Thread View: pl.rec.gry.brydz
15 messages
15 total messages
Started by Tomasz Radko
Tue, 20 Oct 1998 19:01
Problem rozgrywkowo - sędziowski czyli czy przy brydżu mozna mysleć?
Author: Tomasz Radko
Date: Tue, 20 Oct 1998 19:01
Date: Tue, 20 Oct 1998 19:01
120 lines
3517 bytes
3517 bytes
Turniej na IMPy Macie: ADx AKW DWxx Kxx zdarzyło się Wam grać SSO więc otwieracie PAS. lewy przeciwnik (LP) wchodzi 1 Trefl, wyjaśnione jako Trefle lub słabe Bez Atu. Partner pas, RP 1 Karo - co najmniej 4 Kiery, z beznadziejną ręką RP mógł spasować (wg ptłumaczenia uzyskanego po zakończeniu licytacji). Mówicie 1BA (najprościej licytowac tak, jak po Silnym Treflu w podobnej sekwencji, tak więc sprzedaliście 19-20 na równym. LP pas, Partner 3 BA (obudził się!), z niepokojem oczekujecie Kontry (Partner po rozdaniu "dałbym RE!!!"), ale wszyscy grzecznie pasują. Dziwicie się i oczekujecie wistu małym Kierem. Przypominam licytację: Ty W N E PAS* 1T pas 1K* 1 BA pas 3BA pas... Wist, zgodnie z oczekiwaniami małe Kier i macie uciągnąć 9 lew następującymi kartami: ADx Wxx AKWx x DWx xxx Kxx AW9xxx Odczekujecie 30 sekund po wyłożeniu dziadka, aby dać obrońcom czas na wymyślenie koncepcji dalszego wistu i dokładacie Kiera. RP - małe, bijecie Waletem. Ambitni wymyślają plan rozgrywki, mniej ambitni naciskają PageDown patrz niżej patrz niżej patrz niżej patrz niżej patrz niżej Jesli RP ma czwartą Damę Trefl, potrzebujemy cudu w Pikach i w Karach. Przy innym układzie trefli wygramy na pewno. Gramy Króla Trefl, uffff, LP dołożył, LP zresztą też. Teraz małe Trefl z zamiarem impasu, ale LP doklada Damę. Bijemy i mamy pewne 10 lew. Ale pomęczyc przeciwników nie zaszkodzi. Ciągniemy Trefle do spodu, z ręki 3 Kara. Przeciwnicy coś tam dorzucają. Powstaje koncówka: ADx Wxx AKx - - xxx Gracie Waleta Pik ( a nuż RP wstawi Króla? nadróbka powinna dac IMPa!). RP waha się 2-3 sekundy, ale daje blotkę. Myślał, miał problem. Z ręki małe! Każdy IMP na wagę złota! I sufit wali sie Wam na głowę - LP bije Królem i ściąga harmonię Kar. Bez dwóch! Zamiast +630 (a 660? A 690 !!!) -200. Partner wróci za chwilę z bufetu i zacznie Was opieprzać, ale na razie Wy macie prawo głosu: - Panie Sędzio! Wyjaśniacie: namysł przeciwnika wprowadził Was w błąd. RP, nając kolekcję 13 blotek, w tym 3 dyskę Pik, nie miał żadnych podstaw, aby w ósemj lewie rozgrywki wypaść z tempa gry. Przeciwnik tłumaczy: - zamyśliłem się bez powodu, ale tylko na chwileczkę, po za tym nigdy nie słyszałem, aby przy brydżu nie wolno było myśleć. Sędzia sięga do Prawa Brydżowego, które oczywiście wziął ze sobą wzywany do stolika i po krótkiej lekturze odczytuje obu stronom odpowiednie przepisy i wydaje werdykt: Do protokołu proszę wpisać .... Właśnie, jaki powinien być werdykt sędziego? Moja opinia za tydzień. pozdrawiam TRad
Re: Problem rozgrywkowo - sędziowski czyli czy przy brydżu mozna mysleć?
Author: jama
Date: Wed, 21 Oct 1998 02:40
Date: Wed, 21 Oct 1998 02:40
15 lines
1543 bytes
1543 bytes
Tomasz Radko wrote in message <362CDE25.36B6A8D2@kki.net.pl>... >Turniej na IMPy [...] >Właśnie, jaki powinien być werdykt sędziego? Moja opinia za tydzień. [...] Zapisać bez dwóch. Mógł się zastanawiać nad odrzuceniem dyski pik, zadumać nad zrzutkami partnera, przypomnieć sobie że trzy rozdania temu dał ciała ... lub właśnie wydało mu się że ktoś robi go w konia i musiał to przemyśleć. Z prostego rachunku wyszło mi 2 PC u RP. Szukanie u niego króla jest cokolwiek ryzykowne. Oczywiście to tylko opinia, bo tak w ogóle to ja raczej w kółeczko...
Re: Problem rozgrywkowo - sędziowski czyli czy przy brydżu mozna mysleć?
Author: Tomek
Date: Wed, 21 Oct 1998 09:07
Date: Wed, 21 Oct 1998 09:07
4 lines
1094 bytes
1094 bytes
A co mowia przepisy? Ten problem jest chyba szczegolowo rozpisany. Rozgrywka typowa dla turnieju na maksy ALE NIGDY NA IMPY. Tomek
Re: Problem rozgrywkowo - sędziowski czyli czy przy brydżu mozna mysleć?
Author: Jack the Ripper
Date: Wed, 21 Oct 1998 12:26
Date: Wed, 21 Oct 1998 12:26
11 lines
1355 bytes
1355 bytes
Tomek napisał(a) w wiadomości: ... >A co mowia przepisy? Ten problem jest chyba szczegolowo rozpisany. >Rozgrywka typowa dla turnieju na maksy ALE NIGDY NA IMPY. > >Tomek > Hmmmmm, a nie zdażyło Ci się nigdy wygrać (turnieju na impy) jednym impem ?!! Co innego w meczu - tam taka rozgrywka zasługuje na miano pomroczności jasnej. Pozdrawiam Kuba borjak@polbox.com
Re: Problem rozgrywkowo - sędziowski czyli czy przy brydżu mozna mysleć?
Author: Pawelek
Date: Wed, 21 Oct 1998 12:34
Date: Wed, 21 Oct 1998 12:34
20 lines
1913 bytes
1913 bytes
Nalezy Cie zawiesic w prawach zawodnika na dwa lata i pozbawic praw obywatelskich na rok za przeszkadzanie sedziemu w odpoczynku :))) A tak na serio, nie jestem pewien kto tutaj faulował. Jezeli gosc myslal nagle 10-15 sekund, to chyba on. Ale jezeli tylko 5s, to raczej Ty (jak bedzie chociaz najlzejsze wachniecie, to impasuje i jakby co wzywam sedziego, ergo nie moge przegrac rozdania!), poniewaz NATURALNYM zagraniem jest walet do asa, a nie jakies kombinacje. Tempo gry jest okreslone i nie rozgrywajacy nim kieruje, jezeli Ty grasz szybko nie znaczy, ze obroncy musza dokladac w tym samym tempie karty. Ja osobiscie nigdy w takich sytuacjach na pozycji obroncy sie nie spiesze, niezaleznie od posiadania/braku figury dorzucam w tym samym tempie to znaczy po 2s od zagrania przez rozgrywajacego. Obronca posiadal honor, jakim jest 10 pik, moze chcial ja zrzucic aby partner po dojsciu na krola poszedl w kiery a nie w kara. regards Pawełek
Re: Problem rozgrywkowo - sędziowski czyli czy przy brydżu mozna mysleć?
Author: Tomasz Radko
Date: Wed, 21 Oct 1998 15:26
Date: Wed, 21 Oct 1998 15:26
20 lines
1475 bytes
1475 bytes
jama wrote: > Tomasz Radko wrote in message <362CDE25.36B6A8D2@kki.net.pl>... > >Turniej na IMPy > [...] > >Właśnie, jaki powinien być werdykt sędziego? Moja opinia za tydzień. > [...] > > Zapisać bez dwóch. Mógł się zastanawiać nad odrzuceniem dyski pik, zadumać > nad zrzutkami partnera, przypomnieć sobie że trzy rozdania temu dał ciała > ... lub właśnie wydało mu się że ktoś robi go w konia i musiał to > przemyśleć. Identycznie tłumaczyli przeciwnicy. Dodali jeszcze: "Mógł o fajnej d...e pomyśleć? Mógł!" TRad
Re: Problem rozgrywkowo - sędziowski czyli czy przy brydżu mozna mysleć?
Author: Tomasz Radko
Date: Wed, 21 Oct 1998 15:29
Date: Wed, 21 Oct 1998 15:29
40 lines
2353 bytes
2353 bytes
Pawelek wrote: > Nalezy Cie zawiesic w prawach zawodnika na dwa lata i pozbawic praw > obywatelskich na rok za przeszkadzanie sedziemu w odpoczynku :))) Hej, ja byłem dziadkiem :-) Na pozycję rozgrywajšcego przesiadłem się dla potrzeb redakcyjnych. > A tak na serio, nie jestem pewien kto tutaj faulował. Jezeli gosc myslal > nagle 10-15 sekund, to chyba on. Ale jezeli tylko 5s, to raczej Ty (jak > bedzie chociaz najlzejsze wachniecie, to impasuje i jakby co wzywam > sedziego, ergo nie moge przegrac rozdania!), poniewaz NATURALNYM zagraniem > jest walet do asa, a nie jakies kombinacje. > > Tempo gry jest okreslone i nie rozgrywajacy nim kieruje, jezeli Ty grasz > szybko nie znaczy, ze obroncy musza dokladac w tym samym tempie karty. Ja > osobiscie nigdy w takich sytuacjach na pozycji obroncy sie nie spiesze, > niezaleznie od posiadania/braku figury dorzucam w tym samym tempie to znaczy > po 2s od zagrania przez rozgrywajacego. Yup, obie strony jednakoz stwierdziły wyraźne wypadnięcie z tempa gry. Wiesz, że czasami nawet sekunda jest wyraźnym wahnięciem. A znam gościa, który zawsze dokłada z 10 sekundowym namysłem (nawet, jak ma w dwukartowej końcówce Piki 32!) > Obronca posiadal honor, jakim jest 10 pik, moze chcial ja zrzucic aby > partner po dojsciu na krola poszedl w kiery a nie w kara. Decyzja, decyzja, co zrobił sędzia? pozdrawiam TRad > > > regards > Pawełek
Re: Problem rozgrywkowo - sędziowski czyli czy przy brydżu mozna mysleć?
Author: Marcin Wolny
Date: Wed, 21 Oct 1998 16:01
Date: Wed, 21 Oct 1998 16:01
3 lines
1187 bytes
1187 bytes
A co mógł zrobić! Bez dwóch i co najwyżej upomnienie dla myśliciela! (To na praktykę! Zgodnie z przepisami należy wpisać bez dwóch.)
Re: Problem rozgrywkowo - sędziowski czyli czy przy brydżu mozna mysleć?
Author: Romek Gabrysz
Date: Wed, 21 Oct 1998 16:34
Date: Wed, 21 Oct 1998 16:34
29 lines
2831 bytes
2831 bytes
Tomasz Radko napisał(a) w wiadomości: <362CDE25.36B6A8D2@kki.net.pl>... <...> Do protokołu proszę wpisać ....bez dwóch. W problemie nie podano jak odrzucali sie przeciwnicy oraz czy wejście było z siłą otwarcia czy 8-15. Trefli nie miał, więc prawdopodobnie wejście nastąpiło z siła ok. 12 PC Ale rozgrywający w tym problemie ukrzywdził się sam (nie mówiąc o niezdrowej pazerności w turniejach na impy:-). Po pierwsze - nie musiał ściągać trefli, miał zachowaną komunikację. Po drugie - z bilansu siły wynika, że bardziej prawdopodobny jest król u LHO. Po trzecie 10 lew jest po górze po dobrowolnym oddaniu pika, (bez ściągania trefli) bez względu na dystrybucję pozostałych honorów, a jeśli wróg nie ściągnie teraz dwóch kar, wypada jedenaście. Po czwarte - jeśli przeciwnik z lewej wziął ostatnie sześć lew - to musiał to być K pik i pięć kar. Czyli w trakcie ściągania trefli wysinglował króla pik (mocne nerwy). Po piąte, przy takich przeciągałkach przeciwnicy popadają często w dłuższe namysły, związane z rozliczaniem rąk na podstawie zrzutek partnera, lub, co częstsze, na przypomnieniu sobie co partner i rozgrywający wyrzucił -:). Rozgrywający wiedział na co się naraża. Na koniec - ocena namysłu w takiej sytuacji jest rzeczą subiektywną. Gdyby w praktyce sędziowskiej przyjęło się uznawać reklamacje takie, jak opisana w problemie, ilość ryzykownych decyzji w wykonaniu graczy wzrosła by gwałtownie, bo zawsze mogliby tłumaczyć swoją decyzję namysłem przeciwnika. Co ma sędzia zrobić z rozdaniem, w którym rozgrywający twierdzi, że RHO myślał, a RHO twierdzi że nie, co popiera jego partner, mając udokumentowane wieloletnimi wynikami, że jego partner (RHO) nie myśli w żadnej sytuacji?:-) (a tylko sie zamyśla).... Pozdrawiam R. Gabrysz
Re: Problem rozgrywkowo - sędziowski czyli czy przy brydżu mozna mysleć?
Author: Pawelek
Date: Wed, 21 Oct 1998 19:13
Date: Wed, 21 Oct 1998 19:13
11 lines
1261 bytes
1261 bytes
>Decyzja, decyzja, co zrobił sędzia? a) "Karty w tas" b) "Proszę poczekać, a ja skonsultuję się poprzez internernet z najlepszymi sędziami polskimi i międzynarodowymi dzięki nowej usłudze serwisu Pawelek Bridge" regards Pawełek
Re: Problem rozgrywkowo - sędziowski czyli czy przy brydżu mozna mysleć?
Author: Tomek
Date: Thu, 22 Oct 1998 05:21
Date: Thu, 22 Oct 1998 05:21
10 lines
1602 bytes
1602 bytes
Tak, zdarzalo sie, ale znaczniej czesciej przegrywalem kilkoma impami :-) Pozdrowienia, Tomek tomaszl@zeto.olsztyn.pl Jack the Ripper napisał(a) w wiadomości: <362dd211.0@news.vogel.pl>... >Hmmmmm, a nie zdażyło Ci się nigdy wygrać (turnieju na impy) jednym impem >?!! Co innego w meczu - tam taka rozgrywka zasługuje na miano pomroczności >jasnej.
Re: Problem rozgrywkowo - sędziowski czyli czy przy brydżu mozna mysleć?
Author: Tomasz Radko
Date: Thu, 22 Oct 1998 14:13
Date: Thu, 22 Oct 1998 14:13
15 lines
1232 bytes
1232 bytes
Pawelek wrote: > > >Decyzja, decyzja, co zrobił sędzia? > > a) "Karty w tas" > b) "Proszę poczekać, a ja skonsultuję się poprzez internernet z najlepszymi > sędziami polskimi i międzynarodowymi dzięki nowej usłudze serwisu Pawelek > Bridge" Slawek Latala obszernie pisal o takim casus, ale chetnie zobaczylbym jego wyjasnienie na grupie. TRad PS Faktyczna decyzje sedziego ujawnie po niedzieli
Re: Problem .. forward od Cibora
Author: Pawelek
Date: Thu, 22 Oct 1998 15:12
Date: Thu, 22 Oct 1998 15:12
25 lines
2040 bytes
2040 bytes
Pawelek wrote in message ... >Nalezy Cie zawiesic w prawach zawodnika na dwa lata i pozbawic praw >obywatelskich na rok za przeszkadzanie sedziemu w odpoczynku :))) > >A tak na serio, nie jestem pewien kto tutaj faulował. Jezeli gosc myslal >nagle 10-15 sekund, to chyba on. Ale jezeli tylko 5s, to raczej Ty (jak >bedzie chociaz najlzejsze wachniecie, to impasuje i jakby co wzywam >sedziego, ergo nie moge przegrac rozdania!), poniewaz NATURALNYM zagraniem >jest walet do asa, a nie jakies kombinacje. > >Tempo gry jest okreslone i nie rozgrywajacy nim kieruje, jezeli Ty grasz >szybko nie znaczy, ze obroncy musza dokladac w tym samym tempie karty. Ja >osobiscie nigdy w takich sytuacjach na pozycji obroncy sie nie spiesze, >niezaleznie od posiadania/braku figury dorzucam w tym samym tempie to znaczy >po 2s od zagrania przez rozgrywajacego. > >Obronca posiadal honor, jakim jest 10 pik, moze chcial ja zrzucic aby >partner po dojsciu na krola poszedl w kiery a nie w kara. > >regards >Pawełek > >
Re: Problem .. forward od Cibora poprawka
Author: Pawelek
Date: Thu, 22 Oct 1998 15:22
Date: Thu, 22 Oct 1998 15:22
27 lines
2403 bytes
2403 bytes
[sorry, poprzedni list pokrecielm :(( ] Sorry, ze odpisuje na priva, ale z chwilowo z powodow niezaleznych nie jestem w stanie umiescic czegokolwiek na liscie dyskusyjnej. 1) Napisales, ze nie wiesz kto tutaj faulowal. Od kiedy wyciaganie wniskow z _naturalnych_ zachowan przeciwnikow jest faulem?????? Prawo brydzowe zazwala na to, pisal tez o tym Mykietyn. Podal przyklad: gramy blotke do krola waleta w dziadku i jesli ten z lewej w pada w przydum, to znaczy, ze ma. Jesli zawodnik II-ligowy w siodmej lewie moze miec problem, czy z konfiguracji 1073 dolozyc siodemke, czy trojke (nie dyche! po rozdaniu w ogole nie wspomnial o tej mozliwosci!), to otwierasz w ten sposob furtke dla zachowan takich jak z artykulu R.Kielczweskiego "Sterowanie, czyli kto kogo?" z Przegladu Brydzowego. Przeczytaj. 2) Niewazne, ze Ty myslisz w podobnych sytyacjach 5 sekund. Mozesz myslec i 1 min. o ile _nie wypadasz z tempa_. W tym przypadku _wszyscy_ przy stole zgodzili sie, ze _bylo_ wyrazne wypadniecie z tempa, w poprzednich lewach wrog dokladal karty z predkoscia 0,5s/lewa, a w lewie krytycznej okolo 2,5s, czyli 5 razy dluzej! To bylo _wyrazne_ wahniecie! Tego nikt nie kwestionowal. Problem, czy zawodnik moze powiedziec: "myslalem o fajnej dupie, ktora widzialem wczoraj". Otoz nie moze! Dlaczego? Po raz drugi odsylam do "Sterowanie, czyli kto kogo?" Kielka. P.S. Mam prosbe. Jesli mozesz, to umiesc moja odpowiedz na liscie. Pozdrawiam, Cibor
Re: Problem rozgrywkowo - sędziowski czyli czy przy brydżu mozna mysleć?
Author: Tomasz Radko
Date: Tue, 27 Oct 1998 20:49
Date: Tue, 27 Oct 1998 20:49
55 lines
2307 bytes
2307 bytes
>Sędzia sięga do Prawa Brydżowego, które oczywiście wziął ze sobą wzywany >do >stolika Nie wierzcie w bajki! Nie spotkałem się jeszcze z wypadkiem, aby sędzia z własnej inicjatywy zacytował przepis, na mocy którego orzeka. > i po krótkiej lekturze odczytuje obu stronom odpowiednie >przepisy i :)))))) >wydaje werdykt: > >Do protokołu proszę wpisać .... Sędzia nakazał wpisać wynik ze stolika (czyli -200). Zaprotestowlaiśmy zgodnie (przypominam - ja byłem dziadkiem w rozdaniu). Pewnie nic by to nie dało, ale sędzia zachciał zadbać o własną d... Dojrzał na sali pana kazimierza Chłobowskiego, najlepszego sędziego w Krakowie, tłumacza Komentarzy do prawa brydżowego. Po konsultacji zmienił wynik na: 3BA, +1 (wysinglowany krol leciał), +630. Dlaczego? Gracz ma prawo do wyciągania wniosków z zachowania przeciwników. Czyli namysł, w sytuacji w ktorej myślacz może podejrzewać, że wprowadza on rozgrywającego w błąd jest faulem. Czy więc jest bezpieczne dokonywać analizy na zasadzie - myślał, ma problem? Osobiście najpierw dokonałbym krotkiego testu: Czy sędziuje Jan Romański albo Sławek Latała? Nie? To może na sali jest pan Chłobowski? Też nie? To gram górą! Wniosek: Dobrze jest znać przepisy. Lecz... Jeszcze lepiej, gdy sędzia zna przepisy pozdrawiam TRad > >Właśnie, jaki powinien być werdykt sędziego? Moja opinia za tydzień. > >pozdrawiam > >TRad > > > > >
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads