🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.fan.szczypior
8 messages
8 total messages Started by Dzika Mon, 17 Sep 2007 06:00
Właściwie nic nowego.
#17481
Author: Dzika
Date: Mon, 17 Sep 2007 06:00
7 lines
924 bytes
http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=96&BackToCategory=3&ShowArticleId=60392

że w ogóle i ze scenariusz będzie podobny to wszyscy wiemy. Ale w ten 
rok jakoś nie wierzę...

-- 
Dzika
Re: Właściwie nic nowego.
#17482
Author: Tomasz Radko
Date: Mon, 17 Sep 2007 09:11
32 lines
2497 bytes
Dzika pisze:
> http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=96&BackToCategory=3&ShowArticleId=60392 
> 
> 
> że w ogóle i ze scenariusz będzie podobny to wszyscy wiemy. Ale w ten 
> rok jakoś nie wierzę...

Koziej oszalał. Amerykanie rozważali trzy opcje: seria nalotów, krótka 
operacja lądowa (wejść i wyjść, góra tydzień), okupacja. Wszystkie mają 
tę wadę, że całkowicie zniechęcą Irańczyków do Ameryki, a jest to 
najbardziej proamerykański naród w regionie. I bardzo antyarabski. Co 
więcej, ataki lotnicze prawdopodobnie nie odbiorą Iranowi zdolności do 
wyprodukowania bomby A, najwyżej nieznacznie odsuną ją w czasie. "Wejść 
i wyjść" miałoby na celu obalenie reżimu ajatolahów, ale 
najprawdopodobniej doprowadziłoby do powstania jeszcze mniej przychylnej 
władzy, która bombę A mogłaby użyć w celu czysto ideologicznym. Wreszcie 
okupacja Iranu, kraju przypominającego ukształtowaniem powierzchni 
Afganistan czy Jugosławię, a nie Irak, za to liczbą mieszkańców 
Hiszpanię, wymagałaby kilkumilionowej armii. Amerykanie nie są w stanie 
utrzymac obecnego poziomu zaangażowania w Iraku (informacja z ostatnich 
dni, że Bush chce do czerwca wycofać część wojsk, to no-news. Dodatkowe 
jednostki wysłano do Iraku wiosną, poza normalną rotacją. Bodaj w 
kwietniu przyszłego roku kończy im się tura i po prostu nie ma czym ich 
zastąpić. Spadek liczebności wojsk amerykańskich w Iraku to nie decyzja, 
tylko skutek poprzednich decyzyj).

Koziej jest przykładem "experta", wymyślającego nierealne scenarisuze, 
aby dostać się do prasy.

pzdr

TRad
Re: Właściwie nic nowego.
#17483
Author: KrzysiekPP
Date: Mon, 17 Sep 2007 18:48
8 lines
1350 bytes
> Koziej jest przykładem "experta", wymyślającego nierealne scenarisuze, 
> aby dostać się do prasy.

Zapominasz, ze 80-90% Amerykanów nie wie gdzie jest Iran ... pozostałe 
9% pomyli go z Irakiem, a 1% pomysli, że damy radę :)

-- 
Krzysiek, Kraków, http://kp.oz.pl
Re: Właściwie nic nowego.
#17484
Author: Tomasz Radko
Date: Mon, 17 Sep 2007 20:40
12 lines
1362 bytes
KrzysiekPP pisze:
>> Koziej jest przykładem "experta", wymyślającego nierealne scenarisuze, 
>> aby dostać się do prasy.
> 
> Zapominasz, ze 80-90% Amerykanów nie wie gdzie jest Iran ... pozostałe 
> 9% pomyli go z Irakiem, a 1% pomysli, że damy radę :)

Zapominasz, że to nie 80-99% Amerykanów będzie podejmować decyzję.

pzdr

TRad
Re: Właściwie nic nowego.
#17485
Author: Dzika
Date: Tue, 18 Sep 2007 08:16
46 lines
2291 bytes
Tomasz Radko pisze:
> Dzika pisze:
>> http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=96&BackToCategory=3&ShowArticleId=60392 
>>
>>
>> że w ogóle i ze scenariusz będzie podobny to wszyscy wiemy. Ale w ten 
>> rok jakoś nie wierzę...
> 
> Koziej oszalał. Amerykanie rozważali trzy opcje: seria nalotów, krótka 
> operacja lądowa (wejść i wyjść, góra tydzień), 


Po co? Czysta strata czasu i energii...


> okupacja. 


Jeśli już.


> (...) Wreszcie 
> okupacja Iranu, kraju przypominającego ukształtowaniem powierzchni 
> Afganistan czy Jugosławię, a nie Irak, za to liczbą mieszkańców 
> Hiszpanię, wymagałaby kilkumilionowej armii. Amerykanie nie są w stanie 
> utrzymac obecnego poziomu zaangażowania w Iraku (informacja z ostatnich 
> dni, że Bush chce do czerwca wycofać część wojsk, to no-news. Dodatkowe 
> jednostki wysłano do Iraku wiosną, poza normalną rotacją. Bodaj w 
> kwietniu przyszłego roku kończy im się tura i po prostu nie ma czym ich 
> zastąpić. Spadek liczebności wojsk amerykańskich w Iraku to nie decyzja, 
> tylko skutek poprzednich decyzyj).


Jak dotychczas to oni wszędzie przegrywali co nie przeszkadzało im 
probować znowu.



> Koziej jest przykładem "experta", wymyślającego nierealne scenarisuze, 
> aby dostać się do prasy.

Aha. Tylko jak historia uczy sprawdzają się najczęściej właśnie te 
najbardziej nierealne scenariusze.

-- 
Dzika
Re: Właściwie nic nowego.
#17486
Author: Tomasz Radko
Date: Tue, 18 Sep 2007 09:30
9 lines
1188 bytes
Dzika pisze:

>> Koziej jest przykładem "experta", wymyślającego nierealne scenarisuze, 
>> aby dostać się do prasy.
> 
> Aha. Tylko jak historia uczy sprawdzają się najczęściej właśnie te 
> najbardziej nierealne scenariusze.

Zakładzik, że nie będzie inwazji Iranu?
Re: Właściwie nic nowego.
#17487
Author: Dzika
Date: Thu, 20 Sep 2007 10:34
16 lines
1355 bytes
Tomasz Radko pisze:
> Dzika pisze:
> 
>>> Koziej jest przykładem "experta", wymyślającego nierealne 
>>> scenarisuze, aby dostać się do prasy.
>>
>> Aha. Tylko jak historia uczy sprawdzają się najczęściej właśnie te 
>> najbardziej nierealne scenariusze.
> 
> Zakładzik, że nie będzie inwazji Iranu?

żaden zakładzik bo mi też teraz nie pasuje.
Co nie zmienia prawdziwości mojej powyższej wypowiedzi.

-- 
Dzika
Re: Właściwie nic nowego.
#17488
Author: Tomasz Radko
Date: Thu, 20 Sep 2007 10:46
20 lines
1526 bytes
Dzika pisze:
> Tomasz Radko pisze:
>> Dzika pisze:
>>
>>>> Koziej jest przykładem "experta", wymyślającego nierealne 
>>>> scenarisuze, aby dostać się do prasy.
>>>
>>> Aha. Tylko jak historia uczy sprawdzają się najczęściej właśnie te 
>>> najbardziej nierealne scenariusze.
>>
>> Zakładzik, że nie będzie inwazji Iranu?
> 
> żaden zakładzik bo mi też teraz nie pasuje.
> Co nie zmienia prawdziwości mojej powyższej wypowiedzi.

Udowodnij ;-P

pzdr

TRad
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads