozwiązanie, gdybyś w roli terapeutki mogła rozmawiać z dwiema stronami kłopotu. Tu można starać się uczynić "mądrzejszym" tylko wątkodawcę (który nie może się pewnie nadziwić, skąd tyle zażartych dyskusji wzięło się na jego przykładzie). >> Jakie emocje komplikują skuteczność przy właściwym i rozsądnym >> (zgodnie z tym, co wykazałem) "przydzieleniem" winy... sobie? :)) > To że sobie nie znaczy że rozsądne. Oczywiście. Je tak zrobiłbym, bo mam przekonanie, że jest to najlepsze rozwiązanie. Dla wątkodawcy najlepszym rozwiązaniem byłoby przejęcie inicjatywy naprawienia drażliwej sytuacji przez jego dziewczynę. Niestety nie wiemy, kto jej doradza, a doradza na pewno. Myślę nawet, że jej przyjaciel. :D -- pozdrawiam z NR 2007 michał
Technical Details
Message-ID:
<45a2c2b9$0$17951$f69f905@mamut2.aster.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!newsfeed.pionier.net.pl!newsfeed.icp.pl!news.astercity.net!news.aster.pl!not-for-mailReferences:
<enern1$mvo$1@atlantis.news.tpi.pl> <enh4uu$22i$1@news.onet.pl> <1tgz86r0ecnl9.dlg@JIMMYtm.powered> <enj8ie$ggo$1@news.onet.pl> <13t60cb6gsu6i.dlg@JIMMYtm.powered> <enjpiq$b50$1@news.onet.pl> <enled0$n6q$1@atlantis.news.tpi.pl> <enlh28$bku$1@news.onet.pl> <enluui$hv6$1@nemesis.news.tpi.pl> <enlvtj$sq5$1@news.onet.pl> <enm842$2ug$1@atlantis.news.tpi.pl> <enm9sv$tvq$1@news.onet.pl> <459ed427$0$17955$f69f905@mamut2.aster.pl> <eno4j9$kj1$1@nemesis.news.tpi.pl> <45a02849$0$17942$f69f905@mamut2.aster.pl> <enqhbs$kvd$1@atlantis.news.tpi.pl> <1qv7547wpsvfk.dlg@JIMMYtm.powered> <45a0f226$0$17945$f69f905@mamut2.aster.pl> <enr48c$2p5$1@atlantis.news.tpi.pl> <45a1aa35$0$17971$f69f905@mamut2.aster.pl> <entr6g$oph$1@atlantis.news.tpi.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!newsfeed.pionier.net.pl!newsfeed.icp.pl!news.astercity.net!news.aster.pl!not-for-mail From: "michal" <6michal9@gazeta.pl> Newsgroups: alt.pl.psychologia.milosc References: <enern1$mvo$1@atlantis.news.tpi.pl> <enh4uu$22i$1@news.onet.pl> <1tgz86r0ecnl9.dlg@JIMMYtm.powered> <enj8ie$ggo$1@news.onet.pl> <13t60cb6gsu6i.dlg@JIMMYtm.powered> <enjpiq$b50$1@news.onet.pl> <enled0$n6q$1@atlantis.news.tpi.pl> <enlh28$bku$1@news.onet.pl> <enluui$hv6$1@nemesis.news.tpi.pl> <enlvtj$sq5$1@news.onet.pl> <enm842$2ug$1@atlantis.news.tpi.pl> <enm9sv$tvq$1@news.onet.pl> <459ed427$0$17955$f69f905@mamut2.aster.pl> <eno4j9$kj1$1@nemesis.news.tpi.pl> <45a02849$0$17942$f69f905@mamut2.aster.pl> <enqhbs$kvd$1@atlantis.news.tpi.pl> <1qv7547wpsvfk.dlg@JIMMYtm.powered> <45a0f226$0$17945$f69f905@mamut2.aster.pl> <enr48c$2p5$1@atlantis.news.tpi.pl> <45a1aa35$0$17971$f69f905@mamut2.aster.pl> <entr6g$oph$1@atlantis.news.tpi.pl> Subject: Re: Dziwny problem Date: Tue, 9 Jan 2007 00:30:41 +0100 MIME-Version: 1.0 X-Priority: 3 X-MSMail-Priority: Normal X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2900.3028 X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2900.3028 Lines: 65 Message-ID: <45a2c2b9$0$17951$f69f905@mamut2.aster.pl> NNTP-Posting-Date: 08 Jan 2007 22:16:25 GMT NNTP-Posting-Host: 10.79.7.31 X-Trace: 1168294585 mamut2.aster.pl 17951 10.79.7.31:2945 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit