Thread View: alt.pl.fajka
21 messages
21 total messages
Started by Bartek M.
Tue, 15 Apr 2008 13:52
Opalanie dwoma tytoniami, czy jest sens?
Author: Bartek M.
Date: Tue, 15 Apr 2008 13:52
Date: Tue, 15 Apr 2008 13:52
15 lines
1617 bytes
1617 bytes
Witam, w pierwszych słowach chciałbym się przywitać i pozdrowić całą zacną brać, bo to mój pierwszy post na grupie. A teraz ad rem: Niedawno stałem się posiadaczem pierwszej, ślicznej fajki i przystąpiłem do jej opalania. W trakcie przyszło mi do głowy, iż posiadając dwie różne mieszanki (W.O. Larsen F&E i Mac Baren Gold Ambrosia) mógłbym ich używać przy opalaniu na zmianę. Pytanie tylko czy ma to sens oraz jakie są plusy/minusy takiego rozwiązania? Z góry dzięki za zaspokojenie ciekawości. Pozdrawiam, B.
Re: Opalanie dwoma tytoniami, czy jest sens?
Author: Mariucha
Date: Tue, 15 Apr 2008 14:40
Date: Tue, 15 Apr 2008 14:40
10 lines
1659 bytes
1659 bytes
Witaj! Same minusy.-Jeden tytoń do jednej fajki. Nie będe Ci zochydzać tytoni jakie tu wymieniłeś.Mądrzejsi zrobią to lepiej.Ja mogę tylko powiedzieć ,że to siano. Na upartego w fajce można palić wszystko,ale w ten sposób nie poznasz rozkoszy palenia. Jeśli fajka byle jaka,to mała strata będzie wynikała z błędu jaki chcesz popełnić. Pozdrawiam
Re: Opalanie dwoma tytoniami, czy jest sens?
Author: chacom
Date: Tue, 15 Apr 2008 18:20
Date: Tue, 15 Apr 2008 18:20
17 lines
1719 bytes
1719 bytes
Bartek M. napisał: A teraz ad rem: Niedawno stałem się posiadaczem pierwszej, ślicznej fajki i przystąpiłem do jej opalania. W trakcie przyszło mi do głowy, iż posiadając dwie różne mieszanki (W.O. Larsen F&E i Mac Baren Gold Ambrosia) mógłbym ich używać przy opalaniu na zmianę. Pytanie tylko czy ma to sens oraz jakie są plusy/minusy takiego rozwiązania? Wyznam szczerze, ze nie widze wiekszego problemu z opalaniem fajki na zmiane Larsenem i Barenem, bo przeciez i jeden i drugi to aromat, a skoro chcesz palic w fajce aromaty, to opalaj aromatami i po krzyku :-) Moze byc i taka sytuacja, ze podczas opalania jakis tyton podejdzie Ci bardziej i problem rozwiaze sie sam :-) Najwazniejsze, zebys palil to, co Ci smakuje :-) pzdrw___chac
Re: Opalanie dwoma tytoniami, czy jest sens?
Author: adhrien
Date: Tue, 15 Apr 2008 23:38
Date: Tue, 15 Apr 2008 23:38
24 lines
2359 bytes
2359 bytes
On 15 Kwi, 20:20, "chacom" <cha...@tlen.pl> wrote: > Bartek M. napisał: > > A teraz ad rem: Niedawno stałem się posiadaczem pierwszej, ślicznej > fajki i przystąpiłem do jej opalania. W trakcie przyszło mi do głowy, > iż posiadając dwie różne mieszanki (W.O. Larsen F&E i Mac Baren Gold > Ambrosia) mógłbym ich używać przy opalaniu na zmianę. Pytanie tylko > czy ma to sens oraz jakie są plusy/minusy takiego rozwiązania? > > Wyznam szczerze, ze nie widze wiekszego problemu z opalaniem > fajki na zmiane Larsenem i Barenem, bo przeciez i jeden i drugi > to aromat, a skoro chcesz palic w fajce aromaty, to opalaj > aromatami i po krzyku :-) Moze byc i taka sytuacja, ze podczas > opalania jakis tyton podejdzie Ci bardziej i problem rozwiaze sie > sam :-) Najwazniejsze, zebys palil to, co Ci smakuje :-) > > pzdrw___chac Wg.mnie aromaty to nienajlepszy sposób na opalanie fajki, ale wielu od aromatów zaczynało... Problem taki, iż aromaty wydzielają więcej kondensatu, aniżeli tytonie niearomatyzowane...Najlepiej opalać Virginią, ale... Jak spodoba się fajczenie na dobre, wówczas kolejną opalisz wybranym tytoniem. PZDR
Re: Opalanie dwoma tytoniami, czy jest sens?
Author: adhrien
Date: Tue, 15 Apr 2008 23:44
Date: Tue, 15 Apr 2008 23:44
24 lines
2357 bytes
2357 bytes
On 15 Kwi, 20:20, "chacom" <cha...@tlen.pl> wrote: > Bartek M. napisał: > > A teraz ad rem: Niedawno stałem się posiadaczem pierwszej, ślicznej > fajki i przystąpiłem do jej opalania. W trakcie przyszło mi do głowy, > iż posiadając dwie różne mieszanki (W.O. Larsen F&E i Mac Baren Gold > Ambrosia) mógłbym ich używać przy opalaniu na zmianę. Pytanie tylko > czy ma to sens oraz jakie są plusy/minusy takiego rozwiązania? > > Wyznam szczerze, ze nie widze wiekszego problemu z opalaniem > fajki na zmiane Larsenem i Barenem, bo przeciez i jeden i drugi > to aromat, a skoro chcesz palic w fajce aromaty, to opalaj > aromatami i po krzyku :-) Moze byc i taka sytuacja, ze podczas > opalania jakis tyton podejdzie Ci bardziej i problem rozwiaze sie > sam :-) Najwazniejsze, zebys palil to, co Ci smakuje :-) > > pzdrw___chac Wg.mnie aromaty to nienajlepszy sposób na opalanie fajki, ale wielu od aromatów zaczynało... Problem taki, iż aromaty wydzielają więcej kondensatu, aniżeli tytonie niearomatyzowane...Najlepiej opalać Virginią, ale... Jak spodoba się fajczenie na dobre, wówczas kolejną opalisz wybranym tytoniem. PZDR
Re: Opalanie dwoma tytoniami, czy jest sens?
Author: Rotm
Date: Wed, 16 Apr 2008 07:02
Date: Wed, 16 Apr 2008 07:02
40 lines
2273 bytes
2273 bytes
Użytkownik "Bartek M."... > stałem się posiadaczem pierwszej, ślicznej fajki gratuluję jednakowoż jedna fajka to żadna fajka a fajka (jak broń, samochód i Kobieta) dobrze - gdy ładna, ale MUSI być dobra > W.O. Larsen F&E i Mac Baren Gold co kto lubi albo co wcisnęli w sklepie początkującemu albo co w ogóle jest w tym sklepie - bo są jeszcze gorsze... > mógłbym ich używać przy opalaniu na zmianę > Pytanie tylko czy ma to sens [...] nie ma Kol. Mariucha ma rację: jedna fajka - jeden tytoń ale bez przesady - na początku nie poczujesz, dlaczego Kol. chacom też ma rację: jedna fajka - jeden TYP tytoniu jeśli będziesz (po co? jak długo?) palił aromaty to fajka może być do aromatów 'ogólnie' no i grozi Ci, że pozostaniesz palaczem ogólnym ;-) miast smakoszem dobra zasada: fajkę opalasz tym, co chcesz w niej potem palić ale wszak to Twa Pierwsza, a tytoni dopiero będziesz się uczył pierwsza (pierwszych, powiedzmy ;-) pięć) i tak zazwyczaj na straty wyobraź sobie, że ktoś lubi pachnące i kolorowe wódki (wolno lubić, prawo takowych fanaberii nie zabrania, a co!) i pije na zmianę z tego samego, niemytego kieliszka albo lepiej: glinianego, czy drewnianego kubeczka raz wiśniówkę, raz Jaegermeister czy ajerkoniak, raz likier kawowy... = przeca fajka nasiąka smakiem (oby!) tytoniu -- Rotm
Re: Opalanie dwoma tytoniami, czy jest sens?
Author: Bartek M.
Date: Wed, 16 Apr 2008 08:33
Date: Wed, 16 Apr 2008 08:33
35 lines
2723 bytes
2723 bytes
On 16 Kwi, 09:02, "Rotm" <dkwozSpamPr...@mail.icpnet.pl> wrote: > Użytkownik "Bartek M."... > > > stałem się posiadaczem pierwszej, ślicznej fajki > > a fajka (jak broń, samochód i Kobieta) dobrze - gdy ładna, > ale MUSI być dobra Na tyle na ile mnie stać, jest - Kulpiński 148. > dobra zasada: fajkę opalasz tym, co chcesz w niej potem palić > ale wszak to Twa Pierwsza, a tytoni dopiero będziesz się uczył > pierwsza (pierwszych, powiedzmy ;-) pięć) i tak zazwyczaj na straty właśnie, boję się że zbyt szybko na straty... :( Tu chyba nie można wstawić fotek, więc odsyłam na "konkurencyjne" forum (http:// fajczarze.pl/forum/viewtopic.php? f=5&t=2885&start=0&st=0&sk=t&sd=a&sid=ba7ac0cffc3360522588c0ad928a5af8) i prosiłbym o pomoc. > wyobraź sobie, że ktoś lubi pachnące i kolorowe wódki > (wolno lubić, prawo takowych fanaberii nie zabrania, a co!) > i pije na zmianę z tego samego, niemytego kieliszka > albo lepiej: glinianego, czy drewnianego kubeczka > raz wiśniówkę, raz Jaegermeister czy ajerkoniak, raz likier kawowy... > = przeca fajka nasiąka smakiem (oby!) tytoniu To dla mnie oczywiste, ale trudno na początek kupić 20 fajek, bo nie potrafię przewidzieć który tytoń mi podejdzie. A tę fajkę przeznaczam do aromatów i to nie wszystkich, bo niektóre (np. wanilia) w ogóle mnie nie interesują. Dzięki za dotychczasowe odpowiedzi. Będę wdzięczny za dalsze, w szczególności w kwestii fotek i pytań do nich, o których wspomniałem powyżej.
Re: Opalanie dwoma tytoniami, czy jest sens?
Author: andnn
Date: Wed, 16 Apr 2008 10:03
Date: Wed, 16 Apr 2008 10:03
64 lines
4314 bytes
4314 bytes
On 16 Kwi, 10:33, "Bartek M." <br...@o2.pl> wrote: > On 16 Kwi, 09:02, "Rotm" <dkwozSpamPr...@mail.icpnet.pl> wrote: > Na tyle na ile mnie stać, jest - Kulpiński 148. To i tak nieźle. Moja pierwsza to B&B 54, zresztą mam ją do tej pory ;-) > > > dobra zasada: fajkę opalasz tym, co chcesz w niej potem palić > > ale wszak to Twa Pierwsza, a tytoni dopiero będziesz się uczył > > pierwsza (pierwszych, powiedzmy ;-) pięć) i tak zazwyczaj na straty > > właśnie, boję się że zbyt szybko na straty... :( Nie bój nic. To że na straty nie znaczy że np. przepalisz i za tydzień będzie do wyrzucenia. Jeżeli będziesz palił uważnie, powoli, unikał przegrzewania i starał się dopalać do końca to stwierdzenie "na straty" będzie znaczyło sytuację kiedy za miesięcy (lub lat) kilka, mając już parę (lub więcej) fajek stwierdzisz że ta pierwsza jakoś Ci przestała smakować, i pomimo tego że do palenia nadawać się będzie Ty będąc już bardziej wyczulony na smaki (dobre!) palić już w niej nie będziesz. Palił będziesz inne, które opalisz jednym tytoniem, tym który Ci smakuje... >Tu chyba nie można > wstawić fotek, więc odsyłam na "konkurencyjne" forum (http:// > fajczarze.pl/forum/viewtopic.php? > f=5&t=2885&start=0&st=0&sk=t&sd=a&sid=ba7ac0cffc3360522588c0ad928a5af8) > i prosiłbym o pomoc. Dlaczego od razu konkurencyjne? Raczej można napisać zaprzyjaźnione :-) A najlepiej czytać oba i na podstawie różnych (często!) opinii na ten sam temat na nich zamieszczanych oraz własnych doświadczeń wyrobić sobie własne zdanie ;-) > > wyobraź sobie, że ktoś lubi pachnące i kolorowe wódki > > (wolno lubić, prawo takowych fanaberii nie zabrania, a co!) > > i pije na zmianę z tego samego, niemytego kieliszka > > albo lepiej: glinianego, czy drewnianego kubeczka > > raz wiśniówkę, raz Jaegermeister czy ajerkoniak, raz likier kawowy... > > = przeca fajka nasiąka smakiem (oby!) tytoniu > > To dla mnie oczywiste, ale trudno na początek kupić 20 fajek, bo nie > potrafię przewidzieć który tytoń mi podejdzie. Oczywiście. I wracając do tego co napisałem wyżej spiszesz (lub nie) tę pierwszą fajkę na straty kiedy tytonie które w niej teraz palisz przestaną Ci podchodzić, a te które wtedy będą Ci smakowały w innych fajkach w tej jakieś takie błeee będą... ;-) > Dzięki za dotychczasowe odpowiedzi. Będę wdzięczny za dalsze, w > szczególności w kwestii fotek i pytań do nich, o których wspomniałem powyżej. Nic nie zastąpi praktyki. Tak jak pisał kolega chacom możesz opalać fajkę czym chcesz jeżeli ten akurat tytoń akurat teraz Ci smakuje. Ważniejsze jest uważne, spokojne i chłodne palenie... A co do fotek - nie widać na nich nic strasznego (poza lekkim nadpaleniem wlotu nawiertu, nawiertu zresztą IMHO ciut za głębokiego, tak więc pal dalej spokojnie a będzie dobrze :-) Pozwodzenia! Pozdr And
Re: Opalanie dwoma tytoniami, czy jest sens?
Author: Rotm
Date: Wed, 16 Apr 2008 10:18
Date: Wed, 16 Apr 2008 10:18
37 lines
1889 bytes
1889 bytes
Użytkownik "andnn"... > > Na tyle na ile mnie stać, jest - Kulpiński 148. > > To i tak nieźle tak > To że na straty nie znaczy że np. przepalisz > i za tydzień będzie do wyrzucenia tak > stwierdzisz że ta pierwsza jakoś Ci przestała smakować, > i pomimo tego że do palenia nadawać się będzie Ty > będąc już bardziej wyczulony na smaki (dobre!) palić już w niej nie > będziesz tak > Dlaczego od razu konkurencyjne? Raczej można napisać > zaprzyjaźnione :-) A najlepiej czytać oba i na podstawie różnych > (często!) opinii na ten sam temat na nich zamieszczanych oraz własnych > doświadczeń wyrobić sobie własne zdanie ;-) tak, tak, tak itd. andnn - proszę pisać częściej! -- Rotm -- 'pierwsza fajka jak pierwsza dziewczyna - i tak nie wszystko będzie dobrze'
Re: Opalanie dwoma tytoniami, czy jest sens?
Author: Maciek
Date: Wed, 16 Apr 2008 10:33
Date: Wed, 16 Apr 2008 10:33
19 lines
1648 bytes
1648 bytes
Dnia 16 kwi 2008, "Rotm" <dkwozSpamPrecz@mail.icpnet.pl> napisal(a) w wiadomosci news:fu4jpe$5fp$1@achot.icm.edu.pl > > itd. > andnn - proszę pisać częściej! > Rotmie, uprzejmie proszę o nie podbieranie mi kolegi, którego usiłuję wpuścić we współtworzenie serwisu www.fajczarze.pl :D . A poważniej, to może tutaj znajdą się chętni do zebrania swojej wiedzy i opracowania szerszego materiału, zdatnego do zamieszczenia na stronie? Coś takiego jak ostatnio opublikował Rotm na temat renowacji fajek. Z moich obserwacji wynika, że wiedza zgromadzona na stronach WWW jest najmniej ulotna i najłatwiej dostępna. -- Pozdrawiam Maciek
Re: Opalanie dwoma tytoniami, czy jest sens?
Author: JSG
Date: Wed, 16 Apr 2008 10:42
Date: Wed, 16 Apr 2008 10:42
21 lines
2528 bytes
2528 bytes
Forum konkurencyjne? Chyba nie... nie podejrzewam kolegów o takie traktowanie obu platform. Wracając do tematu. Mając trochę doświadczenia (podkreślam trochę) ze starymi fajkami dochodzę do wniosku, że kiedy fajka przestaje smakować, można ją odstawić na kilka miesięcy, lat, dekad i z powodzeniem do niej wrócić. Również metoda profesorska sprawdza się dość dobrze szczególnie jeśli chcemy np tylko zmienić klasę aromatów a nie sam aromat (np wszystko w obrębie tylko rumu, tylko wanilii itp) mi się udało przeskoczyć z Albso Gold i MacBaren mixture na grosmoor co wymagało kilkukrotnego solenia i dwóch miesięcy nie palenia, fajki mieszkającej w przewiewnym miejscu, ale teraz jest to fajka tylko do tego GH i smakuje wyśmienicie. Jak już wspominałem na tym innym forum, tytonie aromatyczne trzeba do opalania fajki porządnie wysuszyć. Tak by paliły się bez kondensatu, równo całą powierzchnią. Oczywiście nie może zostać wiór. Ale taki dość suchawy Ultimum GH suszę średnio od 30 do 45min by spokojnie wypalić w olbrzymim bencie Genod- do mniejszych fajek suszę krócej.
Re: Opalanie dwoma tytoniami, czy jest sens?
Author: chacom
Date: Wed, 16 Apr 2008 11:03
Date: Wed, 16 Apr 2008 11:03
37 lines
2544 bytes
2544 bytes
slow kilka w sprawie dyskusji na temat opalania aromatami i palenia aromatow ogolnie... Kilka miesiecy temu spotkalem sie ze znajomym, ktory, okazalo sie, ze tez kopci fajke i to od ladnych kilkunastu lat. Spotkalismy sie, byla dobra whisky, bylo jego kilka fajek, byla jego Amphora, bylo kilkadziesiat moich fajek, kilkanascie moich tytoni, zachwalanie, probowanie... (Od razu zaznaczam, ze aromatow nie pale) Gdy spotkalismy sie ponownie ze dwa tygodnie temu, umowilismy sie na kolejne przyjemne spotkanie. Znajomy znow swoja amphorke, a ja swoje Va od SG, albo ze stajni Synjeco... No i co? No i nic... Znajomy powiedzial - ja tam wole swoja amphorke, znam ja, lubie... to kawalek mnie... (tak powiedzial) a te twoje tytonie tez sa dobre... No i final - zastanawiam sie, czy ten co pali aromaty jest nizej na drabinie ewolucyjnej, niz ten, co pali Va, Pq, La? Czy kazdemu trzeba mowic, ze jest poczatkujacy, bo pali swinstwo typu Larsen, amphora, baren i z pewnoscia z czasem "nawroci sie" i z dzika rosssskosza zapali cos, co jest czyste jak lza... bez odrobiny syropu... A co jak mu aromat smakuje jak cholerka? No nie wiem... tak jakos chodzi mi to po glowie. Zwlaszcza, jak rozmawialem z pewnym wlascicielem trafiki, do ktorego chadzaja na plotki fajcarze i plotkuja o SG, G&H, Cornellu, McClellandzie, Fribourgu, GLP, Dunhillu, ze to dobre, ze lepsze tamto, ze q*%^# yachty jakos ostatnio zdrozaly, po czym kupuja najtanszy tyton do skretow i laduja go do fajki, bo sa przeca fajcarzami! aaaa... to takie tam dywagacje zmeczonego faceta... pzdrw___chac
Re: Opalanie dwoma tytoniami, czy jest sens?
Author: Rotm
Date: Wed, 16 Apr 2008 11:15
Date: Wed, 16 Apr 2008 11:15
24 lines
1772 bytes
1772 bytes
Użytkownik "JSG"...
> Forum konkurencyjne? Chyba nie...
nie
> Jak już wspominałem na tym innym forum [...]
pisz FMS, nazwę znamy :-)
zawężenie się li-tylko do wąskiego kółka współwyznawców
jest wielce rydzykowne, bo tworzy się sekta ;-)
dyskutujmy, spierajmy się nawet - byle używać jakichś argumentów
dyskusja jest rzeczą cenną - nawet, jeśli Adwersarze pozostaną przy swoim...
a swoją drogą FMS przeszło długą drogę
gratuluję!
--
Rotm
--
'ponadto Rotm uważa, że aromatyzowane tytonie z dodatkiem Bu
winny być zakazane przez Ministerstwo Dobrego Smaku' :-)
Re: FMS - APF [Opalanie dwoma tytoniami]
Author: Rotm
Date: Wed, 16 Apr 2008 11:43
Date: Wed, 16 Apr 2008 11:43
28 lines
2130 bytes
2130 bytes
Użytkownik "Maciek"... >> andnn - proszę pisać częściej! >> > Rotmie, uprzejmie proszę o nie podbieranie mi kolegi [...] Kolego, Adminie! (gratulki!) wszak sam na APF pisujesz - szkoda, że nie częściej > A poważniej, to może tutaj znajdą się chętni do zebrania swojej wiedzy i > opracowania szerszego materiału, zdatnego do zamieszczenia na stronie? zawsze można cytować w lewo i w prawo :-) lub proponujcie komu opracowania tematów szczegółowych, ale zawyczaj usłyszycie: 'brak czasu' najłatwiej zebrać i uładzić ważny wątek z licznymi wypowiedziami który wzbudził duże zainteresowanie i/lub kontrowersje, dodać uzupełnienia, komentarze itp., opracować do jakiej 'wersji kanonicznej' nadającej się do publikacji na www (a proponowałem to kilkukrotnie M-kwadrat i innym takim ;-) ) czyli 'zebrać do kupy', autoryzacja chyba nie jest potrzebna :-) źródło i Autora konkr. wypowiedzi czy stwierdzeń warto podawać, choćby dla dalszych polemik -- Rotm
Re: Opalanie dwoma tytoniami, czy jest sens?
Author: JSG
Date: Wed, 16 Apr 2008 11:58
Date: Wed, 16 Apr 2008 11:58
28 lines
2949 bytes
2949 bytes
> pisz FMS, nazwę znamy :-) > > zawężenie się li-tylko do wąskiego kółka współwyznawców > jest wielce rydzykowne, bo tworzy się sekta ;-) > dyskutujmy, spierajmy się nawet - byle używać jakichś argumentów > dyskusja jest rzeczą cenną - nawet, jeśli Adwersarze pozostaną przy swoim... > > a swoją drogą FMS przeszło długą drogę > gratuluję! Nie napisałem tak by coś maskować, po prostu napisałem ;) zapomniałem o skrócie FMS... nie miałem okazji z forum gdy ta nazwa funkcjonowała, dziś poczas rozmów skypowych, z "człowiekami" używam i oni również słów forum i grupa, alt.fajka i FMS jakoś tak zanikają w świadomości. Wracając do palenia aromatów, ja doceniam czyste Va, tytonie z La, ale czasem przychodzi taka chwila- miałem ją przed chwilą, że po prostu nabicie fajki tytoniem aromatycznym sprawia frajdę, człowiek ma ochotę na ten konkretny smak i już. Fakt faktem, fajczarze bardzo często zaczynają od aromatów, bo jakiś laik w trafice tak polecił, bo fajka kojarzy się stereotypowo właśnie z aromatem. Ja aromatów używam jeszcze czasem, kiedy idę do knajpy uno znajomi i obsługa się nie krzywią, duo maskuje to smród papierosów w okół mnie z reguły szczelnie wypełniający puby. Ostatnio preferuję aromaty nie oleiste, jak grosmoor, czy kentacky bird ale dziś pykam w/w Ultimum i jestem z niego również zadowolony.
Re: Opalanie dwoma tytoniami, czy jest sens?
Author: Bartek M.
Date: Wed, 16 Apr 2008 12:03
Date: Wed, 16 Apr 2008 12:03
11 lines
1819 bytes
1819 bytes
On 16 Kwi, 13:15, "Rotm" <dkwozSpamPr...@mail.icpnet.pl> wrote: > Użytkownik "JSG"... > > > Forum konkurencyjne? Chyba nie... Ludu, mój ludu.... ;) Nie napisałem <<konkurencyjne>>, a <<"konkurencyjne">>, a przez to miałem na myśli: inną platformę na ten sam temat. W żaden sposób nie odnosiło się do do współzawodnictwa, czy innych takich. Peace :)
Re: FMS - APF [Opalanie dwoma tytoniami]
Author: Jimmy
Date: Thu, 17 Apr 2008 07:03
Date: Thu, 17 Apr 2008 07:03
16 lines
1687 bytes
1687 bytes
Rotm pisze: > opracować do jakiej 'wersji kanonicznej' nadającej się do publikacji na www > (a proponowałem to kilkukrotnie M-kwadrat i innym takim ;-) ) Mam wrażenie, że pijesz do mnie. > czyli 'zebrać do kupy', autoryzacja chyba nie jest potrzebna :-) > źródło i Autora konkr. wypowiedzi czy stwierdzeń warto podawać, Generalnie, chyba można by zrobić ogólny porządek z www. Dość spora część zawartości się tam jakby zdezaktualizowało, albo dokładniej przeszło ewolucyjne zmiany. pozdrawiam Jimmy
Re: FMS - APF [Opalanie dwoma tytoniami]
Author: Rotm
Date: Thu, 17 Apr 2008 07:17
Date: Thu, 17 Apr 2008 07:17
16 lines
1489 bytes
1489 bytes
Użytkownik "Jimmy"... > Mam wrażenie, że pijesz do mnie nie > Generalnie, chyba można by zrobić ogólny porządek z www. Dość spora część > zawartości się tam jakby zdezaktualizowała, albo dokładniej przeszła > ewolucyjne zmiany. www APF tak, koniecznie! tylko kto to zrobi? -- Rotm
Re: FMS - APF [Opalanie dwoma tytoniami]
Author: M-kwadrat
Date: Thu, 17 Apr 2008 07:23
Date: Thu, 17 Apr 2008 07:23
21 lines
1956 bytes
1956 bytes
Rotm pisze:
> Użytkownik "Jimmy"...
>> Generalnie, chyba można by zrobić ogólny porządek z www. Dość spora
>> część zawartości się tam jakby zdezaktualizowała, albo dokładniej
>> przeszła ewolucyjne zmiany.
>
> www APF
> tak, koniecznie!
> tylko kto to zrobi?
Widzę, że dwóch chętnych się już zgłosiło to chyba dacie radę? Teksty w
treści maila albo jako osobne pliki mogą być - ja to już przerobię do
html-a.
--
pzdr, Maciej
strona www grupy + baza recenzji tytoniowych:
www.alt-pl-fajka.pl
dobre kino: www.kinoamarant.prv.pl
"Nie można całe życie być niewolnikiem silnej woli"
Re: FMS - APF [Opalanie dwoma tytoniami]
Author: Jimmy
Date: Thu, 17 Apr 2008 15:58
Date: Thu, 17 Apr 2008 15:58
7 lines
1435 bytes
1435 bytes
M-kwadrat pisze: > Widzę, że dwóch chętnych się już zgłosiło to chyba dacie radę? Teksty w > treści maila albo jako osobne pliki mogą być - ja to już przerobię do > html-a. > Ty mnie weź Padre nie wkurzaj ROTFL.
Re: Opalanie dwoma tytoniami, czy jest sens?
Author: Rotm
Date: Wed, 23 Apr 2008 16:34
Date: Wed, 23 Apr 2008 16:34
59 lines
2759 bytes
2759 bytes
Użytkownik "chacom"... > Znajomy powiedzial - ja tam wole swoja amphorke prawo palić tego czegoś ;-) nie zabrania ale moi znajomi U MNIE takich tytoni nie palą! > [...] zastanawiam sie, czy ten co pali aromaty > jest nizej na drabinie ewolucyjnej, niz ten, co pali > Va, Pq, La? :-| > Czy kazdemu trzeba mowic, ze jest poczatkujacy nie, przeca nawet nie wypada winien sam wiedzieć, jeśli nie wie - mówić nie ma sensu > [...] swinstwo typu Larsen, amphora, baren Tyś powiedział :-) > A co jak mu aromat smakuje jak cholerka? nie moja wina :-) zależy - jaki aromat Ty nie pisz: aromat/niearomat, Ty pisz: dobry/paskudny tytoń! > o SG, G&H, Cornellu, McClellandzie, Fribourgu, GLP, > Dunhillu, ze to dobre, ze lepsze tamto, ze q*%^# yachty jakos > ostatnio zdrozaly, po czym kupuja najtanszy tyton > do skretow i laduja go do fajki, bo sa przeca fajcarzami! znam takiego [--- cenz.] palacz (smakosz) fatalny rozumiem i usprawiedliwiam jeszcze tych, co nie bardzo mają za co* albo nie potrafią / nie wiedzą gdzie i jak kupić Dobre [--- cenz. i --- cenz. oraz --- cenz.] od DWÓCH lat namawiam takie fistuły, dyndusy dwunożne i piozdki fatalne, twardogłowce średniowieczne z jęzorem na Konkursach Fajkowych Aalsbo i Scandinavikiem garbowanym aby zbiorczo kupiły w Synjeco**, w zł na BPH i bez Visy - od Daniela, Członki jakieś, dwadzieścia lat w Klubie! ale czy muszą palić akurat fajki? publicznie??! z tym syfem (budyniem) duńsko-niemieckim? a jak co lepszejszego przyniese do Klubu - pierwsze z łapą do mego słoja! * MY wiemy, że syf po trafikach kosztuje dokładnie tyle, co najlepsze na świecie tytonie z Kendal via Synjeco! ** świeża wieść: zbiorcze zamówienia Klubowe (potwierdzenie RPKF potrzebne?) = 10% zniżki w Synjeco -- Rotm
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads