🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.popieram.ateizm
26 messages
26 total messages Started by Yanik Sun, 03 Apr 2011 20:12
Hej! Co nowego?
#72328
Author: Yanik
Date: Sun, 03 Apr 2011 20:12
22 lines
2077 bytes
Hej! Serdecznie witam wszystkich kolegów!

Nareszcie ustawiłem polski alfabet i posunął się do przodu w języku
Polskim - chyba teraz już kk-pierdoli nie będą mogli zaliczać mnie do
Ormianina albo do jeszcze kogoś (co, prawda, szkoda, bo było wtedy na
prawdzie wesoło :)

Przepraszam, odcinki z grupy ciągłe mam do skrzynki, ale nic nie
czytałem ostateczne. Co nowego macie? Jak żyjecie?

Widzę, ze z powodu rocznicy tragedii pod "Sewernym" zaczyna się "wałka
o prawdę". Mam nadzieje, ten temat nie przyniósł problemów pośród
drogich przyjaciele?

U nas jakoś zbyt dużo o tym nie mówią, za to w Polskich mediach,
widzę, jest to chyba najgłówniejsza wiadomość (co nie dziwi, i
strasznie współczuje wszystkim w Polsce w tej tragedii - bez względu
na odnoszenie do religii; choć, przyznaję, nie lubił Kaczyńskiego, ale
nigdy nie życzyłbym komuś takiego końca, zresztą oprócz niego, na
pewno zginęło dużo rzeczywiście honorowych osób, żal wszystkich)

Yanik
Re: Hej! Co nowego?
#72329
Author: maniana
Date: Tue, 05 Apr 2011 02:57
62 lines
4758 bytes
Witaj Yanik
Poczytaj:

Mordercy są wśród nas.

Widzimy ich codziennie na ekranach telewizorów , piszą sążniste artykuły w
swoich gazetach ,są zadowoleni pewni siebie ,bezkarni.
Mija rok od katastrofy smoleńskiej a my w dalszym ciągu nie wiemy nic na
temat jej przyczyn. Zamiast wyjaśnienia okoliczności śmierci 96 osób na
pokładzie prezydenckiego samolotu mamy od nich propozycję : dość Smoleńska.
Zakończmy żałobę powiedzmy sobie : trudno tak musiało być , zgaśmy znicze
,usuńmy gdzieś na bok Krzyż , zapomnijmy.
Czy uwiera ich sumienie? Wątpię a nawet jestem pewien ,że nie. Widziałem w
interenecie taki film: na lotnisku Tusk podchodzi Komorowskiego coś mu mówi
na ucho a następnie obaj aż pokładają się ze śmiechu. Kamera robi zbliżenie
i wtedy w oddali widzimy wynoszone trumny z samolotów ,trumny z ofiarami
Smoleńskiej katastrofy.
Oni nie muszą kończyć żałoby oni nigdy nie byli w żałobie.
To był ich triumf ,ich zwycięstwo ,święto ,wataha została dorżnięta. Co
prawda zabrakło tego jednego którego dziś starają się zabić gazetami ,
cynglami z TVN czy z innej propagandowej stajni. To im sie nie udało stąd
taka wściekłość ,że jeszcze żyje ,że nie wycofał się z polityki ,że jeszcze
z nimi walczy.
Mordercy nie lubią gdy się wspomina o ich ofiarach.
Nie ukrywają tego , wrzucają do śmieci płonące znicze , zdjęcia Lecha
Kaczyńskiego, Marii Kaczyńskiej tam jest ich miejsce mówi nam H.Gronkiewicz
Waltz. Porządek musi być i jest. Porządek panuje w Warszawie.
Pomnik ? Jaki pomnik , "NIE ZASŁUŻYŁ NA POMNIK". No proszę to u nich trzeba
sobie zasłużyć. U NICH!!!!!
Są jak nasi okupanci , pogardzają tubylcami pogardzają ciemnotą modlącą się
pod Krzyżem ,pogardzają naszymi obyczajami ,pogardzają tym co nas wzrusza
,przejmuje.
Codziennie w swoich mediach wypalają ze świadomości temu tak doświadczonem
narodowi patriotyzm ,wiarę w Boga ,dumę z polskości.
Smoleńsk pozostnie taką samą tajemnicą jak był Katyń. Taką samą to znaczy
wszyscy wiedzą kto to zrobił a mordercy w dalszym ciągu prowadzą śledztwo.
Katyń wyjaśniała komisja Budrenki ,Smoleńsk wyjaśniałą komisja Anodiny.
Sklutek i rezultat jest taki sam.
Zniszczony ,gnijący wrak na smoleńskim lotnisku z biało-czerwoną szachownicą
to najlepszy symbol tego "śledztwa"
Nie wiemy nic ale zarazem wiemy wszystko bo wiemy kto to zrobił. Wiemy kto
brał w tym udział. Wiemy kto cały czas kłamał ,dokonywał manipulacji
medialnych wrzucając na wizję nie odbyte rozmowy , kłamliwe insynuacje.
To byli "nasi" nie kagiebiści od Putina. Przecież są do dziś w mediach
,dalej manipulują dalej kłamią ,łżą bez zmrużenia oka.
Przejęcie urzędu Prezydenta RP odbyło się jak w gangsterskim filmie. Jeszcze
nie było oficjalnej potwierdzonej wiadomości ,że Lech Kaczyński Prezydent RP
nie żyje a oni już byli w pałacu już przetrząsali jego szafy ,sejfy.
Jeden z nich pędził do Putina tak szybko jak mógł aby być pierwszym aby
kamery mogły pokazać go jak ściska się z nim nad zwłokami swojej ofiary.
Brat Lecha Kaczyńskiego musiał czekać aż te obrzydliwe przedstawienie
dobiegnie końca.
Mordercy są wśród nas ,mówią po polsku ,chodzą do kościoła ,czynią znak
krzyża odbywają rekolekcje.
Mordercy zapowiadają ,że nas nie opuszczą i przez kolejne cztery lata będą
nami rządzić.
Obiecują ,że raz na jakiś czas będą nawet składać kwiaty na grobach swoich
ofiar.

http://niepoprawni.pl/blog/2719/mordercy-sa-wsrod-nas

f.
Re: Hej! Co nowego?
#72330
Author: Yanik
Date: Tue, 05 Apr 2011 09:58
49 lines
3959 bytes
Frog! (to Ty pod "efem" prawda?) Stary przyjacielu, to co piszesz jest
dla mnie zaskakującą. Powiem co myślę na ten temat.
Uważam, ze ta tragedia została wynikiem wielu przyczyn w stylu "jakoś
biedzie". Jeżeli popatrzeć tylko na fakty, to co zobaczymy:

Kaczyński był w odnoszeniu do RF okropnym (co nawzajem). Muszę
podkreślić: nie do RP do RF, lecz Kaczyński do RF. Z tego powodu kilka
miesięcy przed katastrofą zostali zdenerwowany dużo służb
dyplomatycznych i specjalnych. Powstała taka sytuacja, gdy Kaczyński
koniecznie chciał wszystko robić jak sam uważał, przy tym strona RF w
sprawie odbycia rocznicy Katyńskiej tragedii bala się coś odmówić aby
nie wyszedł kolejny skandal międzynarodowy.

Właśnie to, moim zdaniem, zostało przyczyną wielu idiotycznych
wydarzeń po obu stronach. Zacząć z tego, że lotnisko na zły wypadek na
"Sewernom" był wybranym w Witebskie. Wybranym przez dyplomatyczne
służby Polski. Lot był w dzień wolny, gdy lotnisko w Witebskie NIE
pracowało (o tym służby nie mogli nie wiedzieć, ale uważam, to było
wynikom napędzenia źródłem którego był Kaczyński).

Jak by w samolocie lecieli np. Obama czy Merkiel, służba kontrola na
"Sewernom", myślę, na pewno by dala twardy ZAKAZ na lądowanie, ale
sytuacja, gdy Kaczyński deptał nogami i koniecznie chciał "dziś i
tutaj" - na lotnisku gdzie lądować się w złych warunkach bardzo
ryzikowe bo nie ma na nim sprzętu dodatkowego na takie warunki - nie
zostawiła stronie RF wyboru (nie sądzę, że ktoś mógł pomyśleć o czymś
złym) .

A dalej już przyczyny "techniczne".. Piloci, jak widać nawet nie
rozumieli dokładnie wskazani kontroli. "Posadka dopolnitelno" - znaczy
zupełnie odwrotnie niż pozwolenie na lądowanie. Ale piloci, jak
powiedziałem też bardzo żal. Też byli pod pressingiem (po tym, co
stało z pilotem, kto nie zechciał lądować się w Tbilisi). Da jeszcze
ten Własik w kabinie stał..

Jednym słowem, łańcuch debilizmów.
Strasznie żal tylko, że ta tragedia, chyba biedzie krwawić jeszcze
wielu lat, bo zbyt dużo kto będzie zaliczał winę drugiej strony - to
wszystko nie na dobre stosunki między naszymi krajami. Chciałbym aby
było inaczej.

A to co piszesz.. W życiu, oczywiście, czego tylko nie bywa, ale nie
sądzę żebyś takie rzeczy we współczesnych czasach mogli być. Nie wiem
jakie to są ludzi - Tusk, Komarowski i cała reszta, nie znam o nich
nic. Ale, myślę, że jeżeli mieli radość czy coś w tym stylu po
katastrofie, to może nie z powodu śmierci tyle ludzi. Możliwie
Kaczyński na tyle wszystkich irytował za długo przed tym, że oni teraz
mogli zrobić "oddech" - że wszystko skończyło się. Niech tak, ale
skończyło.
Re: Hej! Co nowego?
#72331
Author: Yanik
Date: Tue, 05 Apr 2011 10:00
49 lines
4000 bytes
Frog! (to Ty pod "efem" prawda?) Stary przyjacielu, to co piszesz jest
dla mnie zaskakującą. Powiem co myślę na ten temat.
Uważam, ze ta tragedia została wynikiem wielu przyczyn w stylu "jakoś
biedzie". Jeżeli popatrzeć tylko na fakty, to co zobaczymy:

Kaczyński był w odnoszeniu do RF okropnym (co nawzajem). Muszę
podkreślić: nie do RP do RF, lecz Kaczyński do RF. Z tego powodu kilka
miesięcy przed katastrofą zostali zdenerwowany dużo służb
dyplomatycznych i specjalnych. Powstała taka sytuacja, gdy Kaczyński
koniecznie chciał wszystko robić jak sam uważał, przy tym strona RF w
sprawie odbycia rocznicy Katyńskiej tragedii bala się coś odmówić aby
nie wyszedł kolejny skandal międzynarodowy.

Właśnie to, moim zdaniem, zostało przyczyną wielu idiotycznych
wydarzeń po obu stronach. Zacząć z tego, że lotnisko na zły wypadek na
"Sewernom" był wybranym w Witebskie. Wybranym przez dyplomatyczne
służby Polski. Lot był w dzień wolny, gdy lotnisko w Witebskie NIE
pracowało (o tym służby nie mogli nie wiedzieć, ale uważam, to było
wynikom napędzenia źródłem którego był Kaczyński).

Jak by w samolocie lecieli np. Obama czy Merkiel, służba kontrola na
"Sewernom", myślę, na pewno by dala twardy ZAKAZ na lądowanie, ale
sytuacja, gdy Kaczyński deptał nogami i koniecznie chciał "dziś i
tutaj" - na lotnisku gdzie lądować się w złych warunkach bardzo
ryzikowe bo nie ma na nim sprzętu dodatkowego na takie warunki - nie
zostawiła stronie RF wyboru (nie sądzę, że ktoś mógł pomyśleć o czymś
złym) .

A dalej już przyczyny "techniczne".. Piloci, jak widać nawet nie
rozumieli dokładnie wskazani kontroli. "Posadka dopolnitelno" - znaczy
zupełnie odwrotnie niż pozwolenie na lądowanie. Ale piloci, jak
powiedziałem też bardzo żal. Też byli pod pressingiem (po tym, co
stało z pilotem, kto nie zechciał lądować się w Tbilisi). Da jeszcze
ten Własik w kabinie stał..

Jednym słowem, łańcuch debilizmów.
Strasznie żal tylko, że ta tragedia, chyba biedzie krwawić jeszcze
wielu lat, bo zbyt dużo kto będzie zaliczał winę drugiej strony - to
wszystko nie na dobre stosunki między naszymi krajami. Chciałbym aby
było inaczej.

A to co piszesz.. W życiu, oczywiście, czego tylko nie bywa, ale nie
sądzę żebyś takie rzeczy we współczesnych czasach mogli być. Nie wiem
jakie to są ludzi - Tusk, Komarowski i cała reszta, nie znam o nich
nic. Ale, myślę, że jeżeli mieli radość czy coś w tym stylu po
katastrofie, to może nie z powodu śmierci tyle ludzi. Możliwie
Kaczyński na tyle wszystkich irytował za długo przed tym, że oni teraz
mogli zrobić "oddech" - że wszystko skończyło się. Niech tak, ale
skończyło.
Re: Hej! Co nowego?
#72332
Author: Yanik
Date: Tue, 05 Apr 2011 10:03
1 lines
1294 bytes
Sorki, dwa razy zapostiłem, jakoś debilnie przez web to lezie.
Re: Hej! Co nowego?
#72333
Author: maniana
Date: Tue, 05 Apr 2011 15:33
147 lines
9261 bytes
Tak Yanik, to ja i miło mi Cię widzieć Przyjacielu.
Po 10.04 też myślałem, że zamach to niemożliwe, ale po roku, w obliczu 
faktów które poznałem przez ten czas, (a niczym innym się praktycznie przez 
ten rok nie zajmuję), dokumentów które widziałem, sposobu prowadzenia tak 
zwanego "śledztwa", nie mam żadnych wątpliwości, że to był zaplanowany 
wielowariantowo zamach, mord z premedytacją.
Nie wiem kto był głównym inspiratorem, czuję, że bardziej ten ryży śmieć - 
tusk - i jego banda, niż Putin. W sumie to nie jest najważniejsze.
Jedyne czego chce jeszcze dożyć, to widoku tego ryżego śmiecia tuska i jego 
bandy przed plutonem egzekucyjnym.

Teraz jeszcze kilka uwag i sprostowań do podanej przez Ciebie wersji 
wydarzeń która jest właściwie zgodna wersją MAK, gazety wyborczej, TVN, oraz 
polskich lemingów - elektoratu PO.

1. to nie Kancelaria Prezydenta organizowała i przygotowywała wizytę Lecha 
Kaczyńskiego w Katyniu. Za rozdzielenie wizyt i organizację dwóch 
oddzielnych, odpowiada tusk i Putin, a nie Lech Kaczyński. Istnieją 
dokumenty to potwierdzające, tutaj możesz się z nimi zapoznać:

http://niepoprawni.pl/blog/164/gruppenfuehrer-kat

2. Lotnisko na "Sewernom" było dobrze przygotowane na wizytę 7.10. miało 
specjalnie sprowadzony mobilny ILS, zabezpieczony kanał powietrzny, na pewno 
działały wszystkie żarówki w instalacji lotniskowej. Kto zdemontował ILS 
wiedząc, że za 3 dni przylatuje Prezydent Polski, kto wykręcał żarówki (bo 
przecież w 3 dni nie mogły się przepalić...) może dowiemy się kiedyś w 
przyszłości.

3. Nie było nawet próby lądowania na "Sewernom" kapitan Protasiuk na 
wysokości decyzyjnej 100 m wydał komendę 'odchodzimy', nawigator pokwitował, 
(wynika to ze stenogramów i polskich uwag do raportu MAK) mimo to samolot 
nie odleciał tylko spadł rozbijając się na podmokłym gruncie na tysiące 
kawałków...
Może kiedyś dowiemy się dlaczego. Tu polskie uwagi do raportu MAK:

http://www.naszdziennik.pl/zasoby/raport-mak/comment_polsk2_opt.pdf

4. Błasik w kabinie, naciski, 'zobaczcie jak lądują debeściali', 'zabije nas 
jak nie wyladuję', itp., to medialne kłamstwa, wrzutki, nie mające nic 
wspólnego z tym co jest w stenogramach i z ustaleniami komisji rządowej płk. 
Grochowskiego, oraz zespołu parlamentarnego kierowanego przez Antoniego 
Macierewicza.
Tu bardzo obszerny materiał źródłowy o dezinformacjach w sprawie 'Katastrofy 
Smoleńskiej' (polecam) można pobrać na dysk klikając na "Plik" w błękitnym 
pasku menu na górze, a następnie "Pobierz oryginał":

https://docs.google.com/viewer?a=v&pid=explorer&chrome=true&srcid=0BwPwbhnBMeraZWE2NWE2ZmMtNTkyOS00N2MzLTgwZGYtNGU1ZDFjOTM2NmNh&hl=pl

5. Nie jest możliwe i sprzeczne z prawami fizyki, by samolot opadając na 
podmokły grunt z niewielkiej wysokości kilku metrów i przy bstosunkowo 
niewielkiej prędkości rozpadł się się na tysiące kawałeczków dodatkowo 
fizycznie wyparowując w jednej trzeciej swojej masy... (gdzie się podziało 
40 ton tupolewa?) a ciała były w takim stanie, że z niektórych został tylko 
"kawałek głowy i dłoń". Na dostępnych w internecie filmach wyraźnie widać że 
ocalały fragment kadłuba z zewnątrz jest praktycznie nawet nie porysowany, 
natomiast wewnątrz ma wydarte dokładnie całe poszycie ścian, podłogi, jakby 
je coś zassało. Jak do tego doszło, może się kiedyś dowiemy - jeżeli rzecz 
jasna dostaniemy zwrot naszej własności która niszczeje na płycie 
smoleńskiego lotniska.

6. Nie obawiaj się Yanik, nawet jeżeli to Putin był inspiratorem (ja uważam 
że tusk), to nie zmieni to moich przyjaznych i przyjacielskich relacji z 
Rosjanami, z Tobą Yanik szczególnie. Wiem, że Naród Rosyjski w swojej 
większości współczuł i współczuje nam tego co się stało i nie ma z tym nic 
wspólnego.

Yanik, jeżeli chcesz się dowiedzieć więcej co stało się pod Smoleńskiem, to 
mogę polecieć Ci lekturę stron:

http://niepoprawni.pl/
http://ndb2010.wordpress.com/
http://smolensk-2010.pl/
http://smolensk1004.wordpress.com/

Polecam szczególnie dwie pierwsze strony. Pierwszą ze względów ogólnych, 
drugą ze względów techniczno- merytorycznych.

Serdecznie Cię pozdrawiam Yanik
f.

i jeszcze na koniec fragment z książki o Smoleńsku która się niedawno 
ukazała:

Autor - Leszek Szymowski (ur.w 1981r w Krakowie), absolwent Uniwersytetu 
Warszawskiego, dziennikarz śledczy i fotograf, publicysta (Agora, Gazeta 
Polska, Najwyższy Czas, Warszawska Gazeta, Wprost).Współpracownik "Misji 
Specjalnej" i "30nminut extra". Od 10 kwietnia 2010r. prowadzi 
dziennikarskie śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej.

W książce wydanej w marcu 2011r, której podtytuł brzmi " 11 miesięcy po 
katastrofie Tu-154M" opisuje wyniki swego śledztwa. Obnaża działania 
rosyjskiej prokuratury, które nie mają na celu wyjaśnienia przyczyn 
katastrofy tupolewa, lecz uwiarygodnienie wersji o błędzie pilotów. 
Przedstawia fakty, wypowiedzi osób związanych ze służbami specjalnymi, z 
lotnictwem (zwłaszcza wojskowym), świadkami wydarzeń. Ale nie tylko - 
przedstawia również analizę przyczyn zamachu, zaniechania służb specjalnych, 
sposoby dezinformacji ze strony naszego i rosyjskiego rządu, naszych i 
rosyjskich prokuratur, naszych i rosyjskich komisji śledczych.

Autor przywołuje w książce wypowiedź i zeznania fizyka prof.Mirosława 
Dakowskiego, autorytetu na skale światową. Każde zdanie tej książki jest 
ważne i przybliża nas do wyjaśnienia zbrodni, dokonanej na najważniejszych, 
najlepszych, patriotycznych, Obywatelach naszego Kraju.

Fragment książki dotyczący zdjęć satelitarnych z dnia 10 kwietnia 2010r, 
przekazanych Polsce :

"Rozmowa z oficerem Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego :

W jakich okolicznościach te zdjęcia trafiły do Polski ?

- Amerykańskie służby same, z własnej inicjatywy zorganizowały robocze 
spotkanie z kilkoma przedstawicielami naszych służb.. Do spotkania doszło 
poza Polską. Amerykanie powiedzieli, że satelity NSA nagrały cały lot 
Tupolewa i zarejestrowały też moment tzw. "katastrofy".

Co satelity nagrały 10 kwietnia?

- Nagrały lot Tupolewa i moment jego lądowania. Z tych nagrań wynika, ze 
samolot wylądował w błocie w tym lesie w pobliżu lotniska, trochę poobijany 
i pokiereszowany, ale wylądował. Zdjęcie zrobione chwile później przedstawia 
już wrak Tupolewa, którego fragmenty są porozrzucane. To już efekt wybuchu.

Co się działo z tymi zdjęciami?

- Wzięliśmy kilka z nich od Amerykanów, potem napisaliśmy notatke do szefa 
ABW Krzysztofa Bondaryka, w której przedstawiliśmy przebieg spotkania z 
Amerykanami i ich ofertę dotycząca zdjęć i załączyliśmy zdjęcia, które dali 
nam Amerykanie. Myśleliśmy, że natychmiast spotka się to z reakcja i 
przełożeni każą nam oficjalnie wystąpić do strony amerykańskiej, aby te 
zdjęcia trafiły w nasze ręce. Ku naszemu zdumieniu tak się nie stało. Z 
tego, co słyszałem, Bondaryk napisał na ten temat notatkę do premiera Tuska, 
ale Tusk nie zdecydował się skorzystać z oferty Amerykanów. W każdym razie 
oficjalnie już do kolejnego spotkania nie doszło.

A nieoficjalnie?

- Nieoficjalnie tak. I wtedy Amerykanie mówili, że jeśli polski rząd w taki 
sposób postąpił, to to jest zdrada interesów narodowych i zdrada sojuszników 
z NATO, bo to oznacza, że rząd Donalda Tuska wspólnie z Rosją uczestniczy w 
matactwie. I tuszuje ślady zabójstwa prezydenta państwa NATO.

A co się dalej działo z tymi zdjęciami ?

- Nie wiem. Zapytaj o to Tuska, albo Bondaryka. Ale Amerykanie dali nam 
kopie tych zdjęć i nagrań. "
Re: Hej! Co nowego?
#72334
Author: Yanik
Date: Tue, 05 Apr 2011 19:28
45 lines
3866 bytes
Dużo przeczytałem co wysłałeś, Frog, i jeszcze wiele będę, ale już
jestem zaskoczony.
Co do Putina, to chyba pamiętasz moje odczucie do tego człowieka, nie
mam żadnych złudzeń, szczególnie po tyle lat jak on we władze. Ale nie
sądzę że mogła istnieć jakaś gra tajemnicza pomiędzy byłym KGB-
sznikiem i ludzi z rządu RP. Bo ta nasza "elita" boję się więcej
wszystkiego stracić kapitał i ufność elit międzynarodowych. Zresztą
dla nich to jest to samo, bo kapitał trzymają nie w RF. Putin na coś
takiego, co może wyjść później stratą wszystkiego dla niego i całą tej
pierdolniętej oligarchiczną władzą. Po co im taki ryzyk, gdy oni
uwielbiają żyć jak miliardery, kupując palacy i jachty >100m ? Nie
widzę motywu. (ILS, na ile rozumiem, sprowadzili bo to był "sprzęt"
Putina, potrzebował jego w innym miejscu, bo - bez żart - on się
ciągłe gdzieś lata w tym idiotycznym państwie. Zbudował taką władzę że
teraz osobiście musi wszędzie dziury zatykać:)

A co do świadomego przygotowania morderstwa przez ludzi ze władzy w
Polsce - po przeczytaniu kilka podanych Tobą linków już nie wiem co
myśleć.. Jeśli odrzucić co wiedziałem dotychczas, na prawdzie
ujawniają się wątpliwości..

Teraz jest mnie ciekawe kto i jak będzie prowadził śledztwie w Polsce?
Wszystkie materiały, na ile wiem, muszą być przekazany teraz do
Polskiej strony. Jak myślisz, będą do tego podłączony eksperci nie z
Polski? Jeżeli nie, to wyjdzie kolejny kamień na wagę wersje
spiskowej.

I jak ogólnie: jest teraz jakaś reakcja na dokumenty co przywiodłeś?
(tamte, co dotyczą  daty uroczystości i td) Oni zostały gdzieś
opublikowany? Dlaczego media oferują wersje że to Kaczyński wybrał
datę i że tyle ludzi co nie musieli lecieć jednym lotem zapchali się
razem z pośpiechu? W ogóle ktoś wyjaśnia prawdę o zorganizowaniu tego
lota i jego przygotowywaniach?

Frog, tylko nie obrażaj się, ok? Trochę mnie zaskoczyło Twoje
zainteresowanie tej sprawą - pamiętam jakie poglądy miałeś (chociaż
nie zawsze zgadzałem się z nimi, ale zawsze szanuję, bo wiem, szukasz
sprawiedliwość). Więc zapytam: czy oprócz tej sprawy są jeszcze coś?
Może jakieś niezadowolenie dzisiejszym dniom Polski? Według mnie,
Kaczyński chyba nie był dobrym prowadzącym dla Polski (moja
subiektywna opinia). A co, teraz jest gorzej?

Serdecznie pozdrawiam,

Yanik
Re: Hej! Co nowego?
#72335
Author: maniana
Date: Wed, 06 Apr 2011 04:44
144 lines
9224 bytes
http://niepoprawni.pl/blog/425/tak-tusk-kanalia
http://niepoprawni.pl/blog/110/donald-tusk-jest-kanalia

Teraz spróbuję odpowiedzieć na Twoje pytania.

Bardzo bym chciał, żeby powstała niezależna międzynarodowa komisja 
ekspertów, ale pamiętając jak niszczono dowody, równano spychaczami teren, 
wycinano drzewa na których były ślady katastrofy, kawałkowano i niszczono 
wrak, wiec myślę, że zrobią wszystko żeby taka niezależna komisja nigdy nie 
powstała.

Reakcji na te wszystkie dokumenty i znane fakty nie ma żadnej. Trwa 
pozorowanie śledztwa. Robi się wszystko żeby nie przeprowadzić ekshumacji i 
zbadania zawartości zalutowanych trumien które przyleciały z Moskwy z 
zakazem otwierania i przeprowadzenia badań sekcyjnych które są wymagane 
obligatoryjnie przez polskie prawo w takich wypadkach.
Od wielu miesięcy leży kilka wniosków rodzin ofiar o ekshumację - bez żadnej 
reakcji prokuratury. Niszczono - bez badania - nawet te nieliczne dowody 
jakie były w posiadaniu prokuratury, takie jak odzież ofiar. Zniszczono 
bezpowrotnie przez kremację niezidentyfikowane szczątki ofiar które 
przyleciały z Rosji już po pogrzebach, nie podejmując nawet próby 
identyfikacji, czy jakiegokolwiek badania.
Polska prokuratura to zwykli zdrajcy. Ostatnio ogłosili, że wykluczają 
zamach. Ogłosili to, choć nic nie badali, nie dysponują żadnymi dowodami. 
Nie badali w szczególności wraku, miejsca katastrofy, nie maja nawet 
czarnych skrzynek i nigdy pewnie nie będą mieć. Wszyscy dziwili się dlaczego 
ogłaszając, że nie było zamachu - wszyscy - a było ich co najmniej pięciu 
wojskowych prokuratorów którzy zawsze występują w pełnym umundurowaniu na 
konferencjach prasowych, wystąpili tym razem w cywilnych garniturach - a 
sprawa jest banalnie prosta - nawet oni nie chcieli tym kłamstwem splamić 
munduru oficera Wojska Polskiego.

Owszem, powstał dokument opisujący tło polityczne i działania poprzedzające 
katastrofę - choć ja wolę mówić mord. Dokument przedstawiony był na 
specjalnej konferencji która przeszła bez żadnego echa, możesz go pobrać 
tutaj:

http://rebelya.pl/pliki/Memorial.pdf

Obie wizyty od strony technicznej i organizacyjnej organizował rząd tuska. 
Prezydent nie dysponuje swoim transportem i służbami. Korzysta z Biura 
Ochrony Rządu i transportu rządowego którym dysponuje minister w kancelarii 
premiera - Arabski. Przez samym odlotem na polecenie Arabskiego przesadzono 
dziennikarzy którzy mieli lecieć z Prezydentem do Jaka, a na ich miejsce 
wsadzono do Tu-154 generalicję która miała lecieć pierwotnie oddzielnie.

Glosowałem na Lecha Kaczyńskiego, to był mój Prezydent. Uważam, że najlepszy 
jakiego Polska miała. Właściwie to był jedyny Prezydent którego można nazwać 
Prezydentem Polski. Zostało mi po nim zdjęcie Jego ciała w smoleńskim 
błocie:

http://i40.tinypic.com/wjb5mo.jpg

i ten tekst:

ciało mojego Prezydenta, zbeszczeszczone, w błocie, na smoleńskim
śmietniku, ...ale całe, bez śladów obrażeń z wszystkimi kończynami, jakby
spał. Natomiast co możemy przeczytać w wywiadzie z doktorem Michaiłem
Pietrowiczem Maksymienką, lekarzem, który przeprowadził badania sekcyjne
ciała Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego, w Smoleńsku:

"(...)Panie Doktorze, w jakim stanie było ciało Prezydenta?
- To był bardzo zły stan. Prezydent miał bardzo dużo obrażeń. Ciało było
dosłownie zmiażdżone.
[Dzwoni mój telefon, trwa chwilę, zanim go wyłączę, wtedy lekarz zaczyna
czegoś szukać w komputerze, przywołuje mnie gestem. Na ekranie monitora
pokazuje zdjęcia z sekcji zwłok. Podchodzi też fotoreporter. Wtedy lekarz -
gestem zakazującym - wskazuje na aparat.]

Proszę się nie martwić. Nie chcemy robić teraz zdjęć.
- Nie wolno, ja wam i tak nie dam robić zdjęć.
[Przeglądamy wstrząsający katalog sekcyjnej dokumentacji fotograficznej.]

Strasznie to wygląda...
- Tam był bardzo ciężki uraz. Bardzo dużo urazów cielesnych. >>>
___Brakowało___nóg___ <<<.(...)"

całość wywiadu tutaj:
http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100823&typ=po&id=po01.txt

i jeszcze tekst na ten temat z jednej z moich ulubionych witryn:

"Czytam w Naszym Dzienniku o sekcji zwłok naszego Prezydenta i czegoś nie
rozumiem. Nie po raz pierwszy to mi się zdarza, oczywiście, ale o tym akurat
myślę , jak maniak, to zdjęcie mam przed oczyma za każdym razem, gdy o tym
słyszę. Prezydent w błocie, pokryty czymś białym, zaschniętym błotem, czy
proszkiem gaśniczym, zdeformowany, ściśnięty pasem, być może ma połowę głowy
i twarzy zmiażdżoną, bądź tylko wciśnięta w błoto, ale, na miłość boską,
jest CAŁY, w jednym kawałku, wyglądający rzeczywiście, jakby spał. W żadnym
razie nie jest zmiażdżony i rozkawałkowany, w żadnym razie niemożliwe byłoby
dokładanie do jego zwłok jakichś kawałków innych ciał, jak to miało miejsce.
Czy to jakiś koszmarny żart????? Jakiś fotomontaż? Czy to możliwe, żeby na
pokładzie był ktoś tak podobny do Prezydenta, by można było jego zwłoki
pomylić z innymi?
Czytam wywiad z lekarzem przeprowadzającym sekcję, czytam o strasznych
obrażeniach, zmiażdżonym ciele, braku nóg, i zastanawiam się, jak to
możliwe?

Przecież nie tylko ja widziałem to zdjęcie, to musi ktoś wyjaśnić..

Kto miałby się bawić w takie fotomontaże i po co? Co prawda, jak patrzę na
kokpit, którego nie ma, po prostu nie ma nic, zniknął, wyparował,
teleportował, po prostu brakuje czegokolwiek z tego kokpitu (mimo, że
świadek zeznał, że widział w tym nieistniejącym kokpicie 4 pilotów i jedna
osobę nie przypiętą pasem), to wiem, że osoby z tego miejsca tez nie mogą
wyglądać, jak śpiące. Tylko po co świadek miałby zeznawać pod przysięgą,
coś, co jest oczywistym kłamstwem?

Po co te wszystkie kłamstwa? Ktoś, dodajmy, ktoś ze strony rosyjsko-
rządowej, je tworzy i rozprowadza, a ktoś ze strony polsko-rządowej je
kolportuje i "przecieka" do prasy, PO CO?

W pierwszych minutach po tragedii powtarzałem, że nigdy nie dowiemy się
prawdy, przez 100 lat, ale teraz wiem, ze dowiemy się i to szybciej , niż
nam się wydawało. Sam jestem zdziwiony, że oni popełnili tyle błędów i
niedokładności. I że powiedzieli tyle dziecinnych, łatwych do zdemaskowania
kłamstw.

Dojdziemy do prawdy. Wiem."

*
Yanik, oczywiście, że jest gorzej i chyba gorzej już być nie może..., mamy 
jakiegoś prymitywnego głąba który jest rezydentem Putina w Polsce, a nie 
Prezydentem Polski, którego przodkowie ukradli herb i nazwisko polskiego 
rodu Komorowskich. Jego żona to żydówa z ubeckiej rodziny. szczegóły tutaj:

http://www.eostroleka.pl/rodzina-anny-komorowskiej-w-aktach-ipn-rodzice-prezydentowej-byli-funkcjonariuszami-mbpnbspnbsp,art21896.html

a premierem jest niemiec-morderca, pachołek Merkel - tusk - który przez 3 
lata rządów zadłużył Polskę na jakieś 300 mld zł. To jest około 100 mld $ 
czyli około 5 razy bardziej niż Edward Gierek przez 10 lat swoich całkiem 
niezłych rządów. Czy może być jeszcze gorzej?

Acha, pytasz jeszcze o motyw, tusk zyskał pelnię władzy w Polsce, a Putin 
załatwił porachunki za Gruzję i uzyskał pełną kontrolę nad tuskiem. Teraz 
tusk musi robić wszystko czego zarząda Putin - i robi, Ławrow odprawia już 
polskich ambasadorów, komorowski stawia pomnik bolszewikom w Ossowie pod 
Warszawą, a Putin i Rosja ma już wymierne profity - umowę na dostawy gazu na 
ćwierć wieku po cenach wyższych niż do Niemiec i Francji choć Polska leży 
bliżej i koszty transportu są nizsze, ale tusk musi teraz robić i podpisać 
wszysko czego zarząda Putin...

Pozdrawiam
f. 
Re: Hej! Co nowego?
#72336
Author: Yanik
Date: Wed, 06 Apr 2011 14:31
44 lines
3746 bytes
Mdaa... Nawet reagować nie wiem jak na to wszystko - co napisałeś i co
zalinkowałeś..

Mówiłem jeszcze na początku zerowych, gdy obserwowałem jak wyprzedają
Polsku, że potrzebujecie nowego Piłsudskiego. (Nie byłem w Polsce w
czasu rządu Kaczyńskiego, ale z Twoich słów wynika, że K. właśnie coś
robił w odpowiednim stylu)

Co do Tuska, to dobrze pamiętam, jak w tamte czasy gdy zobaczyłem jego
portret (chyba lazł do stanowiska marszałka W-wy, już zapomniałem),
powiedziałem: z wyglądu to jest to 100%-wy karierowicz, zrobi wszystko
aby leźć do góry. Zgadza się?

Z tego co przeczytałem, pierwszą myślą było: ale zakłamali wszystko!
Druga: kiedy to wybuchnie? Przecież tyle kłamstwa niemożliwie utrzymać
w spokoju, jednak nie było to precedens z jedną ofiarą, zbyt dużo
zostało śladów i zbyt dużo ludzi muszą co-nieco wiedzieć dokładnie o
rzeczywistości - ktoś na pewno zacznie opowiadać.

Dotychczas nie sądzę że mogła to być współpraca polsko-rosyjska. Nasi
robią wiele czego, ale z rosjanami (jak zwykle i we wszystkie czasy).
Ale w tym przypadku, jak mówiłem, zbyt wielki ryzyk dla ich słodkiej
żyźni. Dla Tuska i reszty - możliwe. Nie morderstwo, ale stworzenie
zbyt niebezpiecznych warunków, tajemniczą przeszkoda we wszystkim, co
dotyczyło działalności Prezydenta RP. Chodzi mi o nieplanowanym takim
końce, - jak u nas mówią "ciągłe stawiały kij w koła" (wtedy można
wytłumaczyć niewtrzymujemą radość po takim rozwiązaniu, nie sądzisz?)

Co do ilości kawałków na ziemi - też zwróciłem na to uwagę. Zbyt ich
mało wydawało się. Ale pomyślałem, że oni po-prostu byli niewidoczny.
Hm, dziwnie.
Właśnie patrze na zdjęcie. Nie wiem, czy może samolot tak rozwalić
przy uderzeniu o tyle małym kącie przy takiej prędkości.. Nie jestem
ekspertem, ale wydaje się, że te kawałki nie muszą być przy tym
rozrzucane w takiej długości. Zwykle jakoś znajdują się bliżej końca.
Zresztą nie wiem, chyba jeszcze zależy jak przewracał się.

Odnalazłem ciekawy analiz: http://scandalim.ru/page/prichina-aviakatastrofy-v-smolenske
Jeżeli coś nie do zrozumienia, to powiedz, przetłumaczę. Autor na
końcu też zadaje pytania, które zostali bez odpowiedzi. (posty
czytelników też są ciekawy).

Pozdrawiam,
Yanik
Re: Hej! Co nowego?
#72337
Author: maniana
Date: Thu, 07 Apr 2011 18:20
149 lines
10386 bytes
Tak, właśnie za rządów Lecha i Jarosława Kaczyńskich sytuacja po raz 
pierwszy zaczęła się trwale odwracać, zatrzymali wyprzedaż Polski, obniżyli 
podatki, deficyt budżetowy w latach ich rządów (2005 - 2007) spadł z poziomu 
41 mld. do poziomu 16mld.zł. (przestano zadłużać Polskę) natomiast obecnie 
deficyt wynosi ponad 52 mld a dług publiczny około 800 mld zł i stale 
rośnie.
Dobitnie ilustruje to ten wykres deficytu budżetowego w kolejnych latach:
http://forsal.pl/grafika/349928,26603,jak_bardzo_rekordowy_jest_rekordowy_deficyt.html
Za rządów Kaczyńskich spadło bezrobocie z 18% do 11.2% powstało 1,3 mln 
nowych miejsc pracy, rosły wynagrodzenia średnio 10% rocznie, inflacja była 
utrzymywana na niskim poziomie (w latach 2005 - 2007 średnia inflacja 
wyniosła 2,3%) umacniała się złotówka (dla niekumatych lemingów: rosła siła 
nabywcza płac) osiągając w 2007 około 2:1 za dolara. Wzrost gospodarczy 
wynosił 6.7%.
Kaczyńscy zrobili też wiele dla zwykłych szarych ludzi, poza przywróceniem 
corocznej waloryzacji świadczeń emerytalno-rentowych która to wcześniej była 
wstrzymana przez wiele lat, umożliwili wszystkim lokatorom wykup mieszkań 
spółdzielczych i komunalnych na własność za symboliczną złotówkę. 
Zlikwidowali podatek spadkowy w pierwszej grupie pokrewieństwa tak wiec 
poszkodowane przez los rodziny nie musza obecnie płacić jeszcze dodatkowo 
haraczu państwu za to, że coś posiadają, a los doświadczył ich śmiercią 
bliskich.
I wiele wiele innych pozytywnych zmian zrobili. Jak interesuje Cię to, to 
mam obszerne podsumowanie rządów PiS (choć też nie jest kompletne).
Jednocześnie przez ten cały czas trwał i trwa do dzisiaj wściekły atak we 
wszystkich mediach 24 godziny na dobę, także w zagranicznych, na ten 
pierwszy Polski rząd i atak trwa do dzisiaj choć już prawie od 4 lat nie 
rządzą, a jeden z braci nie żyje.
Yanik, dla mnie Kaczyńscy są właśnie tacy ludzie jak Piłsudski, uważam ich 
za Jego spadkobierców i wiem, że realizowali Jego testament.

Tak, tusk to karierowicz, ale przede wszystkim to Niemiec. Niemiec gardzący 
polskością. Wypiera się, że nie ma rodziny w Niemczech, a ma ciotecznego 
brata, który jest łudząco podobny do niego i nawet ma tak samo na nazwisko, 
nazywa się Ingo Tusk jest niemieckim lekarzem:

http://gdanszczanin.blox.pl/2008/03/Tusk-Hitler-i-moja-misja-Czerwonego-Krzyza.html

tusk sam pisał o sobie i rodzinie:
['Teczki liberałów', Poznań 1993, s. 41]:
"Moja mama dopiero mając 11 lat uczyła się polskiego. Przez całe swoje 
dzieciństwo i wczesną młodość miałem dziwną sytuację: byłem z polskiej 
rodziny używającej gdańskiej niemczyzny. (...) Ja z tego powodu miałem 
pewien kompleks, bo np. dzieci na podwórku wiedziały, że u mnie w rodzinie 
mówi się po niemiecku; tego nie udało sie ukryć w takiej społeczności jak 
podwórko i tu budziło umiarkowaną agresję. Niby nie było to nigdy powodem do 
bójki, ale jak już do niej dochodziło, to wyzywano mnie np. od 
hitlerowców..."

W ankiecie na temat polskości opublikowanej w miesięczniku ZNAK w nr 11-12 z 
1987 roku - str. 190 Donald Tusk tak mówi o sobie: "Jak wyzwolić się od tych 
stereotypów, które towarzyszą nam niemal od narodzenia, wzmacniane 
literaturą, historią, powszechnymi resentymentami? Co pozostanie z 
polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-ponuro-śmieszny teatr 
niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych urojeń? Polskość to nienormalność - 
takie skojarzenie nasuwa mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam 
tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie odruch buntu: historia, 
geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki 
brzemię, którego nie mam specjalnie ochoty dźwigać... Piękniejsza od Polski 
jest ucieczka od Polski - tej ziemi konkretnej, przegranej, brudnej i 
biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w krainę mitu. 
Sama jest mitem".

W dniach 12-14 czerwca 1992 roku, jako wiceprzewodniczący Zarządu Głównego 
ZK-P, tuż po upadku rządu Bieleckiego, Donald Tusk uczestniczył w II 
Kongresie Kaszubskim, który odbywał się w Domu Technika w Gdańsku przy ul. 
Rajskiej 6. 13 czerwca do uczestników Kongresu wygłosił programowe 
przemówienie zatytułowane: "Pomorska idea regionalna jako zadanie 
polityczne". Przedstawił w nim program pełnej autonomii Pomorza (Kaszub), 
które winno posiadać nie tylko własny rząd, ale i własne wojsko i własny 
pieniądz. Na takie dictum siedzący przy mnie goście (ks. prof. Pasierb, 
posłowie z WAK Alojzy Szablewski i Feliks Pieczka, jeden senator, szefowie 
Wielkopolan i Górnoślązaków oraz inni) wyrażali swe oburzenie, gdyż oni nie 
widzieli Kaszub poza Polską. Siedzący w pierwszym rzędzie poseł Feliks 
Pieczka nie wytrzymał i wskoczył na estradę, podszedł do mikrofonu i 
wygłosił pozaprogramowe, piękne, patriotyczne kontprzemówienie podkreślając, 
iż oddzielenie Kaszub od Polski byłoby nie tylko przestępstwem wobec 
polskiej racji stanu, ale i wobec interesu Kaszubów. Przypomniał też 
zebranym fragment hymnu kaszubskiego, który w języku polskim brzmi: "nie ma 
Kaszub bez Polonii, a bez Polski Kaszub".

tusk to zdrajca, Niemiec, pachołek Merkel, chce podzielić Polskę, oderwać od 
Polski Pomorze i Śląsk, patrz na ostatnią zadymę z narodowością ślaską (nie 
ma czegoś takiego jak narodowość ślaska) i wściekły atak na Jarosława 
Kaczyńskiego, że broni integralności państwa polskiego i mówi wprost, że tak 
zwana narodowość ślaska i RAŚ (Ruch Autonomii Śląska) to zakamuflowana opcja 
niemiecka.
Yurik, czy wyobrażasz sobie, żeby Rosją mógł rządzić Niemiec? co by nie 
powiedzieć o Putinie i co by mu nie zarzucać, to Rosjanin i na pewno 
reprezentuje interesy rosyjskie, oraz dba o swój kraj, a nami rządzi Niemiec 
który chce zniszczyć Polskę. Putin, to nie Gorbaczow co wysługiwał się 
Niemcom, rozwalił ZSRR, a teraz ma u nich bezpieczne schronienie.

Zapoznałem się ze stroną która podałeś i analizą tam zamieszczoną, miałbym 
trochę uwag ale nie bardzo mam czas na to, wspomnę może tylko o tej rzekomo 
zerwanej przez tupolewa linii energetycznej której czas zerwania ustalono na 
podstawie raportu o zaniku prądu w sieci i godzinie zadziałania urządzeń 
zabezpieczających w elektrowni. W tym czasie Tu-154 według opublikowanych 
stenogramów znajdował się na wysokości 400m około 800 metrów przed linią.
Mam też wątpliwości co do tej pancernej brzozy która podobno urwała skrzydło 
Tupolewa choć to ona jest złamana. Wokół niej leżą na kupie śmieci stoją 
oparte o siatkę stare drzwi... gdyby tamtędy przeleciał Tupolew na pełnym 
ciągu to wszystko by pofrunęło, a nie leżało jak leży na zdjęciu. Widziałem 
film na którym ciąg siliników samolotu takiego jak Tupolew unosi samochód 
osobowy w powietrze i odrzuca go kilkadziesiąt metrów...
Za tą brzozą podobno rosną na kierunku lotu (lub rosły, bo wycinka trwała) 
dwa wyższe drzewa na których nie ma żadnych śladów przeloty a powinny też 
być ścięte. Amielin podobno skwapliwie ukrywał te drzewa na swoich 
fotografiach. Dodam, że w WTC samoloty ścinały skrzydłami stalowe filary 
konstrukcyjne WTC, a Boeing który wbił się w pentagon ściął po drodze 6 
stalowych słupów oświetleniowych skrzydłami nie tracąc ich.
Jestem też w posiadaniu przynajmniej jednego niepodważalnego dowodu, że 
samolot przyziemił na podwoziu, a nie jak utrzymuje MAK i Amielin - 
odwrócony o 180 stopni.

Odnośnie mgły i statystyki jej występowania w Smoleńsku w kolejnych latach:

2005- Jedna mgła dnia 19.04.2005 noc . Ciśnienie -1000 hPa.
2006- Jedna mgła 1.04.2006. Ciśnienie- 1006 hPa.
2007 - Brak mgieł
2008 - 2 mgły w kwietniu 18,19.04.2008, obie przy niskim ciśnieniu- 1006 hPa
2009 - brak mgieł
2010 - 7 mgieł !!!

. 1 kwietnia, ciśnienie 1017 hPa
. 4 kwietnia, ciśnienie 1025 hPa
. 5 kwietnia, ciśnienie 1028 hPa
. 9 kwietnia, ciśnienie 1028 hPa
.10 kwietnia, ciśnienie 1026 hPa
oraz
.21 kwietnia, ciśnienie 1010 hPa
.22 kwietnia, ciśnienie 1003 hPa

http://ndb2010.wordpress.com/analiza-mgly/

wygląda to tak, jakby ktoś w kwietniu, bezpośrednio przed 10.04.2010, robił 
kilka prób generalnych...

Na tej stronie jest bardzo dużo materiału filmowego i fotograficznego choć z 
wieloma teoriami tam prezentowanymi nie zgadzam się, to bardzo wartościowa 
strona dokumentalna:

http://www.granagieldzie.pl/viewtopic.php?f=34&t=297&sid=d51a69e2209e86de1d9064b0ba550742

Pozdrawiam
f.

PS. Narobiłem sobie kłopotu przez głupi program i złe ustawienia - straciłem 
ponad 2GB ważnych danych i będę musiał je jakoś odzyskać... 
Re: Hej! Co nowego?
#72338
Author: Yanik
Date: Thu, 07 Apr 2011 20:33
42 lines
3766 bytes
Cały czas jestem wstrząśniętym tymi danymi. I ciesze się że był czas,
którego sam tak czekałem, gdy obserwowałem w Polsce kolaps ekonomiczny
razem z dominacja Niemców i Francuzów.
Masz racje, nigdy nie słyszałem z mediów o pozytywnej stronie
Kaczyńskiego. Zwykle przedstawienie o nim było takie: głupi,
hałaśliwy, zwariowany katolik, przypadkowo zdobywszy   władze. (także
ciesze się, że nie gra dla Ciebie roli jego religijność, że oceniasz
ludzi po sprawach)

Deficyt na prawdzie urósł zbyt szybko. Jeżeli znasz skąd pochodzą te
dziury, to proszę napisz - ciekawe. Jak za rok powiększył się prawie
we dwoje. Czy nie było to wynikiem wzięcia jakichś kredytów właśnie w
czasy Kaczyńskiego? (tak się często bywa: gdy biorą się kredyty,
wszystko jest ok, za to w następny rok-dwa "zaczyna się" - odsetki
ściskają system).

Cytaty Tuska i o nim - szokujące. To ze z pochodzenia jest niemcem -
niewielka sprawa, ale żebyś tak mówić.. Faktycznie, ten człowiek chyba
z dzieciństwa odczuwał siebie bardziej niemcem, niż polakiem. Karierę
polityczną budował dość długo, więc nie mogę połapać - jak mu to się
udało się? Gdy w Warszawie zobaczyłem jego portrety, to było jasne, że
ma wyjątkowo potężne wsparcie finansowe. Ale kto jego funduję? Ta
informacja na pewno nie jest tajemniczą.

Co do samolotu. Też się od razu miałem sumienia właśnie o tej brzozie
- według fizyki nie może drzewo zmienić kierunek lotu obiektu o takiej
energii kinetycznej. A nawet jeżeli by skrzydło zostało by uciętym,
nie starczyło by czasu na przewracanie. Jeżeli tylko nie było uciętym
w swym początku, bliżej kadłuba (gdzie jest bardziej mocne i chyba
żadnemu drzewu w takich warunkach jego nie złamać).

Ostatni link co podałeś, ma właśnie to samo, o czym od razu pomyślałem
gdy pierwszy raz zobaczyłem zdjęcie satelitarne i o czym już dużo razy
walczyłem z ludzi: nie mógł samolot na tyle stracić kierunek po
uderzeniu z drzewem, - on już miał zły kierunek przed tym. Ciekawe,
czy niektóre z tych zdjęć z Ineta nie zostały przerobione. Mam
wątpliwości w ich identyczności..

Ale zaskoczył, Frog..

Pozdrawiam,
Yanik
Re: Hej! Co nowego?
#72339
Author: maniana
Date: Fri, 08 Apr 2011 03:34
66 lines
5160 bytes
No własnie nie brali kredytów, nie musieli, był naprawdę porządny wzrost 
gospodarczy, powyżej 6 % rocznie Prezes NBP mianowany przez Lecha 
Kaczyńskiego, śp. Sławomir Skrzypek, chciał nawet zrezygnować ze stałej 
linii kredytowej z Banku Światowego.która funkcjonowała od '89. Linia 
kredytowa za rządów PiS była niewykorzystywana, a trzeba było płacić 
corocznie 200 mln $ za samą obsługę (taki haracz za nic). Niektórzy nawet 
mówią że właśnie dlatego Skrzypek musiał się znaleźć i znalazł w tym 
samolocie do Smoleńska. Do zadłużania Polski wrócił tusk i zadłuża kraj w 
tempie 100 miliardów zł rocznie, a to znaczy, że zadłuża Polskę w ciągu 
każdego roku około 2 razy bardziej niż Gierek zadłużył kraj w ciągu 10 lat, 
z tym, że Edward Gierek zostawił po sobie domy, fabryki, szpitale, szkoły, a 
ten piłkarzyk-debil nic - nie licząc debilnych "orlików" z toksyczną murawą, 
dla takich jak on debili.

Nie wiem gdzie wypływają te pieniądze, bo na pewno nie zostają w Polsce. 
Balcerowicz który nie jest moim idolem twierdzi, że główna przyczyna wzrostu 
deficytu budżetowego za rządów tuska, to wzrost wydatków na administrację 
państwową. Według GUS wzrost zatrudnienia w administracji publicznej w 
okresie od 31 grudnia 2008 do 30 września 2010 czyli w niecałe 2 lata 
wyniósł 66,9 tys. osób (wzrost o 17,1%),

Do "ojcostwa" PO - partii tuska - przyznał się swego czasu generał Gromosław 
Czępiński - człowik slużb specjalnych jeszcze z czasów PRL - praktycznie 
wszyscy członkowie PO, to była i/lub obecna agentura różnych służb głownie 
SB i rozwiązanego przez PiS i braci Kaczńskich - WSI. WSI finansowało 
powstanie prywatnych mediów w Polsce: TVN i Polsatu.
Tu kulisy powstania TVN i Gazety Wyborczej:

http://www.bankier.pl/forum/temat_kulisy-powstania-tvn-i-gw,8943607.html

Jestem pewny, że partia tuska jest finansowana z tych samych źródeł, a tusk, 
to właściwie tylko słup (figurant). Było to doskonale widać jak nie 
pozwolili mu kandydować na prezydenta (a bardzo chciał) i wystawili swojego 
rezydenta szcznukowa (alias komorowski) pseudonim służbowy TW Litwin, który 
jest głęboko bardziej powiązany z WSI i zależny od Moskwy.

Owszem, tor lotu na zdjęciu jest zafałszowany, samolot nigdy nie był na 
kursie i ścieżce jak jest na grafice. Przez cały czas podejścia był około 40 
m z lewej strony obok ścieżki i w początkowej fazie kilkadziesiąt metrów nad 
ścieżką, a w końcowej fazie lotu kilkadziesiąt m. pod ścieżką podejścia 
(oczywiście jeżeli przyjmiemy, że stenogramy nie zostały w tym fragmencie 
sfałszowane).
Tu możesz spojrzeć na proporcje brzozy w stosunku do Tupolewa i ocenić, czy 
takie coś mogło wpłynąć na tor lotu, ta brzoza, to jak zapałka na drodze 50 
cm modelu:

http://smolensk-2010.pl/2010-09-21-tu-154m-moment-uderzenia-w-brzoze.html

Masz rację, że samolot nie mógł zrobić pólbeczki i odwrócić się na plecy 
będą na wysokości 5 - 8 m. choćby z tego powodu, że rozpiętość skrzydeł 
Tupolewa wynosi 37,55 m. Istnieje zresztą jak wspomniałem niepodważalny 
dowód, że przyziemił podwoziem. Jest nim to zdjęcie:

http://4.bp.blogspot.com/-WJmGHL2vays/TZ3LRvGaI0I/AAAAAAAABaw/-foY1OdJo7w/s1600/star0.jpg

i nie chodzi nawet o to, że koła są ubłocone po golenie w smoleńskim błocie, 
ale o ten niewielki, srebrny, nieubłocony fragment teleskopowego resora - 
nieubłoconego, bo pracował przy przyziemieniu i był wciśnięty!
Do podobnych wniosków doszedł na podstawie swoich obliczeń profesor zw. 
fizyki, dr hab. Mirosław Dakowski i zaprezentował je w swoim zawiadomieniu 
do prokuratury:

http://niepoprawni.pl/blog/1992/profesor-dakowski-o-przewadze-praw-logiki-i-fizyki

Pozdrawiam
f. 
Re: Hej! Co nowego?
#72340
Author: Yanik
Date: Fri, 08 Apr 2011 13:36
31 lines
3229 bytes
Ech, szkoda że nie miałem okazji obejrzeć działalność w RP w te
czasy.. Na pewno bym się ucieszył - w ciągu trzech lat czekałem kiedy
coś się zacznie zmieniać.

Wzrost zatrudnienia w administracji chyba nie powinien aż na tyle
powiększyć deficyt budżetowy. To w życiu jakoś odczuwacie? Ilość
papierek co trzeba zgłosić jest większą? Ilość departamentów (w tym
różnych nadzorczych) powiększyłaś się? Małe przedsięwzięcia żyją czy
ciągle "trwają"? Poziom korupcji urósł? (ostatni "indykator" chyba
najbardziej prawdziwy w tym analizie)

Dziwnie jak ten Tusk potrafił zrobić karierę.. On jest w Polsce
zaliczany do kogo (wśród poglądów)? Mnie to dziwi, bo np. wziąć tego
naszego Putina: mimo że jest okropny, ale jest wyjątkowym populista,
zawsze dobrze wie czego chce w czasie obecnym większość obywateli i
świetnie nimi manipuluję. Dlatego u nas nie czekam na dobre zmiany, bo
większość lumpenów zawsze przygotowany głosować za tu władzą. I nic z
tym, choroba, nie zrobić. Naród sam tu władzę zasłużyl. Ale polakam co
za radość z Tuska jeżeli już od dawna mówił słowa obraźliwe dla
obywatela?

Co do Tupolewa - już nie wierze wersje oficjalnej. Albo błędna
całkiem, albo częściowo.

Dziś w naszych wiadomościach było: rosyjska strona zwróciła się do
kilku polskich urzędników i wojskowych aby oni opowiedzieli szczegóły
w przygotowywaniu lota Prezydenta RP (w tym czy piloci otrzymali pełne
informacje o locie).

Pozdrawiam,
Yanik
Re: Hej! Co nowego?
#72341
Author: maniana
Date: Sat, 09 Apr 2011 14:12
64 lines
5591 bytes
Też uważam, że wzrost biurokracji nie jest przyczyną katastrofalnej sytuacji 
finansów w Polsce. Ja go zresztą nie odczuwam, bo na szczęście nic nie muszę 
załatwiać w urzędach. Osobiście uważam, że przyczyną tragicznej sytuacji 
budżetu i ponad 300% wzrostu deficytu budżetowego z poziomu 16 mld za rządów 
PiS, do ponad 52 mld za 2010r. jest koszmarne zadłużenie państwa sięgające 
według oficjalnych danych 800 mld zł. Według nieoficjalnych, a bardzo 
wiarygodnych danych sytuacja jest jeszcze dużo gorsza, a deficyt budżetowy 
budżetowy i i dług publiczny wielokrotnie wyższy, tylko sprytnie poukrywany 
na przykład w samorządach terytorialnych dzięki kreatywnej księgowości 
bakałarza z Londynu - wincenta rostowskiego - robiącego za ministra 
finansów...
tu krótki tekst o faktycznym stanie finansów Polski:

http://www.monitorekonomiczny.pl/s17/Artyku%C5%82y/a119/WA%C5%BBNE_Bankructwo_Polski.html

i wywiad z autorem tych analiz - Januszem Jabłonowskim z Departamentu 
Statystyki NBP:

http://forsal.pl/artykuly/434639,jablonowski_calkowity_dlug_polski_moze_przekraczac_220_proc_pkb.html

Z "osiągnięć" rządów tuska mogę wymienić tegoroczną: podwyżkę podatku wat do 
najwyższego poziomu w Europie 23% i planowanej na kolejne dwa lata podwyżki 
docelowo do 25%. Zwykłą kradzież ponad 70% wpłacanych do OFE (Otwarte 
Fundusze Emerytalne) - obowiązkowo - składek na przyszłe nasze emerytury. 
Likwidacja tak zwanych emerytur pomostowych dla ludzi mających 5 lat do 
emerytury i nie mogących znaleźć pracy. Planowane podwyższenie wieku 
emerytalnego do 67 lat dla wszystkich. Praktyczna likwidacja służby zdrowia 
(na wizytę do lekarza trzeba się zapisywać na pół roku wcześniej, albo 
leczyć się prywatnie) do tego jeszcze likwidacja szkół, płatne studia na 
drugim kierunku, likwidację możliwości wykupu mieszkania spółdzielczego i 
komunalnego za złotówkę którą uchwalił rząd PiS (to zaraz po objęciu władzy 
przez PO, jeszcze w 2008r.), prace nad wprowadzeniem podatku katastralnego, 
itd, itp.
Nie ma praktycznie niczego co było by pozytywnego w tych rządach, a te 
barany popierające tuska, jak zahipnotyzowane głosują na tego śmiecia i 
powtarzają, że wszystkiemu winien jest PiS i Kaczyńscy. Jak na to wszystko 
patrzę, to jest w tym coś nienormalnego, albo tym baranom wszczepiają jakieś 
chipy, albo jakoś warunkują podprogowo z ich ubeckich mediów, albo to skutki 
działalności Kaszpirowskiego ujawniające się w drugim pokoleniu - ale to tak 
żartem.
Moja diagnoza jest prostsza: w Polsce było zarejestrowanych około 3 mln TW 
(konfidentów służb specjalnych) i 2 mln członków PZPR. Nawet jeżeli te grupy 
się pokrywają, to daje to licząc razem z rodzinami najskromniej 9 mln 
elektorat który zawsze będzie głosował na tuska, bez względy jak mocno tusk 
zaciśnie im pętlę na szyi, bo jeszcze bardziej boją się PiS, lustracji, 
utraty przywilejów, itp. To olbrzymia grupa ludzi skorumpowanych, mających 
wiele na sumieniu i wiele do stracenia.

Jeżeli chodzi o korupcję, to PiS znacząco ją obniżył zwłaszcza wśród 
urzędników państwowych. Jak ognia bali się stworzonego przez rząd Jarosława 
Kaczyńskiego, CBA. Niestety po wyborczej wygranej PO spacyfikowano CBA, 
szefa, Mariusza Kamińskiego - człowieka kryształowo uczciwego i 
bezkompromisowego - zwolniono i wróciły dobre czasy dla łapówkarzy i innych 
lodziarzy, czyli wszystko wróciło do normy w ich mniemaniu.

Co do Tupolewa, to śledztwo jest pozorowane, a tymczasem systematycznie trwa 
niszczenie dowodów i zacieranie śladów. Ostatni pomysł, tuska i 
komorowskiego, to pomnik ze szczątków Tu-154 postawiony w smoleńskim błocie. 
Chcą przetopić Tupolewa żeby ostatecznie zlikwidować problem dowodów które 
można badać, odlać ze szczątków jakiś pomnik w miejscowej hucie i postawić 
na miejscu zbrodni.

Serdecznie Pozdrawiam
f. 
Re: Hej! Co nowego?
#72342
Author: Yanik
Date: Sun, 10 Apr 2011 08:12
23 lines
2764 bytes
No, wydaję się rząd RP chcę jak najwięcej zadłużyć Polsku. Bo inaczej
podane cyfry chyba nie da się wytłumaczyć :(  Mają zbyt wielki wzrost
w krótkim terminie. Na swojej pamięci nie przypominam coś podobnego w
sytuacji gdy nie ma wojny i wstrząsów wewnętrznych.

Co do sytuacji ogólnej.. ech, myślałem u was wszystko poprawia się,
ale widać najstraszniejsze jeszcze czeka z przodu. Co to będzie? Moim
zdaniem, jeżeli jest tak jak opisałeś, w pewien dzień rząd powie: od
tej chwili musimy zaciągnąć pasy, zmniejszyć pensje i emerytury, wziąć
nowe kredyty (np. od Niemiec i RF), zapomnieć na kilka lat o życiu
którą mieliśmy dotychczas. Sam znasz, taką drogą  teraz powołują iść
rządy Grecji, Portugalii i kilku innych. 10 lat temu mówiłem, ze EU,
gdy przyjdzie trudny czas od razu zostanie podobieństwem ZSSR. Kto żył
dobrze nigdy nie zechce żyć gorzej (mówię o Germanii i jej roli w
Unii).

O tragedii pod Smolenskiem: ostateczne wpadam na myśl, że nigdy całej
prawdy nie dowiemy się..

Jednak dobrego wypoczynku! Niech nie zabraknie u nas sile na
wszystko.

Yanik
Re: Hej! Co nowego?
#72343
Author: ab.666
Date: Sun, 10 Apr 2011 23:47
27 lines
2540 bytes
Witaj Yanik!
Bardzo cieszę się, że znowu jesteś!
:)

Zamiast pieprzyć o polityce; to opowiedziałbyś jakieś rosyjskie dowcipy!
:)

Nie wiem, czy wiesz? że Twoje dowcipy o Iraku: co zapodałeś; wciąż wiszą na
mojej i froga stronie.

"Yanik"
> O tragedii pod Smolenskiem: ostateczne wpadam na myśl, że nigdy całej
> prawdy nie dowiemy się..

Prawda jest prosta:
- warunki pogodowe były nie do lądowania
- PiS-owcy nakazali lądować (głosy z kabiny pilotów)
- rosyjska służba nie zabroniła lądowania, bo obawiała się politycznego
skandalu, że nie pozwala się lądować w obchody Katynia
- no i skończyło się na brzozie....

A ja mam to wszystko w dupie...

Pozdrawiam Yanik i całą appa!
ab.
PS. Yanik: świetnie piszesz po polsku; na pewno lepiej niż ja "pa ruski"
:)
Re: Hej! Co nowego?
#72344
Author: maniana
Date: Mon, 11 Apr 2011 16:20
23 lines
2604 bytes
Polskę niewątpliwie czeka los Grecji i Islandii. To tylko kwestia czasu, nie 
da się w nieskończoność zaciągać nowych kredytów na spłatę starych. Ten 
dług - wielokrotnie przekraczający długi Gierka - jest niespłacalny, Polska 
jest bankrutem.

Ja jednak mam nadzieję, że prawdy o smoleńskim mordzie za jakiś czas będzie 
powszechnie znana. Zdecydowane zwycięstwo PiS w wyborach może to 
przyspieszyć, ale nie jest to warunek konieczny.

Wiem jedno, tym razem nie może być żadnej 'grubej kreski', żednego 
przebaczenia - i nie będzie.

f.

PS. wczoraj widziałem obŻYDliwość - anne dziadzie rojer komorowską - 
klepiącą zdrowaski.

PS2. http://niepoprawni.pl/blog/394/solidarni-2010-miasteczko-namiotowe
poczytaj komentarze.

PS3. Wczoraj było pięknie, ryży morderca i pachoł Putina wystawili przeciw 
nam 2000 policjantów...
http://niepoprawni.pl/blog/453/pierwsza-rocznica 
Re: Hej! Co nowego?
#72345
Author: Yanik
Date: Mon, 11 Apr 2011 18:37
54 lines
4329 bytes
Hej, witaj, AB! :) Miło Ci znów usłyszeć! Jak się masz?

Smolensk nie można zapominać. Mimo wszystko zbyt wiele pytanok zostało
się (uważam, że więcej ich do polskiej strony; a nasi zachowali się
bardzo niegrzecznie - zza tego mam brak słów)

Dzięki za Polski. Uważam że jestem na poziomie niskim. Ciągle mam
problemy z deklinacja, ale już postanowiłem, że będę uczyć się do
poziomu wykształconego polaka, problemy mnie tylko drażnią :)

O dowcipach wiem, przecież od dawna anekdoty powiesiliście :)

Opowiem jeden, który mnie cieszy ostatnie parę tygodni. Jest bardziej
głęboki niż może wydawać się na pierwszy rzut ;)

Przychodzi kobieta do lekarza-psychiatra i mówi:
- Pan doktor, nie wiem co robić z moim mężem! Taka bieda!
- A co jest?
- Niech Pan wyobrazi: co wieczór wraca mąż do domu z pracy, siada do
krzesła i piję swoje piwsko..
- No, i co w tym takiego?
- No, jak że, Pan doktor! Gdy mąż kończę pić, on zjada całkiem kubek -
tylko rączka mu zostaje!!!

Lekarz kręczy chwile oczami, a później ze dziwieniem oddycha:

- Na prawdzie dziwnie... Przecież rączka - to najsmaczniejsza rzecz...


2Frog:

Pragnę abyś coś w Polsce zmieniło się. Uważam, Polacy nie zasługują
losu zbankrutowanej Ojczyzny. Mimo wszystko, - i zawsze to
podkreślałem - Polska ma wyjątkowe źródło bogatswa: miliony
wykształconych ludzi oraz brak problemów z pięknej ziemia, co da
wszystko nie lennemu robotnikowi. Mam nadzieje, następne wybory coś
się zmienją.

A wiesz, co powiedział jeden z dziennikarzy od Gazety Wyborczej
(pracujący w Moskwie) o tej akcji protestu? (zapytali jego z radia
"Echo Moskwy")
"To było dopiero 1000 ludzi. Nie 10, nie 200 tysięcy - tylko 1
tysiąca. Teraz w Polsce już nie nazbiera się kilku procentów
mieszkańców, stronników tych demonstranci. Ludzi są zmęczeni i już nie
chcą grzebać w tym wszystkim. Chcą myśleć o czymś innym "..
Nu, prosto świat i spokój nastąpił. Nie, jestem nie przeciw, raczej
"za" jeżeli nie będzie już wzajemnych uprzedzeń. Mnie tylko podziwiło
źródło tych słów! Dotychczas od GW mało czego dobrego było słychać o
stosunkach RP-RF. Chyba wkrótce Ziemia zleci z osią..

Wszystkich pozdrawiam, i życzę dobrego spotkania Dnia Gagarina. Jedak
50 lat i ciągłe zostaje poza polityką :)

Yanik
Re: Hej! Co nowego?
#72346
Author: maniana
Date: Tue, 12 Apr 2011 14:34
23 lines
2949 bytes
Tak Yurik, wiem, u nas też cytowali tego durnia - korespondenta GW w Rosji. 
GW to antypolska gazeta i kiedyś - mam nadzieję - odpowie za swoją 
antypolską działalność.

O dzisiejszej rocznicy lotu Jurija Gagarina pamiętam. Pamiętam ten jego lot. 
Astronomia, fizyka, chemia i inne nauki ścisłe, to moja pasja. Pasjonowałem 
się wyścigiem w kosmos, oglądałem w TV bezpośrednią transmisję z pierwszego 
lądowania człowieka na Księżycu (była bezpośrednia transmisja w polskiej TV, 
wtedy był tylko 1 program TV - czarno biały, procesor lądownika miał około 
1MHz i wystarczyło do szczęśliwego lądowania i powrotu, a dzisiaj żeby 
uruchomić windowsa potrzeba 3GHz...)

To były piękne czasy.

Dzisiaj banda durniów z grillem we łbie i bigosem zamiast mózgu, nadająca 
się tylko na zmywak i do głosowania na tego ryżego niemieckiego śmiecia, 
kwestionuje lot Gagarina w kosmos, kwestionuje lądowanie ludzi na księżycu. 
Coraz częściej myślę, że to głupie bezrefleksyjne bydło nazywane w skrócie 
"młodymi wykształconymi z dużych  miast" zasługuje na takie rządy i na to, 
by mieć jak najgorzej.

Pozdrawiam
f. 
Re: Hej! Co nowego?
#72347
Author: Yanik
Date: Wed, 13 Apr 2011 14:57
36 lines
3569 bytes
"..mam nadzieję - odpowie za swoją antypolską działalność. "

He-he, Frog, chyba w GW oni siebie zaliczają za
najprawdopodobniejszych patriotów :D
Ale masz rację, tyle lat piorą mózgi lumpenam...

Gagarina uwielbiam za jego otwartość jako człowieka (nie zaliczam jego
do "naszego" - jest to persona światowa). Okropnie, że też został
ofiarą morderstwa, niech nie specjalnego, ale władzy wtedy były
zadowoleni takim rozwiązaniem. Są w tym coś podobnego do katastrofy
pod Smolenskiem.

"bigosem zamiast mózgu "

Chyba najlepsza ironia które słyszałem w języku Polskim!:) Wyjątkowo
ilustruję środek i myśli lumpena :)  U nas zwykle się mówi
"opilki" (trociny), ale Twój wariant jest super. Jeśli przekładać na
ruski, to chyba dobrze odpowiada "kiełbasa zamiast mózgu", ale i tak
nie będzie na tyle dokladnie.

"Coraz częściej myślę, że to głupie bezrefleksyjne bydło nazywane w
skrócie
"młodymi wykształconymi z dużych  miast" zasługuje na takie rządy i na
to,
by mieć jak najgorzej."

No, niestety. Chociaż dla Polski to jest przynajmniej dziwnie. Dla RF,
np., to nie dziwnie, bo u nas w całej historii nie było inaczej, i
przyczyny temu - olbrzyma terytoria i kiepski klimat na większej je
części. Zawsze byli gnidy co niszczyli naród, i naród do tego został
przyzwyczajonym. Póki nie będzie rozwala RF (a jego nie będzie, bo to
u władzy zawsze podstawowa rzecz) - nic się nie odnowi.
Ale gdy Polska wali się w to same ubocze, moim zdaniem, oznacza, że
władza RP teraz ma jakiś "nowy" kierunek, o którym na razie nic nie
mówi. Ciekawe, co to ma być.. Nie sądzę, że chodzi o dużym zbliżeniu z
RF. Nie-e, tu coś innego.
Re: Hej! Co nowego?
#72348
Author: maniana
Date: Fri, 15 Apr 2011 18:22
50 lines
5115 bytes
Tak, Jurij Gagarin też zginął w do dziś nie wyjaśnionych okolicznościach, 
miałem nawet o tym wspomnieć w poprzednim poście. Podobno resztki wraku jego 
samolotu zamknęli hermetycznie w metalowych beczkach, z zakazem otwierania - 
podobnie jak trumny które wróciły ze Smoleńska.

Tymczasem pętla na szyi ryżego mordercy - tuska - i jego ferajny zaciska się 
coraz bardziej. Znane są już wyniki eksperymentu z drugim tupolewem który 
udowodnił oczywistą dla mnie od początku rzecz, że Tupolew spokojnie i bez 
żadnych problemow odchodzi w automacie na drugi krąg nad lotniskiem 
niewyposażonym w ILS. Eksperyment był robiony, bo różnego rodzaju 
pseudoeksperci  występujący w ubeckich mediach (Hypki, Łuczak, itp.) i 
żydowska gazeta wyborcza twierdzili, że to niemożliwe. Według nich samolot 
nie zareagował i nie zaczął się wznosić bo nie było ILS :)

Dla mnie oczywiste było już od momentu opublikowania pierwszej, niepełnej, 
wersji stenogramów, że nie było nawet próby lądowania przez załogę TU-154 - 
wynikało to z odpowiedzi katana Protasiuka na pytanie Kazany: co zrobimy jak 
nie będzie warunków do lądowania? Protasiuk odpowiedział - odejdziemy w 
automacie - "młodym wykształconym z dużych miast" tłumokom, wyjaśniam, że 
znaczy to tyle, że komputer pokładowy został zaprogramowany przez załogę na 
automatyczne odejście na wysokości decyzyjnej, w tym wypadku 100m.
Po kilku miesiącach komisja pułkownika Grochowskiego potwierdziła, że nie 
było nawet próby lądowania Tupolewa, mimo to, Tupolew, zamiast spokojnie 
odejść na drugi krąg, zaczął spadać. Co było tego przyczyną? dowiemy się po 
zbadaniu wraku, bo przypominam, że do teraz, nawet nikt nie próbował badać 
wraku!, ani Rosjanie, ani Polacy.
Jaki będzie wynik po rzetelnym badaniu wraku nie mam wątpliwości, bo każdy 
kto poświęcił przynajmniej kilka godzin na analizę dostępnych zdjęć i nagrań 
z miejsca zdarzenia, zdjęć satelitarnych, doszedł już do wniosku, że 
wewnątrz nastąpiła eksplozja. Widać to wyraźnie po stanie poszycia wewnątrz 
zachowanych fragmentów kadłuba i praktycznie nieporysowanych blachach i 
farbie na zewnątrz.
Poza tym ludzie przypięci pasami wewnątrz kadłuba i sam kadłub nie rozpadają 
się na tysiące kawałków tak, że z człowieka zostaje tylko "kawałek głowy i 
dłoń" w wyniku twardego przyziemienia kołami na podmokłym, zalesionym 
gruncie, z niewielkiej wysokości i przy stosunkowo niewielkiej prędkości.

Tymczasem tusk od 10.04.11 wypowiedział wojnę Narodowi Polskiemu, zachowuje 
się jak komuna w schyłkowym stanie pacyfikując protesty i usuwając wszelkie 
fizyczne ślady szacunku i hołdu Polaków dla zamordowanych w Smoleńsku:

http://pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=128
http://pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=140
http://niezalezna.pl/8980-pobito-szefa-trojmiejskich-klubow-%E2%80%9Egp%E2%80%9D
http://niepoprawni.pl/blog/1799/video-zatrzymanie-michala-interweniuje-jan-pospieszalski

Mam nadzieję, że tym razem nie będzie "grubej kreski" i skończy się to dla 
tuska plutonem egzekucyjnym, lub latarnią.

f. 
Re: Hej! Co nowego?
#72349
Author: maniana
Date: Fri, 15 Apr 2011 22:06
12 lines
2208 bytes
PS. Nie wiem tylko co będzie z raportem końcowym komisji badania wypadków w 
lotnictwie państwowym pułkownika Grochowskiego, bo naciski na niego i jego 
komisję trwają.
Mam nadzieję, że dalej będzie się skutecznie opierał tym naciskom i ocali 
honor polskiego żołnierza.

Niżej fotorelacja z obchodów rocznicy 10.04.2010

http://niepoprawni.pl/blog/3266/bylem-w-wolnej-polsce-bylo-pieknie-relacja

Pozdrawiam,
f. 
Re: Hej! Co nowego?
#72350
Author: Yanik
Date: Mon, 18 Apr 2011 12:53
35 lines
3754 bytes
Jeden z naszych dziennikarzy powiedział "Za co ja nienawidzę Putina?
Nie za to że jest złym. Nienawidzę, bo pod czasy swojej władzy
przerobił mieszkańców w poddanych.."
Niestety, Frog, to chyba jest globalny ruch i dotyczy każdego państwa.
Czasy są tacy.

Proszę, nie sądź zbyt silnie "młodych i wykształconych". Uważam, w ich
pasywności winni rodzice i okrążenie (media). Z tym też nic nie
zrobisz. Póki ludzi myślą o własnym spokoju, nie rozumiejąc  że dokąd
to ich w końcu doprowadzi, - zmienić te poglądy może tylko chyba
dopiero jakieś mocne wydarzenie. np. gdy w jednym państwie rozpoczną
likwidacja instytutów demokratycznych, albo masowe zabójstwo ludzi z
innym, niż mają większość, poglądami.

Ogólnie rozumiem Cię. To obrzydliwą "czarnota" pełznie do milionów,
jak by namawia "bądź myszką, siedź sobie w spokoju, raduj się temu co
masz i nie wychylaj się; zwracaj uwagę tylko na to, co cię polepsza
humor, odwracaj się od tego co może go zepsuć" - typowe sztampy
kiepskich czasów.
Moim zdaniem, aby to przerobić, trzeba zlikwidować większość systemów
kredytowych. Nie jestem przeciw rat, ale kredyty - to uważam za
największe zło naszych czasów. Oni całkiem zmienili psychologie
społeczności, wyprali mozgi i produkują nowych i nowych "poddanych".
"Chcesz nową zabawkę i nie masz kasy? No problem! Wieź kredyt i raduj
się!"

Mam skrzynkę darmową w Polsce. Pośród reklamy co wali w nią bez
przerwy, 99% - to reklama kredytowania doma, auta, artykułów
konsumenckich, biznesu, prosto gotówki i td. U nas na razie to
wszystko jeszcze nie w takim stopniu, ale to chyba dopiero początek..
Ale to co dotyczy Polski: od razu widać JAKI rodzaj biznesu kwitnie. I
nie jest trudno zrozumieć co z tego będzie.

Pozdrawiam,
Yanik
Re: Hej! Co nowego?
#72351
Author: maniana
Date: Thu, 21 Apr 2011 15:43
11 lines
2588 bytes
Myślę tak samo jak Ty i nie wygląda to wszystko optymistycznie ani w Polsce, 
ani w Rosji.
Tak samo jak Ty jestem przeciwnikiem kredytów. Nigdy nie miałem i nigdy  nie 
wezmę kredytu, karty kredytowej - to wiem na pewno - choć ciągle próbują mi 
coś wcisnąć, przynajmniej kartę kredytową. Dla mnie to kompletnie chory 
pomysł, żeby zadłużać się jeżeli się nie ma pieniędzy, a gdy się ma, to 
dodatkowo zwykła głupota, bo trzeba oddać przynajmniej 50% więcej niż się 
wzięło.

Pozdrawiam Cię Yanik,
f. 
Re: Hej! Co nowego?
#72352
Author: Yanik
Date: Sat, 23 Apr 2011 12:22
20 lines
2950 bytes
Najgorsza rzecz w tej sprawie - dzięki kredytowaniu podnoszą się ceny.
Na tyle, że w końcu nawet mając dobru pensje nie można kupić coś
poważnego beż karmienia bankowych darmozjadów. Mam ostateczne bardzo
dobry dochód, i kiedyś powstał problem zrobić duże kupowanie.
Przeliczyłem wszystkie warianty, i miałem wielkie zdziwienie: nawet
jeżeli płace 50%  od summy a na resztę wezmę kredyt na 5 lat, to bank
zrobi na mnie korzyść ok 30% od całej ceny (odsetki, ubezpieczenie
obiektu w "bankowej" firmie, ubezpieczenie zdrowotne dodatkowe na
wypadek niemożliwości pracować - też w "kieszonkowej" dla banka
firmie).

Na prawdzie jest okropna rzecz. Firmy budowlane biorą kredyty na
budowę - plus do ceny domów. Producenty materiałów też otwierają linie
kredytów - znów na koszt kupca. I td i tp - i jeszcze w końcu ten sam
system okrada człowieka, łaskawe dając mu kredyt. Zza którego ludzi
zostają się często "murzynami" w prace. Trzeba w końcu coś z tym
zrobić..

Pozdrawiam,
Yanik
Re: Hej! Co nowego?
#72353
Author: Jorg
Date: Sun, 15 May 2011 14:47
12 lines
1239 bytes

Użytkownik "Yanik" :


> Hej! Serdecznie witam [...]

O! Okres powrotów? :)


Pozdr
Jorg 
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads