Thread View: pl.rec.akwarium
9 messages
9 total messages
Started by Amarot
Thu, 15 Oct 1998 16:48
Sklep Latos
Author: Amarot
Date: Thu, 15 Oct 1998 16:48
Date: Thu, 15 Oct 1998 16:48
14 lines
1296 bytes
1296 bytes
Po pierwsze, padlem i lezalem krzyzem przez pol godziny, gdy zobaczylem, ze powstala taka lista. Po drugie, gdy Tomek Nidecki napisal o sklepie na Pradze, od razu skierowalem tam kroki. Szok. Superestetyczne wnetrze, masa roslin i calkiem niebanalne ryby. Ze o dekoracyjnych akwariami morskimi nie wspomne. Sklep Ziarki spadl na dalekie drugie miejsce. Pozdrawiam cie Tonid, jestem pod wrazeniem twojej znajomosci tematu. Jesli chodzi o akwarystyke, jestem amatorem i zamierzam nim pozostac. A moze przy okazji dowiedziec sie czegos od ciebie i innych :) amarot
Re: Sklep Latos
Author: Marek Oberman
Date: Thu, 15 Oct 1998 18:47
Date: Thu, 15 Oct 1998 18:47
37 lines
2249 bytes
2249 bytes
Amarot napisał(a) w wiadomości: <022e15db$41defd20$LocalHost@default>... >Po pierwsze, padlem i lezalem krzyzem przez pol godziny, >gdy zobaczylem, ze powstala taka lista. Po drugie, gdy >Tomek Nidecki napisal o sklepie na Pradze, od razu >skierowalem tam kroki. Szok. Superestetyczne wnetrze, >masa roslin i calkiem niebanalne ryby. Ze o dekoracyjnych >akwariami morskimi nie wspomne. Sklep Ziarki spadl >na dalekie drugie miejsce. Hahahahaha.... mialem dokladnie to samo napisac na liste :))) Dzis za rada Tomasza udalem sie na Prage do w/w sklepu niestety bylo juz 5 po 18 a sklep do 18 :( ale.... zdazylem jeszcze jak opuszczali zaluzje :) i to co zobaczylem .... zcielo mnie z nog :) Takiego wyboru nie widzialem nigdzie w Wawie (wogole nigdzie :) Pieknie urzadzany, mnostwo zbiornikow z rybami. Blizej niestety sie nie moglem przyjrzec, ale dzis nie bede mogl spac ;)) i.... jak sie napale to kupuje duze akwarium, tym razem jesli juz to nie mniejsze jak 200-250 l :))) ale... zobaczymy :)... jak nie to z pewnoscia 10l i bojownika + rosliny poki co :) -- Pozdrawiam Marek Oberman _________________________________________________________ E-mail: pesk@pesk.org.pl | Strony o niekompetencji WWW: http://www.pesk.org.pl | firm, polityce ekonomii SMS: link ze strony glownej | ochronie srodowiska i.. http://www.koty.vr.pl - Strony o kotach ICQ UIN 20843067
Re: Sklep Latos
Author: Tomasz Nidecki
Date: Thu, 15 Oct 1998 19:33
Date: Thu, 15 Oct 1998 19:33
32 lines
2036 bytes
2036 bytes
Amarot <man_x@csfm.com.pl> wrote: > Po pierwsze, padlem i lezalem krzyzem przez pol godziny, > gdy zobaczylem, ze powstala taka lista. Po drugie, gdy :) > Tomek Nidecki napisal o sklepie na Pradze, od razu > skierowalem tam kroki. Szok. Superestetyczne wnetrze, > masa roslin i calkiem niebanalne ryby. Ze o dekoracyjnych > akwariami morskimi nie wspomne. Sklep Ziarki spadl > na dalekie drugie miejsce. Dokladnie. To zdecydowanie najlepszy sklep w Warszawie, jesli nie najlepszy w Polsce. Ale coz - inwestycja ok. 2 miliardow (!!!). > Pozdrawiam cie Tonid, jestem pod wrazeniem twojej znajomosci Dzieki :) Po prostu to lubie, sporo czytam, duzo uczestniczylem w zachodnich listach dyskusyjnych :) > tematu. Jesli chodzi o akwarystyke, jestem amatorem i zamierzam > nim pozostac. A moze przy okazji dowiedziec sie czegos od > ciebie i innych :) Wiesz, ja tez jestem amatorem, nie zarabiam na akwarystyce :) -- TONID translators and interpreters, Warsaw, Poland contact us at: tel.: +48 602 769877 mailto:tonid@cyberjunkie.com or mailto:tonid@elektron.pl for prices, references, details visit http://www.cyberjunkie.com/tonid
Re: Sklep Latos
Author: Amarot
Date: Thu, 15 Oct 1998 20:11
Date: Thu, 15 Oct 1998 20:11
15 lines
1462 bytes
1462 bytes
> Dzis za rada Tomasza udalem sie na Prage do w/w sklepu > niestety bylo juz 5 po 18 a sklep do 18 :( ale.... zdazylem > jeszcze jak opuszczali zaluzje :) i to co zobaczylem .... > zcielo mnie z nog :) Takiego wyboru nie widzialem nigdzie > w Wawie (wogole nigdzie :) Pieknie urzadzany, mnostwo > zbiornikow z rybami. Blizej niestety sie nie moglem przyjrzec, > ale dzis nie bede mogl spac ;)) Tez przezylem wstrzas, gdy tam dotarlem. Od razu portfel schudl o pol banki, bo kupilem sobie troche roslin. Ryby morskie gosc ma naprawde, naprawde niebywale. I korca te filtry zewnetrze o cenach zaczynajacych sie od 300 zl... amarot
Re: Sklep Latos
Author: Amarot
Date: Thu, 15 Oct 1998 20:11
Date: Thu, 15 Oct 1998 20:11
12 lines
1201 bytes
1201 bytes
> Dokladnie. To zdecydowanie najlepszy sklep w Warszawie, > jesli nie najlepszy w Polsce. Ale coz - inwestycja ok. 2 > miliardow (!!!). Moglbys powiedziec cos wiecej na ten temat? > Wiesz, ja tez jestem amatorem, nie zarabiam na akwarystyce :) Mam wrazenie, ze jestes polprofesjonalista :) Dyskutujac o filmie, czulem nad toba przewage, a tutaj jestem szara myszka... amarot
Re: Sklep Latos
Author: Tomasz Nidecki
Date: Thu, 15 Oct 1998 22:20
Date: Thu, 15 Oct 1998 22:20
51 lines
3556 bytes
3556 bytes
Amarot <man_x@csfm.com.pl> wrote: > > Dokladnie. To zdecydowanie najlepszy sklep w Warszawie, > > jesli nie najlepszy w Polsce. Ale coz - inwestycja ok. 2 > > miliardow (!!!). > > Moglbys powiedziec cos wiecej na ten temat? Wiem jedynie tyle, ze Bartek zawsze mial marzenie miec taki porzadny sklep, a ma AFAIK dosc bogatych rodzicow, ktorzy mu pozyczyli i zainwestowali w sklep 2 miliardy i teraz pomagaja (taka starsza babka ok. 50tki co zazwyczaj jest za lada to mama Bartka). Widzisz, kazdy sklep w W-wie moglby tak wygladac. Problem polega zazwyczaj na funduszach! Jakby byla kasa to by byly wieksze lokale i ciekawsze ryby. A tak niestety kila i tyle :(. Wiem, jak to jest, bo mam znajomych w tej branzy. Leszek ze Zlotej jest notorycznie wywalany przez spoldzielnie, przychodza mu tam pijacy i kradna, a nie ma niestety kasy zeby zainwestowac w sklep, a przez niepewna sytuacje ze spoldzielnia na kredyt tez nie moze sobie pozwolic, poza tym lokalizacja denna. Mowi, ze jakby mial kase na cos takiego jak Bartek to tez by mial taki sklep i mu wierze. Staszek z Wojska Polskiego ma za to manie na punkcie reklamy i marketingu i stara sie wyjsc z siebie zeby swoj sklep wypromowac - udaje mu sie to, bo facet ma zaciecie, ale znowu - problem funduszy, facet zaden bogaty nie jest, a lokalizacja tez niezbyt ciekawa zeby mu klientow napedzalo... Samo zycie :(. Kiedys jeszcze to hobby bylo dosc w Polsce popularne, a teraz? Ba... Akwaria to maja albo ludzie ktorzy "chca miec rybke", albo paru hobbystow jak my, albo w firmach, zeby ladnie wygladalo... No i dlatego ciezko na tym kase zrobic. Bartek robi, bo wlasnie postawil na tych, ktorzy maja pieniadze i chca je zainwestowac w ciekawe hobby ktore ladnie wyglada np. w domu czy w firmie. Dlatego przychodza do niego goscie i biora np. jakiegos glonojada za 280 zl (ja raz wzialem takiego za 150 i niestety sie nie zaaklimatyzowal, bo to import... :( Po tej stracie juz nie inwestuje, nie moge sobie na to raczej pozwolic...) bez zmruzenia oka... > > Wiesz, ja tez jestem amatorem, nie zarabiam na akwarystyce :) > > Mam wrazenie, ze jestes polprofesjonalista :) Dyskutujac o filmie, > czulem nad toba przewage, a tutaj jestem szara myszka... Eee przesadzasz :) To po prostu moje najwieksze obok komputerow hobby :) Filmy to ja lubie ogladac i tyle a w tym od lat siedze :) -- TONID translators and interpreters, Warsaw, Poland contact us at: tel.: +48 602 769877 mailto:tonid@cyberjunkie.com or mailto:tonid@elektron.pl for prices, references, details visit http://www.cyberjunkie.com/tonid
Re: Sklep Latos
Author: Tomasz Nidecki
Date: Thu, 15 Oct 1998 22:20
Date: Thu, 15 Oct 1998 22:20
15 lines
1651 bytes
1651 bytes
Amarot <man_x@csfm.com.pl> wrote: > I korca te filtry zewnetrze o cenach zaczynajacych sie > od 300 zl... Ano korca korca. Mam nadzieje, ze Slawek Rozycki juz tu jest i czyta, to bedzie mogl cos powiedziec, bo do siebie do firmy kupil wlasnie taki porzadny zewnetrzny przeplywowy chyba Eheim :) Wyglada i chodzi to niebywale :) -- TONID translators and interpreters, Warsaw, Poland contact us at: tel.: +48 602 769877 mailto:tonid@cyberjunkie.com or mailto:tonid@elektron.pl for prices, references, details visit http://www.cyberjunkie.com/tonid
Re: Sklep Latos
Author: Amarot
Date: Fri, 16 Oct 1998 05:39
Date: Fri, 16 Oct 1998 05:39
19 lines
1895 bytes
1895 bytes
> Leszek ze Zlotej jest notorycznie wywalany przez spoldzielnie, > przychodza mu tam pijacy i kradna, a nie ma niestety kasy > zeby zainwestowac w sklep, a przez niepewna sytuacje ze > spoldzielnia na kredyt tez nie moze sobie pozwolic, poza > tym lokalizacja denna. Mowi, ze jakby mial kase na cos > takiego jak Bartek to tez by mial taki sklep i mu wierze. Sorry, ale totalna niezgoda. Facet z Piranii nie ma pojecia o biznesie, nie potrafi przedstawic swojego towaru, ma brod i smrod w sklepie. A kredyt to mozna wziac zawsze, jesli sie ma mieszkanie czy prace... Tak BTW, Latos IMHO wynajmuje kiepska obsluge. Rosliny podawal mi jakis przycmiony skinol, a za kasa siedziala nieszczegolna panienka. Akurat gdy bylem, Latos ochrzanial ich, ze w nocy z takiego odkrytego akwarium przy wejsciu cos tam wyskoczylo. amarot
Re: Sklep Latos
Author: Tomasz Nidecki
Date: Fri, 16 Oct 1998 07:44
Date: Fri, 16 Oct 1998 07:44
50 lines
3499 bytes
3499 bytes
Amarot <man_x@csfm.com.pl> wrote: > Sorry, ale totalna niezgoda. Facet z Piranii nie ma pojecia > o biznesie, nie potrafi przedstawic swojego towaru, ma brod > i smrod w sklepie. A kredyt to mozna wziac zawsze, jesli sie > ma mieszkanie czy prace... Facet z Piranii faktycznie asem marketingu i reklamy nie jest. Brod i smrod w sklepie wynika z braku kasy na cos powazniejszego i braku klientow na to cos powazniejszego! Kiedys kupil 10 swiecikow kongolanskich. Wiesz, ile u niego siedzialy? Pol roku i wreszcie sprzedal za grosze. Ostatnio mial 10 sztuk Chalinochromisow (szczelinowce, tanganika) i tez - dopiero po pol roku udalo mu sie sprzedac, jeszcze jeden u niego plywa samiec bodajze juz dorosly, bo dorosl. Paletki plywaja od pol roku. I dziwisz sie, ze w takich malych sklepach wlasciciele nie kupuja czegos lepszego od "mieczyk, gupik, molinezja"? A komu potem to cos ciekawego ma sprzedac? Tak samo z pokarmami - stoi u niego od paru miesiecy Tetra i chyba nic a nic mu jej nie ubylo. Stoi u niego od trzech lat porzadny filtr wieloetapowy i tez nie ma klientow. A na tandete zawsze sa - zule z okolicznych kamienic co se "rybki trzymaja". :/ Natomiast sprobuj kiedys pokazac Leszkowi ze choc troche sie znasz na rzeczy (zamiast pytac "co sie dzieje" co do chorych labeo, mozesz np. powiedziec, "oj ichtio sie Panu zaleglo"). Jesli wyczuje nie-lamera mozna z nim gadac 3-4 godziny i nie chcesz wyjsc :). Uwierz, nie raz tak u niego znikam :). > Tak BTW, Latos IMHO wynajmuje kiepska obsluge. Rosliny > podawal mi jakis przycmiony skinol, a za kasa siedziala ROTFL :) Wiekszosc obslugi u nich to bodajze rodzina :))) I tak jest to jedyny sklep, ktory wogole ma jakakolwiek obsluge :))). Dlatego jesli jest Bartek to najlepiej od razu z nim gadac, ale on zazwyczaj jest tak zalatany, ze zapomnij... Jak go znasz, to moze Ci da cos z zaplecza :). Ja nie raz dostaje od niego ciekawostki z zaplecza (tzn nie podal jeszcze na sklep, a poniewaz zna moje zainteresowania to mi mowi, ze na zapleczu ma to i to i moge wziac z zaplecza :). > nieszczegolna panienka. Akurat gdy bylem, Latos ochrzanial > ich, ze w nocy z takiego odkrytego akwarium przy wejsciu > cos tam wyskoczylo. Dobre, dobre :). -- TONID translators and interpreters, Warsaw, Poland contact us at: tel.: +48 602 769877 mailto:tonid@cyberjunkie.com or mailto:tonid@elektron.pl for prices, references, details visit http://www.cyberjunkie.com/tonid
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads