Article View: alt.pl.fan.trzypion
Article #13130Re: Coś do czytania [ długie ]
From: wildcat17
Date: Sun, 28 Mar 2004 18:00
Date: Sun, 28 Mar 2004 18:00
235 lines
9436 bytes
9436 bytes
Użytkownik Radomir Szaraniec napisał: > wildcat17 napisała: > > >>Znaczy reguły sobie a Wy sobie? ;) > > > Spokojnie, Dzika. Jakie reguły? Czego? Na przykład że prawo to tylko to, > co zapisane w przepisie? A co, jak przepis odwołuje się do klauzul > generalnych? Wykładnia? >>I zgrozę zasiał bowiem prawo powinno być proste, przejrzyste i klarowne... > > > > Toż jest. Jak się zna strukturę. Żeby znać strukturę można pouczyć się > teorii chaosu. ;) > > A na poważnie: co jest wyznacznikiem prostoty, przejrzystości i > klarowności? Ja raczej nie mam z prawem problemów. Powiedz mi, jak np. > actio pauliana ma być zrozumiała dla ludzi, którzy nie rozumieją > prostych informacji prasowych [ a takich jest sporo, oj sporo ]? Forma zapisu? Dostosowanie do odbiorców? Zresztą nie oszukujmy się. Gdyby to było takie proste to Ty wraz z kolegami pewnie musielibyście studiować matematykę...;) >>Ale błędów nie powinno się traktować jako normy... >>Przynajmniej formalnie. >>No chyba że w prawie jest taka duża tolerancja...;> > > > Oj, Dzika, nie zrozumiałaś. Jak o dzień za późno złożysz pozew, to sąd > go odrzuci, nie zajmując się nim merytorycznie. Jak okaże się, że > roszczenie się o dzień przedawniło, to też dupa blada, choćby jak na > dłoni stało, że ktoś Ci grube miliony wisi. A owszem, owszem... Zrozumiałam. Właśnie o tym piszę. To nie są zdarzenia wynikające z istoty tematu a zwyczajnie ludzkie pomyłki i zaniedbania. Owszem je też należy brać pod uwagę ale nie wolno traktować jako normy. >>A teraz przeczytaj to jeszcze raz i zobacz jak ładnie w jednym zdaniu >>równolegle czemuś zaprzeczasz i to potwierdzasz...;) > > > Jeszcze raz: całym prawem bifurkacje nie rządzą. Bifurkacje objawiają > się czasami w momencie, kiedy rozstrzyga się los przyszłego rozwoju. Ale > to też nie zawsze. Zatem: bifurkacje prawem nie rządzą, czasami mają > miejsce w prawie. Lepiej? Tylko że wtedy może pojawić się precedens. I dziękuję - cała gałąź poszła w inną stronę niż dotychczas...;) >>Chce? Musi! ;) > > > A to już zależy, czy uznajemy, ze prawo jest pochodną rzeczywistości, > czy że przeciwnie- kształtuje rzeczywistość [ tak jak byt świadomość > itp. ]. Pochodną. Nie ma bata. ;) >>Znaczy powiem tak... >>Po pierwsze primo nie grypsuj do mnie...;) >>Po drugie primo to że w prawie zapanował chaos jest sytuacją do >>skorygowania nie usankcjonowania. > > > To że prawo jest zmienne, to fakt. Empiryczny. Jak myślisz, po co wydaje > się Dzienniki Ustaw? Chaos nie tyle zapanował, co się czasami objawia. > > >>Zaorać. Zacząć od nowa. >>Od fundamentów. > > > Buhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha. > > A łyżka na to: niemożliwe! Ustawmy ekonomię od nowa. Zaorajmy, co jest i > budujmy od fundamentów. No to była akurat zamierzona utopia w czystej formie. Niemniej jednak takie rozwiązanie jest jak najbardziej uzasadnione logicznie. P.S. Ekonomia to tutaj akurat najgorsze porównanie - dlaczego? ;) >>Porządek? >>Jeśli patrzysz pod kątem tych badań to wychodzisz od wyniku i szukasz >>powiązań. >>A jeśli wynik masz błędny to cały proces staje się tylko sztuką dla sztuki. >>W prawie nie powinno być na to miejsca. > > > Ela, nie rozumiesz. Ja proponuję nowe spojrzenie na prawo. Przez > przyzmat teorii chaosu. I poszukiwanie nowych rozwiązań w sterowaniu > pewnymi procesami chaotycznymi w prawie, z których zdajemy sobie, > najczęściej intuicyjnie, sprawę. > > Nie zrozumiałaś mnie- ja nie twierdzę, że prawo jest chaosem i nie > udowadniam tego, opisując atraktory czy bifurkacje. Pomyliłaś mnie z > kimś innym. Ja pokazuję, jak można spojrzeć np. na luki w prawie przez > pryzmat turbulecji i zastanawiam się, czy można użyć narzędzi > wypracowanych przez TCH, żeby takich turbulencji uniknąć. Prawo powstało i jest rzadzone przez emocje. Nie ma siły. Nic nie wyliczysz. No chyba że znowu Lorezem się podeprzesz. Czyli wyjdziesz od wyniku do chwili powstania. >>Prawo ma być zmienne ale nie w taki sposób. >>Jeśli przyrównamy to do chaosu to oznacza że jest to proces >>niekontrolowany, nieprzewidywalny i ciągły. >>Ja tam użyję innego, ciut mniej poetyckiego porównania. >>To powinno być jak duza wskazówka w zegarku. >>Jak już przeskoczy to raz na jakiś czas i konkretnie. > > > Zauważ, że duża wskazówka przeskakuje raz, dwa, trzy... tyk, tyk, tyk, > cyklicznie. W prawie nie zawsze tak jest. Są rozwiązania, które > wyskakują nagle. Potem okazuje się, że wraz z rozwojem trzeba je szybko > ulepszyć, a czasem szybko wyeliminować. A są takie, które trwają od > tysięcy lat, jak "solitoniczna" actio pauliana. > > To nie jest tak, że prawo wpadło w błędne koło i wiruje coraz szybciej, > bo coraz szybciej się zmienia. Na przykład zasadniczy trzon kodeksu > cywilnego czy kodeksu karnego się nie zmienia. Zmieniają się co najwyżej > cyferki oznaczające artykuły. Treść zostaje ta sama. Myślę, że nie > miałbym ogromnych trudności w dodagadniu się z Cyceronem, a z kolei > Marek Tuliusz też by się pewnie jakoś w naszych czasach odnalazł. > > Ale mamy przykład prawa podatkowego- dla doraźnych celów politycznych > zmienia się je szybciej, niż niektórzy Polacy zmieniają bieliznę > osobistą. I to to mi chodziło. Jak w takim tempie można cokolwiek planować? Jak przy takim tempie można mieć zaufanie do systemu? >>Przepraszam Cię bardzo? >>To oznacza że sąd w Pcimiu Dolnym ma prawo orzekać inaczej niż sąd w >>Koziakach Górnych? >>IMHO ogólnie obowiązujące przepisy są jednakowe i nie powinny zostawiać >>zbyt dużo miejsca na własną inicjatywę. >>No chyba że sprawy dotyczną sfery absolutnie niematerialnej lub silnie >>emocjonalnej. > > > Oczywiście. Bo za zabójstwo trzyletniego dziecka sędzia w Pcimiu dałby > dożywotkę z prawem ubiegania się o przedterminowe zwolnienie po upływie > 30 lat, a sędzia w Kozakach ledwie 25 lat. > > Co prawda sędzia ma być ustami ustawy, ale... Prawo, co staram się od > lat powtarzać, nie jest systemem autowykonalnych quasiwszechmocnych > przepisów. Potrzebni są do tego ludzie. I to, jak działa prokurator, > sędzia i klawisz w więzieniu, to jest pardziej prawem, law in action. Te > literki na papierze, oprawionym w okładki z napisem "Kodeks postępowania > karnego", "Kodeks karny" i "Kodeks karny wykonawczy", to tylko literki. > Law in books. Fajnie. Tylko coś mi tu nie pasuje że raz ludzkie życie jest warte 25 lat a raz 30. > Ile razy mówiłem, że mamy takie prawa obywatelskie, jakie sami jesteśmy > sobie w stanie wyegzekwować. Bo co mi z martwych zapisów w Konstytucji > RP? Co mi z tego, że mam prawo dochodzić odszkodowania? Jak sam nie będę > go dochodził, to prawo tego za mnie nie zrobi. Choćby mi się należało, > jak chłopu rola. A bardzo dobrze! Dochodź sobie! Jestem za samodzielnością jak najbardziej. Tylko dochodząc już na starcie musisz być pewien że możesz walczyć i wiedzieć o co walczysz. A nie żeby to zależało od kaprysu jednej osoby. >>Niestosowaniu. >>Anulowaniu - być powinno. >>Skoro i tak nie działa to nalezy go zmienić lub usunąć. >>A tak daje się możliwość jego użycia mimo iż z góry wiadomo że takowe >>może być szkodliwe lub stwarza zagrożenie. > > > Primo- system ma ograniczenie w "usunięciu" normy. Może to zrobić tylko > TK lub organ prawodawczy. Secundo- jeśli sędziowie w Krakowie > solidaryzują się z dyrektorami szpitali i nie skazują ich za niepłacenie > podatków, bo uważają, że to by było nieludzkie, to co? Usunąć taki > przepis? Ale sędziowie w Warszawie się nie solidaryzują. > > Z góry wiadomo? Ciekawe... Czyli won z przepisami grunt to interpretacja? ;> Do bani z takim rozwiązaniem... -- Dzika
Technical Details
Message-ID:
<c4742f$c4k$1@news.onet.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!news.ipartners.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.onet.pl!not-for-mailReferences:
<405EF898.3071782F@cicero.law.uj.edu.pl> <c3nhdr$g94$1@news.onet.pl> <405FFCCA.B7DF4122@cicero.law.uj.edu.pl> <c3pb3h$1lq$1@news.onet.pl> <40603BE5.BD280B98@cicero.law.uj.edu.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!news.ipartners.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.onet.pl!not-for-mail From: wildcat17 <wildcat17@poczta.onet.pl> Newsgroups: alt.pl.fan.trzypion Subject: Re: Coś do czytania [ długie ] Date: Sun, 28 Mar 2004 20:00:26 +0200 Organization: news.onet.pl Lines: 236 Sender: wildcat17@poczta.onet.pl@ps234.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl Message-ID: <c4742f$c4k$1@news.onet.pl> References: <405EF898.3071782F@cicero.law.uj.edu.pl> <c3nhdr$g94$1@news.onet.pl> <405FFCCA.B7DF4122@cicero.law.uj.edu.pl> <c3pb3h$1lq$1@news.onet.pl> <40603BE5.BD280B98@cicero.law.uj.edu.pl> NNTP-Posting-Host: ps234.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl Mime-Version: 1.0 X-Trace: news.onet.pl 1080497039 12436 217.99.2.234 (28 Mar 2004 18:03:59 GMT) X-Complaints-To: abuse@onet.pl NNTP-Posting-Date: 28 Mar 2004 18:03:59 GMT User-Agent: Mozilla/5.0 (Windows; U; Win 9x 4.90; PL; rv:1.5) Gecko/20030925 X-Accept-Language: pl, en-us, en In-Reply-To: <40603BE5.BD280B98@cicero.law.uj.edu.pl> Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit