Thread View: pl.misc.transport
19 messages
19 total messages
Started by Tadeusz Drabarek
Wed, 28 Jan 1998 21:15
Protesty, protesty
Author: Tadeusz Drabarek
Date: Wed, 28 Jan 1998 21:15
Date: Wed, 28 Jan 1998 21:15
20 lines
1804 bytes
1804 bytes
Tyle się ostatnio na pl.misc.transport oraz pl.regionalne.warszawa
pisało o potrzebie wybudowania nowych tras, mostów, metra oraz o związanych
z tym protestach. Sam brałem udział w dyskusji.
Tym którzy uważają, że należy "cackać się" z protestującymi polecam
zapoznać się z problemem mieszkańców podwarszawskiego Sochaczewa.
Oto przez wyżej wymienione miasto przebiega droga krajowa nr. 2
(Berlin-Warszawa_Moskwa). Codziennie przejeżdżają przez sam środek miasta
tysiące samochodów osobowych i setki TIR-ów. Nie muszę wyjaśniać, co to
znaczy dla mieszkańców miasta - są z góry przegrani.
Zamarzyła im się obwodnica, zorganizowali blokadę drogi i zażądali budowy
obwodnicy. To był by właściwie koniec problemu, tutaj trzeba się z
protestującymi zgodzić, ale... Oto mieszkańcy terenów, którędy miała by
obwodnica przechodzić postanowili zaprotestować przeciwko budowie obwodnicy
(jak to? pod moim domem ?! -nigdy !).
Tak więc mamy w sochaczewie dwa protesty: jeden -przeciwko TIR-om w środku
miasta i za obwodnicą; drugi: przeciwko obwodnicy.
Jak ten problem rozwiązać, czy rzeczywiście egoizm kilku osób jest
ważniejszy od spraw całego miasta?
Re: Protesty, protesty
Author: Sławomir Wawak
Date: Wed, 28 Jan 1998 22:55
Date: Wed, 28 Jan 1998 22:55
15 lines
1458 bytes
1458 bytes
Marcin Hyla napisał(a) w wiadomości: <34D02392.4EF4F1D7@fz.most.org.pl>... >Dowiesz sie, jak ci pod domem zaczna budowac trase na 150 tys samochodow >na dobe i nie beda sie "cackac" w imie obrony tzw.interesu wiekszosci. >Oczywiscie zapewne bedziesz na tyle oswiecony, zeby sprzedac mieszkanie Bylbym na tyle oswiecony, ze staralbym sie wynegocjowac przeniesienie do domu o podobnym standardzie. Nie znam mapy, wiec nie powiem czy istnieje inna mozliwosc, ale jesli nie, to powinno sie tych ludzi przesiedlic i juz. Oczywiscie nie do baraków! Slawek. -- Slawomir Wawak -- Akademia Ekonomiczna w Krakowie wawaks@wizard.ae.krakow.pl oraz uuwawak@cyf-kr.edu.pl http://wizard.ae.krakow.pl/~wawaks -- WSZYSTKO O T_Q_M
Re: Protesty, protesty
Author: Marcin Hyla
Date: Thu, 29 Jan 1998 06:37
Date: Thu, 29 Jan 1998 06:37
30 lines
1972 bytes
1972 bytes
Tadeusz Drabarek wrote: > > Tym którzy uwa¿aj±, ¿e nale¿y "cackaæ siê" z protestuj±cymi polecam > zapoznaæ siê z problemem mieszkañców podwarszawskiego Sochaczewa. (...) > Jak ten problem rozwi±zaæ, czy rzeczywi¶cie egoizm kilku osób jest > wa¿niejszy od spraw ca³ego miasta? Dowiesz sie, jak ci pod domem zaczna budowac trase na 150 tys samochodow na dobe i nie beda sie "cackac" w imie obrony tzw.interesu wiekszosci. Oczywiscie zapewne bedziesz na tyle oswiecony, zeby sprzedac mieszkanie i laskawie przeprowadzic sie gdzies indziej. Jak sadze masz duzo czasu na sprzedawanie mieszkania i duzo chetnych na kupno za dobra cene domu, "do ktorego latwo dojechac samochodem" ;)). Ale poniewaz zapewne albo mieszkasz juz w takim miejscu i uwazasz to za cos normalnego, albo tez mieszkasz na takim zadupiu, ze zadnej drogi nie beda budowac przez 100 lat, to do glowy podobny pomysl Ci zapewne nie przychodzi :) Ot, rosna nam mali dyktatorzy, ktorzy rozstawiaja wszystkich po katach: porzadek musi byc. Jak ktos protestuje - to za morde go, bo glupi. Tymczasem protesty zwiazane z trasami _beda zawsze_ (na Zachodzie wrecz narastaja lawinowo - patrz Road Alert UK, Reclaim the Streets itp.) bo samochody nie sa wcale tak cudowne - zwlaszcza, jak jest ich duzo. Postep kosztuje. pozdrawiam, Marcin Hyla
Re: Protesty, protesty
Author: Sławomir Wawak
Date: Thu, 29 Jan 1998 21:28
Date: Thu, 29 Jan 1998 21:28
24 lines
1943 bytes
1943 bytes
>Z nieco innej beczki: obecnie teren pod budowe autostrad jest wykupywany >od chlopow za (powiedzmy) godziwa cene. Ale tylko w granicach pasa >drogowego (do zasiekow wzdluz autostrady). Czyli jak masz pole, przez Tak, tak, jak w latach 70-tych zaczeto mowic w ministerstwach o autostradach, to urzednicy zaczeli wykupywac ziemie i stawiac na nich domy liczac na niezle zyski przy sprzedazy. Teraz czesc z nich widzi, ze malo dostana... Oczywiscie, ze to nie wszyscy, ktorym chca pod oknem wybudowac autostrade, ale jesli ktos postawil w ciagu ostatnich 20 lat dom na tej ziemi, to musial byc idiota, jesli nie wiedzial o autostradzie. >Jak bedziesz podskakiwal, to ci zafunduja extra odszkodowanie zeby cie >uspokoic. Jak bedziesz siedzial cicho - nie bedziesz mial nic do >negocjowania. Postep musi byc. >Postep to kiedys byla Huta Lenina, potem Huta Katowice (obie stoja do O ile pamietam z historii to to byl "czyn", a nie "postep". Ale niewazne... Slawek. -- Slawomir Wawak -- Akademia Ekonomiczna w Krakowie wawaks@wizard.ae.krakow.pl oraz uuwawak@cyf-kr.edu.pl http://wizard.ae.krakow.pl/~wawaks -- WSZYSTKO O T_Q_M
Re: Protesty, protesty
Author: Tadeusz Drabarek
Date: Thu, 29 Jan 1998 22:04
Date: Thu, 29 Jan 1998 22:04
27 lines
2012 bytes
2012 bytes
Marcin Hyla napisał(a) w wiadomości: <34D10D6E.51419124@fz.most.org.pl>... A przede wszystkim bedziesz sobie hodowal >pyszna olowiana marchewke i ziemnaczki, ktore potem sprzedasz. I tyle. > >Jak bedziesz podskakiwal, to ci zafunduja extra odszkodowanie zeby cie >uspokoic. Jak bedziesz siedzial cicho - nie bedziesz mial nic do >negocjowania. Postep musi byc. > >Postep to kiedys byla Huta Lenina, potem Huta Katowice (obie stoja do >tej pory). Teraz postep to autostrady i trasy szybkiego ruchu. Ciekawe >co bedzie "postepem" za 30 lat - bo jak rozumiem nic nie trwa wiecznie No, peknie powiedziana, tylko jaki z tego moral? Nie budowac autostrad wcale ? W porzadku, moge sie z tym zgodzic ale musisz zaproponowac jakis inny srodek transportu (nie samochód). Prosze pamietac, ze np.. kolej wszystkiego nie rozwiaze (transport indywidualny). Czekam wiec na propozycje... A co do tego "cackania" sie - to nie mialem na mysli wyrzucania ludzi z domu, czy zabierania im ziemi (wlasnosc prywatna) ale wlasnie "godziwe" wynagrodzenie w postaci propozycji innych dzialek/domów oraz odszkodowan na tyle wysokich, zeby ci ludzie mogli sobie kupic dom gdzie indziej. Chodzi o to, zeby ich upór nie uniemozliwial w ogóle jakiejkolwiek budowy. Tadeusz Drabarek
Re: Protesty, protesty
Author: Marcin Hyla
Date: Thu, 29 Jan 1998 23:14
Date: Thu, 29 Jan 1998 23:14
24 lines
1731 bytes
1731 bytes
S³awomir Wawak wrote: > > Bylbym na tyle oswiecony, ze staralbym sie wynegocjowac przeniesienie > do domu o podobnym standardzie. Ale pieknie to powiedziales. No to sie staraj negocjowac :) Z nieco innej beczki: obecnie teren pod budowe autostrad jest wykupywany od chlopow za (powiedzmy) godziwa cene. Ale tylko w granicach pasa drogowego (do zasiekow wzdluz autostrady). Czyli jak masz pole, przez ktore ma przechodzic autostrada, to bedziesz mial dwa pola (z najblizszym przejazdem do tego drugiego w miejscu ktore sobie za przeproszeniem wynegocjujesz). A przede wszystkim bedziesz sobie hodowal pyszna olowiana marchewke i ziemnaczki, ktore potem sprzedasz. I tyle. Jak bedziesz podskakiwal, to ci zafunduja extra odszkodowanie zeby cie uspokoic. Jak bedziesz siedzial cicho - nie bedziesz mial nic do negocjowania. Postep musi byc. Postep to kiedys byla Huta Lenina, potem Huta Katowice (obie stoja do tej pory). Teraz postep to autostrady i trasy szybkiego ruchu. Ciekawe co bedzie "postepem" za 30 lat - bo jak rozumiem nic nie trwa wiecznie :). Marcin Hyla
Re: Protesty, protesty
Author: Tomasz Kundera
Date: Fri, 30 Jan 1998 17:11
Date: Fri, 30 Jan 1998 17:11
19 lines
1756 bytes
1756 bytes
Sławomir Wawak <wawaks@wizard.ae.krakow.pl> wrote: >>Z nieco innej beczki: obecnie teren pod budowe autostrad jest wykupywany >>od chlopow za (powiedzmy) godziwa cene. Ale tylko w granicach pasa >>drogowego (do zasiekow wzdluz autostrady). Czyli jak masz pole, przez > Tak, tak, jak w latach 70-tych zaczeto mowic w ministerstwach o > autostradach, to urzednicy zaczeli wykupywac ziemie i stawiac na nich domy > liczac na niezle zyski przy sprzedazy. Teraz czesc z nich widzi, ze malo > dostana... Oczywiscie, ze to nie wszyscy, ktorym chca pod oknem wybudowac > autostrade, ale jesli ktos postawil w ciagu ostatnich 20 lat dom na tej > ziemi, to musial byc idiota, jesli nie wiedzial o autostradzie. Niezupelnie. Przebieg takiej A1 i A4 w katowickiem nie jest ustalony do dzis. Trzeba by wykupic bardzo duzo ziemi, zeby na pewno popasc w autostrade. Co wiecej A1 ma przebiegac zupelnie inaczej niz widzialem na planach 10 lat temu. Zatem, jesli juz, to nie ci urzednicy... Tomasz
Re: Protesty, protesty
Author: Sławomir Wawak
Date: Fri, 30 Jan 1998 20:27
Date: Fri, 30 Jan 1998 20:27
22 lines
1786 bytes
1786 bytes
Marcin Hyla wrote: >zaroslo dziko. Absolutnie nie mam tez nic przeciw temu, zeby Puszcza >Bialowieska byla wszedzie. I nie proponuje nikomu nic innego w >zamian...:) Doskonale, rozumiem, ze aktualnie mieszkasz w szalasie? A jak z ogrzewaniem zima? Zywy niedzwiedz? ;)) >A wracajac do tematu grupy: w Szwajcarii drogi sa waskie, autostrad malo >i trudno je wybudowac, bo do wszystkiego tam trzeba referendum. Jestem >wiec rowniez fanem Szwajcarii - tym bardziej, ze TIRy sie tam wozi >koleja, zeby nie smrodzily. Bardzo dobry pomysl. Nawet swego czasu rozprawialismy o tym tutaj. NIestety jest to troche drogie, ale moznaby pomyslec co zrobic, aby to spopularyzowac. Co Ty na to? Tylko nie mozna pomijac kwestii ekonomicznych... :) Slawek. -- Slawomir Wawak -- Akademia Ekonomiczna w Krakowie wawaks@wizard.ae.krakow.pl oraz uuwawak@cyf-kr.edu.pl http://wizard.ae.krakow.pl/~wawaks -- WSZYSTKO O T_Q_M
Re: Protesty, protesty
Author: Marcin Hyla
Date: Sat, 31 Jan 1998 05:03
Date: Sat, 31 Jan 1998 05:03
19 lines
1411 bytes
1411 bytes
Tadeusz Drabarek wrote: > > No, peknie powiedziana, tylko jaki z tego moral? Nie budowac autostrad wcale > ? Pieknie powiedziane...jestem wielkim fanem Jozefa Pilsudskiego, ktory ponoc nie pozwalal w ogrodzie wyrywac chwastow i chcial, zeby wszystko zaroslo dziko. Absolutnie nie mam tez nic przeciw temu, zeby Puszcza Bialowieska byla wszedzie. I nie proponuje nikomu nic innego w zamian...:) A wracajac do tematu grupy: w Szwajcarii drogi sa waskie, autostrad malo i trudno je wybudowac, bo do wszystkiego tam trzeba referendum. Jestem wiec rowniez fanem Szwajcarii - tym bardziej, ze TIRy sie tam wozi koleja, zeby nie smrodzily. Jak widac wybiorczo traktuje reczywistosc. Marcin Hyla
Re: Protesty, protesty
Author: Sławomir Wawak
Date: Sun, 01 Feb 1998 13:27
Date: Sun, 01 Feb 1998 13:27
15 lines
1686 bytes
1686 bytes
Marcin Hyla wrote:
>3. Organizacja sysyemu transportu kombinowanego ("TIRy na tory") wymaga
>przede wszystkim - bagatela - zmiany polityki transportowej panstwa oraz
To jest bardzo dobra idea, tylko niestety nasz wplyw na to jest bardzo maly.
Sa firmy, ktore chca budowac autostrady i jest ich wiele. Niektore nie do
konca legalnie dochodza do kontraktow. W przypadku kolei masz monopol i im
sie wcale nie chce tego robic, a od strony technicznej zmiany takze sa
potrzebne. Czy widzisz jakis sensowny i realny w krotkim czasie sposob na
wymuszenie transportu TIRow koleja?
Slawek.
--
Slawomir Wawak -- Akademia Ekonomiczna w Krakowie
wawaks@wizard.ae.krakow.pl oraz uuwawak@cyf-kr.edu.pl
http://wizard.ae.krakow.pl/~wawaks -- WSZYSTKO O T_Q_M
Re: Protesty, protesty
Author: Marcin Hyla
Date: Sun, 01 Feb 1998 21:46
Date: Sun, 01 Feb 1998 21:46
57 lines
3536 bytes
3536 bytes
S³awomir Wawak wrote:
>
> Co Ty na to?
> Tylko nie mozna pomijac kwestii ekonomicznych... :)
Kwestie ekonomiczne mozna zaczac poruszac od tego, ze
1. Kiedys byly drogi prywatne - w USA w XIX w. Ale natychmiast
zbankrutowaly, bo za robienie drog zabralo sie panstwo i tak jest juz do
dzisiaj. Samochody otrzymuja na swiecie gigantyczna subwencje w postaci
przyznanego przez politykow i urzednikow wolnego miejsca. I nie jest to
jedyna subwencja do indywidualnej motoryzacji.
2. Ekonomisci znaja pojecie kosztow zewnetrznych - srodowiskowych,
kongestii, wypadkow, utraconych korzysci. Koszty te sa generowane przez
konsumpcje towaru czy uslugi (w tym wypadku transport) ale nie znajduja
odbicia w cenie rynkowej. Np. przejzdzajac samochodem przez Aleje w
Krakowie nie place za to, ze ceny mieszkan tamze sa cokolwiek nizsze
(ew. koszty eksploatacji ich wyzsze), gdyby ruch samochodowy tam byl
maly. To oczywiscie w _duuuzym_ skrocie. Ale gdyby koszty zewnterzne
zaczac dopisywac do ceny uzytkowania auta, to koszty prywatne
uzytkownika wzroslyby nawet kilkakrotnie. A wtedy problem "drozyzny"
TIRow wozony koleja by sie rozwiazal.
Masz na AE katedre ekonomii ochrony srodowiska. Doktor Berbeka albo
doktor Peszko wyjasnia Ci reszte.
3. Organizacja sysyemu transportu kombinowanego ("TIRy na tory") wymaga
przede wszystkim - bagatela - zmiany polityki transportowej panstwa oraz
stworzenia nowego systemu logistycznego. M.in cala ogromna fura
publicznej kasy, ktora idzie dzisiaj na budowe autostrad, powinna zostac
przesunieta na tworzenie kilkudziesieciu terminali przeladunkowych w
calym kraju - a drugiej strony na budowe obwodnic, poboczy, poszerzanie
glownych tras itp.
Uprzedzajac uwagi, ze autostrady w Polsce buduje sie za prywatne
pieniadze - mama fotke tablicy informacyjnej z budowy autostrady A4
odcinek Wroclaw-Nogawczyce (126 km). Na tablicy podano zrodla
finansowania:
Unia Europejska (grant) - 68 mln ECU (239 mln PLN)
Europejski Bank Inwestycyjny (pozyczka) - 225 mln ECU (792 mln PLN)
Rzad Polski - 57 mln ECU (201 mln PLN).
I to wsio. Pozyczka EBI ma gwarancje rzadowe. Inwestorem jest Generalna
Dyrekcja Drog Publicznych. I tyle. Jak widac zaangazowanie kapitalu
prywatnego w polskie autostrady jest piorunujace. Nic dziwnego - skoro
zbudowana na identycznych zasdach autostrada Wieden - Budapeszt
finansowo rzezi i dogorywa.
Uwaga: system autostrad w Meksyku zbankrutowal i zostal przejety przez
panstwo. Oczywiscie zadowoleni sa budowlancy, ktorzy na biezaco
dosatwalali kase za wykonana robote - i kierowcy, ktorzy teraz moga
sobiue do woli jezdzic za pol darmo pustymi szosami. Ale jedno jest
pewne: Meksyk nie ma juz ani centa na robienie sytsemu kolei..:(((
Marcin Hyla
Re: Protesty, protesty
Author: Sławomir Wawak
Date: Mon, 02 Feb 1998 21:07
Date: Mon, 02 Feb 1998 21:07
41 lines
3014 bytes
3014 bytes
Marcin Hyla napisał(a) w wiadomości: <34D66BC3.5B536E2@fz.most.org.pl>... >> Czy widzisz jakis sensowny i realny w krotkim czasie sposob na >> wymuszenie transportu TIRow koleja? >Po pierwsze, moze nastapic katastrofa gospodaracza i zabraknie pieniedzy >na autostrady. To jest wariant optymistyczny :) Jak zabraknie na autostrady, to juz na nic nie bedzie... >Zieloni - w tym ja. Co z tego wyniknie - zobaczymy. Protesty sa dobre, ale w zimie nikomu sie nie chce stac na mrozie i protestowac. Myslalem raczej o konkretnym dzialaniu w Warszawie. A co do ostatniego zdania: mnie uczono, ze najpierw sie ustala cel, potem plan i scenariusze, a dopiero potem realizuje, ale to BTW. :) >Po trzecie, jest szansa, ze w PKP wreszcie zacznie rzadzic jakas sprawna >ekipa, ktra ma poukladane w glowie. Sensowna ekipe w PKP poznamy po tym, Hi, hi... W PKP? Sensowna??? Jestem optymista z natury, ale nie az takim. >ze na poczatek np. posadzi na Dworcu Centralnym w _kazdej kasie_ na d. >kasjerki i zagoni je do pracy. Moze potem im sie uda zmienic rozklad Pracuje w pewnej panstwowej firmie, w ktorej dyrektor mogl zagonic do pracy pracownikow dopiero po zamianie firmy w S.A. Nie ma szans, zeby w PKP byly zmiany, dopoki jest organizacja jaka jest. >jazdy i niejako po drodze stworzyc atrakcyjna oferte dla potencjalnych >kilentow, zainteresowanych punktualnoscia, wygoda, jakoscia itp. To jest >wariant nierealny :((((( Dlaczego??? To jest bardzo realne. Potrzeba tylko 1) zmiany PKP w SA (chyba jeszcze nie jest?), 2) zrobienia mocnego zarzadu zlozonego ze specow od zarzadzania, a nie tylko jezdzenia drezynami, 3) brutalnie wstrzasnac lokalnymi DOKP i budkami drózników. Potem jeszcze 1-2 lata i mamy wszystko ok. Acha, to rzeczywiscie jest nierealne - przeciez punkty 1, 2 i 3 sa nierealne... ;)))) Slawek. -- Slawomir Wawak -- Akademia Ekonomiczna w Krakowie wawaks@wizard.ae.krakow.pl oraz uuwawak@cyf-kr.edu.pl http://wizard.ae.krakow.pl/~wawaks -- WSZYSTKO O T_Q_M
Re: Protesty, protesty
Author: Marcin Hyla
Date: Tue, 03 Feb 1998 00:58
Date: Tue, 03 Feb 1998 00:58
21 lines
1832 bytes
1832 bytes
S³awomir Wawak wrote: > Czy widzisz jakis sensowny i realny w krotkim czasie sposob na > wymuszenie transportu TIRow koleja? Po pierwsze, moze nastapic katastrofa gospodaracza i zabraknie pieniedzy na autostrady. To jest wariant optymistyczny :) Po drugie i najwazniejsze - nalezy wspierac wszelkie lokalne protesty przeciw budowie autostrad i ruchu TIRow, nie przejmujac sie w najmniejszym stopniu opinia "oszoloma" i "wariata". To jest to, co robia Zieloni - w tym ja. Co z tego wyniknie - zobaczymy. Po trzecie, jest szansa, ze w PKP wreszcie zacznie rzadzic jakas sprawna ekipa, ktra ma poukladane w glowie. Sensowna ekipe w PKP poznamy po tym, ze na poczatek np. posadzi na Dworcu Centralnym w _kazdej kasie_ na d. kasjerki i zagoni je do pracy. Moze potem im sie uda zmienic rozklad jazdy i niejako po drodze stworzyc atrakcyjna oferte dla potencjalnych kilentow, zainteresowanych punktualnoscia, wygoda, jakoscia itp. To jest wariant nierealny :((((( Marcin Hyla
Re: Protesty, protesty
Author: Sławomir Wawak
Date: Tue, 03 Feb 1998 12:48
Date: Tue, 03 Feb 1998 12:48
16 lines
1663 bytes
1663 bytes
ROBBO napisał(a) w wiadomości: <34D71A9E.88550375@waw.pdi.net>... >> potrzebne. Czy widzisz jakis sensowny i realny w krotkim czasie sposob na >> wymuszenie transportu TIRow koleja? >Po prostu rzad musi wydac odpowiednia ustawe tak zeby nie oplacalo sie jezdzic >tirami . No wlasnie o to pytalem. Jak zmusic rzad. Jak to technicznie zrobic, to sa setki sprawdzonych pomyslow (lacznie z rozsypywaniem gwozdzi ;) ). Ale co zrobic, zeby rzad to zrobil... Slawek. -- Slawomir Wawak -- Akademia Ekonomiczna w Krakowie wawaks@wizard.ae.krakow.pl oraz uuwawak@cyf-kr.edu.pl http://wizard.ae.krakow.pl/~wawaks -- WSZYSTKO O T_Q_M
Re: Protesty, protesty
Author: ROBBO
Date: Tue, 03 Feb 1998 13:24
Date: Tue, 03 Feb 1998 13:24
40 lines
2707 bytes
2707 bytes
S³awomir Wawak wrote:
> Marcin Hyla wrote:
> >3. Organizacja sysyemu transportu kombinowanego ("TIRy na tory") wymaga
> >przede wszystkim - bagatela - zmiany polityki transportowej panstwa oraz
> To jest bardzo dobra idea, tylko niestety nasz wplyw na to jest bardzo maly.
> Sa firmy, ktore chca budowac autostrady i jest ich wiele. Niektore nie do
> konca legalnie dochodza do kontraktow. W przypadku kolei masz monopol i im
> sie wcale nie chce tego robic, a od strony technicznej zmiany takze sa
> potrzebne. Czy widzisz jakis sensowny i realny w krotkim czasie sposob na
> wymuszenie transportu TIRow koleja?
Widze bardzo prosty a ty nie widzisz wystarczy wyrownac szanseTiry nie placa
podatkow od zajetej ziemi nie placa za zanieczyszczenia za
ofiary za zawalajace sie domu w Sochaczewie itp.
Niestey jet cos takiego jak lobby pro autostradowe ktore moze zarobic duzoooooo
pieniedzy wiec wmawia komu trzeba glupoty i ... skonczymy wiecie jak.
Po prostu rzad musi wydac odpowiednia ustawe tak zeby nie oplacalo sie jezdzic
tirami .
Przyklad Szwajcari najpiekniejszego kraju i najmniej zasmrodzonego o jednej z
najwiekszej gestosci sieci kolejowej mowi sam za siebie.
> Slawek.
>
> --
> Slawomir Wawak -- Akademia Ekonomiczna w Krakowie
> wawaks@wizard.ae.krakow.pl oraz uuwawak@cyf-kr.edu.pl
> http://wizard.ae.krakow.pl/~wawaks -- WSZYSTKO O T_Q_M
--
=========================================================================
== Pawel Kaminski (ROBBO) e-mail: pawelk@waw.pdi.net, robbo@irc.pl ==
== http://robbo.irc.pl/robbo.html, IRC: ROBBO, tel. +48-602-621-906 ==
== NetWizards - netwizards@usa.net, http://robbo.irc.pl/ - Polish IRC ==
== Certified SCO Unix Administrator, webmaster http://www.pkp.com.pl/ ==
=========================================================================
Re: Protesty, protesty
Author: DeStroyer
Date: Sat, 07 Feb 1998 00:38
Date: Sat, 07 Feb 1998 00:38
150 lines
5586 bytes
5586 bytes
ROBBO napisał(a) w wiadomości: <34D71A9E.88550375@waw.pdi.net>... >Widze bardzo prosty a ty nie widzisz wystarczy wyrownac szanseTiry nie placa >podatkow od zajetej ziemi nie placa za zanieczyszczenia za >ofiary za zawalajace sie domu w Sochaczewie itp. >Niestey jet cos takiego jak lobby pro autostradowe ktore moze zarobic duzoooooo >pieniedzy wiec wmawia komu trzeba glupoty i ... skonczymy wiecie jak. >Po prostu rzad musi wydac odpowiednia ustawe tak zeby nie oplacalo sie jezdzic >tirami . To najglupsze, co mozna wymyslec. Rzad nie powinien wydawac zadnych ustaw, na ktore czekaja zidiociale PKP, wmawiajac sobie, ze to "lobby", itd. Spiskowa teoria dziejow? To dlaczego nie powiedziec, ze wszystkiemu winni Zydzi? Moze to Zydzi stanowia takie "lobby", co? Rzad w ogole powinien jak najmniej mieszac sie do takich spraw, bo to sie reguluje samo w normalnych krajach. Dlaczego nie postulujecie, zeby rzad wydal np. zakaz noszenia futer? Przeciez "zieloni" nie cierpia, jak sie meczy biedne zwierzatka... Nalezy wydac tez zakaz budowania elektrowni i fabryk, zakaz palenia papierosow (juz kretyni robia takie rzeczy, za co powinni wisiec), zakaz poruszania sie po lasach i lakach, zakaz srania i sikania, pierdzenia (gaz), itd. I zbudowac obozy dla tych, ktorzy te zakazy lamia. Bedziecie mieli swoj wymarzony, czysty i ekologiczny kraj, oraz wielu darmowych robotnikow. PKP nie jest od tego, zeby czekac na ustawy, a durnie ktorzy nim rzadza nie od tego, zeby brac kase za pierdzenie w stolki i patrzenie przez okna (na ulice pelne TIR-ow). Jak nie umieja przejac inicjatywy (a nie umieja; nie wiedza nawet jak sie za to zabrac, bo nauczyli sie tylko podnosic taryfy), to trzeba budowac autostrady i pieprzyc kolej. Albo wypieprzyc tych kretynow z PKP, sprywatyzowac je i zobaczycie jak szybko TIR-y przejda na tory. Nawiasem mowiac, warto zauwazyc, ze przyklad Szwajcarii jest b. zly w tej dyskusji. To kraj wybitnie gorzysty, w zwiazku z czym ma problemy z komunikacja drogowa. Polska nie jest Szwajcaria, wiec pewne rozwiazania niekoniecznie sa oplacalne (albo niepotrzebne, bo nie ma sensownego uzasadnienia, poza kaprysami paru "zielonych", ktorym sie wydaje ze ratuja swiat przed Armageddonem). A transport samochodowy zawsze bedzie istnial, niezaleznie od kolei. W zwiazku z tym, wasze teksty sa biciem piany po prostu. Koleje maja do spelnienia wazna role (a w Polsce nie umieja jej spelnic), ale autostrady i w ogole sensowny system drog jest dokladnie tak samo istotny, jak siec kolejowa. Trudno zyc w kraju, ktory nie ma drog, lub ma tak fatalne jak Polska. I nic tu nie pomoga placze "zielonych" . Jak sie chce zyc podobnie jak ludzie na swiecie, trzeba isc na pewne ustepstwa. Nawet kosztem natury, ktora jednak jakos tam daje sobie rade. Owszem, zgadzam sie, ze tam gdzie mozna, trzeba starac sie minimalizowac uboczne skutki postepujacej cywilizacji. Ale nie wolno wpadac w absurd. Moze juz niedlugo "zieloni" zaczna rzucac ceglami w kierowcow TIR-ow? To bardzo podobne do niektorych ich metod, ktore sa coraz czesciej czystym terroryzmem. Terroryzmem zarowno werbalnym (to, co pisza jest wlasnie rodzajem takiego terroryzmu - "nie wiecie, co was czeka, natura umiera, wy tez umrzecie", itp.), jak i praktycznym (zdzieranie futer z kobiet, zatapianie statkow wielorybniczych, itp.). Historia zna co najmniej kilka tysiecy przypadkow nawiedzonych prorokow. Zna tez co najmniej jeden przypadek, w ktorym nawiedzenie i przekonanie o slusznosci doprowadzilo do smierci milionow ludzi. Dla mnie pomiedzy atakami na ludzi przeprowadzanymi przez radykalne odlamy "zielonych" i fanatyzmem wykazywanym przez "zielonych" umiarkowanych (takich, co JESZCZE nie atakuja), a "noca krysztalowa" i Oswiecimiem, oraz teoriami rasowymi Himmlera i Rosenberga jest coraz wyrazniejszy znak rownosci. Niestety, ekologia staje sie coraz niebezpieczniejsza ideologia, a rzesze ludzi, ktorzy tak bardzo martwia sie o losy Ziemi (jakby co najmniej ja sami stworzyli, albo zaplacili za to pieniadze) rosna w niebezpiecznym tempie. Nie chce dostac w leb kamieniem za to, ze kupie sobie samochod. Nie bede jezdzil na rowerze dlatego, ze paru fanatykow uwaza to za sluszne. Jestem na to za leniwy, a poza tym jestem normalny i naprawde mam w d... czy za pare lat trafi to wszystko szlag, czy nie. Scislej mowiac, nie cierpie zadnego fanatyzmu i radykalizmu. Poza tym, wiem ze nie ma lepszej metody na manipulowanie ludzmi, jak wmawianie im roznych glupot, ktorymi sie za bardzo przejmuja... JGrabowski
Re: Protesty, protesty
Author: Marcin Hyla
Date: Sun, 08 Feb 1998 22:38
Date: Sun, 08 Feb 1998 22:38
129 lines
5304 bytes
5304 bytes
DeStroyer wrote: > > To najglupsze, co mozna wymyslec. Rzad nie > powinien wydawac > zadnych ustaw, Na przyklad ustawy o autostradach platnych. Bubel legislacyjny, ktory zawiesza kilka innych ustaw i sluzy wylacznie do przepompowania publicznych pieniedzy na konta firm budowlanych. Do dzisiaj na budowe autostrad nie poszla _ani zlotowka_ prywatnych pieniedzy. Wszystko finansuje rzad, Unia Europejska (ciekawe dlaczego?) i Europejski Bank Inwestycyjny - przy gwarancjach rzadowych. > Rzad w ogole powinien jak najmniej > mieszac sie > do takich spraw, bo to sie reguluje samo w > normalnych krajach. Ty chyba jednak nie czytales ksiazek...:)) Internalizacja kosztow zewnetrznych jest trudna, ale nie niemozliwa. > Dlaczego nie postulujecie, zeby rzad wydal np. > zakaz noszenia > futer? Przeciez "zieloni" nie cierpia, jak sie > meczy biedne zwierzatka... No wlasnie. Dlaczego?? To moze zaczniesz postulowac pierwszy. Postuluj sobie ile wlezie :))))) > Nalezy wydac tez zakaz budowania elektrowni i > fabryk, zakaz palenia > papierosow (juz kretyni robia takie rzeczy, za co > powinni wisiec), > zakaz poruszania sie po lasach i lakach, zakaz > srania i sikania, > pierdzenia (gaz), itd. I zbudowac obozy dla tych, > ktorzy te zakazy > lamia. Bedziecie mieli swoj wymarzony, czysty i > ekologiczny kraj, > oraz wielu darmowych robotnikow. Piekny koncert zyczen. Pewnie chcialbys, zeby tak wlasnie bylo? Mam troche glupie pytanie: jakiego autora, zwiazanego z ruchem ekologicznym czytales w oryginale? Streszczenia pogladow ekologow dokonywane przez Najwyzszy Czas tchna profesjonalizmem Zolnieza Wolnosci z 1982 roku... > > Nawiasem mowiac, warto zauwazyc, ze przyklad > Szwajcarii > jest b. zly w tej dyskusji. To kraj wybitnie > gorzysty, w zwiazku > z czym ma problemy z komunikacja drogowa. Nieprawda. Szwajcarzy sobie tak zazyczyli w poszechnym referendum. I mozesz im w zwiazku z tym nagwizdac ze swoimi teoriami :))))) A swoja droga masz troche racji - po prostu bezposrednie koszty eksploatacji srodowiska w Szwajcarii sa b. wysokie. Gdzie indziej jest duzo plaskich terenow, ktore wystarczy zaasfaltowac... Ale z innej beczki - nie masz racji _wcale_. Kolej ma w terenie gorzystym znacznie wieksze problemy, niz komunikacja drogowa, bo tolerancja na spadki i luki jest w wypaku koleji jakby mniejsza. Czyli cos sie nie trzyma kupy ta Twoja teoria. > Polska nie > jest Szwajcaria, Niestety musze sie z Toba zgodzic > poza kaprysami paru "zielonych", ktorym sie wydaje > ze ratuja swiat > przed Armageddonem). No coz - jestem jednym z tych "Zielonych". Jestem przeciw autostradom. A jeden z moich postulatow jest nastepujacy: sprywatyzowac wszystkie drogi. I _zadnych_ dotacji do motoryzacji, fabryk samochodow, drog itp. > A transport samochodowy zawsze bedzie istnial, > niezaleznie od kolei. Skad ta pewnosc?? :))))))) Skad wiesz, co bedzie za 200 lat??? :))) Ja tam nie twierdze, ze za 200 lat wszyscy beda jezdzic rowerami :) > W zwiazku z tym, wasze > teksty sa > biciem piany po prostu. Na tym polega Internet - nie zauwazyles ?:) > Trudno zyc w kraju, ktory nie ma > drog, lub > ma tak fatalne jak Polska. To dlaczego mamy tak duzo przyjezdnytch ostatnio??? Ze Wschodu i Zachodu tez?? > Historia zna co najmniej kilka tysiecy przypadkow > nawiedzonych > prorokow. Ale mimo to zyjemy. Hurra! :))) > Dla mnie pomiedzy atakami na ludzi > przeprowadzanymi przez > radykalne odlamy "zielonych" i fanatyzmem > wykazywanym przez > "zielonych" umiarkowanych (takich, co JESZCZE nie > atakuja), a > "noca krysztalowa" i Oswiecimiem, oraz teoriami > rasowymi Himmlera i > Rosenberga jest coraz wyrazniejszy znak rownosci. Wiesz co - Zieloni sie nie obraza. Ale Zydzi moga. A to jest okropne,jak Zydzi sie obraza i zdenerwuja, ze sie Holocaust do czegos porownuje. > Nie bede jezdzil na rowerze dlatego, ze > paru fanatykow > uwaza to za sluszne. Jestem na to za leniwy, a > poza tym jestem > normalny Tak ci sie przynajmniej wydaje. Niewatpliwie masz prawo czuc sie absolutnie najnormalnieszym czlowiekiem na swiecie. I zapewne jestes normalny. Nikt Ci przeciez nie sugeruje, ze mogloby byc choc odrobine inaczej. Wiec wszystko bedzie dobrze. pozdrawiam, Marcin Hyla
Re: Protesty, protesty
Author: DeStroyer
Date: Mon, 09 Feb 1998 00:36
Date: Mon, 09 Feb 1998 00:36
159 lines
5438 bytes
5438 bytes
> >Ale z innej beczki - nie masz racji _wcale_. Kolej ma w terenie >gorzystym znacznie wieksze problemy, niz komunikacja drogowa, bo >tolerancja na spadki i luki jest w wypaku koleji jakby mniejsza. Czyli >cos sie nie trzyma kupy ta Twoja teoria. Tak, tylko ze tam kolej juz JEST. Ktos ja kiedys wybudowal, a wtedy nikomu nie snilo sie jeszcze o autostradach. To tylko tak dla przypomnienia... W rzeczywistosci, w terenie gorzystym kolej jest na pewno lepsza od transportu samochodowego i to nie ulega niczyjej watpliwosci. Wprawdzie samochodem mozna wjechac w wiecej miejsc, ale za to tam, gdzie kolej juz wjedzie, moze przewiezc znacznie wiecej. Tyle o Szwajcarii. > >> Polska nie >> jest Szwajcaria, > >Niestety musze sie z Toba zgodzic A ja nie zaluje. Wyjatkowo nie lubie Szwajcarii... > >> poza kaprysami paru "zielonych", ktorym sie wydaje >> ze ratuja swiat >> przed Armageddonem). > >No coz - jestem jednym z tych "Zielonych". Jestem przeciw autostradom. >A jeden z moich postulatow jest nastepujacy: sprywatyzowac wszystkie >drogi. I _zadnych_ dotacji do motoryzacji, fabryk samochodow, drog itp. I tu sie zgadzam. Zadnych dotacji do niczego. Do kolei i ekologii - rowniez. Kolej, jak wiesz, tez chetnie bym sprywatyzowal. >> A transport samochodowy zawsze bedzie istnial, >> niezaleznie od kolei. > >Skad ta pewnosc?? :))))))) Skad wiesz, co bedzie za 200 lat??? :))) >Ja tam nie twierdze, ze za 200 lat wszyscy beda jezdzic rowerami :) Nie interesuje mnie co bedzie za 200 lat. Na szczescie nie dozyje. W przewidywalnym dla mnie czasie moja prognoza wydaje mi sie sluszna. Za 200 lat to moze byc wszystko, chocby potop. > >> W zwiazku z tym, wasze >> teksty sa >> biciem piany po prostu. > >Na tym polega Internet - nie zauwazyles ?:) > No, niech Ci bedzie. Ale tu piane bijecie wyjatkowo. >> Trudno zyc w kraju, ktory nie ma >> drog, lub >> ma tak fatalne jak Polska. > >To dlaczego mamy tak duzo przyjezdnytch ostatnio??? Ze Wschodu i Zachodu >tez?? Ze Wschodu to rozumiem. U nich sa jeszcze gorsze drogi. A ci, co przyjezdzaja z Zachodu, niestety narzekaja na nasze. A zwykle po prostu MUSZA nimi jezdzic :(( >> Dla mnie pomiedzy atakami na ludzi >> przeprowadzanymi przez >> radykalne odlamy "zielonych" i fanatyzmem >> wykazywanym przez >> "zielonych" umiarkowanych (takich, co JESZCZE nie >> atakuja), a >> "noca krysztalowa" i Oswiecimiem, oraz teoriami >> rasowymi Himmlera i >> Rosenberga jest coraz wyrazniejszy znak rownosci. > >Wiesz co - Zieloni sie nie obraza. Ale Zydzi moga. A to jest okropne,jak >Zydzi sie obraza i zdenerwuja, ze sie Holocaust do czegos porownuje. > Szczerze mowiac, malo mnie to interesuje. Logicznie rzecz biorac bym sie nie obrazal, bowiem lepiej by bylo dla wszystkich nie doczekac kolejnego holocaustu (niezaleznie od tego, kogo mial by dotyczyc i jak oraz przez kogo byc przeprowadzony). A co do teorii "NCz!", to nie twierdze, ze sa zbyt sluszne. Ale jedno jest pewne - juz sie zdarzalo w niedalekiej przeszlosci, ze "zieloni" fanatycy przekraczali granice zdrowego rozsadku (byc moze nie bez cichego wsparcia KGB). Nie interesuje mnie zaden fundamentalizm, nawet jak najbardziej "postepowy". Osobiscie nie jestem przeciw ekologii, a przeciw wszelkim fanatyzmom. I tworzenia mozliwosci nowych popisow dla pogrobowcow Komitetu Bezpieczenstwa Panstwowego ZSRR. Natomiast poglady typu "precz z autostradami" to fanatyzm najczystszej wody, nie mowiac o tym ze idiotyzm. I woda na mlyn roznej masci piatych kolumn. Jak ktos mi powie, ze chodzi o to zeby ukrocic korupcyjne dzialania urzedasow - OK. Ale ekologom nie o to chodzi, niestety, bo w imie swojej chorej "ideoekologii" chcieliby utworzyc (I juz tworza - po cholere komu np. ministerstwo do ochrony srodowiska? A ministerstwa ochrony myszek przed kotkami dlaczego jeszcze nie ma? Utworzy sie nowe etaty, wyda kolejne pieniadze, zmniejszy bezrobocie, itd.) nowe armie rownie skorumpowanych biurw, tylko z przeciwnym znakiem. A to ani nie jest interesujace, ani szczegolnie "postepowe"... Szczerze mowiac, nihil novi. A co do autostrady przez Ursynow, to mam pytanie - czy czterotorowa mocno obciazona linia kolejowa w tym samym miejscu by Was usatysfakcjonowala? Czy jestescie zdania, ze ludnosc okolicznych domow byla by zadowolona? Ja watpie. JGrabowski
Re: Protesty, protesty
Author: Marcin Bohosiewicz
Date: Mon, 09 Feb 1998 20:02
Date: Mon, 09 Feb 1998 20:02
28 lines
2166 bytes
2166 bytes
DeStroyer <jacek.grabowski@warszawa.biz.pl> wrote: [..] : A co do autostrady przez Ursynow, to mam pytanie - : czy czterotorowa : mocno obciazona linia kolejowa w tym samym miejscu : by Was : usatysfakcjonowala? Czy jestescie zdania, ze : ludnosc okolicznych domow : byla by zadowolona? Ja watpie. W Trojmiescie jest i jest dobrze ;) Mialem okazje bywac doslownie 20-30 metrow od tej linii miedzy Politechnika a Wrzeszczem i naprawde jest ona mniej uciazliwa od ulicy, ktora mam w Krakowie kolo domu (trasa 4, E40). Kolej przynajmniej NIE smierdzi!!! A co do drgan i halasu... to wole juz pociagi niz TIR'y rozbijajace sie na dziurach tak, ze az szyby dzwonia.... Z kolejowym pozdrowieniem Marcin PS. Bedac w Wiedniu widzialem linie kolejowe w samym srodku miasta, we Francji to kolo Paryza nawet TGV jezdzi w gestej zabudowie... -- -| == Marcin Bohosiewicz marcus@venus.wis.pk.edu.pl == |- -| == tel. +48 (0-601) 48-50-97 marcus@krakow.linux.org.pl == |- -| == Strona Domowa - http://venus.wis.pk.edu.pl/marcus/ == |- -| == PLUG - Komisja Rewizyjna - http://www.linux.org.pl/ == |-
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads