🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: alt.pl.popieram.ateizm
Article #71984

Re: La Passionaria

#71984
From: Jorg
Date: Tue, 10 Aug 2010 17:50
236 lines
9644 bytes
Użytkownik "Ndziorl":
>
>> Nie bardzo "węcej czasu"
>> Katolikom wystarczyło 50 lat na dokonanie krwawej rzezi ze skutkiem w 
>> postaci ograniczenia populacji o 60 mln.
>> / I poł XVI w/
>> I żeby nie było, pewnie są to wielkości zaniżone.
>
> M. in. na skutek zawleczonych chorób, na które Indianie nie byli odporni.

... chorób z podrzucanych przez miłujących bliźnich kocyków ...



> Na Ukrainie podczas wielkiego głodu zmarło ok 7 - 10 mln ludzi - w czasie 
> jednego roku. A był to wynik działań władz zaczadzonych konkurencyjną w 
> stosunku do katolicyzmu ideologią.


Nie mów! Skąd się we władzach sowieckich wzięli protestanci!?


[...]

> Ja się nie kłócę - przedstawiam tylko przykłady, że inni też nie próżnują 
> w tej materii. Wolałbyś byś paść od strzału w tył głowy w takim np. 
> Katyniu zamiast spłonąć na stosie inkwizycji? Chyba odrzucisz w ogóle taką 
> alternatywę. Wolisz być przymusowo schrystianizowany, islamizowany, czy 
> ateizowany? Która forma przymusu najbardziej ci odpowiada?

Przez chwilę myślałem, że sobie jaja robisz.
Ale nie. Najwyraźniej powyższe to na poważnie piszesz.
Białe-czarne, bez żadnej innej alternatywy...
Żadna forma przymusu mi nie odpowiada, bo dobrem
najwyższym dla mnie jest życie człowieka. To wartość,
którą bajający o życiu pozagrobowym mają w głębokim
poważaniu z racji bezpodstawnej wiary o jakimś innym życiu
poza tu i teraz.
I jeszcze jedno; jeśli dopuszczasz wśród ateistów osobników,
dla których życie nie jest tą najwyższą wartością, to zestawienie
ateizmu i katolicyzmu razem jest nawet uprawnione :o)
Tyle, że nie omieszkaj dodawać, że tutaj chodzi o katolicki ateizm.

>> I dlatego katolicy są wytłumaczeni ze swoich zabójstw idących w miliony?
>
> Ja ich wcale nie tłumaczę. Chyba muszę ci to napisać wprost, bo jakoś, nie 
> wiedzieć czemu, nie możesz sobie tego sam wywnioskować. Ludzie tacy są - 
> bez względu na to, czy są katolikami, muzułmanami, czy ateistami - lubią 
> innym robić kuku.

Jeśli ateiści są wierzący /w boga/, to owszem. Ale nie są z samej definicji 
tego słowa.
Więc racz nie przypisywać im skurwysyństw cechujących wyłącznie wierzących.
Nie ma większego ścierwa, niż wierzące ścierwo, naczęściej w to, że mordami
utoruje sobie drogę ku większej chwale. Przeważnie bożej.
Przykładów w historii bez liku.

> Ludzie gromadzą się wokół jakiejś ideologii i chcą ją narzucić innym,

To , o czym piszesz dotyczy wyłącznie tych, którzy mają silną motywację.
A ja silniejszej nie znam, niż religię.
Prawda?



> jeszcze stosownie nie zideologizowanym, a jak inni stawiają opór, to się z 
> nimi odpowiednio postępuje.

Znam historię chrześcijaństwa.



>> Kwestia stworzenia odpowiednich warunków do edukacji.
>> Katolicyzm jest przyjacielem wstecznictwa, ciemnoty i zabobonów.
>> Nauka kontra religia.
>> Życie jest tylko jedno.
>
>
> Nie wszyscy katolicy są tacy znowu uwstecznieni (jeszcze kwestią jest, co 
> mamy rozumieć jako postępowe a co jako wsteczne).

Czy wystarczająco wsteczne jest przyznanie, że jest się debilem skłonnym
do przyznania tego na każde skinięcie swojego guru?
Bardzo proszę o odpowiedź.
Naprawdę bardzo proszę.




> Są tam i ludzie światli.

Raczysz żartować.
Nie światli, tylko bezwzględnie umiejący wykorzystywać ułomności innych.
Wiedzący, że każdego rodzaju religia to pic na wodę, ale skoro są tacy,
których można wykorzystać, to dlaczego nie...

> Nie jest to więc raczej cecha samego katolicyzmu, tylko samych ludzi 
> będących jego wyznawcami.

Katolicyzm u samych swoich podstaw jest debilnym systemem
skierowanym dla debili i półgłówków.
Żaden dorosły człowiek, po wysłuchaniu semickich bajek
/zakładając, że nic wcześniej o nich nie słyszał/, nie jest w stanie
utrzymać powagi :o)

> Jeśli ktoś jest debilem, to nie dlatego, że jest katolikiem - już prędzej 
> odwrotnie.

Sorry, ale bycie katolikiem wskazuje na bycie mniejszym, lub
większym, ale zawsze debilem.
Niczym innym nie jest świadome zrzeczenie się własnego rozumu.
Już nie wspominam, że woli również.



> Podobno Kutz - ten z PO - jest ateistą (lub kimś podobnym). Tuż przed 
> wyborami oglądałem, chyba w tvn24, rozmowę z Kutzem m. in., w której to 
> rozmowie powiedział on, że ma kontakty z paniami wróżącymi z gwiazd - i 
> one zdaje się przepowiedziały, że wygra Komorowski:). Ot - przykład 
> racjonalizmu, który to podobno wiąże się z ateizmem.

Myślę, że zależy, jaki racjonalizm mamy na myśli.
Jeśli ktoś pojmuje racjonalizm w wersji potocznej, to pewnie masz rację.
Dla niego racjonalizm, to wszystko to, co jest dobre dla niego :o)
I przy okazji wytłumaczenie tej wersji ateizmu - i w nic innego nie wierzy 
:o)

Ale jak rozmawiamy o racjonalizmie jako o poglądzie, gdzie poznanie
prawdy jest poznaniem rozumowym, to - na miłość boską - nie możesz pisać
w przypadku tego pana o racjonalizmie.
Za to o kryptokatolicyzmie jak najbardziej :o)

>> Ze stosownymi zapisami w statutach?
>> Dawaj...
>
> Jakimi zapisami?

Podawałem przykład.
Katolicy mają swój kanon 752.
Podaj coś równie durnego i jednocześnie skodyfikowanego na wzór KPK


>> Już odpowiadam: nic
>> Jak w spotkaniu z menelem /chrześcijaństwo od IIIw/ alternatywą jest 
>> rozbicie
>> głowy cegłówką /unicestwienie/ lub kupno tej cegły /przyjęcie wiary/,
>> to nie dziw się, że słabe jednostki robią wszystko, aby przetrwać.
>> Przetrwaliśmy, a skutkiem jest garb katolicyzmu.
>> Czy raczej rak.
>
>
> Skoro my przyjęliśmy, bo byliśmy słabi, to od kogo przyjęli ci silni?

A!!!
Widzisz!
I uwaga...
Jacy silni?
Ale podpowiem... Spróbuj na katolicyzm, czy nawet
szerzej - chrześcijaństwo, spojrzeć jak na chorobę /którą w rzeczy samej 
jest/
Jaśniej teraz?

>> I to mówi przeciwnik Unii :o)
>> Że doczekałem :o))
>
> Tamta "unia" była z pewnością o wiele mniej zbiurokratyzowana.

To kwestia posiadanych środków. Czy raczej w tym wypadku, ich braku.

> Takich cech pozytywnych w stosunku do obecnej można by pewnie wymienić 
> więcej. Ale nie w tym rzecz - ja tu nie oceniam, nie twierdzę, że to było 
> lepsze wyjście itp. Takie są fakty historyczne i tyle.
>
>
>> Nie odwracaj kota ogonem.
>> Stalin był dyktatorem.
>> A skoro powołujesz się na komunizm, to nie omieszkałem Ci wytknąć.
>
> To, że był w seminarium, jeszcze nic konkretnego nie znaczy. Po za tym był 
> Lenin i inni - bez edukacji w seminarium.

Mogła być ich nawet chmara. Decyduje fakt jednoosobowej dyktatury,
jeśli o Stalinie mowa.
A Lenina co łączy z ateizmem, to jeden Bóg wie.


>> Ateizm nie jest zorganizowany, bo to wyłącznie kwestia negacji bóstw.
>> Źródłem teizmu są religie.
>> A co jest źródłem ateizmu?
>
>
> Czyjego ateizmu? Ateizm może być efektem osobistych przemyśleń, jak 
> również może być narzucony (wyuczony) podobnie jak teizm.

Mijasz się z prawdą.
Jestem skłonny przyjąć, że ateizm jest naturalnym stanem człowieka.
Ale teizm jest ZAWSZE sztuczny.


> Nie w każdym przypadku ateizm jest efektem rozumowania.

Ateizm może być również wynikiem nie zawracania sobie głowy bzdurami.


> Ateizm nie jest zorganizowany ale można go organizować - można też 
> organizować ateizację.

No.
Taką seminaryjną. No... tą...   katolicką. Katolicką ateizację!


> Dla Marksa ateizm i komunizm były nierozerwalnie związane ze sobą. 
> Wprowadzenie komunizmu było równoznaczne z ateizacją.
> Czym to się różni od przymusowej chrystianizacji za pomocą ognia i miecza?

Niczym. Po bu stronach wierzący.
Tylko w inne rzeczy.
Ale wierzący i to ma kluczowa znaczenie.

>> Fakt, że ktoś wierzy w chrześcijańsko-katolickie brednie, jest
>> równoznaczne z tym, że dobrowolnie składa ofiarę z rozumu
>> na ołtarzu głupoty.
>> Co znajduje odzwierciedlenie (żeby nie było) we własnych zasadach 
>> (katolicyzmu)
>>
>> Patrz kanon 752 KPK ze swoim "podporządkowaniem rozumu i woli"
>> na każde pierdnięcie watykańczyków.
>
> Jakoś nie widzę w tym nic wyjątkowego.

No to dawaj, przecież cały czas czekam, aż dasz mi przykład chociaż w 1/4
tak debilnych i obrażających ludzkość zapisów, jak ten u katolików.


Pozdr
Jorg 
Technical Details
Message-ID: <i3s3hj$al6$1@news.onet.pl>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!news.onet.pl!not-for-mail
References: <i3fucs$95g$1@news.onet.pl> <i3hacd$u3s$1@news.onet.pl> <i3hgke$eo4$1@news.onet.pl> <i3hno9$42a$1@news.onet.pl> <i3jh36$j35$1@news.onet.pl> <i3jnum$2b9$1@news.onet.pl> <i3jthu$ee6$1@news.onet.pl> <i3kbqt$f58$1@news.onet.pl> <i3pcts$4rh$1@news.onet.pl>

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!news.onet.pl!not-for-mail
From: "Jorg" <aya1@wp.pl>
Newsgroups: alt.pl.popieram.ateizm
Subject: Re: La Passionaria
Date: Tue, 10 Aug 2010 19:50:24 +0200
Organization: http://onet.pl
Lines: 237
Message-ID: <i3s3hj$al6$1@news.onet.pl>
References: <i3fucs$95g$1@news.onet.pl> <i3hacd$u3s$1@news.onet.pl> <i3hgke$eo4$1@news.onet.pl> <i3hno9$42a$1@news.onet.pl> <i3jh36$j35$1@news.onet.pl> <i3jnum$2b9$1@news.onet.pl> <i3jthu$ee6$1@news.onet.pl> <i3kbqt$f58$1@news.onet.pl> <i3pcts$4rh$1@news.onet.pl>
NNTP-Posting-Host: s187pc14.mmj.pl
Mime-Version: 1.0
X-Trace: news.onet.pl 1281462643 10918 85.219.187.14 (10 Aug 2010 17:50:43 GMT)
X-Complaints-To: niusy@onet.pl
NNTP-Posting-Date: Tue, 10 Aug 2010 17:50:43 +0000 (UTC)
X-Priority: 3
X-MSMail-Priority: Normal
X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2900.5931
X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2900.5931
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit