Thread View: alt.pl.milosc
126 messages
126 total messages
Page 1 of 3
Started by MarFi
Tue, 11 Dec 2001 20:32
Page 1 of 3 • 126 total messages
Miłość a seks
Author: MarFi
Date: Tue, 11 Dec 2001 20:32
Date: Tue, 11 Dec 2001 20:32
2 lines
919 bytes
919 bytes
Oto mój pomysł na nowy temat. Czym dla was jest seks w miłości? A może te dwie sprawy nie mają związku?
Re: Miłość a seks
Author: MarFi
Date: Tue, 11 Dec 2001 20:38
Date: Tue, 11 Dec 2001 20:38
2 lines
965 bytes
965 bytes
A jak Cię zapytam, co Cię najbardziej pociąga w partnerze, to się skończy znowu pieniędzmi :-)
Re: Miłość a seks
Author: Valkiria
Date: Tue, 11 Dec 2001 20:39
Date: Tue, 11 Dec 2001 20:39
10 lines
1007 bytes
1007 bytes
. Czym dla was jest seks w miłości? czyms niezbędnym A może te > dwie sprawy nie mają związku? czasem mają scisly związek ,czasem żadnego
Re: Miłość a seks
Author: MarFi
Date: Tue, 11 Dec 2001 20:50
Date: Tue, 11 Dec 2001 20:50
2 lines
1007 bytes
1007 bytes
A nie miałabyś np. oporów przed zdradą partnera? A jak byś zareagowała na wiadomość o tym, że twój partner Cię zdrada?
Re: Miłość a seks
Author: MarFi
Date: Tue, 11 Dec 2001 20:53
Date: Tue, 11 Dec 2001 20:53
8 lines
1085 bytes
1085 bytes
> > A jak Cię zapytam, co Cię najbardziej pociąga w partnerze, to się skończy > > znowu pieniędzmi :-) > > o nie nie nie ! absolutnie > NIE???????????????
Re: Miłość a seks
Author: Valkiria
Date: Tue, 11 Dec 2001 20:55
Date: Tue, 11 Dec 2001 20:55
6 lines
1030 bytes
1030 bytes
> A jak Cię zapytam, co Cię najbardziej pociąga w partnerze, to się skończy > znowu pieniędzmi :-) o nie nie nie ! absolutnie
Re: Miłość a seks
Author: MarFi
Date: Tue, 11 Dec 2001 20:59
Date: Tue, 11 Dec 2001 20:59
4 lines
1077 bytes
1077 bytes
> myslales ze wystarczy miec pieniądze i juz mozna do mnie startować ? Aha, to dopiero pierwszy warunek?
Re: Miłość a seks
Author: MarFi
Date: Tue, 11 Dec 2001 21:01
Date: Tue, 11 Dec 2001 21:01
10 lines
1144 bytes
1144 bytes
> nie zdradzam kogos z kim jestem No, to jest jednak w tobie coś pozytywnego. > > A jak byś zareagowała na wiadomość o tym, że twój partner Cię zdrada? > , nikt mnie nie zdradzil Pewna jesteś?
Re: Miłość a seks
Author: Valkiria
Date: Tue, 11 Dec 2001 21:02
Date: Tue, 11 Dec 2001 21:02
7 lines
1048 bytes
1048 bytes
> NIE??????????????? pewnie ze nie myslales ze wystarczy miec pieniądze i juz mozna do mnie startować ? :)
Re: Miłość a seks
Author: MarFi
Date: Tue, 11 Dec 2001 21:02
Date: Tue, 11 Dec 2001 21:02
5 lines
1131 bytes
1131 bytes
> a pieniądze są potrzebne - niezbedne ,do zycia , a do związku tym bardziej > > A do seksu?
Re: Miłość a seks
Author: ..::MiLo::..
Date: Tue, 11 Dec 2001 21:03
Date: Tue, 11 Dec 2001 21:03
7 lines
1256 bytes
1256 bytes
Użytkownik "Valkiria" <aga@infinity.net.pl> napisał w wiadomości news:3c1673d4@news.vogel.pl... | pewnie ze nie | myslales ze wystarczy miec pieniądze i juz mozna do mnie startować ? Glupio mi, ze tak zwracam uwage, ale zbiegacie z tematu. Skonczy sie to jak ostatnio. ;-)
Re: Miłość a seks
Author: Valkiria
Date: Tue, 11 Dec 2001 21:03
Date: Tue, 11 Dec 2001 21:03
12 lines
1228 bytes
1228 bytes
> A nie miałabyś np. oporów przed zdradą partnera? nie zdradzam kogos z kim jestem > A jak byś zareagowała na wiadomość o tym, że twój partner Cię zdrada? dostal by nożem w plecy i kopa w twarz a tak serio to nie wiem , nikt mnie nie zdradzil ( i mam nadzieje ze nie zdradzi) wiec trudno mi powiedziec jakby zareagowała
Re: Miłość a seks
Author: MarFi
Date: Tue, 11 Dec 2001 21:03
Date: Tue, 11 Dec 2001 21:03
6 lines
1118 bytes
1118 bytes
> Glupio mi, ze tak zwracam uwage, ale zbiegacie z tematu. Skonczy sie to jak > ostatnio. ;-) > Masz rację.
Re: Miłość a seks
Author: MarFi
Date: Tue, 11 Dec 2001 21:05
Date: Tue, 11 Dec 2001 21:05
13 lines
1149 bytes
1149 bytes
> > No, to jest jednak w tobie coś pozytywnego. > > bardzo wiele! > > , nikt mnie nie zdradzil > > Pewna jesteś? > > na 100 % > > To gratulacje, szczerze.
Re: Miłość a seks
Author: Valkiria
Date: Tue, 11 Dec 2001 21:05
Date: Tue, 11 Dec 2001 21:05
6 lines
1166 bytes
1166 bytes
> Aha, to dopiero pierwszy warunek? no napsialam juz ze z biednym nie bede sie wiązala a pieniądze są potrzebne - niezbedne ,do zycia , a do związku tym bardziej
Re: Miłość a seks
Author: ..::MiLo::..
Date: Tue, 11 Dec 2001 21:07
Date: Tue, 11 Dec 2001 21:07
13 lines
1327 bytes
1327 bytes
Użytkownik "MarFi" <marfi6@wp.pl> napisał w wiadomości news:3c1674b2$1@news.vogel.pl... | > nie zdradzam kogos z kim jestem | | No, to jest jednak w tobie coś pozytywnego. Moze beda z Ciebie ludzie.... ;-) hehe To Marcienie chciales powiedziec? ;-) Ale to byl mocny text musze Ci powiedziec. | , nikt mnie nie zdradzil | | Pewna jesteś? Tutaj MarFi ma racje.
Re: Miłość a seks
Author: MarFi
Date: Tue, 11 Dec 2001 21:07
Date: Tue, 11 Dec 2001 21:07
10 lines
1429 bytes
1429 bytes
> > A do seksu? > > chodzi ci o kupowanie gadżetów w sex shopie ?:) > > > No, to nie takie znowu pieniądze. Nie będę wymieniał cen, bo nie miało u być porno. Ale pisałaś wcześniej, że podniecają cię pieniądze i władza. Kurcze, jakoś tak mi się już z tym tematem kojarzysz. Schodzimy z tych pieniędzy i władzy.
Re: Miłość a seks
Author: Valkiria
Date: Tue, 11 Dec 2001 21:07
Date: Tue, 11 Dec 2001 21:07
11 lines
1069 bytes
1069 bytes
> No, to jest jednak w tobie coś pozytywnego. bardzo wiele! , nikt mnie nie zdradzil Pewna jesteś? na 100 %
Re: Miłość a seks
Author: Valkiria
Date: Tue, 11 Dec 2001 21:08
Date: Tue, 11 Dec 2001 21:08
6 lines
1137 bytes
1137 bytes
-- > A do seksu? chodzi ci o kupowanie gadżetów w sex shopie ?:)
Re: Miłość a seks
Author: MarFi
Date: Tue, 11 Dec 2001 21:12
Date: Tue, 11 Dec 2001 21:12
10 lines
1207 bytes
1207 bytes
> > tobie takze zycze (i sobie na przyszlosc) zebys nie zostal zdradzony Dziękuję. i zebyś sam nie chcial zdradzić > > A już myślałem, że mi dobrze życzysz.
Re: Miłość a seks
Author: Valkiria
Date: Tue, 11 Dec 2001 21:13
Date: Tue, 11 Dec 2001 21:13
13 lines
1365 bytes
1365 bytes
> No, to nie takie znowu pieniądze. a ja nie mowie ze szukam miliardera ;)) Ale pisałaś wcześniej, że podniecają cię pieniądze i władza. owszem , większosc kobiet to podnieca > Kurcze, jakoś tak mi się już z tym tematem kojarzysz. LOL
Re: Miłość a seks
Author: Valkiria
Date: Tue, 11 Dec 2001 21:15
Date: Tue, 11 Dec 2001 21:15
6 lines
1130 bytes
1130 bytes
> To gratulacje, szczerze. tobie takze zycze (i sobie na przyszlosc) zebys nie zostal zdradzony i zebyś sam nie chcial zdradzić
Re: Miłość a seks
Author: MarFi
Date: Tue, 11 Dec 2001 21:18
Date: Tue, 11 Dec 2001 21:18
16 lines
1549 bytes
1549 bytes
> > > > i zebyś sam nie chcial zdradzić > > > > > > > > A już myślałem, że mi dobrze życzysz. > > ? > zycze ,ale co to ma wspolnego > > > To trochę żart, ale myślę, że tu jest taka mała różnica w seksualności kobiet i mężczyzn. Kobiety odczuwają satysfakcję seksualną ze stałym partnerem, a mężczyźni nie tylko. O seksualności kobiet to wiem tylko z książek, a o seksualności mężczyzn - z autopsji, no i z książek też.
Re: Miłość a seks
Author: Valkiria
Date: Tue, 11 Dec 2001 21:19
Date: Tue, 11 Dec 2001 21:19
9 lines
1175 bytes
1175 bytes
> i zebyś sam nie chcial zdradzić > > > > > A już myślałem, że mi dobrze życzysz. ? zycze ,ale co to ma wspolnego
Re: Miłość a seks
Author: MarFi
Date: Tue, 11 Dec 2001 21:21
Date: Tue, 11 Dec 2001 21:21
7 lines
1193 bytes
1193 bytes
> > to chyba takie male uogólnienie > > > Trochę tak.
Re: Miłość a seks
Author: MarFi
Date: Tue, 11 Dec 2001 21:24
Date: Tue, 11 Dec 2001 21:24
2 lines
1236 bytes
1236 bytes
Tu się ujawnia chyba nasz, podświadomy męski egoizm. Facet chciałby mieć swój harem.
Re: Miłość a seks
Author: Valkiria
Date: Tue, 11 Dec 2001 21:25
Date: Tue, 11 Dec 2001 21:25
7 lines
1322 bytes
1322 bytes
> To trochę żart, ale myślę, że tu jest taka mała różnica w seksualności > kobiet i mężczyzn. Kobiety odczuwają satysfakcję seksualną ze stałym > partnerem, a mężczyźni nie tylko. to chyba takie male uogólnienie
Re: Miłość a seks
Author: MarFi
Date: Tue, 11 Dec 2001 21:30
Date: Tue, 11 Dec 2001 21:30
18 lines
1833 bytes
1833 bytes
Użytkownik Valkiria <aga@infinity.net.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:3c167ae0@news.vogel.pl... > > > > Tu się ujawnia chyba nasz, podświadomy męski egoizm. Facet chciałby mieć > > swój harem. > > tak ,wiem :) > i wiem też nie od dziś ze w głownej mierze (napewno bardziej niz kobietom) > chodzi wam o sex ,najchetniej nie bylejaki i nie z bylejaką kobieta :) > > > I z nie jedną! No, ale nie jesteśmy znowu takimi egoistami. Na tym właśnie polega miłość, że rozumie się tą drugą stronę, dlatego kochający mężczyzna nie będzie zdradzał partnerki. Chyba, że ta ma "złe dni".
Re: Miłość a seks
Author: Valkiria
Date: Tue, 11 Dec 2001 21:32
Date: Tue, 11 Dec 2001 21:32
8 lines
1440 bytes
1440 bytes
> Tu się ujawnia chyba nasz, podświadomy męski egoizm. Facet chciałby mieć > swój harem. tak ,wiem :) i wiem też nie od dziś ze w głownej mierze (napewno bardziej niz kobietom) chodzi wam o sex ,najchetniej nie bylejaki i nie z bylejaką kobieta :)
Re: Miłość a seks
Author: Valkiria
Date: Tue, 11 Dec 2001 21:53
Date: Tue, 11 Dec 2001 21:53
17 lines
1667 bytes
1667 bytes
> I z nie jedną! no oczywsicie harem sklada sie wiecej niz z jednej :) > No, ale nie jesteśmy znowu takimi egoistami. Na tym właśnie polega miłość, > że rozumie się tą drugą stronę, dlatego kochający mężczyzna nie będzie > zdradzał partnerki. niektorzy mowia ze kochaja a zdradzają ,mowią ze mozna kochac a sex uprawiac tez z kims innym bo to nie ma nic wspolnego Chyba, że ta ma "złe dni". zle dni?
Re: Miłość a seks
Author: MarFi
Date: Tue, 11 Dec 2001 21:55
Date: Tue, 11 Dec 2001 21:55
14 lines
1575 bytes
1575 bytes
> > niektorzy mowia ze kochaja a zdradzają ,mowią ze mozna kochac a sex uprawiac > tez z kims innym bo to nie ma nic wspolnego > Co innego kochać, a co innego mówić, że się kocha. > Chyba, że ta ma "złe dni". > > zle dni? > > No tak, czasem kobiety mają takie. Najczęściej boli je głowa.
Re: Miłość a seks
Author: Valkiria
Date: Tue, 11 Dec 2001 22:02
Date: Tue, 11 Dec 2001 22:02
10 lines
1496 bytes
1496 bytes
> Co innego kochać, a co innego mówić, że się kocha. ale super mieć partnera ściemniacza ,nie ? > No tak, czasem kobiety mają takie. Najczęściej boli je głowa. migrena ?;) znaczy ze wtedy mozna skoczyć w bok?
Re: Miłość a seks
Author: MarFi
Date: Tue, 11 Dec 2001 22:02
Date: Tue, 11 Dec 2001 22:02
12 lines
1708 bytes
1708 bytes
> > Co innego kochać, a co innego mówić, że się kocha. > > ale super mieć partnera ściemniacza ,nie ? > No, wątpliwa przyjemność. > migrena ?;) > znaczy ze wtedy mozna skoczyć w bok? > Nie migrena, tylko są takie okresy, w których kobiety mają problemy ze sobą, zrzędzą, itd. i nie mająochoty na seks. A przecież zdrowy facet musi (ileż można to robić ręką?).
Re: Miłość a seks
Author: Valkiria
Date: Tue, 11 Dec 2001 22:13
Date: Tue, 11 Dec 2001 22:13
22 lines
1620 bytes
1620 bytes
> Nie migrena takie objawy podales :) , tylko są takie okresy, w których kobiety mają problemy ze sobą yyy > zrzędzą, itd. i nie mająochoty na seks. tak ??? jakie to okresy? A przecież zdrowy facet musi (ileż > można to robić ręką?). poki sie niezetrze :)))) > >
Re: Miłość a seks
Author: MarFi
Date: Tue, 11 Dec 2001 22:14
Date: Tue, 11 Dec 2001 22:14
28 lines
1963 bytes
1963 bytes
Użytkownik Valkiria <aga@infinity.net.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:3c168478@news.vogel.pl... > > > > Nie migrena > > takie objawy podales :) No, bo to tak się mówi. > > , tylko są takie okresy, w których kobiety mają problemy ze sobą > > yyy > > > zrzędzą, itd. i nie mająochoty na seks. > > tak ??? > jakie to okresy? A co mnie pytasz? Przecież nie jestem kobietą. > > A przecież zdrowy facet musi (ileż > > można to robić ręką?). > > poki sie niezetrze :)))) > > Znowu muszę współczuć twojemu partnerowi.:-) Tak go brutalnie traktujesz...
Re: Miłość a seks
Author: Valkiria
Date: Tue, 11 Dec 2001 22:21
Date: Tue, 11 Dec 2001 22:21
18 lines
1700 bytes
1700 bytes
> No, bo to tak się mówi. ze okres to migrena? ahaaa > > A co mnie pytasz? Przecież nie jestem kobietą. a ja pierwsze slysze ze w czasie okresu nie ma sie ochoty na sex > Znowu muszę współczuć twojemu partnerowi.:-) Tak go brutalnie traktujesz... jak ??? ja zadnemu krzywdy nie robilam :)
Re: Miłość a seks
Author: MarFi
Date: Tue, 11 Dec 2001 22:25
Date: Tue, 11 Dec 2001 22:25
23 lines
1963 bytes
1963 bytes
> > > No, bo to tak się mówi. > > ze okres to migrena? ahaaa > Oj! Nie piszę o okresie jako miesiączce, tylko o dłuższym czasie, w którym kobieta nie ma ochoty na seks, i wymawia się bólem głowy. > > > > A co mnie pytasz? Przecież nie jestem kobietą. > > a ja pierwsze slysze ze w czasie okresu nie ma sie ochoty na sex Ja też. > > > > Znowu muszę współczuć twojemu partnerowi.:-) Tak go brutalnie > traktujesz... > > jak ??? > ja zadnemu krzywdy nie robilam > :) > No a robienie tego ręką aż się zetrze?
Re: Miłość a seks
Author: Valkiria
Date: Tue, 11 Dec 2001 22:39
Date: Tue, 11 Dec 2001 22:39
15 lines
1998 bytes
1998 bytes
> Oj! Nie piszę o okresie jako miesiączce, tylko o dłuższym czasie, w którym > kobieta nie ma ochoty na seks, i wymawia się bólem głowy. nie ma ochoty na sex z tobą ( nie zeby mi chodzilo o ciebie :)) > No a robienie tego ręką aż się zetrze? mam mu powiedziec : idz znajdz sobie jakas lafirynde ktora ci da dupy bo ja mam okres i wiesz ,to moja wina ze go mam a nie twoja i nie zaslugujesz na brax sexu tylko z tego powodu ?tak ?:)) pozatym wątpie zeby ktorys z moich chlopaków musial sobie robic ręką tym bardziej do zdarcia jej :)
Re: Miłość a seks
Author: MarFi
Date: Tue, 11 Dec 2001 22:43
Date: Tue, 11 Dec 2001 22:43
22 lines
2357 bytes
2357 bytes
> > nie ma ochoty na sex z tobą ( nie zeby mi chodzilo o ciebie :)) > > > No a robienie tego ręką aż się zetrze? > > mam mu powiedziec : idz znajdz sobie jakas lafirynde ktora ci da dupy bo ja > mam okres Nie chodzi mi o okres (miesiączkę)!!!! Tylko o taki czas! > > pozatym wątpie zeby ktorys z moich chlopaków musial sobie robic ręką tym > bardziej do zdarcia jej :) > A robienie tego ręką przez ciebie, tak dla urozmaicenia? No dobra, miało nie być porno. Poza tym ja nie opisywałem konkretnie twojego związku, w którym być może układa się wszystko świetnie, tylko jakiś inny, nazwijmy go wyimaginowanym. Są sytuacje, gdy para się kłóci. Wtedy kobieta często odmawia partnerowi współżycia. Albo robi się oziębła z jakichś innych powodów, np. partner stracił władzę i pieniądze. Wtedy właśnie on często robi "skok w bok".
Re: Miłość a seks
Author: MarFi
Date: Tue, 11 Dec 2001 22:48
Date: Tue, 11 Dec 2001 22:48
5 lines
1749 bytes
1749 bytes
> to samo dotyczy sie męzczyn i ich okresów > > Jakoś nie wyobrażam sobie faceta, który odmawia kobiecie współżycia przez długi czas. Zakładam, że: facet jest zdrowy, kobieta w miarę pociągająca.
Re: Miłość a seks
Author: Valkiria
Date: Tue, 11 Dec 2001 22:50
Date: Tue, 11 Dec 2001 22:50
23 lines
2204 bytes
2204 bytes
> Nie chodzi mi o okres (miesiączkę)!!!! Tylko o taki czas! heh , jaki czas ??? kiedy on występuje ?:) > A robienie tego ręką przez ciebie, tak dla urozmaicenia? > No dobra, miało nie być porno. hehe > Poza tym ja nie opisywałem konkretnie twojego związku, w którym być może > układa się wszystko świetnie, tylko jakiś inny, nazwijmy go wyimaginowanym. > Są sytuacje, gdy para się kłóci. Wtedy kobieta często odmawia partnerowi > współżycia. Albo robi się oziębła z jakichś innych powodów, np. partner > stracił władzę i pieniądze. Wtedy właśnie on często robi "skok w bok". krzyz mu na droge :) to samo dotyczy sie męzczyn i ich okresów
Re: Miłość a seks
Author: Valkiria
Date: Tue, 11 Dec 2001 22:53
Date: Tue, 11 Dec 2001 22:53
6 lines
1726 bytes
1726 bytes
> Jakoś nie wyobrażam sobie faceta, który odmawia kobiecie współżycia przez > długi czas. Zakładam, że: facet jest zdrowy, kobieta w miarę pociągająca. a ja sobie wyobrazam
Re: Miłość a seks
Author: Top Gun
Date: Wed, 12 Dec 2001 16:05
Date: Wed, 12 Dec 2001 16:05
4 lines
1295 bytes
1295 bytes
> no napsialam juz ze z biednym nie bede sie wiązala A gdyby sie okazalo, ze tym jednym jedynym na cale zycie jest biedny to tez bys sie z nim nie zwiazala? Jesli nie to dla mnie to jest chore...
Re: Miłość a seks
Author: Valkiria
Date: Wed, 12 Dec 2001 18:08
Date: Wed, 12 Dec 2001 18:08
6 lines
1178 bytes
1178 bytes
A gdyby sie okazalo, ze tym jednym jedynym na cale zycie jest biedny to tez bys sie z nim nie zwiazala? to musialoby mnie stać
Re: Miłość a seks
Author: Pinex
Date: Thu, 13 Dec 2001 13:24
Date: Thu, 13 Dec 2001 13:24
18 lines
1817 bytes
1817 bytes
Użytkownik "Top Gun" <death@klub.chip.pl> napisał w wiadomości news:3c178048@news.vogel.pl... > > no napsialam juz ze z biednym nie bede sie wiązala > > A gdyby sie okazalo, ze tym jednym jedynym na cale zycie jest biedny to tez > bys sie z nim nie zwiazala? Jesli nie to dla mnie to jest chore... Dlaczego chore? Dziewczyna sie zachowala jak najbardziej zdrowo i w trosce o swoj przyszly zwiazek po prostu. Bardzo dojrzale podejscie. Nic dziwnego, ze az tak wiele zwiazkow sie rozwala, skoro zakladaja go az tacy naiwni marzyciele, ktorzy mysla ze tylko jakies trwale mityczne stany umyslu (zwane potocznie miloscia) pozwola przetrwac wszystko bez pieniedzy, ze jakos "samo sie ulozy". P.
Re: Miłość a seks
Author: MarFi
Date: Thu, 13 Dec 2001 13:52
Date: Thu, 13 Dec 2001 13:52
2 lines
1206 bytes
1206 bytes
Pinex, jak to jest, że wszyscy naokoło są nienormalni, a ty tak? A może ty się zastanów nad sobą?
Re: Miłość a seks
Author: Valkiria
Date: Thu, 13 Dec 2001 15:08
Date: Thu, 13 Dec 2001 15:08
9 lines
1474 bytes
1474 bytes
> Pinex, jak to jest, że wszyscy naokoło są nienormalni, a ty tak? A może ty > się zastanów nad sobą? nie wydaje mi sie zeby on uwazal ze wszyscy w kolo są nienormalni , poprostu wyraza swoje zdnaie ktore akurat jest onne od waszego:) nazywa postawą nienormalną postawe marzycielską , klapki na oczach i patrzenie przez rozowe okulary na związek i na druga osobę.
Re: Miłość a seks
Author: MarFi
Date: Fri, 14 Dec 2001 22:20
Date: Fri, 14 Dec 2001 22:20
20 lines
1896 bytes
1896 bytes
Użytkownik Pinex <pinejro@poland.com> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:9vaftc$bgh$1@news.tpi.pl... > > Użytkownik "MarFi" <marfi6@wp.pl> napisał w wiadomości > news:3c18b323$1@news.vogel.pl... > > Pinex, jak to jest, że wszyscy naokoło są nienormalni, a ty tak? A może ty > > się zastanów nad sobą? > > > A czy ja mowie, ze sa nienormalni? Ja mowie, ze sa troszki tylko > niedoinformowani... Ale od razu nienormalni? Przesada. > P. > > Moja dziewczyna jest lekarzem. Zna się na fizjologii człowieka. Wie, co się kiedy i gdzie "wydziela", pod jakim wpływem i co z tego wynika. Nie można powiedzieć, że jest niedoinformowana. A jednak po prostu mnie kocha. I takich ludzi jest więcej. Trzeba umieć oddzielić te dwie sprawy.
Re: Miłość a seks
Author: MarFi
Date: Sat, 15 Dec 2001 21:45
Date: Sat, 15 Dec 2001 21:45
5 lines
1448 bytes
1448 bytes
> To, ze dziewczyna ma wiedze jeszcze o niczym nie swiadczy. Trzeba umiec to > jeszcze przezuc, zsyntezowac i wyciagnac z tego konsekwencje dla zycia. Czyli mieć takie zdznie, jak ty? Czyli każdy lekarz praktyk ma takie zdanie jak ty?
Re: Miłość a seks
Author: Pinex
Date: Sat, 15 Dec 2001 21:47
Date: Sat, 15 Dec 2001 21:47
34 lines
2475 bytes
2475 bytes
Użytkownik "MarFi" <marfi6@wp.pl> napisał w wiadomości news:3c1a7bbe@news.vogel.pl... > > Użytkownik Pinex <pinejro@poland.com> w wiadomości do grup dyskusyjnych > napisał:9vaftc$bgh$1@news.tpi.pl... > > > > Użytkownik "MarFi" <marfi6@wp.pl> napisał w wiadomości > > news:3c18b323$1@news.vogel.pl... > > > Pinex, jak to jest, że wszyscy naokoło są nienormalni, a ty tak? A może > ty > > > się zastanów nad sobą? > > > > > > A czy ja mowie, ze sa nienormalni? Ja mowie, ze sa troszki tylko > > niedoinformowani... Ale od razu nienormalni? Przesada. > > P. > > > > > Moja dziewczyna jest lekarzem. Zna się na fizjologii człowieka. Wie, co się > kiedy i gdzie "wydziela", pod jakim wpływem i co z tego wynika. Nie można > powiedzieć, że jest niedoinformowana. A jednak po prostu mnie kocha. I > takich ludzi jest więcej. Trzeba umieć oddzielić te dwie sprawy. > To, ze dziewczyna ma wiedze jeszcze o niczym nie swiadczy. Trzeba umiec to jeszcze przezuc, zsyntezowac i wyciagnac z tego konsekwencje dla zycia. Znalem kiedys elektronika, ktory byl dopiero co po studiach, a nie umial naprawic prostego radia. Byl tylko teoretykiem. Nawet nie wiedzial jak wyglada tranzystor (!). Wiedza nieeksploatowana to dopiero surowizna. P.
Re: Miłość a seks
Author: Pinex
Date: Sat, 15 Dec 2001 21:58
Date: Sat, 15 Dec 2001 21:58
21 lines
2005 bytes
2005 bytes
Użytkownik "MarFi" <marfi6@wp.pl> napisał w wiadomości news:3c1bc4e7$1@news.vogel.pl... > > To, ze dziewczyna ma wiedze jeszcze o niczym nie swiadczy. Trzeba umiec to > > jeszcze przezuc, zsyntezowac i wyciagnac z tego konsekwencje dla zycia. > > Czyli mieć takie zdznie, jak ty? Na potrzeby tej listy doyskusyjnej - nie. Musza byc roznice zdan, aby byla dyskusja. Ci ktorych udalo mi sie przekonac stawali sie tacy nudni. Natomiast co do zycia - Twoj problem jaki paradygmat przyjmiesz. Mozesz nawet wierzyc w to, ze onanizm kiedys zbawi swiat. Nic mi do tego. Czyli każdy lekarz praktyk ma takie zdanie > jak ty? Nie wiem, ale znam paru psychologow, ktorzy maja. Nie przeszkadza to zyc i wiazac sie w pary. Przynajmniej mi. P.
Page 1 of 3 • 126 total messages
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads