🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.rec.gry.komputerowe
15 messages
15 total messages Started by ToMasz Sun, 19 Jun 2016 10:12
dlaczego nie lubię gier internetowych?
#782265
Author: ToMasz
Date: Sun, 19 Jun 2016 10:12
19 lines
2048 bytes
witam
zaczynałem grać na zx spectrum, w innej epoce. Wtedy obowiązkowo grało 
się w grę, nawet jak była na początku nudna, z nadzieją że spotka nas 
coś lepszego. Te czasy dawno minęły, nie mam czasu grać a obecne gry... 
są bezduszne. Niemnie jednak planowałem grac w gry z własnymi dziećmi. 
cóż kiedy precyzyjne prowadzenie samochodu w NFS im nie wychodzi, w 
wormsach głównie używają bazooki, a planowanie (myślenie o odległej w 
czasie przyszłości) w setlersach to abstrakcja.

Ale do cholery w gry internetowe grają. Niemam nic przeciwko samej 
sieci, bo sam grałem w Quake on line. Ale to była dokładna kopia Q3 z 
nowymi mapami. Ale prowadzenie farmy (a jeszcze z powiadomieniem na 
facebooka), albo World of tanks..... Rozumiem że chodzi o nawalanie się 
czołgami, ale z tego co widzę, lepszy jest ten który spędza więcej czasu 
online niż ten który lepiej gra....
Czy ja jakiś nienormalny jestem, czy naprawdę takie gierki to 
odpowiednik discoPolo?

ToMasz
Re: dlaczego nie lubię gier internetowych?
#782273
Author: atm
Date: Sun, 19 Jun 2016 10:33
11 lines
1589 bytes
  albo World of tanks..... Rozumiem że chodzi o nawalanie się
> czołgami, ale z tego co widzę, lepszy jest ten który spędza więcej czasu
> online niż ten który lepiej gra....

Nie zrozumiales jednak o co chodzi ;)
Chodzi o zdobywanie kasy. Te potłuczone gry free to play itd przynasza 
ogromne dochody. Ten, ktory siedzi dluzej bedzie sklonny zaplacic za 
kawalek tego czy tamtego.
Powstalo duzo fajnych gier np na Androida skazonych tym wlasnie 
schematem, co i rusz czuc, ze producent w taki badz inny sposob 
"zacheca" do zrobienia zakupow psujac, jak dla mnie, grywalnosc.
Re: dlaczego nie lubię gier internetowych?
#782266
Author: Goomich
Date: Sun, 19 Jun 2016 10:52
19 lines
1771 bytes
W dniu niedziela, 19 czerwca 2016 12:12:11 UTC+2 użytkownik ToMasz napisał:
> witam

o/

> zaczynałem grać na zx spectrum, w innej epoce.

Spektrumowca wal z gumowca.

> albo World of tanks..... Rozumiem że chodzi o nawalanie się 
> czołgami, ale z tego co widzę, lepszy jest ten który spędza więcej czasu 
> online niż ten który lepiej gra....

Słyszałeś kiedyś o koncepcie pt. Ćwiczenie czyni mistrza?

> Czy ja jakiś nienormalny jestem, czy naprawdę takie gierki to 
> odpowiednik discoPolo?

Nie, to Call of Duty.
Re: dlaczego nie lubię gier internetowych?
#782267
Author: ToMasz
Date: Sun, 19 Jun 2016 15:15
35 lines
2586 bytes
W dniu 19.06.2016 o 12:52, Goomich pisze:
> W dniu niedziela, 19 czerwca 2016 12:12:11 UTC+2 użytkownik ToMasz napisał:
>> witam
>
> o/
>
>> zaczynałem grać na zx spectrum, w innej epoce.
>
> Spektrumowca wal z gumowca.
no to się popisałeś....


>> albo World of tanks..... Rozumiem że chodzi o nawalanie się
>> czołgami, ale z tego co widzę, lepszy jest ten który spędza więcej czasu
>> online niż ten który lepiej gra....
>
> Słyszałeś kiedyś o koncepcie pt. Ćwiczenie czyni mistrza?
tak. a słyszałeś o czytaniu ze zrozumieniem? w Quake, Wormsach, NFS, 
szachach i pierdylionie gier w które grałem, mistrzem jest ten kto 
wygrywa. Zazwyczaj jest to wynikiem długotrwałych ćwiczeń. Ale o ile 
wiem, (a mogę się mylić) to w wymienionych wcześniej grach intenetowych, 
trzeba wykazać minimalne zdolności i inteligencje, ale duuuuużo czasu. 
Jeśli grałeś dobrze w Q3, to wchodzisz na serwer Quake live i po 3 
godzinach jesteś w grupie mistrzów i w zasadzie nudzisz się. jeśli 
niemasz pojęcia o tej grze - po miesiącu online dalej jesteś nooobem. 
Tak więc ćwiczenie czyni mistrzem, w normalnym świecie, nie nowoczesnych 
gier inernetowych. tam czas czyni mistrzem. Zgadzacie się z tym 
spostrzeżeniem?

>> Czy ja jakiś nienormalny jestem, czy naprawdę takie gierki to
>> odpowiednik discoPolo?
>
> Nie, to Call of Duty.
>
czyżbym trafił na mistrza WoT?
Re: dlaczego nie lubię gier internetowych?
#782268
Author: Goomich
Date: Sun, 19 Jun 2016 17:06
20 lines
2335 bytes
W dniu niedziela, 19 czerwca 2016 17:15:56 UTC+2 użytkownik ToMasz napisał:

> > Słyszałeś kiedyś o koncepcie pt. Ćwiczenie czyni mistrza?
> tak. a słyszałeś o czytaniu ze zrozumieniem? w Quake, Wormsach, NFS, 
> szachach i pierdylionie gier w które grałem, mistrzem jest ten kto 
> wygrywa. Zazwyczaj jest to wynikiem długotrwałych ćwiczeń. Ale o ile 
> wiem, (a mogę się mylić) to w wymienionych wcześniej grach intenetowych, 
> trzeba wykazać minimalne zdolności i inteligencje, ale duuuuużo czasu. 
> Jeśli grałeś dobrze w Q3, to wchodzisz na serwer Quake live i po 3 
> godzinach jesteś w grupie mistrzów i w zasadzie nudzisz się. jeśli 
> niemasz pojęcia o tej grze - po miesiącu online dalej jesteś nooobem. 
> Tak więc ćwiczenie czyni mistrzem, w normalnym świecie, nie nowoczesnych 
> gier inernetowych. tam czas czyni mistrzem. Zgadzacie się z tym 
> spostrzeżeniem?

W ogóle nie rozumiem, co piszesz.
 
> czyżbym trafił na mistrza WoT?

Nie, wolę WoWa i Drednota.
Re: dlaczego nie lubię gier internetowych?
#782274
Author: fiery
Date: Sun, 19 Jun 2016 21:03
23 lines
2661 bytes
W dniu niedziela, 19 czerwca 2016 12:33:23 UTC+2 użytkownik atm napisał:
> albo World of tanks..... Rozumiem że chodzi o nawalanie się
> > czołgami, ale z tego co widzę, lepszy jest ten który spędza więcej czasu
> > online niż ten który lepiej gra....
> 
> Nie zrozumiales jednak o co chodzi ;)
> Chodzi o zdobywanie kasy. Te potłuczone gry free to play itd przynasza 
> ogromne dochody. Ten, ktory siedzi dluzej bedzie sklonny zaplacic za 
> kawalek tego czy tamtego.
> Powstalo duzo fajnych gier np na Androida skazonych tym wlasnie 
> schematem, co i rusz czuc, ze producent w taki badz inny sposob 
> "zacheca" do zrobienia zakupow psujac, jak dla mnie, grywalnosc.

ja gram maniacko w fruit puzzle na facebooku
(na razie jestem 11 globalnie na okolo 5 tys graczy (glownie gospodyn domowych po 40stce)
ale bedzie lepiej - mysle ze druga lub trzeci apozycja jest w moim zasiegu

to jest wlasnie gra w ktorej musisz co godzine wystukac swoje piec minut i im 
mniej godzin przegapisz tym jestes lepszy
(i tym siedzeniem czyli pilnoscia mozesz 
kompensowac nieco brak czysto arcadowego styla)

i nie narzekam - gram bo ta gra  wprowadza mnie w pewien trans  ktory ludzie sobie cenią - z jednej strony jest to w holere strata czasu bo gtram juz z miesiac - z drugiej jest dosyc wciagajaca rozrywka 9poki si enie znudzi) i tak to jest
Re: dlaczego nie lubię gier internetowych?
#782275
Author: bartekltg
Date: Sun, 19 Jun 2016 22:54
26 lines
2163 bytes
On 19.06.2016 12:12, ToMasz wrote:
> witam
> zaczynałem grać na zx spectrum, w innej epoce. Wtedy obowiązkowo grało
> się w grę, nawet jak była na początku nudna, z nadzieją że spotka nas
> coś lepszego. Te czasy dawno minęły, nie mam czasu grać a obecne gry...
> są bezduszne. Niemnie jednak planowałem grac w gry z własnymi dziećmi.
> cóż kiedy precyzyjne prowadzenie samochodu w NFS im nie wychodzi, w
> wormsach głównie używają bazooki, a planowanie (myślenie o odległej w
> czasie przyszłości) w setlersach to abstrakcja.
>
> Ale do cholery w gry internetowe grają. Niemam nic przeciwko samej
> sieci, bo sam grałem w Quake on line. Ale to była dokładna kopia Q3 z
> nowymi mapami. Ale prowadzenie farmy (a jeszcze z powiadomieniem na
> facebooka), albo World of tanks..... Rozumiem że chodzi o nawalanie się
> czołgami, ale z tego co widzę, lepszy jest ten który spędza więcej czasu
> online niż ten który lepiej gra....
> Czy ja jakiś nienormalny jestem, czy naprawdę takie gierki to
> odpowiednik discoPolo?

Facebookowe badziewie i większość F2P używa spychologicznej sztuczki,
np ta:
https://en.wikipedia.org/wiki/Operant_conditioning_chamber
https://www.youtube.com/watch?v=tWtvrPTbQ_c

pzdr
bartekltg
Re: dlaczego nie lubię gier internetowych?
#782271
Author: bartekltg
Date: Sun, 19 Jun 2016 22:56
10 lines
1090 bytes
On 19.06.2016 17:15, ToMasz wrote:

>>
> czyżbym trafił na mistrza WoT?

war thunder lepsiejsze!
:)

pzdr
bartekltg
Re: dlaczego nie lubię gier internetowych?
#782272
Author: bartekltg
Date: Sun, 19 Jun 2016 23:12
63 lines
3896 bytes
On 19.06.2016 17:15, ToMasz wrote:
> W dniu 19.06.2016 o 12:52, Goomich pisze:
>> W dniu niedziela, 19 czerwca 2016 12:12:11 UTC+2 użytkownik ToMasz
>> napisał:
>>> witam
>>
>> o/
>>
>>> zaczynałem grać na zx spectrum, w innej epoce.
>>
>> Spektrumowca wal z gumowca.
> no to się popisałeś....
>
>
>>> albo World of tanks..... Rozumiem że chodzi o nawalanie się
>>> czołgami, ale z tego co widzę, lepszy jest ten który spędza więcej czasu
>>> online niż ten który lepiej gra....
>>
>> Słyszałeś kiedyś o koncepcie pt. Ćwiczenie czyni mistrza?
> tak. a słyszałeś o czytaniu ze zrozumieniem? w Quake, Wormsach, NFS,
> szachach i pierdylionie gier w które grałem, mistrzem jest ten kto
> wygrywa. Zazwyczaj jest to wynikiem długotrwałych ćwiczeń. Ale o ile
> wiem, (a mogę się mylić) to w wymienionych wcześniej grach intenetowych,
> trzeba wykazać minimalne zdolności i inteligencje, ale duuuuużo czasu.
> Jeśli grałeś dobrze w Q3, to wchodzisz na serwer Quake live i po 3
> godzinach jesteś w grupie mistrzów i w zasadzie nudzisz się. jeśli
> niemasz pojęcia o tej grze - po miesiącu online dalej jesteś nooobem.
> Tak więc ćwiczenie czyni mistrzem, w normalnym świecie, nie nowoczesnych
> gier inernetowych. tam czas czyni mistrzem. Zgadzacie się z tym
> spostrzeżeniem?

Odbieramy to jako jednoznacznie pozytywne głownie dlatego, że tak
projektowane był← gry za naszej młodości. Nie wiązało się to jednak
wyższością trudnych gier nad łatwymi, ale z tego, że nasze gry
były na tyle wcześnie po automatach, że nadal je podobnie projektowano
(ok, nie bez znaczenia jest też oczekiwanie gracza). A automat
miał być trudny, bo miałeś wrzucić kolejną monetkę.

Później przyszły łatwe gierki, z paru powodów. W gierkach zaczeła
pojawiaś się rozbudowana historia (i ujowy gameplay:) więc
nie chciano aby czesc graczy była odcięta. Co chyba ważniejsze,
ludzie maja teraz więcej gierek. Patrze na swoje konto
steam, gog i HB, od cholery tego. Nadal są gierki, w które
gram stanowczo zbyt dlugo (wiesmin, ksp, skyrim, factorio),
ale jesli gierka bedzie upierdliwa, to pewnie mi się znudzi*).

Teraz mamy powrót do gierek trudnych. Dark souls jest chyba
najczestszym przykłądem. Ale też wysyp roguelike'ów.

Zgodz, że łatwość klikaczy (i poczatkow łatwość F2P) jest
elementem wciągnięcia gracza w nawyk, ale nie sugerujmy,
że sama różnica trudności jest tu przyczyną.
Poziomy trudnośći były od dawna.

*) gry multiplayer to trochę inna sprawa. Ale gdy grasz przeciw
ludziom, nieco co innego działa w głowie. Dzieci grają
w LOL/DATA2 i niektóre grają dobrze;-) W strzelankach tak samo,
nieszczęsny COD nie będzie łątwiejszy/trudneijszy od CS,
bo i tak ostatecznie trafisz na lepszych, a przeciwnik boryka
się z tymi samymi zasadami, co ty.

pzdr
bartekltg
Re: dlaczego nie lubię gier internetowych?
#782269
Author: fiery
Date: Sun, 19 Jun 2016 23:57
57 lines
4017 bytes
W dniu niedziela, 19 czerwca 2016 17:15:56 UTC+2 użytkownik ToMasz napisał:
> W dniu 19.06.2016 o 12:52, Goomich pisze:
> > W dniu niedziela, 19 czerwca 2016 12:12:11 UTC+2 użytkownik ToMasz napisał:
> >> witam
> >
> > o/
> >
> >> zaczynałem grać na zx spectrum, w innej epoce.
> >
> > Spektrumowca wal z gumowca.
> no to się popisałeś....
> 
> 
> >> albo World of tanks..... Rozumiem że chodzi o nawalanie się
> >> czołgami, ale z tego co widzę, lepszy jest ten który spędza więcej czasu
> >> online niż ten który lepiej gra....
> >
> > Słyszałeś kiedyś o koncepcie pt. Ćwiczenie czyni mistrza?
> tak. a słyszałeś o czytaniu ze zrozumieniem? w Quake, Wormsach, NFS, 
> szachach i pierdylionie gier w które grałem, mistrzem jest ten kto 
> wygrywa. Zazwyczaj jest to wynikiem długotrwałych ćwiczeń. Ale o ile 
> wiem, (a mogę się mylić) to w wymienionych wcześniej grach intenetowych, 
> trzeba wykazać minimalne zdolności i inteligencje, ale duuuuużo czasu. 
> Jeśli grałeś dobrze w Q3, to wchodzisz na serwer Quake live i po 3 
> godzinach jesteś w grupie mistrzów i w zasadzie nudzisz się. jeśli 
> niemasz pojęcia o tej grze - po miesiącu online dalej jesteś nooobem. 
> Tak więc ćwiczenie czyni mistrzem, w normalnym świecie, nie nowoczesnych 
> gier inernetowych. tam czas czyni mistrzem. Zgadzacie się z tym 
> spostrzeżeniem?
> 

NIe..
j amoge mowic na przykladzie fruit puzzle
- poswicony czas jest waznym czynnikiem
ale poniekad mozna to rozumiec jako naturalne bo sa to gry w ktore po prostu tak sie gra - po prostu dlugo i z przerwami

- praktycznie wszyscy graja w dzien a nie graja i spia w nocy 9z poczatku mylelem ze
najlepsi nie powinni spac w nocy lub lekko 
oszukiwac oddajac kompa jakiejs drugiej osobie - ale np w fruit puzzle nikt tak nie robi - ida grzecznie spac)

- jesli to pominac to znajomosc reguł i 
wypracowanie opartego na nich stylu gry jest 
kluczowa (a jest tych reguł ich elemantow i mozliwych stylów naprawde dosyc sporo jak na zdawaloby sie taka prosta gre - otuz nie jest ona za prosta choc wolalbym by byla i tak jeszce bardziej skomplikowana)

w sumie wiec w grze tej by byc w czolówce nie uda sie i bez jednego (skill) i bez drugiego (granie) - jak dla mnie to jest sprawiedliwe i sluszne, wlasnie fajnie ze jak ktos jest slabszy to mzoe nadganiac
pracowitoscia (troche jak w rpg i farminiu lootu) - jest to ogolnie dobrze zbalansowane
i moim zdaniem przynajmniej w fruit puzzle jest to okay




> >> Czy ja jakiś nienormalny jestem, czy naprawdę takie gierki to
> >> odpowiednik discoPolo?
> >
> > Nie, to Call of Duty.
> >
> czyżbym trafił na mistrza WoT?
Re: dlaczego nie lubię gier internetowych?
#782270
Author: fiery
Date: Mon, 20 Jun 2016 00:02
1 lines
1575 bytes
słowem nie wiem jaka teze chce tu kolega wypromowac (bo jest jakas mglista) ale z tego na ile moge to zrozumiec czy zgdnąć to jest falszywa (przynajmniej jesli chodzi o fruit puzzle)
Re: dlaczego nie lubię gier internetowych?
#782276
Author: Saiko Kila
Date: Mon, 20 Jun 2016 07:46
13 lines
1615 bytes
Proces ToMasz <tomasz@poczta.fm.com.pl> zwrócił błąd:
> Rozumiem że chodzi o nawalanie się czołgami, ale z tego co widzę,
> lepszy jest ten który spędza więcej czasu online niż ten który lepiej
> gra....

Najlepsze są te gry, w których nawet nie musisz spędzać czasu online, bo
się same grają, ty tylko podejmujesz decyzje od czasu do czasu (np. co
pół godziny czy godzinę). W ten sposób można na dwóch sprzętach grać w
dwie gry jednocześnie! ;)

-- 
Saiko Kila
Your lover has accused you of preferring your wife over her.
Re: dlaczego nie lubię gier internetowych?
#782277
Author: GadZombiE
Date: Sat, 25 Jun 2016 20:43
28 lines
2185 bytes
W dniu 2016-06-19 12:12, ToMasz pisze:
> witam
> zaczynałem grać na zx spectrum, w innej epoce. Wtedy obowiązkowo grało
> się w grę, nawet jak była na początku nudna, z nadzieją że spotka nas
> coś lepszego. Te czasy dawno minęły, nie mam czasu grać a obecne gry...
> są bezduszne. Niemnie jednak planowałem grac w gry z własnymi dziećmi.
> cóż kiedy precyzyjne prowadzenie samochodu w NFS im nie wychodzi, w
> wormsach głównie używają bazooki, a planowanie (myślenie o odległej w
> czasie przyszłości) w setlersach to abstrakcja.
>
> Ale do cholery w gry internetowe grają. Niemam nic przeciwko samej
> sieci, bo sam grałem w Quake on line. Ale to była dokładna kopia Q3 z
> nowymi mapami. Ale prowadzenie farmy (a jeszcze z powiadomieniem na
> facebooka), albo World of tanks..... Rozumiem że chodzi o nawalanie się
> czołgami, ale z tego co widzę, lepszy jest ten który spędza więcej czasu
> online niż ten który lepiej gra....
> Czy ja jakiś nienormalny jestem, czy naprawdę takie gierki to
> odpowiednik discoPolo?

Oj tam, oj tam, Tomek. Zapraszam do siebie na http://classic-games.pl/ , 
tam nie ma nic o nowych i bezdusznych grach :)


-- 
GadZombiE
http://gad.art.pl/
http://classic-games.pl/
http://sadist.art.pl/
Re: dlaczego nie lubię gier internetowych?
#782278
Author: ToMasz
Date: Sun, 26 Jun 2016 12:20
11 lines
1322 bytes
na stronie jest błąd

główna
klasyka klasyki
kliknięcie w:
Berzerk
prowadzi piętro wyżej zamiast do gry

ToMasz

PS muszę odpalić Twojego boulder dasha :)
Re: dlaczego nie lubię gier internetowych?
#782279
Author: GadZombiE
Date: Sun, 26 Jun 2016 21:02
24 lines
1455 bytes
W dniu 2016-06-26 14:20, ToMasz pisze:
> na stronie jest błąd
>
> główna
> klasyka klasyki
> kliknięcie w:
> Berzerk
> prowadzi piętro wyżej zamiast do gry

Klikanie w cokolwiek na tej podstronie przechodzi do wyników 
wyszukiwania, a nie piętro wyżej. To nie błąd :). Po prostu o Berzerku 
jeszcze nie było.

> PS muszę odpalić Twojego boulder dasha :)

A proszę, zachęcam ;)



-- 
GadZombiE
http://gad.art.pl/
http://classic-games.pl/
http://sadist.art.pl/
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads