🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: alt.pl.fan.gopher
Article #16856

Re: Dzień dobry...

#16856
From: Arnold Ziffel
Date: Fri, 18 Aug 2023 19:20
308 lines
14995 bytes
Puck <puck@dx.one.pl> wrote:

>> No to widzę, że jest tam więcej, niż widać na powierzchni.
> 
> Nie no, reddit był spoko na prawdę. I miał duszę. Jak np. 3/4 suba umówiło
> się,
> że będą przez jeden dzień wszystko pisać po hiszpańsku, żeby wkręcić pozostałą
> 1/4. No i miliony memów, gagów, trollingów, które odbijały się echem przez
> lata.

To prawie jak 4chan :) Nigdy nie byłem, ale krążą legendy.

> Np.
> 
> https://www.reddit.com/r/MuseumOfReddit/comments/8ish3t/the_time_that_ea_got_a_sense_of_pride_and/

No, wpływowy...

It's amazing what you can do in 10 hours. For example, you can get 40,000 
downvotes by being a total piece of corporate shit.

Edit: -68.2k now at a little under 11 hours Edit: -681k notice there's no 
decimal point in that one.

Wow :)

>> A to akurat zdrowe nie jest :P Wiele ludzi robi tak z FB.
> 
> ?\_(?)_/?
> Nie umiem słuchać podcastów po 2-3 minuty na raz, więc jak jestem gdzieś,
> gdzie mi się nudzi, to sociale były akurat pod ręką. Jakoś nie jestem fanem
> praktykowania mindfulness et al. Więc scrolowoanie głupot dawało radę ;)
> Ale teraz nie mam już czego.

Zawsze możesz scrollować Discorda ;) Sam tak czasem robię. Albo Tumblra, 
choć tam już teraz nic ciekawego nie ma (nie żeby na Discordzie było). Jak 
mam więcej czasu to wyciągam Kindla, ale tak, na 2-3 minuty nie ma sensu.

>> Tylko Google Groups to ogromna infrastruktura, a chmurka to jeden VPS,
>> płatny ze 20 zł miesięcznie, z jedną osobą, która to postawiła i która
>> tego dogląda (plus ok. 10 feedów).
> 
> Nie bój nic, wkrótce Groups i tak trafi na cmentarzysko Google ;)

Kiedyś powiedziałbym, że poziom w Usenecie się wtedy podniesie, ale teraz 
myślę, że to będzie kolejny nóż w jego plecach.

>> Mało kto ma taką dyscyplinę. Przeglądają, jak mają akurat 20 sekund czasu
>> w ciągu dnia i nie mają co zrobić z rękami, a zanim się zorientują,
>> zaczynają uciekać w filmiki od nieprzyjemnych rzeczy, obowiązków, emocji.
> 
> Far fetched. Jakoś nie przemawia do mnie to, że tego typu uciekanie to
> jednoznacznie negatywna rzecz. Mnóstwo różnych używek i guilty pleasures
> mamy, czy sociale są tu jakoś inne? Znaczy, one mają swoją kategorię
> problemów, jak np. budowanie nierealnego obrazu świata.

Ja myślę, że tu kluczem jest kontrola. Jak ktoś wchodzi na fb na pół 
godziny i orientuje się po 5 godzinach, że gdzieś mu uciekł dzień, to jest 
problem. Ja tak miałem. Dlatego odszedłem całkowicie.

> Tak jak kiedyś np. usenet wychowywał trolli -- i mam tu na myśli również
> tych, którzy gonili za netykietę, konfigurację czytników, regulaminy, etc.
> Ze mną włącznie, rzecz jasna.

Część tych trolli nadal istnieje ;)

> Ale wracając: ogólnie warto sobie patrzeć na ręcę, ale nie jestem fanem
> całkowitego ograniczania sociali (tych takich do głupiego scrollowania).
> Ja np. staram się je ograniczać jak jestem z rodziną, ale nie do zera.
> Swoją drogą, ostatnio nie miałem w ogóle telefonu przez tydzień, to było...
> Inne :)

Czemu nie miałeś telefonu przez tydzień?

> Mhm, dlatego właśnie mi reddit umarł. Oficjalna wersja jest taka, że 3rd
> party apps dużo ich kosztują, więc wprowadzają opłaty za API. A prawda
> jest taka, że szykują się do IPO i chcą kontrolować wszystkie kanały,
> a że w apkach nie było ich reklam... Tough luck. Stracą kilka procent
> power userow na tym ruchu, ale pewnie nie będą płakać.

Pytanie czy to nie power userzy napędzają Reddita.

>> To ja tego chyba nie zauważyłem :) Ale ja rzadko przeglądam rekomendacje.
> 
> Tylko suby?

Generalnie tak.

> Ja kiedyś miałem pododawane RSSy i w ten sposób konsumowałem, a teraz 
> rzadko kiedy zaglądam do tej zakładki. Dlatego też często nie daje suba, 
> jak mnie coś zaciekawi, bo wtedy mi się w home nie pokazuje :D Jestem 
> przekonany, że żaden product manager nie przewidział takiego scenariusza 
> :D

No tak, to dosyć oryginalne :)

RSSy... kiedyś sporo przeglądałem, potem jakoś ten nawyk u mnie umarł. 
Nawet nie wiem czy RSSy też w międzyczasie nie umarły.

> A z tą zmianą promowanych to nie ja sam zauważyłem, tylko sporo 
> profesjonalnych YT-erów o tym mówiło, bo to mocno wpłynęło na ich kanały 
> i treści, które nagrywają.

O, to ciekawe. Żaden z tych, których oglądam (a część jest profesjonalnymi 
YTerami) o tym nie mówił.

> Bo wiesz, nie wystarczy publikować dobrego contentu, trzeba też non-stop 
> walczyć z algorytmem, bo to się samo napędza: lepiej performujesz, 
> więcej Cię polecają i odwrotnie: wrzucisz gorsze wideo, od którego ludki 
> się będą odbijać i jesteś na cenzurowanym.

Nie chciałbym tak żyć. Nie chciałbym żeby moje zarobki (przynajmniej te 
podstawowe) były tak niestabilne i tak naprawdę niezależne ode mnie. Ale 
co kto lubi...

>> Trochę tych long-form jest, ale tzw. suweren woli pudelka. Zobacz, kto
>> jest dziś popularny, sławny. Jakaś totalna patologia.
> 
> Nie wiem jak miałbym to zrobić :D O tym co się dzieje w polityce dowiaduję
> się tylko z memów, ale i tak z drugiej ręki, jak mi ktoś coś forwardnie.
> Nie mam telewizji, nie używam tiktoka ani insta, nie mam nic polskiego na
> youtube (poza jakimś kanałem o LHS for some reason...)

Ja się dowiaduję z wykopu :) Na YT mam polskie rzeczy, ale nic 
politycznego. Choć w sumie nie. Sierżant Bagieta komentuje rzeczywistość, 
Prawem Na Lewo komentuje jeszcze bardziej... ale to chyba jedyne takie 
kanały.

LHS = Linia Hutnicza Szerokotorowa?

> Słyszałem o reportażu, w którym kobieta opowiadała o tym, jak rozmawiała
> z informatorem z ByteDance i okazało się, że TikTok posłużył władzom do
> śledzenia jej (bo chcieli ustalić, kto jest informatorem). To nie do końca
> manipulacja wyborcza (jeszcze), ale fakt, że ich rząd wykorzystuje go do
> swoich celów jest niepodważalny.

I to jest przyszłość internetu, aplikacji, telefonów.

> Większość ludzi nie wrzuca. W sumie na szczęście. Wiekszość tematów
> technicznych to jakieś truizmy albo półprawdy, a w każdym razie mocne
> uproszczenia. No bo to się klika, nie? Nie trzeba się znać, żeby kumać
> takie treści.

Tak, takie pierdoły. futszaK podobno takie wrzuca. Znaczy tak mówił.

> Community marketingowe jest spoko, ale niebardzo mnie to interesuje.
> Tematy o rynku, startupach, inwestycjach, gospodarce chyba też dają radę.

Mnie też nie, zupełnie. Jakbym chciał być przedsiębiorcą to bym wybrał 
taką karierę. Wolę programować, gadać z kąkuterem, a sprzedażą i ogólnie 
gadaniem z ludźmi niech się zajmują inni.

> No i HRu dużo, doh, ale tu mam wrażenie, że branża się mocno zmienia i
> formuje, więc widzę w tym dużo wartości.

W zmianach w HR?

> Ale ja się tym zajmuję (zajmowałem?) na codzień, więc jestem ,,w 
> targecie". :P

Byłeś HR-owcem? Czy po prostu rekrutowałeś do swojego zespołu?

Ja przez jakiś czas byłem team leaderem, rekrutowałem do siebie, ale 
zmieniłem dział, żeby robić ciekawsze rzeczy. Teraz znowu po prostu 
programuję :)

>> Żeby jeszcze miał interfejs NNTP, to by można się zainteresować :)
> 
> Mówisz, masz:
> https://github.com/taviso/nntpit

No proszę. Ale to pewnie korzysta z API, tego samego, które jest teraz 
płatne?

BTW:

#v+
> Can I post replies?

No, reading only. Maybe one day.
#v-

No ale jest open-source, więc jak komuś będzie zależało, to sobie dopisze.

> Shit, ale faktycznie -- nowoczesny, otwarty standard typu NNTP z grupami
> w hierarchii spójnej z domenami byłby spoko na bardzo wielu frontach:
> jako system komentarzy pod blogami, jako miejsce do tworzenia niezależnych
> community, etc.

Dla mnie byłoby super.

> Ale dzisiaj już chyba otwarte standardy słabo się trzymają. Zobaczymy 
> jak fediverse sobie poradzi.

Tego Fediverse nie rozumiem. Znaczy wiem że jest, ale czy ktokolwiek, kto 
ma życie, z tego korzysta? :) Przynajmniej z tej społecznościowej części.

> Jedno napędzało drugie. Brak oznaczania przeczytanych powodował, że inne
> osoby nie wracały do dyskusji, w której oryginalnie nie brały udziału.
> Wpadałeś w jakimś punkcie czasu, dodałeś co miałeś od siebie i ewentualnie
> robiłeś followup jak ktoś Ci odpisał w wątku.

Ok, czyli były powiadomienia o odpowiedziach i to wszystko...

>> Jeśli jesteś w stanie używać go w zdrowy sposób to spoko. Ja nie byłem. Za
>> dużo czasu na nim spędzałem, używałem go jako ucieczki od obowiązków, a
>> dyskusje źle na mnie wpływały. Bo tam nie ma z kim dyskutować. Ludzie są
>> tak spolaryzowani, że tam się nie dyskutuje tylko walczy.
> 
> Yep. Każda trochę większa grupa jest nie do zniesienia. Ja jestem w zasadzie
> na dwóch: jedna osiedlowa, bo to sprawy, które mnie bezpośrednio dotyczą, a
> druga ma zasięg wsi i okolic, jest tu może 10k osób -- takie lokalne newsy,
> co się dzieje za płotem. Zwykle tylko koty srają, nic ciekawego ;)

No to masz pod kontrolą :)

Ja przestałem odnajdywać się w grupach, na których jestem, więc zrobiłem 
sobie listę podzieloną na kategorie. 26 kategorii, 395 grup. Kilka lat 
przed odejściem z FB przestałem już dodawać do tej listy nowe grupy, więc 
odchodząc miałem pewnie z 500-600.

Zdrowe to nie było zdecydowanie. W Usenecie w szczycie subskrybowałem z 
200. Teraz... zobaczmy.

(Ctrl-O Enter Ctrl-X o q q r End, żeby wyświetlić)

268

(Ctrl-O y, żeby wrócić do pisania przerwanego posta)

O, a w .newsrc mam 274 (a z odsubskrybowanymi, ale subskrybowanymi kiedyś, 
339). Któreś musiały zniknąć.

Tak czy inaczej to też chyba nie jest zdrowe ;)

> Nah, ludzie tacy sami są. Trochę inne rzeczy ich formują, bo czasy się 
> zmieniły, więc np. nie dorastali w czasach rewolucji w internecie. Ale 
> są inne.

Czyli ludzie są inni :) Tacy sami, ale inaczej uformowani.

> Nie wiem jakie, pewnie się to za dekadę czy dwie wyklaruje.

Myślę, że za dekadę albo dwie płatki śniegu wyhodowane na tych wszystkich 
fejsbukach opanują świat.

> Subiektywnie to jasne, mi też się kiedyś bardziej podobało ;) Chociaż 
> niekonieczne do tego stopnia, żebym się całkowicie zamienił. Ale 
> obiektywnie, dla jakiegoś ziomka co dzisiaj odkrywa internet i jego 
> narzędzia, satysfakcja jest pewnie ta sama, co dla nas 20+ lat temu.

To by znów trzeba futszaKa spytać, tym razem o jego syna :)

>> Na BBS-ach nadal czasem bywam, choć przez packet radio. Ale to takie
>> ułomne jest. Ułomne, niewygodne interfejsy. Niby można pisać, ściągać
>> pliki, ale to nie to. Można wysłać komuś maila ograniczającego się do
>> "hej, sprawdzam czy to działa", i tyle. Usenet to taki złoty środek.
> 
> No a te osoby, co się na insta wychowują, nie mogą tego samego argumentu użyć?
> Że się fotkami ciężko wymieniać. Że lajka nie można dać. Że hashtagów nie ma.

Z fotkami to zgoda, choć w zasadzie technologia pozwala, tylko zaszłości 
historyczne i podział na grupy binarne i tekstowe nie. Lajków do szczęścia 
nie potrzebuję, to nie wiem :) Hashtagów też nie, choć na upartego można 
je wpisywać w temat (i są listy mailowe, które tego wymagają).

> Ogólnie ten usenet to spoko, takie grupy facebookowe, ale interfejs toporny
> i na ajfona nie ma apki. Eh? ;)

Jakby była potrzeba, to i apka by się znalazła :) A interfejs... może 
toporny, ale jak się go opanuje, to dużo wygodniejszy. No i można mieć 
taki interfejs, jaki się chce. Ja wolę tina, to używam tina. Ktoś inny 
może woleć Thunderbirda, albo OE, albo cokolwiek innego.

>>> Ja się nauczyłem zachować balans. Teraz przez trzy lata organizowałem własny
>>> zespól, było nas kilkanaście osób. No i oczywiście covid nas zmusił do zmiany
>>> sposobu pracy. I staraliśmy się większość prowadzić asynchronicznie, ale
>>> wszyscy siedzieliśmy na voice na discordzie, więc jeśli ktoś chciał zagadać,
>>> to miał tę opcję. Spotykaliśmy się też codziennie na 10 minut, ale to głównie
>>> dlatego, że pracowaliśmy z normalsami ;) i nie chcieliśmy się izolować.
>> Czyli non stop byliście na kanale głosowym?
> 
> Z przerwami, jak ktoś nie chciał. Ale większość zespołu, przez większość czasu
> na głosowym. Na mute oczywiście.

To bym się chyba skupić nie mógł.

>> Spotykaliście się na 10 minut na żywo czy na na głosówce?
> 
> Na zoomie i tym podobnych oczywiście. Kamerka nieobowiązkowa, ale większość
> lubiła mordeczkę pokazać :D Lubiliśmy się generalnie, więc to nam frajdę
> sprawiało.

U nas tylko ja mordeczkę pokazuję, ale na avatarze, bo nie chcę wychylać 
się jako jedyny z kamerą :) Pracuję z tymi ludźmi rok a nadal nie wiem jak 
większość z nich wygląda. Może taka niemiecka kultura.

> HR-y we własnym świecie żyją. W jednej organizacji tylko widziałem wyjątek,
> bo faktycznie dziewczyny pracowały bliżej z zespołami. A wszędzie indziej
> wymyślają sobie jakieś programy, zasady, idee... Ale mało kto poza nimi je
> kuma i realizuje.

Tak, racja. Takie państwo w państwie. Nie żeby devi byli inni ;)

-- 
Przychodzi chłopiec do lekarza. Z gabinetu dobiega głos:
- Cztery lata Cię leczyłem na żółtaczkę a teraz mi mówisz, że jesteś
Chińczykiem?!
Technical Details
Message-ID: <d243a089-9b97-4e4c-bef7-7be8e49acfd5@hooterville.invalid>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.chmurka.net!.POSTED.s.v.chmurka.net!not-for-mail
References: <u0fafd$ob7$1$strowger@news.chmurka.net> <074a832f-1822-4498-9021-5aab1b65761b@hooterville.invalid> <ubho2i$1g5eu$1@news.icm.edu.pl> <a3380501-6de1-4fad-81b8-b7d8a38b5a95@hooterville.invalid> <ubleee$2ou$1@news.icm.edu.pl>

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.chmurka.net!.POSTED.s.v.chmurka.net!not-for-mail
From: arnold@hooterville.invalid (Arnold Ziffel)
Newsgroups: alt.pl.fan.gopher
Subject: Re: Dzień dobry...
Date: Fri, 18 Aug 2023 19:20:09 -0000 (UTC)
Organization: news.chmurka.net
Message-ID: <d243a089-9b97-4e4c-bef7-7be8e49acfd5@hooterville.invalid>
References: <u0fafd$ob7$1$strowger@news.chmurka.net> <074a832f-1822-4498-9021-5aab1b65761b@hooterville.invalid> <ubho2i$1g5eu$1@news.icm.edu.pl> <a3380501-6de1-4fad-81b8-b7d8a38b5a95@hooterville.invalid> <ubleee$2ou$1@news.icm.edu.pl>
NNTP-Posting-Host: s.v.chmurka.net
MIME-Version: 1.0
Injection-Date: Fri, 18 Aug 2023 19:20:09 -0000 (UTC)
Injection-Info: news.chmurka.net; posting-account="arnold"; posting-host="s.v.chmurka.net:172.24.44.20"; logging-data="3226"; mail-complaints-to="abuse-news.(at).chmurka.net"
User-Agent: tin/2.6.1-20211226 ("Convalmore") (Linux/5.15.32-v7+ (armv7l))
Cancel-Lock: sha1:7ej/txx+s7aVSKdWq8NYxCD+IPM= sha1:QLftjGJOVm+Aqag9MbSUc9mRU0A= sha256:UmZMiQlDLwMDBiZpsvXcNjepuuT+evuVwXZb6giN760= sha1:vRRe07LCppwHVLqf2L7CdISYUWM= sha256:BufqankzFPCz+vzoulUAOYFgiuYPzkre+LBe7IuTJ0k=
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit