🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.gry.konsole.underground
30 messages
30 total messages Started by Igore Sun, 27 Jun 2004 15:01
The Chronicles of Riddick...krótka recka po ukończeniu
#957
Author: Igore
Date: Sun, 27 Jun 2004 15:01
34 lines
2707 bytes
Właśnie skończyłem the chronicles of Riddick....
Szczerze. Jestem ostro rozczarowany. Przejście gry
zajęło mi pewnie ok.5 godzin, aż nie mogę w to uwieżyć
że to takie krótkie.
Co do samej gry...

Grafika jest naprawdę niezła, chociaż
strasznie mnie denerowowała nierówność, jeżeli chodzi o
jakość textur. Patrząc na ściany raz ma się uczucie że
gra jest na poziomie Dooma 3 (piękne textury, lekko
odbijające światło), a innym razem, że gra nie wybija się
ponad Quake III...

Z innej beczki. Fajne są patenty w stylu chodzenie po
drabinach umieszczonych na suficie, lub przemieszczanie
się po wystających krawędziach w stylu POP:SOT. Daje
to zupełnie nowe możliwości w grach FPP.

Jeżeli chodzi natomiast o bronie to jestem super rozczarowany.
Patent z walką wręcz jest fajny, ale IMO niedopracowany,
ponieważ wystarczy naciskając szybko trigger odchylać gałkę raz
w lewo raz w prawo, dzięki czemu nasza postać będzie dość szybko
zadawać lewe i prawe sierpy - rozwaliłem w ten sposób 100% przeciwników
bez żadnego blokowania itd.
Co do pistoletów i karabinów, to jest ich naprawdę mało i niestety
nie miałem takiej przyjemności ze strzelania jaką miałem np. w Halo.

Cieszy ilośc NPC's, wkońcu można z kimś pogadać, choć przeważnie
dialogi są strasznie krótkie i ograniczają się do 2-3 zdać...
szkoda. Plusem jest to że część z NPC's daje nam zadania.

Strasznie się zawiodłem grą The Chronicles of Riddick, ponieważ
grafika to nie wszystko, a gra naprawdę rozczarowuje baaardzo krótkim
czasem gry.
Re: The Chronicles of Riddick...krótka recka po ukończeniu
#958
Author: Pick-a-Card
Date: Sun, 27 Jun 2004 15:21
7 lines
1423 bytes
> Strasznie się zawiodłem grą The Chronicles of Riddick, ponieważ
> grafika to nie wszystko, a gra naprawdę rozczarowuje baaardzo krótkim
> czasem gry.

zalezy dla kogo? jesli pracujesz, studiujesz i jeszcze chcesz od czasu do czasu
wyskoczyc gdzies ze znajomymi, to gierka na 5 godzin jest naprawde super.
Re: The Chronicles of Riddick...krótka recka po ukończeniu
#959
Author: Igore
Date: Sun, 27 Jun 2004 15:58
6 lines
1320 bytes
> zalezy dla kogo? jesli pracujesz, studiujesz i jeszcze chcesz od czasu
do czasu
> wyskoczyc gdzies ze znajomymi, to gierka na 5 godzin jest naprawde
super.

To bez różnicy co robisz w życiu...5 godzin to zdecydowanie za mało.
Re: The Chronicles of Riddick...krótka recka po ukończeniu
#974
Author: Rees
Date: Sun, 27 Jun 2004 16:36
75 lines
4577 bytes
Użytkownik "Igore" <igoreq@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:cbmnh9$146$1@news.onet.pl...
> Właśnie skończyłem the chronicles of Riddick....
> Szczerze. Jestem ostro rozczarowany. Przejście gry
> zajęło mi pewnie ok.5 godzin, aż nie mogę w to uwieżyć
> że to takie krótkie.

Rozumiem ze jestes wyznawca zasady "biegam i strzelam" przez level? 5 godzin
na skonczenie? Watpie. Mi to zajelo 10 h a i tak wykonywalem tylko glowne
questy fabuly.Jesli szukasz potwierdzenia, polecam recenzje na sewisach
growych np. IGN czy GS (tam rowniez pisza ze przejscie gry to min. 10-12 h).
A moze grales w demo?:)


> Co do samej gry...
>
> Grafika jest naprawdę niezła, chociaż
> strasznie mnie denerowowała nierówność, jeżeli chodzi o
> jakość textur. Patrząc na ściany raz ma się uczucie że
> gra jest na poziomie Dooma 3 (piękne textury, lekko
> odbijające światło), a innym razem, że gra nie wybija się
> ponad Quake III...


grales na Rubinie czy jak? Cierpisz na mocna wade wzroku ? Sam jestem slepy
, ale grafiak w Riddicku to mistrzostwo swiata! To pierwsza liga jesli
chodzi o fpp. Smiem twierdzic , ze nie  bylo jeszcze tak doskonalej grafiki
na Xboxie...

> Z innej beczki. Fajne są patenty w stylu chodzenie po
> drabinach umieszczonych na suficie, lub przemieszczanie
> się po wystających krawędziach w stylu POP:SOT. Daje
> to zupełnie nowe możliwości w grach FPP.

to fakt - sweitna sprawa. Szczegolnie gdy sie wisi na kratce kilka metrow
nad ziemia i jednych "spadnieciem'"
obezwladnia straznika... Czad!

> Jeżeli chodzi natomiast o bronie to jestem super rozczarowany.
> Patent z walką wręcz jest fajny, ale IMO niedopracowany,
> ponieważ wystarczy naciskając szybko trigger odchylać gałkę raz
> w lewo raz w prawo, dzięki czemu nasza postać będzie dość szybko
> zadawać lewe i prawe sierpy - rozwaliłem w ten sposób 100% przeciwników
> bez żadnego blokowania itd.
> Co do pistoletów i karabinów, to jest ich naprawdę mało i niestety
> nie miałem takiej przyjemności ze strzelania jaką miałem np. w Halo.

I znowu sie nie zgodze! Przede wszystkim autorom udalo sie wywazyc
znakomicie walke wrecz i strzelanie, nie przesadzajac ani w jedna ani w
druga strone. Cieszy ze mozna golymi rekami skrecic kark a takze w
bezpsordenim starciu z uzbrojonym przeciwnikiem zrobic "countera" i
doslownie zmusic go do odstrzelenia sobie lba. I wlasnie to jest fajne , ze
nawet nie majac pukawki wcale nie czujesz sie bezbronny.
A same bronie sa bardzo fajne - ja mialem taka sama jak i moze wiekszaa
radoche ze strzelania niz w Halo - w koncu w Riddicku pruje sie do ludzi a
nie ufokow (co bardzo cieszy heh)

>
> Cieszy ilośc NPC's, wkońcu można z kimś pogadać, choć przeważnie
> dialogi są strasznie krótkie i ograniczają się do 2-3 zdać...
> szkoda. Plusem jest to że część z NPC's daje nam zadania.
>
> Strasznie się zawiodłem grą The Chronicles of Riddick, ponieważ
> grafika to nie wszystko, a gra naprawdę rozczarowuje baaardzo krótkim
> czasem gry.

Jedyna wada tej gry to dosc krotki czas potrzebny na jej ukonczenie. Z tym
sie zgadzam. Ale 10 h to minimum a nie 5 jak piszesz:) Ale gra ma olbrzymi
"replay value" i warto do niej wracac. Ja czesto odpalam sobie level z
prysznicami i odkrywam bardzo ciekawe rzeczy...
I warto dodac na koncie , ze sporo ludzi uwaza ten tytul za gre roku na Xa ,
wiec cos sie za tym kryje:)
Pozdrawiam!
Rees
Re: The Chronicles of Riddick...krótka recka po ukończeniu
#982
Author: sentinel
Date: Sun, 27 Jun 2004 16:36
94 lines
4801 bytes
Igore <igoreq@poczta.onet.pl> wrote:

> Właśnie skończyłem the chronicles of Riddick....
> Szczerze. Jestem ostro rozczarowany. Przejście gry
> zajęło mi pewnie ok.5 godzin

przejście gry? rozumiem, że masz na myśli jedynie najkrótszą możliwą  
ścieżkę. jeśli tak to wierz mi, że wcale tej gry nie ukończyłeś i nie  
widziałeś nawet połowy lokacji - nie mówię już o poznaniu fabuły,  
ukończonch questach czy odblokowanych itemsach i dodatkowych trybach...  
więc nie mów tu o rozczarowaniu, bo i HL można przejść w kilkadziesiąt  
minut.

> aż nie mogę w to uwieżyć że to takie krótkie.

lol

> Patrząc na ściany raz ma się uczucie że
> gra jest na poziomie Dooma 3 (piękne textury, lekko
> odbijające światło), a innym razem, że gra nie wybija się
> ponad Quake III...

możesz coś więcej? które tekstury porównywałeś z D3 a które są na poziomie  
Q3 (i skąd masz _taka_ wersję Q3? z pixel shaderami i bumpmappingiem?).

> Fajne są patenty w stylu chodzenie po
> drabinach umieszczonych na suficie, lub przemieszczanie
> się po wystających krawędziach w stylu POP:SOT. Daje
> to zupełnie nowe możliwości w grach FPP.

uhm, najlepsze, że w ten sposób można dostać się do wielu ukrytych  
lokacji. także tam, gdzie nawet producenci się nie spodziewali, że dostać  
się można. :-] Gra oferuje naprawdę niemałą swobodę jeśli chodzi o  
poruszanie się po levelach.

> Jeżeli chodzi natomiast o bronie to jestem super rozczarowany.

to super interesujące...

> Patent z walką wręcz jest fajny, ale IMO niedopracowany,

to nie broń. a czemu niedopracowany?

> ponieważ wystarczy naciskając szybko trigger odchylać gałkę raz
> w lewo raz w prawo, dzięki czemu nasza postać będzie dość szybko
> zadawać lewe i prawe sierpy

po pierwsze: u mnie niczego takiego nie ma.
po drugie: "patent" jest niedopracowany, bo cheatujesz? Oo`

> rozwaliłem w ten sposób 100% przeciwników bez żadnego blokowania itd.

gratulacje. pytanie pomocnicze - rozwaliłeś w ten sposób 100% przeciwników  
w grze, czy rozwaliłeś w ten sposób 100% przeciwników jakich w ciągu tego  
5 godzinnego sprintu przez grę spotkałeś?

> Co do pistoletów i karabinów, to jest ich naprawdę mało i niestety
> nie miałem takiej przyjemności ze strzelania jaką miałem np. w Halo.

wyjaśnienie: w Halo jesteś żołnerzem, dostajesz broń, możesz ją zmieniać  
na polu walki. w ChoR jesteś w więzieniu, wiesz takie miejsce, w którym  
broni się skazańcom raczej nie daje do ręki. pytanie pomocnicze: jakich  
"pistoletów" i "karabinów" uzywałeś? jestem ciekaw ilu nawet na oczy nie  
widziałeś.

> Cieszy ilośc NPC's, wkońcu można z kimś pogadać, choć przeważnie
> dialogi są strasznie krótkie i ograniczają się do 2-3 zdać...
> szkoda.

o, a ja prowadziłem z częścią kilkuminutowe dialogi. ale ja jakiś dziwny  
jestem - robię dla nich questy, wymieniam się przedmiotami... zwykle wtedy  
stają się bardziej rozmowni (może nie lubią sprinterów? ;-)). ech, a  
mogłem grę w 5h ukończyć - życie sobie utrudniam...

> Plusem jest to że część z NPC's daje nam zadania.

"część"? ^^`

> Strasznie się zawiodłem grą The Chronicles of Riddick, ponieważ
> grafika to nie wszystko

nic dziwnego - przecież jest na poziomie Q3 sprzed 5 lat... ^^

> a gra naprawdę rozczarowuje baaardzo krótkim czasem gry.

gra rozczarowuje, bo "przeszedłeś" ją w baaaardzo krótkim czasie, miałeś  
mało "karabinów" ale chociaż część NPC'ów dała Ci zadania. straszne. do  
kosza z grą roku - kicha. :->

-- 
regards, sentinel

Opera w czterokrotnie niższej cenie tylko dla Polski!
11.50$ zamiast 47.58$ - http://www.opera.com/buy/poland
Re: The Chronicles of Riddick...krótka recka po ukończeniu
#960
Author: sentinel
Date: Sun, 27 Jun 2004 16:51
15 lines
1667 bytes
Igore <igoreq@poczta.onet.pl> wrote:

>> zalezy dla kogo? jesli pracujesz, studiujesz i jeszcze chcesz od czasu
>> do czasu wyskoczyc gdzies ze znajomymi, to gierka na 5 godzin jest
>> naprawde super.
>
> To bez różnicy co robisz w życiu...5 godzin to zdecydowanie za mało.

ja wiem, że tu flejma dawo nie było, ale żeby aż tak desperacko... ech...

-- 
regards, sentinel

Opera w czterokrotnie niższej cenie tylko dla Polski!
11.50$ zamiast 47.58$ - http://www.opera.com/buy/poland
Re: The Chronicles of Riddick...krótka recka po ukończeniu
#961
Author: <Andro>
Date: Sun, 27 Jun 2004 17:09
7 lines
1370 bytes
> zalezy dla kogo? jesli pracujesz, studiujesz i jeszcze chcesz od
> czasu do czasu wyskoczyc gdzies ze znajomymi, to gierka na 5 godzin
> jest naprawde super.

tu sie nie zgodze.. robie to wszsytko i dla mnie gra byla stanowczo za
krotka..
Re: The Chronicles of Riddick...krótka recka po ukończeniu
#962
Author: Michal Majewski
Date: Sun, 27 Jun 2004 17:50
18 lines
1603 bytes
Dnia Sun, 27 Jun 2004 19:09:41 +0200, <Andro> <andro@tenbit.pl> napisał:

> tu sie nie zgodze.. robie to wszsytko i dla mnie gra byla stanowczo za
> krotka..

Male pytanko... grales na oryginale? Bo jesli nie, to nie rozumiem  
narzekania.

Poza tym 8-10h to jak na dzisiejsze czasy w sumie norma. Dla mnie wazne  
jest ile gra dostarczy emocji, a nie jak dlugo bedzie trwala.Ot chociazby  
DMC - 6h i gra peka a radochy jest tyle, ze glowa mala

Pzdr.
-- 
m1sza
Powered by M$  >< B O X
alt.pl.gry.konsole.underground
K:o:n:s:o:l:o:w:a  A:L:T:e:r:n:a:t:y:w:a
Re: The Chronicles of Riddick...krótka recka po ukończeniu
#963
Author: <Andro>
Date: Sun, 27 Jun 2004 17:53
15 lines
1844 bytes
> Male pytanko... grales na oryginale? Bo jesli nie, to nie rozumiem
> narzekania.

nie gralem na oryginale ale jakbym gral to bym sie bardzo zmarszczyl po tej
chwili ktora zajelo mi skonczenie giery.

> Poza tym 8-10h to jak na dzisiejsze czasy w sumie norma. Dla mnie
> wazne jest ile gra dostarczy emocji, a nie jak dlugo bedzie trwala.Ot
> chociazby DMC - 6h i gra peka a radochy jest tyle, ze glowa mala

no widizsz ale wszystko co dobre chcialoby sie zeby trwalo jak najdluzej..
jedyna taka gra to ff7 - ponad 100godzin grania i jeszcze mozna bylo troche
z niej wycisnac..
a riddick jeszcze sie nie zaczal a juz sie zdazyl skonczyc..
Re: The Chronicles of Riddick...krótka recka po ukończeniu
#964
Author: sentinel
Date: Sun, 27 Jun 2004 17:53
21 lines
1843 bytes
<Andro> <andro@tenbit.pl> wrote:

>> Male pytanko... grales na oryginale? Bo jesli nie, to nie rozumiem
>> narzekania.
>
> nie gralem na oryginale ale jakbym gral to bym sie bardzo zmarszczyl po  
> tej chwili ktora zajelo mi skonczenie giery.

ech, a ja wciążsię nie mogę dowiedzieć, od wszystkich narzekających na  
Riddicka, co też rozumieją pod pojęciem "skończyć Riddicka"? tej gry _nie  
da_ się skończyć za pierwszym razem...

> a riddick jeszcze sie nie zaczal a juz sie zdazyl skonczyc..

lol, no dla niektórych napewno.

-- 
regards, sentinel

Opera w czterokrotnie niższej cenie tylko dla Polski!
11.50$ zamiast 47.58$ - http://www.opera.com/buy/poland
Re: The Chronicles of Riddick...krótka recka po ukończeniu
#965
Author: Michal Majewski
Date: Sun, 27 Jun 2004 17:56
33 lines
1939 bytes
Dnia Sun, 27 Jun 2004 19:53:42 +0200, <Andro> <andro@tenbit.pl> napisał:

> nie gralem na oryginale ale jakbym gral to bym sie bardzo zmarszczyl po  
> tej
> chwili ktora zajelo mi skonczenie giery.

Jakbym gral to tez bym byl troche zawiedziony czasem gry. Ale masz za  
darmo i jeszcze narzekasz ;).


> no widizsz ale wszystko co dobre chcialoby sie zeby trwalo jak  
> najdluzej..

Alez oczywiscie...ale lepszy jest zajebisty krotki seks niz dlugi i  
sredniacki.
Ha? ;D

> jedyna taka gra to ff7 - ponad 100godzin grania i jeszcze mozna bylo  
> troche
> z niej wycisnac..

Wiesz... mi FF7 sie znudzil, wiec... :DDD

> a riddick jeszcze sie nie zaczal a juz sie zdazyl skonczyc..

Czyli szybki numerek.

Pzdr.
-- 
m1sza
Powered by M$  >< B O X
alt.pl.gry.konsole.underground
K:o:n:s:o:l:o:w:a  A:L:T:e:r:n:a:t:y:w:a
Re: The Chronicles of Riddick...krótka recka po ukończeniu
#966
Author: sentinel
Date: Sun, 27 Jun 2004 18:00
25 lines
1784 bytes
Michal Majewski <m1szer@o2.wywalto.pl> wrote:

> Jakbym gral to tez bym byl troche zawiedziony czasem gry. Ale masz za  
> darmo i jeszcze narzekasz ;).

nie no, imo jak oceniać grę, to uczciwie, tak samo jak po nabyciu jej za  
te ~200zł.

> Alez oczywiscie...ale lepszy jest zajebisty krotki seks niz dlugi i  
> sredniacki.

nie znasz mojej byłej... ^^

>> a riddick jeszcze sie nie zaczal a juz sie zdazyl skonczyc..
>
> Czyli szybki numerek.

kurczę, co Wy tak dzisiaj?
przesilenie? :-P

-- 
regards, sentinel

Opera w czterokrotnie niższej cenie tylko dla Polski!
11.50$ zamiast 47.58$ - http://www.opera.com/buy/poland
Re: The Chronicles of Riddick...krótka recka po ukończeniu
#983
Author: shinX-Underground
Date: Sun, 27 Jun 2004 18:03
8 lines
1720 bytes
wyjales mi to z klawiatury Senti :)
bylem juz w 2/3 gry, ale gryzlo mnie to ze mialem
kilka niedokonczonych questow, wiec zaczalem znowu
tak od 1/3 i.. szok. ta gre mozna przejsc na dziesiatki
sposobow!!! Igore czepiasz sie. zagraj DOKLADNIE,
a nie po najmniejszej linii oporu, bo grajac tak jak Ty
to ja przeszedlem FF VII w mniej niz 16h, w co nikt
mi nie chce uwierzyc :)
Re: The Chronicles of Riddick...krótka recka po ukończeniu
#967
Author: Michal Majewski
Date: Sun, 27 Jun 2004 18:04
24 lines
1682 bytes
Dnia Sun, 27 Jun 2004 20:00:45 +0200, sentinel <senti@go2.pl> napisał:

> nie no, imo jak oceniać grę, to uczciwie, tak samo jak po nabyciu jej za  
> te ~200zł.

Pod wzgledem dlugosci IMO nie.

> nie znasz mojej byłej... ^^

No wiesz,ja mowie o nudnej babie ktora tylko lezy jak worek (na szczescie  
nie mialem z takimi "przyjemnosci"). ;]


> kurczę, co Wy tak dzisiaj?
> przesilenie? :-P

Post ;D

Pzdr.
-- 
m1sza
Powered by M$  >< B O X
alt.pl.gry.konsole.underground
K:o:n:s:o:l:o:w:a  A:L:T:e:r:n:a:t:y:w:a
Re: The Chronicles of Riddick...krótka recka po ukończeniu
#968
Author: sentinel
Date: Sun, 27 Jun 2004 18:06
28 lines
1881 bytes
Michal Majewski <m1szer@o2.wywalto.pl> wrote:

>> nie no, imo jak oceniać grę, to uczciwie, tak samo jak po nabyciu jej  
>> za te ~200zł.
>
> Pod wzgledem dlugosci IMO nie.

czemu? :-)

>> nie znasz mojej byłej... ^^
>
> No wiesz,ja mowie o nudnej babie ktora tylko lezy jak worek (na  
> szczescie nie mialem z takimi "przyjemnosci"). ;]

niejest tak źle, wystarczy pomyśleć o czymś przyjemnym. :-D

>> kurczę, co Wy tak dzisiaj?
>> przesilenie? :-P
>
> Post ;D

heh, my wegetarianie, jesteśmy zahartowani ;-)

-- 
regards, sentinel

Opera w czterokrotnie niższej cenie tylko dla Polski!
11.50$ zamiast 47.58$ - http://www.opera.com/buy/poland
Re: The Chronicles of Riddick...krótka recka po ukończeniu
#969
Author: Michal Majewski
Date: Sun, 27 Jun 2004 18:11
22 lines
1750 bytes
Dnia Sun, 27 Jun 2004 20:06:37 +0200, sentinel <senti@go2.pl> napisał:

> czemu? :-)

No co czemu? :). Placisz 200 zl za gre i chcialbys zeby byla jak  
najdluzsza, nie placisz to Ci wisi.
"Tatoooooo, czy ja jestem jachis dziwnyyy?" :D

> niejest tak źle, wystarczy pomyśleć o czymś przyjemnym. :-D

LOL, na przyklad o Beynonce. ;)~

> heh, my wegetarianie, jesteśmy zahartowani ;-)

Ja nie mowie o takim poscie ;P

Pzdr.
-- 
m1sza
Powered by M$  >< B O X
alt.pl.gry.konsole.underground
K:o:n:s:o:l:o:w:a  A:L:T:e:r:n:a:t:y:w:a
Re: The Chronicles of Riddick...krótka recka po ukończeniu
#984
Author: sentinel
Date: Sun, 27 Jun 2004 18:12
40 lines
2268 bytes
shinX-Underground <shinek@.wytnij.gazeta.pl> wrote:

> wyjales mi to z klawiatury Senti :)

zabrzmiało conajmniej dwóznacznie... a tak - post. :-P

> bylem juz w 2/3 gry, ale gryzlo mnie to ze mialem
> kilka niedokonczonych questow

hehe, mówiłem... :-]

> wiec zaczalem znowu tak od 1/3 i.. szok.
> ta gre mozna przejsc na dziesiatki sposobow!!!

dokładnie. alternatywne drogi, ukryte questy (maaasa), nowe bronie,  
umiejętności... ;-)
tak z ciekawości - ile mieliście najwięcej 'kratek energii'?

> Igore czepiasz sie.

bynajmniej. ;-)

> zagraj DOKLADNIE, a nie po najmniejszej linii oporu

niech gra jak chce, ale niech nie marudzi, bo może kogoś niesłusznie i  
bezpodstawnie zniechęcić.

> bo grajac tak jak Ty to ja przeszedlem FF VII w mniej niz 16h,

ha! 13:40 :->

> w co nikt mi nie chce uwierzyc :)

bo ściemniasz - jak można tak długo w to to grać? :-P

-- 
regards, sentinel

Opera w czterokrotnie niższej cenie tylko dla Polski!
11.50$ zamiast 47.58$ - http://www.opera.com/buy/poland
Re: The Chronicles of Riddick...krótka recka po ukończeniu
#970
Author: sentinel
Date: Sun, 27 Jun 2004 18:19
33 lines
2186 bytes
Michal Majewski <m1szer@o2.wywalto.pl> wrote:

>> czemu? :-)
>
> No co czemu? :). Placisz 200 zl za gre i chcialbys zeby byla jak  
> najdluzsza, nie placisz to Ci wisi.

no wisi. ale jak już opiniować, albo uczciwie. albo zaznaczyć, że gra jest  
krótka, ale mi wisi... :-]

> "Tatoooooo, czy ja jestem jachis dziwnyyy?" :D

"synkuuu... Ty nie jesteś dziwny - Ty jesteś... oryginalny." ':-D
"...ale nie wydurniaj się - normalnie idź." :-D

>> niejest tak źle, wystarczy pomyśleć o czymś przyjemnym. :-D
>
> LOL, na przyklad o Beynonce. ;)~

tylko uważać, żeby się potem nie wygadać, bo można dostać w pysk tak mocno  
jak ja. ]:->

>> heh, my wegetarianie, jesteśmy zahartowani ;-)
>
> Ja nie mowie o takim poscie ;P

nosz, ja temat próbuję zmienić a ten mi tu... :-P

-- 
regards, sentinel

Opera w czterokrotnie niższej cenie tylko dla Polski!
11.50$ zamiast 47.58$ - http://www.opera.com/buy/poland
Re: The Chronicles of Riddick...krótka recka po ukończeniu
#972
Author: Czezare
Date: Sun, 27 Jun 2004 18:44
16 lines
1561 bytes

> Poza tym 8-10h to jak na dzisiejsze czasy w sumie norma. Dla mnie wazne
> jest ile gra dostarczy emocji, a nie jak dlugo bedzie trwala.Ot chociazby
> DMC - 6h i gra peka a radochy jest tyle, ze glowa mala

Moj licznik w Ninja Gaiden wskazuje, ze gralem w nia  ponad 20 h , a jest to
zaledwie ok 40% gry...

> Pzdr.
> --
> m1sza

--
Pozdr
Czezare
Re: The Chronicles of Riddick...krótka recka po ukończeniu
#975
Author: Igore
Date: Sun, 27 Jun 2004 18:52
95 lines
4155 bytes
> Rozumiem ze jestes wyznawca zasady "biegam i strzelam" przez level? 5
godzin
> na skonczenie? Watpie.

4Real...Grę przeszedłem strasznie szybko, choć starałem się wykonać
wszystkie
questy jakie dostałem od NPC's...fakt napewno nie odkryłem wszystkiego ale
nie grałem na zasadzie "lece przez level nawet nie walcząc z
przeciwnikiem".
Co do tych 5 godziny, może było tego więcej, ale jakoś strasznie krótko
(nie liczyłem a licznika w grze nie ma)

>Mi to zajelo 10 h a i tak wykonywalem tylko glowne
> questy fabuly.Jesli szukasz potwierdzenia, polecam recenzje na sewisach
> growych np. IGN czy GS (tam rowniez pisza ze przejscie gry to min. 10-12
h).
> A moze grales w demo?:)

Demo to to nie było :) Chyba że mi tak szybko zleciało :)



> grales na Rubinie czy jak?

???

>Cierpisz na mocna wade wzroku ?

Wadę mam, ale noszę okulary ;D

>Sam jestem slepy
> , ale grafiak w Riddicku to mistrzostwo swiata! To pierwsza liga jesli
> chodzi o fpp. Smiem twierdzic , ze nie  bylo jeszcze tak doskonalej
grafiki
> na Xboxie...

Wiadomo, że nie mogę się z tym nie zgodzić, ale w niektórym miejscach
niektóre
textury straaaasznie mi się nie podobały....chyba, że jestem jakiś dziwny.

> to fakt - sweitna sprawa. Szczegolnie gdy sie wisi na kratce kilka
metrow
> nad ziemia i jednych "spadnieciem'"
> obezwladnia straznika... Czad!

Też mi się podobał ten patent.Szkoda, że nie widać dokładnie momentu
spadania
na gościa.

> I znowu sie nie zgodze! Przede wszystkim autorom udalo sie wywazyc
> znakomicie walke wrecz i strzelanie, nie przesadzajac ani w jedna ani w
> druga strone. Cieszy ze mozna golymi rekami skrecic kark a takze w
> bezpsordenim starciu z uzbrojonym przeciwnikiem zrobic "countera" i
> doslownie zmusic go do odstrzelenia sobie lba.

Fakt, te patenty są świetne


> A same bronie sa bardzo fajne - ja mialem taka sama jak i moze wiekszaa
> radoche ze strzelania niz w Halo

Chodzi mi o to, że prując np. z karabinu większą radochę sprawiało mi
strzelanie
w Halo...to samo z shotgunem. Chodzi mi o szybkość reakcji po naciśnięciu
spustu,
i ilość strzałów na sekunde i celowanie...qrcze...Ciężko mi to wyjaśnić,
ale
w Halo było fajniej


> w koncu w Riddicku pruje sie do ludzi a
> nie ufokow (co bardzo cieszy heh)

No comments ;...)

> Jedyna wada tej gry to dosc krotki czas potrzebny na jej ukonczenie. Z
tym
> sie zgadzam. Ale 10 h to minimum a nie 5 jak piszesz:) Ale gra ma
olbrzymi
> "replay value" i warto do niej wracac. Ja czesto odpalam sobie level z
> prysznicami i odkrywam bardzo ciekawe rzeczy...
> I warto dodac na koncie , ze sporo ludzi uwaza ten tytul za gre roku na
Xa ,
> wiec cos sie za tym kryje:)

Pewnie masz rację. Ogólnie lubię odkrywać różne smaczki w grze, ale lubie
też
jak ta właściwa część gry jest trochę dłuższa...
Qrde...Bardzo lubie FPP, ale to naprawdę mnie nie ruszyło jakoś
strasznie...
chyba przejdę to jeszcze raz :D

---
Pozdr...
Igore
Re: The Chronicles of Riddick...krótka recka po ukończeniu
#973
Author: Pick-a-Card
Date: Sun, 27 Jun 2004 18:53
6 lines
1511 bytes
> Poza tym 8-10h to jak na dzisiejsze czasy w sumie norma. Dla mnie wazne
> jest ile gra dostarczy emocji, a nie jak dlugo bedzie trwala.Ot chociazby
> DMC - 6h i gra peka a radochy jest tyle, ze glowa mala

pamietam jak wielcy recenzenci krytykowali Tenchu za jego krotkosc :)
dla ich dobra nie podam czasopisma.
Re: The Chronicles of Riddick...krótka recka po ukończeniu
#971
Author: <Andro>
Date: Sun, 27 Jun 2004 19:30
7 lines
1445 bytes
> Alez oczywiscie...ale lepszy jest zajebisty krotki seks niz dlugi i
> sredniacki.
> Ha? ;D

a nie sadzisz ze lepszy od krotkiego zajebistego jest dluuuuugi, urozmaicony
a nastepnie REWELACYJNY KONIEC ;P ?
Re: The Chronicles of Riddick...krótka recka po ukończeniu
#985
Author: <Andro>
Date: Sun, 27 Jun 2004 21:27
10 lines
1389 bytes
> po pierwsze: u mnie niczego takiego nie ma.

jest jest tylko widocznie za malo rytmicznie (?) obracasz gałka. jak wpadnie
sie w taki amok lewy prawy lewy prawy to mozna kazdego zalatwic.


> po drugie: "patent" jest niedopracowany, bo cheatujesz? Oo`

bez czitow tak jest.
Re: The Chronicles of Riddick...krótka recka po ukończeniu
#986
Author: sentinel
Date: Sun, 27 Jun 2004 22:49
23 lines
1808 bytes
<Andro> <andro@tenbit.pl> wrote:

>> po pierwsze: u mnie niczego takiego nie ma.
>
> jest jest tylko widocznie za malo rytmicznie (?) obracasz ga?ka. jak  
> wpadnie sie w taki amok lewy prawy lewy prawy to mozna kazdego zalatwic.

nie ma. przynajmniej nie ma niczego takiego, o czym Wy piszecie:  
niedopracowanie... amok... mieszanie gałką na lewo i prawo. u mnie  
poprostuą są zwykłe combosy i wcale nie wygląda to chaotycznie.

>> po drugie: "patent" jest niedopracowany, bo cheatujesz? Oo`
>
> bez czitow tak jest.

mnie bez cheatów amoku sięzobaczyć nie udało, więc tak sobie  
wydedukowałem. ;-)

-- 
regards, sentinel

Opera w czterokrotnie niższej cenie tylko dla Polski!
11.50$ zamiast 47.58$ - http://www.opera.com/buy/poland
Re: The Chronicles of Riddick...krótka recka po ukończeniu
#976
Author: sentinel
Date: Sun, 27 Jun 2004 23:02
69 lines
3651 bytes
Igore <igoreq@poczta.onet.pl> wrote:

> 4Real...Grę przeszedłem strasznie szybko, choć starałem się wykonać
> wszystkie questy jakie dostałem od NPC's...

"starałem się" znaczy nie wykonałem. nie wykonałem znaczy nie ukończyłem  
Riddick'a. a-ha... powoli zaczyna się tu układać w logiczną całość.

> fakt napewno nie odkryłem wszystkiego ale nie grałem na zasadzie
> "lece przez level nawet nie walcząc z przeciwnikiem".

więc "lecę przez level waląc co drugiem z shoteguna w łeb"? :-)
sory, może się czepiam ale naprawdę mnie ciekawi jak wygląda ukończenie  
Riddicka w 5h.

> Co do tych 5 godziny, może było tego więcej

a, więc może jednak więcej niż pięć... reasumując: nie ukończyłeś (choć  
się "starałeś") i nie w pięć godzin. trzeba było tak od razu napisać. może  
zaraz do tego dojdzie, że wcale Cie tak gra nie rozczarowała a i  
"karabinów" jest więcej niż w Halo? :->

> Też mi się podobał ten patent.Szkoda, że nie widać dokładnie momentu
> spadania na gościa.

więc jednak Rubin... ;-)

> Chodzi mi o to, że prując np. z karabinu większą radochę sprawiało mi
> strzelanie w Halo...

może dlatego, że Halo to strzelanina, a Riddick... nie?

> to samo z shotgunem.

Shotgun, prawda to - to samo miałeś? ;-)

> Chodzi mi o szybkość reakcji po naciśnięciu spustu,
> i ilość strzałów na sekunde i celowanie...

ożesz... znaczy się co? nieprawidłowa jest szybkość rakcji nieistniejących  
typów broni w Riddicku, czy jak? Oo`

> qrcze...Ciężko mi to wyjaśnić

też tak mi się wydaje. :-P

> Pewnie masz rację. Ogólnie lubię odkrywać różne smaczki w grze, ale lubie
> też jak ta właściwa część gry jest trochę dłuższa...

no zaraz. lubisz odkrywać, lubisz smaczki, lubisz jak gra jest dłuższa  -a  
kończysz Riddicka w rekordowym (poważnie, to chyba rekord świata) czasie i  
nażekasz na to, że rozczarowująco krótki jest... eee... ^^`

> Qrde...Bardzo lubie FPP, ale to naprawdę mnie nie ruszyło jakoś  
> strasznie...

lubisz FPP czy FPS? akurat FPP Riddcik jest wręcz genialnym, pierwszy raz  
spotykam się zopinią, by nie przypadł do gustu miłośnikowi FPP...

> chyba przejdę to jeszcze raz :D

brzmi groźnie... ;-)
i nie jeszcze raz, tylko po raz pierwszy... :-P

-- 
regards, sentinel

Opera w czterokrotnie niższej cenie tylko dla Polski!
11.50$ zamiast 47.58$ - http://www.opera.com/buy/poland
Re: The Chronicles of Riddick...krótka recka po ukończeniu
#977
Author: Igore
Date: Mon, 28 Jun 2004 07:36
82 lines
3823 bytes
\
> > 4Real...Grę przeszedłem strasznie szybko, choć starałem się wykonać
> > wszystkie questy jakie dostałem od NPC's...
>
> "starałem się" znaczy nie wykonałem. nie wykonałem znaczy nie ukończyłem

Jeżeli, ukończeniem nazwiemy dojściem do ostatniego bossa, rozwaleniem
go a później obejżenie listy płac - ukończyłem Riddicka


> więc "lecę przez level waląc co drugiem z shoteguna w łeb"? :-)
> sory, może się czepiam ale naprawdę mnie ciekawi jak wygląda ukończenie
> Riddicka w 5h.

Czepiasz się ;P

> > Co do tych 5 godziny, może było tego więcej
>
> a, więc może jednak więcej niż pięć... reasumując: nie ukończyłeś (choć
> się "starałeś") i nie w pięć godzin. trzeba było tak od razu napisać.
może
> zaraz do tego dojdzie, że wcale Cie tak gra nie rozczarowała a i
> "karabinów" jest więcej niż w Halo? :->

jak wyżej, nie wiem ile był dokładnie godzin ale jakoś rekordowo mało,
jeżeli można sprawdzić w jakikolwiek sposób ilość godzin spędzonym przy
grze to chętnie sprawdze.

> więc jednak Rubin... ;-)

???

> może dlatego, że Halo to strzelanina, a Riddick... nie?

A co to ma do rzeczy? Nie mówie o ilości tylko o jakości. "Jakość" w
wersji
Halo mi się bardziej podoba.


> > qrcze...Ciężko mi to wyjaśnić
>
> też tak mi się wydaje. :-P

No właśnie.

> > Pewnie masz rację. Ogólnie lubię odkrywać różne smaczki w grze, ale
lubie
> > też jak ta właściwa część gry jest trochę dłuższa...
>
> no zaraz. lubisz odkrywać, lubisz smaczki, lubisz jak gra jest
łuższa  -a
> kończysz Riddicka w rekordowym (poważnie, to chyba rekord świata) czasie
i
> nażekasz na to, że rozczarowująco krótki jest... eee... ^^`

Przeczytaj dokładnie. Chodzi mi o to jak część właściwa gry jest dłuższa,
bez wszystkich sub-questów które można ale nie trzeba ich
wykonać...(uprzedzając
Twoje pytanie strałem się je wykonać. Starałem się, w moim znaczeniu -
wykonałem
wszystkie na które udało mi się znaleść)

> > Qrde...Bardzo lubie FPP, ale to naprawdę mnie nie ruszyło jakoś
> > strasznie...
>
> lubisz FPP czy FPS? akurat FPP Riddcik jest wręcz genialnym, pierwszy
raz
> spotykam się zopinią, by nie przypadł do gustu miłośnikowi FPP...

Zawsze musi być ten pierwszy raz

> > chyba przejdę to jeszcze raz :D
>
> brzmi groźnie... ;-)
> i nie jeszcze raz, tylko po raz pierwszy... :-P

Oj,czepiasz się Senti ;D


---
Pozdr...
Igore
Re: The Chronicles of Riddick...krótka recka po ukończeniu
#978
Author: sentinel
Date: Mon, 28 Jun 2004 18:18
60 lines
3060 bytes
Igore <igoreq@poczta.onet.pl> wrote:

> Jeżeli, ukończeniem nazwiemy dojściem do ostatniego bossa, rozwaleniem
> go a później obejżenie listy płac - ukończyłem Riddicka

a jak wyglądałoby hipotyetyczne porównanie z graczem, który grał ponad  
20h, ukończył wszystkie (łącznie z ukrytymi) questy, zdobył wszystkie  
bronie, odwiedził wszystkie (ukryte i alternatywne) lokacje, poznał  
dogłębnie fabułe i odblokował wszystkie dodatki? obaj ukończyliście grę,  
czy może on ukończył, a Ty tylko zobaczyłeś koniec? :-)

>> więc jednak Rubin... ;-)
>
> ???

za młody jesteś... :-P

>> może dlatego, że Halo to strzelanina, a Riddick... nie?
>
> A co to ma do rzeczy?

eee... dużo? model jazdy jest bardziej dobracowany w Gran Turismo niż w  
GTA, gdyż GT to racer a GTA nie... jaki więc sens ma narzekanie, iż fizyka  
jazdy w GTA jest gorsza niż w GT?

>> no zaraz. lubisz odkrywać, lubisz smaczki, lubisz jak gra jest
> łuższa  -a
>> kończysz Riddicka w rekordowym (poważnie, to chyba rekord świata) czasie
> i
>> nażekasz na to, że rozczarowująco krótki jest... eee... ^^`



> Przeczytaj dokładnie.

ależ czytam dokładnie. za każdym razem. skąd sugestia, że tak nie jest?

> Chodzi mi o to jak część właściwa gry jest dłuższa,

o, a jak odróżniasz w Riddick'u "grę właściwą" od reszty?

>> lubisz FPP czy FPS? akurat FPP Riddcik jest wręcz genialnym, pierwszy
>> raz spotykam się zopinią, by nie przypadł do gustu miłośnikowi FPP...
>
> Zawsze musi być ten pierwszy raz

mnie chodziło raczej o to, czy jesteś miłośnikiem FPP czy FPS?

>> brzmi groźnie... ;-)
>> i nie jeszcze raz, tylko po raz pierwszy... :-P
>
> Oj,czepiasz się Senti ;D

wiem. ]:->

-- 
regards, sentinel

Opera w czterokrotnie niższej cenie tylko dla Polski!
11.50$ zamiast 47.58$ - http://www.opera.com/buy/poland
Re: The Chronicles of Riddick...krótka recka po ukończeniu
#979
Author: Igore
Date: Mon, 28 Jun 2004 19:15
83 lines
3820 bytes
> a jak wyglądałoby hipotyetyczne porównanie z graczem, który grał ponad
> 20h, ukończył wszystkie (łącznie z ukrytymi) questy, zdobył wszystkie
> bronie, odwiedził wszystkie (ukryte i alternatywne) lokacje, poznał
> dogłębnie fabułe i odblokował wszystkie dodatki? obaj ukończyliście grę,
> czy może on ukończył, a Ty tylko zobaczyłeś koniec? :-)

Obaj ukończyliśmy grę, tylko że jedne z nas zrobił to w stu procentach a
drugi
nie.

> >> więc jednak Rubin... ;-)
> >
> > ???
>
> za młody jesteś... :-P

To nie było sympatyczne...

> >> może dlatego, że Halo to strzelanina, a Riddick... nie?
> >
> > A co to ma do rzeczy?
>
> eee... dużo? model jazdy jest bardziej dobracowany w Gran Turismo niż w
> GTA, gdyż GT to racer a GTA nie... jaki więc sens ma narzekanie, iż
fizyka
> jazdy w GTA jest gorsza niż w GT?

Qrde, tu się z Tobą nie zgodzę, bo jeżeli GT jest czymś diametralnie innym
od
GTA, to np. od wszystkich FPP i FPS będę wymagał tego samego jeżeli chodzi
o kwestie strzelania...Nie dochodzi do mnie argument, że można coś
wybaczyć
grze bo nie jakiś jej element nie jest najważniejszy w gatunku który
reprezentuje,
a strzelania w Riddick'u jest dużo....a naprawdę nie miałem przyjemności z
używania broni.

> >> no zaraz. lubisz odkrywać, lubisz smaczki, lubisz jak gra jest
> > łuższa  -a
> >> kończysz Riddicka w rekordowym (poważnie, to chyba rekord świata)
czasie
> > i
> >> nażekasz na to, że rozczarowująco krótki jest... eee... ^^`
>
>
>
> > Przeczytaj dokładnie.
>
> ależ czytam dokładnie. za każdym razem. skąd sugestia, że tak nie jest?
>
> > Chodzi mi o to jak część właściwa gry jest dłuższa,
>
> o, a jak odróżniasz w Riddick'u "grę właściwą" od reszty?

Gra właściwa? Chodzi mi o główny plot, bez pobocznych treści. Najkrótszy
sposób na przejście gry....(uprzedzając pytanie: - nie, nie trzymałem się
go)

> >> lubisz FPP czy FPS? akurat FPP Riddcik jest wręcz genialnym, pierwszy
> >> raz spotykam się zopinią, by nie przypadł do gustu miłośnikowi FPP...
> >
> > Zawsze musi być ten pierwszy raz
>
> mnie chodziło raczej o to, czy jesteś miłośnikiem FPP czy FPS?

I jednych i drugich...Wymiękłem przy pierwszym Deus Ex, drugie też było w
porządku, ale np. naprawdę dobrze się bawiłem grając w Halo, Painkillera
itd.


> >> brzmi groźnie... ;-)
> >> i nie jeszcze raz, tylko po raz pierwszy... :-P
> >
> > Oj,czepiasz się Senti ;D
>
> wiem. ]:->

To dobrze :)


---
Pozdr...
Igore
Re: The Chronicles of Riddick...krótka recka po ukończeniu
#980
Author: sentinel
Date: Mon, 28 Jun 2004 19:38
48 lines
2887 bytes
Igore <igoreq@poczta.onet.pl> wrote:

> Obaj ukończyliśmy grę, tylko że jedne z nas zrobił to w stu procentach a
> drugi nie.

czyli, reasumując - wg. Ciebie zobaczyć końcowe napisy = ukończyćgrę? :-)

>> >> więc jednak Rubin... ;-)
>> >
>> > ???
>>
>> za młody jesteś... :-P
>
> To nie było sympatyczne...

lol... rozbawiłeś mnie :-) coś przykrego dla Ciebie napisałem?  
stwierdziłem tylko, iż (wnioskując po znakach zapytania) jesteś zbyt młody  
by kojarzyć o czym ja czy Rees pisaliśmy.

> Qrde, tu się z Tobą nie zgodzę, bo jeżeli GT jest czymś diametralnie  
> innym od GTA, to np. od wszystkich FPP i FPS będę wymagał tego samego  
> jeżeli chodzi o kwestie strzelania...

o, a to ciekawe...

> Nie dochodzi do mnie argument, że można coś wybaczyć
> grze bo nie jakiś jej element nie jest najważniejszy w gatunku który
> reprezentuje

...czyli przykładowo takie same kryteria oceny tego elementu zastosujesz w  
HL2 oraz w przygodówce FPP, w której by otworzyć drzwi mysisz strzelić z  
fuzji znajdujący się za kratą przełącznik, który uruchomi taśmociąg, na  
którym przyjedzie klucz do szafki, w której będzie skrzynka z kodem  
odblokowującym drzwi skryktę z kluczem do drzwi? ^.^`

> a strzelania w Riddick'u jest dużo...

ech, a ja tak rzadko strzelałem...

> Gra właściwa? Chodzi mi o główny plot, bez pobocznych treści.

ale który jest w Riddicku "główny"?

-- 
regards, sentinel

Opera w czterokrotnie niższej cenie tylko dla Polski!
11.50$ zamiast 47.58$ - http://www.opera.com/buy/poland
Re: The Chronicles of Riddick...krótka recka po ukończeniu
#981
Author: Czezare
Date: Mon, 28 Jun 2004 20:31
14 lines
1506 bytes
> > więc jednak Rubin... ;-)
>
> ???

Ile kolega ma lat, ze nie pamieta tak kultowego sowieckiego telewizora?;-))

> ---
> Pozdr...
> Igore

--
Pozdr
Czezare
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads