🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.fan.trzypion
106 messages
106 total messages Page 1 of 3 Started by wildcat17 Wed, 31 Mar 2004 17:59
Page 1 of 3 • 106 total messages
Wnioski z narady wojennej...
#13317
Author: wildcat17
Date: Wed, 31 Mar 2004 17:59
68 lines
4046 bytes
Wprawdzie Kolega Sosiński obiecał że klepnie to ogłoszenie ale za chwilę...
Najwyraźniej sposób rozumienia owego "za chwilę" ma bardzo zbliżony do 
kobiet a czasu mało więc postaram się go godnie zastąpić...;>>

Otóż w wyniku naszej narady wojennej zrodził się pomysł wycieczki.
- 19-20.06 wyjazd z Warszawy.
- Następnego dnia jesteśmy w Petersburgu.
- Tydzień morderczego galopu między Peterhoffem, Carskim Siołem, 
Vyborgiem, Petersburskimi Chramami, Aurorą, Ermitażem i Bóg jeden wie 
czym tam jeszcze.
- Wyjazd do Moskwy (opcjonalnie)
- Zwiedzanie miasta i chyba największego na świecie muzeum techniki 
wojennej (na samo muzeum potrzebny jest min. jeden dzień sądząc po 
wielkości terenu i stojących na nim łodzi podwodnych, samolotów, 
pociągów pancernych, armat, wyrzutni, katiusz, cholera wie czego 
jeszcze, bo chyba tylko bomby atomowej nie widziałam)...
- Wyjazd do domu.

Ewentualnie jeśli byłoby zainteresowanie Twierdzą Brześć to program 
odwrotny - znaczy najpierw Moskwa, później Petersburg.
Zresztą program może ulec modyfikacji - wedle sugestii osób 
zainteresowanych.

I szacunkowe koszty:
Dojazd w dwie strony: 670 zł
Bilet na Krasną Striełę ok. 100 zł
Hotele: ok 20 USD/dobę (jeśli panowie wezmą pokój na pół 10 USD/os)
Bilety: ogólnie raczej drogo - wszystko ok. 200-250 zł (acz jeśli 
obiecacie że nie będziecie się odzywać można poudawać grażdan, wyjdzie 
mniej niż połowa tej sumy...)
Ogólnie postaramy się wyrobić w 1500 zł/os max. (wariant pesymistyczny).
I teraz najważniejsze: jeśli jest ktoś jeszcze chętny poza nami to 
bardzo proszę o informację do końca przyszłego tygodnia bowiem zarówno 
ekipa w Moskwie jak i ekipa w Petersburgu musi zarezerwować hotele tak 
żeby najtaniej wyszło.
Aha. Wiza nie stanowi żadnego problemu.


Dlaczego 19-20.06?
1. Białe noce
2. Raz w roku, na pamiątkę legendy, w Sankt Petersburgu o 2.00 w nocy 
otwierają się wszystkie mosty i środkiem miasta płynie bardzo specjalny 
żaglowiec. Tego się nie da zapomnieć.

Legenda na dobranoc:

Żyła kiedyś dziewczyna którą otoczenie uznało za niespełna rozumu bowiem 
orzekła ze wyjdzie za mąż tylko za mężczyznę który przypłynie po nią 
żaglowcem z czerwonymi żaglami.
Czas płynął, rodzina przestała się z niej śmiać a zaczęła mieć coraz 
większe pretensje a żaden żaglowiec zawijający do portu nie miał żagli 
innych niż białe.
Dziewczyna trwała przy swoim postanowieniu.
Aż kiedyś do miasta przypłynął cudzoziemiec który zakochał się w niej od 
pierwszego wejrzenia...
Kiedy się dowiedział o jej postanowieniu kupił czerwone płótno, 
własnoręcznie uszył żagle, zapłacił władzom aby otworzono mu mosty i 
bajka która wzbudzała śmiech i politowanie całego miasta stała się 
rzeczywistością...
Podpłynął pod jej okna.
A potem żyli długo i szczęśliwie...

I od tej pory, żeby ludzie nie zapomnieli że czasami nawet najbardziej 
nierealne marzenie ma szanse się spełnić, przez miasto płynie taki 
żaglowiec...
Wtedy stojąc na nabrzeżu trzeba je pomyśleć i dotkąć Sfinksa...
-- 
Dzika
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13318
Author: Bartosz Marganiec
Date: Wed, 31 Mar 2004 18:13
9 lines
1264 bytes
> Otóż w wyniku naszej narady wojennej zrodził się pomysł wycieczki.
> - 19-20.06 wyjazd z Warszawy.

No, wycieczka wygląda ciekawie, ale ja odpadam. Miłej zabawy ;-)
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13319
Author: wildcat17
Date: Wed, 31 Mar 2004 19:28
24 lines
2095 bytes
Użytkownik Bartosz Marganiec napisał:

>>Otóż w wyniku naszej narady wojennej zrodził się pomysł wycieczki.
>>- 19-20.06 wyjazd z Warszawy.
> 
> 
> No, wycieczka wygląda ciekawie, ale ja odpadam. Miłej zabawy ;-)

Może i wygląda ciekawie ale od razu uprzedzam że przetrwają najsilniejsi..;)
Po pierwsze tydzień na Petersburg to zdecydowanie za mało więc o 
odpoczynku, knajpce czy pospaniu sobie do południa nie ma mowy.
Jedyna okazja żeby posiedzieć to dwie godziny w łódce podczas wycieczki 
po kanałach i wodolocie do Peterhoffu.
Po drugie, przez białe noce organizm głupieje i traci się poczucie czasu 
więc w pewnym momencie człowiek sobie przypomina że nic nie jadł przez 
cały dzień, jest nieludzko zmęczony i w połowie drogi a tu się okazuje 
że to 2.00 w nocy do hotelu godzinka i 3 na sen.
Po trzecie - z całym szacunkiem ale uczciwie mówię że młodzieży nie 
biorę ze względu na całkiem realne zagrożenie terroryzmem.
Żarty, żartami ale ten kraj jednak nie jest bezpieczny a własną głową to 
ja sobie mogę ryzykować skolko ugodno...

-- 
Dzika
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13320
Author: Bartosz Marganiec
Date: Wed, 31 Mar 2004 19:43
31 lines
2531 bytes
wildcat17 <wildcat17@poczta.onet.pl> wrote:

> Może i wygląda ciekawie ale od razu uprzedzam że przetrwają najsilniejsi..;)
> Po pierwsze tydzień na Petersburg to zdecydowanie za mało więc o 
> odpoczynku, knajpce czy pospaniu sobie do południa nie ma mowy.

Hehe, to tym bardziej. Nie lubię chodzić po muzeach, kościołach i tak dalej.

> Po trzecie - z całym szacunkiem ale uczciwie mówię że młodzieży nie 
> biorę ze względu na całkiem realne zagrożenie terroryzmem.
> Żarty, żartami ale ten kraj jednak nie jest bezpieczny a własną głową to 
> ja sobie mogę ryzykować skolko ugodno...

Nawet jak ta młodzież pełnoletnia jest?

Zresztą ja i tak będę miał wtedy niedługo egzaminy.. ;-) Swoją drogą miałem
w piątek próbną maturę z polskiego. Tematy były niezbyt fajne.. Ten, który
wybrałem, to "Każdy ma swoją jedyną melodię istnienia" (Maria Janion) - 
Poszukiwania sensu życia wpisane w świat bohaterów literazckich a twoje
refleksje o istocie egzystencji. Pierwszy utwór, który mi przyszedł, to
Pani Bovary, ale dalej to już musiałem jakoś improwizować.. ;-) Byli Ludzie
bezdomni, coś o Gustawie-Konradzie.. A że tu humaniści siedzą, to może
podpowiedzą, co można było napisać? ;-) Mnie się wydaje, że napisałem dość
średnio, mimo iż napisałem pięć stron z kawałkiem.

A z matmy - 4. Niestety ;-(
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13321
Author: wildcat17
Date: Wed, 31 Mar 2004 19:53
54 lines
3008 bytes
Użytkownik Bartosz Marganiec napisał:

> wildcat17 <wildcat17@poczta.onet.pl> wrote:


>>Po trzecie - z całym szacunkiem ale uczciwie mówię że młodzieży nie 
>>biorę ze względu na całkiem realne zagrożenie terroryzmem.
>>Żarty, żartami ale ten kraj jednak nie jest bezpieczny a własną głową to 
>>ja sobie mogę ryzykować skolko ugodno...
> 
> 
> Nawet jak ta młodzież pełnoletnia jest?

Wiesz co? Bez urazy ale to nie o to chodzi.
Ja wiem że pełnoletnia ale gdyby Wam się coś stało to bym sobie nie 
darowała. Także ze względu na rodziców.
U nas to wygląda trochę inaczej. My całkowicie odpowiadamy za własne 
poczynania. Z pełną swiadomością ryzyka.



> Zresztą ja i tak będę miał wtedy niedługo egzaminy.. ;-) Swoją drogą miałem
> w piątek próbną maturę z polskiego. Tematy były niezbyt fajne.. Ten, który
> wybrałem, to "Każdy ma swoją jedyną melodię istnienia" (Maria Janion) - 
> Poszukiwania sensu życia wpisane w świat bohaterów literazckich a twoje
> refleksje o istocie egzystencji. Pierwszy utwór, który mi przyszedł, to
> Pani Bovary, ale dalej to już musiałem jakoś improwizować.. ;-) Byli Ludzie
> bezdomni, coś o Gustawie-Konradzie.. A że tu humaniści siedzą, to może
> podpowiedzą, co można było napisać? ;-) Mnie się wydaje, że napisałem dość
> średnio, mimo iż napisałem pięć stron z kawałkiem.


Nie wiem co napisałeś więc od oceny jednak się powstrzymam bo szklaną 
kulę muszę do serwisu odnieść...;)

Sens życia mówisz?
"Żywot człowieka poczciwego". Kochanowski...
No i o oczywiście romantycy przede wszystkim, Gustaw-Konrad jak 
najbardziej, później pozytywiści..
Siłaczka, Judym itd.
Różne punkty widzenia. Rózne drogi życiowe.
No i Baczyński, Kolumbowie itp.

A! I Hamlet, on w tym niezawodny! ;)



> A z matmy - 4. Niestety ;-(


Niestety?! Ja bym się upiła...;))

-- 
Dzika
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13322
Author: Bartosz Marganiec
Date: Wed, 31 Mar 2004 20:03
64 lines
3292 bytes
wildcat17 <wildcat17@poczta.onet.pl> wrote:

> Użytkownik Bartosz Marganiec napisał:

>> wildcat17 <wildcat17@poczta.onet.pl> wrote:


>>>Po trzecie - z całym szacunkiem ale uczciwie mówię że młodzieży nie 
>>>biorę ze względu na całkiem realne zagrożenie terroryzmem.
>>>Żarty, żartami ale ten kraj jednak nie jest bezpieczny a własną głową to 
>>>ja sobie mogę ryzykować skolko ugodno...
>> 
>> 
>> Nawet jak ta młodzież pełnoletnia jest?

> Wiesz co? Bez urazy ale to nie o to chodzi.
> Ja wiem że pełnoletnia ale gdyby Wam się coś stało to bym sobie nie 
> darowała. Także ze względu na rodziców.
> U nas to wygląda trochę inaczej. My całkowicie odpowiadamy za własne 
> poczynania. Z pełną swiadomością ryzyka.



>> Zresztą ja i tak będę miał wtedy niedługo egzaminy.. ;-) Swoją drogą miałem
>> w piątek próbną maturę z polskiego. Tematy były niezbyt fajne.. Ten, który
>> wybrałem, to "Każdy ma swoją jedyną melodię istnienia" (Maria Janion) - 
>> Poszukiwania sensu życia wpisane w świat bohaterów literazckich a twoje
>> refleksje o istocie egzystencji. Pierwszy utwór, który mi przyszedł, to
>> Pani Bovary, ale dalej to już musiałem jakoś improwizować.. ;-) Byli Ludzie
>> bezdomni, coś o Gustawie-Konradzie.. A że tu humaniści siedzą, to może
>> podpowiedzą, co można było napisać? ;-) Mnie się wydaje, że napisałem dość
>> średnio, mimo iż napisałem pięć stron z kawałkiem.


> Nie wiem co napisałeś więc od oceny jednak się powstrzymam bo szklaną 
> kulę muszę do serwisu odnieść...;)

> Sens życia mówisz?
> "Żywot człowieka poczciwego". Kochanowski...
> No i o oczywiście romantycy przede wszystkim, Gustaw-Konrad jak 
> najbardziej, później pozytywiści..
> Siłaczka, Judym itd.
> Różne punkty widzenia. Rózne drogi życiowe.
> No i Baczyński, Kolumbowie itp.

> A! I Hamlet, on w tym niezawodny! ;)



>> A z matmy - 4. Niestety ;-(


> Niestety?! Ja bym się upiła...;))

> -- 
> Dzika



-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13323
Author: Bartosz Marganiec
Date: Wed, 31 Mar 2004 20:09
30 lines
2261 bytes
wildcat17 <wildcat17@poczta.onet.pl> wrote:

> Wiesz co? Bez urazy ale to nie o to chodzi.
> Ja wiem że pełnoletnia ale gdyby Wam się coś stało to bym sobie nie 
> darowała. Także ze względu na rodziców.
> U nas to wygląda trochę inaczej. My całkowicie odpowiadamy za własne 
> poczynania. Z pełną swiadomością ryzyka.

No tak, rozumiem. Tak z ciekawości: kiedy dla Was, hm, "starszych" ludzi,
młodzież przestaje być młodzieżą? ;-)

> Sens życia mówisz?
> "Żywot człowieka poczciwego". Kochanowski...
> No i o oczywiście romantycy przede wszystkim, Gustaw-Konrad jak 
> najbardziej, później pozytywiści..
> Siłaczka, Judym itd.
> Różne punkty widzenia. Rózne drogi życiowe.
> No i Baczyński, Kolumbowie itp.

No tak, teraz widzę, że mogłem więcej napisać. Poza tym - co z Panią Bovary?
Moim zdaniem pasuje, w końcu miłość to było jedyne, co od życia chciała..

> Niestety?! Ja bym się upiła...;))

No Ty to może tak, ale Nikita chyba też nie byłaby zbyt zadowolona.. ;-)
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13331
Author: Bartosz Marganiec
Date: Wed, 31 Mar 2004 20:19
22 lines
2024 bytes
Nikita <nikita_5@poczta.onet.pl> wrote:

> Moja przyjacióła też dostała 4 i też startuje na mimuw. Ja nie wiem, co Wam
> się wszystkim stało z tą próbną maturą... Na którym zadaniu się żeś
> przejechał? I czy mimo wszystko rozwaliłeś 5b*? :>

Na pierwszym. Z liczbą rozwiązań równania z parametrem. Przejechałem się
kompletnie i liczyłem to przypadkami (był moduł). A wystarczyło to
potraktować jako funkcję złożoną i ją narysować.. ;-( A zadanie 5b było już
kompletnie odjechane - z trygonometrii ;-) Jak chcesz, to możesz je
rozwiązać ;-P
	Wyznaczyć wszystkie całkowite rozwiązania równania:

cos(Pi/4 * (3x-sqrt(9x^2-16x-80))=1.

Tu też się częściowo niestety przejechałem. Na maturze człowiek nie myśli,
tylko bimba, bo jest za dużo czasu.. ;-)
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13330
Author: Nikita
Date: Wed, 31 Mar 2004 20:19
14 lines
1512 bytes
Użytkownik "Bartosz Marganiec" <bartekm@USUNTOsadyba.elartnet.pl> napisał w
wiadomości
> A z matmy - 4. Niestety ;-(

Noż kurczę... :>
Moja przyjacióła też dostała 4 i też startuje na mimuw. Ja nie wiem, co Wam
się wszystkim stało z tą próbną maturą... Na którym zadaniu się żeś
przejechał? I czy mimo wszystko rozwaliłeś 5b*? :>

Pozdrawiam serdecznie
Niki

PS: Znaczy gratuluję zdania ogólnie.. I nie martw się, egzamin testowy nie
ma z maturą kompletnie nic wspólnego ;)
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13325
Author: Bartosz Marganiec
Date: Wed, 31 Mar 2004 20:21
13 lines
1601 bytes
Nikita <nikita_5@poczta.onet.pl> wrote:

> Ojej, właśnie to przed momentem okazałam pościk niżej... :>
> Hmm... Jak tak się boisz Nikity, to ustaw sobie ją jako motywację na
> prawdziwą maturę ;D

Znaczy, coś w rodzaju: "Muszę zdać tę maturę, inaczej mnie dorwie ten
matematyczny potwór - Nikita!" ? ;-)
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13324
Author: Nikita
Date: Wed, 31 Mar 2004 20:22
11 lines
1468 bytes
Użytkownik "Bartosz Marganiec" <bartekm@USUNTOsadyba.elartnet.pl> napisał w
wiadomości
> > Niestety?! Ja bym się upiła...;))
> No Ty to może tak, ale Nikita chyba też nie byłaby zbyt zadowolona.. ;-)

Ojej, właśnie to przed momentem okazałam pościk niżej... :>
Hmm... Jak tak się boisz Nikity, to ustaw sobie ją jako motywację na
prawdziwą maturę ;D

Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13333
Author: Bartosz Marganiec
Date: Wed, 31 Mar 2004 20:37
18 lines
1715 bytes
Nikita <nikita_5@poczta.onet.pl> wrote:

> Aj, to Ty miałeś zupełnie inną maturę... Zapomniałam, że próbne to są jakoś
> okręgami... ;)

No widocznie tak - nasza nauczycielka powiedziała, że specjalnie dla nas
wyciągnęła najtrudniejszą maturę z matematyki - trzy zadania faktycznie były
do długiego robienia.

> No nic, w takim razie rozgrzeszam, bo ta 'Wolska' wersja była AFAIK dość
> prosta :>

Uff ;-)
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13332
Author: Nikita
Date: Wed, 31 Mar 2004 20:39
20 lines
1961 bytes
Użytkownik "Bartosz Marganiec" <bartekm@USUNTOsadyba.elartnet.pl> napisał w
wiadomości
> Na pierwszym. Z liczbą rozwiązań równania z parametrem. Przejechałem się
> kompletnie i liczyłem to przypadkami (był moduł). A wystarczyło to
> potraktować jako funkcję złożoną i ją narysować.. ;-( A zadanie 5b było
już
> kompletnie odjechane - z trygonometrii ;-) Jak chcesz, to możesz je
> rozwiązać ;-P
> Wyznaczyć wszystkie całkowite rozwiązania równania:
> cos(Pi/4 * (3x-sqrt(9x^2-16x-80))=1.
> Tu też się częściowo niestety przejechałem. Na maturze człowiek nie myśli,
> tylko bimba, bo jest za dużo czasu.. ;-)

Aj, to Ty miałeś zupełnie inną maturę... Zapomniałam, że próbne to są jakoś
okręgami... ;)
No nic, w takim razie rozgrzeszam, bo ta 'Wolska' wersja była AFAIK dość
prosta :>

Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13326
Author: Nikita
Date: Wed, 31 Mar 2004 20:40
9 lines
1434 bytes
Użytkownik "Bartosz Marganiec" <bartekm@USUNTOsadyba.elartnet.pl> napisał w
wiadomości
> Znaczy, coś w rodzaju: "Muszę zdać tę maturę, inaczej mnie dorwie ten
> matematyczny potwór - Nikita!" ? ;-)

Jeśli to miałoby Ci pomóc... ;>

Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13334
Author: Radomir Szaraniec
Date: Wed, 31 Mar 2004 20:43
34 lines
2942 bytes
Bartosz Marganiec wrote:

> Zresztą ja i tak będę miał wtedy niedługo egzaminy.. ;-) Swoją drogą miałem
> w piątek próbną maturę z polskiego. Tematy były niezbyt fajne.. Ten, który
> wybrałem, to "Każdy ma swoją jedyną melodię istnienia" (Maria Janion) - 
> Poszukiwania sensu życia wpisane w świat bohaterów literazckich a twoje
> refleksje o istocie egzystencji. Pierwszy utwór, który mi przyszedł, to

Bierzesz na początek "Nienasycenie". Sztuka, dupy i władza- oto sens 
istnienia. Potem i tak wszystko szlag trafia, bo przychodzi żółta 
zaraza. Ale nawet przy żółtej zarazie można się urządzić, patrz losy 
głównego bohatera.

Następnie chwytasz się za "Ulisessa". Włóczęga pana Blooma- oto bezsens 
życia. Pamiętam ją i jej pierwszy występ. Klucze do ogłoszenia pana 
Kalucza, tak trzeba iść do biblioteki, tam je widziałem. A ta biedna 
pani Purefoy.

Na koniec doprawiasz to "Komu bije dzwon". Miłość i poświęcenie- w nie 
swojej wojnie, za nie swój kraj, ale swoje ideały. Ideały? A nie mógł 
odejść z nią i żyć szczęśliwie? Z Hemingway'a mógłbyś dorzucić jeszcze 
"Rajski ogród". Też poszukiwanie miłości, ale... przeczytaj koniecznie.

Na do widzenia parę tekstów z Katechizmu kościoła katolickiego. O 
poświęceniu, miłości bliźniego i miłosierdziu. Że nie ma bohatera 
literackiego? A Chrystus?

> Pani Bovary, ale dalej to już musiałem jakoś improwizować.. ;-) Byli Ludzie
> bezdomni, coś o Gustawie-Konradzie.. A że tu humaniści siedzą, to może

Gustawa-Konrada trzeba było nie ruszać. Już tak eksploatowany, że aż 
nieświeży. Ale doktor Judym i Emma Bovary? Hmmmm... intrygująca para. :D

rmszar
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13335
Author: Bartosz Marganiec
Date: Wed, 31 Mar 2004 20:45
36 lines
2541 bytes
Radomir Szaraniec <rmszarUSUN@cicero.law.uj.edu.pl> wrote:

> Bierzesz na początek "Nienasycenie". Sztuka, dupy i władza- oto sens 
> istnienia. Potem i tak wszystko szlag trafia, bo przychodzi żółta 
> zaraza. Ale nawet przy żółtej zarazie można się urządzić, patrz losy 
> głównego bohatera.

Nie czytałem..

> Następnie chwytasz się za "Ulisessa". Włóczęga pana Blooma- oto bezsens 
> życia. Pamiętam ją i jej pierwszy występ. Klucze do ogłoszenia pana 
> Kalucza, tak trzeba iść do biblioteki, tam je widziałem. A ta biedna 
> pani Purefoy.

Też nie..

> Na koniec doprawiasz to "Komu bije dzwon". Miłość i poświęcenie- w nie 
> swojej wojnie, za nie swój kraj, ale swoje ideały. Ideały? A nie mógł 
> odejść z nią i żyć szczęśliwie? Z Hemingway'a mógłbyś dorzucić jeszcze 
> "Rajski ogród". Też poszukiwanie miłości, ale... przeczytaj koniecznie.

Eh..

> Na do widzenia parę tekstów z Katechizmu kościoła katolickiego. O 
> poświęceniu, miłości bliźniego i miłosierdziu. Że nie ma bohatera 
> literackiego? A Chrystus?

No tylko tu mógłbym się wypowiedzieć.

Ogólnie - przeczytałem raczej mało klasyki spoza lektur szkolnych. Ulisesa
mam na półce, ale grube to i nie wiem, czy chce mi się za to zabierać ;-)
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13336
Author: Radomir Szaraniec
Date: Wed, 31 Mar 2004 21:15
14 lines
1700 bytes
Bartosz Marganiec wrote:

> Ogólnie - przeczytałem raczej mało klasyki spoza lektur szkolnych. Ulisesa
> mam na półce, ale grube to i nie wiem, czy chce mi się za to zabierać ;-)

Ależ to jest właśnie LEKTURA OBOWIĄZKOWA!!!!!!! To znaczy- to co 
wymieniłem, to jedynie minimalne minimum z minimum obowiązkowych lektur. 
Nie mylić z lekturami szkolnymi, które w ogóle są nieledwie namiastką 
minimalnego minimum z minimum.

W każdym bądź razie- masz jeszcze trochę czasu do matury, choćby na 
podciągnięcie się ad hoc.

rmszar
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13337
Author: Tomasz Radko
Date: Wed, 31 Mar 2004 21:34
19 lines
2025 bytes
> Ogólnie - przeczytałem raczej mało klasyki spoza lektur szkolnych. Ulisesa
> mam na półce, ale grube to i nie wiem, czy chce mi się za to zabierać ;-)

Bartku, nie słuchaj rmszara. On się sadyści (prawnicy tak mają).

Temat, który pisałeś, jest typowym tematem wolnym. Piszesz o 
dowolnie wybranych bohaterach. _Jakieś_ książki (poza lekturami) 
czytujesz? To pisz o tych, które znasz. Nie sil się na pisanie o 
lekturach (przy tego typu tematach). Oceniający będzie Ci wdzięczny, 
że nie musi fanfasty raz z rzędu czytac o Konradzie/Gustawie, 
Kordianie, chamie, i takich tam. Oceniać i tak będzie głównie 
sprawnośc posługiwania się słowem pisanym, umiejętnośc wyciągania 
wniosków, uogólniania, jednym słowem te umiejętności, które 
odróżniają nas od członków parlamentu i rządu.

pzdr

TRad
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13338
Author: Radomir Szaraniec
Date: Thu, 01 Apr 2004 08:15
15 lines
1821 bytes
Tomasz Radko napisał:
 
> Bartku, nie słuchaj rmszara. On się sadyści (prawnicy tak mają).

Jakbym się sdadyścił, to bym napisał, że trzeba było opisać poszukiwanie
sensu istnienia na podstawie przeżyć bohatera "Postępowania
zabezpieczającego w sprawach z zakresu prawa własności intelektualnej"
A. Jakubeckiego lub też "Prawo upadłościowe i naprawcze. Komentarz" F.
Zedlera i A. Jakubeckiego. Bądź też na podstawie dzieł takich jak:
"Sądowe stosowanie prawa" J. Wróblewskiego, "Analogia w prawie
administracyjnym" E. Smoktunowicza czy może "Teoria chaosu a filozofia"
M. Tempczyka. Gdybym zaś był totalnym sadystą, to bym polecał "System
prawa cywilnego", pod red. S. Grzybowskiego [ bodaj cztery tomy ].
 
rmszar
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13339
Author: Tomasz Radko
Date: Thu, 01 Apr 2004 10:06
20 lines
2191 bytes
Radomir Szaraniec wrote:

> Tomasz Radko napisał:
>  
> 
>>Bartku, nie słuchaj rmszara. On się sadyści (prawnicy tak mają).
> 
> 
> Jakbym się sdadyścił, to bym napisał, że trzeba było opisać poszukiwanie
> sensu istnienia na podstawie przeżyć bohatera "Postępowania
> zabezpieczającego w sprawach z zakresu prawa własności intelektualnej"
> A. Jakubeckiego lub też "Prawo upadłościowe i naprawcze. Komentarz" F.
> Zedlera i A. Jakubeckiego. Bądź też na podstawie dzieł takich jak:
> "Sądowe stosowanie prawa" J. Wróblewskiego, "Analogia w prawie
> administracyjnym" E. Smoktunowicza czy może "Teoria chaosu a filozofia"
> M. Tempczyka. Gdybym zaś był totalnym sadystą, to bym polecał "System
> prawa cywilnego", pod red. S. Grzybowskiego [ bodaj cztery tomy ].

I na czym polega sens zycia wg bohaterów wiekopomnego dzieła p. 
Smoktunowicza (to ten poseł?)?
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13340
Author: Radomir Szaraniec
Date: Thu, 01 Apr 2004 12:09
13 lines
1608 bytes
Tomasz Radko napisał:
 
> I na czym polega sens zycia wg bohaterów wiekopomnego dzieła p.
> Smoktunowicza (to ten poseł?)?

Samo życie ludzkie pełne jest diur, luk i niejasności. Sensem życia jest
ich zapełnianie. Czasem , choć nie zawsze, możemy wspomóc się naszymi
podobnymi przeżyciami czy wspomnieniami. Ale- podkreślam- nie zawsze tak
się da. 

Czy poseł? Nie wiem. To jedna z tych luk. ;)

rmszar
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13341
Author: Tomasz Radko
Date: Thu, 01 Apr 2004 12:40
18 lines
1738 bytes
Radomir Szaraniec wrote:

> Tomasz Radko napisał:
>  
> 
>>I na czym polega sens zycia wg bohaterów wiekopomnego dzieła p.
>>Smoktunowicza (to ten poseł?)?
> 
> 
> Samo życie ludzkie pełne jest diur, luk i niejasności. Sensem życia jest
> ich zapełnianie. 

Sensem życia jest zapełnianie dziur - Radomirze, bój się Boga, toż 
to małolaty (i małolaci) czytają!

pzdr

TRad
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13356
Author: Bartosz Marganiec
Date: Thu, 01 Apr 2004 13:55
28 lines
2352 bytes
Tomasz Radko <trad@interia.pl> wrote:


> Bartku, nie słuchaj rmszara. On się sadyści (prawnicy tak mają).

;-)

> Temat, który pisałeś, jest typowym tematem wolnym. Piszesz o 
> dowolnie wybranych bohaterach. _Jakieś_ książki (poza lekturami) 
> czytujesz? To pisz o tych, które znasz. Nie sil się na pisanie o 
> lekturach (przy tego typu tematach). Oceniający będzie Ci wdzięczny, 
> że nie musi fanfasty raz z rzędu czytac o Konradzie/Gustawie, 
> Kordianie, chamie, i takich tam. Oceniać i tak będzie głównie 
> sprawnośc posługiwania się słowem pisanym, umiejętnośc wyciągania 
> wniosków, uogólniania, jednym słowem te umiejętności, które 
> odróżniają nas od członków parlamentu i rządu.

Masz rację. Gdy polonista komentował moją pracę, stwierdził, że wybrałem
standardowe lektury. W sumie mógłbym wspomnieć o paru książkach, jak
'Wodnikowe Wzgórze'.. Ale podczas matury nie przychodziły mi na myśl żadne
książki związane z tym tematem.

Za to i tak dostałem 5 ;-)
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13357
Author: Tomasz Radko
Date: Thu, 01 Apr 2004 14:08
36 lines
2961 bytes
>>Temat, który pisałeś, jest typowym tematem wolnym. Piszesz o 
>>dowolnie wybranych bohaterach. _Jakieś_ książki (poza lekturami) 
>>czytujesz? To pisz o tych, które znasz. Nie sil się na pisanie o 
>>lekturach (przy tego typu tematach). Oceniający będzie Ci wdzięczny, 
>>że nie musi fanfasty raz z rzędu czytac o Konradzie/Gustawie, 
>>Kordianie, chamie, i takich tam. Oceniać i tak będzie głównie 
>>sprawnośc posługiwania się słowem pisanym, umiejętnośc wyciągania 
>>wniosków, uogólniania, jednym słowem te umiejętności, które 
>>odróżniają nas od członków parlamentu i rządu.
> 
> 
> Masz rację. Gdy polonista komentował moją pracę, stwierdził, że wybrałem
> standardowe lektury. W sumie mógłbym wspomnieć o paru książkach, jak
> 'Wodnikowe Wzgórze'.. Ale podczas matury nie przychodziły mi na myśl żadne
> książki związane z tym tematem.

Miałem kiedyś okazję przejrzeć prace maturalne mojej klasy. 
Serdecznie wszystkim polonistom współczuję. Tyle banalnych, 
podobnych do siebie, tuzinkowych wypracowań. Na podstawie tego 
doświadczenia doszedłem do wniosku, że autor pracy choćby tylko 
torche odbiegającej od sztampy może liczyc na przychylność 
ocenijaących. i to samo mówili mi wszyscy poloniści, z którymi 
miałem okazję rozmawiać.

W sumie utwory literackie możesz nawet _wymyśleć_. Nie ma obowiązku 
pisac wyłącznie o ksiązkach, które zna polonista czytający Twoją 
pracę ;)

A najlepiej przygotuj sobie żelazną listę utworów, które znasz i 
lubisz. Na maturze na pewno znajdziesz sposób, aby pisac rpacę 
właśnie o tych książkach.

pzdr

TRad
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13361
Author: Bartosz Marganiec
Date: Thu, 01 Apr 2004 14:21
22 lines
1934 bytes
Nikita <nikita_5@poczta.onet.pl> wrote:

> To na polonistykę marsz! ;P

W życiu ;-)

> Kurczę, u nas na próbnej było chyba raptem kilka czwórek na całą szkołę. Na
> prawdziwej jedna piątka :>

Widzę tu delikatną aluzję czyja była ta piątka.. :-)

> No nic, skoro już się wykazałeś znajomością literatury, to matmę szlifować!
> Aaaale już!!! ;>

Wiem wiem, w sobotę z kolegami mały maraton matematyczny od 10.00 do 17.00.
I tak co tydzień :-) A po zakończeniu roku szkolnego z innym kolegą testy na
UW w ciągu tygodnia.
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13360
Author: Nikita
Date: Thu, 01 Apr 2004 14:22
12 lines
1573 bytes
Użytkownik "Bartosz Marganiec" <bartekm@USUNTOsadyba.elartnet.pl> napisał w
wiadomości
> Za to i tak dostałem 5 ;-)

To na polonistykę marsz! ;P
Kurczę, u nas na próbnej było chyba raptem kilka czwórek na całą szkołę. Na
prawdziwej jedna piątka :>
No nic, skoro już się wykazałeś znajomością literatury, to matmę szlifować!
Aaaale już!!! ;>

Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13358
Author: Bartosz Marganiec
Date: Thu, 01 Apr 2004 14:22
29 lines
2408 bytes
Tomasz Radko <trad@interia.pl> wrote:

> Miałem kiedyś okazję przejrzeć prace maturalne mojej klasy. 
> Serdecznie wszystkim polonistom współczuję. Tyle banalnych, 
> podobnych do siebie, tuzinkowych wypracowań. Na podstawie tego 
> doświadczenia doszedłem do wniosku, że autor pracy choćby tylko 
> torche odbiegającej od sztampy może liczyc na przychylność 
> ocenijaących. i to samo mówili mi wszyscy poloniści, z którymi 
> miałem okazję rozmawiać.

Żeby tylko z oryginalnością nie przesadzić - można się nieźle przejechać.

> W sumie utwory literackie możesz nawet _wymyśleć_. Nie ma obowiązku 
> pisac wyłącznie o ksiązkach, które zna polonista czytający Twoją 
> pracę ;)

Nie wiem, czy to by przeszło.. Jeszcze po maturze by mi kazali te książki
pokazać ;-)

> A najlepiej przygotuj sobie żelazną listę utworów, które znasz i 
> lubisz. Na maturze na pewno znajdziesz sposób, aby pisac rpacę 
> właśnie o tych książkach.

Dobry pomysł, chyba tak zrobię.
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13342
Author: Radomir Szaraniec
Date: Thu, 01 Apr 2004 14:33
9 lines
1612 bytes
Tomasz Radko wrote:

> Sensem życia jest zapełnianie dziur - Radomirze, bój się Boga, toż to 
> małolaty (i małolaci) czytają!

Że niby na budowlańców przez to pójdą? Też dobry zawód. Żadna praca 
ponoć nie hańbi.

rmszar
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13362
Author: Nikita
Date: Thu, 01 Apr 2004 15:35
28 lines
1983 bytes
Użytkownik "Bartosz Marganiec" <bartekm@USUNTOsadyba.elartnet.pl> napisał w
wiadomości
> > To na polonistykę marsz! ;P
> W życiu ;-)

No, po śmierci ciężko by było :>

> Widzę tu delikatną aluzję czyja była ta piątka.. :-)

Że niby... co? Co złego, to nie ja! ;D
Ja miałam (ku swojemu wielkiemu pozytywnemu zaskoczeniu, zwłaszcza na ustnej
;>) c-z-t-e-r-y :>

> Wiem wiem, w sobotę z kolegami mały maraton matematyczny od 10.00 do
17.00.
> I tak co tydzień :-)

No, moja szkoła! ;D
(swoją drogą - respect! ja bym sobie nie dała tak brutalnie odebrać soboty
;>)

> A po zakończeniu roku szkolnego z innym kolegą testy na
> UW w ciągu tygodnia.

Albo z koleżanką ;>

Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13363
Author: Bartosz Marganiec
Date: Thu, 01 Apr 2004 18:22
22 lines
1915 bytes
Nikita <nikita_5@poczta.onet.pl> wrote:

> Że niby... co? Co złego, to nie ja! ;D
> Ja miałam (ku swojemu wielkiemu pozytywnemu zaskoczeniu, zwłaszcza na ustnej
> ;>) c-z-t-e-r-y :>

No, no.. ;-) Ja się obawiam, że na ustnej pójdzie mi marnie.

> No, moja szkoła! ;D
> (swoją drogą - respect! ja bym sobie nie dała tak brutalnie odebrać soboty
> ;>)

Wiesz, to jest wybór - matura, studia albo zdrowie ;-)

> Albo z koleżanką ;>

Nie znam żadnej, co zdaje na UW ;-P
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13327
Author: wildcat17
Date: Thu, 01 Apr 2004 18:39
49 lines
2605 bytes
Użytkownik Bartosz Marganiec napisał:
> wildcat17 <wildcat17@poczta.onet.pl> wrote:
> 
> 
>>Wiesz co? Bez urazy ale to nie o to chodzi.
>>Ja wiem że pełnoletnia ale gdyby Wam się coś stało to bym sobie nie 
>>darowała. Także ze względu na rodziców.
>>U nas to wygląda trochę inaczej. My całkowicie odpowiadamy za własne 
>>poczynania. Z pełną swiadomością ryzyka.
> 
> 
> No tak, rozumiem. Tak z ciekawości: kiedy dla Was, hm, "starszych" ludzi,
> młodzież przestaje być młodzieżą? ;-)


Od razu "nas"!
Ja Ci mogę powiedzieć kiedy dla mnie. ;)
Kiedy zaczynają żyć na własny rachunek.



>>Sens życia mówisz?
>>"Żywot człowieka poczciwego". Kochanowski...
>>No i o oczywiście romantycy przede wszystkim, Gustaw-Konrad jak 
>>najbardziej, później pozytywiści..
>>Siłaczka, Judym itd.
>>Różne punkty widzenia. Rózne drogi życiowe.
>>No i Baczyński, Kolumbowie itp.
> 
> 
> No tak, teraz widzę, że mogłem więcej napisać. Poza tym - co z Panią Bovary?
> Moim zdaniem pasuje, w końcu miłość to było jedyne, co od życia chciała..



Ja tu jestem nieobiektywna bo akurat za tym nie przepadam.
Dla mnie to są strasznie mdłe i nieciekawe osobowości.
Albo ciekawe ale wkurzające jak Barbara z "Nocy i dni"...;>



>>Niestety?! Ja bym się upiła...;))
> 
> 
> No Ty to może tak, ale Nikita chyba też nie byłaby zbyt zadowolona.. ;-)

Niech się nie wychyla bo ja jej tej czwórki z polskiego nie odpuszczę..;>
-- 
Dzika
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13345
Author: wildcat17
Date: Thu, 01 Apr 2004 18:40
21 lines
2045 bytes
Użytkownik Radomir Szaraniec napisał:
> Tomasz Radko napisał:
>  
> 
>>Bartku, nie słuchaj rmszara. On się sadyści (prawnicy tak mają).
> 
> 
> Jakbym się sdadyścił, to bym napisał, że trzeba było opisać poszukiwanie
> sensu istnienia na podstawie przeżyć bohatera "Postępowania
> zabezpieczającego w sprawach z zakresu prawa własności intelektualnej"
> A. Jakubeckiego lub też "Prawo upadłościowe i naprawcze. Komentarz" F.
> Zedlera i A. Jakubeckiego. Bądź też na podstawie dzieł takich jak:
> "Sądowe stosowanie prawa" J. Wróblewskiego, "Analogia w prawie
> administracyjnym" E. Smoktunowicza czy może "Teoria chaosu a filozofia"
> M. Tempczyka. Gdybym zaś był totalnym sadystą, to bym polecał "System
> prawa cywilnego", pod red. S. Grzybowskiego [ bodaj cztery tomy ].

Czyżbyś był masochistą? ;)

-- 
Dzika
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13344
Author: wildcat17
Date: Thu, 01 Apr 2004 18:40
15 lines
1614 bytes
Użytkownik Radomir Szaraniec napisał:
> Tomasz Radko napisał:
>  
> 
>>I na czym polega sens zycia wg bohaterów wiekopomnego dzieła p.
>>Smoktunowicza (to ten poseł?)?
> 
> 
> Samo życie ludzkie pełne jest diur, luk i niejasności. 


To może jednak nalezy zachować ciut umiaru z tymi promilami? ;>

-- 
Dzika
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13343
Author: wildcat17
Date: Thu, 01 Apr 2004 18:40
14 lines
1685 bytes
Użytkownik Tomasz Radko napisał:
> Radomir Szaraniec wrote:

>> Samo życie ludzkie pełne jest diur, luk i niejasności. Sensem życia jest
>> ich zapełnianie. 
> 
> 
> Sensem życia jest zapełnianie dziur - Radomirze, bój się Boga, toż to 
> małolaty (i małolaci) czytają!

No i co z tego?!
Tylko Lucek ma jeszcze szanse zostać stomatologiem.
-- 
Dzika
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13359
Author: wildcat17
Date: Thu, 01 Apr 2004 18:40
11 lines
1573 bytes
Użytkownik Tomasz Radko napisał:
(ciap)
> W sumie utwory literackie możesz nawet _wymyśleć_. Nie ma obowiązku 
> pisac wyłącznie o ksiązkach, które zna polonista czytający Twoją pracę ;)

Jasne.
I jak już wymyśli kilka z tych utworów to ja chętnie popatrzę jak mu 
jaką Nike czy też inszego tam Nobla dają...;)

-- 
Dzika
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13328
Author: Bartosz Marganiec
Date: Thu, 01 Apr 2004 18:56
11 lines
1525 bytes
wildcat17 <wildcat17@poczta.onet.pl> wrote:

> Niech się nie wychyla bo ja jej tej czwórki z polskiego nie odpuszczę..;>

Hehe.. a jak Ci powiem, że w trzeciej klasie z polskiego miałem tróję? ;-P A
matury ustnej dobrze raczej nie zdam.. ;-)
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13329
Author: Nikita
Date: Thu, 01 Apr 2004 19:52
9 lines
1404 bytes
Użytkownik "Bartosz Marganiec" <bartekm@USUNTOsadyba.elartnet.pl> napisał w
wiadomości
> Hehe.. a jak Ci powiem, że w trzeciej klasie z polskiego miałem tróję? ;-P

Ja miałam w czwartej ;>
Wcześniej zawsze 4 (Dzika, nie zabijaj! ;>)

Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13364
Author: Nikita
Date: Thu, 01 Apr 2004 19:54
15 lines
1760 bytes
Użytkownik "Bartosz Marganiec" <bartekm@USUNTOsadyba.elartnet.pl> napisał w
wiadomości
> No, no.. ;-) Ja się obawiam, że na ustnej pójdzie mi marnie.

Ja się jąkałam jak największa pierdoła, miałam wrażenie, że mówię bez sensu,
wszystko mnie bolało i byłam bliska ataku jakichś nerwowych drgawek.. Ale
żyję ;>

> > Albo z koleżanką ;>
> Nie znam żadnej, co zdaje na UW ;-P

A to musi zdawać? :>

Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13365
Author: Bartosz Marganiec
Date: Thu, 01 Apr 2004 20:01
16 lines
1845 bytes
Nikita <nikita_5@poczta.onet.pl> wrote:

> Ja się jąkałam jak największa pierdoła, miałam wrażenie, że mówię bez sensu,
> wszystko mnie bolało i byłam bliska ataku jakichś nerwowych drgawek.. Ale
> żyję ;>

A jakie tematy dostałaś? ;-)

> A to musi zdawać? :>

Noo.. a kto inny by chciał robić te głupie testy?! ;-P
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13367
Author: Nikita
Date: Thu, 01 Apr 2004 20:46
18 lines
2101 bytes
Użytkownik "Bartosz Marganiec" <bartekm@USUNTOsadyba.elartnet.pl> napisał w
wiadomości
> A jakie tematy dostałaś? ;-)

Rany, no przecież zapomniałam to najszybciej, jak się tylko dało ;D
Jak się tak zastanowić to, hmmm... Było coś na temat 'Polska chrystusem,
papugą czy czymśtam narodów', coś o sylwetkach kilku bohaterów literatury
współczesnej po nazwiskach i coś o zapożyczeniach chyba...

> Noo.. a kto inny by chciał robić te głupie testy?! ;-P

Phi, ja tam miałam na odwrót... Zdecydowałam się próbować tam zdawać, bo mi
się testy spodobały ;D
Naprawdę są fajne... I musisz w to uwierzyć :>
Bo 'głupie' testy mogą oznaczać 'głupie' studia...

Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13366
Author: Bartosz Marganiec
Date: Thu, 01 Apr 2004 21:09
11 lines
1777 bytes
Bartosz Marganiec <bartekm@USUNTOsadyba.elartnet.pl> wrote:

> Oj, to Cię Dzika zabije - toż to romantyzm, Kondradowie, Kordianowie i tym
> podobne.

Tzn. Kondrady i Kordiany ;-)
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13346
Author: Radomir Szaraniec
Date: Thu, 01 Apr 2004 21:23
7 lines
1347 bytes
wildcat17 wrote:

> Czyżbyś był masochistą? ;)

No wiesz? Mnie to nie bolało, kiedy czytałem.

rmszar
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13348
Author: Radomir Szaraniec
Date: Fri, 02 Apr 2004 15:17
8 lines
1467 bytes
wildcat17 wrote:

> Znaczy albo jesteś inny albo reszty też nie powinno.
> No to gdzie tu sadyzm? ;>

Jestem inny. Mam unikale DNA. I czółki, ale tym się nie chwalę. ;)

rmszar
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13349
Author: wildcat17
Date: Fri, 02 Apr 2004 17:00
21 lines
1673 bytes
Użytkownik Radomir Szaraniec napisał:
> wildcat17 wrote:
> 
>> Znaczy albo jesteś inny albo reszty też nie powinno.
>> No to gdzie tu sadyzm? ;>
> 
> 
> Jestem inny. Mam unikale DNA. I czółki, 


DWA?!?!?!


BP NMSP


> ale tym się nie chwalę. ;)

Zbytnia skromość czy dbałość o uczucia innych? ;)
-- 
Dzika
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13347
Author: wildcat17
Date: Fri, 02 Apr 2004 17:02
14 lines
1491 bytes
Użytkownik Radomir Szaraniec napisał:
> wildcat17 wrote:
> 
>> Czyżbyś był masochistą? ;)
> 
> 
> No wiesz? Mnie to nie bolało, kiedy czytałem.


Znaczy albo jesteś inny albo reszty też nie powinno.
No to gdzie tu sadyzm? ;>

-- 
Dzika
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13352
Author: Bartosz Marganiec
Date: Fri, 02 Apr 2004 18:19
10 lines
1632 bytes
Radomir Szaraniec <rmszarUSUN@cicero.law.uj.edu.pl> wrote:

> Jestem inny. Mam unikale DNA. I czółki, ale tym się nie chwalę. ;)

Te "czółki" to było specjalnie, nie? ;-)
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13353
Author: Radomir Szaraniec
Date: Fri, 02 Apr 2004 22:58
13 lines
1747 bytes
Bartosz Marganiec wrote:

> Te "czółki" to było specjalnie, nie? ;-)

Złapałeś :) . Przecież pisałem, że jestem inny. Takich, co to mają po 
dwa czułki, jest sporo. A takich, który ma dwa cz_ó_łki, to tylko ja 
jeden. :)

rmszar

P.S.
Rozmiar stopy mam 45, to mi mówili niektórzy, że mam dwa czółna i tylko 
mi wiosełek brakuje.
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13350
Author: Radomir Szaraniec
Date: Fri, 02 Apr 2004 22:59
14 lines
1568 bytes
wildcat17 wrote:

> DWA?!?!?!
> 
> 
> BP NMSP

Poczekaj, aż zobaczysz. :>

> Zbytnia skromość czy dbałość o uczucia innych? ;)

Nie zbytnia, z zwykła skromność. :P

rmszar
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13354
Author: Bartosz Marganiec
Date: Sat, 03 Apr 2004 06:06
11 lines
1777 bytes
Radomir Szaraniec <rmszarUSUN@cicero.law.uj.edu.pl> wrote:

> Rozmiar stopy mam 45, to mi mówili niektórzy, że mam dwa czółna i tylko 
> mi wiosełek brakuje.

E, to tu nie jesteś taki osamotniony. 46 się kłania ;->
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13351
Author: wildcat17
Date: Sat, 03 Apr 2004 09:52
18 lines
1605 bytes
Użytkownik Radomir Szaraniec napisał:
> wildcat17 wrote:
> 
>> DWA?!?!?!
>>
>>
>> BP NMSP
> 
> 
> Poczekaj, aż zobaczysz. :>



W normalnych warunkach za obowiązującą uznaje sie deklarację dwóch 
stron...;>

-- 
Dzika
Re: Wnioski z narady wojennej...
#13355
Author: wildcat17
Date: Sat, 03 Apr 2004 09:52
13 lines
1777 bytes
Użytkownik Radomir Szaraniec napisał:

> P.S.
> Rozmiar stopy mam 45, to mi mówili niektórzy, że mam dwa czółna i tylko 
> mi wiosełek brakuje.

Coś w tym stylu mam w domu.
W korytarzyku gdzie się buty zostawia moich w chwilach wyjątkowego braku 
czasu na sprzątnięcie zmieści się 6 par.
Mojego małżonka dwie, maksymalnie trzy ale to już musi się postarać..;>

-- 
Dzika
Page 1 of 3 • 106 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads