Article View: alt.pl.comp.os.linux.newbie
Article #138957Re: Gnome w Kubuntu
From: Tomasz Minkiewicz
Date: Fri, 13 May 2011 14:17
Date: Fri, 13 May 2011 14:17
146 lines
8411 bytes
8411 bytes
On Fri, 13 May 2011 15:30:08 +0200 Mirosław Zalewski <miniopl@CUT_THIS.gmail.com> wrote: > maj roku pamiętnego 2011, prawdopodobnie 13. Wielka mądrość na > czytelników alt.pl.comp.os.linux.newbie spłynęła, gdy tako rzekł(a) > Tomasz Minkiewicz: > > > On Thu, 12 May 2011 13:55:32 +0200 > > Mirosław Zalewski <miniopl@CUT_THIS.gmail.com> wrote: > > > Teoretycznie najlepszym sposobem jest zmiana repozytoriów (na > > > natty'ego) i sudo apt-get dist-upgrade. > > > > Z tym, że jeszcze bardziej najlepszym jest po prostu zawołanie > > do-release-upgrade z wiersza poleceń, względnie kliknięcie „Tak” > > w okienku pytającym o aktualizację. > > Po jaką cholerę komplikować i robić po swojemu, jeśli lepsi hakerzy > > przygotowali do tego dobre narzędzie? > > Nie znałem i nie znam tego narzędzia. Nie używam Ubuntu, idę tokiem > myślenia Debiana. Tam albo w repozytoriach masz „stable”* i się o nic > nie martwisz, albo masz nazwę kodową (np. squeeze) i przy wydaniu nowej > wersji stabilnej musisz poprawić sources.list. Z tego co mi wiadomo, w > Ubuntu istnieją tylko nazwy kodowe dystrybucji, nie można więc wpisać > „stable” i zapomnieć o całym problemie, regularnie wywołując > dist-upgrade. Można, tyle że przez rok, trzy, czy pięć. Potem owszem – kaplica. > Z tym że mogę o czymś nie wiedzieć. Chyba po to jest grupa dyskusyjna, > żeby dzielić się swoją wiedzą i uzupełniać niewiedzę. Krygujesz się jak panienka na pierwszym balu, a nie jak weteran usenetowy. Przestań lamentować i flejmuj jak mężczyzna! No już, dobrze, dobrze. Prze-pra-szam! :) > * tzn. możesz jeszcze mieć „testing” albo „sid”, ale to są wersje > ciągłe, w przeciwieństwie do „stable” czy Ubuntu. ZTCW Ubuntu planuje przejść system ciągły. Chyba że się coś znów zmieniło, bo już jakiś czas temu o tym czytałem. Nie bardzo wiem, jak to ma wyglądać, ale może być ciekawie. > > Domniemywam, że dlatego bezpieczniejszym, że wszelkie globalne zmiany > > w konfiguracji pójdą się kochać, więc jeśli coś gdzieś źle > > ustawiliśmy, zostanie to zresetowane do bezpiecznych ustawień > > fabrycznych? No fajna metoda! Na „dziecko z kąpielą”. ;> > > No to po to robisz kopię, żeby te „globalne zmiany w konfiguracji” > sobie przywrócić po aktualizacji, nie? No ale hej! Skąd będę wiedział, które mam przywrócić? Jeśli robię po bożemu, to system mnie pyta co zrobić z ręcznie zmodyfikowanymi plikami konfiguracyjnymi, automatycznie nadpisując te których nie ruszałem (nawet jeśli się zmieniły, bo np. w nowej wersji programu coś co było defaultem wymaga deklaracji explicite, albo na odwrót). > Bezpieczniejsza dlatego, że robisz kopię. No to tak. Kopię zawsze warto zrobić swoją drogą, ale kopię robi się na wypadek problemów. > Przed wywołaniem dist-upgrade > zazwyczaj się kopii nie robi. Jeżeli w rezultacie coś pójdzie źle, > przywrócenie systemu do stanu sprzed aktualizacji może być bardzo > czasochłonne albo wręcz niemożliwe (zależy jak źle pójdzie > aktualizacja). I jeśli już się naprawdę coś spieprzy, to tu jest właściwy moment, żeby orać i instalować od zera. Ale jeśli poszło dobrze, to oszczędziliśmy sobie sporo roboty. > Generalnie albo twórca dystrybucji upewnia się, że aktualizacja pójdzie > bezproblemowo (do czego dążą — chyba z całkiem niezłym skutkiem — > twórcy Debiana), albo system aktualizacji jest tak skonstruowany, żeby > wymuszać na użytkowników robienie kopii zapasowej danych (co niestety > niewielu robi rutynowo). Ewentualnie można jeszcze mieć gdzieś co się > dzieje z systemem po aktualizacji (co w dużej mierze odpowiada temu co > faktycznie dzieje się z Ubuntu), ale nie traktuję tego jako poważnej > alternatywy. Nie dramatyzuj. Poświęcić tę godzinkę czy dwie co pół roku, na dopieszczenie systemu to naprawdę można bez bólu. > > Ubunciaka się upgrade'uje normalnym, zalecanym sposobem w dużym > > stopniu bezproblemowo. Fakt, jest niemała szansa, że grafika się nie > > podniesie (tak co drugą wersję), ale orać wszystko zamiast > > doinstalować czy wywołać kompilację/konfigurację jakiegoś modułu, > > albo wprowadzić drobne zmiany w xorg.conf? No bądźmy poważni, wróbli > > nie ostrzeliwuje się z orbity. > > To jest różnica doświadczeń. Jasne, w wielu przypadkach — być może > także Twoim — Ubuntu po aktualizacji działa bez problemów. Jednak w > Internecie można znaleźć również setki, jeśli nie tysiące, tematów > zrozpaczonych użytkowników, którym po zwykłej aktualizacji zalecanym > sposobem coś nagle przestało działać. Tak. I nie. Owszem, praktycznie za każdym razem trzeba cośtam doszlifować. Ale to nigdy nie są poważne problemy – AFAIR ostatnią razą moim problemem po aktualizacji Ubuntu było, że taczpad nie działał po wyjściu z hibernacji i to jest niezły przykład klasy tych tragedii ubuntowo-upgrade'owych. > > Kochana dziatwo i młodzieży, myśląca o przesiadce na Linuksa i w tym > > celu lurkająca grupę – nie wierzcie temu panu, który przedstawia > > sprawę tak, jakby Ubuntu było gorsze od Windows 3.1 (które z Win3.0 > > upgrade'owało się dość sprawnie). > > Niedawno w Internecie furorę zrobił film przedstawiający aktualizację > Windowsa wydanie po wydaniu od 3.1 do 7. Część ustawień użytkownika w > międzyczasie została usunięta, ale na 7 cały czas działały programy, > które były zainstalowane na 3.1. I pod tym względem Microsoft — czego > by o nim nie mówić — wykonał kawał dobrej roboty. Wiesz, in vitro to se można. Ludzi, którzy od ponad 10 lat używają tej samej instalacji Linuksa (co oczywiście nie znaczy, że tej samej wersji) jest całkiem sporo. A ilu znasz ludzi, którzy choćby z XP na W7 przesiedli się metodą aktualizacji, nie orki (pomijając różne sekretarki)? Tego się pod Windowsami po prostu nie robi z wielu przyczyn i w każdym poradniku dla dummiesów o tym piszą. > > Otóż Ubuntu nie jest gorsze, > > a niektórzy twierdzą, że w pewnych zastosowaniach może być nawet > > odrobinę lepsze. ;) > > No ale nie mieszajmy pojęć. Bezproblemowość aktualizacji systemu to > jest jedno. Odpowiedniość do „pewnych zastosowań” to jest drugie. W > wielu przypadkach jeżeli system odpowiednio spełnia stawiane przed nim > zadania, to w ogóle nie ma potrzeby go aktualizować. No ale to nie o Ubuntu. Ubunciak to system bardzo wyraźnie desktopowy, a przeciętny user nie będzie pracował na starych wersjach, gdy wszyscy wokół mają już nowe. Nawet gdy go kwestie techniczne nie palą, będzie chciał być aktualny. System musi się do tego podejścia dostosować, bo inaczej nikt nie będzie go chciał. Niepełna doskonałość procesu aktualizacji jest małą ceną ze szybkie tempo rozwoju. Zresztą to IMO bardzo po linuksowemu: wydawaj często, szybko, nie robiąc tragedii z bugów, jeśli się pojawią, tylko je szybko usuwając. I to działa. -- Tomasz Minkiewicz <tommink@gmail.com>
Technical Details
Message-ID:
<20110513161759.5f69e3b7@sultan>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.prz.edu.pl!lublin.pl!news.man.lodz.pl!not-for-mailReferences:
<qvyjdgspfxea.dlg@kapselek.net> <20110512125233.1cb66e9c@pingwin> <f8troyojau65.dlg@kapselek.net> <20110512135532.16072743@pingwin> <20110513112739.7e8b1071@sultan> <20110513153008.2fbe2137@pingwin>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.prz.edu.pl!lublin.pl!news.man.lodz.pl!not-for-mail
From: Tomasz Minkiewicz <tommink@gmail.com>
Newsgroups: alt.pl.comp.os.linux.newbie
Subject: Re: Gnome w Kubuntu
Date: Fri, 13 May 2011 16:17:59 +0200
Organization: LODMAN Usenet Server
Lines: 146
Message-ID: <20110513161759.5f69e3b7@sultan>
References: <qvyjdgspfxea.dlg@kapselek.net> <20110512125233.1cb66e9c@pingwin> <f8troyojau65.dlg@kapselek.net> <20110512135532.16072743@pingwin> <20110513112739.7e8b1071@sultan> <20110513153008.2fbe2137@pingwin>
NNTP-Posting-Host: pc225.geo.uni.lodz.pl
Mime-Version: 1.0
X-Trace: newsfeed1.man.lodz.pl 1305296281 21347 212.191.74.225 (13 May 2011 14:18:01 GMT)
X-Complaints-To: abuse@man.lodz.pl
NNTP-Posting-Date: Fri, 13 May 2011 14:18:01 +0000 (UTC)
X-Newsreader: Claws Mail 3.7.9 (GTK+ 2.20.1; i486-pc-linux-gnu)
X-Face: .[F9/EA'3Zn~G-.xp)[~Mv:Lgw*41%16^o2r_Yk9Do!+mtGH"Q4IaN$ZOhX`+^jO?3tQJ.cZV`+hv$CWG~]_-X5N,u;zTQyDJz_H:d,)cb9z4?mk#N;!GCF_7;ha:%{#G^@=6>[iK0b+4{?[(v-b/9rUk:
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit