Thread View: alt.pl.misc.samochody.skoda
18 messages
18 total messages
Started by Asia
Sun, 22 Jun 2003 19:55
fiat czy skoda ?
Author: Asia
Date: Sun, 22 Jun 2003 19:55
Date: Sun, 22 Jun 2003 19:55
9 lines
1237 bytes
1237 bytes
Witam Wszystkich Korzystajac z okazji ze powstala grupa poswiecona Skodom chce na tym forum zadac wazne dla mnie pytanie : Fiat Punto czy Fabia ? Wkrotce mam zamiar kupic samochod w salonie i mam powazny dylemat .Moze ktos orientuje sie dokladniej w awaryjnosci , jakosci i takich tam waznych detalach. Z gory dziekuje i pozdrawiam Joanna
Re: fiat czy skoda ?
Author: Szymon
Date: Mon, 23 Jun 2003 00:10
Date: Mon, 23 Jun 2003 00:10
40 lines
2719 bytes
2719 bytes
W wiadomości: bd51m5$1if$1@nemesis.news.tpi.pl Asia <jzmienko@bsk.vectranet.pl> napisał: > Witam Wszystkich > Korzystajac z okazji ze powstala grupa poswiecona Skodom chce na tym > forum zadac wazne dla mnie pytanie : Fiat Punto czy Fabia ? > Wkrotce mam zamiar kupic samochod w salonie i mam powazny dylemat > .Moze ktos orientuje sie dokladniej w awaryjnosci , jakosci i takich > tam waznych detalach. > Z gory dziekuje i pozdrawiam Znajomy ma Punto, rocznik 2000, ja mam Fabię, też 2000 (przebiegi ok. 60 tys km) Punto pali zdaje się ciut mniej, natomiast jakość wykonania w Fabii jest lepsza. Punto ma tańsze przeglądy, Fabia ma IMHO lepsze silniki. O awaryjności ciężko jest mi mówić, bo przez 3 lata jedyne awarie, to żarówki od świateł mijania (muszę jeszcze wymienić żarówkę od podświetlania tablicy rej.;) ) do wymiany oraz poluźnił się wężyk od spryskiwacza tylnej szyby. Po ok. 55 tys. wymieniałem końcówki drążków przy przednim zawieszeniu (polskie drogi). Kumpel w tym czasie coś robił z zawieszeniem oraz z hamulcami... także wymieniał na gwarancji siedzenie przednie oraz robił zamykanie schowka - bo sam mu się otwierał. Tak więc obiektywnie biorąc - Skoda Fabia jest solidniejsza, jakość jest wyższa, natomiast Fiat Punto jest trochę tańszy w eksploatacji... Jeszcze jedno - Punto jest starszą konstrukcją, więc szybciej będzie wymiana modelu na nowy, a to oznacza spadek ceny przy odsprzedaży... Zresztą od początku tak było, że używane Fabie mają mniejszy spadek ceny przy odsprzedaży... No i Fabia wydaje się być samochodem o ćwierć klasy wyższym... Chociażby z racji tego, że nie ma wersji 3-D, natomiast jest tu świetny silnik 1,9TDi. -- Z dobrymi życzeniami - Szymon .. Skoda Fabia 1,4 68KM 2000 60.000km
Re: fiat czy skoda ?
Author: Asia
Date: Mon, 23 Jun 2003 20:21
Date: Mon, 23 Jun 2003 20:21
15 lines
1365 bytes
1365 bytes
Użytkownik "Szymon" <szyNOSPAM@NOSPAMpoczta.onet.pl> napisał w Ciach > Tak więc obiektywnie biorąc - Skoda Fabia jest solidniejsza, > jakość jest wyższa, natomiast Fiat Punto jest trochę tańszy > w eksploatacji... ciach ... > Z dobrymi życzeniami - Szymon > .. > Skoda Fabia 1,4 68KM 2000 60.000km > Dzieki bardzo za tak fachowe porownanie . Pozdrawiam Joanna
Re: fiat czy skoda ?
Author: Szymon
Date: Mon, 23 Jun 2003 22:03
Date: Mon, 23 Jun 2003 22:03
23 lines
1748 bytes
1748 bytes
W wiadomości: bd7nk5$k69$1@nemesis.news.tpi.pl Asia <jzmienko@bsk.vectranet.pl> napisał: > Użytkownik "Szymon" <szyNOSPAM@NOSPAMpoczta.onet.pl> napisał w > Ciach >> Tak więc obiektywnie biorąc - Skoda Fabia jest solidniejsza, >> jakość jest wyższa, natomiast Fiat Punto jest trochę tańszy >> w eksploatacji... > ciach ... Dodam jeszcze, że Skoda wprowadziła coś takiego, jak gwarancję dożywotniej mobilności... na razie skorzystałem raz... wymienili mi logo Skody na klapie od bagażnika - do starej dostała się woda... pierdółka, ale cieszy... > Dzieki bardzo za tak fachowe porownanie . Nie ma za co... Jeśli masz jeszcze jakieś pytania, to pisz tu, albo na priv (wywalając z adresu "NOSPAM") -- Z dobrymi życzeniami - Szymon .. Skoda Fabia 1,4 68KM 2000 60.000km
Re: fiat czy skoda ?
Author: Slawek Kos
Date: Tue, 24 Jun 2003 06:07
Date: Tue, 24 Jun 2003 06:07
108 lines
4770 bytes
4770 bytes
Użytkownik "Szymon" <szyNOSPAM@NOSPAMpoczta.onet.pl> napisał w wiadomości news: > W wiadomości: bd51m5$1if$1@nemesis.news.tpi.pl Asia > <jzmienko@bsk.vectranet.pl> napisał: > > Korzystajac z okazji ze powstala grupa poswiecona Skodom chce na tym > > forum zadac wazne dla mnie pytanie : Fiat Punto czy Fabia ? > > Wkrotce mam zamiar kupic samochod w salonie i mam powazny dylemat A czego oczekujesz po tym samochodzie? Bedziesz jezdzila przewaznie sama czy w pelnym skladzie 4-5 osobowej rodziny? Dojazdy do pracy (jak daleko?) plus wyjazdy urlopowe/weekendowe czy masz prace wymagajaca duzej ilosci kilometrow. Ile km rocznie spodziewasz sie przejechac? Ile lat zamierzasz eksploatowac ten egzemplarz? Jaki masz staz za kierownica? > Znajomy ma Punto, rocznik 2000, ja mam Fabię, też 2000 > (przebiegi ok. 60 tys km) > Punto pali zdaje się ciut mniej, i to jest informacja obiektywna bo spalanie daje sie mierzyc... > natomiast jakość wykonania w Fabii jest lepsza. a to jest nieobiektywna opinia wlasciciela Skody o niemierzalnym parametrze PT "jakosc wykonania" > Punto ma tańsze przeglądy, i to tez da sie zmierzyc/policzyc > Fabia ma IMHO lepsze silniki. A "lepszosc" tych silnikow objawia sie w tym, ze zapewniaja wysokie zuzycie paliwa i slabe przyspieszenia...;-) Caly koncern VW NIE MA dobrych silnikow malolitrazowych. Te ktore sa, sa przestarzale bo VW skupil sie na silnikach wiekszych pojemnosci wlasciwych dla Golfa/Pasata. Nowy 3cylindrowy 1,2l jest ZA SLABY na to ciezkie nadwozie (BTW - czy wiesz ze Fabia wazy tyle co Polonez czyli ok. 1100kg, bedac znacznie mniejszym od niego samochodem? Punto jest o 10% lzejszy). Mam nadzieje, ze juz nie montuja w Skodach silnikow 1,3 skonstruowanych przez Czechow do Favoritki... Te wymagaly remontu po 50tys. km... > O awaryjności ciężko jest mi mówić, > bo przez 3 lata jedyne awarie, to żarówki od świateł mijania > (muszę jeszcze wymienić żarówkę od podświetlania tablicy rej.;) ) > do wymiany oraz poluźnił się wężyk od spryskiwacza tylnej > szyby. Po ok. 55 tys. wymieniałem końcówki drążków przy > przednim zawieszeniu (polskie drogi). Wiesz, ja Fiatem CC przejechalem 76tys km, a Suzuki Swift 86tys km i nic w zawieszeniu nie wymienialem...Polskie drogi. > Kumpel w tym czasie coś robił z zawieszeniem oraz z hamulcami... > także wymieniał na gwarancji siedzenie przednie oraz robił > zamykanie schowka - bo sam mu się otwierał. Znaczy - "pierdoly" czy cos powaznego mial z tym zawieszeniem? Piszesz, ze "cos robil" zeby nie bylo, ze twoje autko wymagalo naprawy a jego nie? Bo chyba zamek schowka nie jest dobrym kryterium wyboru samochodu... > Tak więc obiektywnie biorąc - Skoda Fabia jest solidniejsza, > jakość jest wyższa, natomiast Fiat Punto jest trochę tańszy > w eksploatacji... "obietywnie" w "solidnym" samochodzie naprawa zawieszenia po 50tys to porazka... Znajomy w Octawii mial to samo. > Jeszcze jedno - Punto jest starszą konstrukcją, więc szybciej > będzie wymiana modelu na nowy, a to oznacza spadek ceny przy > odsprzedaży... > Zresztą od początku tak było, że używane Fabie mają mniejszy > spadek ceny przy odsprzedaży... > No i Fabia wydaje się być samochodem o ćwierć klasy wyższym... Chyba tylko Tobie sie wydaja... > Chociażby z racji tego, że nie ma wersji 3-D, Czyli nie jest dostepne nadwozie w wersji o wiekszej sztywnosci i zwiekszonym bezpieczenstwie... > natomiast jest tu świetny silnik 1,9TDi. ktory jest potrzebny tym, ktorzy maja roczny przebieg powyzej 50tys km. W Punto zawsze mozna wybrac 1,3JTD tylko po co? -- Pozdrowienia --- Slawek Kos --> skos@post.com -- Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: fiat czy skoda ?
Author: Piotr Baran
Date: Tue, 24 Jun 2003 08:14
Date: Tue, 24 Jun 2003 08:14
50 lines
3087 bytes
3087 bytes
Witam Wszystkich Jakiś tydzień temu stałem się szczęśliwym posiadaczem Fabii 1,2 HTP 40kW. Też miałem dylemat - Punto, Fabia, C3, Yaris. Miałem jazdy próbne (w C3 mi bałwany nie dali spróbować) Punto - ogólnie ok, ale na nierównej drodze, na zakręcie miałem wrażenie jakbym wylatywał z drogi - i kierownica trochę drgała (mimo że wspomaganie), i pedały skrzypiały. Być może taki egzemplarz (miał około 8 tys km). Odrzuciłem. Fabia - próbowałem 1,2 40kW i 1,2 47kW. Jak na tak wagowe autko radzą sobie nieźle (3 cylindry i trzeba trochę wyższe obroty trzymać). Zawieszenie o wiele lepsze od fiata którego próbowałem (fabie po przejechaniu ok 6 tys km) Ogólne wrażenie z jazdy - pozytywne. C3 - jazdy nie ocenię - powód jw. - Dla mnie za wymyślny, plastiki niczym w Daewoo - odpadł na wejście za beznadziejną obsługę. Potem jak przyjdzie co do czego to szkoda nerwów. Yaris - Z zewnątrz małe autko, ze środka o wiele większe. Jazda próbna - wrażenie jak by się jechało samochodem o wiele większym. Jechałem automatikiem - niezła zabawka :)) Gdyby nie cena i serwisy - to bym wybrał bez wahania. Po wielu godzinach w salonach i na necie wybrałem Fabię 1,2 40kW słabszą wersję. Nie zależy mi na mocy, a na oszczędności i trwałości. Czy wybrałem dobrze, czas pokaże. Na razie mam za sobą jakiś 1 tys. km i nie mam żadnych zastrzeżeń. Obsługa w ASO ok. (WelmCentrum - Bielsko-B) Byłem na montaż radia - trochę się czeka, ale wszystko ok. Tak na marginesie, czy ktoś ma już jakieś doświadczenie z Fabią 1,2 HTP 40kW? Pozdrawiam PB Użytkownik "Asia" <jzmienko@bsk.vectranet.pl> napisał w wiadomości news:bd51m5$1if$1@nemesis.news.tpi.pl... > Witam Wszystkich > Korzystajac z okazji ze powstala grupa poswiecona Skodom chce na tym forum > zadac wazne dla mnie pytanie : Fiat Punto czy Fabia ? > Wkrotce mam zamiar kupic samochod w salonie i mam powazny dylemat .Moze > ktos orientuje sie dokladniej w awaryjnosci , jakosci i takich tam waznych > detalach. > Z gory dziekuje i pozdrawiam > > Joanna > >
Re: fiat czy skoda ?
Author: roland
Date: Tue, 24 Jun 2003 13:27
Date: Tue, 24 Jun 2003 13:27
6 lines
1185 bytes
1185 bytes
> Dodam jeszcze, że Skoda wprowadziła coś takiego, jak gwarancję > dożywotniej mobilności... wlasnie na czym polega gwarancja dożywotniej mobilności ???
Re: fiat czy skoda ?
Author: Adik
Date: Tue, 24 Jun 2003 15:33
Date: Tue, 24 Jun 2003 15:33
18 lines
1540 bytes
1540 bytes
Slawek Kos napisał(a): >> Mam nadzieje, ze juz nie montuja w Skodach silnikow 1,3 >> skonstruowanych przez Czechow do Favoritki... Te wymagaly remontu po >> 50tys. km... Witam, Jakoś w Felicji 1,3 MPI '97 LPG po 120 tys. km silnik nie sprawia mi jakichkolwiek problemów (i oby tak dalej)... Ale mój głos jest nieobiektywny w tej dyskusji, gdyż mam b. dobre doświadczenia ze Skodami (moją Felką, Fabią mojego kumpla) a wręcz przeciwne - z Fiatami (Siena brata, Uno koleżanki...) -- pozdrawiam, Adik PS Przy okazji witam wszystkich - Adam, Felicja 1,3 GLX '97
Re: fiat czy skoda ?
Author: Wilk
Date: Wed, 25 Jun 2003 13:17
Date: Wed, 25 Jun 2003 13:17
12 lines
1315 bytes
1315 bytes
> Mam nadzieje, ze juz nie montuja w Skodach silnikow 1,3 skonstruowanych > przez Czechow do Favoritki... Te wymagaly remontu po 50tys. km... Hmm. Tutaj to jedyny remont silnika po 50tyś to wydmuchana uszczelka pod głowicą. I ta wada się notorycznie powtarzała. Ale w sumie silniczki te się kręcą do 200tyś bez problemów. Pozdrawiam Wilk Skoda Favorit 135L '91
Re: fiat czy skoda ?
Author: Szymon
Date: Sat, 28 Jun 2003 11:48
Date: Sat, 28 Jun 2003 11:48
102 lines
5251 bytes
5251 bytes
W wiadomości: bd8qfb$hvt$1@inews.gazeta.pl Slawek Kos <slavekk@poczta.gazeta.pl> napisał: > A czego oczekujesz po tym samochodzie? > Bedziesz jezdzila przewaznie sama czy w pelnym skladzie 4-5 osobowej > rodziny? > Dojazdy do pracy (jak daleko?) plus wyjazdy urlopowe/weekendowe czy > masz prace wymagajaca duzej ilosci kilometrow. > Ile km rocznie spodziewasz sie przejechac? > Ile lat zamierzasz eksploatowac ten egzemplarz? > Jaki masz staz za kierownica? Zarówno Fiat Punto jak i Skoda Fabia spełniają w takim samym stopniu powyższe założenia (pytania)... > i to jest informacja obiektywna bo spalanie daje sie mierzyc... Ale dużo zależy od stylu jazdy... Jadąc sobie Fabią bardzo spokojnie, i równo (V = 80-100 km/h) nad morze spalanie mi wyszło 5,9 l / 100 km (benzyna 1,4 68KM) Ale gdy po mieście jeżdżą - ruszając ze świateł jako jeden z pierwszych... silnik podkręcając momentami powyżej 4000 obr/min - wówczas mi spala ok. 8 l 100 km. Przeciętne spalanie (średnia z ok. 40000 km) to ok. 7,5 l / 100 km, w tym jest mniej więcej 70% miasta, a na trasie często jeżdżę powyżej 120km/h. > a to jest nieobiektywna opinia wlasciciela Skody o niemierzalnym > parametrze PT "jakosc wykonania" Zgadza się, że jest subiektywna... tym bardziej, że oceniam jeden egzemplarz Fiata i jeden egzemplarz Skody... i wiem, co było u mnie naprawiane i co u kumpla... > A "lepszosc" tych silnikow objawia sie w tym, ze zapewniaja wysokie > zuzycie paliwa i slabe przyspieszenia...;-) Tutaj myślałem głównie o silniku 1,9 TDi. > Nowy 3cylindrowy 1,2l jest ZA SLABY na to ciezkie nadwozie (BTW - czy > wiesz ze Fabia wazy tyle co Polonez czyli ok. 1100kg, bedac znacznie > mniejszym od niego samochodem? Punto jest o 10% lzejszy). Mój model waży 1065 kg (inne modele od 1010 do 1145) a Polonez waży 1120-1135 kg. Natomiast Punto jest przeciętnie ok. 100 kg lżejsze od Fabii. > Wiesz, ja Fiatem CC przejechalem 76tys km, a Suzuki Swift 86tys km i > nic w zawieszeniu nie wymienialem...Polskie drogi. Widocznie ja dużo jeździłem po kiepskich drogach (w tym górskich - w łańcuchach - kilkaset kilometrów - wówczas zawieszenie trochę dostało w kość). Kto inny może np. codziennie dojeżdżać autostradą Kraków - Śląsk, albo Konin - Poznań (tutaj cały odcinek w przyszłym roku) i mieć zawieszenie praktycznie nie zużyte... > Znaczy - "pierdoly" czy cos powaznego mial z tym zawieszeniem? > Piszesz, ze "cos robil" zeby nie bylo, ze twoje autko wymagalo > naprawy a jego nie? Muszę się zapytać.... mówił mi, ale nie zapamiętałem... w każdym razie mu coś stukało podczas jazdy... > Bo chyba zamek schowka nie jest dobrym kryterium wyboru samochodu... Ale jest upierdliwym... siedzisz jako pasażer, jakaś poprzeczna nierówność i buch - uderzenie w kolano... Nie przekłada się to na bezpieczeństwo... ale świadczy o tym, że Fiat na czymś oszczędził. Podobnie siedzenie - jak kontrola jakości coś takiego dopuściła, co się kwalifikowało do wymiany, bo było wadliwe.. > "obietywnie" w "solidnym" samochodzie naprawa zawieszenia po 50tys to > porazka... Znajomy w Octawii mial to samo. Ja bym rzekł, że to była wymiana elementów, które się zużywają, i w wyniku jazdy po nienajlepszych drogach zużyły się szybciej, niż powinny... Ale sam bym wolał, żeby przez 200 tys. km nic nie wymieniać! > Chyba tylko Tobie sie wydaja... Może mi się wydaje... ale to Fabia ma wersje nadwoziowe sedan i kombi... >> Chociażby z racji tego, że nie ma wersji 3-D, > Czyli nie jest dostepne nadwozie w wersji o wiekszej sztywnosci i > zwiekszonym bezpieczenstwie... ROTFL ;) Chcesz mieć większą sztywność i zwiększone bezpieczeństwo, to montujesz sobie klatkę bezpieczeństwa w samochodzie... A takie porównanie mnie śmieszy... -- Pozdrawiam .................... Szymon http://www.poznan4u.com.pl/pyrypy/pyrypy.php?state=showuser&userid=89049 U S T A W A z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną Art. 10. 1. Zakazane jest przesyłanie niezamówionej informacji handlowej skierowanej do oznaczonego odbiorcy za pomocą środków komunikacji elektronicznej, w szczególności poczty elektronicznej.
Re: fiat czy skoda ?
Author: Robert
Date: Tue, 01 Jul 2003 10:48
Date: Tue, 01 Jul 2003 10:48
31 lines
2353 bytes
2353 bytes
"Szymon" <szyNOSPAM@NOSPAMpoczta.onet.pl> wrote in message news:bdjva2$vom$1@topaz.icpnet.pl... > W wiadomości: bd8qfb$hvt$1@inews.gazeta.pl Slawek Kos > <slavekk@poczta.gazeta.pl> napisał: > > i to jest informacja obiektywna bo spalanie daje sie mierzyc... > > Ale dużo zależy od stylu jazdy... > Jadąc sobie Fabią bardzo spokojnie, i równo (V = 80-100 km/h) > nad morze spalanie mi wyszło 5,9 l / 100 km (benzyna 1,4 68KM) Duzo. W trasie, gdy jade spokojnie, spala mi ponizej 5,5. A spokojnie to znaczy bez przekraczania 120 km/h. Ostatnio wracalem z Wroclawia (prawie dworzec PKP) do Zielonej Gory (okolo 180 km) i wyszlo troche powyzej, ale miejscami przekraczalem 140 km/h. > Ale gdy po mieście jeżdżą - ruszając ze świateł jako jeden > z pierwszych... silnik podkręcając momentami powyżej 4000 obr/min > - wówczas mi spala ok. 8 l 100 km. Tego nie sprawdzalem, ale u mnie wychodzi zdaje sie, ze wiecej. Tyle, ze Zielona Gora to male miasto i pokonuje sie niewielkie odleglosci. > Przeciętne spalanie (średnia z ok. 40000 km) to ok. 7,5 l / 100 km, > w tym jest mniej więcej 70% miasta, a na trasie często jeżdżę > powyżej 120km/h. Odczytales to z "komputera"? Bo jesli tak, to to jest srednia z kilku ostatnich tysiecy km a nie z calosci. Przynajmniej u mnie wyswietla, ze z okolo 4000. -- Robert
Re: fiat czy skoda ?
Author: AndrzejM
Date: Tue, 01 Jul 2003 13:20
Date: Tue, 01 Jul 2003 13:20
13 lines
1537 bytes
1537 bytes
W Fabii odczytałeś z komputera? Ja jeżdzę Fabią 1.4 60KM. Jest wyswieltacz i dwa przyciski - jeden do zerowania "małego licznika kilometrów" i jeden do ustawiania zegara. Jakoś nie bardzo można z tego licznika wydusić więcej informacji, albo ja nie umiem :-))) [...] > Odczytales to z "komputera"? Bo jesli tak, to to jest srednia z kilku > ostatnich tysiecy km a nie z calosci. Przynajmniej u mnie wyswietla, ze z > okolo 4000. > -- > Robert > >
Re: fiat czy skoda ?
Author: Robert
Date: Tue, 01 Jul 2003 18:04
Date: Tue, 01 Jul 2003 18:04
20 lines
1860 bytes
1860 bytes
"AndrzejM" <Andrzej.Martyna@visionsoft.pl> wrote in message news:bds1ql$m1h$1@atlantis.news.tpi.pl... > > Odczytales to z "komputera"? Bo jesli tak, to to jest srednia z kilku > > ostatnich tysiecy km a nie z calosci. Przynajmniej u mnie wyswietla, ze z > > okolo 4000. > W Fabii odczytałeś z komputera? Ja jeżdzę Fabią 1.4 60KM. > Jest wyswieltacz i dwa przyciski - jeden do zerowania "małego licznika > kilometrów" i jeden do ustawiania zegara. Jakoś nie bardzo można z tego > licznika wydusić więcej informacji, albo ja nie umiem :-))) Odpisuje sie POD cytatem... A co do "komputera". Od wersji Comfort w Fabii montowane sa "komputery pokladowe" (czy jak oni to nazywaja). Pokazuja wiele ciekawych informacji. Miedzy innymi wlasnie srednie zuzycie paliwa. -- Robert
Re: fiat czy skoda ?
Author: Dwight
Date: Tue, 01 Jul 2003 20:54
Date: Tue, 01 Jul 2003 20:54
14 lines
1468 bytes
1468 bytes
> > Przeciętne spalanie (średnia z ok. 40000 km) to ok. 7,5 l / 100 km, > > w tym jest mniej więcej 70% miasta, a na trasie często jeżdżę > > powyżej 120km/h. > > Odczytales to z "komputera"? Bo jesli tak, to to jest srednia z kilku > ostatnich tysiecy km a nie z calosci. Przynajmniej u mnie wyswietla, ze z > okolo 4000. w jaki sposob odczytac srednie spalane z 4k km? U mnie takie parametry automatycznie sie kasuja po postoju dluzszym niz 2h. Pozdrawiam Dwight
Re: fiat czy skoda ?
Author: Szymon
Date: Tue, 01 Jul 2003 22:58
Date: Tue, 01 Jul 2003 22:58
28 lines
2325 bytes
2325 bytes
Kto? - *Robert* <rathi@wp.pl> Gdzie? - <news:bdrp0f$hro$1@nemesis.news.tpi.pl> napisał(a): > Duzo. W trasie, gdy jade spokojnie, spala mi ponizej 5,5. A spokojnie > to znaczy bez przekraczania 120 km/h. Ostatnio wracalem z Wroclawia > (prawie dworzec PKP) do Zielonej Gory (okolo 180 km) i wyszlo troche > powyzej, ale miejscami przekraczalem 140 km/h. Raz mi też tak spaliła (5,5), ale pomiar bym mało miarodajny, bo odcinek między tankowaniami wynosił ok. 200 km. Przeciętne na trasie mam 6-6,5 litra przy dość dynamicznej jeździe (po za obszarem zabudowanym 100-140km/h) > Tego nie sprawdzalem, ale u mnie wychodzi zdaje sie, ze wiecej. Tyle, > ze Zielona Gora to male miasto i pokonuje sie niewielkie odleglosci. Przeciętne odległości w mieście w moim przypadku - to 6-12 km. > Odczytales to z "komputera"? Bo jesli tak, to to jest srednia z kilku > ostatnich tysiecy km a nie z calosci. Przynajmniej u mnie wyswietla, > ze z okolo 4000. Spisuję stan licznika przy każdym tankowaniu.... a potem wklepuje do Excela... i Excel mi liczy... Niestety Skodę mam bez pokładowego komputerka... -- Pozdrawiam .................... Szymon http://www.poznan4u.com.pl/pyrypy/pyrypy.php?state=showuser&userid=89049 Uśmiech kosztuje mniej od elektryczności, ale daje więcej światła.
Re: fiat czy skoda ?
Author: Robert
Date: Wed, 02 Jul 2003 06:00
Date: Wed, 02 Jul 2003 06:00
21 lines
1700 bytes
1700 bytes
"Dwight" <usuntomobilny@op.pl> wrote in message news:bdssbm$404$1@news.onet.pl... > > > Przeciętne spalanie (średnia z ok. 40000 km) to ok. 7,5 l / 100 km, > > > w tym jest mniej więcej 70% miasta, a na trasie często jeżdżę > > > powyżej 120km/h. > > > > Odczytales to z "komputera"? Bo jesli tak, to to jest srednia z kilku > > ostatnich tysiecy km a nie z calosci. Przynajmniej u mnie wyswietla, ze z > > okolo 4000. > > w jaki sposob odczytac srednie spalane z 4k km? > U mnie takie parametry automatycznie sie kasuja po postoju dluzszym niz 2h. Poczytaj instrukcje : )) PS. Do przelaczania sluzy "Reset". -- Robert
Re: fiat czy skoda ?
Author: Robert
Date: Wed, 02 Jul 2003 06:10
Date: Wed, 02 Jul 2003 06:10
42 lines
2899 bytes
2899 bytes
"Szymon" <szyNOSPAM@NOSPAMpoczta.onet.pl> wrote in message news:bdt3ts$1p0$1@topaz.icpnet.pl... > Kto? - *Robert* <rathi@wp.pl> > Gdzie? - <news:bdrp0f$hro$1@nemesis.news.tpi.pl> napisał(a): > > Duzo. W trasie, gdy jade spokojnie, spala mi ponizej 5,5. A spokojnie > > to znaczy bez przekraczania 120 km/h. Ostatnio wracalem z Wroclawia > > (prawie dworzec PKP) do Zielonej Gory (okolo 180 km) i wyszlo troche > > powyzej, ale miejscami przekraczalem 140 km/h. > > Raz mi też tak spaliła (5,5), ale pomiar bym mało miarodajny, > bo odcinek między tankowaniami wynosił ok. 200 km. > Przeciętne na trasie mam 6-6,5 litra przy dość dynamicznej > jeździe (po za obszarem zabudowanym 100-140km/h) Jesli komputerek nie oszukuje, to u mnie spala troche mniej. Ale ja pewnie troche mniej dynamicznie jezdze (a w zasadzie staram sie ekonomicznie, czytaj: wolniej sie rozpedzam). > > Tego nie sprawdzalem, ale u mnie wychodzi zdaje sie, ze wiecej. Tyle, > > ze Zielona Gora to male miasto i pokonuje sie niewielkie odleglosci. > > Przeciętne odległości w mieście w moim przypadku - to 6-12 km. To u mnie podobnie. Tylko, ze przez miasto mam jakies 3-4 km a pozniej jakby poza miastem 6-8 km (nadal teren zabudowany, ale ograniczenie do 70, po 2 pasy w kazda strone i wiekszosc leci kolo 100). > > Odczytales to z "komputera"? Bo jesli tak, to to jest srednia z kilku > > ostatnich tysiecy km a nie z calosci. Przynajmniej u mnie wyswietla, > > ze z okolo 4000. > > Spisuję stan licznika przy każdym tankowaniu.... > a potem wklepuje do Excela... i Excel mi liczy... W sumie dobry pomysl. Ja tylko patrze mniej wiecej ile przejechalem. I jak mi wychodzi ponad 650 na jednym baku to jestem zadowolony. > Niestety Skodę mam bez pokładowego komputerka... Rozumiem. -- Robert
Re: fiat czy skoda ?
Author: AndrzejM
Date: Wed, 02 Jul 2003 07:50
Date: Wed, 02 Jul 2003 07:50
18 lines
1696 bytes
1696 bytes
Użytkownik "Robert" <rathi@wp.pl> napisał w wiadomości news:bdsihv$kf0$1@nemesis.news.tpi.pl... > "AndrzejM" <Andrzej.Martyna@visionsoft.pl> wrote in message > news:bds1ql$m1h$1@atlantis.news.tpi.pl... [...] > Odpisuje sie POD cytatem... Dzięki za nawrócenie. Teraz dobrze? ;-) > > A co do "komputera". > Od wersji Comfort w Fabii montowane sa "komputery pokladowe" (czy jak oni to > nazywaja). > Pokazuja wiele ciekawych informacji. Miedzy innymi wlasnie srednie zuzycie > paliwa. Dzięki ponownie. Teraz jasne. Ja jeżdżę Classic.
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads