Article View: alt.pl.konie
Article #925Odp: Hubertus
From: danuta_z
Date: Thu, 11 Sep 2003 20:57
Date: Thu, 11 Sep 2003 20:57
59 lines
3632 bytes
3632 bytes
Użytkownik Tomator <tomator@poczta.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:bjqkim$gq$1@news.onet.pl... > Użytkownik "danuta_z" <danuta_z@interia.pl> napisał w wiadomości > news:bjqhik$hmt$1@atlantis.news.tpi.pl... > > Na czym to polega i jak to w ogóle wygląda? > > No, to są dwa osobne pytania, bardzo różne zresztą. > > Na czym polega? > > Jest to bieg myśliwski. Tradycyjnie konno z psami za lisem, obecnie tylko > konno. Lisem jest jeździec (lub amazonka) z lisią kitą przypiętą do lewego > ramienia. Zaczyna się jazdą terenową, gdzie konie się rozgrzewają i trochę > męczą, żeby na koniec za szybko lisa nie pochwycić. Później na otwartej > przestrzeni rozgrywa się finał - "lis" ucieka, a reszta goni. Wygrywa ten, > co złapie kitę. Potem ognisko itp, czyli część artystyczna. > > Jest jeszcze inna odmiana, bardziej leśna. "Lis" jedzie do lasu pierwszy, a > po jakimś czasie reszta go szuka. Od czasu do czasu "lis" zadmie w róg, aby > ułatwić poszukiwania (ale oczywiście od razu zmienia miejsce pobytu). Kitę > można też gdzieś powiesić w lesie i niech szukają. > > Jak to wygląda? > > Często tak: > Zaraz po rozpoczęciu jazdy (co przed, pomijam), zastęp zatrzymuje się, po > czym następuje degustacja trunków. Przędzej lub później (w zależności od > mocy trunków) następuje szalony bieg przez przeszkody - coś w rodzaju > Wielkiej Pardubickiej, z tą różnicą, że jeźdźcy mniej wprawni. Ale > rozluźnione trunkami mięśnie pozwalają miękko utrzymać się w siodłach. Potem > bezładna gonitwa po ściernisku, gdzie w końcu ktoś lisa łapie. Wcześniej > kika osób łapie zająca. Następnie ognisko z degustacją trunków. > > Na szczęśncie nie zawsze tak jest. Warto jednak przed wzięciem udziału w > Hubertusie krytycznie ocenić swoje umiejętności. Pogoń za lisem wymaga > dobego opanowania konia i zręczności. Osobiście ganiałem za lisem dwa razy i > nawet mi się podobało, chociaż za pierwszym razem miałem konia tak > "chętnego" do galopu, że zmyślnie ganiałem lisa na skróty kłusem (prawie się > udało), a za drugim razem kobyłę miałem wyśmienitą, choć w terenie ciągnęła > za końmi jak mały odrzutowiec. Za to na polu nie miała sobie równych - mimo > to kitę złapał ktoś inny. > > Reasumując, może to być fajna zabawa i sprawdzian umiejętności. Może też być > głupia i niebezpieczna. Jak zwykle wszystko zależy od ludzi. Uważam jednak, > że warto choć raz spróbować. > Po tym opisie już wszystko wiem, chyba jednak jeszcze poczekam... Danuta Z.
Technical Details
Message-ID:
<bjqnk3$bdm$1@nemesis.news.tpi.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news2.icm.edu.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mailReferences:
<bjpv57$2nq$1@news.onet.pl> <bjq8dn$lim$1@nemesis.news.tpi.pl> <bjqhik$hmt$1@atlantis.news.tpi.pl> <bjqkim$gq$1@news.onet.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news2.icm.edu.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mail From: "danuta_z" <danuta_z@interia.pl> Newsgroups: alt.pl.konie Subject: Odp: Hubertus Date: Thu, 11 Sep 2003 22:57:00 +0200 Organization: tp.internet - http://www.tpi.pl/ Lines: 61 Message-ID: <bjqnk3$bdm$1@nemesis.news.tpi.pl> References: <bjpv57$2nq$1@news.onet.pl> <bjq8dn$lim$1@nemesis.news.tpi.pl> <bjqhik$hmt$1@atlantis.news.tpi.pl> <bjqkim$gq$1@news.onet.pl> NNTP-Posting-Host: c1.smlw.pl X-Trace: nemesis.news.tpi.pl 1063313860 11702 213.77.94.2 (11 Sep 2003 20:57:40 GMT) X-Complaints-To: usenet@tpi.pl NNTP-Posting-Date: Thu, 11 Sep 2003 20:57:40 +0000 (UTC) X-Priority: 3 X-MSMail-Priority: Normal X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 5.00.2615.200 X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V5.00.2615.200 MIME-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit