Thread View: alt.pl.konie
11 messages
11 total messages
Started by KS
Thu, 11 Sep 2003 13:58
Hubertus
Author: KS
Date: Thu, 11 Sep 2003 13:58
Date: Thu, 11 Sep 2003 13:58
5 lines
994 bytes
994 bytes
Już powoli zaczyna się sezon na biegi Hubertusa. Kto z Was już brał udział w takim biegu? Jak wrażenia? Przyznam, że bardzo mnie korci, żeby ruszyć w taki bieg. Kamil
Re: Hubertus
Author: Natchniuza
Date: Thu, 11 Sep 2003 16:40
Date: Thu, 11 Sep 2003 16:40
19 lines
1304 bytes
1304 bytes
Użytkownik "KS" <schizoid@poczta.NOSPAMonet.pl> napisał w wiadomości news:bjpv57$2nq$1@news.onet.pl... > Już powoli zaczyna się sezon na biegi Hubertusa. Czy ja wiem. Troche za wczesnie chyba jeszcze. > Kto z Was już brał udział w > takim biegu? Owszem. > Jak wrażenia? Niespecjalnie mnie to kreci, prawde mowiac. -- Natchniuza www.markus.horsesport.pl
Re: Hubertus
Author: Iza Wójcik
Date: Thu, 11 Sep 2003 16:55
Date: Thu, 11 Sep 2003 16:55
10 lines
1412 bytes
1412 bytes
> > Niespecjalnie mnie to kreci, prawde mowiac. Nie wierze po prostu wlasnym oczom! Jest jeszcze ktos taki drugi na swiecie?! Kiedy wszyscy wokol mieli obled w oczach na sama mysl o Hubertusach, ja czulam sie mocno wyobcowana z powodu absolutnej ignorancji w tej sprawie. Zawsze bylam jedyna, a tu prosze, taka bratnia dusza.... Pozdrawiam antyhubertusowo Iza Wójcik
Odp: Hubertus
Author: danuta_z
Date: Thu, 11 Sep 2003 19:14
Date: Thu, 11 Sep 2003 19:14
25 lines
1546 bytes
1546 bytes
Użytkownik Natchniuza <natchniuza@NO_SPAMpoczta.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:bjq8dn$lim$1@nemesis.news.tpi.pl... > Użytkownik "KS" <schizoid@poczta.NOSPAMonet.pl> napisał w wiadomości > news:bjpv57$2nq$1@news.onet.pl... > > Już powoli zaczyna się sezon na biegi Hubertusa. > > Czy ja wiem. Troche za wczesnie chyba jeszcze. > > > Kto z Was już brał udział w > > takim biegu? > > Owszem. > > > Jak wrażenia? > > Niespecjalnie mnie to kreci, prawde mowiac. > > > -- > Natchniuza > www.markus.horsesport.pl > Na czym to polega i jak to w ogóle wygląda? Danuta Z.
Re: Hubertus
Author: Tomator
Date: Thu, 11 Sep 2003 20:05
Date: Thu, 11 Sep 2003 20:05
43 lines
3316 bytes
3316 bytes
Użytkownik "danuta_z" <danuta_z@interia.pl> napisał w wiadomości news:bjqhik$hmt$1@atlantis.news.tpi.pl... > Na czym to polega i jak to w ogóle wygląda? No, to są dwa osobne pytania, bardzo różne zresztą. Na czym polega? Jest to bieg myśliwski. Tradycyjnie konno z psami za lisem, obecnie tylko konno. Lisem jest jeździec (lub amazonka) z lisią kitą przypiętą do lewego ramienia. Zaczyna się jazdą terenową, gdzie konie się rozgrzewają i trochę męczą, żeby na koniec za szybko lisa nie pochwycić. Później na otwartej przestrzeni rozgrywa się finał - "lis" ucieka, a reszta goni. Wygrywa ten, co złapie kitę. Potem ognisko itp, czyli część artystyczna. Jest jeszcze inna odmiana, bardziej leśna. "Lis" jedzie do lasu pierwszy, a po jakimś czasie reszta go szuka. Od czasu do czasu "lis" zadmie w róg, aby ułatwić poszukiwania (ale oczywiście od razu zmienia miejsce pobytu). Kitę można też gdzieś powiesić w lesie i niech szukają. Jak to wygląda? Często tak: Zaraz po rozpoczęciu jazdy (co przed, pomijam), zastęp zatrzymuje się, po czym następuje degustacja trunków. Przędzej lub później (w zależności od mocy trunków) następuje szalony bieg przez przeszkody - coś w rodzaju Wielkiej Pardubickiej, z tą różnicą, że jeźdźcy mniej wprawni. Ale rozluźnione trunkami mięśnie pozwalają miękko utrzymać się w siodłach. Potem bezładna gonitwa po ściernisku, gdzie w końcu ktoś lisa łapie. Wcześniej kika osób łapie zająca. Następnie ognisko z degustacją trunków. Na szczęśncie nie zawsze tak jest. Warto jednak przed wzięciem udziału w Hubertusie krytycznie ocenić swoje umiejętności. Pogoń za lisem wymaga dobego opanowania konia i zręczności. Osobiście ganiałem za lisem dwa razy i nawet mi się podobało, chociaż za pierwszym razem miałem konia tak "chętnego" do galopu, że zmyślnie ganiałem lisa na skróty kłusem (prawie się udało), a za drugim razem kobyłę miałem wyśmienitą, choć w terenie ciągnęła za końmi jak mały odrzutowiec. Za to na polu nie miała sobie równych - mimo to kitę złapał ktoś inny. Reasumując, może to być fajna zabawa i sprawdzian umiejętności. Może też być głupia i niebezpieczna. Jak zwykle wszystko zależy od ludzi. Uważam jednak, że warto choć raz spróbować.
Odp: Hubertus
Author: danuta_z
Date: Thu, 11 Sep 2003 20:57
Date: Thu, 11 Sep 2003 20:57
59 lines
3632 bytes
3632 bytes
Użytkownik Tomator <tomator@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:bjqkim$gq$1@news.onet.pl... > Użytkownik "danuta_z" <danuta_z@interia.pl> napisał w wiadomości > news:bjqhik$hmt$1@atlantis.news.tpi.pl... > > Na czym to polega i jak to w ogóle wygląda? > > No, to są dwa osobne pytania, bardzo różne zresztą. > > Na czym polega? > > Jest to bieg myśliwski. Tradycyjnie konno z psami za lisem, obecnie tylko > konno. Lisem jest jeździec (lub amazonka) z lisią kitą przypiętą do lewego > ramienia. Zaczyna się jazdą terenową, gdzie konie się rozgrzewają i trochę > męczą, żeby na koniec za szybko lisa nie pochwycić. Później na otwartej > przestrzeni rozgrywa się finał - "lis" ucieka, a reszta goni. Wygrywa ten, > co złapie kitę. Potem ognisko itp, czyli część artystyczna. > > Jest jeszcze inna odmiana, bardziej leśna. "Lis" jedzie do lasu pierwszy, a > po jakimś czasie reszta go szuka. Od czasu do czasu "lis" zadmie w róg, aby > ułatwić poszukiwania (ale oczywiście od razu zmienia miejsce pobytu). Kitę > można też gdzieś powiesić w lesie i niech szukają. > > Jak to wygląda? > > Często tak: > Zaraz po rozpoczęciu jazdy (co przed, pomijam), zastęp zatrzymuje się, po > czym następuje degustacja trunków. Przędzej lub później (w zależności od > mocy trunków) następuje szalony bieg przez przeszkody - coś w rodzaju > Wielkiej Pardubickiej, z tą różnicą, że jeźdźcy mniej wprawni. Ale > rozluźnione trunkami mięśnie pozwalają miękko utrzymać się w siodłach. Potem > bezładna gonitwa po ściernisku, gdzie w końcu ktoś lisa łapie. Wcześniej > kika osób łapie zająca. Następnie ognisko z degustacją trunków. > > Na szczęśncie nie zawsze tak jest. Warto jednak przed wzięciem udziału w > Hubertusie krytycznie ocenić swoje umiejętności. Pogoń za lisem wymaga > dobego opanowania konia i zręczności. Osobiście ganiałem za lisem dwa razy i > nawet mi się podobało, chociaż za pierwszym razem miałem konia tak > "chętnego" do galopu, że zmyślnie ganiałem lisa na skróty kłusem (prawie się > udało), a za drugim razem kobyłę miałem wyśmienitą, choć w terenie ciągnęła > za końmi jak mały odrzutowiec. Za to na polu nie miała sobie równych - mimo > to kitę złapał ktoś inny. > > Reasumując, może to być fajna zabawa i sprawdzian umiejętności. Może też być > głupia i niebezpieczna. Jak zwykle wszystko zależy od ludzi. Uważam jednak, > że warto choć raz spróbować. > Po tym opisie już wszystko wiem, chyba jednak jeszcze poczekam... Danuta Z.
Re: Hubertus
Author: Monika
Date: Thu, 11 Sep 2003 21:25
Date: Thu, 11 Sep 2003 21:25
3 lines
1194 bytes
1194 bytes
Nawet jak nie bierzesz udziału to koniecznie jedź na Hubertusa jako widz. Przeciez to zakończenie sezonu jeździeckiego :) Jeszcze długo po nim jest co powspominać.
Odp: Hubertus
Author: danuta_z
Date: Thu, 11 Sep 2003 21:43
Date: Thu, 11 Sep 2003 21:43
11 lines
1464 bytes
1464 bytes
Użytkownik Monika <nika_k@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:bjqp9f$6tt$1@atlantis.news.tpi.pl... > Nawet jak nie bierzesz udziału to koniecznie jedź na Hubertusa jako widz. > Przeciez to zakończenie sezonu jeździeckiego :) Jeszcze długo po nim jest co > powspominać. > Jakie zakończenie, ja uwielbiam jazdę zimą po kopnym śniegu, koniom też się podobało... D.Z.
Re: Hubertus
Author: KS
Date: Fri, 12 Sep 2003 07:16
Date: Fri, 12 Sep 2003 07:16
12 lines
1403 bytes
1403 bytes
Użytkownik "Monika" <nika_k@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:bjqp9f$6tt$1@atlantis.news.tpi.pl... > Nawet jak nie bierzesz udziału to koniecznie jedź na Hubertusa jako widz. > Przeciez to zakończenie sezonu jeździeckiego :) Jeszcze długo po nim jest co > powspominać. Eee, z tym zakończeniem nie przesadzałbym ;-) W końcu jeździ się przez cały rok... Kamil
Re: Hubertus
Author: Wojciech "Spook" Sura
Date: Fri, 12 Sep 2003 07:51
Date: Fri, 12 Sep 2003 07:51
13 lines
1452 bytes
1452 bytes
Świadek danuta_z <danuta_z@interia.pl> zeznał: [...] Proszę ciąć zbędne cytaty. Podrawiam -- Spook. -- ! ._______. Warning: Lucida Console sig! //) ! ! || spk || www.spooksoft.prv.pl / _ """*! ! ||_____|| spoko_ws at poczta.onet.pl / ' | ! ! | ___ | tlen: spoko_ws gg:1290136 /. __/"\ ! ! |_|[]_|_| May the SOURCE be with you! \/) \ !
Re: Hubertus
Author: Monika
Date: Fri, 12 Sep 2003 12:10
Date: Fri, 12 Sep 2003 12:10
4 lines
1417 bytes
1417 bytes
Pisząc o zakończeniu sezonu dałam uśmieszek a i tak się oburzyliście. Może gdybym dała cudzysłów ... Ja też jeżdżę zimą. No może troszkę mniej niż latem (ciąglę jestem przeziębiona). Ale zawody w skokach to naprawdę już odbywają sie w hali więc można powiedzieć że to sezon halowy.
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads