Article View: pl.rec.gry.komputerowe.moderowana
Article #7319Re: Port Royale - strategie rozwoju
From: Zillameth
Date: Thu, 12 Aug 2004 14:18
Date: Thu, 12 Aug 2004 14:18
80 lines
6056 bytes
6056 bytes
W wiadomości news:1kayn355veho1$.dlg@elsat.net.pl Proteus pisze spod adresu proteus@post.pl, co następuje: > > Nie mam niestety na tyle wolnego czasu by przysiąść do gry i porządnie > obadać wszystkie opcje, grywam raczej chwilkami i dla rozrywki. Mam więc > pytanie - czy podejście handlowe jest tym najkorzystniejszym, czy też może > bardziej opłaca się zostać korsarzem, albo też polować na piratów? > Na początku bardziej opłaca się handel. Łowienie piratów staje się lukratywnym interesem mniej więcej od momentu, gdy zaczynają dysponować fregatami i karawelami. Najpewniejszym źródłem szybkiej gotówki są niektóre zadania, w szczególności w początkowej fazie warto spróbować wpomóc jakąś wyprawę na kontynent. Trzeba w to zainwestować sporo środków, potem trzeba trochę poczekać, a w dodatku można nieźle wtopić, jeśli wyprawa się nie uda, ale zysk kształtuje się w okolicach 150-200 procent. Ja w ten sposób zarobiłem kiedyś 120 tysięcy w czasach, gdy miałem jedną plantację i jeden bryg. Ze względu na obecność piratów konwój handlowy i tak musi być uzbrojony. Jeśli często spotykasz piratów na swojej trasie, to możesz bez problemu połączyć handel z walką i zarobić podwójnie. Jest kilka typów zadań, do których wystarczy mieć mały, nieuzbrojony statek z minimalną załogą. Podstawowa zasada - nigdy do takiego statku nie ładować towarów. Piraci wtedy w ogóle nie będą go ruszać, bo nikt nie będzie przecież rabował pustych ładowni. Statek powinien w miarę możliwości być szybki. Gdy już się w taki pojazd zaopatrzysz, możesz wozić pasażerów, dostarczać okupy i odkrywać miasta - żadna z tych rzeczy nie wymaga innych inwestycji niż utrzymanie statku. Szczególnie z okupów czerpie się niezłe zyski. Jedyny mankament polega na tym, że trzeba pływać od miasta do miasta w poszukiwaniu zadań do wykonania. > Oczywiście wszelkie wskazówki odnośnie samego prowadzenia handlu, > produkowania towarów [1] czy też walk również mile widziane. :) > Walki są niestety rozwiązane tak sobie. Kapitanowie usiłują być inteligentni i dla uniknięcia zderzeń wykonują z automatu manewry, które czasem stoją w sprzeczności z intencjami i rozkazami gracza (mimo że, gdyby się słuchali rozkazów, nic złego by się nie stało). Niestety komputer steruje okrętami źle i jeśli wyda się danej jednostce rozkaz zaatakowania konkretnego przeciwnika, to często statek odpływa Bóg wie gdzie albo pozwala wrogowi uciec. Dlatego szybko zrezygnowałem z tych automatów i wszystkie manewry wykonywałem ręcznie. Dlatego też grałem "w czasie rzeczywistym" tylko gdy miałem jeden-dwa statki w eskadrze. Później zacząłem stosować "pseudotury" - włączałem pauzę, uaktualniałem kursy i odpalałem salwy, wyłączałem pauzę na 1-2 sekundy, znowu włączałem i tak dalej. W Port Royale walka się na ogół sprowadza do abordażu. Abordażem można przejąć statek szybciej i z mniejszymi uszkodzeniami niż gdyby się do niego strzelało. Poza tym, wróg na ogół ma liczniejszą załogę, a wtedy sam dąży do abordażu, bo w Port Royale przewaga liczebna załogi gwarantuje wygraną, o ile się ją cały czas zachowuje. Dlatego przy małych różnicach w liczebności można przeciwnika podpuścić, żeby zaatakował, po czym przyłożyć mu kartaczami z innego statku i zmienić proporcje załóg na swoją korzyść. Jeżeli przeciwnik jest dużo słabszy (w szczególności gdy jego załogi są mniej liczne od twoich), a chcesz zabrać mu statki, trzeba od początku strzelać do niego z kul łańcuchowych. Kule łańcuchowe mają bardzo krótki zasięg i w dalszej fazie bitwy często okazują się bezużyteczne, bo odległości między statkami są za duże. Inna ważna kwestia to szyk. W Port Royale statki są ustawiane w dwuszeregu, co z historycznego i praktycznego punktu widzenia jest nieco bez sensu. Pierwszą rzeczą, jaką robię w każdej bitwie, w której mam więcej niż dwa statki, jest obrócenie jednostek z pierwszego szeregu o 90 stopni, tak żeby płynęły gęsiego (niestety nie bardzo chcą się słuchać i trzeba ich pilnować). W efekcie dostaję za darmo dwie dodatkowe salwy (z tym że pierwsza często jest niezbyt celna), bo ja jestem już ustawiony do wroga bokiem, a on do mnie jeszcze nie. Pozdr. -- Jacek "Zillameth" Wesołowski zill@jimp.neostrada.pl FAQ grupy prgk.rpg - http://faq.prgk.net/rpg.txt "Decisions are good, but good decisions are better."
Technical Details
Message-ID:
<cfg0ue$su4$1@inews.gazeta.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!moderators!proteusReferences:
<1kayn355veho1$.dlg@elsat.net.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!moderators!proteus From: "Zillameth" <zill@jimp.neostrada.pl> Newsgroups: pl.rec.gry.komputerowe.moderowana Subject: Re: Port Royale - strategie rozwoju Date: Thu, 12 Aug 2004 14:18:50 +0000 (UTC) Organization: "Portal Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl" Lines: 80 Approved: proteus@bnafh.bofh.org.pl Message-ID: <cfg0ue$su4$1@inews.gazeta.pl> References: <1kayn355veho1$.dlg@elsat.net.pl> NNTP-Posting-Host: ender.elsat.net.pl Mime-Version: 1.0 X-Trace: inews.gazeta.pl 1092323493 1143 217.173.169.9 (12 Aug 2004 15:11:33 GMT) X-Complaints-To: usenet@agora.pl NNTP-Posting-Date: Thu, 12 Aug 2004 15:11:33 +0000 (UTC) X-Original-X-Priority: 3 X-Original-X-Newsreader: Podobno moge tu napisac, ze wcale nie uzywam Autluka. Ale ze mnie chakier. X-Original-X-Complaints-To: usenet@agora.pl X-Original-X-Trace: inews.gazeta.pl 1092323086 29636 83.31.76.21 (12 Aug 2004 15:04:46 GMT) X-Original-X-User: zill X-Original-NNTP-Posting-Date: Thu, 12 Aug 2004 15:04:46 +0000 (UTC) X-Moder-Tool: modArc v2.0, last rev. 2002.08.08 X-Original-NNTP-Posting-Host: cka21.neoplus.adsl.tpnet.pl X-Original-X-MSMail-Priority: Normal X-Moderator: Wojciech Bancer <proteus#post.pl> X-Original-X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2600.0000 X-Original-Date: Thu, 12 Aug 2004 17:04:26 +0200 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit