🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.rec.foto.cyfrowa
30 messages
30 total messages Started by Robert Wańkowski Fri, 04 May 2018 14:16
Film poklatkowy
#911275
Author: Robert Wańkowski
Date: Fri, 04 May 2018 14:16
7 lines
1402 bytes
Ktoś zna i poleci coś do złożenia zdjęć, aby powstał film?
Mam kilkadziesiąt gotowych zdjęć (rosnąca fasola). Zdjęcia z ręki.
Wyobrażam to sobie tak, że mogę kadrować kolejne zdjęć z przebijającym 
poprzednim.
Wiem, że mogę to złożyć w Movie Maker-rze, ale gdyby darmo coś było...

Robert
Re: Film poklatkowy
#911276
Author: Krzysztof Halasa
Date: Fri, 04 May 2018 19:32
19 lines
1711 bytes
Robert Wańkowski <robwan@wp.pl> writes:

> Ktoś zna i poleci coś do złożenia zdjęć, aby powstał film?
> Mam kilkadziesiąt gotowych zdjęć (rosnąca fasola). Zdjęcia z ręki.
> Wyobrażam to sobie tak, że mogę kadrować kolejne zdjęć z przebijającym
> poprzednim.
> Wiem, że mogę to złożyć w Movie Maker-rze, ale gdyby darmo coś było...

To jest ekstremalnie proste zadanie. Kdenlive powinien to zrobić bez
trudu, ale można to zrobić też "na piechotę" używając narzędzi w rodzaju
ImageMagick/GraphicsMagick oraz jakiegoś enkodera, np. ffmpeg/x264.
Edycja zdjęć - za darmo jest GIMP (ma swoje wady, ale akurat w tym
przypadku nie mają najmniejszego znaczenia - BTW niedawno wyszła wersja
2.10, która ma część poważniejszych problemów eliminować).

To są oczywiście narzędzia używane głównie (?) w środowisku linuksowym,
ale można ich użyć także z MS Windows i pewnie nie tylko.
-- 
Krzysztof Hałasa
Re: Film poklatkowy
#911277
Author: Robert Wańkowski
Date: Fri, 04 May 2018 19:48
17 lines
2030 bytes
W dniu 2018-05-04 o 21:32, Krzysztof Halasa pisze:
> To jest ekstremalnie proste zadanie.
Niby tak, ale trzeba jednak opanować te edytory. Wiem, że to nic 
kosmicznego.
To mogę zrobić w Irfan-ie, którego skróty znam i szybko poprzycinam.
Ale myślę o czymś dedykowanym do tego celu. Kiedyś miałem taki prosty 
programik. Wystarczyło zaznaczyć fotki i wsio. Klik i był filmik. 
Brakowało tam tylko kadrowania, które sobie tu wymyśliłem.
Ale to tylko zabawa i nie będę za wszelka cenę walczył. :-)

Szukałem na Androida takiego czegoś (zdjęcia robię tabletem) nawet jest 
tego sporo, ale kilka pierwszych które zainstalowałem działały podobnie, 
że trzeba ustawić na statywie i podać interwał pstryknięć fotek. Co w 
moim fasolowym filmie odpada. :-) Co jakiś czas ktoś pstryknie fotkę i 
tak to wygląda.

Robert
Re: Film poklatkowy
#911278
Author: Robert Wańkowski
Date: Fri, 04 May 2018 20:23
4 lines
1142 bytes
Virtual Dub składa z film z bitmap. Trochę mało przyjazny interfejs, 
ale... coś już widać.

Robert
Re: Film poklatkowy
#911279
Author: Uncle Pete
Date: Sat, 05 May 2018 00:44
8 lines
1239 bytes
On 2018-05-04 22:23, Robert Wańkowski wrote:
> Virtual Dub składa z film z bitmap. Trochę mało przyjazny interfejs, 
> ale... coś już widać.
> 
> Robert

Spróbuj może jeszcze darmowy VideoPad, ma timeline, co ułatwia montaż, i 
przejścia.
Re: Film poklatkowy
#911280
Author: Marcin Debowski
Date: Sat, 05 May 2018 05:50
14 lines
1566 bytes
On 2018-05-04, Robert Wańkowski <robwan@wp.pl> wrote:
> Szukałem na Androida takiego czegoś (zdjęcia robię tabletem) nawet jest 
> tego sporo, ale kilka pierwszych które zainstalowałem działały podobnie, 
> że trzeba ustawić na statywie i podać interwał pstryknięć fotek. Co w 
> moim fasolowym filmie odpada. :-) Co jakiś czas ktoś pstryknie fotkę i 
> tak to wygląda.

Czyli idea jest taka, że coś rośnie, Ty odwiedzasz to coś i pstrykasz 
fotkę z ręki co jakiś czas. A potem ma być inne coś co zlepi te zdjęcia 
w film i ma jeszcze pewnie zrobić jakiś stabiizator obrazu, czyli ta 
fasolka ma być w tym samym miejscu?

-- 
Marcin
Re: Film poklatkowy
#911281
Author: Robert Wańkowski
Date: Sat, 05 May 2018 06:26
21 lines
2065 bytes
W dniu 2018-05-05 o 07:50, Marcin Debowski pisze:
> On 2018-05-04, Robert Wańkowski <robwan@wp.pl> wrote:
>> Szukałem na Androida takiego czegoś (zdjęcia robię tabletem) nawet jest
>> tego sporo, ale kilka pierwszych które zainstalowałem działały podobnie,
>> że trzeba ustawić na statywie i podać interwał pstryknięć fotek. Co w
>> moim fasolowym filmie odpada. :-) Co jakiś czas ktoś pstryknie fotkę i
>> tak to wygląda.
> 
> Czyli idea jest taka, że coś rośnie, Ty odwiedzasz to coś i pstrykasz
> fotkę z ręki co jakiś czas. A potem ma być inne coś co zlepi te zdjęcia
> w film i ma jeszcze pewnie zrobić jakiś stabiizator obrazu, czyli ta
> fasolka ma być w tym samym miejscu?
> 

Gdybym potrafił sam zrobić taki program, to tak by działał jak piszesz. :-)
Stabilizacja (w wersji gdzie zdjęcie jest robione tabletem lub 
smartfonem) polegała by na nałożeniu poprzedniej fotki aby zgrać 
wykonywany kadr.
W wersji pro morfing pomiędzy kadrami. :-)

Robert
Re: Film poklatkowy
#911282
Author: Marcin Debowski
Date: Sat, 05 May 2018 07:28
29 lines
2453 bytes
On 2018-05-05, Robert Wańkowski <robwan@wp.pl> wrote:
> W dniu 2018-05-05 o 07:50, Marcin Debowski pisze:
>> On 2018-05-04, Robert Wańkowski <robwan@wp.pl> wrote:
>>> Szukałem na Androida takiego czegoś (zdjęcia robię tabletem) nawet jest
>>> tego sporo, ale kilka pierwszych które zainstalowałem działały podobnie,
>>> że trzeba ustawić na statywie i podać interwał pstryknięć fotek. Co w
>>> moim fasolowym filmie odpada. :-) Co jakiś czas ktoś pstryknie fotkę i
>>> tak to wygląda.
>> 
>> Czyli idea jest taka, że coś rośnie, Ty odwiedzasz to coś i pstrykasz
>> fotkę z ręki co jakiś czas. A potem ma być inne coś co zlepi te zdjęcia
>> w film i ma jeszcze pewnie zrobić jakiś stabiizator obrazu, czyli ta
>> fasolka ma być w tym samym miejscu?
>> 
>
> Gdybym potrafił sam zrobić taki program, to tak by działał jak piszesz. :-)
> Stabilizacja (w wersji gdzie zdjęcie jest robione tabletem lub 
> smartfonem) polegała by na nałożeniu poprzedniej fotki aby zgrać 
> wykonywany kadr.
> W wersji pro morfing pomiędzy kadrami. :-)

Możesz spróbować najpierw złożyć te pojedyncze zdjęcia w film (ja używam 
ffmpeg ale to raczej hardkor), a potem znaleźć program, który 
ustabilizuje taki film. Tu też Ci nie polecę nic przystępnego, bo sam 
mam tylko Vegas Movie Studio, który to potrafi robić, ale tego musi być 
sporo, bo większość wrzutów komórkowych na YT jest tak stabilizowana.

-- 
Marcin
Re: Film poklatkowy
#911303
Author: Robert Tomasik
Date: Sat, 05 May 2018 13:20
12 lines
1726 bytes
W dniu 05-05-18 o 08:26, Robert Wańkowski pisze:

> Gdybym potrafił sam zrobić taki program, to tak by działał jak piszesz. :-)
> Stabilizacja (w wersji gdzie zdjęcie jest robione tabletem lub
> smartfonem) polegała by na nałożeniu poprzedniej fotki aby zgrać
> wykonywany kadr.
> W wersji pro morfing pomiędzy kadrami. :-)

Ja bym obok tej roślinki umieścił jakieś znaczniki, które później
posłużyłyby do ustawienia kolejnych zdjęć dokładnie w tym samym miejscu.
Dwa powinny wystarczyć. Potem, to można wstępnie w gifa animowanego
połączyć. Potem kadrujesz znaczniki i coś, co gif-a zamieni na film.
Re: Film poklatkowy
#911305
Author: Krzysztof Halasa
Date: Sat, 05 May 2018 20:31
16 lines
1619 bytes
Robert Wańkowski <robwan@wp.pl> writes:

> Szukałem na Androida takiego czegoś (zdjęcia robię tabletem) nawet
> jest tego sporo, ale kilka pierwszych które zainstalowałem działały
> podobnie, że trzeba ustawić na statywie i podać interwał pstryknięć
> fotek. Co w moim fasolowym filmie odpada. :-) Co jakiś czas ktoś
> pstryknie fotkę i tak to wygląda.

Android to jest raczej hard core :-)
Na pececie jednak zrobienie takich rzeczy jest dużo łatwiejsze. Choćby
różnica wymiarów typowego monitora PC i tabletowego wyświetlacza. Wiem,
można mysz podłączyć do tabletu. No i pecet zwykle ma "nieco" mocniejszy
procesor i więcej RAMu, to jest zupełnie inna jakość pracy (aczkolwiek
przy tak prostym zadaniu to może nie mieć znaczenia).
-- 
Krzysztof Hałasa
Re: Film poklatkowy
#911283
Author: Krzysztof Halasa
Date: Sat, 05 May 2018 20:42
20 lines
1897 bytes
Marcin Debowski <agatek@INVALID.zoho.com> writes:

> Możesz spróbować najpierw złożyć te pojedyncze zdjęcia w film (ja używam 
> ffmpeg ale to raczej hardkor), a potem znaleźć program, który 
> ustabilizuje taki film.

Raczej zrobiłbym to w "naturalnej" kolejności - w przypadku użycia GIMPa
najprościej wczytać zdjęcia jako warstwy, następnie ręcznie (to tylko
kilkadziesiąt zdjęć, ile potrzeba na zdjęcie - 15 sekund?) nałożyć je na
siebie (którąś korekcją geometrii według potrzeby), przyciąć,
wyeksportować jako oddzielne zdjęcia, i następnie imagemagick,
ffmpeg -> .mp4 itp.

Stabilizacja "zmontowanego" .mp4, na moje oko, dałaby znacznie gorsze
efekty. To, co opisałem, to jest prawidłowa procedura, która BTW
sprawdziłaby się dobrze także w przypadku "pro" (kwestia liczby zdjęć
i potrzeb wstępnej obróbki, kadrowania czy co to tam jest, i możliwości
zautomatyzowania tego).
-- 
Krzysztof Hałasa
Re: Film poklatkowy
#911304
Author: Krzysztof Halasa
Date: Sat, 05 May 2018 20:46
19 lines
1674 bytes
Robert Tomasik <robert.tomasik@gazeta.pl> writes:

> Ja bym obok tej roślinki umieścił jakieś znaczniki, które później
> posłużyłyby do ustawienia kolejnych zdjęć dokładnie w tym samym miejscu.
> Dwa powinny wystarczyć.

Tak z praktyki, to sugeruje użycie czterech, w każdym rogu jeden
(np. krzyżyki).
Ale w tym przypadku to pewnie mało praktyczne (możliwość przesuwania).
No i chyba za późno.

> Potem, to można wstępnie w gifa animowanego
> połączyć. Potem kadrujesz znaczniki i coś, co gif-a zamieni na film.

GIF - max 256 kolorów (paleta)? No nie wiem. Przyznaję, że GIFami nie
zajmuję się od czasu pojawienia się PNG i JPEGów, to pewnie będzie ze
20 lat.
-- 
Krzysztof Hałasa
Re: Film poklatkowy
#911306
Author: Piotrne
Date: Sat, 05 May 2018 20:58
23 lines
2044 bytes
W dniu 2018-05-04 o 16:16, Robert Wańkowski pisze:

> Ktoś zna i poleci coś do złożenia zdjęć, aby powstał film?

Składanie kadrów w film bardzo prosto robi się darmowym VirualDub-em.
Kolejne obrazy należy nazwać np. 0001.png, 0002.png itd., a następnie
otworzyć jako sekwencję obrazów: File / Open video file / Image sequence
(wskazuje się pierwszy obraz, np. 0001.png). Potem File / Save as AVI.
Można oczywiście ustawić kodek (Video / Compression), zmienić fps
(Video / Frame Rate). Uwaga: obrazy muszą być dokładnie tej samej
wielkości (w pikselach).

Wyrównywanie to większy problem. Najlepiej byłoby wyeliminować problem
"u źródła", tzn. użyć jakiegoś statywu przymocowanego na stałe.
Jeśli się nie da - pozostaje ręczne wyrównywanie kadr po kadrze
albo liczenie na automatyczną korektę drgań filmu. Do ręcznego mogą
nadawać się programy typu Stereomaker. Właściwie służy on
do przygotowywania zdjęć 3D. Ale jego funkcji ręcznego dopasowywania
dwóch zdjęć: obrotów, skalowania, przesuwania (z podglądem na żywo
obu półprzeźroczystych zdjęć) można użyć też do dopasowywania
zwykłych zdjęć.

P.
Re: Film poklatkowy
#911284
Author: radekp
Date: Sat, 05 May 2018 22:01
11 lines
1519 bytes
Sat, 05 May 2018 22:42:19 +0200, w <m31sep6dhw.fsf@pm.waw.pl>, Krzysztof Halasa
<khc@pm.waw.pl> napisał(-a):

> Stabilizacja "zmontowanego" .mp4, na moje oko, dałaby znacznie gorsze
> efekty. To, co opisałem, to jest prawidłowa procedura, która BTW

Wątpię czy taki poklatkowy film z ręki da się w ogóle wystabilizować (w stopniu
zadowalającym).

W każdym bądź razie można to też zrobić w VirtualDubie (filtr Deshaker do
ściągnięcia).
Re: Film poklatkowy
#911285
Author: Marcin Debowski
Date: Sun, 06 May 2018 00:12
26 lines
2311 bytes
On 2018-05-05, Krzysztof Halasa <khc@pm.waw.pl> wrote:
> Marcin Debowski <agatek@INVALID.zoho.com> writes:
>
>> Możesz spróbować najpierw złożyć te pojedyncze zdjęcia w film (ja używam 
>> ffmpeg ale to raczej hardkor), a potem znaleźć program, który 
>> ustabilizuje taki film.
>
> Raczej zrobiłbym to w "naturalnej" kolejności - w przypadku użycia GIMPa
> najprościej wczytać zdjęcia jako warstwy, następnie ręcznie (to tylko
> kilkadziesiąt zdjęć, ile potrzeba na zdjęcie - 15 sekund?) nałożyć je na
> siebie (którąś korekcją geometrii według potrzeby), przyciąć,
> wyeksportować jako oddzielne zdjęcia, i następnie imagemagick,
> ffmpeg -> .mp4 itp.
>
> Stabilizacja "zmontowanego" .mp4, na moje oko, dałaby znacznie gorsze
> efekty. To, co opisałem, to jest prawidłowa procedura, która BTW
> sprawdziłaby się dobrze także w przypadku "pro" (kwestia liczby zdjęć
> i potrzeb wstępnej obróbki, kadrowania czy co to tam jest, i możliwości
> zautomatyzowania tego).

Jeśli to jest kilkadziesiąt zdjęć to wykonalne, ale co to za timelapse na 
kilkudziesięciu zdjęciach? Przy np. 10klatek/s to ledwo kilka sekund 
ogladania. Nie wiem czy warte zabawy.

-- 
Marcin
Re: Film poklatkowy
#911286
Author: Krzysztof Halasa
Date: Sun, 06 May 2018 13:31
11 lines
1476 bytes
Marcin Debowski <agatek@INVALID.zoho.com> writes:

> Jeśli to jest kilkadziesiąt zdjęć to wykonalne, ale co to za timelapse na 
> kilkudziesięciu zdjęciach? Przy np. 10klatek/s to ledwo kilka sekund 
> ogladania. Nie wiem czy warte zabawy.

Zakładam że to byłyby płynne przejścia, kilkadziesiąt zdjęć to zupełnie
przyzwoita liczba (mniej też by pewnie wystarczyło). Jasne jest
chyba (?) że to nie miałoby być jedno zdjęcie = jedna klatka.
-- 
Krzysztof Hałasa
Re: Film poklatkowy
#911301
Author: Sebastian Biały
Date: Mon, 07 May 2018 20:17
13 lines
1487 bytes
On 5/5/2018 9:28 AM, Marcin Debowski wrote:
>  ale tego musi być
> sporo, bo większość wrzutów komórkowych na YT jest tak stabilizowana.

YT miał (a może dalej ma) stabilizator.

Wiele kamerek sportowych ma softwareowy w czasie rzeczywistym.

Co najmniej jeden telefon jaki miałem w reku miał, ale nie pamiętam co 
to było.

Innymi słowy może być tak że ta stabilizacja nigdy nie widziała softu na 
pececie.
Re: Film poklatkowy
#911302
Author: Marcin Debowski
Date: Tue, 08 May 2018 00:52
20 lines
1695 bytes
On 2018-05-07, Sebastian Biały <heby@poczta.onet.pl> wrote:
> On 5/5/2018 9:28 AM, Marcin Debowski wrote:
>>  ale tego musi być
>> sporo, bo większość wrzutów komórkowych na YT jest tak stabilizowana.
>
> YT miał (a może dalej ma) stabilizator.
>
> Wiele kamerek sportowych ma softwareowy w czasie rzeczywistym.
>
> Co najmniej jeden telefon jaki miałem w reku miał, ale nie pamiętam co 
> to było.
>
> Innymi słowy może być tak że ta stabilizacja nigdy nie widziała softu na 
> pececie.

Widziała, widziała. Wymieniem nawet. Jest np. w pakiecie Vegas. Trudno 
uwierzyć, ze nie ma czagoś darmowego/tańszego.

-- 
Marcin
Re: Film poklatkowy
#911287
Author: Marcin Debowski
Date: Tue, 08 May 2018 00:57
19 lines
1947 bytes
On 2018-05-06, Krzysztof Halasa <khc@pm.waw.pl> wrote:
> Marcin Debowski <agatek@INVALID.zoho.com> writes:
>
>> Jeśli to jest kilkadziesiąt zdjęć to wykonalne, ale co to za timelapse na 
>> kilkudziesięciu zdjęciach? Przy np. 10klatek/s to ledwo kilka sekund 
>> ogladania. Nie wiem czy warte zabawy.
>
> Zakładam że to byłyby płynne przejścia, kilkadziesiąt zdjęć to zupełnie
> przyzwoita liczba (mniej też by pewnie wystarczyło). Jasne jest
> chyba (?) że to nie miałoby być jedno zdjęcie = jedna klatka.

To jak to sobie właściwie wyobrażasz i co to sa te płynne przejścia? 
Normalny, średnio dynamiczny film poklatkowy poniżej 10kl/s to już się 
wizualnie rwie. No chyba, że róznice klatka-klatka sa praktycznie 
żadne. Tu, robione z ręki, nawet ze stabilizacją, bedzie pewnie dużo 
gorzej.

-- 
Marcin
Re: Film poklatkowy
#911288
Author: Krzysztof Halasa
Date: Wed, 09 May 2018 19:27
36 lines
2659 bytes
Marcin Debowski <agatek@INVALID.zoho.com> writes:

> To jak to sobie właściwie wyobrażasz i co to sa te płynne przejścia?

No normalnie, jak się robi animację w zwolnionym tempie, to jest wiele
możliwości zrobienia przejść. Film ma np. 25 albo 30 itp.
klatek/sekundę, a materiał ma np. 1 kl/s albo mniej. Robi się np. tak,
że właściwe zdjęcie jest przez połowę czasu (0,5 s - kilkanaście klatek
filmu), następnie zdjęcie powoli zamienia się w następne (kolejne 0,5 s)
itd.

To dość podstawowa technika tak w ogóle, praktycznie zawsze robimy coś
takiego, jeśli serię zdjęć chcemy zamienić w film. Chyba każdy program
do nieliniowego montażu ma takich efektów na pęczki (chociaż te
najprostsze mogą być tu najlepsze).

> Normalny, średnio dynamiczny film poklatkowy poniżej 10kl/s to już się
> wizualnie rwie.

Google "telecine". Nie żebym dokładnie to tu proponował, ale zasada jest
podobna.

> No chyba, że róznice klatka-klatka sa praktycznie
> żadne. Tu, robione z ręki, nawet ze stabilizacją, bedzie pewnie dużo
> gorzej.

Zakładam, że tych zdjęć jest mniej niż myślisz i że różnice między nimi
są bardzo duże (zarówno w samej roślinie, jak i w warunkach ich
wykonania, kątach itd). Dlatego zaproponowałem ujednolicenie sceny
np. w GIMPie (bardzo łatwe przy takiej liczbie zdjęć, i efekty powinny
być bardzo przyzwoite). Oczywiście moje założenia mogą być mylne, autor
może wyjaśnić szczegóły.

Stabilizacja nie ma tu żadnego zastosowania, poza eliminacją poruszeń.
-- 
Krzysztof Hałasa
Re: Film poklatkowy
#911289
Author: Marcin Debowski
Date: Thu, 10 May 2018 00:47
54 lines
3637 bytes
On 2018-05-09, Krzysztof Halasa <khc@pm.waw.pl> wrote:
> Marcin Debowski <agatek@INVALID.zoho.com> writes:
>
>> To jak to sobie właściwie wyobrażasz i co to sa te płynne przejścia?
>
> No normalnie, jak się robi animację w zwolnionym tempie, to jest wiele
> możliwości zrobienia przejść. Film ma np. 25 albo 30 itp.
> klatek/sekundę, a materiał ma np. 1 kl/s albo mniej. Robi się np. tak,
> że właściwe zdjęcie jest przez połowę czasu (0,5 s - kilkanaście klatek
> filmu), następnie zdjęcie powoli zamienia się w następne (kolejne 0,5 s)
> itd.

No to wygląda jak morfowanie/blendowanie. Z takim czymś to sie często 
borykam w nieco innej sytuacji gdy mam zrobiony film np. 24kl/s i chcę 
to zamienić na 25kl/s. 

> To dość podstawowa technika tak w ogóle, praktycznie zawsze robimy coś
> takiego, jeśli serię zdjęć chcemy zamienić w film. Chyba każdy program
> do nieliniowego montażu ma takich efektów na pęczki (chociaż te
> najprostsze mogą być tu najlepsze).

Nadal nie wykluczone, ze czegoś nie rozumiem, ale generalnie nie mam za 
dużo doświadczenia z robieniem filmów poklatkowych z kilkudziesięciu 
klatek. To co zwykle robię to dostosowuję częstotliwość robienia zdjęć 
do planowanej dynamiki zmian (o ile się da) i długości filmu. 
Przykładowo, chodzą mi w tej chwili 3 aparaty "pogodowe", które generuje 
4-5tys zdjęć dziennie, każdy. To sie przekłada na te 3 min filmu, 
25kl/s.

>> Normalny, średnio dynamiczny film poklatkowy poniżej 10kl/s to już się
>> wizualnie rwie.
>
> Google "telecine". Nie żebym dokładnie to tu proponował, ale zasada jest
> podobna.

I to sie robi takim zwykłym 2:2, 2:3 puldown i daje to zadowalające efekty?

>> No chyba, że róznice klatka-klatka sa praktycznie
>> żadne. Tu, robione z ręki, nawet ze stabilizacją, bedzie pewnie dużo
>> gorzej.
>
> Zakładam, że tych zdjęć jest mniej niż myślisz i że różnice między nimi
> są bardzo duże (zarówno w samej roślinie, jak i w warunkach ich
> wykonania, kątach itd). Dlatego zaproponowałem ujednolicenie sceny
> np. w GIMPie (bardzo łatwe przy takiej liczbie zdjęć, i efekty powinny
> być bardzo przyzwoite). Oczywiście moje założenia mogą być mylne, autor
> może wyjaśnić szczegóły.
>
> Stabilizacja nie ma tu żadnego zastosowania, poza eliminacją poruszeń.

No jeśli to jest morfowanie-blendowanie to ok, rozumiem.

-- 
Marcin
Re: Film poklatkowy
#911290
Author: J.F.
Date: Thu, 10 May 2018 15:36
45 lines
3350 bytes
Użytkownik "Marcin Debowski"  napisał w wiadomości grup 
dyskusyjnych:zEMIC.157934$bV2.106279@fx03.ams1...
On 2018-05-09, Krzysztof Halasa <khc@pm.waw.pl> wrote:
> Marcin Debowski <agatek@INVALID.zoho.com> writes:
>>> To jak to sobie właściwie wyobrażasz i co to sa te płynne 
>>> przejścia?
>
>> No normalnie, jak się robi animację w zwolnionym tempie, to jest 
>> wiele
>> możliwości zrobienia przejść. Film ma np. 25 albo 30 itp.
>> klatek/sekundę, a materiał ma np. 1 kl/s albo mniej. Robi się np. 
>> tak,
>> że właściwe zdjęcie jest przez połowę czasu (0,5 s - kilkanaście 
>> klatek
>> filmu), następnie zdjęcie powoli zamienia się w następne (kolejne 
>> 0,5 s)
>> itd.

>No to wygląda jak morfowanie/blendowanie. Z takim czymś to sie często
>borykam w nieco innej sytuacji gdy mam zrobiony film np. 24kl/s i 
>chcę
>to zamienić na 25kl/s.

Hm, przy 24 - 25 kl/s to chyba nie ma co zmieniac, chyba ze bardzo 
chcesz synchronizm utrzymac.

Za to jak u zrodla jest 1kl/s to faktycznie trzeba...

>Nadal nie wykluczone, ze czegoś nie rozumiem, ale generalnie nie mam 
>za
>dużo doświadczenia z robieniem filmów poklatkowych z kilkudziesięciu
>klatek. To co zwykle robię to dostosowuję częstotliwość robienia 
>zdjęć
>do planowanej dynamiki zmian (o ile się da) i długości filmu.
>Przykładowo, chodzą mi w tej chwili 3 aparaty "pogodowe", które 
>generuje
>4-5tys zdjęć dziennie, każdy. To sie przekłada na te 3 min filmu,
>25kl/s.

No i to wystarczy pokazac klatka po klatce.
Jak jednak nie masz automatu, ktory robi zdjecie co sekunde, tylko 
robisz raz dziennie, i chcesz z tego przynajmniej 30s filmu, to 
trzeba..

J.
Re: Film poklatkowy
#911291
Author: Krzysztof Halasa
Date: Thu, 10 May 2018 17:12
47 lines
3315 bytes
Marcin Debowski <agatek@INVALID.zoho.com> writes:

> No to wygląda jak morfowanie/blendowanie. Z takim czymś to sie często
> borykam w nieco innej sytuacji gdy mam zrobiony film np. 24kl/s i chcę
> to zamienić na 25kl/s.

Nie spotkałem się z inną metodą robienia tego niż przez zwykłe
przyspieszenie odtwarzania i resampling audio (połączony ew. z korektą
(przesunięciem) widma dzwięku (pitch correction)).
W każdym razie tak się załatwia filmy kinowe, to właśnie dlatego
w wersji m.in. EU są krótsze (nie napiszę że PAL, bo z PAL to tam jest
głównie frame rate, ale potocznie tak się mówi - PAL i NTSC).

> Przykładowo, chodzą mi w tej chwili 3 aparaty "pogodowe", które generuje 
> 4-5tys zdjęć dziennie, każdy. To sie przekłada na te 3 min filmu, 
> 25kl/s.

No, tak oczywiście też można zrobić, ale rozumiem, że to nie jest obecny
przypadek, no i takie coś wymaga dużo więcej zachodu.

>> Google "telecine". Nie żebym dokładnie to tu proponował, ale zasada jest
>> podobna.
>
> I to sie robi takim zwykłym 2:2, 2:3 puldown i daje to zadowalające
> efekty?

To jest zwykła, standardowa procedura. Jasne że teoretycznie lepiej
robić zdjęcia (i montaż itd) 600 FPS progressive i wtedy niczego
podobnego nie potrzebowalibyśmy. Kiedyś może tak będzie (modulo ilość
światła w obiektywach).

Tzn. od momentu pojawienia się telewizorów LCD i plazmowych (a także
kineskopowych z podwajaniem itp. częstotliwości odchylania - "100 Hz")
dochodzi tu jeszcze problem taki, że obraz jest wyświetlany
progresywnie, więc cały ten przeplot to jest trochę zawracanie głowy.
Właściwie lepiej byłoby nie robić deinterlacingu w TV, tylko połączyć
telecine i deinterlacing w masteringu (czy co to tam jest - od czasów
DVD tak się często robi z filmami na płytach, chociaż bez dwukrotnego
zwiększenia frame rate). No ale inercja w przemyśle.

W gruncie rzeczy, o ile rozumiem przeniesienie interlacingu do kolorowej
TV (z B&W), o tyle nie powinno to mieć miejsca w jakiejkolwiek TV
cyfrowej. No i wygląda na to, że to w końcu całkiem umrze.

To tak na marginesie.
-- 
Krzysztof Hałasa
Re: Film poklatkowy
#911292
Author: Marcin Debowski
Date: Fri, 11 May 2018 00:39
31 lines
2807 bytes
On 2018-05-10, Krzysztof Halasa <khc@pm.waw.pl> wrote:
> Marcin Debowski <agatek@INVALID.zoho.com> writes:
>
>> No to wygląda jak morfowanie/blendowanie. Z takim czymś to sie często
>> borykam w nieco innej sytuacji gdy mam zrobiony film np. 24kl/s i chcę
>> to zamienić na 25kl/s.
>
> Nie spotkałem się z inną metodą robienia tego niż przez zwykłe
> przyspieszenie odtwarzania i resampling audio (połączony ew. z korektą
> (przesunięciem) widma dzwięku (pitch correction)).
> W każdym razie tak się załatwia filmy kinowe, to właśnie dlatego
> w wersji m.in. EU są krótsze (nie napiszę że PAL, bo z PAL to tam jest
> głównie frame rate, ale potocznie tak się mówi - PAL i NTSC).

Problem wystepuje. Nie potrafię powiedziec czy przy powaznych 
zastosowaniach komercyjnych, ale przy amatorskich jest dośc realny, 
wystarczy, że ma się aparaty/kamery z różnych regionów (systemów). 

Mam np. takiego Olympusa TG-2, który potrafi tylko 60/30fps. Pozostały 
sprzet to w większości 50/25fps. I jak to teraz porządnie razem 
zmontować bez utraty jakości? Tańsze programy po prostu pominą co którąś 
klatkę. W scenach z płynnym, powolnym ruchem będzie to koszmar.

Ostatni raz sprawdzałem z 5 lat temu, ale było dostępne oprogramoanie 
robiące takie rzeczy. Kosztowało sporo (kilkaset $ i w górę). Z bardziej 
przystepnych, jedyny, który jakoś sobie (podobno) z tym radził, to 
Applowski Compressor, dostepny wyłącznie na OSX a i z nim nie udało mi 
się uzyskać aż tak zadawalających wyników.

-- 
Marcin
Re: Film poklatkowy
#911293
Author: Krzysztof Halasa
Date: Sat, 12 May 2018 22:19
26 lines
2507 bytes
Marcin Debowski <agatek@INVALID.zoho.com> writes:

> Mam np. takiego Olympusa TG-2, który potrafi tylko 60/30fps. Pozostały 
> sprzet to w większości 50/25fps. I jak to teraz porządnie razem 
> zmontować bez utraty jakości? Tańsze programy po prostu pominą co którąś 
> klatkę. W scenach z płynnym, powolnym ruchem będzie to koszmar.

Owszem, to jest problem i w gruncie rzeczy nie da się go naprawdę dobrze
rozwiązać.
Jakimś rozwiązaniem jest zmiana parametrów w locie, ale nie wszystkie
urządzenia / programy radzą sobie z tym. Gorzej, jeśli trzeba
wyprodukować coś w wersjach 25 i 30 FPS. Z drugiej strony, sprzęt
120 FPS (jakiś) jest dostępny od pewnego czasu, da się z tego ładnie
zrobić 25p (24p z lekkim rozciągnięciem i audio pitch correction) oraz
30p.

> Ostatni raz sprawdzałem z 5 lat temu, ale było dostępne oprogramoanie 
> robiące takie rzeczy. Kosztowało sporo (kilkaset $ i w górę). Z bardziej 
> przystepnych, jedyny, który jakoś sobie (podobno) z tym radził, to 
> Applowski Compressor, dostepny wyłącznie na OSX a i z nim nie udało mi 
> się uzyskać aż tak zadawalających wyników.

Zasadniczo cena nie gra tu wielkiej roli, bo to kwestia teoretyczna -
nie ma naprawdę dobrego algorytmu dla ogólnego zastosowania.
-- 
Krzysztof Hałasa
Re: Film poklatkowy
#911294
Author: Piotrne
Date: Fri, 18 May 2018 12:48
30 lines
2841 bytes
W dniu 2018-05-11 o 02:39, Marcin Debowski pisze:

> Mam np. takiego Olympusa TG-2, który potrafi tylko 60/30fps. Pozostały 
> sprzet to w większości 50/25fps. I jak to teraz porządnie razem 
> zmontować bez utraty jakości? Tańsze programy po prostu pominą co którąś 
> klatkę. W scenach z płynnym, powolnym ruchem będzie to koszmar.
> 
> Ostatni raz sprawdzałem z 5 lat temu, ale było dostępne oprogramoanie 
> robiące takie rzeczy. Kosztowało sporo (kilkaset $ i w górę). Z bardziej 
> przystepnych, jedyny, który jakoś sobie (podobno) z tym radził, to 
> Applowski Compressor, dostepny wyłącznie na OSX a i z nim nie udało mi 
> się uzyskać aż tak zadawalających wyników.

Do konwersji fps używałem AviSynth z różnymi pluginami. Przerabiałem
stare filmy z kamery PAL z 576i50 (576 linii, 50 obrazów na sekundę
z przeplotem - czyli każdy z 50 ma połowę linii) na 720p60 (720 linii,
w każdym obrazie wszystkie linie).

Przykłady wysłane na YT (trzeba upewnić się, że wyświetla w trybie 720p60):
  https://youtu.be/AjYxHfMZJaU
  https://youtu.be/tHiLMcznuR4

Konwersja jest staranna, tzn. najpierw usuwa się przeplot uzyskując 576p50,
potem interpoluje się 50 fps do 60 fps przez wykrywanie ruchu obiektów
i generowanie brakujących ramek (ruchome obiekty są na tych wygenerowanych
kadrach w pozycjach pośrednich), potem skaluje się do 720 linii (inaczej
YouTube zmniejszy obraz do 480 linii). Jest to czasochłonna operacja,
trwa nawet kilka razy dłużej niż przerabiany film.

P.
Re: Film poklatkowy
#911295
Author: Krzysztof Halasa
Date: Sat, 19 May 2018 12:51
25 lines
2417 bytes
Piotrne <piotr12ne@poczta.onet.pl> writes:

> Konwersja jest staranna, tzn. najpierw usuwa się przeplot uzyskując 576p50,
> potem interpoluje się 50 fps do 60 fps przez wykrywanie ruchu obiektów
> i generowanie brakujących ramek (ruchome obiekty są na tych wygenerowanych
> kadrach w pozycjach pośrednich), potem skaluje się do 720 linii (inaczej
> YouTube zmniejszy obraz do 480 linii).

Można tak robić, ale wiąże się to ze stratą jakości (w porównaniu do
oryginalnego 704/720x576 50i). Artefakty są widoczne oczywiście przy
ruchu - powstają "cienie". Z tym, że może dla youtuba nie ma lepszej
możliwości, nie wiem. Akurat tu wyszło nieźle moim zdaniem.

W każdym razie generalnie lepiej zostawić materiał w formacie, w jakim
jest, i wszelkie operacje przeprowadzać dopiero podczas wyświetlania -
nie trzeba wtedy robić zmiany szybkości (obecny sprzęt potrafi zwykle
pracować z dowolną szybkością wyświetlania), potrzebny jest tylko
deinterlacing z podwojeniem FPS + (tylko jeden) upscaling.

> Jest to czasochłonna operacja,
> trwa nawet kilka razy dłużej niż przerabiany film.

To akurat jest bardzo bardzo szybko :-)
-- 
Krzysztof Hałasa
Re: Film poklatkowy
#911296
Author: Piotrne
Date: Sat, 19 May 2018 16:32
132 lines
6322 bytes
W dniu 2018-05-19 o 14:51, Krzysztof Halasa pisze:

> W każdym razie generalnie lepiej zostawić materiał w formacie, w jakim
> jest, i wszelkie operacje przeprowadzać dopiero podczas wyświetlania -
> nie trzeba wtedy robić zmiany szybkości (obecny sprzęt potrafi zwykle
> pracować z dowolną szybkością wyświetlania), potrzebny jest tylko
> deinterlacing z podwojeniem FPS + (tylko jeden) upscaling.

Oczywiście oryginalnego materiału nie niszczę. Do oglądania na telewizorze
nadaje się bardzo dobrze. Ale po wysłaniu takiego nagrania na YouTube
zauważalnie spada jakość: przeprowadzana jest bardzo prosta konwersja
na 30 fps przez powielanie niektórych ramek (czasem w dziwny, nierównomierny
sposób) i obraz jest pomniejszany do 480 linii. Jedyne rozwiązanie
to przerobienie filmu lepszymi metodami przed wysłaniem.

Przy poprawnej konwersji 50 fps -> 60 fps "cienie" nie powstają.
To nie jest nakładanie / przenikanie sąsiednich kadrów, tylko wykrywanie
ruchu obiektów i generowanie pośrednich obrazów przez wyznaczenie
pozycji obiektów w "międzyczasie". Wykorzystywane są m.in. te same
biblioteki, co przy stabilizacji drgań obrazu na podstawie analizy
jego treści. Przy prawidłowym wykrywaniu ruchu możliwe jest dowolne
zwiększanie fps.

Poniżej - skrypt dla AviSynth wykonujący konwersję PAL -> 720p60.
Znalazłem kiedyś tutaj:
  http://forum.doom9.org/archive/index.php/t-138285.html
i uzupełniłem o ładowanie niezbędnych pluginów (których trzeba poszukać
samodzielnie):

# start
# oryginalny film: DV PAL 720x576 4:3 50fps z przeplotem (interlaced)
# docelowy: 720p60 (720 linii, 4:3, 60 fps bez przeplotu)
PluginPath = "c:\Programy\AviSynth\plugins\"
LoadPlugin(PluginPath+"nnedi3.dll")
LoadPlugin(PluginPath+"masktools2-25.dll")
LoadPlugin(PluginPath+"RemoveGrain.dll")
LoadPlugin(PluginPath+"gradfun2db.dll")
LoadPlugin(PluginPath+"AddGrainC.dll")
LoadPlugin(PluginPath+"SmoothDeinterlacer.dll")
LoadPlugin(PluginPath+"mt_masktools-26.dll")
LoadPlugin(PluginPath+"nnedi3.dll")
LoadPlugin(PluginPath+"mvtools2.dll")
LoadPlugin(PluginPath+"nnedi2.dll")
LoadPlugin(PluginPath+"dfttest.dll")
LoadPlugin(PluginPath+"VerticalCleanerSSE2.dll")
LoadPlugin(PluginPath+"nnedi.dll")
LoadPlugin(PluginPath+"FFT3DFilter.dll")
LoadPlugin(PluginPath+"TDeint.dll")
LoadPlugin(PluginPath+"EEDI2.dll")
LoadPlugin(PluginPath+"RepairSSE2.dll")
LoadPlugin(PluginPath+"RemoveGrainSSE2.dll")
LoadPlugin(PluginPath+"SSE2Tools.dll")
Import(PluginPath+"LimitedSharpenFaster.avsi")
Import(PluginPath+"GradFunkMirror.avsi")
Import(PluginPath+"QTGMC-3.32.avsi")
LoadPlugin(PluginPath+"svpflow1.dll")
LoadPlugin(PluginPath+"svpflow2.dll")
LoadPlugin(PluginPath+"mvtools2.dll")
Import(PluginPath+"TempGaussMC_beta2.avsi")
Import(PluginPath+"InterFrame2.avsi")
directshowsource("Naganie_PAL_z_kamery_DV.avi")
#AssumeTFF()
AssumeBFF()
ConvertToYV12()
QTGMC( Preset="Slow" )
USS(960,720)
#Addborders(160,0,160,0)
#USS(1280,720)
Cores=2
SetMemoryMax(512)
#SetMTMode(3,Cores)
InterFrame(Cores=Cores,NewNum=60000, NewDen=1000)
Subtitle("2001-01-01  11:41:33", 40,650,90,119,"Arial",40,$ffffff)
Subtitle("2001-01-01  11:41:34", 40,650,120,149,"Arial",40,$ffffff)
Subtitle("Nagrał Piotr Fabian", 40,650,180,210,"Arial",40,$ffffff)
###
### function Ultimate Super Sample : USS()
### by LaTo INV.
###
### Need : nnedi, limitedsharpenfaster, gradfunkmirror, addgrain
###
### USS(input, ox, oy, PP1, PP2, PP3)
### ox = destination width
### oy = destination height
### PP1 = "Limited Sharpen Faster" post-processing
### PP2 = "GradFun2DB" post-processing
### PP3 = "Add Grain" post-processing
###
### Default : USS(last, 1280, 720, 100, 1.2, 5)
###

function USS(clip input, int "ox", int "oy", int "PP1", float "PP2", int "PP3") {
ox = default(ox, 1280)
oy = default(oy, 720)
PP1 = default(PP1, 100)
PP2 = default(PP2, 1.2)
PP3 = default(PP3, 5)
ix = input.width
iy = input.height
scaleX = ceil(float(ox)/float(2 * ix))*2
scaleY = ceil(float(oy)/float(2 * iy))*2
scale = scaleX > scaleY ? scaleX : scaleY
upscale2 = scale > 1 ? input
\ .nnedi3(dh=true,Y=true,U=true,V=true,field=1).turnleft()
\ .nnedi3(dh=true,Y=true,U=true,V=true,field=0).turnright()
\ : input
upscale4 = scale > 2 ? upscale2
\ .nnedi3(dh=true,Y=true,U=true,V=true,field=1).turnleft()
\ .nnedi3(dh=true,Y=true,U=true,V=true,field=0).turnright()
\ : upscale2
upscale8 = scale > 4 ? upscale4
\ .nnedi3(dh=true,Y=true,U=true,V=true,field=1).turnleft()
\ .nnedi3(dh=true,Y=true,U=true,V=true,field=0).turnright()
\ : upscale4
upscale16 = scale > 8 ? upscale8
\ .nnedi3(dh=true,Y=true,U=true,V=true,field=1).turnleft()
\ .nnedi3(dh=true,Y=true,U=true,V=true,field=0).turnright()
\ : upscale8
process = upscale16
\ .LimitedSharpenFaster(ss_x=1.0,ss_y=1.0,strength=PP1)
\ .gradfunkmirror(PP2)
\ .addgrain(PP3,0,0)
output = process.spline36resize(ox,oy)
return output
}
###





P.
Re: Film poklatkowy
#911297
Author: Krzysztof Halasa
Date: Sun, 20 May 2018 01:25
31 lines
2566 bytes
Piotrne <piotr12ne@poczta.onet.pl> writes:

> Oczywiście oryginalnego materiału nie niszczę.

Tego nie miałem zamiaru sugerować :-)

> Przy poprawnej konwersji 50 fps -> 60 fps "cienie" nie powstają.

Sprawdziłem na pierwszym linku który podałeś, przy szybkim ruchu muszą
powstawać i powstają. Przecież tych informacji tam nie ma i bardzo
często nie ma ich skąd wziąć (np. z innych klatek). Jeśli np. obiekt
obraca się w czasie ruchu, to co algorytm ma zrobić?

> Przy prawidłowym wykrywaniu ruchu możliwe jest dowolne
> zwiększanie fps.

W animacjach może. Zresztą co tu mówić o interpolacji, jeśli artefakty
pojawiają się nawet w deinterlacingu, i to w normalnej, komercyjnej
produkcji.

Przy zwiększaniu np. 25 lub 30 -> 60 FPS problem jest o tyle mały, że
materiał źródłowy jest względnie stacjonarny (25 FPS to wciąż jest dość
szybko). Człowiek praktycznie nie widzi krótkich artefaktów (trwających
np. 1/60 s). Nawet 24 FPS jest normalnie wystarczające.

Faktem jest, że taki film po konwersji wygląda ładniej niż gdyby
oryginalny film wyświetlać z 25 FPS (pseudo p, bez usunięcia przeplotu)
na wyświetlaczu 60p, ale nie można tego porównywać do nagrania z kamery
np. 720x576p60.
-- 
Krzysztof Hałasa
Re: Film poklatkowy
#911300
Author: Marcin Debowski
Date: Wed, 23 May 2018 00:59
22 lines
2309 bytes
On 2018-05-18, Piotrne <piotr12ne@poczta.onet.pl> wrote:
> Do konwersji fps używałem AviSynth z różnymi pluginami. Przerabiałem
> stare filmy z kamery PAL z 576i50 (576 linii, 50 obrazów na sekundę
> z przeplotem - czyli każdy z 50 ma połowę linii) na 720p60 (720 linii,
> w każdym obrazie wszystkie linie).
>
> Przykłady wysłane na YT (trzeba upewnić się, że wyświetla w trybie 720p60):
>   https://youtu.be/AjYxHfMZJaU
>   https://youtu.be/tHiLMcznuR4
>
> Konwersja jest staranna, tzn. najpierw usuwa się przeplot uzyskując 576p50,
> potem interpoluje się 50 fps do 60 fps przez wykrywanie ruchu obiektów
> i generowanie brakujących ramek (ruchome obiekty są na tych wygenerowanych
> kadrach w pozycjach pośrednich), potem skaluje się do 720 linii (inaczej
> YouTube zmniejszy obraz do 480 linii). Jest to czasochłonna operacja,
> trwa nawet kilka razy dłużej niż przerabiany film.

Odrobine widać ale i tak jestem pod wrażeniem. Muszę wypróbować przy 
okazji.

-- 
Marcin
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads