Thread View: alt.pl.fan.gopher
15 messages
15 total messages
Started by Michał Muszyński
Sat, 07 Dec 2002 11:50
BIOS a Linux
Author: Michał Muszyński
Date: Sat, 07 Dec 2002 11:50
Date: Sat, 07 Dec 2002 11:50
40 lines
2906 bytes
2906 bytes
No więc tak. Gopher: chciałem Cię o to spytać w mailu, ale pomyślałem, że tutaj szybciej uzyskam odpowiedź. Jak już większość z Was wie, noszę się z zamiarem zainstalowania Linuksa. Ale ciągle pojawiają się przeróżne wątpliwości mojego ojca, a bez jego zgody ani rusz. Ostatnie wątpliwości dotyczyły BIOSa i tego, co trzeba w nim pozmieniać przed instalacją. Dodam jeszcze, że na drugim, niezależnym dysku będzie zainstalowany Windows XP. A więc ustawienia w BIOSie muszą być takie, aby oba systemy mogły poprawnie pracować. Teraz pytanie do Was: co muszę poustawiać w BIOSie przed instalacją Linuksa? Zależy mi na dokładnej odpowiedzi, czyli na wymienieniu wszystkich koniecznych (i tych z pozoru mniej koniecznych też) zmian w ustawieniach BIOSu, ponieważ z grubsza to sam wiem co muszę zrobić. Mam nadzieję, że mi pomożecie. Odpowiedź musi być na tyle jasno sformułowana, aby mój ojciec nie miał żadnych wątpliwości. Zwróciłem się do Was, bo jestem już naprawdę zdenerwowany tymi wszystkimi problemami jakie stwarza mój ojciec. Mówił, że przed instalacją musi porozmawiać z jakimiś informatykami. Czekałem parę tygodni, przypominałem mu o tym prawie codziennie, ale nie zauważyłem żadnej reakcji z jego strony. Sam więc sprowadziłem do domu informatyka z Siemensa (nie pytajcie skąd go znam, bo to nieistotne), trochę sobie pogadali i ojciec już był praktycznie przekonany do Linuksa. Ale na drugi dzień zmienił swoje zdanie, bo mówił, że rozmawiał z jakimiś swoimi informatykami, którzy powiedzieli mu, że zwykła osoba - chociażby nie wiem jak dużo książek o Linuksie przeczytała - nie jest w stanie samodzielnie ustawić BIOSa i całkowicie poprawnie przejść przez instalację systemu. No cóż, w ostateczności sprowadzę kogoś do domu i będę przy nim instalował system... -- Michał 'Moocha' Muszyński [moocha@xl.wp.pl].::.[GG#: 2014015].::.[GSM#: +48505175279] "There are 10 types of people: those who know binary and those who don't."
Re: BIOS a Linux
Author: Adam Wysocki
Date: Sat, 07 Dec 2002 14:28
Date: Sat, 07 Dec 2002 14:28
92 lines
5711 bytes
5711 bytes
07.12.02 Michał Muszyński wrote: > Gopher: chciałem Cię o to spytać w mailu, ale pomyślałem, > że tutaj szybciej uzyskam odpowiedź. I to błąd, bo nie zawsze czytam wszystko na newsach. A jeśli już to nie gopher tylko gophi, bo mi parser tego nie rozpoznaje i wiadomość zamiast na mojej specjalnej grupie ląduje na apfg (u mnie w domu), a najczęściej czytam tylko moją specjalną grupę (resztę jak mam czas). Albo chociaż wrzuć w temacie `gophi' ;P > Ostatnie wątpliwości dotyczyły BIOSa i tego, co trzeba > w nim pozmieniać przed instalacją. Pierwszy dysk bootujący: ATAPI CD-ROM. > Dodam jeszcze, że na drugim, niezależnym dysku będzie zainstalowany > Windows XP. A więc ustawienia w BIOSie muszą być takie, aby oba > systemy mogły poprawnie pracować. Ustaw ten niezależny dysk gdzieś-tam dalej, Twój dysk niech będzie pierwszym (podłaczony na primary master), a przy instalce wybierz, że masz inne systemy i chcesz je móc bootować (o wszystko Cię spyta). Aha, wybierz Grand Unified Bootloader (GRUB) zamiast Linux Loader (LiLo), jest nowszy i słodszy ;-) I nie instaluj go w MBR-ze tylko w bootsektorze pierwszej aktywnej partycji, bo potem bywają problemy, jak już Linux się znudzi (tak, wiem że się nie znudzi, ale np. możesz potrzebować dysku do czegoś innego; z bootsektora bardzo łatwo jest wywalić loader, z MBR-u też się da, ale już trudniej). > Teraz pytanie do Was: Nas? :) > co muszę poustawiać w BIOSie przed instalacją Linuksa? Zależy jaki BIOS, ale generalnie wystarczy to co wyżej. > z grubsza to sam wiem co muszę zrobić. No bo tyle tylko wystarczy... Już pomijając fakt, że Linux prawie nie korzysta z usług BIOS-a, sam BIOS ma tylko załadować loader albo MBR, który ładuje loader, loader korzystając z procedur BIOS-u obsługujących dyski (CDh 13h) ładuje jądro, a jądro rządzi się samo bezpośrednimi odwołaniami do przestrzeni I/O kontrolera dysków, zlewając równo BIOS. Generalnie BIOS ma załadować pierwszy sektor na zerowej ścieżce pod zerową głowicą pierwszego bootującego dysku twardego. Ładuje go pod zawsze ten sam adres (w liniowym modelu adresowania 7C000h, tak naprawdę segmentacja jest ciągle do czasu załadowania jądra, przynajmniej z tego co widziałem w źródłach tak jest to rozwiązane w lilo, ale mniejsza o to). MBR za to standardowo sprawdza po kolei partycje ustawione jako bootujące (flaga w tablicy partycji pod offsetem... Czekaj sprawdzę, bo pisałem ostatnio bootloader, /vfat/utils/nasm/real/asm/gpb/inc/proc/initsys.inc... 1BEh+n*10h, n=numer partycji, zawiera wartość 80h), i z pierwszej ładuje 200h-bajtowy (512d) sektor pod ten sam adres 7C000h, w którym rezydował (najpierw kopiuje się gdzieś dalej, żeby nie zamazać kodu) i skacze tam. Jeśli jest bootloader, doczytuje gdzieśtam indziej parę swoich sektorów, wyświetla to co ma wyświetlić i daje wybór użytkownikowi. > Mam nadzieję, że mi pomożecie. Odpowiedź musi być na tyle jasno > sformułowana, aby mój ojciec nie miał żadnych wątpliwości. Tata to będzie czytał? > Zwróciłem się do Was, bo jestem już naprawdę zdenerwowany tymi > wszystkimi problemami jakie stwarza mój ojciec. Chyba jednak nie będzie... > nie zauważyłem żadnej reakcji z jego strony. Tata to zlewa? > Sam więc sprowadziłem do domu informatyka z Siemensa > (nie pytajcie skąd go znam, bo to nieistotne), Spoko, wiem jak to jest :) > zwykła osoba - chociażby nie wiem jak dużo książek o Linuksie > przeczytała - nie jest w stanie samodzielnie ustawić BIOSa > i całkowicie poprawnie przejść przez instalację systemu. No bo nie jest. Tu nie trzeba czytać książek tylko samodzielnie myśleć. Nie znam Cię aż tyle, ale z tego co Cię znam to Ty masz akurat myślenie na odpowiednim poziomie... A jeśli chodzi o samego BIOS-a, to Windows a nawet DOS mają o wiele większe wymagania jeśli chodzi o ustawienia niż Linux. -- Pozdrowienia z Warszawy * Adam `gophi' Wysocki * gophi@studio.tpi.pl GG# 1234 * RLU# 265791 * ICQ# 173653642 * GSM# +48505439030 * CB# 33 Jesteś Gophim :) Jedynym w swoim rodzaju, niepowtarzalnym (C) Moocha
Re: [gophi] BIOS a Linux
Author: Michał Muszyński
Date: Sun, 08 Dec 2002 15:17
Date: Sun, 08 Dec 2002 15:17
136 lines
6994 bytes
6994 bytes
Adam Wysocki <adam@wysocki.lodz.pdi.net> wymyślił(a) coś takiego: > > Gopher: chciałem Cię o to spytać w mailu, ale pomyślałem, > > że tutaj szybciej uzyskam odpowiedź. > > I to błąd, bo nie zawsze czytam wszystko na newsach. A jeśli już to nie > gopher tylko gophi, bo mi parser tego nie rozpoznaje i wiadomość zamiast > na mojej specjalnej grupie ląduje na apfg (u mnie w domu), a najczęściej > czytam tylko moją specjalną grupę (resztę jak mam czas). Albo chociaż wrzuć > w temacie `gophi' ;P Rzeczywiście, zapomniałem. Od teraz w temacie jest 'gophi' :) > > Ostatnie wątpliwości dotyczyły BIOSa i tego, co trzeba > > w nim pozmieniać przed instalacją. > > Pierwszy dysk bootujący: ATAPI CD-ROM. To przed instalacją - bootowanie z CD-ROMu. A po instalacji jak mam wszystko ustawić? > > Dodam jeszcze, że na drugim, niezależnym dysku będzie zainstalowany > > Windows XP. A więc ustawienia w BIOSie muszą być takie, aby oba > > systemy mogły poprawnie pracować. > > Ustaw ten niezależny dysk gdzieś-tam dalej, Twój dysk niech będzie > pierwszym (podłaczony na primary master), a przy instalce wybierz, > że masz inne systemy i chcesz je móc bootować (o wszystko Cię spyta). > Aha, wybierz Grand Unified Bootloader (GRUB) zamiast Linux Loader (LiLo), > jest nowszy i słodszy ;-) I nie instaluj go w MBR-ze tylko w bootsektorze > pierwszej aktywnej partycji, bo potem bywają problemy, jak już Linux się > znudzi (tak, wiem że się nie znudzi, ale np. możesz potrzebować dysku > do czegoś innego; z bootsektora bardzo łatwo jest wywalić loader, > z MBR-u też się da, ale już trudniej). Hmmm... Genaralnie chodzi mi o to, aby mój brat, który jest drugim użytkownikiem tego komputera, nie odczuł żadnej różnicy przy korzystaniu z niego. Chciałem zrobić coś takiego: pierwszym ładowanym systemem jest Windows (jeżeli mój brat chce Windowsa, wystarczy, że normalnie włączy komputer, a BIOS załaduje pierwszy wykryty OS, czyli Windows). Jeżeli ja chcę uruchomić Linuksa to wyjmuję dysk z Windowsem i BIOS nie wykrywając Windowsa - ładuje Linuksa. Takie rozwiązanie byłoby chyba jeszcze bezpieczniejsze od korzystania z Loaderów. Czy mam rację? I wtedy przy instalacji nie musiałbym wybierać, że mam zainstalowany jakiś inny OS, bo one się nawzajem nie będą widziały, tak? > > Teraz pytanie do Was: > > Nas? :) No bo wysłałem to na grupę i nie chciałem, żeby to wyglądało na wiadomość wyłącznie do Ciebie. Poza tym jeśli ktoś inny miałby coś do powiedzenia, to z chęcią tego wysłucham. > > co muszę poustawiać w BIOSie przed instalacją Linuksa? > > Zależy jaki BIOS, ale generalnie wystarczy to co wyżej. No własnie - generalnie... A co ewentualnie jeszcze musiałbym ustawić? Nie chodzi mi o to, abyś wyłożył mi na tacy dokładne nazwy tych ustawień, ale powiedział czego one dotyczą, a ja już sobie to odszukam w dokumentacji płyty głównej. > > z grubsza to sam wiem co muszę zrobić. > > No bo tyle tylko wystarczy... Już pomijając fakt, że Linux prawie nie > korzysta z usług BIOS-a, sam BIOS ma tylko załadować loader albo MBR, > który ładuje loader, loader korzystając z procedur BIOS-u obsługujących > dyski (CDh 13h) ładuje jądro, a jądro rządzi się samo bezpośrednimi > odwołaniami do przestrzeni I/O kontrolera dysków, zlewając równo BIOS. Aha. O to mi chodziło. A jeżeli nie mam zamiaru używać loaderów (wyjaśniłem wyżej dlaczego) to czy sytuacja się zmienia? Czy wtedy rola BIOSu jest większa? > Jeśli jest bootloader, doczytuje gdzieśtam indziej parę swoich sektorów, > wyświetla to co ma wyświetlić i daje wybór użytkownikowi. Jeszcze jedno pytanie mi się nasunęło. Czy jeżeli wybiorę sobie w LILO czy GRUBie uruchomienie Linuksa, to czy automatycznie jest mi odcinany dostęp do Windowsa? IOW - czy wtedy używając Linuksa (który jest na innym dysku niż Windows) mam dostęp do dysku z Windowsem? Co zrobić, aby nie mieć tego dostępu? > > Mam nadzieję, że mi pomożecie. Odpowiedź musi być na tyle jasno > > sformułowana, aby mój ojciec nie miał żadnych wątpliwości. > > Tata to będzie czytał? Istnieje taka możliwość. Chodzi o to, żeby wreszcie pozbył się wątpliwości. > > Zwróciłem się do Was, bo jestem już naprawdę zdenerwowany tymi > > wszystkimi problemami jakie stwarza mój ojciec. > > Chyba jednak nie będzie... Nie będzie tego na pewno czytał w moim newsreaderze... Mogę zapisać to co istotne w jakimś pliku tekstowym albo w razie potrzeby wydrukować (ale przecież nie muszę drukować całości). > > nie zauważyłem żadnej reakcji z jego strony. > > Tata to zlewa? Nie tyle zlewa co nie chce zmienić swojego pierwotnego zdania i czeka aż mi ta ochota na Linuksa przejdzie. Ale ostatnio uświadomiłem mu, że dopóki nie przekonam się na własnej skórze jak z tym Linuksem jest naprawdę, to mi nie przejdzie. > > zwykła osoba - chociażby nie wiem jak dużo książek o Linuksie > > przeczytała - nie jest w stanie samodzielnie ustawić BIOSa > > i całkowicie poprawnie przejść przez instalację systemu. > > No bo nie jest. Tu nie trzeba czytać książek tylko samodzielnie > myśleć. A z tego to sobie doskonale zdaję sprawę. Ale jeżeli ojciec plecie mi takie bzdury, że idealna instalacja powinna przebiegać tak jak to się teraz dzieje w Windowsie to mi ręce opadają... Jego zdaniem komputer powinien wszystko zrobić automatycznie za użytkownika - wtedy świadczy to o zaletach systemu. Bzdura. > A jeśli chodzi o samego > BIOS-a, to Windows a nawet DOS mają o wiele większe wymagania jeśli > chodzi o ustawienia niż Linux. Aha, dzięki. -- Michał 'Moocha' Muszyński [moocha@xl.wp.pl].::.[GG#: 2014015].::.[GSM#: +48505175279] "There are 10 types of people: those who know binary and those who don't."
Re: [gophi] BIOS a Linux
Author: Adam Wysocki
Date: Sun, 08 Dec 2002 15:49
Date: Sun, 08 Dec 2002 15:49
142 lines
8504 bytes
8504 bytes
08.12.02 Michał Muszyński wrote: > > I to błąd, bo nie zawsze czytam wszystko na newsach. A jeśli już to nie > > gopher tylko gophi, bo mi parser tego nie rozpoznaje i wiadomość zamiast > > na mojej specjalnej grupie ląduje na apfg (u mnie w domu), a najczęściej > > czytam tylko moją specjalną grupę (resztę jak mam czas). Albo chociaż wrzuć > > w temacie `gophi' ;P > Rzeczywiście, zapomniałem. Od teraz w temacie jest 'gophi' :) Albo w references, czyli jak odpowiadasz na moje posty to nie musisz :P > > Pierwszy dysk bootujący: ATAPI CD-ROM. > To przed instalacją - bootowanie z CD-ROMu. > A po instalacji jak mam wszystko ustawić? Bootowanie z pierwszego dysku. Niech pierwszym dyskiem (primary master) będzie ten linuksiany. > Hmmm... Genaralnie chodzi mi o to, aby mój brat, który jest drugim > użytkownikiem tego komputera, nie odczuł żadnej różnicy przy > korzystaniu z niego. Będzie mógł wybrać przy starcie, czego chce używać. Ewentualnie można tak ustawić bootloader (wiem że lilo tak, gruba pewnie też, ale nie wiem jak, chociaż dla Ciebie mógłbym się dowiedzieć :P), żeby domyślnie ładował Windows, a jak np. wciśniesz Shift przy starcie to spyta, co i jak chcesz załadować. > Chciałem zrobić coś takiego: pierwszym ładowanym > systemem jest Windows (jeżeli mój brat chce Windowsa, wystarczy, że > normalnie włączy komputer, a BIOS załaduje pierwszy wykryty OS, czyli > Windows). Jeżeli ja chcę uruchomić Linuksa to wyjmuję dysk z Windowsem > i BIOS nie wykrywając Windowsa - ładuje Linuksa. Też tak możesz... Tyle że jeśli zainstalujesz system na dysku primary master, to bootloader tak zostanie skonfigurowany, żeby przekazać do jądra parametr mówiący mu, że ma szukać inita (pierwszy uruchamiany podczas startu program) na dysku primary master. Można to zmienić, ale sam raczej tego nie zrobisz... > Takie rozwiązanie byłoby chyba jeszcze bezpieczniejsze od korzystania > z Loaderów. Czy mam rację? Tak, ale przez to z Linuksem mogą być problemy. Chyba że nie będziesz niczego ruszał (tzn. linuksiany dysk będzie zawsze na tym samym miejscu), albo przed przepięciem go zmienisz /etc/lilo.conf i zainstalujesz nowy bootloader. > I wtedy przy instalacji nie musiałbym > wybierać, że mam zainstalowany jakiś inny OS, bo one się nawzajem nie > będą widziały, tak? No mniej-więcej tak, ale lilo właśnie od tego jest, żeby było dobrze. I grub, ale lepiej znam lilo, bo gruba mam tylko na serwerze, a lilo na workstacji. > > > Teraz pytanie do Was: > > Nas? :) > No bo wysłałem to na grupę i nie chciałem, żeby to wyglądało na > wiadomość wyłącznie do Ciebie. Poza tym jeśli ktoś inny miałby > coś do powiedzenia, to z chęcią tego wysłucham. Na tej grupie raczej nie będzie miał, może z wyjątkiem Pucka, który będzie chciał się popisać swoją turbozajebistą wiedzą, i jak zwykle się ośmieszy ;-) > > > co muszę poustawiać w BIOSie przed instalacją Linuksa? > > Zależy jaki BIOS, ale generalnie wystarczy to co wyżej. > No własnie - generalnie... A co ewentualnie jeszcze musiałbym ustawić? Już nic, Linux naprawdę nie ma ogromnych wymagań :) > Nie chodzi mi o to, abyś wyłożył mi na tacy dokładne nazwy tych > ustawień, ale powiedział czego one dotyczą, a ja już sobie to > odszukam w dokumentacji płyty głównej. Powiedz dokładnie jakie masz ustawienia w Biosie, powiem Ci co jest do czego. > > No bo tyle tylko wystarczy... Już pomijając fakt, że Linux prawie nie > > korzysta z usług BIOS-a, sam BIOS ma tylko załadować loader albo MBR, > > który ładuje loader, loader korzystając z procedur BIOS-u obsługujących > > dyski (CDh 13h) ładuje jądro, a jądro rządzi się samo bezpośrednimi > > odwołaniami do przestrzeni I/O kontrolera dysków, zlewając równo BIOS. > Aha. O to mi chodziło. A jeżeli nie mam zamiaru używać loaderów > (wyjaśniłem wyżej dlaczego) to czy sytuacja się zmienia? Czy wtedy > rola BIOSu jest większa? Bootloader tak czy siak _powinieneś_ zainstalować, bo jak np. będziesz bawił się skryptami startowymi i coś spierdolisz, to zawsze możesz przez bootloader przekazać do jądra parametr, że ma np. olać skrypty startowe. Ale bootloader może ładować tylko Linuksa, i może robić to niezauważalnie. > Jeszcze jedno pytanie mi się nasunęło. Czy jeżeli wybiorę sobie w LILO > czy GRUBie uruchomienie Linuksa, to czy automatycznie jest mi odcinany > dostęp do Windowsa? Nie. Chyba że sobie tego zażyczysz. > IOW - czy wtedy używając Linuksa (który jest na innym dysku niż Windows) > mam dostęp do dysku z Windowsem? Co zrobić, aby nie mieć tego dostępu? Masz dostęp zawsze tak czy siak. Podczas instalki zostaniesz zapytany, które jeszcze systemy z tego kompa chcesz móc bootować bootloaderem. Jeśli chodzi o Linuksa, możesz ustawić automatyczne montowanie dysku z Windowsem gdzieśtam w systemie plików, ale nie musisz. Wtedy oczywiście będziesz mógł popsuć dysk z Windowsem, ale będziesz musiał tego bardzo chcieć i wydać z roota odpowiednie komendy. > > > Zwróciłem się do Was, bo jestem już naprawdę zdenerwowany tymi > > > wszystkimi problemami jakie stwarza mój ojciec. > > Chyba jednak nie będzie... > Nie będzie tego na pewno czytał w moim newsreaderze... Mogę zapisać to > co istotne w jakimś pliku tekstowym albo w razie potrzeby wydrukować > (ale przecież nie muszę drukować całości). Hehe, no tak :) > > > nie zauważyłem żadnej reakcji z jego strony. > > Tata to zlewa? > Nie tyle zlewa co nie chce zmienić swojego pierwotnego zdania i czeka > aż mi ta ochota na Linuksa przejdzie. Ale ostatnio uświadomiłem mu, > że dopóki nie przekonam się na własnej skórze jak z tym Linuksem jest > naprawdę, to mi nie przejdzie. Słusznie, powodzenia... > > > zwykła osoba - chociażby nie wiem jak dużo książek o Linuksie > > > przeczytała - nie jest w stanie samodzielnie ustawić BIOSa > > > i całkowicie poprawnie przejść przez instalację systemu. > > No bo nie jest. Tu nie trzeba czytać książek tylko samodzielnie > > myśleć. > A z tego to sobie doskonale zdaję sprawę. Ale jeżeli ojciec plecie mi > takie bzdury, że idealna instalacja powinna przebiegać tak jak to się > teraz dzieje w Windowsie to mi ręce opadają... Idealna dla zwykłego usera. Tyle że przez tę linuksianą też możesz przejść jadąc na domyślnych odpowiedziach, i ona Cię dobrze poprowadzi. -- Pozdrowienia z Warszawy * Adam `gophi' Wysocki * gophi@studio.tpi.pl GG# 1234 * RLU# 265791 * ICQ# 173653642 * GSM# +48505439030 * CB# 33 Jesteś Gophim :) Jedynym w swoim rodzaju, niepowtarzalnym (C) Moocha
Re: [gophi] BIOS a Linux
Author: Ucho
Date: Sun, 08 Dec 2002 19:12
Date: Sun, 08 Dec 2002 19:12
29 lines
2549 bytes
2549 bytes
Michał Muszyński wrote: > Hmmm... Genaralnie chodzi mi o to, aby mój brat, który jest drugim > użytkownikiem tego komputera, nie odczuł żadnej różnicy przy > korzystaniu z niego. Chciałem zrobić coś takiego: pierwszym ładowanym > systemem jest Windows (jeżeli mój brat chce Windowsa, wystarczy, że > normalnie włączy komputer, a BIOS załaduje pierwszy wykryty OS, czyli > Windows). Jeżeli ja chcę uruchomić Linuksa to wyjmuję dysk z Windowsem > i BIOS nie wykrywając Windowsa - ładuje Linuksa. > > Takie rozwiązanie byłoby chyba jeszcze bezpieczniejsze od korzystania > z Loaderów. Czy mam rację? I wtedy przy instalacji nie musiałbym > wybierać, że mam zainstalowany jakiś inny OS, bo one się nawzajem nie > będą widziały, tak? to może zainteresuj sie takim czymś jak loadin- najpierw uruchamiasz winde, a później przeskakujesz do linuksa > Jeszcze jedno pytanie mi się nasunęło. Czy jeżeli wybiorę sobie w LILO > czy GRUBie uruchomienie Linuksa, to czy automatycznie jest mi odcinany > dostęp do Windowsa? IOW - czy wtedy używając Linuksa (który jest na > innym dysku niż Windows) mam dostęp do dysku z Windowsem? Co zrobić, > aby nie mieć tego dostępu? Dostęp masz jeśli daną partycję zamountujsz, nie zrobisz tego to dla linuksa jakby jej nie bylo -- ..::||Fuck your nationality, smash down all the walls ||::.. ..:Religions and boundaries are the cause of all the wars:.. ..::|| IE sux ||::..
Re: [gophi] BIOS a Linux
Author: Adam Wysocki
Date: Sun, 08 Dec 2002 20:56
Date: Sun, 08 Dec 2002 20:56
19 lines
2131 bytes
2131 bytes
08.12.02 Ucho wrote: > to może zainteresuj sie takim czymś jak loadin- najpierw uruchamiasz > winde, a później przeskakujesz do linuksa Tia, nigdy nie zapomnę laptopa niejakiego Patryka z wluga, na którym ów Patryk próbował odpalić loadlina ;DD > Dostęp masz jeśli daną partycję zamountujsz, nie zrobisz tego to dla > linuksa jakby jej nie bylo Bzdura ;-) Hint: /dev/hd* -- Pozdrowienia z Warszawy * Adam `gophi' Wysocki * gophi@studio.tpi.pl GG# 1234 * RLU# 265791 * ICQ# 173653642 * GSM# +48505439030 * CB# 33 Jesteś Gophim :) Jedynym w swoim rodzaju, niepowtarzalnym (C) Moocha
Re: [gophi] BIOS a Linux
Author: Ucho
Date: Sun, 08 Dec 2002 23:08
Date: Sun, 08 Dec 2002 23:08
19 lines
1658 bytes
1658 bytes
Adam Wysocki wrote: > Tia, nigdy nie zapomnę laptopa niejakiego Patryka z wluga, na którym > ów Patryk próbował odpalić loadlina ;DD A co się stało? >>Dostęp masz jeśli daną partycję zamountujsz, nie zrobisz tego to dla >>linuksa jakby jej nie bylo > Bzdura ;-) > Hint: /dev/hd* No ale chyba nie wpadnie na pomysł zeby tam coś słąć, zresztą dla własnego bezpieczeństwa może gdzieś te pliczki przenieść, np do katalogu roota -- Jan J. Ruthe: (na lizie do newsów jest tylko pine [i telnet ;> ]) hash: to jest jakas różnica? ..::|| slrn sux ||::..
Re: [gophi] BIOS a Linux
Author: Adam Wysocki
Date: Mon, 09 Dec 2002 06:50
Date: Mon, 09 Dec 2002 06:50
28 lines
2444 bytes
2444 bytes
09.12.02 Ucho wrote: > > Tia, nigdy nie zapomnę laptopa niejakiego Patryka z wluga, na którym > > ów Patryk próbował odpalić loadlina ;DD > A co się stało? Nie pytaj... > >>Dostęp masz jeśli daną partycję zamountujsz, nie zrobisz tego to dla > >>linuksa jakby jej nie bylo > > Bzdura ;-) > > Hint: /dev/hd* > No ale chyba nie wpadnie na pomysł zeby tam coś słąć, Skąd wiesz, lcamtuf podawał kiedyś różne dziwne rzeczy typu cat /dev/urandom > /dev/hda ;PP > zresztą dla własnego bezpieczeństwa może gdzieś > te pliczki przenieść, np do katalogu roota Ja bym proponował pokasować, a potem w razie potrzebny mknod ;P (just kdin') -- Pozdrowienia z Warszawy * Adam `gophi' Wysocki * gophi@studio.tpi.pl GG# 1234 * RLU# 265791 * ICQ# 173653642 * GSM# +48505439030 * CB# 33 Jesteś Gophim :) Jedynym w swoim rodzaju, niepowtarzalnym (C) Moocha
Re: [gophi] BIOS a Linux
Author: Ucho
Date: Mon, 09 Dec 2002 16:35
Date: Mon, 09 Dec 2002 16:35
9 lines
1383 bytes
1383 bytes
Adam Wysocki wrote: > 09.12.02 Ucho wrote: > > >>>Tia, nigdy nie zapomnę laptopa niejakiego Patryka z wluga, na którym >>>ów Patryk próbował odpalić loadlina ;DD >>A co się stało? > Nie pytaj... Coś się spaliło czy tylko np bios został skasowany?
Re: [gophi] BIOS a Linux
Author: Adam Wysocki
Date: Mon, 09 Dec 2002 22:52
Date: Mon, 09 Dec 2002 22:52
21 lines
2101 bytes
2101 bytes
09.12.02 Ucho wrote: > Adam Wysocki wrote: > > 09.12.02 Ucho wrote: > > > > > >>>Tia, nigdy nie zapomnę laptopa niejakiego Patryka z wluga, na którym > >>>ów Patryk próbował odpalić loadlina ;DD > >>A co się stało? > > Nie pytaj... > Coś się spaliło czy tylko np bios został skasowany? nie.. > > -- Pozdrowienia z Warszawy * Adam `gophi' Wysocki * gophi@studio.tpi.pl GG# 1234 * RLU# 265791 * ICQ# 173653642 * GSM# +48505439030 * CB# 33 Jesteś Gophim :) Jedynym w swoim rodzaju, niepowtarzalnym (C) Moocha
Re: [gophi] BIOS a Linux
Author: Ucho
Date: Tue, 10 Dec 2002 14:36
Date: Tue, 10 Dec 2002 14:36
12 lines
1400 bytes
1400 bytes
Adam Wysocki wrote: >>Coś się spaliło czy tylko np bios został skasowany? > nie.. no to postrzelam dalej -dysk wyleciał w powietrze -plytka wyleciała z czytnika i kogoś pozbawiła głowy -- Jan J. Ruthe: (na lizie do newsów jest tylko pine [i telnet ;> ]) hash: to jest jakas różnica? ..::|| slrn sux ||::..
Re: [gophi] BIOS a Linux
Author: Michał Muszyński
Date: Tue, 10 Dec 2002 20:53
Date: Tue, 10 Dec 2002 20:53
16 lines
1437 bytes
1437 bytes
Ucho <abuse@tpnet.pl> wymyślił(a) coś takiego:
> >>Coś się spaliło czy tylko np bios został skasowany?
> > nie..
> no to postrzelam dalej
> -dysk wyleciał w powietrze
> -plytka wyleciała z czytnika i kogoś pozbawiła głowy
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
I zostało pewnie tylko ucho (BP, NMSP) ;PPP
--
Michał 'Moocha' Muszyński
[moocha@xl.wp.pl].::.[GG#: 2014015].::.[GSM#: +48505175279]
"There are 10 types of people:
those who know binary and those who don't."
Re: [gophi] BIOS a Linux
Author: Adam Wysocki
Date: Wed, 11 Dec 2002 16:10
Date: Wed, 11 Dec 2002 16:10
17 lines
1879 bytes
1879 bytes
10.12.02 Ucho wrote: > >>Coś się spaliło czy tylko np bios został skasowany? > > nie.. > no to postrzelam dalej > -dysk wyleciał w powietrze Nie a o co chodziło? > -plytka wyleciała z czytnika i kogoś pozbawiła głowy O :) -- Pozdrowienia z Warszawy * Adam `gophi' Wysocki * gophi@studio.tpi.pl GG# 1234 * RLU# 265791 * ICQ# 173653642 * GSM# +48505439030 * CB# 33 Jesteś Gophim :) Jedynym w swoim rodzaju, niepowtarzalnym (C) Moocha
Re: [gophi] BIOS a Linux
Author: Ucho
Date: Wed, 11 Dec 2002 18:12
Date: Wed, 11 Dec 2002 18:12
18 lines
1414 bytes
1414 bytes
Adam Wysocki wrote: >>nie.. >> >>no to postrzelam dalej >>-dysk wyleciał w powietrze > Nie a o co chodziło? o loadin >>-plytka wyleciała z czytnika i kogoś pozbawiła głowy > O :) > -- .:|NP: Nagły Atak Spawacza - Piekło...Schody...Niebo|:. "Kosciół jest po to, żeby staruszki siedziały w ławeczkach i spiewały piosenki" Radek Rzępołuch ..::|| Sygnaturkowiec sux ||::..
Re: [gophi] BIOS a Linux
Author: Adam Wysocki
Date: Fri, 13 Dec 2002 15:26
Date: Fri, 13 Dec 2002 15:26
15 lines
1780 bytes
1780 bytes
11.12.02 Ucho wrote: > >>nie.. > >> > >>no to postrzelam dalej > >>-dysk wyleciał w powietrze > > Nie a o co chodziło? > o loadin Aha. -- Pozdrowienia z Warszawy * Adam `gophi' Wysocki * gophi@studio.tpi.pl GG# 1234 * RLU# 265791 * ICQ# 173653642 * GSM# +48505439030 * CB# 33 Jesteś Gophim :) Jedynym w swoim rodzaju, niepowtarzalnym (C) Moocha
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads