🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.comp.os.linux.newbie
70 messages
70 total messages Page 1 of 2 Started by Remek Sat, 22 Jan 2011 03:57
Page 1 of 2 • 70 total messages
Linux dla początkującego
#138780
Author: Remek
Date: Sat, 22 Jan 2011 03:57
11 lines
1070 bytes
Witam

Od lat używam Windows. Która dystrybucja Linuksa jast wyglądem i
funkcjonalnością najbardziej zbliżona do Windows? Ewentualnie proszę o linki
do pobrania.

Sprzęt:

Pentium IV 2,6 GHz, 1 GB RAM

Pozdrawiam Remek
Re: Linux dla początkującego
#138781
Author: zyli
Date: Sat, 22 Jan 2011 07:38
17 lines
1501 bytes
W dniu 22.01.2011 04:57, Remek pisze:
> Witam
>
> Od lat używam Windows. Która dystrybucja Linuksa jast wyglądem i
> funkcjonalnością najbardziej zbliżona do Windows? Ewentualnie proszę o linki
> do pobrania.
>
> Sprzęt:
>
> Pentium IV 2,6 GHz, 1 GB RAM
>
> Pozdrawiam Remek
>
SuperOS
http://hacktolive.org/wiki/Super_OS
To taki Ubuntu z wszystkimi sterownikami i kodekami.
Nic nie trzeba doinstalowywać - wszystko chodzi.
Re: Linux dla początkującego
#138782
Author: Remek
Date: Sat, 22 Jan 2011 16:59
14 lines
1502 bytes
Użytkownik "zyli" napisał:

> SuperOS
> http://hacktolive.org/wiki/Super_OS
> To taki Ubuntu z wszystkimi sterownikami i kodekami.
> Nic nie trzeba doinstalowywać - wszystko chodzi.

Dzięki za link. Czy ta dystrubucja jest w polskiej wersji językowej? Mam
słabe łącze i jeszcze nie ściągnąłem. Miałem Knoppixa, albo Ubuntu (gdzieś
mi wcięło), który zainstalował się w kilka minut i wszystko działało.
Łącznie z LAN i internetem. Niczego nie musiałem konfigurować. Teraz mam
Knoppixa, który nie rozpoznaje karty sieciowej. A jest to typowy Realtek.

Remek
Re: Linux dla początkującego
#138783
Author: zyli
Date: Sat, 22 Jan 2011 17:54
23 lines
2026 bytes
W dniu 22.01.2011 17:59, Remek pisze:
> Użytkownik "zyli" napisał:
>
>> SuperOS
>> http://hacktolive.org/wiki/Super_OS
>> To taki Ubuntu z wszystkimi sterownikami i kodekami.
>> Nic nie trzeba doinstalowywać - wszystko chodzi.
>
> Dzięki za link. Czy ta dystrubucja jest w polskiej wersji językowej?

Jest. Ten SuperOS to jest zwykłe Ubuntu do którego pewien portugalczyk 
dodał wszystkie zamkniete sterowniki, kodeki włącznie z Javą i Flashem. 
Trzeba zaznaczyć "Polska", dociągnie pakiety i po ponownym uruchomieniu 
PC (w przypadku LiveCD próbować przez wylogowanie) będzie na pewno.

>
>
> [...] Teraz mam
> Knoppixa, który nie rozpoznaje karty sieciowej. A jest to typowy Realtek.
>
Którego Knoppiksa - 6.4.3?
Odnośnie Realteka to dziwne, Knoppiks nawet rozpoznawał Broadcoma b43xx, 
na którym inne dystrybucje jako LiveCd łamały sobie zęby.
Re: Linux dla początkującego
#138784
Author: Remek
Date: Sat, 22 Jan 2011 18:37
21 lines
1838 bytes
Użytkownik "zyli" napisał:

> > Knoppixa, który nie rozpoznaje karty sieciowej. A jest to typowy
Realtek.

> Którego Knoppiksa - 6.4.3?

Knoppix 4.0

> Odnośnie Realteka to dziwne, Knoppiks nawet rozpoznawał Broadcoma b43xx,
> na którym inne dystrybucje jako LiveCd łamały sobie zęby.

Będę próbował, ale Live CD nie bardzo mi odpowiada. Każdorazowa żmudna
konfiguracja jest uciążliwa. Dobre może do prób, ale na stałe nie do
przyjęcia. Jakiś czas temu zainstalowałem jakiegoś Linuksa (wcięło i nie
pamiętam co to było, Knoppix, albo Ubuntu). Istalacja trwała dosłownie kilka
minut i po restarcie wszystko działało łącznie z LAN i internetem. Chciałbym
zdobyć taka właśnie dystrybucję, a że w Linuksie jestem noga zakręciłem się
kompletnie i nie potrafię znaleźć wersji instalacyjnej.

Pozdrawiam Remek
Re: Linux dla początkującego
#138785
Author: zyli
Date: Sat, 22 Jan 2011 19:16
27 lines
2243 bytes
W dniu 22.01.2011 19:37, Remek pisze:

> [...]
> Knoppix 4.0
>
http://de.wikipedia.org/wiki/Knoppix
Jakby nie było szósty roczek za niedługo mu stuknie, świat poszedł do 
przodu - ma prawo nie rozpoznać twojej karty sieciowej.


> [...] ale Live CD nie bardzo mi odpowiada. Każdorazowa żmudna
> konfiguracja jest uciążliwa. Dobre może do prób, ale na stałe nie do
> przyjęcia.

To spróbuj zainstalować na pamięci Flash USB (Pendrive).
Zapoznasz się z systemem, jak Ci się spodoba zainstalujesz na HDD.

Ubuntu i Knoppix świetnie się do tego nadają - mają własne programy 
dotworzenia tzw. Persistent pendrivów.
Już 4 GiB pendrive wystarczy.
Zerknij:
http://zyli.republika.pl/linux/usb.html
Z usb-creatorem z Ubuntu 10.0 (SuperOS 10.10) nie ma żadnych problemów.

Knoppix ma własny program - po uruchomieniu świeżego systemu z pendriva 
trzeba się wykazać refleksem i wpisać ilość MiB które Knoppix 
zarezerwuje na pendrivie.
Re: Linux dla początkującego
#138786
Author: Mirosław Zalewski
Date: Sat, 22 Jan 2011 19:32
19 lines
1899 bytes
styczeń roku pamiętnego 2011, prawdopodobnie 22. Wielka mądrość na
czytelników alt.pl.comp.os.linux.newbie spłynęła, gdy tako rzekł(a)
Remek:

> Będę próbował, ale Live CD nie bardzo mi odpowiada.

W Ubuntu 10.10 na pulpicie jest ikonka „Zainstaluj Ubuntu”. Pewnie w
tym SuperOS też.

Ewentualnie po zbootowaniu można w odpowiedniku GRUB-a wybrać jedną z
opcji (liveCD, instalacja, memtest, boot z dysku twardego, może coś
jeszcze).

Tak więc płyta LiveCD jest także płytą instalacyjną i w zupełności się
nada. Możesz z niej zainstalować system na dysku, także obok już
istniejących systemów operacyjnych.
-- 
Niżej podpisany, zamieszkały w http://minio.xt.pl ,
                       Mirosław Zalewski
Re: Linux dla początkującego
#138787
Author: Dominik & Co
Date: Sun, 23 Jan 2011 10:11
17 lines
1596 bytes
Remek pisze:

> Od lat używam Windows. Która dystrybucja Linuksa jast wyglądem i
> funkcjonalnością najbardziej zbliżona do Windows? Ewentualnie proszę o linki
> do pobrania.

Ja może nie na temat, ale widząc taki post niezmiennie polecam
przeczytać najpierw:

http://czytelnia.ubuntu.pl/index.php/2008/08/14/linux-to-nie-windows/

Warto. Naprawdę.

-- 
Dominik & Co (z domku)
"Wszyscy chcą naszego dobra. Nie dajmy go sobie zabrać." (S.J. Lec)
Wyrażam wyłącznie prywatne poglądy zgodnie z Art. 54 Konstytucji RP
Re: Linux dla początkującego
#138791
Author: ToMasz
Date: Sun, 23 Jan 2011 13:29
30 lines
1861 bytes
Remek pisze:
> Witam
> 
> Od lat używam Windows. Która dystrybucja Linuksa jast wyglądem i
> funkcjonalnością najbardziej zbliżona do Windows? Ewentualnie proszę o linki
> do pobrania.
> 
> Sprzęt:
> 
> Pentium IV 2,6 GHz, 1 GB RAM
> 
> Pozdrawiam Remek
> 
Polecam suse. z przydatnych podobienstw, jest yast - odpowiednik panelu
sterowania. dzieki niemu wiele rzeczy da sie wyklikać (la zwykłego usera
wszystko) nawet jak skoczysz do www nvidii to masz instalatory na
windowsa, linuksa i suse. :)

JEdnak najlepsza dystrybucja to taka, jaką ma kolega który Ci pomoże.

PAmietaj jednak, o tym ze linuks to nie windows. jak Ci zależy na grach
- zapomnij o linuksie. jak chcesz mieć system stabilny, zapomnieć o
antywirusach, firewalach i regularnym sciaganiu - kasuj winde, stawiaj
linuksa. Wszystko będzie inne, kłopotliwe, przemyślniejsze, ale
zagmatwane. Na poczatku schody - potem zero chęci do odwrotu.
Powodzenia

ToMasz

PS, w sprawie suse - wal śmiało
Re: Linux dla początkującego
#138792
Author: Remek
Date: Mon, 24 Jan 2011 23:48
62 lines
3521 bytes
Użytkownik "ToMasz" napisał:

> Polecam suse.

Dzięki za radę. Spróbuję.

> Pamietaj jednak, o tym ze linuks to nie windows.

Trudno nie zauwazyć.

> jak Ci zależy na grach

Nie wiem co to jest. Komputer jest dla mnie narzędziem użytkowym do:

- internet
- poczta
- grupy news

Z lokalnego opragramowania potrzebne mi są:

- edytor tekstu formatowanego
- arkusz kalkulacyjny
- odtwarzacz audio
- odtwarzacz wideo
- trochę narzędzi do obróbki multimediów

> jak chcesz mieć system stabilny, zapomnieć o
> antywirusach, firewalach i regularnym sciaganiu - kasuj winde, stawiaj
> linuksa. Wszystko będzie inne, kłopotliwe, przemyślniejsze, ale
> zagmatwane. Na poczatku schody - potem zero chęci do odwrotu.

Właśnie o to chodzi. O te schody. Pisząc o podobieństwie do Windows miałem
na myśli GUI. Na tej zasadzie jak konstruowane są samochody. Kierownica i
pedały są w każdym jednakowo rozmieszczone niezależnie od tego czy to
Syrenka, czy Mercedes. Przeciętny zjadacz chleba już nawet nie musi wiedzieć
gdzie jest wlew paliwa, a o zaglądaniu do silnika mowy nie ma. Windows jest
pod tym względem bardzo przyjazny i intuicyjny w obsłudze. A Linux ...
Szkoda mówić. Mam wrażenie, że programiści tego sytemu to Marsjane, lub coś
w tym rodzaju. Upierdliwe wodotryski zamulające system, dziwaczna logika
konfiguracji zdumiewa i odstrasza. Nie mówiąc już o braku takich jak pod
Windows potężnych narzędzi tupu CAD CAM. Ten system nie ma szans w
najbliższej przyszłości na szerokie rzesze użytkowników. Nikt nie namówi
lekarza, architekta, czy prawnika do używania tak nieprzyjaznego środowiska.
Ja potrzebuję Linuksa ze względów ekonomicznych. Nie stać mnie na zakup
kilkusastu Windows Pro na pełnej licencji.

Pamiętam obsługę Atarynki, czy PC jeszcze na MS DOS. Trzeba było umieć
obsługiwać interfej tekstowy, czyli mieć sporą wiedzę. Mowy nie było o
szerokiej rzeszy niewtajemniczonych użytkowników. GUI Windows radykalnie to
zmienił. Twórcy Linuksa zdają się zmierzać w przeciwnym kierunku. Mam do
pomocy inżynieara informatyka, który pomoże mi przełamać pierwsze lody i
skonfiguruje sytem, bo ja już rozglądałem się za jakimś młotkiem ... Dziwne,
bo kilka miesięcy temu zainstalowałem jakiegoś Linuksa. Trwało to 5 minut.
Po restarcie wszystko co mi było na początek potrzebne działało bez żadnej
konfiguracji. Naewt GUI był podobny do Windows. Wcięło i nie mogę znaleźć
tej instalki i nie pamiętam co to było.

> Powodzenia

Dzięki :)

Remek
Re: Linux dla początkującego
#138788
Author: Remek
Date: Mon, 24 Jan 2011 23:53
14 lines
1320 bytes
Użytkownik "Dominik & Co" napisał:

> http://czytelnia.ubuntu.pl/index.php/2008/08/14/linux-to-nie-windows/

> Warto. Naprawdę.

Nie warto. Naprawdę. Dzięki za dobre chęci, ale wskazana strona to bełkot na
niskim poziomie merytorycznym i językowym. Daruj sobie takie wskazówki.

"Zauważ na różnice w konstrukcji"

Takich "kwiatków" jest w tym tekscie 90%. To pisał jakiś niedouk.

Remek
Re: Linux dla początkującego
#138828
Author: Remek
Date: Tue, 25 Jan 2011 06:03
24 lines
1526 bytes
Użytkownik "ToMasz" napisał:

> Polecam suse.

Ze strony:

http://www.susek.info/article/Pobierz-openSUSE-11.1.shtml

pobrałem:

openSUSE-11.1-GNOME-LiveCD-i686.iso

Wypaliłem CD i uruchomiłem. Sprawdziłem sumę kontrolną. Wypadła pomyślnie.
Restart. Pod tym linkiem są screeny kolejnych ekranów jakie się pokazywały w
trakcie uruchamiania:

http://republika.pl/remek62/Tymcz/SUSE.zip


09.jpg pokazuje pasek na górze ekranu. 10.jpg i 11.jpg to kolejne zbliżenia
tego paska. 14.jpg to ostani ekran. Piękna kurtynka miga i dalej nic się nie
dzieje. Co może byc powodem?

Remek
Re: Linux dla początkującego
#138829
Author: RL
Date: Tue, 25 Jan 2011 07:48
32 lines
2192 bytes
W dniu 25.01.2011 07:03, Remek pisze:

>> Polecam suse.
>
> Ze strony:
>
> http://www.susek.info/article/Pobierz-openSUSE-11.1.shtml
>
> pobrałem:
>
> openSUSE-11.1-GNOME-LiveCD-i686.iso

Pobrałeś wersję z 2008 roku, do której właśnie zakończyło się wsparcie.
Pobieraj zawsze stąd: http://www.opensuse.org


> Wypaliłem CD i uruchomiłem. Sprawdziłem sumę kontrolną. Wypadła pomyślnie.
> Restart. Pod tym linkiem są screeny kolejnych ekranów jakie się pokazywały w
> trakcie uruchamiania:
>
> http://republika.pl/remek62/Tymcz/SUSE.zip
>
>
> 09.jpg pokazuje pasek na górze ekranu. 10.jpg i 11.jpg to kolejne zbliżenia
> tego paska. 14.jpg to ostani ekran. Piękna kurtynka miga i dalej nic się nie
> dzieje. Co może byc powodem?

Spróbuj wybrać tryb VESA lub jakiś bezpieczny (failsafe czy coś takiego) 
na początku.
Ale najlepiej daruj sobie tę wersję i ściągnij 11.3.

Radek
Re: Linux dla początkującego
#138793
Author: RL
Date: Tue, 25 Jan 2011 07:57
51 lines
3278 bytes
W dniu 25.01.2011 00:48, Remek pisze:

> A Linux ...
> Szkoda mówić. Mam wrażenie, że programiści tego sytemu to Marsjane, lub coś
> w tym rodzaju. Upierdliwe wodotryski zamulające system, dziwaczna logika
> konfiguracji zdumiewa i odstrasza.

Eee... O czym Ty piszesz?


> Nie mówiąc już o braku takich jak pod
> Windows potężnych narzędzi tupu CAD CAM.

Takie życie i taki rynek. To nie jest wina programistów.


 > Ten system nie ma szans w
> najbliższej przyszłości na szerokie rzesze użytkowników. Nikt nie namówi
> lekarza, architekta, czy prawnika do używania tak nieprzyjaznego środowiska.

Być może. Ale nie wydaje mi się żebyś wiedział o czym piszesz. Co to w 
ogóle jest "środowisko"?


> Ja potrzebuję Linuksa ze względów ekonomicznych. Nie stać mnie na zakup
> kilkusastu Windows Pro na pełnej licencji.

No to lepiej zbieraj kasę.


> Pamiętam obsługę Atarynki, czy PC jeszcze na MS DOS. Trzeba było umieć
> obsługiwać interfej tekstowy, czyli mieć sporą wiedzę. Mowy nie było o
> szerokiej rzeszy niewtajemniczonych użytkowników. GUI Windows radykalnie to
> zmienił. Twórcy Linuksa zdają się zmierzać w przeciwnym kierunku. Mam do
> pomocy inżynieara informatyka, który pomoże mi przełamać pierwsze lody i
> skonfiguruje sytem, bo ja już rozglądałem się za jakimś młotkiem ... Dziwne,
> bo kilka miesięcy temu zainstalowałem jakiegoś Linuksa. Trwało to 5 minut.
> Po restarcie wszystko co mi było na początek potrzebne działało bez żadnej
> konfiguracji. Naewt GUI był podobny do Windows. Wcięło i nie mogę znaleźć
> tej instalki i nie pamiętam co to było.

Zobacz: prosisz o pomoc i jednocześnie marudzisz jaki ten Linux gówniany 
i kanciasty i że tak naprawdę chcesz zacząć go używać bo nie stać Cię na 
Windows.
Jeżeli w ten sposób chciałbyś uzyskać pomoc i wsparcie to gratuluję 
wyczucia.
Ludzie tutaj poświęcają dobrowolnie swój czas i dzielą się wiedzą, nie 
łapiesz tego?
Napisałem Ci o Suse chociaż i tak z mieszanymi uczuciami.

Radek
Re: Linux dla początkującego
#138794
Author: Remek
Date: Tue, 25 Jan 2011 09:42
16 lines
1625 bytes
Użytkownik "RL" napisał:

> Ludzie tutaj poświęcają dobrowolnie swój czas i dzielą się wiedzą, nie
> łapiesz tego?

Sam napisałeś "dobrowolnie". Czy ja Cię do czegokolwiek zmuszałem???
Zareagowałeś w sposób tak nieprzyjemny jakbym Cię dotknął osobiście. Pozwól
mi na własne poglądy (z którymi nie musisz się zgadzać) i na ich wyrażanie.

> Napisałem Ci o Suse chociaż i tak z mieszanymi uczuciami.

W takim razie proponuję wyklarowanie uczuć i podejmowanie świadomych
decyzji. Będę wdzięczny za każdą pomoc, ale nie chcę za nią płacić
przyjmowaniem ataków i wycieczek osobistych.

Pozdrawiam  Remek
Re: Linux dla początkującego
#138830
Author: Remek
Date: Tue, 25 Jan 2011 10:16
22 lines
1888 bytes
Użytkownik "RL" napisał:

> Pobrałeś wersję z 2008 roku ...

Mój komputer jest też z tego czasu. Powinny do siebie pasować.

> Spróbuj wybrać tryb VESA lub jakiś bezpieczny (failsafe czy coś takiego)
> na początku.

Czyżby ten doskonały i super stabilny system miał problemy z obsługą 32 MB
karty graficznej??? W Windows nigdy się z tym nie spotkałem.

> Ale najlepiej daruj sobie tę wersję i ściągnij 11.3.

Spróbuję, ale czarno widzę ciągnięcie 4,5 GB na moim Wi-Fi 256 kbps. Jeśli
już trzeba ściągać te 90% niepotrzebnego do niczego smiecia, to mogliby to
chociaż podzielić na archiwa RAR w małych kawałkach. Pewnie jednak to już za
dużo "dobrowolnego" wysiłku. Bo na to, że ktoś wpadnie na pomysł wydzielenia
czystego systemu (200MB) i oddzielnego umieszczenia dodatków możliwych do
wybrania tego tylko co potrzebne nie śmiem nawet marzyć.

Remek
Re: Linux dla początkującego
#138789
Author: Dominik & Co
Date: Tue, 25 Jan 2011 12:33
49 lines
3017 bytes
W dniu 25-01-2011 00:53, Remek rzecze:

> Nie warto. Naprawdę. Dzięki za dobre chęci, ale wskazana strona to bełkot na
> niskim poziomie merytorycznym i językowym. Daruj sobie takie wskazówki.
>
> "Zauważ na różnice w konstrukcji"

Autor przekładu nie postarał się z tłumaczeniem.
Wolisz oryginał?
Proszę:
http://linux.oneandoneis2.org/LNW.htm

Przykład błędu językowego podałeś. A merytoryczny?


Naprawdę, jeśli chcesz coś maksymalnie zbliżonego do Windows,
najlepiej spełni Twoje oczekiwania właśnie Windows.

Poza tym, jakiego "podobieństwa" oczekujesz?

Wyglądu? Obecne środowiska okienkowe i tak są do siebie
dość podobne, skróty klawiszowe możesz sobie dopasować,
na pewno znajdziesz też skórkę "a la Windows" do swojego
ulubionego Window Managera.

Instalacji oprogramowania? Zawiedziesz się, mało jest
dystrybucji powielającej windowsowy mechanizm setup.exe,
dalej, dalej, OK.

Dostępności oprogramowania? Na Windows jest znacznie
szerszy wybór, Wine zawsze będzie tylko protezą.

Konfiguracji samego systemu? Ta i tak będzie inna z założenia
(vide choćby wspomniana w artykule instalacja sterowników),
choć może być przykrywana przez graficzne nakładki
udające WinPanel Sterowania.

I nie piszę Ci tego, by Cię zniechęcić- wręcz przeciwnie.
Tylko nie oczekuj od Linuksa bycia klonem Windows,
bo tego Ci nie da.

Sam używam Windows od czasów 3.1, Linuksa od 2004
(obecnie w domku mam Debiana na trzech maszynach,
obywając się bez Windows).

-- 
Dominik (& kąpany)
"Wszyscy chcą naszego dobra. Nie dajmy go sobie zabrać." (S.J. Lec)
Wyrażam wyłącznie prywatne poglądy zgodnie z Art. 54 Konstytucji RP
Re: Linux dla początkującego
#138797
Author: Dominik & Co
Date: Tue, 25 Jan 2011 12:58
53 lines
3625 bytes
W dniu 25-01-2011 00:48, Remek rzecze:

> Właśnie o to chodzi. O te schody. Pisząc o podobieństwie do Windows miałem
> na myśli GUI. Na tej zasadzie jak konstruowane są samochody. Kierownica i

GUI masz praktycznie identyczne. Z czym masz problem?
Ikonki, okna, przyciski? Suniesz myszą w prawo a wskaźnik
gania w lewo, czy jak? ;-)

> gdzie jest wlew paliwa, a o zaglądaniu do silnika mowy nie ma. Windows jest
> pod tym względem bardzo przyjazny i intuicyjny w obsłudze. A Linux ...
> Szkoda mówić. Mam wrażenie, że programiści tego sytemu to Marsjane, lub coś

Oczywiście, jest przyjazny i intuicyjny bo go znasz. Posadź przed
ikspekiem emeryta nie mającego pojęcia o komputerach a zobaczysz
tę "przyjazność" i "intuicyjność" :-)

Dziwnym trafem moja starsza córka zaczęła przygodę z komputerem
(z Linuksem) w wieku ok. dwóch lat, teraz ma cztery i potrafi sobie
samodzielnie komputer włączyć, odpalić Firefoksa, wejść na stronkę
z grami czy  też z menu grę odpalić, pograć, coś wydrukować,
w TuxPaint porysować, literki w OpenOffice Writer popisać...
Pewnie z Marsa jest...

> w tym rodzaju. Upierdliwe wodotryski zamulające system, dziwaczna logika
> konfiguracji zdumiewa i odstrasza. Nie mówiąc już o braku takich jak pod
> Windows potężnych narzędzi tupu CAD CAM. Ten system nie ma szans w
> najbliższej przyszłości na szerokie rzesze użytkowników. Nikt nie namówi

Oczywiście, skoro ja, wielki winhakier, co to już sto Windowsów
zreinstalował i osiem giga cracków do gier naściągał, sobie z Linuksem
nie radzę, to nikt sobie nie poradzi, nie ma bata!

A co do CAD/CAM- napisz, jak jest zapotrzebowanie. Kasa czeka.
Tylko wytłumacz, dlaczego to jest wada Linuksa...

> Ja potrzebuję Linuksa ze względów ekonomicznych. Nie stać mnie na zakup
> kilkusastu Windows Pro na pełnej licencji.

To było tak od razu... Na Allegro poszukaj :-P

Skoro jednak "musisz" mieć Linuksa, poproś kogoś żeby Ci zainstalował
i skonfigurował (za pieniądze lub niekoniecznie). A Ty skup się
na używaniu. Poważnie.

A jeśli będziesz miał _konkretny_ problem (zamiast
miauczenia, jaki to ten Linux jest nieużywalny)- napisz.
W miarę możliwości postaram się pomóc.

-- 
Dominik (& kąpany)
"Wszyscy chcą naszego dobra. Nie dajmy go sobie zabrać." (S.J. Lec)
Wyrażam wyłącznie prywatne poglądy zgodnie z Art. 54 Konstytucji RP
Re: Linux dla początkującego
#138795
Author: Dominik & Co
Date: Tue, 25 Jan 2011 13:14
13 lines
1796 bytes
W dniu 25-01-2011 10:42, Remek rzecze:

> W takim razie proponuję wyklarowanie uczuć i podejmowanie świadomych
> decyzji. Będę wdzięczny za każdą pomoc, ale nie chcę za nią płacić
> przyjmowaniem ataków i wycieczek osobistych.

http://rtfm.killfile.pl/#KEEPCOOL
http://rtfm.killfile.pl/#precyzja

-- 
Dominik (& kąpany)
"Wszyscy chcą naszego dobra. Nie dajmy go sobie zabrać." (S.J. Lec)
Wyrażam wyłącznie prywatne poglądy zgodnie z Art. 54 Konstytucji RP
Re: Linux dla początkującego
#138824
Author: Mirosław Zalewski
Date: Tue, 25 Jan 2011 16:49
42 lines
3059 bytes
styczeń roku pamiętnego 2011, prawdopodobnie 25. Wielka mądrość na
czytelników alt.pl.comp.os.linux.newbie spłynęła, gdy tako rzekł(a)
Remek:

> - trochę narzędzi do obróbki multimediów

W zależności od potrzeb tutaj mogą być problemy. Sprawdź najpierw czy
na Linuksa w ogóle istnieją takie programy, które spełniają wszystkie
Twoje wymagania. Bo może się okazać że potrzebujesz czegoś, czego na
Linusie po prostu nie ma.

> dziwaczna logika konfiguracji zdumiewa i odstrasza

przez „dziwaczna” masz na myśli „inna niż w Windows”?

> Nie mówiąc już o braku takich jak
> pod Windows potężnych narzędzi tupu CAD CAM.

Jeśli potrzebujesz specjalistycznego oprogramowania, którego cena może
sięgać nawet kilku tysięcy euro, to raczej stać Cię żeby wydać te marne
kilkaset złotych na system operacyjny, który to oprogramowanie obsłuży.
W biznesie środowisko dobiera się do potrzeb, a nie narzeka że wybrane
środowisko potrzeb nie spełnia.

Śmieszne są narzekania, że na Linuksie nie ma oprogramowania CAD,
możliwości wypalania blu-ray czy Photoshopa (koronny argument). No nie
ma. Za to jest doskonałe oprogramowanie serwerowe i masa najwyższej
klasy narzędzi programistycznych. Nie każdy jest programistą? Nie każdy
musi używać Linuksa. Na szczęście są też inne systemy operacyjne.

Linux jest moim głównym systemem operacyjnym od 2006 roku.
Dotychczas brakowało mi na nim dwóch rzeczy:
- komunikatora Miranda IM
- programów do wspomagania analizy jakościowej (CAQDAS)

Linux może się świetnie sprawdzać na desktopie, o ile zadba się o
kompatybilność sprzętu i nie ma się bardzo nietypowych potrzeb (lub ma
się nietypowe potrzeby w odpowiednim obszarze). Jeśli ma się potrzeby,
których Linux nie spełnia, to się go po prostu nie używa.
-- 
Niżej podpisany, zamieszkały w http://minio.xt.pl ,
                       Mirosław Zalewski
Re: Linux dla początkującego
#138831
Author: Mirosław Zalewski
Date: Tue, 25 Jan 2011 16:55
17 lines
1904 bytes
styczeń roku pamiętnego 2011, prawdopodobnie 25. Wielka mądrość na
czytelników alt.pl.comp.os.linux.newbie spłynęła, gdy tako rzekł(a)
Remek:

> Pewnie jednak to już za
> dużo "dobrowolnego" wysiłku. Bo na to, że ktoś wpadnie na pomysł
> wydzielenia czystego systemu (200MB) i oddzielnego umieszczenia
> dodatków możliwych do wybrania tego tylko co potrzebne nie śmiem
> nawet marzyć.

Ale po wejściu na stronę
http://software.opensuse.org/113/pl
kliknąłeś na ramkę „Sieć”, z której możesz pobrać obraz netinstall
zajmujący 115 MB, prawda?
-- 
Niżej podpisany, zamieszkały w http://minio.xt.pl ,
                       Mirosław Zalewski
Re: Linux dla początkującego
#138796
Author: RL
Date: Tue, 25 Jan 2011 19:42
23 lines
2096 bytes
W dniu 25.01.2011 10:42, Remek pisze:

> Sam napisałeś "dobrowolnie". Czy ja Cię do czegokolwiek zmuszałem???
> Zareagowałeś w sposób tak nieprzyjemny jakbym Cię dotknął osobiście. Pozwól
> mi na własne poglądy (z którymi nie musisz się zgadzać) i na ich wyrażanie.

Napisałem dokładnie o co mi chodzi: marudzisz na Linuksa jaki to 
badziew, piszesz, że używasz go tylko z powodu braku kasy na Windows i 
prosisz (?) o pomoc.
Uważasz, że to normalne? Czego się spodziewasz.



>> Napisałem Ci o Suse chociaż i tak z mieszanymi uczuciami.
>
> W takim razie proponuję wyklarowanie uczuć i podejmowanie świadomych
> decyzji. Będę wdzięczny za każdą pomoc, ale nie chcę za nią płacić
> przyjmowaniem ataków i wycieczek osobistych.

Nie ma żadnych ataków i wycieczek. Nie obrażam Cię ani nie ubliżam, 
piszę tylko o tym co powyżej.

Radek
Re: Linux dla początkującego
#138798
Author: Remek
Date: Tue, 25 Jan 2011 23:24
15 lines
1586 bytes
Użytkownik "Dominik & Co" napisał:

> A jeśli będziesz miał _konkretny_ problem (zamiast
> miauczenia

Uważasz, że to nie jest obraźliwe? Wyraziłem swoje poglądy na temat Linuksa. Tak
to widzę. I mam do tego prawo, tak jak Ty masz prawo mieć inne i ja z tegp
powodu nie będę Cię obrażał. Czy pokazane przeze mnie screeny o czyms świadczą?
Może o tym jaki to Linux przyjazny i niezawodny?

Proponuję rzeczową i przyjazną dyskusję zamiat docinków. Na innym sprzęcie SUSE
ruszyło, ale nie potrafię skonfigurować sieci. Za jakiś czas wrzucę screeny i
prosze o pomoc.

Remek
Re: Linux dla początkującego
#138799
Author: Dominik & Co
Date: Wed, 26 Jan 2011 07:16
41 lines
2985 bytes
W dniu 26-01-2011 00:24, Remek rzecze:

> Uważasz, że to nie jest obraźliwe? Wyraziłem swoje poglądy na temat Linuksa. Tak
> to widzę. I mam do tego prawo, tak jak Ty masz prawo mieć inne i ja z tegp

Tylko, że to po prostu NTG. Jaki to Linux jest be pisz na advocacy.
Tam sporo ludzików Ci przyklaśnie i się dowartościujesz ;-)

> powodu nie będę Cię obrażał. Czy pokazane przeze mnie screeny o czyms świadczą?
> Może o tym jaki to Linux przyjazny i niezawodny?

Świadczą o tym, że _Ty_ (tak, _Ty_) masz jakiś problem.
_Nie_, że _każdy_ ma problem ani że _Linux_ jest _nieprzyjazny_
czy _zawodny_. Rozumiesz subtelną różnicę? (Hint: generalizowanie).
Odpalam instalkę XP. Nie widzi dysku SATA.
Windows jest zawodny i nieprzyjazny, prawda?

Ja też miałem niejeden problem, z wieloma sobie poradziłem,
z kilkoma nie, ale nie narzekam. Jeśli Linux by mi nie odpowiadał,
tobym po prostu go nie używał.

> Proponuję rzeczową i przyjazną dyskusję zamiat docinków. Na innym sprzęcie SUSE
> ruszyło, ale nie potrafię skonfigurować sieci. Za jakiś czas wrzucę screeny i
> prosze o pomoc.

Super. Ale generalnie mam uwagę- używaj aktualnych wersji.
Nawet jeśli masz <256 MB RAM (w zasadzie tylko to jest poważniejszym
ograniczeniem)- poszukaj wtedy tylko lżejszego środowiska graficznego
i aplikacji.
Raz, że są one wspierane (choćby poprawki bezpieczeństwa), dwa- że będą 
mieć aktualne sterowniki.

I jako początkujący zostań przy popularnych dystrybucjach (większa
szansa na łatwe znalezienie (choćby na www) rozwiązania problemu.
Suse nie jest złe, bardzo dobrym wyborem jest też Ubuntu.


-- 
Dominik (& kąpany)
"Wszyscy chcą naszego dobra. Nie dajmy go sobie zabrać." (S.J. Lec)
Wyrażam wyłącznie prywatne poglądy zgodnie z Art. 54 Konstytucji RP
Re: Linux dla początkującego
#138790
Author: Smok Eustachy
Date: Wed, 26 Jan 2011 12:24
12 lines
1245 bytes
Dnia Tue, 25 Jan 2011 00:53:16 +0100, Remek napisał(a):

> Użytkownik "Dominik & Co" napisał:
> 
>> http://czytelnia.ubuntu.pl/index.php/2008/08/14/linux-to-nie-windows/
> 
>> Warto. Naprawdę.
> 
> Nie warto. Naprawdę. Dzięki za dobre chęci, ale wskazana strona to
> bełkot na niskim poziomie merytorycznym 
Co masz do meritum?
Linux to nie Windows, WinParanoja nie działa.
Re: Linux dla początkującego
#138800
Author: Remek
Date: Wed, 26 Jan 2011 22:50
20 lines
1884 bytes
Użytkownik "Dominik & Co" napisał:

> Tylko, że to po prostu NTG. Jaki to Linux jest be pisz na advocacy.
> Tam sporo ludzików Ci przyklaśnie i się dowartościujesz ;-)

Na takie jak wskazałeś? Mam się dowartościować gówniarskim bełkotem? To, że
odsyłasz mnie do takiej strony wartej Twoim zdaniem przeczytania świadczą o
Twojej kulturze osobistej, a raczej jej braku. Niewiele zrozumiałeś z tego co
napisałem ze względu na swoje ograniczenie.

> > powodu nie będę Cię obrażał. Czy pokazane przeze mnie screeny o czyms
świadczą?
> > Może o tym jaki to Linux przyjazny i niezawodny?

> Świadczą o tym, że _Ty_ (tak, _Ty_) masz jakiś problem.

Dlatego piszę na grupę pytania z prośba o pmoc i nie oczekuję bzdur typu, że mam
jakiś problem, czy że Linux to nie Windows. Czujesz? Wątpię.

Remek
Re: Linux dla początkującego
#138801
Author: Dominik & Co
Date: Thu, 27 Jan 2011 06:30
56 lines
3685 bytes
W dniu 26-01-2011 23:50, Remek rzecze:

>> Tylko, że to po prostu NTG. Jaki to Linux jest be pisz na advocacy.
>> Tam sporo ludzików Ci przyklaśnie i się dowartościujesz ;-)
>
> Na takie jak wskazałeś? Mam się dowartościować gówniarskim bełkotem? To, że

Na grupę pl.comp.os.advocacy, jeśli nie dotarło.

Tam się właśnie rozmawia na temat, jaki to Linux jest be,
a Windows cacy albo na odwrót. I kupa ludzików Ci przyklaśnie,
że Linux jest nieprzyjazny, bo instalator SUSE 11 Ci się wysypał,
a konfiguracja Linuksa kieruje się "dziwaczną logiką", bo nie jest
taka, jak Windows.

> odsyłasz mnie do takiej strony wartej Twoim zdaniem przeczytania świadczą o
> Twojej kulturze osobistej, a raczej jej braku. Niewiele zrozumiałeś z tego co
> napisałem ze względu na swoje ograniczenie.

Pojechałeś...
Przeczytaj: http://rtfm.killfile.pl/#lajza
I zastanów się, dlaczego wiele osób zleje
ciepłym moczem Twoje prośby o pomoc...

Merytorycznie nie wskazałeś niczego w podanym artykule,
czepiłeś się jednego kiepsko przetłumaczonego zwrotu.
Piszesz pierdoły pt "szukam Linuksa jak najbardziej zbliżonego do
Windows", a ja Ci tylko wyjaśniam, że to pierdoły,
dla Twojego własnego dobra, żeby uchronić Cię przed rozczarowaniem.
Ale widzę, że nie warto.

Tak naprawdę zwisa mi i powiewa, że się rozczarujesz,
wali to, że będziesz chodził i rozpowiadał, jaki to Linux
jest "nieprzyjazny" i oczywiście "nie nadaje się na desktop".
Zabierasz się jednak do sprawy od dupy strony,
więc nie dziw się, że ktoś to podejście skrytykuje.

>>> powodu nie będę Cię obrażał. Czy pokazane przeze mnie screeny o czyms
> świadczą?
>>> Może o tym jaki to Linux przyjazny i niezawodny?
>
>> Świadczą o tym, że _Ty_ (tak, _Ty_) masz jakiś problem.
>
> Dlatego piszę na grupę pytania z prośba o pmoc i nie oczekuję bzdur typu, że mam
> jakiś problem, czy że Linux to nie Windows. Czujesz? Wątpię.

Odnośnie zapodanych screenów wyjaśniłem Ci też, że piszesz
pierdoły i generalizujesz wyciągając wnioski z jednostkowego przypadku.
Ale na advocacy się nada- pisz! Na tej grupie może jakiś masochista
też Ci czasem odpowie...


-- 
Dominik (& kąpany)
"Wszyscy chcą naszego dobra. Nie dajmy go sobie zabrać." (S.J. Lec)
Wyrażam wyłącznie prywatne poglądy zgodnie z Art. 54 Konstytucji RP
Re: Linux dla początkującego
#138806
Author: RL
Date: Thu, 27 Jan 2011 09:47
7 lines
1590 bytes
W dniu 26.01.2011 23:50, Remek pisze:

>(...)

- Panie doktorze, nikt mnie nie lubi, ludzie nie chcą ze mną utrzymywać 
znajomości, unikają mnie, nie chcą pomagać i kompletnie nie rozumiem 
czemu. Masz mi natychmiast pomóc, ty stara łysa pierdoło!!!
Re: Linux dla początkującego
#138802
Author: Remek
Date: Thu, 27 Jan 2011 09:52
34 lines
2556 bytes
Użytkownik "Dominik & Co" napisał:

> Na grupę pl.comp.os.advocacy, jeśli nie dotarło.

Przeczytałem niedawno na którejś stronie Linuksowej, że udział Linuksa w grupie
użytkowanych w Polsce systemów wynosi 1%. Nie wiem na ile ta statystyka jest
aktualna, ale nie o to chodzi. Zwolennicy Linuksa zastanawiali się dlaczego tak
mało i co zrobić, aby temu zaradzić. Zaprosili do ankiet użytkowników Windows i
sformułowali pytanie:

- dlaczego nie używasz Linuksa

Statystyka odpowiedzi była mniej więcej taka:

-  5% nie słyszało o Linuksie, ani jakimkolwiek innym systemie
-  4% słyszało, ale działa siła przyzwyczajenia
-  3% argumentowało, że w swojej firmie od dawna mają Windows i boją się zmiany,
która mogła by ujemnie wpłynąć na jej działanie, kosztów szkolenia pracowników,
dostępności i kompatybilności oprogramowania.
- 65% twierdziło, że próbowali, ale porzucili Linuksa ze względu na trudności
związanie z jego konfiguracją i użytkowaniem.

Nie dotyczy to ogółu uzytkowników, a tylko tych którzy zdecydowali się na
wzięcie udziału w ankiecie.

Następnie na forum rozwinęła się sensowna i merytoryczna dyskusja jak uczynić
Linuksa jeszcze bardziej łatwym i przyjaznym użytkownikowi i zwiększenia jego
udziału w tzw. rynku.

I to jest właściwy kierunek rozmowy i działania. Obcy takim tępym dupkom jak Ty.

Remek

PS Nie było to na pl.comp.os.advocacy
Re: Linux dla początkującego
#138803
Author: Dominik & Co
Date: Thu, 27 Jan 2011 10:29
13 lines
1764 bytes
W dniu 27-01-2011 10:52, Remek rzecze:

> I to jest właściwy kierunek rozmowy i działania. Obcy takim tępym dupkom jak Ty.

"Widzę, że pan się ładnie przedstawił przed nami tutaj w tej chwili 
słuchaczom, przed milionami słuchaczy."

PLONK.

-- 
Dominik (& kąpany)
"Wszyscy chcą naszego dobra. Nie dajmy go sobie zabrać." (S.J. Lec)
Wyrażam wyłącznie prywatne poglądy zgodnie z Art. 54 Konstytucji RP
Re: Linux dla początkującego
#138804
Author: Mirosław Zalewski
Date: Thu, 27 Jan 2011 10:39
18 lines
2119 bytes
styczeń roku pamiętnego 2011, prawdopodobnie 27. Wielka mądrość na
czytelników alt.pl.comp.os.linux.newbie spłynęła, gdy tako rzekł(a)
Remek:

> Następnie na forum rozwinęła się sensowna i merytoryczna dyskusja jak
> uczynić Linuksa jeszcze bardziej łatwym i przyjaznym użytkownikowi i
> zwiększenia jego udziału w tzw. rynku.

A może jakiś link? Jakieś opracowanie tego sondażu internetowego?
Zwłaszcza że tam odsetki się do 100 nie sumują. Bo skoro już powołujesz
się na takie dane, to warto by było je uwiarygodnić.

(Nie neguję że tak mogło być. Pewnie 65% uczestników sondażu próbowało
Linuksa i nie zostało przy nim na dłużej. Ale ten link warto by było
dać.)
-- 
Niżej podpisany, zamieszkały w http://minio.xt.pl ,
                       Mirosław Zalewski
Re: Linux dla początkującego
#138807
Author: Remek
Date: Thu, 27 Jan 2011 10:43
11 lines
1526 bytes
Użytkownik "RL" napisał:

> - Panie doktorze, nikt mnie nie lubi ../

Prawdę mówiąc nie mam zdania na temat Linuksa. Pragnąc dowiedzieć się co inni
myślą na jego temat trafiłem na omawiane forum i zacytowałem kilka opinii
wypowiadających się na nim. Ciekaw byłem reakcji grupy. Dla części ten test
marnie wypadł. Jesteście żałosnymi gówniarzami. Rzecz jasna jesteście w
krzykliwej mniejszości.

Remek
Re: Linux dla początkującego
#138808
Author: Piotr Hosowicz
Date: Thu, 27 Jan 2011 10:48
25 lines
2234 bytes
On 27.01.2011 11:43, Remek wrote:
> Użytkownik "RL" napisał:
>
>> - Panie doktorze, nikt mnie nie lubi ../
>
> Prawdę mówiąc nie mam zdania na temat Linuksa. Pragnąc dowiedzieć się co inni
> myślą na jego temat trafiłem na omawiane forum i zacytowałem kilka opinii
> wypowiadających się na nim. Ciekaw byłem reakcji grupy. Dla części ten test
> marnie wypadł. Jesteście żałosnymi gówniarzami. Rzecz jasna jesteście w
> krzykliwej mniejszości.

Popłacz się jeszcze.

Pozdrawiam mimo wszystko, frajerze,

Piotr Hosowicz

-- 
Ciekawostka: W systemie w którym pracuję (w Polsce, dla Niemców) głównym 
hasłem jest
proste polskie słowo, które jest dla niemca niewymawialne ;-). Nawet jak 
któryś je
gdzieś zobaczy to nie będzie w stanie nikomu o tym powiedzieć ;-)
NP: Peter Green Splinter Group - Big Change Is Gonna Come
NB: 2.6.38-rc2-20110126-1715-pztidm+
Re: Linux dla początkującego
#138809
Author: Smok Eustachy
Date: Thu, 27 Jan 2011 12:01
18 lines
1730 bytes
Dnia Thu, 27 Jan 2011 11:48:19 +0100, Piotr Hosowicz napisał(a):

> On 27.01.2011 11:43, Remek wrote:
>> Użytkownik "RL" napisał:
>>
>>> - Panie doktorze, nikt mnie nie lubi ../
>>
>> Prawdę mówiąc nie mam zdania na temat Linuksa. Pragnąc dowiedzieć się
>> co inni myślą na jego temat trafiłem na omawiane forum i zacytowałem
>> kilka opinii wypowiadających się na nim. Ciekaw byłem reakcji grupy.
>> Dla części ten test marnie wypadł. Jesteście żałosnymi gówniarzami.
>> Rzecz jasna jesteście w krzykliwej mniejszości.
> 
> Popłacz się jeszcze.
> 
> Pozdrawiam mimo wszystko, frajerze,
> 
Przynajmniej ruch jest na grupie.
Re: Linux dla początkującego
#138813
Author: ToMasz
Date: Thu, 27 Jan 2011 17:30
47 lines
3911 bytes
>> Prawdę mówiąc nie mam zdania na temat Linuksa. Pragnąc dowiedzieć się
>> co inni
>> myślą na jego temat trafiłem na omawiane forum i zacytowałem kilka opinii
>> wypowiadających się na nim. Ciekaw byłem reakcji grupy. Dla części ten
>> test
>> marnie wypadł. Jesteście żałosnymi gówniarzami. Rzecz jasna jesteście w
>> krzykliwej mniejszości.
> 
> Popłacz się jeszcze.
> 
> Pozdrawiam mimo wszystko, frajerze,
nie wiem komu odpowiadam, ale chciałbym zebyście poznali moje zdanie,
jako osoby która porzuciła windowsa dobrych parę lat temu, ale linuksa
zna tylko "lekko od góry".
fakt jest taki ze linuks to nie windows, i upodobnienie go do windy
spowoduje zatracenie zalet z jednoczesnym przybraniem wad windowsa.
odpada - jak już koledzy pisali, ale dla nich to jest oczywista
oczywistość i ujmą na honorze jest tłumaczenie oczywistych oczywistości.
Linuks w omawianym zakresie konfiguracji nie jest trudny, ale dla
windziarza to tak jakby kazać mu iść na targ kupić kilo ziemniaków, ale
w chinach. jak już raz sie to zrobi( i chce sie to zrozumieć) to jest to
banał. Banał napisałem? czyli jakby oczywista oczywistość, a tłumaczenie
takich.... przeczytaj instrukcje leniu!
Teraz będzie najlepsze. instrukcje są pisane przez kogoś kto nigdy nie
miał problemu z linuksem, i dla takich którzy sami by to zrobili, ale
nie chcą wyważać otwartych drzwi. Czyli jak wiesz o co biega, ale
zapomniałeś czy to było "-t" czy "-T" - to znajdziesz odpowiedź, jak
niewiesz nic, to z instrukcji sie nie dowiesz. Zadna instrukcja nie
wspomina ze trzecim sie wkleja, albo jak zmienić na konsole i na iksy,
czy też jak użyć taba. (ja do dziś nie wiem jak opuścić manual.... i też
boje sie zapytać)
dlaczego linuks ma mały udział w rynku? raz w cale nie mały, bo duży,
mały to moze na desktopach. dwa - dezinformacja. czyli mamy wirusy
komputerowe, które atakują.... komputery a nie windowsa. wiec co za
różnica czy windows czy linuks? Windows dla 99% jest za darmo, na niego
99% programów jest za darmo - co za różnica? po co sie męczyć z linuksem.
Natomiast społeczność linuksowa - sama jest sobie winna. PRzyszedł
"koleś" na grupę newbie, prosi o pomoc, trochę lamentuje, zraził sie
trochę niepowodzeniem. Wiec OD NAS dostał kopa. Bo co? bo nie fachowo
prosi o pomoc? bo nie potrafi sam dać rady i złość bierze górę? A czy
któryś z Was uczył swoje dziecko czytać lub jeździc na rowerze? Z takim
samym podejsciem? raczej nie bo jak ktoś jest równocześnie konsekwentny
to musiałby dziecko zabić. pomagajcie panowie innym (cierpliwie), a tym
samym powiekszycie grono świadomych użytkowników komputerów i internetu.
z korzyścią dla nas.

ToMasz
Re: Linux dla początkującego
#138810
Author: MaGorEc
Date: Thu, 27 Jan 2011 17:30
51 lines
3870 bytes
W dniu 27.01.2011 13:01, Smok Eustachy pisze:
> Dnia Thu, 27 Jan 2011 11:48:19 +0100, Piotr Hosowicz napisał(a):
> 
>> On 27.01.2011 11:43, Remek wrote:
>>> Użytkownik "RL" napisał:
>>>
>>>> - Panie doktorze, nikt mnie nie lubi ../
>>>
>>> Prawdę mówiąc nie mam zdania na temat Linuksa. Pragnąc dowiedzieć się
>>> co inni myślą na jego temat trafiłem na omawiane forum i zacytowałem
>>> kilka opinii wypowiadających się na nim. Ciekaw byłem reakcji grupy.
>>> Dla części ten test marnie wypadł. Jesteście żałosnymi gówniarzami.
>>> Rzecz jasna jesteście w krzykliwej mniejszości.
>>
>> Popłacz się jeszcze.
>>
>> Pozdrawiam mimo wszystko, frajerze,
>>
> Przynajmniej ruch jest na grupie.

Jaką cenę można zapłacić za ruch na grupie? :)
Chyba mu zapodam PLONK-a
Panie i Panowie, nie jesteśmy misjonarzami. Niech sobie ludzie kupują co
chcą i robią z tym co chcą. Ja ze swej strony powiem tyle:
Kolego Remku:
- Mam kompa z Linuksem i nie widzę powodu, dla którego miałbym korzystać
w Windowsa. Na początku było trudno, miałem dwa systemy i bywało, że pod
Windowsem szukałem porad na Linuksa. Teraz, po 10 latach doceniam potęgę
jaką mam do dyspozycji i wiem, że nawet ta niewielka część wiedzy jaką
dane było mi zgromadzić, daje mi wielką przewagę nad innymi
użytkownikami komputerów("zaraziłem" Linuksem pięć osób. Trwale zaraziłem)
- Nie mam ani jednego nielegalnego programu. Nie obawiam się żadnej
kontroli. Wzruszeniem ramion zareagowałem na jakąś policyjną akcję
przeglądania komputerów.
- Nie boję się wirusów i trojanów. Jeżeli kiedyś Internetowi zagrozi
jakiś ultrarobal i gigawirus to prawdopodobnie sąsiedzi będą do mnie
przychodzili sprawdzić swoją pocztę.
- Linuks powstał w środowiskach naukowych i jeszcze 10 lat temu wymagał
umysłu naukowego. Chociaż dzisiaj dużo się zmieniło to jednak pewna
bariera - nazwijmy ją - intelektualna pozostała. Wcale nie dziwi mnie,
że wiele osób próbowało Linuksa i wróciło do Windowsa. Nie wszystko jest
dla wszystkich. To, że 99% fanów muzyki w tym kraju woli Dodę od
Urbaniaka, nie przesądza o tym, że to właśnie Dorota Rabczewska jest
muzycznym geniuszem.

Kolego Remku - Linuks, podobnie jak Verdi, Mozart, wódka Siwucha; nie
jest dla każdego. I tyle. Nie podoba się? No to grzecznie mówimy do
widzenia i wracamy do firmy z Redmond.

Pozdrawiam
Maciek
Re: Linux dla początkującego
#138823
Author: Maciek
Date: Thu, 27 Jan 2011 17:33
18 lines
1686 bytes
begin o nicku Remek napisał(a) na alt.pl.comp.os.linux.newbie następujące
bzdety:

> Użytkownik "Dominik & Co" napisał:
> 
>> A jeśli będziesz miał _konkretny_ problem (zamiast
>> miauczenia
> 
> Uważasz, że to nie jest obraźliwe? Wyraziłem swoje poglądy na temat
> Linuksa. 
Swoje poglądy na temat Linuksa możesz wyrażać na grupie pl.comp.os.advocacy.
To jest grupa do zadawania pytań przez początkujących i odpowiadania na te
pytania.
Ale nie na pytania: "dlaczego Linux jest do dupy", bo to nie są pytania.

-- 
Maciek
I spend my time wasting yours.
Re: Linux dla początkującego
#138814
Author: RL
Date: Thu, 27 Jan 2011 19:45
27 lines
2517 bytes
W dniu 27.01.2011 18:30, ToMasz pisze:

> Natomiast społeczność linuksowa - sama jest sobie winna. PRzyszedł
> "koleś" na grupę newbie, prosi o pomoc, trochę lamentuje, zraził sie
> trochę niepowodzeniem. Wiec OD NAS dostał kopa. Bo co? bo nie fachowo
> prosi o pomoc? bo nie potrafi sam dać rady i złość bierze górę?

Nie dlatego, że lamentował tylko dlatego, że od razu zaczął marudzić 
jaki to badziew i że myśli o tym tylko dlatego, że nie stać go na 
Windows. Mimo tego parę porad dostał, a za roszczeniową postawę i 
buractwo to kopniak w tyłek mu się należał od razu, co udowodnił paroma 
ostatnimi postami.


> A czy
> któryś z Was uczył swoje dziecko czytać lub jeździc na rowerze? Z takim
> samym podejsciem? raczej nie bo jak ktoś jest równocześnie konsekwentny
> to musiałby dziecko zabić. pomagajcie panowie innym (cierpliwie), a tym
> samym powiekszycie grono świadomych użytkowników komputerów i internetu.
> z korzyścią dla nas.

A tak naprawdę jaki miał problem? Coś z wyświetlaniem - dostał parę rad, 
sprawdził? Nie - zaczął jęczeć i to coraz bardziej agresywnie.
Jak ktoś grzecznie będzie mnie pytał - nawet o pierdoły - to odpowiem, 
uwierz.

Radek
Re: Linux dla początkującego
#138815
Author: Mirosław Zalewski
Date: Thu, 27 Jan 2011 20:18
57 lines
4359 bytes
styczeń roku pamiętnego 2011, prawdopodobnie 27. Wielka mądrość na
czytelników alt.pl.comp.os.linux.newbie spłynęła, gdy tako rzekł(a)
ToMasz:

> Teraz będzie najlepsze. instrukcje są pisane przez kogoś kto nigdy nie
> miał problemu z linuksem, i dla takich którzy sami by to zrobili, ale
> nie chcą wyważać otwartych drzwi. Czyli jak wiesz o co biega, ale
> zapomniałeś czy to było "-t" czy "-T" - to znajdziesz odpowiedź, jak
> niewiesz nic, to z instrukcji sie nie dowiesz. Zadna instrukcja nie
> wspomina ze trzecim sie wkleja, albo jak zmienić na konsole i na iksy,
> czy też jak użyć taba. 

Trochę racji w tym jest. Dlatego do nauki terminala pewnie warto
zainwestować w literaturę papierową. Ja np. uczyłem się na książce
„Linux dla żółtodziobów” z 2000 roku. Jest tam opis KDE w wersji chyba
2.0 (albo nawet 1.1, nie mam jej pod ręką żeby sprawdzić) oraz
nieistniejącej już dystrybucji Caldera Linux, czyli rzeczy które mają
wartość co najwyżej historyczną.

Ale jest też cały rozdział poświęcony powłoce, który uważam za bardzo
przydatny dla początkującego. Opisana tam jest sama idea powłoki, chyba
podstawy struktury katalogów w systemie, różnica między ścieżką
względną a bezwzględną, podstawowe komendy służące do poruszania się w
systemie i zarządzania plikami. Tak naprawdę dla samego tego rozdziału
myślę że książką można się zainteresować, zwłaszcza że na Allegro można
ją wyczaić za niewielkie pieniądze.

Ale to tylko jedna z wielu pozycji. Tak jak dla starszego pokolenia
można znaleźć stosy książek uczących podstaw pracy z Windowsem, tak i
dla Linuksa można znaleźć taką literaturę. Spodziewam się że wystarczy
przejść się do najbliższego EMPiK-u. I nie sądzę żeby jej używanie
komuś uwłaczało.

Są też książki do nauki interfejsów graficznych, ale one mają tendencję
do szybkiego się dezaktualizowania (zdaje się że zarówno GNOME jak i
KDE mają półroczny cykl wydawniczy). Pod tym względem chyba lepiej
korzystać z zasobów dostępnych w sieci, myślę że strona główna danego
projektu jest dobrym miejscem do rozpoczęcia.

> (ja do dziś nie wiem jak opuścić manual.... i
> też boje sie zapytać)

Masz na myśli strony man? Wciśnij na klawiaturze „q”, tak jak
„Quit” ;) .

> A czy któryś z Was uczył swoje dziecko czytać lub jeździc na
> rowerze? Z takim samym podejsciem? raczej nie bo jak ktoś jest
> równocześnie konsekwentny to musiałby dziecko zabić.

Tylko wiesz, z dzieckiem to łączy jednak trochę inna więź niż z
anonimowym, najwyraźniej dorosłym (a więc w domyśle: już samodzielnym),
kolesiem z Internetu.
Na tej samej zasadzie czułe słówka szepczesz na ucho swojej wybrance, a
nie pierwszej lepszej lasce w tramwaju.
-- 
Niżej podpisany, zamieszkały w http://minio.xt.pl ,
                       Mirosław Zalewski
Re: Linux dla początkującego
#138816
Author: ToMasz
Date: Thu, 27 Jan 2011 22:02
28 lines
2395 bytes
Mirosław Zalewski pisze:
> styczeń roku pamiętnego 2011, prawdopodobnie 27. Wielka mądrość na
> czytelników alt.pl.comp.os.linux.newbie spłynęła, gdy tako rzekł(a)
> ToMasz:
>>(...)jak zmienić na konsole i na iksy,
>> czy też jak użyć taba. 
> 
> Trochę racji w tym jest. Dlatego do nauki terminala pewnie warto
> zainwestować w literaturę papierową.
>
>(o ksiażkach)
> (..)
> (czytać czytać..)
Ja akurat nie byłem skażony windowsem, bo dłużej uzywałem amigi niż
windowsa. Mało tego, odbyłem jakiś tam "kurs linuksa" a i tak
przeklinałem nie raz dzień w którym porzuciłem system ze sterownikami do
wszystkiego. Nie chce roztrząsać, osądzać czy to dobrze czy źle, kto jak
postępuje, ale na 100% początkujacym jest cieżko, i im dlaej brniemy
tym mocniej nakłaniamy do czytania - patrz 10 linijek wyżej. to dobra
metoda nauki - daje satysfakcje! Ale fatalna metoda zachęcania do
"przejścia" na linuksa. powiecie "wisi mi to"  - ok. Wasze dzieci będą
uczone windowsa - zamiast informatyki.

pozdrawiam wszystkich
ToMasz

PS "q" działa! w życiu bym tego nie przeczytał....
PS2 czytam bardzo dużo, ale nie koniecznie o linuksie :)
Re: Linux dla początkującego
#138817
Author: Mirosław Zalewski
Date: Thu, 27 Jan 2011 22:29
14 lines
1913 bytes
styczeń roku pamiętnego 2011, prawdopodobnie 27. Wielka mądrość na
czytelników alt.pl.comp.os.linux.newbie spłynęła, gdy tako rzekł(a)
ToMasz:

> PS "q" działa! w życiu bym tego nie przeczytał....

Zwłaszcza że w man man słowem o tym nie wspominają. Specjalnie
sprawdziłem.

(To nie jest ironia. W man man naprawdę nie piszą jak się poruszać po
stronach man. Albo ja nie widzę.)
-- 
Niżej podpisany, zamieszkały w http://minio.xt.pl ,
                       Mirosław Zalewski
Re: Linux dla początkującego
#138811
Author: Smok Eustachy
Date: Thu, 27 Jan 2011 22:44
15 lines
1730 bytes
Dnia Thu, 27 Jan 2011 18:30:19 +0100, MaGorEc napisał(a):

> W dniu 27.01.2011 13:01, Smok Eustachy pisze:
/.../
>> Przynajmniej ruch jest na grupie.
> 
> Jaką cenę można zapłacić za ruch na grupie? :)

Wysoka. Źle?
> Chyba mu zapodam PLONK-a
> Panie i Panowie, nie jesteśmy misjonarzami.
No nie wiem. W kazdym razie sie chciałem zapytać, jak w GNOME ustawic, 
żeby program się uruchamiał na konkretnym pulpicie. I żeby autostart 
pamietal, na ktorym pulpecie ma dany program odpalac?
Wydaje mi sie, że na dzis GNOME sie bardziej nadaje na poczatek niz KDE 4
Re: Linux dla początkującego
#138812
Author: Dominik & Co
Date: Fri, 28 Jan 2011 07:11
17 lines
2058 bytes
W dniu 27-01-2011 23:44, Smok Eustachy rzecze:

> No nie wiem. W kazdym razie sie chciałem zapytać, jak w GNOME ustawic,
> żeby program się uruchamiał na konkretnym pulpicie. I żeby autostart
> pamietal, na ktorym pulpecie ma dany program odpalac?

AFAIK Metacity (Window Manager GNOME) sam nie umie,
ale jest np. devilspie. Działa znakomicie.

> Wydaje mi sie, że na dzis GNOME sie bardziej nadaje na poczatek niz KDE 4

I nie tylko na początek :-)

-- 
Dominik (& kąpany)
"Wszyscy chcą naszego dobra. Nie dajmy go sobie zabrać." (S.J. Lec)
Wyrażam wyłącznie prywatne poglądy zgodnie z Art. 54 Konstytucji RP
Re: Linux dla początkującego
#138818
Author: Tomasz Minkiewicz
Date: Fri, 28 Jan 2011 11:00
26 lines
2376 bytes
On Thu, 27 Jan 2011 23:29:54 +0100
Mirosław Zalewski <miniopl@CUT_THIS.gmail.com> wrote:

> styczeń roku pamiętnego 2011, prawdopodobnie 27. Wielka mądrość na
> czytelników alt.pl.comp.os.linux.newbie spłynęła, gdy tako rzekł(a)
> ToMasz:
> 
> > PS "q" działa! w życiu bym tego nie przeczytał....
> 
> Zwłaszcza że w man man słowem o tym nie wspominają. Specjalnie
> sprawdziłem.
> 
> (To nie jest ironia. W man man naprawdę nie piszą jak się poruszać po
> stronach man. Albo ja nie widzę.)

A czemu mają o tym pisać w manie do mana? Zgodnie z zasadą „do _one_
thing and do it well” man bynajmniej nie wyświetla stron mana.
Potrzebnych Wam informacji szuka się (co powinno być oczywiste dla
każdego) w "man pager". No naprawdę nie domyśliliście się takiej
prostej rzeczy?

(A to już była ironia. Ale nie bierzcie jej do siebie, bo bynajmniej
nie w Was wymierzona. :))

-- 
Tomasz Minkiewicz <tommink@gmail.com>
Re: Linux dla początkującego
#138822
Author: ikov
Date: Fri, 28 Jan 2011 11:49
4 lines
1424 bytes
(ja do dziś nie wiem jak opuścić manual.... i też
> boje sie zapytać)

q
Re: Linux dla początkującego
#138825
Author: Rafał Maszkowski
Date: Fri, 28 Jan 2011 14:54
25 lines
2421 bytes
On Tue, 25 Jan 2011 00:48:04 +0100 Remek <dupa@gmail.com> wrote:
> Użytkownik "ToMasz" napisał:
> Pamiętam obsługę Atarynki, czy PC jeszcze na MS DOS. Trzeba było umieć
> obsługiwać interfej tekstowy, czyli mieć sporą wiedzę. Mowy nie było o
> szerokiej rzeszy niewtajemniczonych użytkowników. GUI Windows radykalnie to
> zmienił. Twórcy Linuksa zdają się zmierzać w przeciwnym kierunku. Mam do
> pomocy inżynieara informatyka, który pomoże mi przełamać pierwsze lody i
> skonfiguruje sytem, bo ja już rozglądałem się za jakimś młotkiem ... Dziwne,
> bo kilka miesięcy temu zainstalowałem jakiegoś Linuksa. Trwało to 5 minut.
> Po restarcie wszystko co mi było na początek potrzebne działało bez żadnej
> konfiguracji. Naewt GUI był podobny do Windows. Wcięło i nie mogę znaleźć
> tej instalki i nie pamiętam co to było.

Gdybyś przeczytał polecany tekst, to byś wiedział, że Linux miał GUI od
1983 r. (mimo, że samego Linuxa jeszcze wtedy nie było). Używanie
interfejsu tekstowego pełnoekranowego albo poleceń shella to tylko
wygoda, która zwiększa wydajność zaawansowanych albo bardzo
zaawansowanych użytkowników. Windows/DOS takimi udogodnieniami nie
dysponują, przynajmniej nie w takim stopniu jak UNIX, chociaż jeżeli
chodzi o GUI nadrobiły zapóźnienie.

R.
-- 
Tą bronią zabójczą są media, które robią ludziom wodę z mózgu. I tą bronią
   macie walczyć i zwyciężać. (kpt. Z. Sulatycki do uczniów WSKSiM)
Re: Linux dla początkującego
#138819
Author: RL
Date: Fri, 28 Jan 2011 17:34
6 lines
1792 bytes
W dniu 28.01.2011 12:00, Tomasz Minkiewicz pisze:
> thing and do it well” man bynajmniej nie wyświetla stron mana.

Eee... A co pokazuje man man? :-D

Radek
Re: Linux dla początkującego
#138826
Author: geyb
Date: Fri, 28 Jan 2011 19:42
7 lines
1117 bytes
 > Nie stać mnie na zakup
> kilkusastu Windows Pro na pełnej licencji.

Więc zainteresuj się licencjami MOLP albo pomyśl o tym, czy nie 
wystarczą wersje HOME/OEM - najtańsze w detalu

g.
Re: Linux dla początkującego
#138827
Author: geyb
Date: Fri, 28 Jan 2011 19:45
21 lines
1500 bytes
Ne wiem co to jest. Komputer jest dla mnie narzędziem użytkowym do:
>
> - internet
> - poczta
> - grupy news
>
> Z lokalnego opragramowania potrzebne mi są:
>
> - edytor tekstu formatowanego
> - arkusz kalkulacyjny
> - odtwarzacz audio
> - odtwarzacz wideo
> - trochę narzędzi do obróbki multimediów
>

Wejdż na ubuntu.pl i pobierz obraz ISO CD najnowszego polskiego remiksu 
Ubuntu. Będziesz miał wszystkie w/w programy od razu po zainstalowaniu 
systemu i kliknięciu w ikonkę skryptu, który dociągnie i doinstaluje z 
sieci resztę "śmieci".

g.
Re: Linux dla początkującego
#138821
Author: Dominik & Co
Date: Sat, 29 Jan 2011 07:55
34 lines
2931 bytes
ToMasz pisze:

> wszystkiego. Nie chce roztrząsać, osądzać czy to dobrze czy źle, kto jak
> postępuje, ale na 100% początkujacym jest cieżko, i im dlaej brniemy

Na 100%. Zgoda. Dlatego każdemu początkującemu, w miarę swoich skromnych
możliwości, staram się pomóc. Ale czy musimy walczyć o każdego
przyszłego (tu raczej napisałbym: niedoszłego) użytkownika za wszelką
cenę?

> tym mocniej nakłaniamy do czytania - patrz 10 linijek wyżej. to dobra
> metoda nauki - daje satysfakcje! Ale fatalna metoda zachęcania do
> "przejścia" na linuksa. powiecie "wisi mi to"  - ok. Wasze dzieci będą
> uczone windowsa - zamiast informatyki.

Ale jak tu zachęcać do przejścia, obiecując, że człowiek dostanie
klona Windows? Przecież to po prostu nieuczciwie...

A co do uczenia dzieci- mam nadzieję, że chociaż moje będą odpowiednio
wcześniej "uświadomione". Tu niestety jest problem ogólniejszy-
chcesz, by dziecko miało rzetelną wiedzę- nie pozostawiaj sprawy
szkole...

> PS "q" działa! w życiu bym tego nie przeczytał....

Ja i tak najczęściej informacji szukam w necie (nawet strony
man tak przeglądam ;-) Fakt faktem- nie jest początkującemu
łatwo takie rzeczy znaleźć. Ale przecież rzeczony początkujący
o to nie pytał, jeno miał pretensje :-)


-- 
Dominik & Co (z domku)
Mundus vult decipi, ergo decipiatur.
Re: Linux dla początkującego
#138820
Author: Tomasz Minkiewicz
Date: Mon, 31 Jan 2011 10:23
15 lines
1905 bytes
On Fri, 28 Jan 2011 18:34:46 +0100
RL <toniemy@-won-spamerzy-autograf.pl> wrote:

> W dniu 28.01.2011 12:00, Tomasz Minkiewicz pisze:
> > thing and do it well” man bynajmniej nie wyświetla stron mana.
> 
> Eee... A co pokazuje man man? :-D

Jak to co? Pager pokazuje, przecież o tym pisałem. Pewnie less, ale nie
na 100%.

Polski język jest co najmniej tak samo trudny jak Linux. :)

-- 
Tomasz Minkiewicz <tommink@gmail.com>
Page 1 of 2 • 70 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads