🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.fan.trzypion
125 messages
125 total messages Page 1 of 3 Started by Kwiatowa Wróżka Wed, 26 May 2004 21:27
Page 1 of 3 • 125 total messages
czerwcowy długi weekend
#15229
Author: Kwiatowa Wróżka
Date: Wed, 26 May 2004 21:27
15 lines
1280 bytes
Propozycja i prośba do TRadka aby przygotował jakiś 2-dniowy plan
wycieczkowy. Z możliwością zmiany na 1-dniowy (niewiadomo jak wolne w
pracy). Nocleg jak ktoś chce będzie w Wieliczce, więc hotelowe
problemy odpadają. Dodatkowo jest ogródek, więc jakieś grillowanie czy
coś można zrobić. 
Proszę o deklaracje, kto będzie:
Kajka
Adam



ps. i żeby nie było jak poprzednio!

-- 
Kajka
Re: czerwcowy długi weekend
#15230
Author: Bartosz Marganiec
Date: Wed, 26 May 2004 21:38
24 lines
1676 bytes
Kwiatowa Wróżka <wiosna@zdechlasniezynka.org> wrote:

> Propozycja i prośba do TRadka aby przygotował jakiś 2-dniowy plan
> wycieczkowy. Z możliwością zmiany na 1-dniowy (niewiadomo jak wolne w
> pracy). Nocleg jak ktoś chce będzie w Wieliczce, więc hotelowe

Tzn. jest możliwość, że wy wszyscy do pracu pójdziecie, a ja zostanę sam?
;-)

> problemy odpadają. Dodatkowo jest ogródek, więc jakieś grillowanie czy
> coś można zrobić.

Co do noclegu - czy w przypadku nocowania u Was potrzebny by był śpiwór?

> Proszę o deklaracje, kto będzie:
> Kajka
> Adam

Ja.
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: czerwcowy długi weekend
#15231
Author: Adam Płaszczyca
Date: Thu, 27 May 2004 08:39
13 lines
1449 bytes
On 26 May 2004 21:38:04 GMT, Bartosz Marganiec
<bartekm@USUNTOsadyba.elartnet.pl> wrote:

>
>Co do noclegu - czy w przypadku nocowania u Was potrzebny by był śpiwór?

Nie.
-- 
     ___________ (R)
    /_  _______      Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___       ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
 _______/ /_     IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/     mail: _555@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356
Re: czerwcowy długi weekend
#15232
Author: Kwiatowa Wróżka
Date: Thu, 27 May 2004 09:45
20 lines
1597 bytes
On 26 May 2004 21:38:04 GMT, Bartosz Marganiec
<bartekm@USUNTOsadyba.elartnet.pl> wrote:

>Kwiatowa Wróżka <wiosna@zdechlasniezynka.org> wrote:
>
>> Propozycja i prośba do TRadka aby przygotował jakiś 2-dniowy plan
>> wycieczkowy. Z możliwością zmiany na 1-dniowy (niewiadomo jak wolne w
>> pracy). Nocleg jak ktoś chce będzie w Wieliczce, więc hotelowe
>
>Tzn. jest możliwość, że wy wszyscy do pracu pójdziecie, a ja zostanę sam?
>;-)
>
Teoretycznie tak, ale praktycznie raczej nie. Poza tym zawsze możesz
coś pozwiedzać przez pół dnia :-)
Kraków jest duży... 



-- 
Kajka
Re: czerwcowy długi weekend
#15233
Author: Bartosz Marganiec
Date: Thu, 27 May 2004 10:43
13 lines
1507 bytes
Kwiatowa Wróżka <wiosna@zdechlasniezynka.org> wrote:

> Teoretycznie tak, ale praktycznie raczej nie. Poza tym zawsze możesz
> coś pozwiedzać przez pół dnia :-)
> Kraków jest duży... 

To prawda, ale ja już Kraków zwiedzałem na wycieczkach szkolnych. Nie wiem,
czy można zobaczyć coś więcej niż Starówkę, kościoły, UJ, smoka..
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: czerwcowy długi weekend
#15249
Author: Bartosz Marganiec
Date: Thu, 27 May 2004 11:20
14 lines
1566 bytes
Dzika <wildcat17@interia.pl> wrote:

> Skałkę...
> A gdybyś miał jeszcze trochę czasu to Skałkę.
> I ewentualnie w wolnej chwili Skałkę.

No tak, słyszałem, że warto tam pójść. Ale pewnie i tak się skończy tak jak
poprzednio - wycieczką po księgarniach i wygodnym umoszczeniem się z
książkami w jakiejś kawiarni ;-)
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: czerwcowy długi weekend
#15234
Author: Tomasz Radko
Date: Thu, 27 May 2004 12:39
14 lines
1599 bytes
Bartosz Marganiec wrote:

> Kwiatowa Wróżka <wiosna@zdechlasniezynka.org> wrote:
> 
> 
>>Teoretycznie tak, ale praktycznie raczej nie. Poza tym zawsze możesz
>>coś pozwiedzać przez pół dnia :-)
>>Kraków jest duży... 
> 
> 
> To prawda, ale ja już Kraków zwiedzałem na wycieczkach szkolnych. Nie wiem,
> czy można zobaczyć coś więcej niż Starówkę, kościoły, UJ, smoka..

W Krakowie nie ma czegoś takiego, jak Starówka.
Re: czerwcowy długi weekend
#15237
Author: Adam Płaszczyca
Date: Thu, 27 May 2004 12:48
15 lines
1790 bytes
On 27 May 2004 10:43:43 GMT, Bartosz Marganiec
<bartekm@USUNTOsadyba.elartnet.pl> wrote:

>To prawda, ale ja już Kraków zwiedzałem na wycieczkach szkolnych. Nie wiem,
>czy można zobaczyć coś więcej niż Starówkę, kościoły, UJ, smoka..

1. Nie mozna zobaczyć starówki, bo w Krakowie czegoś takiego nie ma. 
2. Żeby zobaczyć same muzea w Krakowie to ze dwa miesiące zchodzi. 
3. Nie bluźnij. 
-- 
     ___________ (R)
    /_  _______      Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___       ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
 _______/ /_     IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/     mail: _555@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356
Re: czerwcowy długi weekend
#15248
Author: Dzika
Date: Thu, 27 May 2004 13:53
20 lines
1602 bytes
Użytkownik Bartosz Marganiec napisał:
> Kwiatowa Wróżka <wiosna@zdechlasniezynka.org> wrote:
> 
> 
>>Teoretycznie tak, ale praktycznie raczej nie. Poza tym zawsze możesz
>>coś pozwiedzać przez pół dnia :-)
>>Kraków jest duży... 
> 
> 
> To prawda, ale ja już Kraków zwiedzałem na wycieczkach szkolnych. Nie wiem,
> czy można zobaczyć coś więcej niż Starówkę, kościoły, UJ, smoka..

Skałkę...
A gdybyś miał jeszcze trochę czasu to Skałkę.
I ewentualnie w wolnej chwili Skałkę.


P.S. No można jeszcze Kazimierz ale tylko prosto ze Skałki.
-- 
Dzika
Re: czerwcowy długi weekend
#15235
Author: Bartosz Marganiec
Date: Thu, 27 May 2004 14:33
10 lines
1338 bytes
Tomasz Radko <trad@interia.pl> wrote:

> W Krakowie nie ma czegoś takiego, jak Starówka.

Rynek?
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: czerwcowy długi weekend
#15238
Author: Bartosz Marganiec
Date: Thu, 27 May 2004 14:34
14 lines
1491 bytes
Adam Płaszczyca <trzypion@oldfield.pulapka-org.pl> wrote:

> 1. Nie mozna zobaczyć starówki, bo w Krakowie czegoś takiego nie ma. 

No to Rynek?

> 2. Żeby zobaczyć same muzea w Krakowie to ze dwa miesiące zchodzi. 

E, muzeów nie lubię.
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: czerwcowy długi weekend
#15236
Author: Tomasz Radko
Date: Thu, 27 May 2004 14:49
14 lines
1448 bytes
Bartosz Marganiec wrote:
> Tomasz Radko <trad@interia.pl> wrote:
> 
> 
>>W Krakowie nie ma czegoś takiego, jak Starówka.
> 
> 
> Rynek?

Za to rynków ci u nas dostatek. Na samym _Starym_ _Mieście_ mamy dwa.

pzdr

TRad
Re: czerwcowy długi weekend
#15250
Author: Dzika
Date: Thu, 27 May 2004 18:15
16 lines
1609 bytes
Użytkownik Bartosz Marganiec napisał:
> Dzika <wildcat17@interia.pl> wrote:
> 
> 
>>Skałkę...
>>A gdybyś miał jeszcze trochę czasu to Skałkę.
>>I ewentualnie w wolnej chwili Skałkę.
> 
> 
> No tak, słyszałem, że warto tam pójść. Ale pewnie i tak się skończy tak jak
> poprzednio - wycieczką po księgarniach i wygodnym umoszczeniem się z
> książkami w jakiejś kawiarni ;-)

Po to to lepiej do empiku...

Dzika
Re: czerwcowy długi weekend
#15251
Author: Kwiatowa Wróżka
Date: Thu, 27 May 2004 19:58
30 lines
2005 bytes
On Thu, 27 May 2004 20:15:46 +0200, Dzika <wildcat17@interia.pl>
wrote:

>Użytkownik Bartosz Marganiec napisał:
>> Dzika <wildcat17@interia.pl> wrote:
>> 
>> 
>>>Skałkę...
>>>A gdybyś miał jeszcze trochę czasu to Skałkę.
>>>I ewentualnie w wolnej chwili Skałkę.
>> 
>> 
>> No tak, słyszałem, że warto tam pójść. Ale pewnie i tak się skończy tak jak
>> poprzednio - wycieczką po księgarniach i wygodnym umoszczeniem się z
>> książkami w jakiejś kawiarni ;-)
>
>Po to to lepiej do empiku...
>

Apropos, w Krakowie jest kilka fajnych _tanich_książek_ księgarni,
gdzie można kupić naprawde taniej książeczki z końcówek wydawniczych. 

Szukałam takich w W-wie, ale nie znalazłam. Może są a nikt nie umiał
mi ich wskazac?

taniej to min. 40% taniej niż cena drukowana na książce.


-- 
Kajka
Re: czerwcowy długi weekend
#15239
Author: Adam Płaszczyca
Date: Fri, 28 May 2004 07:55
16 lines
1831 bytes
On 27 May 2004 14:34:09 GMT, Bartosz Marganiec
<bartekm@USUNTOsadyba.elartnet.pl> wrote:

>> 1. Nie mozna zobaczyć starówki, bo w Krakowie czegoś takiego nie ma. 
>No to Rynek?
Rynek, to jedynei centrum Starego Miasta. A poza tym?

>> 2. Żeby zobaczyć same muzea w Krakowie to ze dwa miesiące zchodzi. 
>E, muzeów nie lubię.
Zapraszam do Muzeum Lotnictwa :)
-- 
     ___________ (R)
    /_  _______      Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___       ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
 _______/ /_     IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/     mail: _555@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356
Re: czerwcowy długi weekend
#15252
Author: Adam Płaszczyca
Date: Fri, 28 May 2004 07:55
17 lines
1894 bytes
On Thu, 27 May 2004 20:15:46 +0200, Dzika <wildcat17@interia.pl>
wrote:

>> No tak, słyszałem, że warto tam pójść. Ale pewnie i tak się skończy tak jak
>> poprzednio - wycieczką po księgarniach i wygodnym umoszczeniem się z
>> książkami w jakiejś kawiarni ;-)
>
>Po to to lepiej do empiku...

No tak. W księgarni można by było spotkać fachowa obsługę, a w
kawiarni by podali kawę, a nie plastik. 
-- 
     ___________ (R)
    /_  _______      Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___       ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
 _______/ /_     IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/     mail: _555@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356
Re: czerwcowy długi weekend
#15253
Author: Dzika
Date: Fri, 28 May 2004 11:54
22 lines
1767 bytes
Użytkownik Adam Płaszczyca napisał:
> On Thu, 27 May 2004 20:15:46 +0200, Dzika <wildcat17@interia.pl>
> wrote:
> 
> 
>>>No tak, słyszałem, że warto tam pójść. Ale pewnie i tak się skończy tak jak
>>>poprzednio - wycieczką po księgarniach i wygodnym umoszczeniem się z
>>>książkami w jakiejś kawiarni ;-)
>>
>>Po to to lepiej do empiku...
> 
> 
> No tak. W księgarni można by było spotkać fachowa obsługę, a w
> kawiarni by podali kawę, a nie plastik. 


No tak. Zapomniałam że w Krakowie kawa zapewne rośnie więc jest 
absolutnie inna niż w Warszawie.


-- 
Dzika
Re: czerwcowy długi weekend
#15240
Author: Dzika
Date: Fri, 28 May 2004 11:55
17 lines
1485 bytes
Użytkownik Adam Płaszczyca napisał:
> On 27 May 2004 14:34:09 GMT, Bartosz Marganiec
> <bartekm@USUNTOsadyba.elartnet.pl> wrote:
> 
> 
>>>1. Nie mozna zobaczyć starówki, bo w Krakowie czegoś takiego nie ma. 
>>
>>No to Rynek?
> 
> Rynek, to jedynei centrum Starego Miasta. A poza tym?

Poza tym?
Skansen.
Wszędzie.

-- 
Dzika
Re: czerwcowy długi weekend
#15241
Author: Adam Płaszczyca
Date: Fri, 28 May 2004 14:19
19 lines
1861 bytes
On Fri, 28 May 2004 12:55:40 +0100, Dzika <wildcat17@interia.pl>
wrote:

>>>>1. Nie mozna zobaczyć starówki, bo w Krakowie czegoś takiego nie ma. 
>>>No to Rynek?
>> Rynek, to jedynei centrum Starego Miasta. A poza tym?
>
>Poza tym?
>Skansen.
>Wszędzie.

No jasne. Nie ma plastuku. No i częśc eksopozycji wyemigrowała do
Falenicy :P
-- 
     ___________ (R)
    /_  _______      Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___       ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
 _______/ /_     IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/     mail: _555@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356
Re: czerwcowy długi weekend
#15254
Author: Adam Płaszczyca
Date: Fri, 28 May 2004 14:19
22 lines
2299 bytes
On Fri, 28 May 2004 12:54:59 +0100, Dzika <wildcat17@interia.pl>
wrote:

>>>>No tak, słyszałem, że warto tam pójść. Ale pewnie i tak się skończy tak jak
>>>>poprzednio - wycieczką po księgarniach i wygodnym umoszczeniem się z
>>>>książkami w jakiejś kawiarni ;-)
>>>Po to to lepiej do empiku...
>> No tak. W księgarni można by było spotkać fachowa obsługę, a w
>> kawiarni by podali kawę, a nie plastik. 
>No tak. Zapomniałam że w Krakowie kawa zapewne rośnie więc jest 
>absolutnie inna niż w Warszawie.

W kawiarniach pracują ludzie, a nei strzygi, co pierwszy raz kawę
parzą. A od sposobu parzenia soporo zalezy. Tak samo księgarz to nei
to samo, co pracownik McPiku wiedzący tylko tyle ile potrzeba do
przyjęcia gotówki. 
-- 
     ___________ (R)
    /_  _______      Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___       ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
 _______/ /_     IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/     mail: _555@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356
Re: czerwcowy długi weekend
#15255
Author: Bartosz Marganiec
Date: Fri, 28 May 2004 14:34
18 lines
2051 bytes
Adam Płaszczyca <trzypion@oldfield.pulapka-org.pl> wrote:

>>>>Po to to lepiej do empiku...
>>> No tak. W księgarni można by było spotkać fachowa obsługę, a w
>>> kawiarni by podali kawę, a nie plastik. 
>>No tak. Zapomniałam że w Krakowie kawa zapewne rośnie więc jest 
>>absolutnie inna niż w Warszawie.
> W kawiarniach pracują ludzie, a nei strzygi, co pierwszy raz kawę
> parzą. A od sposobu parzenia soporo zalezy. Tak samo księgarz to nei
> to samo, co pracownik McPiku wiedzący tylko tyle ile potrzeba do
> przyjęcia gotówki. 

Żeby uciąć dyskusję - nie pijam kawy, tylko li i jedynie herbatkę.
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: czerwcowy długi weekend
#15242
Author: Dzika
Date: Fri, 28 May 2004 18:15
23 lines
1784 bytes
Użytkownik Adam Płaszczyca napisał:
> On Fri, 28 May 2004 12:55:40 +0100, Dzika <wildcat17@interia.pl>
> wrote:
> 
> 
>>>>>1. Nie mozna zobaczyć starówki, bo w Krakowie czegoś takiego nie ma. 
>>>>
>>>>No to Rynek?
>>>
>>>Rynek, to jedynei centrum Starego Miasta. A poza tym?
>>
>>Poza tym?
>>Skansen.
>>Wszędzie.
> 
> 
> No jasne. Nie ma plastuku. No i częśc eksopozycji wyemigrowała do
> Falenicy :P


Eeee...Granda ponoć w Wieliczce...;>

Dzika
Re: czerwcowy długi weekend
#15262
Author: Dzika
Date: Fri, 28 May 2004 18:23
50 lines
2841 bytes
Użytkownik Adam Płaszczyca napisał:

> On Fri, 28 May 2004 12:54:59 +0100, Dzika <wildcat17@interia.pl>
> wrote:
> 
> 
>>>>>No tak, słyszałem, że warto tam pójść. Ale pewnie i tak się skończy tak jak
>>>>>poprzednio - wycieczką po księgarniach i wygodnym umoszczeniem się z
>>>>>książkami w jakiejś kawiarni ;-)
>>>>
>>>>Po to to lepiej do empiku...
>>>
>>>No tak. W księgarni można by było spotkać fachowa obsługę, a w
>>>kawiarni by podali kawę, a nie plastik. 
>>
>>No tak. Zapomniałam że w Krakowie kawa zapewne rośnie więc jest 
>>absolutnie inna niż w Warszawie.
> 
> 
> W kawiarniach pracują ludzie, a nei strzygi, co pierwszy raz kawę
> parzą. 


Aha.
Znaczy rozumiem że w Wawie się po jednym zaparzeniu kawy już zmienia 
pracownika...
No paczpan...niby bezrobocie ale żeby aż taka rozrzutność...


> A od sposobu parzenia soporo zalezy. 


Nooo...
Bo jak się tego rozpuszczalnego Jacobsa zaleje wodą o temperaturze 96C 
zamiast 95C to już absolutnie nie da się wypić, zaszkodzi i w ogóle 
nastąpi skażenie chemiczne terenu w obrębie trzech dzielnic...


> Tak samo księgarz to nei
> to samo, co pracownik McPiku wiedzący tylko tyle ile potrzeba do
> przyjęcia gotówki. 

Tak. oczywiście.
Ci z księgarni najpierw te wszystkie książki czytają a następnie treść 
recytują z pamięci.
Włącznie z telefoniczną.
Ta ich pasjonuje najbardziej.
Tylu bohaterów że do końca nie wiadomo kto zabił....

Dzika
Re: czerwcowy długi weekend
#15256
Author: Dzika
Date: Fri, 28 May 2004 18:23
25 lines
2139 bytes
Użytkownik Bartosz Marganiec napisał:

> Adam Płaszczyca <trzypion@oldfield.pulapka-org.pl> wrote:
> 
> 
>>>>>Po to to lepiej do empiku...
>>>>
>>>>No tak. W księgarni można by było spotkać fachowa obsługę, a w
>>>>kawiarni by podali kawę, a nie plastik. 
>>>
>>>No tak. Zapomniałam że w Krakowie kawa zapewne rośnie więc jest 
>>>absolutnie inna niż w Warszawie.
>>
>>W kawiarniach pracują ludzie, a nei strzygi, co pierwszy raz kawę
>>parzą. A od sposobu parzenia soporo zalezy. Tak samo księgarz to nei
>>to samo, co pracownik McPiku wiedzący tylko tyle ile potrzeba do
>>przyjęcia gotówki. 
> 
> 
> Żeby uciąć dyskusję - nie pijam kawy, tylko li i jedynie herbatkę.


I Ty sądzisz że to niby nam w czymś przeszkodzi? ;>

Dzika
Re: czerwcowy długi weekend
#15257
Author: Bartosz Marganiec
Date: Fri, 28 May 2004 21:11
10 lines
1624 bytes
Dzika <wildcat17@interia.pl> wrote:

> I Ty sądzisz że to niby nam w czymś przeszkodzi? ;>

Nie, ale zawsze warto spróbować ;-)
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: czerwcowy długi weekend
#15244
Author: Adam Płaszczyca
Date: Fri, 28 May 2004 23:33
14 lines
1870 bytes
On Fri, 28 May 2004 20:15:43 +0200, Dzika <wildcat17@interia.pl>
wrote:

>> No jasne. Nie ma plastuku. No i częśc eksopozycji wyemigrowała do
>> Falenicy :P
>Eeee...Granda ponoć w Wieliczce...;>

Chodziło mi o niektóre baby robiące za żywe dekoracje :P
-- 
     ___________ (R)
    /_  _______      Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___       ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
 _______/ /_     IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/     mail: _555@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356
Re: czerwcowy długi weekend
#15267
Author: Adam Płaszczyca
Date: Fri, 28 May 2004 23:34
31 lines
2363 bytes
On Fri, 28 May 2004 20:23:05 +0200, Dzika <wildcat17@interia.pl>
wrote:

>Aha.
>Znaczy rozumiem że w Wawie się po jednym zaparzeniu kawy już zmienia 
>pracownika...
>No paczpan...niby bezrobocie ale żeby aż taka rozrzutność...

Nie - nie zmienia się go choć on dalej parzyć nie potrafi.

>Nooo...
>Bo jak się tego rozpuszczalnego Jacobsa zaleje wodą o temperaturze 96C 
>zamiast 95C to już absolutnie nie da się wypić, zaszkodzi i w ogóle 
>nastąpi skażenie chemiczne terenu w obrębie trzech dzielnic...

Mówimy o KAWIE. Nie o imitacjach.

>
>Tak. oczywiście.
>Ci z księgarni najpierw te wszystkie książki czytają a następnie treść 
>recytują z pamięci.

Często tak jest.


-- 
     ___________ (R)
    /_  _______      Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___       ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
 _______/ /_     IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/     mail: _555@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356
Re: czerwcowy długi weekend
#15243
Author: Dzika
Date: Sat, 29 May 2004 06:35
17 lines
1803 bytes
Użytkownik Adam Płaszczyca napisał:

> On Fri, 28 May 2004 20:15:43 +0200, Dzika <wildcat17@interia.pl>
> wrote:
> 
> 
>>>No jasne. Nie ma plastuku. No i częśc eksopozycji wyemigrowała do
>>>Falenicy :P
>>
>>Eeee...Granda ponoć w Wieliczce...;>
> 
> 
> Chodziło mi o niektóre baby robiące za żywe dekoracje :P

Tutaj wszystkie baby są tak piękne że mogą robić za żywe dekoracje. ;P

Dzika
Re: czerwcowy długi weekend
#15265
Author: Dzika
Date: Sat, 29 May 2004 06:39
46 lines
2506 bytes
Użytkownik Adam Płaszczyca napisał:

> On Fri, 28 May 2004 20:23:05 +0200, Dzika <wildcat17@interia.pl>
> wrote:
> 
> 
>>Aha.
>>Znaczy rozumiem że w Wawie się po jednym zaparzeniu kawy już zmienia 
>>pracownika...
>>No paczpan...niby bezrobocie ale żeby aż taka rozrzutność...
> 
> 
> Nie - nie zmienia się go choć on dalej parzyć nie potrafi.


Za to obsługiwać ekspress.
Tak jak wszyscy w Krakowie.



>>Nooo...
>>Bo jak się tego rozpuszczalnego Jacobsa zaleje wodą o temperaturze 96C 
>>zamiast 95C to już absolutnie nie da się wypić, zaszkodzi i w ogóle 
>>nastąpi skażenie chemiczne terenu w obrębie trzech dzielnic...
> 
> 
> Mówimy o KAWIE. Nie o imitacjach.


KAWA to jest w Brazylii.
Bo według jakichś tam polskich badań wszystkie oferowane na naszym rynku 
są wg. standardów podgatunkowe.



>>Tak. oczywiście.
>>Ci z księgarni najpierw te wszystkie książki czytają a następnie treść 
>>recytują z pamięci.
> 
> 
> Często tak jest.

No to dla mnie odpada.
Nie znoszę jak mi ktoś zakończenie opowie...;>

Dzika
Re: czerwcowy długi weekend
#15258
Author: Dzika
Date: Sat, 29 May 2004 06:40
15 lines
1706 bytes
Użytkownik Bartosz Marganiec napisał:

> Dzika <wildcat17@interia.pl> wrote:
> 
> 
>>I Ty sądzisz że to niby nam w czymś przeszkodzi? ;>
> 
> 
> Nie, ale zawsze warto spróbować ;-)


Znaczy w biznesie będziesz dobry...
Kończ szybciej te studia...;)

Dzika
Re: czerwcowy długi weekend
#15259
Author: Bartosz Marganiec
Date: Sat, 29 May 2004 09:25
11 lines
1710 bytes
Dzika <wildcat17@interia.pl> wrote:

> Znaczy w biznesie będziesz dobry...
> Kończ szybciej te studia...;)

Nawet jeszcze nie zacząłem.. ;-)
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: czerwcowy długi weekend
#15245
Author: Adam Płaszczyca
Date: Sat, 29 May 2004 13:06
14 lines
1938 bytes
On Sat, 29 May 2004 08:35:06 +0200, Dzika <wildcat17@interia.pl>
wrote:

>> Chodziło mi o niektóre baby robiące za żywe dekoracje :P
>
>Tutaj wszystkie baby są tak piękne że mogą robić za żywe dekoracje. ;P

No właśnie. I za nic więcej :P
-- 
     ___________ (R)
    /_  _______      Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___       ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
 _______/ /_     IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/     mail: _555@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356
Re: czerwcowy długi weekend
#15246
Author: Dzika
Date: Sat, 29 May 2004 13:32
15 lines
1829 bytes
Użytkownik Adam Płaszczyca napisał:
> On Sat, 29 May 2004 08:35:06 +0200, Dzika <wildcat17@interia.pl>
> wrote:
> 
> 
>>>Chodziło mi o niektóre baby robiące za żywe dekoracje :P
>>
>>Tutaj wszystkie baby są tak piękne że mogą robić za żywe dekoracje. ;P
> 
> 
> No właśnie. I za nic więcej :P

Jeśli o Ciebie chodzi to na bank...;P

Dzika
Re: czerwcowy długi weekend
#15270
Author: Radomir Szaraniec
Date: Sat, 29 May 2004 21:45
56 lines
3854 bytes
Bartosz Marganiec napisał:
 
> To prawda, ale ja już Kraków zwiedzałem na wycieczkach szkolnych. Nie wiem,
> czy można zobaczyć coś więcej niż Starówkę, kościoły, UJ, smoka..

Rany Boskie! Jaką Starówkę? Najbliższa, to chyba w Warszawie będzie. W
Krakowie możesz zobaczyć Stare Miasto, Kazimierz, starą część Podgórza,
ale nigdzie nie uświadczysz Starówki.

Możesz oglądnąć starą część Noewj Huty. Co by nie mówić, to zamysł
architektoniczny nie był głupi. A widok perspektywy obecnej Alei
Solidarności, zamkniętej Watykanem, z Placu Centralnego to jednak jest
coś. Można iść szlakiem krakowskich kopców [ proponowałbym zacząć od
kopca Wandy w Hucie, potem kopiec Kraka w Podgórzu, na koniec Kościuszki
i Piłsudskiego.

Można też pochodzić szlakiem tajemnego Krakowa, z książką Rożka pt.
"Mistyczny Kraków" w ręku. Oczywiście zalecana jest uprzednia selekcja
miejsc wartych obejrzenia. Dla łasuchów polecam wyprawę szlakiem kilku
lokali, wskazanych przez Makłowicza w "Zjeść Kraków". Z kolei bardzo
interesujące jest Muzeum UJ, szanowny pan profesor Stanisław Waltoś [
jeden z moich ulubionych "moich" profesorów ], stara się, aby dzieło śp.
prof. Estreichera było w świetnej kondycji. 

Jak ktoś chce, to może zobaczyć "żydowski Kraków". Cmentarzy, bożnic i
placów, w tym ostatnio modnego, żeby nie napisać "supertrędi", placu
Żydowskiego, zwanego też Nowym.

Można też przejść się szlakiem "sztywnego" Krakowa. Zaręczam Ci, że
niektóre krakowskie nekropolie, jak Cmentarz Rakowicki, Salwatorski czy
Podgórski, warte są odwiedzenia. Z nagrobków często dowiesz się, kim
byli ci, którzy dziś odpoczywają snem wiecznym. "Obywatel miasta
Podgórza", "Kochająca żona i matka", "Młodszy radca magistratu" czy
"Żona doktora Brożka", to tylko niektóre z nich. Nie mówię o nagrobkach,
które są często małym dziełami sztuki. Tam naprawdę dotkniesz historii,
dotykając omszałego pomnika na czyjejś mogile.

A wieczorem polecam "clubbingowy Kraków". W Przychodni Towarzyskiej
zatańczysz na stołach lub barach [ gdzie indziej się nie da ], w
Stalowych Magnoliach możesz trafić na ciekawy koncert [ jak Cię wpuszczą
], w Mute pochulasz przy dance'owych rytmach. A w ogóle klubów, pubów i
całego tego tałatajstwa mamy do groma.

O mojej ukochanej ulicy Kanoniczej, dla której życia mało, żeby ją
poznać, nie wspomnę.

W Krakowie żyję od urodzenia, czyli bez mała ćwierć wieku. A miasta
pewnie do końca życia na wylot nie będę znał. Choć znam je pewnie
lepiej, niż niektórzy grupowi "krakowianie" na eksporcie.

rmszar

P.S.
Szkoda, że promocja miasta nie istnieje. W Pradze można było skorzystać
z każdego typu proponowanych przeze mnie wycieczek. W Krakowie- sama
martyrologia. Amen.
Re: czerwcowy długi weekend
#15271
Author: Bartosz Marganiec
Date: Sat, 29 May 2004 23:07
21 lines
1957 bytes
Radomir Szaraniec <rmszar@interia.pl> wrote:

> Rany Boskie! Jaką Starówkę? Najbliższa, to chyba w Warszawie będzie. W
> Krakowie możesz zobaczyć Stare Miasto, Kazimierz, starą część Podgórza,
> ale nigdzie nie uświadczysz Starówki.

No bo mi się jakoś zakodowało, że Starówka to Stare Miasto.. Widać źle ;-)
Mi chodziło o ten rynek, przy którym stoi Kościół Mariacki.

> [...]
> W Krakowie żyję od urodzenia, czyli bez mała ćwierć wieku. A miasta
> pewnie do końca życia na wylot nie będę znał. Choć znam je pewnie
> lepiej, niż niektórzy grupowi "krakowianie" na eksporcie.

Dzięki za propozycje. Niektóre rzeczy, które wymieniłeś, już zostały przeze
mnie zwiedzone.
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: czerwcowy długi weekend
#15272
Author: Adam Płaszczyca
Date: Sun, 30 May 2004 10:59
16 lines
1810 bytes
On 29 May 2004 23:07:49 GMT, Bartosz Marganiec
<bartekm@USUNTOsadyba.elartnet.pl> wrote:

>No bo mi się jakoś zakodowało, że Starówka to Stare Miasto.. Widać źle ;-)
>Mi chodziło o ten rynek, przy którym stoi Kościół Mariacki.

Rynek Główny. Wiesz, Kraków, tonie Warszawa, żeby stare (co w wypadku
Warszawy jest kłamstwem) miasto ograniczało się do rynku.


-- 
     ___________ (R)
    /_  _______      Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___       ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
 _______/ /_     IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/     mail: _555@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356
Re: czerwcowy długi weekend
#15273
Author: Bartosz Marganiec
Date: Sun, 30 May 2004 14:27
16 lines
1840 bytes
Adam Płaszczyca <trzypion@oldfield.pulapka-org.pl> wrote:

> Rynek Główny. Wiesz, Kraków, tonie Warszawa, żeby stare (co w wypadku
> Warszawy jest kłamstwem) miasto ograniczało się do rynku.

Ależ w Warszawie istnieje Stare Miasto. Budynki owszem, nie stare, bo
odbudowane po wojnie, ale jednak należą do Starego Miasta. Zresztą w
Warszawie też nie masz tylko Rynku. Plac zamkowy i barbakan to co?

Żeby było jasne - nie chcę się wplątywać w kolejną wojnę Warszawa VS Kraków -
oba miasta lubię.
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: czerwcowy długi weekend
#15274
Author: Adam Płaszczyca
Date: Sun, 30 May 2004 15:59
20 lines
2075 bytes
On 30 May 2004 14:27:42 GMT, Bartosz Marganiec
<bartekm@USUNTOsadyba.elartnet.pl> wrote:

>> Rynek Główny. Wiesz, Kraków, tonie Warszawa, żeby stare (co w wypadku
>> Warszawy jest kłamstwem) miasto ograniczało się do rynku.
>
>Ależ w Warszawie istnieje Stare Miasto. Budynki owszem, nie stare, bo
>odbudowane po wojnie, ale jednak należą do Starego Miasta. Zresztą w
>Warszawie też nie masz tylko Rynku. Plac zamkowy i barbakan to co?

W Warszawie istnieje dzielnica o takiej nazwie. I to obszar mniej
więcej taki, jak Rynek w Krakowie. 


-- 
     ___________ (R)
    /_  _______      Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___       ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
 _______/ /_     IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/     mail: _555@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356
Re: czerwcowy długi weekend
#15275
Author: Bartosz Marganiec
Date: Sun, 30 May 2004 16:17
11 lines
1573 bytes
Adam Płaszczyca <trzypion@oldfield.pulapka-org.pl> wrote:

> W Warszawie istnieje dzielnica o takiej nazwie. I to obszar mniej
> więcej taki, jak Rynek w Krakowie. 

I?
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: czerwcowy długi weekend
#15276
Author: Dzika
Date: Sun, 30 May 2004 16:58
23 lines
2068 bytes
Użytkownik Adam Płaszczyca napisał:

> On 30 May 2004 14:27:42 GMT, Bartosz Marganiec
> <bartekm@USUNTOsadyba.elartnet.pl> wrote:
> 
> 
>>>Rynek Główny. Wiesz, Kraków, tonie Warszawa, żeby stare (co w wypadku
>>>Warszawy jest kłamstwem) miasto ograniczało się do rynku.
>>
>>Ależ w Warszawie istnieje Stare Miasto. Budynki owszem, nie stare, bo
>>odbudowane po wojnie, ale jednak należą do Starego Miasta. Zresztą w
>>Warszawie też nie masz tylko Rynku. Plac zamkowy i barbakan to co?
> 
> 
> W Warszawie istnieje dzielnica o takiej nazwie. I to obszar mniej
> więcej taki, jak Rynek w Krakowie. 

ROTFL że tak powiem...

P.S. Nie no, Adaś ja wszystko rozumiem ale nawet w zabawie należy 
zachować jakieś granice. ;D

Dzika
Re: czerwcowy długi weekend
#15277
Author: Tomasz Radko
Date: Sun, 30 May 2004 21:04
20 lines
1952 bytes
Bartosz Marganiec wrote:

> Adam Płaszczyca <trzypion@oldfield.pulapka-org.pl> wrote:
> 
> 
>>Rynek Główny. Wiesz, Kraków, tonie Warszawa, żeby stare (co w wypadku
>>Warszawy jest kłamstwem) miasto ograniczało się do rynku.
> 
> 
> Ależ w Warszawie istnieje Stare Miasto. Budynki owszem, nie stare, bo
> odbudowane po wojnie, ale jednak należą do Starego Miasta. Zresztą w
> Warszawie też nie masz tylko Rynku. Plac zamkowy i barbakan to co?

Warszawski barbakan... Jakby Ci to powiedzieć... Khem... Nie jest 
ładnie śmiać się z cudzego nieszczęścia, ale chyba nie będę się mógł 
powstrzymać.

pzdr

TRad
Re: czerwcowy długi weekend
#15278
Author: Bartosz Marganiec
Date: Sun, 30 May 2004 21:18
12 lines
1675 bytes
Tomasz Radko <trad@interia.pl> wrote:

> Warszawski barbakan... Jakby Ci to powiedzieć... Khem... Nie jest 
> ładnie śmiać się z cudzego nieszczęścia, ale chyba nie będę się mógł 
> powstrzymać.

Nie krępuj się, mów o co chodzi. Może czegoś nie wiem? ;-)
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: czerwcowy długi weekend
#15279
Author: Tomasz Radko
Date: Mon, 31 May 2004 10:21
18 lines
1852 bytes
Bartosz Marganiec wrote:

> Tomasz Radko <trad@interia.pl> wrote:
> 
> 
>>Warszawski barbakan... Jakby Ci to powiedzieć... Khem... Nie jest 
>>ładnie śmiać się z cudzego nieszczęścia, ale chyba nie będę się mógł 
>>powstrzymać.
> 
> 
> Nie krępuj się, mów o co chodzi. Może czegoś nie wiem? ;-)

No dobra. W którym roku po raz pierwszy wybudowano stoliczny 
barbakan w tym miejscu, w którym stoi on w tej chwili?

pzdr

TRad
Re: czerwcowy długi weekend
#15280
Author: Bartosz Marganiec
Date: Mon, 31 May 2004 14:18
12 lines
1740 bytes
Tomasz Radko <trad@interia.pl> wrote:

> No dobra. W którym roku po raz pierwszy wybudowano stoliczny 
> barbakan w tym miejscu, w którym stoi on w tej chwili?

Nie wiem. Jeśli chodzi o historię to nie mam pamięci do nazwisk, miejsc i
dat. W ogóle.
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: czerwcowy długi weekend
#15281
Author: Tomasz Radko
Date: Mon, 31 May 2004 14:51
18 lines
1910 bytes
Bartosz Marganiec wrote:

> Tomasz Radko <trad@interia.pl> wrote:
> 
> 
>>No dobra. W którym roku po raz pierwszy wybudowano stoliczny 
>>barbakan w tym miejscu, w którym stoi on w tej chwili?
> 
> 
> Nie wiem. Jeśli chodzi o historię to nie mam pamięci do nazwisk, miejsc i
> dat. W ogóle.

O ile dobrze pamiętam, to coś koło 1950 roku. "Warszawskie zabytki 
są najnowocześniejsze na świecie"

pzdr

TRad
Re: czerwcowy długi weekend
#15283
Author: Dzika
Date: Mon, 31 May 2004 16:15
18 lines
1821 bytes
Użytkownik Bartosz Marganiec napisał:

> Tomasz Radko <trad@interia.pl> wrote:
> 
> 
>>No dobra. W którym roku po raz pierwszy wybudowano stoliczny 
>>barbakan w tym miejscu, w którym stoi on w tej chwili?
> 
> 
> Nie wiem. Jeśli chodzi o historię to nie mam pamięci do nazwisk, miejsc i
> dat. W ogóle.


Jezusicku...dzieciaku...
Była wojna? II-ga? Światowa?
Była?

Dzika
Re: czerwcowy długi weekend
#15282
Author: Dzika
Date: Mon, 31 May 2004 16:15
23 lines
2009 bytes
Użytkownik Tomasz Radko napisał:

> Bartosz Marganiec wrote:
> 
>> Tomasz Radko <trad@interia.pl> wrote:
>>
>>
>>> No dobra. W którym roku po raz pierwszy wybudowano stoliczny barbakan 
>>> w tym miejscu, w którym stoi on w tej chwili?
>>
>>
>>
>> Nie wiem. Jeśli chodzi o historię to nie mam pamięci do nazwisk, miejsc i
>> dat. W ogóle.
> 
> 
> O ile dobrze pamiętam, to coś koło 1950 roku. "Warszawskie zabytki są 
> najnowocześniejsze na świecie"

No.
I zegarki też mamy najszybsze na świecie.

Dzika
Re: czerwcowy długi weekend
#15284
Author: Bartosz Marganiec
Date: Mon, 31 May 2004 16:19
16 lines
1850 bytes
Dzika <wildcat17@interia.pl> wrote:

> Jezusicku...dzieciaku...
> Była wojna? II-ga? Światowa?

Wojny bywały. Drugie wojny też, w końcu tych wojen było więcej niż jedna ;-)

> Była?

No dobra, była druga wojna światowa, zaczęła się w 1939, skończyła w 1945.
Tyle wiem ;-)
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: czerwcowy długi weekend
#15285
Author: Dzika
Date: Mon, 31 May 2004 16:29
30 lines
2241 bytes
Użytkownik Bartosz Marganiec napisał:

> Dzika <wildcat17@interia.pl> wrote:
> 
> 
>>Jezusicku...dzieciaku...
>>Była wojna? II-ga? Światowa?
> 
> 
> Wojny bywały. Drugie wojny też, w końcu tych wojen było więcej niż jedna ;-)


I wszystkie te drugie były światowe, tak? ;)



>>Była?
> 
> 
> No dobra, była druga wojna światowa, zaczęła się w 1939, skończyła w 1945.
> Tyle wiem ;-)

No super.
To już mamy niezłe podstawy.
A teraz powiedz mi czy ta wojna to była taka grzeczna i uprzejma że 
przeszła sobie od Berlina do Warszawy a później z Moskwy do Berlina 
cichutko i omijając Warszawę czy też prawie że kamień na kamieniu ze 
stolicy nie został przez te działania wojenne?

Dzika
Re: czerwcowy długi weekend
#15286
Author: Bartosz Marganiec
Date: Mon, 31 May 2004 16:35
24 lines
2362 bytes
Dzika <wildcat17@interia.pl> wrote:

> I wszystkie te drugie były światowe, tak? ;)

No.. nie ;-)

> No super.
> To już mamy niezłe podstawy.
> A teraz powiedz mi czy ta wojna to była taka grzeczna i uprzejma że 
> przeszła sobie od Berlina do Warszawy a później z Moskwy do Berlina 
> cichutko i omijając Warszawę czy też prawie że kamień na kamieniu ze 
> stolicy nie został przez te działania wojenne?

Stolica została zniszczona przez bombardowania, później odbudowana.

Ale.. *Wszystko* zostało zniszczone..? Wiedziałem, że Starówka została
zniszczona i te kamienice, no, ale fakt, barbakan jest na Starówce.

Ale to nie zmienia faktu, że Warszawa ma swoje małe, miłe Stare Miasto ;-)
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: czerwcowy długi weekend
#15287
Author: Dzika
Date: Mon, 31 May 2004 16:39
16 lines
2086 bytes
Użytkownik Bartosz Marganiec napisał:


> Stolica została zniszczona przez bombardowania, później odbudowana.
> 
> Ale.. *Wszystko* zostało zniszczone..? Wiedziałem, że Starówka została
> zniszczona i te kamienice, no, ale fakt, barbakan jest na Starówce.
> 
> Ale to nie zmienia faktu, że Warszawa ma swoje małe, miłe Stare Miasto ;-)

Nie. Nie wszystko.
Ale zbierać to tam bardzo nie było co.
Można przyjąć że większość tego co wystaje ponad ziemię to jednak 
odbudowana.

Dzika
Page 1 of 3 • 125 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads