Thread View: pl.rec.dom
26 messages
26 total messages
Started by Sebastian Biały
Thu, 31 Mar 2016 17:13
Ślimak
Author: Sebastian Biały
Date: Thu, 31 Mar 2016 17:13
Date: Thu, 31 Mar 2016 17:13
12 lines
1348 bytes
1348 bytes
Takiego oto natrafiłem dzisiaj w ... piecu: http://sebobialy.net:82/slimak.jpg Smutny jest los palących węglem. Tym bardziej że jak się okazało wymiar nietypowy i będzie trzeba dorabiać :/. Dla osób ktore chciałby by się dowiedzieć ile wytrzymał: 4 lata palenia non-stop (w lato też, grzeje wodę). Palę dobrym, ale mokrym weglem (na śląsku nie sposób kupić dobrego węgla, w Białymstoku mają znacznie lepszy). Ehhh... dobrze że jeszcze gaz i kominek zostały bom przewidujący...
Re: Ślimak
Author: Ikselka
Date: Thu, 31 Mar 2016 20:12
Date: Thu, 31 Mar 2016 20:12
16 lines
1466 bytes
1466 bytes
Dnia Thu, 31 Mar 2016 19:13:47 +0200, Sebastian Biały napisał(a): > Takiego oto natrafiłem dzisiaj w ... piecu: > > http://sebobialy.net:82/slimak.jpg > > Smutny jest los palących węglem. Tym bardziej że jak się okazało wymiar > nietypowy i będzie trzeba dorabiać :/. > > Dla osób ktore chciałby by się dowiedzieć ile wytrzymał: 4 lata palenia > non-stop (w lato też, grzeje wodę). Palę dobrym, ale mokrym weglem (na > śląsku nie sposób kupić dobrego węgla, w Białymstoku mają znacznie lepszy). > > Ehhh... dobrze że jeszcze gaz i kominek zostały bom przewidujący... Jaki masz piec? - konkretnie?
Re: Ślimak
Author: Sebastian Biały
Date: Thu, 31 Mar 2016 20:19
Date: Thu, 31 Mar 2016 20:19
5 lines
1118 bytes
1118 bytes
On 2016-03-31 22:12, Ikselka wrote: > Jaki masz piec? - konkretnie? Nazywa się KWM-SGR i zrobiony był w Pleszewie, w jednej z miliona firm które robia tam kotły. Śjakieś 25kW.
Re: Ślimak
Author: wolim
Date: Thu, 31 Mar 2016 20:47
Date: Thu, 31 Mar 2016 20:47
29 lines
2280 bytes
2280 bytes
W dniu 2016-03-31 o 19:13, Sebastian Biały pisze: > Takiego oto natrafiłem dzisiaj w ... piecu: > > http://sebobialy.net:82/slimak.jpg > > Smutny jest los palących węglem. Tym bardziej że jak się okazało wymiar > nietypowy i będzie trzeba dorabiać :/. > > Dla osób ktore chciałby by się dowiedzieć ile wytrzymał: 4 lata palenia > non-stop (w lato też, grzeje wodę). Palę dobrym, ale mokrym weglem (na > śląsku nie sposób kupić dobrego węgla, w Białymstoku mają znacznie lepszy). > > Ehhh... dobrze że jeszcze gaz i kominek zostały bom przewidujący... 4 lata dla ślimaka to i tak sporo. Mój też padł po czterech chyba, a u znajomych ledwo 3 wytrzymał. Nie ma co narzekać. To jest element eksploatacyjny i ma prawo się wytrzeć. Ja zamawiałem na allegro, ponad sto złotych, ale wygląda naprawdę solidnie i do tego jeszcze gość mi dospawał pazur, który ładnie wygarnia węgiel z kielicha i od ponad roku ani razu mi zawleczki nie zerwało. Robią praktycznie każdy wymiar, poszukaj sobie. Z innych ciekawostek - jestem już prawie po ósmym sezonie używania ekogroszku i do wymiany nadaje się zasobnik na węgiel. Jest już tak przeżarty rdzą, że kolejnego sezonu nie wytrzyma. W niektórych miejscach już są wykwity na wylot, a blacha jest grubości papieru. Pozdrawiam, MW
Re: Ślimak
Author: Sebastian Biały
Date: Thu, 31 Mar 2016 21:12
Date: Thu, 31 Mar 2016 21:12
23 lines
2094 bytes
2094 bytes
On 2016-03-31 22:47, wolim wrote: > 4 lata dla ślimaka to i tak sporo. Mój też padł po czterech chyba, a u > znajomych ledwo 3 wytrzymał. Nie ma co narzekać. To jest element > eksploatacyjny i ma prawo się wytrzeć. Też nie narzekam. Wręcz cieszę się że po raz pierwszy zerwał zawleczkę jak już nie miał czym popychać węgla i zrobił to na wiosnę. > Robią praktycznie każdy wymiar, > poszukaj sobie. Wiem, na szczęscie moj ma jeszcze resztki czegoś co można pomierzyć. > Z innych ciekawostek - jestem już prawie po ósmym sezonie używania > ekogroszku i do wymiany nadaje się zasobnik na węgiel. Jest już tak > przeżarty rdzą, że kolejnego sezonu nie wytrzyma. W niektórych miejscach > już są wykwity na wylot, a blacha jest grubości papieru. Mój też rdzewieje. Paćkalem to czymś super na rdze i w ogóle, ale w środku jest chyba kwasowa atmosfera i żre nad pojęcie bez względu na powłokę. W zasadzie mi nie zależy gdyby nie to że jest pierdyliard rozstawów śrub, otworów, szerokości itp. bez spawacza się nie obejdzie, albo nawet lepiej, bedzie powód do zakupu spawarki :D
Re: Ślimak
Author: Ikselka
Date: Thu, 31 Mar 2016 21:28
Date: Thu, 31 Mar 2016 21:28
30 lines
2460 bytes
2460 bytes
Dnia Thu, 31 Mar 2016 23:12:29 +0200, Sebastian Biały napisał(a): > On 2016-03-31 22:47, wolim wrote: >> 4 lata dla ślimaka to i tak sporo. Mój też padł po czterech chyba, a u >> znajomych ledwo 3 wytrzymał. Nie ma co narzekać. To jest element >> eksploatacyjny i ma prawo się wytrzeć. > > Też nie narzekam. Wręcz cieszę się że po raz pierwszy zerwał zawleczkę > jak już nie miał czym popychać węgla i zrobił to na wiosnę. > >> Robią praktycznie każdy wymiar, >> poszukaj sobie. > > Wiem, na szczęscie moj ma jeszcze resztki czegoś co można pomierzyć. > >> Z innych ciekawostek - jestem już prawie po ósmym sezonie używania >> ekogroszku i do wymiany nadaje się zasobnik na węgiel. Jest już tak >> przeżarty rdzą, że kolejnego sezonu nie wytrzyma. W niektórych miejscach >> już są wykwity na wylot, a blacha jest grubości papieru. > > Mój też rdzewieje. Paćkalem to czymś super na rdze i w ogóle, ale w > środku jest chyba kwasowa atmosfera i żre nad pojęcie bez względu na > powłokę. W zasadzie mi nie zależy gdyby nie to że jest pierdyliard > rozstawów śrub, otworów, szerokości itp. bez spawacza się nie obejdzie, > albo nawet lepiej, bedzie powód do zakupu spawarki :D Czytając powyższe posty odechciewa mi się kupna pieca na ekogroszek, z podajnikiem. Chyba poprzestaniemy na naszym tradycyjnym bezawaryjnym "Zębcu" na węgiel/koks, a dokupimy piec i instalację gazową, mając w odwodzie także pokojowe piece akumulacyjne z dynamicznym rozładowaniem...
Re: Ślimak
Author: Sebastian Biały
Date: Thu, 31 Mar 2016 21:29
Date: Thu, 31 Mar 2016 21:29
11 lines
1536 bytes
1536 bytes
On 2016-03-31 23:28, Ikselka wrote: > Czytając powyższe posty odechciewa mi się kupna pieca na ekogroszek Wymiana slimaka co 4 lata (jakieś 1h jak się nie wie jak) i malowanie zasobnika co 4 lata. Faktycznie, nie ma się co równać z ręcznym dorzucaniem co pare godzin paliwa na ruszt. > "Zębcu" na węgiel/koks, a dokupimy piec i instalację gazową, mając w > odwodzie także pokojowe piece akumulacyjne z dynamicznym rozładowaniem... A nie lepiej pompke ciepła skoro już kompleksowa wymiana?
Re: Ślimak
Author: Ikselka
Date: Thu, 31 Mar 2016 21:42
Date: Thu, 31 Mar 2016 21:42
23 lines
2106 bytes
2106 bytes
Dnia Thu, 31 Mar 2016 23:29:29 +0200, Sebastian Biały napisał(a): > On 2016-03-31 23:28, Ikselka wrote: >> Czytając powyższe posty odechciewa mi się kupna pieca na ekogroszek > > Wymiana slimaka co 4 lata (jakieś 1h jak się nie wie jak) i malowanie > zasobnika co 4 lata. Faktycznie, nie ma się co równać z ręcznym > dorzucaniem co pare godzin paliwa na ruszt. Bez przesady - duży piec wystarczy "załadować" koksem raz na kilka/kilkanaście godzin. Jednakże szukamy dodatkowego sposobu "grzania", na wypadek, kiedy np nie będzie nas w domu albo po prostu siły "siądą". > >> "Zębcu" na węgiel/koks, a dokupimy piec i instalację gazową, mając w >> odwodzie także pokojowe piece akumulacyjne z dynamicznym rozładowaniem... > > A nie lepiej pompke ciepła skoro już kompleksowa wymiana? Nie wymiana, a dołożenie innej możliwości. Piece aku już mamy. Co do pompki ciepła - zimą jakoś nie bałdzo wierzę, aby "to" mogło ogrzać cały dom. Zwłaszcza że u nas piachy-piachy, czyli głębokość przemarzania gruntu duża. A pompa ciepłą to jednocześnie wychładzanie gruntu...
Re: Ślimak
Author: Ikselka
Date: Thu, 31 Mar 2016 21:45
Date: Thu, 31 Mar 2016 21:45
5 lines
1166 bytes
1166 bytes
Dnia Thu, 31 Mar 2016 23:29:29 +0200, Sebastian Biały napisał(a): > A nie lepiej pompke ciepła skoro już kompleksowa wymiana? http://eko.org.pl/energia/book1.php?dzial=3&kat=33&art=84
Re: Ślimak
Author: Ikselka
Date: Thu, 31 Mar 2016 21:45
Date: Thu, 31 Mar 2016 21:45
6 lines
1289 bytes
1289 bytes
Dnia Thu, 31 Mar 2016 23:42:32 +0200, Ikselka napisał(a): > Zwłaszcza że u nas piachy-piachy, czyli głębokość przemarzania gruntu duża. > A pompa ciepłą to jednocześnie wychładzanie gruntu... http://eko.org.pl/energia/book1.php?dzial=3&kat=33&art=84
Re: Ślimak
Author: Sebastian Biały
Date: Thu, 31 Mar 2016 21:47
Date: Thu, 31 Mar 2016 21:47
23 lines
2252 bytes
2252 bytes
On 2016-03-31 23:42, Ikselka wrote: >> Wymiana slimaka co 4 lata (jakieś 1h jak się nie wie jak) i malowanie >> zasobnika co 4 lata. Faktycznie, nie ma się co równać z ręcznym >> dorzucaniem co pare godzin paliwa na ruszt. > Bez przesady - duży piec wystarczy "załadować" koksem raz na > kilka/kilkanaście godzin. No to gdzie tu przesada skoro pisalem o paru godzinach ;) ? > Jednakże szukamy dodatkowego sposobu "grzania", > na wypadek, kiedy np nie będzie nas w domu albo po prostu siły "siądą". Eko się do tego sprawdza. Z tydzien pochodzi na zasobniku, po zmniejszeniu temp znacznie dłużej. Gdyby nie fakt że w kotlowni jest syf to bylo by idealnie. W tym roku zamierzam syf ukrucić paląc pellet. > Nie wymiana, a dołożenie innej możliwości. Piece aku już mamy. Co do pompki > ciepła - zimą jakoś nie bałdzo wierzę, aby "to" mogło ogrzać cały dom. > Zwłaszcza że u nas piachy-piachy, czyli głębokość przemarzania gruntu duża. Przemarzania gruntu w naszym kraju nie widziano od lat 80tych ;) Chyba że mówimy o suwalszczyźnie, gdzie podobno na dużej głebokości odkryto wieczną zmarzlnę.
Re: Ślimak
Author: Ikselka
Date: Thu, 31 Mar 2016 21:48
Date: Thu, 31 Mar 2016 21:48
9 lines
1391 bytes
1391 bytes
Dnia Thu, 31 Mar 2016 23:29:29 +0200, Sebastian Biały napisał(a): > A nie lepiej pompke ciepła skoro już kompleksowa wymiana? http://eko.org.pl/energia/book1.php?dzial=3&kat=33&art=84 A piachy, jak wiadomo, szybko stygną zimą, choć może i szybko sie nagrzewają, jednakże właśnie w tej relacji rekompensata ciepła utraconego zimą może latem nie być wystarczająca dla działania pompy...
Re: Ślimak
Author: Ikselka
Date: Thu, 31 Mar 2016 23:03
Date: Thu, 31 Mar 2016 23:03
20 lines
1987 bytes
1987 bytes
Dnia Thu, 31 Mar 2016 23:47:25 +0200, Sebastian Biały napisał(a): > Przemarzania gruntu w naszym kraju nie widziano od lat 80tych ;) Chyba > że mówimy o suwalszczyźnie, gdzie podobno na dużej głebokości odkryto > wieczną zmarzlnę. Ewidentnie mylisz techniczne pojęcie głębokości przemarzania gruntu z wieczną zmarzliną. "2. Głębokość przemarzania gruntu: w warunkach zimowych może dochodzić do spadku temperatury gruntu poniżej 0oC. W konsekwencji znajdująca się tam woda, zamarzając, będzie zwiększać swoją objętość, powodując wysadziny. Z tego powodu spód fundamentu musi się znajdować niżej niż największa głębokość przemarzania, która zależy od strefy klimatycznej. Dla Polski podział na strefy został zdefiniowany w normie (rys. 4)." http://www.inzynierbudownictwa.pl/drukuj,7176 Rys. 4: http://www.inzynierbudownictwa.pl/images/magda/ib_04_13/fund5.jpg
Re: Ślimak
Author: erth01
Date: Fri, 01 Apr 2016 08:43
Date: Fri, 01 Apr 2016 08:43
9 lines
1423 bytes
1423 bytes
> Takiego oto natrafiłem dzisiaj w ... piecu: > http://sebobialy.net:82/slimak.jpg To i tak późno slimak zrywał zawleczkę, ja miałem ślimak w dużo lepszym stanie a ciągle zrywał zawleczkę i musiałem go wymienić. A jak wygląda rura, w której pracuje ślimak? W moim przypadku wytarty ślimak wytarł również rure podajnika oraz kolano retorty i po jakimś czasie musiałem również wymienić te części.
Re: Ślimak
Author: Sebastian Biały
Date: Fri, 01 Apr 2016 19:16
Date: Fri, 01 Apr 2016 19:16
8 lines
1531 bytes
1531 bytes
On 2016-04-01 01:03, Ikselka wrote: >> Przemarzania gruntu w naszym kraju nie widziano od lat 80tych ;) Chyba >> że mówimy o suwalszczyźnie, gdzie podobno na dużej głebokości odkryto >> wieczną zmarzlnę. > Ewidentnie mylisz techniczne pojęcie głębokości przemarzania gruntu z > wieczną zmarzliną. Ewidentnie mylisz ewidentny żart z powagą.
Re: Ślimak
Author: Sebastian Biały
Date: Fri, 01 Apr 2016 19:17
Date: Fri, 01 Apr 2016 19:17
8 lines
1339 bytes
1339 bytes
On 2016-04-01 10:43, erth01 wrote: > A jak wygląda rura, w której pracuje ślimak? W moim przypadku wytarty > ślimak wytarł również rure podajnika oraz kolano retorty i po jakimś > czasie musiałem również wymienić te części. Trudno to oceniać nie mając jakis pomiarów grubości scianek, ale na oko środek jest w całkiem niezłym stanie. Myślę że jeszcze jeden ślimak wytrzyma.
Re: Ślimak
Author: wolim
Date: Fri, 01 Apr 2016 19:36
Date: Fri, 01 Apr 2016 19:36
41 lines
3025 bytes
3025 bytes
W dniu 2016-03-31 o 23:28, Ikselka pisze: > Dnia Thu, 31 Mar 2016 23:12:29 +0200, Sebastian Biały napisał(a): > >> On 2016-03-31 22:47, wolim wrote: >>> 4 lata dla ślimaka to i tak sporo. Mój też padł po czterech chyba, a u >>> znajomych ledwo 3 wytrzymał. Nie ma co narzekać. To jest element >>> eksploatacyjny i ma prawo się wytrzeć. >> >> Też nie narzekam. Wręcz cieszę się że po raz pierwszy zerwał zawleczkę >> jak już nie miał czym popychać węgla i zrobił to na wiosnę. >> >>> Robią praktycznie każdy wymiar, >>> poszukaj sobie. >> >> Wiem, na szczęscie moj ma jeszcze resztki czegoś co można pomierzyć. >> >>> Z innych ciekawostek - jestem już prawie po ósmym sezonie używania >>> ekogroszku i do wymiany nadaje się zasobnik na węgiel. Jest już tak >>> przeżarty rdzą, że kolejnego sezonu nie wytrzyma. W niektórych miejscach >>> już są wykwity na wylot, a blacha jest grubości papieru. >> >> Mój też rdzewieje. Paćkalem to czymś super na rdze i w ogóle, ale w >> środku jest chyba kwasowa atmosfera i żre nad pojęcie bez względu na >> powłokę. W zasadzie mi nie zależy gdyby nie to że jest pierdyliard >> rozstawów śrub, otworów, szerokości itp. bez spawacza się nie obejdzie, >> albo nawet lepiej, bedzie powód do zakupu spawarki :D > > Czytając powyższe posty odechciewa mi się kupna pieca na ekogroszek, z > podajnikiem. Chyba poprzestaniemy na naszym tradycyjnym bezawaryjnym > "Zębcu" na węgiel/koks, a dokupimy piec i instalację gazową, mając w > odwodzie także pokojowe piece akumulacyjne z dynamicznym rozładowaniem... > Ty jesteś na emeryturze, więc masz dużo czasu, żeby pieca doglądać. Ja, niestety, cierpię na jego wieczny brak, stąd ekogroszek. Jak się budowałem, to pompy ciepła miały kosmiczne ceny, a na gaz nie ma perspektyw na najbliższe kilka lat. Więc to był wybór optymalny. Pozdrawiam, MW
Re: Ślimak
Author: Ikselka
Date: Fri, 01 Apr 2016 20:15
Date: Fri, 01 Apr 2016 20:15
13 lines
1623 bytes
1623 bytes
Dnia Fri, 1 Apr 2016 21:16:29 +0200, Sebastian Biały napisał(a): > On 2016-04-01 01:03, Ikselka wrote: >>> Przemarzania gruntu w naszym kraju nie widziano od lat 80tych ;) Chyba >>> że mówimy o suwalszczyźnie, gdzie podobno na dużej głebokości odkryto >>> wieczną zmarzlnę. >> Ewidentnie mylisz techniczne pojęcie głębokości przemarzania gruntu z >> wieczną zmarzliną. > > Ewidentnie mylisz ewidentny żart z powagą. Aha. Jednak inni też mogli pomylić, c'nie? 3-]
Re: Ślimak
Author: Ikselka
Date: Fri, 01 Apr 2016 20:22
Date: Fri, 01 Apr 2016 20:22
63 lines
4062 bytes
4062 bytes
Dnia Fri, 1 Apr 2016 21:36:40 +0200, wolim napisał(a): > W dniu 2016-03-31 o 23:28, Ikselka pisze: >> Dnia Thu, 31 Mar 2016 23:12:29 +0200, Sebastian Biały napisał(a): >> >>> On 2016-03-31 22:47, wolim wrote: >>>> 4 lata dla ślimaka to i tak sporo. Mój też padł po czterech chyba, a u >>>> znajomych ledwo 3 wytrzymał. Nie ma co narzekać. To jest element >>>> eksploatacyjny i ma prawo się wytrzeć. >>> >>> Też nie narzekam. Wręcz cieszę się że po raz pierwszy zerwał zawleczkę >>> jak już nie miał czym popychać węgla i zrobił to na wiosnę. >>> >>>> Robią praktycznie każdy wymiar, >>>> poszukaj sobie. >>> >>> Wiem, na szczęscie moj ma jeszcze resztki czegoś co można pomierzyć. >>> >>>> Z innych ciekawostek - jestem już prawie po ósmym sezonie używania >>>> ekogroszku i do wymiany nadaje się zasobnik na węgiel. Jest już tak >>>> przeżarty rdzą, że kolejnego sezonu nie wytrzyma. W niektórych miejscach >>>> już są wykwity na wylot, a blacha jest grubości papieru. >>> >>> Mój też rdzewieje. Paćkalem to czymś super na rdze i w ogóle, ale w >>> środku jest chyba kwasowa atmosfera i żre nad pojęcie bez względu na >>> powłokę. W zasadzie mi nie zależy gdyby nie to że jest pierdyliard >>> rozstawów śrub, otworów, szerokości itp. bez spawacza się nie obejdzie, >>> albo nawet lepiej, bedzie powód do zakupu spawarki :D >> >> Czytając powyższe posty odechciewa mi się kupna pieca na ekogroszek, z >> podajnikiem. Chyba poprzestaniemy na naszym tradycyjnym bezawaryjnym >> "Zębcu" na węgiel/koks, a dokupimy piec i instalację gazową, mając w >> odwodzie także pokojowe piece akumulacyjne z dynamicznym rozładowaniem... >> > > Ty jesteś na emeryturze, więc masz dużo czasu, żeby pieca doglądać. Nie jestem na emeryturze, ale to prawda, czas mam. Tyle że to mąż dogląda pieca, choć nie jest na emeryturze i nie ma czasu :-) > Ja, > niestety, cierpię na jego wieczny brak, stąd ekogroszek. Jak się > budowałem, to pompy ciepła miały kosmiczne ceny, Owszem, kiedy my budowaliśmy, też tak było. > a na gaz nie ma > perspektyw na najbliższe kilka lat. Nie myślisz o "butli" przy domu? > Więc to był wybór optymalny. > Paliwo stałe - owszem. Tylko ten ekogroszek... To zawężanie sobie wachlarza paliw, niepotrzebne uzależnianie się od jednego producenta jednego rodzaju paliwa. W razie braków asortymentu czy w razie klęski - co zrobisz? My w życiu nie zrezygnujemy ze zwykłego pieca, tj takiego zupełnie bez elektroniki (elektronika to krańcowe uzależnienie ogrzewania od prądu!) i uniwersalnego co do paliwa. Oprócz niego wstawimy jakiś inny piec, oczywiście - dlatego myślimy nad wyborem. Na "czarną godzinę" i dla przyjemności mamy kuchnię kaflową, w której spali się wszelkie drewno i węgiel, wodę zagrzeje, ugotuje...
Re: Ślimak
Author: wolim
Date: Sat, 02 Apr 2016 07:19
Date: Sat, 02 Apr 2016 07:19
15 lines
1531 bytes
1531 bytes
W dniu 2016-04-01 o 10:43, erth01 pisze: >> Takiego oto natrafiłem dzisiaj w ... piecu: >> http://sebobialy.net:82/slimak.jpg > > To i tak późno slimak zrywał zawleczkę, ja miałem ślimak w dużo lepszym > stanie a ciągle zrywał zawleczkę i musiałem go wymienić. > > A jak wygląda rura, w której pracuje ślimak? W moim przypadku wytarty > ślimak wytarł również rure podajnika oraz kolano retorty i po jakimś > czasie musiałem również wymienić te części. U mnie też kolano było do wymiany. Pozdrawiam, MW
Re: Ślimak
Author: wolim
Date: Sat, 02 Apr 2016 12:56
Date: Sat, 02 Apr 2016 12:56
92 lines
5554 bytes
5554 bytes
W dniu 2016-04-01 o 22:22, Ikselka pisze: > Dnia Fri, 1 Apr 2016 21:36:40 +0200, wolim napisał(a): > >> W dniu 2016-03-31 o 23:28, Ikselka pisze: >>> Dnia Thu, 31 Mar 2016 23:12:29 +0200, Sebastian Biały napisał(a): >>> >>>> On 2016-03-31 22:47, wolim wrote: >>>>> 4 lata dla ślimaka to i tak sporo. Mój też padł po czterech chyba, a u >>>>> znajomych ledwo 3 wytrzymał. Nie ma co narzekać. To jest element >>>>> eksploatacyjny i ma prawo się wytrzeć. >>>> >>>> Też nie narzekam. Wręcz cieszę się że po raz pierwszy zerwał zawleczkę >>>> jak już nie miał czym popychać węgla i zrobił to na wiosnę. >>>> >>>>> Robią praktycznie każdy wymiar, >>>>> poszukaj sobie. >>>> >>>> Wiem, na szczęscie moj ma jeszcze resztki czegoś co można pomierzyć. >>>> >>>>> Z innych ciekawostek - jestem już prawie po ósmym sezonie używania >>>>> ekogroszku i do wymiany nadaje się zasobnik na węgiel. Jest już tak >>>>> przeżarty rdzą, że kolejnego sezonu nie wytrzyma. W niektórych miejscach >>>>> już są wykwity na wylot, a blacha jest grubości papieru. >>>> >>>> Mój też rdzewieje. Paćkalem to czymś super na rdze i w ogóle, ale w >>>> środku jest chyba kwasowa atmosfera i żre nad pojęcie bez względu na >>>> powłokę. W zasadzie mi nie zależy gdyby nie to że jest pierdyliard >>>> rozstawów śrub, otworów, szerokości itp. bez spawacza się nie obejdzie, >>>> albo nawet lepiej, bedzie powód do zakupu spawarki :D >>> >>> Czytając powyższe posty odechciewa mi się kupna pieca na ekogroszek, z >>> podajnikiem. Chyba poprzestaniemy na naszym tradycyjnym bezawaryjnym >>> "Zębcu" na węgiel/koks, a dokupimy piec i instalację gazową, mając w >>> odwodzie także pokojowe piece akumulacyjne z dynamicznym rozładowaniem... >>> >> >> Ty jesteś na emeryturze, więc masz dużo czasu, żeby pieca doglądać. > > Nie jestem na emeryturze, ale to prawda, czas mam. Tyle że to mąż dogląda > pieca, choć nie jest na emeryturze i nie ma czasu :-) > >> Ja, >> niestety, cierpię na jego wieczny brak, stąd ekogroszek. Jak się >> budowałem, to pompy ciepła miały kosmiczne ceny, > > Owszem, kiedy my budowaliśmy, też tak było. > >> a na gaz nie ma >> perspektyw na najbliższe kilka lat. > > Nie myślisz o "butli" przy domu? Nie, ponieważ bardzo szpeci podwórko, a poza tym gaz z butli jest drogi. > >> Więc to był wybór optymalny. >> > > Paliwo stałe - owszem. Tylko ten ekogroszek... To zawężanie sobie wachlarza > paliw, niepotrzebne uzależnianie się od jednego producenta jednego rodzaju > paliwa. W razie braków asortymentu czy w razie klęski - co zrobisz? My w > życiu nie zrezygnujemy ze zwykłego pieca, tj takiego zupełnie bez > elektroniki (elektronika to krańcowe uzależnienie ogrzewania od prądu!) i > uniwersalnego co do paliwa. Oprócz niego wstawimy jakiś inny piec, > oczywiście - dlatego myślimy nad wyborem. Na "czarną godzinę" i dla > przyjemności mamy kuchnię kaflową, w której spali się wszelkie drewno i > węgiel, wodę zagrzeje, ugotuje... Mam kocioł z dodatkowym rusztem. Poza sezonem grzewczym, jak mi się chce, a ostatnio rzadko, bo się zrobiłem leniwy, palę drzewem. Znaczy grzeję wodę w zasobniku. Pierwsze dwa sezony grzałem wodę tylko paląc w kotle, ale w ubiegłym już nawet nie zamontowałem rusztu, bo tak mi się w dupie poprzewracało :) Włączam grzałkę w bojlerze i tyle. A poza tym mam jeszcze kominek. Dom mały, to jak nahajcuję solidnie, to wszędzie ciepło. Ale szczerze mówiąc, nawet w kominku mi się palić nie chce. Przepalam od czasu do czasu, raz na dwa tygodnie, bo jak się komin wyziębi, to cug się odwraca i śmierdzi w domu. Jakbym miał podłogówki wszędzie, to pewnie bym teraz montował pompę ciepła. Ale nie mam, to muszę drugi dom stawiać, bo to palenie, mimo że ekogroszek mało obsługowy, już mnie wk*rwia solidnie. U mnie to jest tak, że jak się kończy palenie, to się zaczyna koszenie (pół hektara mam, więc jest co kosić). Czyli pół roku robię za palacza, a drugie pół za kosiarza. I tak na okrągło. Dobrze, że przy jednym i drugim wychylić można conieco, czemu zadość zamierzam uczynić kończąc pisać te słowa. Dzisiaj pierwsze koszenie! Wiosna. Pozdrawiam, MW
Re: Ślimak
Author: Ikselka
Date: Sat, 02 Apr 2016 20:04
Date: Sat, 02 Apr 2016 20:04
126 lines
7229 bytes
7229 bytes
Dnia Sat, 2 Apr 2016 14:56:51 +0200, wolim napisał(a): > W dniu 2016-04-01 o 22:22, Ikselka pisze: >> Dnia Fri, 1 Apr 2016 21:36:40 +0200, wolim napisał(a): >> >>> W dniu 2016-03-31 o 23:28, Ikselka pisze: >>>> Dnia Thu, 31 Mar 2016 23:12:29 +0200, Sebastian Biały napisał(a): >>>> >>>>> On 2016-03-31 22:47, wolim wrote: >>>>>> 4 lata dla ślimaka to i tak sporo. Mój też padł po czterech chyba, a u >>>>>> znajomych ledwo 3 wytrzymał. Nie ma co narzekać. To jest element >>>>>> eksploatacyjny i ma prawo się wytrzeć. >>>>> >>>>> Też nie narzekam. Wręcz cieszę się że po raz pierwszy zerwał zawleczkę >>>>> jak już nie miał czym popychać węgla i zrobił to na wiosnę. >>>>> >>>>>> Robią praktycznie każdy wymiar, >>>>>> poszukaj sobie. >>>>> >>>>> Wiem, na szczęscie moj ma jeszcze resztki czegoś co można pomierzyć. >>>>> >>>>>> Z innych ciekawostek - jestem już prawie po ósmym sezonie używania >>>>>> ekogroszku i do wymiany nadaje się zasobnik na węgiel. Jest już tak >>>>>> przeżarty rdzą, że kolejnego sezonu nie wytrzyma. W niektórych miejscach >>>>>> już są wykwity na wylot, a blacha jest grubości papieru. >>>>> >>>>> Mój też rdzewieje. Paćkalem to czymś super na rdze i w ogóle, ale w >>>>> środku jest chyba kwasowa atmosfera i żre nad pojęcie bez względu na >>>>> powłokę. W zasadzie mi nie zależy gdyby nie to że jest pierdyliard >>>>> rozstawów śrub, otworów, szerokości itp. bez spawacza się nie obejdzie, >>>>> albo nawet lepiej, bedzie powód do zakupu spawarki :D >>>> >>>> Czytając powyższe posty odechciewa mi się kupna pieca na ekogroszek, z >>>> podajnikiem. Chyba poprzestaniemy na naszym tradycyjnym bezawaryjnym >>>> "Zębcu" na węgiel/koks, a dokupimy piec i instalację gazową, mając w >>>> odwodzie także pokojowe piece akumulacyjne z dynamicznym rozładowaniem... >>>> >>> >>> Ty jesteś na emeryturze, więc masz dużo czasu, żeby pieca doglądać. >> >> Nie jestem na emeryturze, ale to prawda, czas mam. Tyle że to mąż dogląda >> pieca, choć nie jest na emeryturze i nie ma czasu :-) >> >>> Ja, >>> niestety, cierpię na jego wieczny brak, stąd ekogroszek. Jak się >>> budowałem, to pompy ciepła miały kosmiczne ceny, >> >> Owszem, kiedy my budowaliśmy, też tak było. >> >>> a na gaz nie ma >>> perspektyw na najbliższe kilka lat. >> >> Nie myślisz o "butli" przy domu? > > > Nie, ponieważ bardzo szpeci podwórko, a poza tym gaz z butli jest drogi. Cena to cena, ale cóż, coś za coś, pyłu przynajmniej nie ma. Co zaś do szpecenia to ja akurat mam gdzie schować, bo las i krzaki mam wokół domu, więc zamaskować łatwo. Mogę obsadzić dodatkowo czymś, co się pnie. > >> >>> Więc to był wybór optymalny. >>> >> >> Paliwo stałe - owszem. Tylko ten ekogroszek... To zawężanie sobie wachlarza >> paliw, niepotrzebne uzależnianie się od jednego producenta jednego rodzaju >> paliwa. W razie braków asortymentu czy w razie klęski - co zrobisz? My w >> życiu nie zrezygnujemy ze zwykłego pieca, tj takiego zupełnie bez >> elektroniki (elektronika to krańcowe uzależnienie ogrzewania od prądu!) i >> uniwersalnego co do paliwa. Oprócz niego wstawimy jakiś inny piec, >> oczywiście - dlatego myślimy nad wyborem. Na "czarną godzinę" i dla >> przyjemności mamy kuchnię kaflową, w której spali się wszelkie drewno i >> węgiel, wodę zagrzeje, ugotuje... > > > Mam kocioł z dodatkowym rusztem. Poza sezonem grzewczym, jak mi się > chce, a ostatnio rzadko, bo się zrobiłem leniwy, palę drzewem. Znaczy > grzeję wodę w zasobniku. Pierwsze dwa sezony grzałem wodę tylko paląc w > kotle, ale w ubiegłym już nawet nie zamontowałem rusztu, bo tak mi się w > dupie poprzewracało :) Włączam grzałkę w bojlerze i tyle. > > A poza tym mam jeszcze kominek. Dom mały, to jak nahajcuję solidnie, to > wszędzie ciepło. Ale szczerze mówiąc, nawet w kominku mi się palić nie > chce. U nas kominke zszedł na drugi plan, gdy pojawiła się kaflowa kuchnia - to przy niej wysiadujemy, nawet goście mi się pchają, żeby przy niej posiedzieć :-)) > Przepalam od czasu do czasu, raz na dwa tygodnie, bo jak się komin > wyziębi, to cug się odwraca i śmierdzi w domu. > > Jakbym miał podłogówki wszędzie, to pewnie bym teraz montował pompę > ciepła. Mamy fotowoltaikę - może nie do grzania zimą, ale wygoda będzie latem, a już od lutego mamy w słoneczny dzień od 9ej do 15ej około 2000-25000 W, a teraz nawet nieco ponad 3000. Dziś pralka "chodziła" na samym słoneczku, dwa pełne wsady uprała. Latem będę gotować na elektrycznej płycie :-) Niedługo założą nam licznik dwukierunkowy i będzie rozliczany prąd dostarczony z ogniw FW do sieci, więc może w rocznym rozrachunku zmaleje koszt grzania prądem zimą :-) > Ale nie mam, to muszę drugi dom stawiać, bo to palenie, mimo że > ekogroszek mało obsługowy, już mnie wk*rwia solidnie. U mnie to jest > tak, że jak się kończy palenie, to się zaczyna koszenie (pół hektara > mam, więc jest co kosić). Omg, toż to niewola - my już dawno przestaliśmy kosić nasz hektar i dwadzieścia trzy ary przy domu, więc piękny las rośnie :-) > Czyli pół roku robię za palacza, a drugie pół > za kosiarza. I tak na okrągło. Dobrze, że przy jednym i drugim wychylić > można conieco, czemu zadość zamierzam uczynić kończąc pisać te słowa. > Dzisiaj pierwsze koszenie! Wiosna. > No, wiosna, ja dziś spotkałam taki piękny widok jakieś 300 m od domu w prostej linii: http://www.fotosik.pl/u/mazam/album/1362869 Serce roście - ludzie stęsknieni za wiosną aż się zbiegli, samochody się zatrzymywały. Miło boćkom mieszkać w naszej okolicy, miło i nam z nimi - a i CZARNE się trafiają! :-)
Re: Ślimak
Author: Ikselka
Date: Sat, 02 Apr 2016 20:12
Date: Sat, 02 Apr 2016 20:12
5 lines
1279 bytes
1279 bytes
Dnia Sat, 2 Apr 2016 22:04:28 +0200, Ikselka napisał(a): > już od lutego mamy w słoneczny dzień od 9ej do 15ej około 2000-25000 W 2500 oczywista :-D
Re: Ślimak
Author: Ikselka
Date: Sat, 02 Apr 2016 20:14
Date: Sat, 02 Apr 2016 20:14
8 lines
1398 bytes
1398 bytes
Dnia Sat, 2 Apr 2016 22:04:28 +0200, Ikselka napisał(a): > No, wiosna, ja dziś spotkałam taki piękny widok jakieś 300 m od domu w > prostej linii: > http://www.fotosik.pl/u/mazam/album/1362869 Przepraszam - tu link do zdjęcia "solo": http://www.fotosik.pl/zdjecie/0f30b3abdf34aa40
Re: Ślimak
Author: Borys Pogoreło
Date: Sun, 03 Apr 2016 23:40
Date: Sun, 03 Apr 2016 23:40
14 lines
1496 bytes
1496 bytes
Dnia Thu, 31 Mar 2016 23:29:29 +0200, Sebastian Biały napisał(a): >> "Zębcu" na węgiel/koks, a dokupimy piec i instalację gazową, mając w >> odwodzie także pokojowe piece akumulacyjne z dynamicznym rozładowaniem... > > A nie lepiej pompke ciepła skoro już kompleksowa wymiana? Stare domy raczej mają instalację grzewczą wysokotemperaturową. Tego nie da się niestety łatwo przerobić na PC. Trzeba by mocno przewymiarować obecne grzejniki, jeśli miałyby zostać źródłem ciepła. -- Borys Pogoreło borys(#)leszno,edu,pl
Re: Ślimak
Author: Uzytkownik
Date: Thu, 09 Jun 2016 12:53
Date: Thu, 09 Jun 2016 12:53
25 lines
2113 bytes
2113 bytes
W dniu 2016-03-31 o 22:47, wolim pisze: > W dniu 2016-03-31 o 19:13, Sebastian Biały pisze: >> Takiego oto natrafiłem dzisiaj w ... piecu: >> >> http://sebobialy.net:82/slimak.jpg >> >> Smutny jest los palących węglem. Tym bardziej że jak się okazało wymiar >> nietypowy i będzie trzeba dorabiać :/. >> >> Dla osób ktore chciałby by się dowiedzieć ile wytrzymał: 4 lata palenia >> non-stop (w lato też, grzeje wodę). Palę dobrym, ale mokrym weglem (na >> śląsku nie sposób kupić dobrego węgla, w Białymstoku mają znacznie >> lepszy). >> >> Ehhh... dobrze że jeszcze gaz i kominek zostały bom przewidujący... > > 4 lata dla ślimaka to i tak sporo. Mój też padł po czterech chyba, a u > znajomych ledwo 3 wytrzymał. Nie ma co narzekać. To jest element > eksploatacyjny i ma prawo się wytrzeć. Ale takie uszkodzenie to nie jest efekt wytarcia, lecz korozji. Po pierwsze mokry węgiel, a po drugie nieszczelna klapa zbiornika - trzeba częściej wymieniac uszczelkę. Jeżeli zaś chodzi o opał to trzeba kupować na wiosnę, aby przez lato wysechł.
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads