Article View: pl.rec.akwarium
Article #175Re: Sklep Latos
From: Tomasz Nidecki
Date: Fri, 16 Oct 1998 07:44
Date: Fri, 16 Oct 1998 07:44
50 lines
3499 bytes
3499 bytes
Amarot <man_x@csfm.com.pl> wrote: > Sorry, ale totalna niezgoda. Facet z Piranii nie ma pojecia > o biznesie, nie potrafi przedstawic swojego towaru, ma brod > i smrod w sklepie. A kredyt to mozna wziac zawsze, jesli sie > ma mieszkanie czy prace... Facet z Piranii faktycznie asem marketingu i reklamy nie jest. Brod i smrod w sklepie wynika z braku kasy na cos powazniejszego i braku klientow na to cos powazniejszego! Kiedys kupil 10 swiecikow kongolanskich. Wiesz, ile u niego siedzialy? Pol roku i wreszcie sprzedal za grosze. Ostatnio mial 10 sztuk Chalinochromisow (szczelinowce, tanganika) i tez - dopiero po pol roku udalo mu sie sprzedac, jeszcze jeden u niego plywa samiec bodajze juz dorosly, bo dorosl. Paletki plywaja od pol roku. I dziwisz sie, ze w takich malych sklepach wlasciciele nie kupuja czegos lepszego od "mieczyk, gupik, molinezja"? A komu potem to cos ciekawego ma sprzedac? Tak samo z pokarmami - stoi u niego od paru miesiecy Tetra i chyba nic a nic mu jej nie ubylo. Stoi u niego od trzech lat porzadny filtr wieloetapowy i tez nie ma klientow. A na tandete zawsze sa - zule z okolicznych kamienic co se "rybki trzymaja". :/ Natomiast sprobuj kiedys pokazac Leszkowi ze choc troche sie znasz na rzeczy (zamiast pytac "co sie dzieje" co do chorych labeo, mozesz np. powiedziec, "oj ichtio sie Panu zaleglo"). Jesli wyczuje nie-lamera mozna z nim gadac 3-4 godziny i nie chcesz wyjsc :). Uwierz, nie raz tak u niego znikam :). > Tak BTW, Latos IMHO wynajmuje kiepska obsluge. Rosliny > podawal mi jakis przycmiony skinol, a za kasa siedziala ROTFL :) Wiekszosc obslugi u nich to bodajze rodzina :))) I tak jest to jedyny sklep, ktory wogole ma jakakolwiek obsluge :))). Dlatego jesli jest Bartek to najlepiej od razu z nim gadac, ale on zazwyczaj jest tak zalatany, ze zapomnij... Jak go znasz, to moze Ci da cos z zaplecza :). Ja nie raz dostaje od niego ciekawostki z zaplecza (tzn nie podal jeszcze na sklep, a poniewaz zna moje zainteresowania to mi mowi, ze na zapleczu ma to i to i moge wziac z zaplecza :). > nieszczegolna panienka. Akurat gdy bylem, Latos ochrzanial > ich, ze w nocy z takiego odkrytego akwarium przy wejsciu > cos tam wyskoczylo. Dobre, dobre :). -- TONID translators and interpreters, Warsaw, Poland contact us at: tel.: +48 602 769877 mailto:tonid@cyberjunkie.com or mailto:tonid@elektron.pl for prices, references, details visit http://www.cyberjunkie.com/tonid
Technical Details
Message-ID:
<1dgzjiw.1qyqku8r4aw8nN@[10.0.2.15]>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!uw.edu.pl!news.nask.pl!orion.cst.tpsa.pl!news.tpnet.pl!not-for-mailReferences:
<022e15db$41defd20$LocalHost@default> <1dgyhdd.1cia816dz0slN@[10.0.2.15]> <022e15f7$e0025260$LocalHost@default> <1dgythm.18n3f6e12kaau1N@[10.0.2.15]> <022e1646$311493e0$LocalHost@default>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!uw.edu.pl!news.nask.pl!orion.cst.tpsa.pl!news.tpnet.pl!not-for-mail Newsgroups: pl.rec.akwarium Subject: Re: Sklep Latos From: tonid@cyberjunkie.com (Tomasz Nidecki) Message-ID: <1dgzjiw.1qyqku8r4aw8nN@[10.0.2.15]> References: <022e15db$41defd20$LocalHost@default> <1dgyhdd.1cia816dz0slN@[10.0.2.15]> <022e15f7$e0025260$LocalHost@default> <1dgythm.18n3f6e12kaau1N@[10.0.2.15]> <022e1646$311493e0$LocalHost@default> Organization: TONID translators and interpreters X-Working-On: Power Macintosh 7100/66, Macintosh Color Classic, Macintosh PowerBook 150, Apple Newton MP100 X-Newsreader: MacSOUP 2.3.2 Lines: 50 Date: Fri, 16 Oct 1998 07:44:54 GMT NNTP-Posting-Host: 195.117.6.1 X-Complaints-To: abuse@tpsa.pl X-Trace: news.tpnet.pl 908523894 195.117.6.1 (Fri, 16 Oct 1998 09:44:54 MET DST) NNTP-Posting-Date: Fri, 16 Oct 1998 09:44:54 MET DST MIME-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 7bit