Article View: pl.rec.gory
Article #305670Re: Rysy wyższe, a zarazem niższe
From: J.F
Date: Fri, 30 Sep 2022 10:09
Date: Fri, 30 Sep 2022 10:09
201 lines
9315 bytes
9315 bytes
On Tue, 20 Sep 2022 21:12:40 +0200, Krzysztof Halasa wrote: > "J.F" <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> writes: >> Ale im sie wydawalo, ze 100, i chcieli zejsc na 100, i kontroler mowil >> o 100, > > Ale komu się wydawało? Piloci przecież doskonale wiedzieli, że nie wolno > im było zejść poniżej 120 m. Jesli doskonale wiedzieli, to tez doskonale ukrywali. Twardo mowili o 100. > Reszta to tylko konsekwencje tej błędnej > decyzji. Co ma do tego kontroler? Niby nic, ale kolejny punkt do pomyslenia ze wolno 100. Ale nie 100m ich zabilo, tylko 10m. A moze nawet -10. Czy by ich 120m uratowało ... chyba niekoniecznie. >> Masz miec np 500m, radalt pokazuje 150 ... podrywac samolot, czy nie, >> bo podejscie może nad górką prowadzic. > > Google Minimum Descent Height. Mierzone barometrycznie. > 150 metrów AGL byłoby ok, ale oni zeszli poniżej 120 m. A nawet znacznie poniżej. Brzozy tak wysoko nie rosna. Oni zeszli na kilkanascie m ponad grunt, i bodajze ponizej poziomu pasa ... >> Podobnie lotnictwo cywilne - na razie troche niesmialo z GPS korzysta, > > W jakim sensie nieśmiało? Samoloty normalnie używają GPS do nawigacji > (od dawna zresztą), także podczas podejść do lądowania. Samoloty chyba juz w wiekszosci uzywają GPS, ale to tak półoficjalnie, oficjalnie ciagle obowiazują radiolatarnie i ILS. Radiolatarnie powolutku sa likwidowane, bo to jednak koszty, no ale wlasnie powolutku. Problem z GPS jest taki, ze potrafi sie wrednie pomylic, i nawet nie wiadomo, ze sie pomylil. Co prawda INS+GPS znacznie obniza te szanse. >> ale co - mape poprawek dla calego swiata trzymac w odbiornikach, czy >> korygowac w/g najblizszego lotniska? > > Są też takie oddzielne odbiorniki all-in-one, owszem. Ale w większych > samolotach to są specjalne redundantne urządzenia, zajmujące się samą > nawigacją. Google ADIRS, FMS. Także np. TAWS/EGPWS. Wyniki są zwykle > prezentowane na ekranach wielofunkcyjnych (oraz służą np. do sterowania > autopilotami). Ale ja o te glupią undulacje pytam. TAWS ma co prawda wiekszą mape i nie narzeka. >> Technologia poszla do przodu i widac ta mapa undulacji dla calego >> swiata nie jest problemem. > No pewnie. Nie była problemem nawet na początku wieku w zwykłym > turystycznym Garminie za <$1k. Myślisz, że miałby to być problem teraz > w sprzęcie za $XXXk? Ale z drugiej strony ... po co. elipsoida gorsza? :-) >> W tym przypadku bez wiekszego znaczenia - jedno i drugie trzeba >> ustawic w/g cisnienia z lotniska, i undulacja elipsoidy zaraz sie >> objawi. > > Nic się nie objawi :-) W jaki sposób miałaby się objawić? Ustawiasz cisnienie QNH czy QFE, lądujesz ... i wysokosc z GPS sie nie zgadza z oficjalnymi danymi. Ale ... w samolotach chyba nawet nie ma wyswietlania wysokosci w/g gps. Byc moze jest jaki komputer, ktory składa wszystkie wyniki. >> radalt jak widac nie bardzo pomaga. Moze nawet przeszkadza. > Nie, nie przeszkadza. Dlaczego miałby przeszkadzać? Oczywiście że > pomaga, to jeden z podstawowych przyrządów pilota, pozwalający na > zachowanie orientacji w przestrzeni. W mniejszych/tanszych samolotach go nie ma. Po Mirosławcu komisja zarzucila, ze nie używali. Widac nie byli szkoleni. No to teraz uzywali, i nawigator rzucal uspokajace "100 ... 100". Co by ich zreszta uratowalo, gdyby jeszcze pilot potrafil prawidlowo odejsc. > Normalnie w ogóle nie wolno wykonać > lotu bez sprawnego RA (podobnym samolotem). A to nie wiem ... w przypadku duzych pasazarskich byc moze. > Tak w ogóle, to podobno > tamten samolot nie miał Minimum Equipment List, co teoretycznie > oznaczałoby, że sprawne musiało być wszystko (aczkolwiek na ile to była > prawda, to nie wiem). No coz, w samolocie HEAD moze i sensowne, ale jak sie cos zepsuje w przed powrotem? >> Choc w Smolensku chyba moglby uratowac, ale (prawdopodobnie) przycisk >> nie zadzialal. > > Tak, jaaaaasne. Przycisk winny. > > Przycisk ma prawo nie zadziałać. Każdy pilot potrafi przerwać podejście > do lądowania bez opierania się na jakimś "przycisku". BTW tamci piloci > też to (co oczywiste) potrafili, i zresztą to udowodnili. Tyle że za > późno. no bo wlasnie - przycisk zawsze dzialal i odchodzil. Widac nie tak latwo zorientowac sie, ze nie dziala. Pilot jakos niespecjalnie potrafil przerwac podejscie, bo za wolant najpierw pociągnąl za slabo, i AP nie wyłączył. Niby w koncu odszedl, ale cenne sekundy i metry znikaly, i kilku zabraklo ... a w ogole powininen odejsc 100m wyzej, czy jak wolisz - 120m. Nawiasem mowiac - w nowoczesnych samolotach tez sie zdarzalo - kapitan przyzwyczajony do dzialania wcissnal TOGA w czasie startu chcac miec pelną moc silnikow, a tu d* - to jest Airbus czy nowoczesny Boeing, nie ma pelnej mocy, jest taka, jaką winika z zaprogramowania/ustawienia. > Skąd się w ogóle wzięła teoria o tym przycisku? Czy jakiś rejestrator > zarejestrował jego naciśnięcie, albo coś takiego? Nie. Wcisniecie nie jest rejestrowane. >Takiego przycisku nawet nie używa się w podobnej sytuacji. Tego przycisku sie wlasnie uzywa w takiej sytuacji, tzn przerwania lądowania na wysokosci 100m, po to ten przycisk jest. Stad tez bardzo prawdopodobna teoria, ze pilot powiedział "odchodzimy", wcisnal przycisk i spokojnie czekal na odejscie. A ze silniki turbinowe ponoc powolne, to sie nie zdziwil, ze po wcisnieciu nic sie nie dzieje - silniki powinny nabrac powoli obrotow, dziób powoli podnosic. I pewnie po dluzszej chwili dopiero zauwazyl, ze cos silniki nadal tak samo pracuja. > Ten przycisk jest tak samo z D4 wzięty jak 100 m. - chyba tylko po to, > żeby zaciemnić o co w tym chodziło, i żeby nie pokazać ogromu "domu > publicznego", którym to wszystko w istocie było. Ten przycisk to tego sluzy. Tylko wpadlbys na to, ze odejscie przyciskiem wymaga ILS? A 100m ... tyle tez mial pilot w papierach, tylko w jednych warunkach, a w innych 120m ... mogl sie pomylic. >> A 40m ... jak rozmawiamy o wysokosci decyzji 100m, to wydaje sie >> dosc duzo ... szczegolnie, jak jeszcze na podejsciu las wysoki rosnie > > Tam w ogóle nie było niczego takiego jak "wysokość decyzji" ani nie było > żadnych 100 m. Oni po prostu nie mieli prawa zejść poniżej 120 m. No to powinna byc wysokosc decyzji 120m. > Litera "D" w MDA/H to jest "Descent", nie "Decision". No to 130m. Niewielka roznica. W normalnych warunkach Tu-154 szybko odchodzi. > 100 m (ani 120 m) to nie > jest wcale dużo w NPA (raczej mało), a wysokie drzewa i inne przeszkody > na podejściu powinny skutkować zwiększeniem MDA/H. Ale to powinno byc w kartę lądowania wpisane. Plus ewentualnie polityka firmy/rozkaz dowodcy moze podniesc. Sekwoje w USA bywają wysokie, pod Smolenskiem drzewa sie do 100m nie zblizają. > Rozumiesz? > Oni mogli kontynuować zniżanie "asymptotycznie" do wysokości 120 m. Mniejsza o to. Nie zabilo ich 100m. > Mieli zredukować VS kilkadziesiąt metrów wyżej (np. na 150 m) i wyrównać > NAD poziomem 120 m. Dalsze zniżanie mieli prawo wykonywać wyłącznie > dopiero po uzyskaniu trwałego kontaktu wzrokowego z pasem startowym lub > z jego "otoczeniem" (światłami podejścia). Gdyby następnie piloci > utracili kontakt wzrokowy, mieli obowiązek natychmiast przerwać > podejście (Go Around). > > No ale oni w ogóle nie dolecieli do punktu, z którego dałoby się > w tamtych warunkach zobaczyć pas/ALS. Bo prawdopodobnie pilota zmylil wysokociomierz, ktory zawyzal wskazania po przestawieniu cisnienia. Myslal, ze jest znacznie wyzej. A nawigator uspokajająco odczytywal w miare zgodną wysokosc z RA, kontroler z radaru uspokająco nadawal "w glisadzie", itd J.
Technical Details
Message-ID:
<k4unpviy5iet$.evy8xrro0aa5.dlg@40tude.net>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!newsfeed.pionier.net.pl!2.eu.feeder.erje.net!3.eu.feeder.erje.net!feeder.erje.net!usenet.blueworldhosting.com!feed1.usenet.blueworldhosting.com!peer01.iad!feed-me.highwinds-media.com!peer03.ams4!peer.am4.highwinds-media.com!news.highwinds-media.com!newsfeed.neostrada.pl!unt-exc-01.news.neostrada.pl!unt-spo-b-01.news.neostrada.pl!news.neostrada.pl.POSTED!not-for-mailReferences:
<1x0gobehwzpfu.ntdydlpyqtp9$.dlg@40tude.net> <631985fd$0$6205$65785112@news.neostrada.pl> <m3sfl22kun.fsf@intrepid.localdomain> <70bqypttiz78$.15xuwrjk757ib.dlg@40tude.net> <m3k06c3ddo.fsf@intrepid.localdomain> <18n5fxu3nl59q.1tjgqvwrwopza$.dlg@40tude.net> <m3v8pv11zg.fsf@intrepid.localdomain> <vedfakh49287$.eyo6sybuqr0g.dlg@40tude.net> <m38rmdhnbr.fsf@intrepid.localdomain>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!newsfeed.pionier.net.pl!2.eu.feeder.erje.net!3.eu.feeder.erje.net!feeder.erje.net!usenet.blueworldhosting.com!feed1.usenet.blueworldhosting.com!peer01.iad!feed-me.highwinds-media.com!peer03.ams4!peer.am4.highwinds-media.com!news.highwinds-media.com!newsfeed.neostrada.pl!unt-exc-01.news.neostrada.pl!unt-spo-b-01.news.neostrada.pl!news.neostrada.pl.POSTED!not-for-mail From: "J.F" <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> Subject: Re: Rysy wyższe, a zarazem niższe Newsgroups: pl.rec.gory User-Agent: 40tude_Dialog/2.0.15.1 MIME-Version: 1.0 References: <1x0gobehwzpfu.ntdydlpyqtp9$.dlg@40tude.net> <631985fd$0$6205$65785112@news.neostrada.pl> <m3sfl22kun.fsf@intrepid.localdomain> <70bqypttiz78$.15xuwrjk757ib.dlg@40tude.net> <m3k06c3ddo.fsf@intrepid.localdomain> <18n5fxu3nl59q.1tjgqvwrwopza$.dlg@40tude.net> <m3v8pv11zg.fsf@intrepid.localdomain> <vedfakh49287$.eyo6sybuqr0g.dlg@40tude.net> <m38rmdhnbr.fsf@intrepid.localdomain> Date: Fri, 30 Sep 2022 12:09:06 +0200 Message-ID: <k4unpviy5iet$.evy8xrro0aa5.dlg@40tude.net> Lines: 201 Organization: Telekomunikacja Polska NNTP-Posting-Host: 83.4.174.119 X-Trace: 1664532546 unt-rea-a-02.news.neostrada.pl 473 83.4.174.119:62388 X-Complaints-To: abuse@news.neostrada.pl X-Received-Bytes: 9114 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit