🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

2 total messages Started by Smok Eustachy Sun, 19 Dec 2021 19:47
Wiedźmin
#398518
Author: Smok Eustachy
Date: Sun, 19 Dec 2021 19:47
87 lines
5467 bytes
Historia lubi się powtarzać. Jak wrócicie do czasów naszej ekranizacji 
Wiedźmina to problemy były takie same: nieznajomość tekstu źródłowego. 
Tak nie przeczytali wtedy opowiadań tylko oparli się o komiksie. Totalne 
nieogarnięcie ekipy w temacie. W końcu rozbuchane ego które powodowało 
usunięcie oryginalnych dialogów itp a wstawienie swojej grafomanii. 
Jakby ktoś z obecnej ekipy się zainteresował to by wiedział czego ma 
unikać. Andrzej Sapkowski nie ma szczęścia do ekranizacji i ta druga, 
netflixowa też jest słaba. Powiem więcej: jest gorsza niż nasza. Wypada 
przeprosić Michała Szczerbica za hejt na niego wylany.

Dlaczego chcemy ekranizacji?

Ekranizacja to w miarę wierne przeniesienie na ekran z niezbędnymi 
zmianami. Władca Pierścieni tu pasuje doskonale. Ale Hobbit nie. Dlatego 
chcemy ekranizacji bo materiał źródłowy jest bardzo dobry i chcemy sobie 
obejrzeć go na ekranie. Dialogi, postacie, fabuła itp. wszystko jest 
fajoskie. Tymczasem mamy do czynienia z mową o adaptacji, czyli ze 
zmianami. Po raz drugi mamy rozpasane ego twórców serialu epatujących 
swą grafomanią dodatkowo z założeniami  ideowymi omówionym przez 
Drinkującego Krytyka czy też Krytykującego Drinkera (ang Critical Drinker):

     1. Wybierz starą franczyzę z lojalną rzeszą fanów.
     Przerób to, ale usuń wszystko, co kiedyś czyniło ją popularną.
     Powiedz, że robisz to dla fanów
     Obrażaj fanów, gdy protestują przeciwko twoim twórczym decyzjom.
     Obwiniaj o negatywne recenzje toksyczne trolle.
     Przejdź do następnej franczyzy

Przykłady stosowania tego schematu ostatnio są rozliczne. Mamy Gwiezdne 
Wojny, Star Treka, Terminatora, Wiedźmina itp.

W naszym przypadku adaptacja oznacza:

     fabuła sensowna zostaje zmieniona na bezsensowną,
     dobrze skonstruowani bohaterowie zostają zmienieni w źle napisanych,
     fajne dialogi zostają zmienione w kiepskie dialogi,

Pojawia się tu pytanie: dlaczego? Dlaczego nie można zrobić serialu 
wiernego książce dzięki czemu podobał by się ludziom i miał oceny 9/10? 
Nikt tu nie daje odpowiedzi konkretnej a szczególnie zwolennicy 
adaptacji którzy uważają, że skoro mamy adaptację to można skiepścić? 
Przecież miało być jeszcze gorzej tylko akurat grający Geralta Henry 
Cavill jest w temacie i walczył o utrzymanie charakteru postaci. 
Rozumiecie: musiał walczyć na planie z matołami bo zamienić chcieli 
Geralta w matoła rąbiącego tylko mieczem i drącego ryja. Tymczasem  siłą 
Geralta była filozofia i różne powiedzonka i skrofuły. Yennefer zaś - 
błędna decyzja obsadowa wywołana kwestiami ewidentnie pozamerytorycznymi.

Nasz Żebrowski był niestety nie w temacie natomiast przejdźmy teraz do 
chaosu panującego w Netflixie. Kto oglądał serial Another Life który 
dostał drugi sezon a był fabularnie idiotyczny? Wcześniej był podobny 
serial skasowany. Ja tego nie rozumiem ale z jakiś przyczyn i 
okoliczności oni tam preferują takie dziadostwo. Wynika takie 
nastawienie ewidentnie z chorego ideolo. Niechby pani szołranerka Lauren 
Schmidt Hissrich nas oświeciła. Druga Kathleen Kennedy kufnia. Skąd się 
to bierze?

Ciri stara. Balansu bohaterów ni ma. Cahir pokonuje Vilgefortza, 
wszystko popierniczone. Czy zamienianie kobiet we węgorze jeszcze 
obowiązuje czy zapomnieli o tym? W 1 sezonie była chociaż prawda o 
toksycznej kobiecości czyli wspomniane węgorze. Oraz orgia czyli 
zmuszenie kobiet do seksu przez Yennefer. Kobieta kobiecie kobietą. 
Teraz będzie przegląd recenzji: Tomasz Raczek nie pojął co tu jest grane 
oczywiście no bo Netflix a jakże. Tak jednostajnie nawija, tak marudnie 
że przykimałem i nie wiem do końca co tam jest nakłapane. Ponarzekajmy o 
Filmach 4/10 ocena merytoryczna jak najbardziej. Drwal mówi o walce 
Geralta z szółranerstwem.Brody z Kosmosu pokrzykują coś tam.

https://youtu.be/FIO0FXTQakE

https://youtu.be/81o_QnM9z-M

https://youtu.be/x4YS7KjiP-8

https://youtu.be/nVjYChwenfg



Na koniec:

Które zmiany oceniacie na plus?

Podobnie jak przy Ostatnim Jedi mamy obronę tego dzieła przez redukcję 
oczekiwań. A ja się dobrze bawiłem! Dobrze się bawić można i na Stachu 
Jonesie, który przewyższa Wiedźmina:

https://youtu.be/dRns--r4Yas
Re: Wiedźmin
#398519
Author: Marek
Date: Fri, 24 Dec 2021 09:16
15 lines
1888 bytes
On Sun, 19 Dec 2021 20:47:42 +0100, Smok Eustachy <smok@wurg.pl> 
wrote:
> Ekranizacja to w miarę wierne przeniesienie na ekran z niezbędnymi 
> W naszym przypadku adaptacja oznacza:
>      fabuła sensowna zostaje zmieniona na bezsensowną,
>      dobrze skonstruowani bohaterowie zostają zmienieni w źle 
> napisanych,
>      fajne dialogi zostają zmienione w kiepskie dialogi,

Chwila, Sapkowski (będąc aktywny w tej produkcji) zaakceptował taką 
formę realizacji jego literatury, więc sorry ale jak się nie podoba 
to  po prostu się na niej nie znacie.

-- 
Marek
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads