Article View: alt.pl.milosc
Article #45260Re: i co tu zrobic..
From: Hollow Mind
Date: Wed, 30 Nov 2005 08:40
Date: Wed, 30 Nov 2005 08:40
155 lines
8585 bytes
8585 bytes
tomek napisał(a): > to bylo troszke inaczej. choc niestety twoj punkt widzenia jest przerazajacy > (no sorry ale dla mnie jest ;P) Często tak mi odpisują ludzie ;) > przewiduje mozliwosc porazki, a wiec mozliwy jest tez sukces, nwet jak > stosunek jest 10 : 1.. czy mniejszy, sadze ze tego nie moze oszacowac nikt, > nawet ona o ile nie jest jeszcze pewna. Masz rację, tylko najlepiej nic nie zakładaj - ani końca ani świetlanej przyszłości, patrz na rozwój sytuacji. Nie znam dokładnie Twojej sytuacji, mogę się mylić w ocenie, jednak na tej podstawie nie rób sobie nadziei. > hm bardziej bym to porownal do nadpilowanego drzewa i mala tubka kleju. > znow.. staram sie uwierzyc ze jeszcze jest szansa. Nawet jeśli uda Ci się skleić to drzewo to już nigdy nie będzie tak mocne jak kiedyś, wystarczy silniejszy podmuch wiatru i ... poleci ;) > w jakis magiczny sposob moze to oslabic > (chwilowo?) jej uczucie do mnie. np nowe formy spedzania czasu, u nas byla > rutyna, pisalem o tym, teraz ma cos nowego, podoba jej sie to na pewno, Sam piszesz, że było u was nudno, nie miej teraz za złe dziewczynie, że przebywa z przyjaciółmi. Jeśli woli ich towarzystwo niż Twoje to masz kolejny argument przeczący Twoim nadziejom na happy end. > a co > jesli sie rozstaniemy, a ona zacznie tego zalowac? Nawet jeśli tak będzie to i tak do Ciebie nie wróci. No sam powiedz, gdzie w jej zachowaniu wobec Ciebie widać nieskończone pokłady miłości, pełne oddanie i uwielbienie Twojej osoby. Tu chyba nie ma żadnych emocji, uczuć, więc nawet jeśli będzie żałować rozstania to i tak nie wróci, będzie szukać miłości gdzie indziej. > a co jesli jej > przyjaciele ja powtrzymaja, podbuduja, pociesza.. Taka jest rola przyjaciół, od swoich również mógłbyś oczekiwać wsparcia i podbudowania. > co jesli to bedzie blad > ktory nigdy nie zostanie naprawiony, z ktorego po pewnym czasie ona bedzie > sobie zdawala sprawe ? Przestań histeryzować, weź się wreszcie w garść. Jaki błąd? To rozstanie? Błędem byłoby trwanie w związku, gdzie nie ma bliskości, uczuć, jest tylko rutyna i nuda. Tak miało by być przez kolejne lata? Pomyśl jak wiele się nauczyłeś, to wszystko Ci się przyda w przyszłości z innymi laskami, jak z tą Ci nie wyjdzie. > z mojej strony tez byly momenty gdy czulem ze juz z nia > nie chce byc, bo cos mi nie gralo. widze po sobie ze to bylo.. i przeminelo > i teraz uwazam ze moglem wtedy popelnic WIELKI blad. Teraz tak uważasz bo poczułeś, że Ją tracisz, to normalne. Wcześniej myślałeś racjonalnie, nie byłeś powodowany strachem. Jak myślisz, które wnioski były prawidłowe - te wcześniejsze, czy obecne, gdy jesteś zaślepiony emocjami? Czujesz teraz, że bezwarunkowe poświęcenie dla Niej sprawiło, że teraz nie masz innej alternatywy dla swojego życia. Zostawiłeś swoje zainteresowania, znajomych i co teraz? > boje sie ze to co teraz mamy, to czas dla mnie zebym sie zaczal godzic z tym > ze sie rozstajemy.. tak mi sugerujesz, ale taka mysl jest zbyt.. > pesymistyczna Patrz, to Twoja pierwsza dziewczyna, kiedy zaczęliście się spotykać nie miałeś dużego doświadczenia, ani w kontaktach z kobietami, ani z radzeniem sobie ze swoimi emocjami. Teraz jesteś bogatszy o to doświadczenie, dzięki niemu będziesz mógł bardziej świadomie postępować z dziewczynami, to jest sukces, nie porażka. > o to wlasnie pytam ;) co jest w takich przypadkach dosyc 'typowe' co ludzie > w desperacji robia, czego potem zaluja. oczywiscie odpowiedz wydaje sie byc > logiczna, problem w tym ze czlowiek w desperacji nie do konca sobie zdaje > sprawe z tego (w czasie rzeczywistym) ze w takim stanie sie znajduje. Ludzie w desperacji robią dużo głupich rzeczy np. są gotowi się poniżać w nadziei odzyskania uczucia, zasypywać sms-ami, nawet po rozstaniu starają się umawiać, spotykać z byłą by po raz setny coś tam wyjaśnić, co już było omawiane wiele razy. Tacy ludzie żyją życiem drugiej osoby, którą często uważają za cel swojego istnienia. > jezeli mamy sie rozstac w przciagu jakiesgos czasu, tygodnia, czy miesiaca.. > chce ten czas jak najlepiej wykorzystac bedac z nia tyle ile tylko moge.. I bardzo dobrze. > musialbys zobaczyc moj post sprzed 2ch lat.. albo rozmowe z (no powiedzmy) > przyjaciolka... Zapewne czytałem, już trochę tu siedzę... :) > ja wiem, ze to co piszesz to sama prawda.. ale ... > myslisz ze ja chce caly czas myslec o tym? chcialbym moc przestawac o tym > myslec.. choc chwilami, chociazby zeby skupic sie na pieprzonej nauce przez > 30 minut. Zrozum, że takie podejście jest normalne, nie masz dużego doświadczenia, jesteś jeszcze młody i wielu rzeczy nie rozumiesz. Zrozumiesz to dopiero po jakimś czasie. Żal Ci tego związku, bo to był Twój pierwszy, pierwsza dziewczyna, pierwszy seks itd. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego, że trudno jest Ci chłodno spojrzeć na swoją sytuację, uwierz tylko że po jakimś czasie będzie lepiej. > ale jestem pewny ze nigdy nie bede tak szczesliwy jak z > nia bylem i moge byc.. Skąd to możesz wiedzieć? Jesteś jasnowidzem? Nie przewidziałeś tego, że kiedyś będziesz z obecną dziewczyną, tak samo nie wiesz co będzie później. > * i na dzien dzisiejszy uwazam ze nie tylko pierwsza ale 'ta jedyna' jaka > kiedykowleik chcialbym miec. Im szybciej to skończysz tym lepiej, po kilku latach będziesz się cieszył z tej decyzji. > jutro do mnie przyjezdza, idziemy sobie na kregle (czego jeszcze nie > robilismy, ale wpdaly mi wejsciowki:) ), pojutrze tez sie widzimy, razem > idziemy na jakas domowke, zreszta potem spie u niej.. Eee, zapowiada się fajny dzień a Ty się rozklejasz. Baw się dobrze zamiast się martwić. Co ma być to będzie. > nie wiem czy jutro sprobowac nawiazac z nia jakas rozmowe na 'nasz temat'.. > strasznie kusi mnie zeby spytac o ten komputer i stopinowe odczepianie > wtyczek. chcialbym zeby to podwazyla, anie potwierdzila.. No to powiedz Jej coś w tym stylu: słuchaj jesteśmy ze sobą już 4 lata, było fajnie ale od jakiegoś czasu to już nie jest to co kiedyś. Nie spędzamy ze sobą już tyle czasu, oddalamy się, mam inne oczekiwania niż Ty (żadnych ustępstw, udawania że taki stan Ci się podoba) , bla bla I teraz: Jeśli nie chcesz żebyśmy się spotykali to cóż trudno, oboje pójdziemy w swoją stronę, o mnie się nie martw, naprawdę, znajdę sobie nową dziewczynę, poradzę sobie (nie startujesz z pozycji przegranego, lecz równorzędnego partnera). Myślę że jeśli dostosujesz to do Jej osoby, dasz Jej możliwość jakiegoś zadeklarowania się, to odrobina zimnej krwi i będziesz wiedział czy dziewczyna chce to dalej ciągnąć, czy tylko boi się, że Cię zrani. Jednocześnie pokazujesz Jej, że nie godzisz się na obecny stan, nie pozwalasz jej dyktować warunków i nie zamierzasz tego biernie znosić. Masz jakąś koncepcję swojej przyszłości, nawet bez Niej. Dzięki temu, o ile tylko jest uczciwa, powinna dać Ci znać co zamierza. Niezależnie od efektu pamiętaj, że to jest jak ze szkołą. Zaczynasz podstawówkę, kończysz ją, później szkoła średnia i znów koniec, początek studiów... itd. Za każdym razem kręci się w oku łza, że kończysz jakiś etap swojego życia, ale to uczucie znika, gdy uświadamiasz sobie, że stoisz na progu nowego rozdziału, bogatszy w wiedzę i doświadczenie. Taka jest naturalna kolej rzeczy. -- Pozdr. H.M.
Technical Details
Message-ID:
<1iq9m7b1id8k$.bit9axioj724.dlg@40tude.net>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mailReferences:
<dmi3eo$no2$1@atlantis.news.tpi.pl> <2z8b7xcnf68h$.1vu58fumdrmqi$.dlg@40tude.net> <dmiftc$ohl$1@atlantis.news.tpi.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mail From: Hollow Mind <hollowmindWYTNIJTO@interia.pl> Newsgroups: alt.pl.milosc Subject: Re: i co tu zrobic.. Date: Wed, 30 Nov 2005 09:40:22 +0100 Organization: Hellsing Lines: 155 Message-ID: <1iq9m7b1id8k$.bit9axioj724.dlg@40tude.net> References: <dmi3eo$no2$1@atlantis.news.tpi.pl> <2z8b7xcnf68h$.1vu58fumdrmqi$.dlg@40tude.net> <dmiftc$ohl$1@atlantis.news.tpi.pl> NNTP-Posting-Host: pd164.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl Mime-Version: 1.0 X-Trace: nemesis.news.tpi.pl 1133339964 1764 217.98.240.164 (30 Nov 2005 08:39:24 GMT) X-Complaints-To: usenet@tpi.pl NNTP-Posting-Date: Wed, 30 Nov 2005 08:39:24 +0000 (UTC) User-Agent: 40tude_Dialog/2.0.12.1pl Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit