🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.misc.telefonia
139 messages
139 total messages Page 2 of 3 Started by J.F Wed, 06 Jul 2022 09:26
Page 2 of 3 • 139 total messages
Re: ISDN
#243291
Author: Krzysztof Halasa
Date: Mon, 28 Aug 2023 22:33
25 lines
2218 bytes
"J.F" <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> writes:

> Aczkolwiek juz w latach 80-tych dawało sie zrobic "amatorski" nadajnik
> UKF na tranzystorach.

W latach 80-tych były tranzystory mikrofalowe (fakt, zachodnie - takie
"złote śrubki").

Nadajnik UKF o małej mocy (nie takiej żeby od razu człowieka zamknęli)
to można było zrobić na 1 tranzystorze (akurat też zachodnim)
z kawałkiem radiatora. Swoją drogą, pamiętam, że w tamtejszym matriksie
funkcjonowało coś takiego jak "generator Collinsa" (chyba tego od
Collins Radio, Rockwell Intl, North American itd). Nie mam na myśli
generatora Colpittsa, aczkolwiek to była jego modyfikacja, coś a la
Pierce.

Z ciekawostek - jak się zbliżyło do anteny żarówkę (prawdziwą, żarową)
trzymaną w ręce, to świeciła. Jakąś pewnie mniejszą żarówkę, już nie
pamiętam dokładnie.
A np. w instrukcji do niejakiego "Zewa" (stacjonarnego/samochodowego)
było napisane, że w odległości od anteny rzędu 1 m (nie pamiętam
dokładnego tekstu) nie wolno przebywać dłużej niż 15 minut dziennie.
A to było raptem kilka watów, może cztery.
-- 
Krzysztof Hałasa
Re: ISDN
#243292
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Mon, 28 Aug 2023 22:55
18 lines
1942 bytes
Pan Krzysztof Halasa napisał:

> Nadajnik UKF o małej mocy (nie takiej żeby od razu człowieka zamknęli)
> to można było zrobić na 1 tranzystorze (akurat też zachodnim)
[...]
> Z ciekawostek - jak się zbliżyło do anteny żarówkę (prawdziwą, żarową)
> trzymaną w ręce, to świeciła. Jakąś pewnie mniejszą żarówkę, już nie
> pamiętam dokładnie.

Ja zrobiłem taki na lampie EL84. Obwód rezonansowy z cewką o jednym
prostokątnym zwoju z blachy miedzianej. Świecił żarówką od latarki
(3,5V) z przylutowaną pętelką z drutu. To już spora moc, zamknąć mogli.
Tym na dwóch tranzystorach BF-ileś daleko było do zaświecenia żarówki,
a nawet w mieście miały kilkukilometrowy zasięg. Co też kwalifikowało
do odsiadki.

-- 
Jarek
Re: ISDN
#243302
Author: J.F
Date: Tue, 29 Aug 2023 10:58
50 lines
3380 bytes
On Tue, 29 Aug 2023 00:33:43 +0200, Krzysztof Halasa wrote:
> "J.F" <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> writes:
>> Aczkolwiek juz w latach 80-tych dawało sie zrobic "amatorski" nadajnik
>> UKF na tranzystorach.
> 
> W latach 80-tych były tranzystory mikrofalowe (fakt, zachodnie - takie
> "złote śrubki").

Zachodnie za dolary :-(
Ale czy nie było ruskich?

> Nadajnik UKF o małej mocy (nie takiej żeby od razu człowieka zamknęli)
> to można było zrobić na 1 tranzystorze (akurat też zachodnim)
> z kawałkiem radiatora. 

Ale tu mowa o takim na pół miasta, no powiedzmy na jedną dzielnicę,
i jak najbardziej zamykali :-)

> Swoją drogą, pamiętam, że w tamtejszym matriksie
> funkcjonowało coś takiego jak "generator Collinsa" (chyba tego od
> Collins Radio, Rockwell Intl, North American itd). Nie mam na myśli
> generatora Colpittsa, aczkolwiek to była jego modyfikacja, coś a la
> Pierce.

W sensie gotowego urządzenia?

> Z ciekawostek - jak się zbliżyło do anteny żarówkę (prawdziwą, żarową)
> trzymaną w ręce, to świeciła. Jakąś pewnie mniejszą żarówkę, już nie
> pamiętam dokładnie.

Były tez generatory demonstracyjne dla szkół.

https://www.youtube.com/watch?v=xyjaBap1W1I
Zaróweczkę świeci, ale antena potrzebna.

Nawiasem mówiąc - wpadlem niedawno na pomysł, żeby to sobie zrobic, 
ale na tranzystorach.  
Tylko na jakich, bo tu tak z 500M-1GHz potrzeba, aby antena była
sensowna, i z 1W, zeby zaroweczka/LED sie zapalily.
I co - robić, czy wpadną nocą, bo cos waznego zakłócam :-)

> A np. w instrukcji do niejakiego "Zewa" (stacjonarnego/samochodowego)
> było napisane, że w odległości od anteny rzędu 1 m (nie pamiętam
> dokładnego tekstu) nie wolno przebywać dłużej niż 15 minut dziennie.
> A to było raptem kilka watów, może cztery.

reczne CB jarzył swietlówkę w poblizu. Czlowiek widac odporniejszy.
juz 144MHz nie chcialy zaswiecic.

J.
Re: ISDN
#243293
Author: Krzysztof Halasa
Date: Tue, 29 Aug 2023 21:32
30 lines
2636 bytes
Jarosław Sokołowski <jaros@lasek.waw.pl> writes:

> Ja zrobiłem taki na lampie EL84. Obwód rezonansowy z cewką o jednym
> prostokątnym zwoju z blachy miedzianej. Świecił żarówką od latarki
> (3,5V) z przylutowaną pętelką z drutu. To już spora moc, zamknąć
> mogli.

Ja zrobiłem m.in. na jednym tranzystorze NPN, jakimś zachodnim w.cz.,
ale takim małym, w obudowie a la BC-211 (teraz widzę że to jest TO39).
Grzało się to porządnie mimo radiatora, ale świeciło bez pętli z drutu,
i chyba jednak nieco większą żarówką. Mam wrażenie, że prądy wirowe
w żarniku powodowały to świecenie :-)

Z tym, że to musiał być AM, bo taki generator nie zrobi FM.
W szczególności generator kwarcowy pracujący na N-tej harmonicznej.
Na szczęście zwykłe radio odbierało też AM "jakoś" (na UKFie - nawet
zupełnie nieźle). Nie pamiętam już niestety szczegółów, może tam jednak
był mieszacz (na tym samym tranzystorze)? Należałoby stwierdzić co to
jest "układ Collinsa" :-)
Nie pamiętam już co (m.cz.) wchodziło do tego tranzystora.

> Tym na dwóch tranzystorach BF-ileś daleko było do zaświecenia żarówki,
> a nawet w mieście miały kilkukilometrowy zasięg. Co też kwalifikowało
> do odsiadki.

Kwestia namierzenia. Jak ktoś nie miał anteny zewnętrznej, i jeszcze nie
używał tego długo, to nie było to takie proste. Teraz to nieco inaczej
wygląda, DSP, układy anten fazowych itd.
-- 
Krzysztof Hałasa
Re: ISDN
#243303
Author: Krzysztof Halasa
Date: Tue, 29 Aug 2023 21:48
34 lines
2471 bytes
"J.F" <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> writes:

>> W latach 80-tych były tranzystory mikrofalowe (fakt, zachodnie - takie
>> "złote śrubki").
>
> Zachodnie za dolary :-(
> Ale czy nie było ruskich?

Nie wiem, ale używane (w Polsce - przynajmniej akurat w tym przypadku)
były zachodnie.

> W sensie gotowego urządzenia?

Nie, w takim sensie jak jest np. generator Pierca albo innego Colpittsa.
Czyli w sensie idei.

> Tylko na jakich, bo tu tak z 500M-1GHz potrzeba, aby antena była
> sensowna, i z 1W, zeby zaroweczka/LED sie zapalily.
> I co - robić, czy wpadną nocą, bo cos waznego zakłócam :-)

To nie zakłócaj niczego ważnego.

Pamiętam że jakiś czas temu - to było w ramach produkcji nie dla
konsumentów, a takie rzeczy rządzą się swoimi prawami, niekoniecznie
formalnymi - miałem do czynienia z jakimiś tam TRXami pracującymi
w podobnym pasmie. 1W to w ogóle nie jest najmniejszy problem, zwłaszcza
jeśli masz zasilanie z sieci i możesz odprowadzić ciepło. Są też gotowe
wzmacniacze, np. ja mam taki starożytny z napisami 1 (chyba, nigdy tak
nisko nie testowałem) - 1000 MHz, 10W? Chyba ze 20 dB. Jakiś PolyFET.
Podpinasz tylko zasilanie i ognia.
(I nie, przy tych 1000 MHz nie spada mu wzmocnienie do 0 dB. Do max-3 to
może tak).
-- 
Krzysztof Hałasa
Re: ISDN
#243294
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Wed, 30 Aug 2023 11:47
38 lines
3105 bytes
Pan Krzysztof Halasa napisał:

>> Ja zrobiłem taki na lampie EL84. Obwód rezonansowy z cewką o jednym
>> prostokątnym zwoju z blachy miedzianej. Świecił żarówką od latarki
>> (3,5V) z przylutowaną pętelką z drutu. To już spora moc, zamknąć
>> mogli.
>
> Ja zrobiłem m.in. na jednym tranzystorze NPN, jakimś zachodnim w.cz.,
> ale takim małym, w obudowie a la BC-211 (teraz widzę że to jest TO39).
> Grzało się to porządnie mimo radiatora, ale świeciło bez pętli z drutu,
> i chyba jednak nieco większą żarówką. Mam wrażenie, że prądy wirowe
> w żarniku powodowały to świecenie :-)

No to faktycznie musiał być mocarny. Bez pętli to dobrze świecą neonówki.

W wieku pacholęcym, gdzieś w połowie podstawówki, zrobiłem transformator
Tesli. Taki oldskulowy, nieelektroniczny, z iskiernikiem ze świecy od
samochodu Syrena 101. To znaczy elektronika była na wejściu -- zasiliłem
go z przetwornicy zrobionej z transformatora dzwonkowego i jakiegoś
bardzo dziwnego tranzystora mocy nieznanego pochodzenia. Był niewielki,
ale zapalał neonówki i świetlówki. W żarówkach, tych 220V, robił w środku
ładne wyładowania koronowe wokół żarnika. No i takie kilkucentymetrowe
iskry w powietrzu, do zblizonego palca na przykład.

>> Tym na dwóch tranzystorach BF-ileś daleko było do zaświecenia żarówki,
>> a nawet w mieście miały kilkukilometrowy zasięg. Co też kwalifikowało
>> do odsiadki.
>
> Kwestia namierzenia. Jak ktoś nie miał anteny zewnętrznej, i jeszcze nie
> używał tego długo, to nie było to takie proste. Teraz to nieco inaczej
> wygląda, DSP, układy anten fazowych itd.

Zewnętrzna antena niewiele zmieniała. W Warszawie przecież idealnie
pasowała antena telewizyjna (kanał 2). A tych na dachu każdego bloku
były dziesiątki.

-- 
Jarek
Re: ISDN
#243295
Author: Krzysztof Halasa
Date: Wed, 30 Aug 2023 14:27
30 lines
2857 bytes
Jarosław Sokołowski <jaros@lasek.waw.pl> writes:

> W wieku pacholęcym, gdzieś w połowie podstawówki, zrobiłem transformator
> Tesli. Taki oldskulowy, nieelektroniczny, z iskiernikiem ze świecy od
> samochodu Syrena 101. To znaczy elektronika była na wejściu -- zasiliłem
> go z przetwornicy zrobionej z transformatora dzwonkowego i jakiegoś
> bardzo dziwnego tranzystora mocy nieznanego pochodzenia. Był niewielki,
> ale zapalał neonówki i świetlówki. W żarówkach, tych 220V, robił w środku
> ładne wyładowania koronowe wokół żarnika. No i takie kilkucentymetrowe
> iskry w powietrzu, do zblizonego palca na przykład.

Bardzo ładne zainteresowania :-)

Ja zrobiłem generator HV na tyrystorze. Gotowa cewka anodowa z TV
(z ferrytem), 20 zwojów na pierwotnym i kondensator na te 300 V
(niewielki - może 1 uF?) ładowany bezpośrednio z sieci. Na "dodatniej"
połówce ładowanie, na ujemnej - rozładowanie przez tyrystor i trafo. Do
tego, opcjonalnie, miałem kondensator 0,1 uF XX kV i ruską diodę (taką
~ 20 cm) - ale z tym, to trzeba było uważać. Gdzieś to jeszcze mam,
tylko izolacja cewki się nieco zepsuła (całość podczas pracy trochę
świeciła, zwłaszcza w ciemności ładnie to wyglądało - ogień św. Elma).

> Zewnętrzna antena niewiele zmieniała. W Warszawie przecież idealnie
> pasowała antena telewizyjna (kanał 2). A tych na dachu każdego bloku
> były dziesiątki.

No tak, miałem na myśli taką sytuację, że ktoś miał na dachu cały system
anten, i już wcześniej był od tej strony "znany służbom" :-)
-- 
Krzysztof Hałasa
Re: ISDN
#243282
Author: Krzysztof Halasa
Date: Wed, 30 Aug 2023 14:44
16 lines
1805 bytes
"J.F" <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> writes:

> 25mA*9V=225mW zasilania. 
> Iile z tego w antene?

Tu masz porównanie:
Tukan 1
Moc wyjściowa 100 mW
Napięcie zasilania 12 V
Pobór prądu przy nadawaniu < 70 mA

I to były NiCd, można z nich było pobrać (przy korzystnych wiatrach)
prąd liczony w amperach. 25 mA dla tamtych 6F22 to był chyba prąd
zwarciowy :-)
-- 
Krzysztof Hałasa
Re: ISDN
#243296
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Wed, 30 Aug 2023 14:51
43 lines
3371 bytes
Pan Krzysztof Halasa napisał:

>> W wieku pacholęcym, gdzieś w połowie podstawówki, zrobiłem transformator
>> Tesli. Taki oldskulowy, nieelektroniczny, z iskiernikiem ze świecy od
>> samochodu Syrena 101. To znaczy elektronika była na wejściu -- zasiliłem
>> go z przetwornicy zrobionej z transformatora dzwonkowego i jakiegoś
>> bardzo dziwnego tranzystora mocy nieznanego pochodzenia. Był niewielki,
>> ale zapalał neonówki i świetlówki. W żarówkach, tych 220V, robił w środku
>> ładne wyładowania koronowe wokół żarnika. No i takie kilkucentymetrowe
>> iskry w powietrzu, do zblizonego palca na przykład.
>
> Bardzo ładne zainteresowania :-)

Od lat sobie obiecuję, że w końcu zrobię porządny transformator Tesli.
Tak na chłopa wysoki, z plastikowej rury kanalizacyjnej. Dzisiaj łatwo,
są odpowiednie tranzystory.

> Ja zrobiłem generator HV na tyrystorze. Gotowa cewka anodowa z TV
> (z ferrytem), 20 zwojów na pierwotnym i kondensator na te 300 V
> (niewielki - może 1 uF?) ładowany bezpośrednio z sieci. Na "dodatniej"
> połówce ładowanie, na ujemnej - rozładowanie przez tyrystor i trafo.

Ależ ja zmontowałem identyczny układ, całkowicie zgodny z tym opisem!

> Do tego, opcjonalnie, miałem kondensator 0,1 uF XX kV i ruską diodę
> (taką ~ 20 cm) - ale z tym, to trzeba było uważać.

Miałem polskie prostowniki do TV, bo to już sporo później było.

>> Zewnętrzna antena niewiele zmieniała. W Warszawie przecież idealnie
>> pasowała antena telewizyjna (kanał 2). A tych na dachu każdego bloku
>> były dziesiątki.
>
> No tak, miałem na myśli taką sytuację, że ktoś miał na dachu cały
> system anten, i już wcześniej był od tej strony "znany służbom" :-)

W Warszawie w końcówce lat siedemdziesiątych działała cała siatka
radiopajęczarska. Transmisja w okolicach 74 MHz, czyli koniec zakresu
OIRT. Albo trochę powyżej -- normalne radia nie łapały, ale przestrajane
z zachodniego pasma zazwyczaj tak.

-- 
Jarek
Re: ISDN
#243283
Author: J.F
Date: Wed, 30 Aug 2023 15:41
27 lines
2394 bytes
On Wed, 30 Aug 2023 16:44:31 +0200, Krzysztof Halasa wrote:
> "J.F" <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> writes:
>> 25mA*9V=225mW zasilania. 
>> Iile z tego w antene?
> 
> Tu masz porównanie:
> Tukan 1
> Moc wyjściowa 100 mW
> Napięcie zasilania 12 V
> Pobór prądu przy nadawaniu < 70 mA


W RiK jest jeszcze sprawdzenie nadajnika:
-odłączyc antene,
-podłączyc 100 ohm,
-zmierzyc napiecie w.cz - powinno byc ponad 1.2V

Co nam daje ok  14mW .

> I to były NiCd, można z nich było pobrać (przy korzystnych wiatrach)
> prąd liczony w amperach. 25 mA dla tamtych 6F22 to był chyba prąd
> zwarciowy :-)

Chyba nie, bo pobór prądu przy odbiorze (z mocą głosnika 60mW) - 
40 mA.

J.
Re: ISDN
#243276
Author: J.F
Date: Wed, 30 Aug 2023 15:49
54 lines
3826 bytes
On Wed, 30 Aug 2023 16:12:49 +0200, Krzysztof Halasa wrote:
> "J.F" <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> writes:
>> Z tym "kupic", to o ile pamietam nie bylo tak łatwo - sklep wymagał
>> kwitu.
> 
> Ważniejsze było czego wymagał konkretny sprzedawca. Jak to w PRLu. I kto
> personalnie był tym sprzedawcą :-)

Pewnie tak, ale jak wymagali, aby pilnował zezwolenia, to pilnował.
Moze musiał gdzies wpisać ..

>> Tylko wlasnie nie pamietam - od któregos roku uwolnili, czy Trop
>> uwolnili, a moze 100mW było granicą?
> 
> Trop może nigdy nie potrzebował zezwolenia, ale on miał się nijak do 100
> mW. Mam wrażenie, że granica była niżej.

Być może. I Trop mial np 10mW i to jeszcze tolerowano.

> Poza tym, jakby to było 100 mW,
> to przecież zrobiliby (nawet jeśli nie Warel) 99 mW, jak z silnikami
> samochodowymi.

No jak - panstwo chce miec porządek w eterze, a panstwowa firma
wypuszcza takie 99mW?

>> Ale wydaje mi się, ze wczesniej. I jak widac - wczesniej, ale Trop.
>> A moze i kilka innych, w koncu 100mW to nieduzo.
> 
> To wcale nie jest tak niedużo. Poza tym kwestia anteny - z takimi mocami
> były prowadzone łączności międzykontynentalne. 100 mW w PRL bez
> zezwolenia? Akurat.

Tak jakos pamietam, że te lepsze wymagały zezwolenia. 
Ale moze źle pamietam, albo to była kwestia roku, a nie mocy.

> Piszą że to było max 300 m w idealnych warunkach (widoczność optyczna,
> strefa Fresnela, wilgotność UV temperatura siła wiatru natężenie pola
> radiestezyjnego), a w praktyce wielokrotnie mniej. Mam wrażenie, że
> w końcówce PRL pojawiły się telefony bezprzewodowe, teoretycznie
> nielegalne, i też z nimi nie walczono jakoś specjalnie.

W koncówce, i troche po, to sie duzo rzeczy pojawiło.
Takie tam rozprężenie, gdy wiadomo było, ze system padnie.

>> W sklepach to raczej Tukany, Echo.
> 
> Tukany i Echo były typowo na 27,12. Inne radia były na niepubliczne
> częstotliwości, zwykle większe i np. z dużo korzystniejszym
> (narrow band oczywiście) FM.

Tylko tych innych, to raczej w sklepach nie widziałem.

J.
Re: ISDN
#243277
Author: Robert Wańkowski
Date: Wed, 30 Aug 2023 16:43
6 lines
2136 bytes
W dniu 30.08.2023 o 17:49, J.F pisze:
> Być może. I Trop mial np 10mW i to jeszcze tolerowano.

Ze schematu nie można oszacować mocy?

Robert
Re: ISDN
#243278
Author: J.F
Date: Thu, 31 Aug 2023 12:55
18 lines
2423 bytes
On Wed, 30 Aug 2023 18:43:11 +0200, Robert Wańkowski wrote:
> W dniu 30.08.2023 o 17:49, J.F pisze:
>> Być może. I Trop mial np 10mW i to jeszcze tolerowano.
> 
> Ze schematu nie można oszacować mocy?

Ogolnie trudno, ale napiecie na bazie 2.8V, w emiterze opornik 68 ohm, 
co nam daje 30mA zasilania generatora. W artykule 25mA.
Widac praca generatorowa odległa od małosygnałowej.

Co nam daje ok 170 mW mocy zasilania generatora ... ale ile z tego
trafia do anteny?

Z drugiej strony opisana tam procedura pomiarowa/diagnostyczna, 
1.2V w.cz. na 100 ohm - ok 14mW


J.
Re: ISDN
#243297
Author: Krzysztof Halasa
Date: Thu, 31 Aug 2023 18:44
12 lines
1802 bytes
Jarosław Sokołowski <jaros@lasek.waw.pl> writes:

>> Ja zrobiłem generator HV na tyrystorze. Gotowa cewka anodowa z TV
>> (z ferrytem), 20 zwojów na pierwotnym i kondensator na te 300 V
>> (niewielki - może 1 uF?) ładowany bezpośrednio z sieci. Na "dodatniej"
>> połówce ładowanie, na ujemnej - rozładowanie przez tyrystor i trafo.
>
> Ależ ja zmontowałem identyczny układ, całkowicie zgodny z tym opisem!

To tylko dowodzi istnienia Matriksa :-)
-- 
Krzysztof Hałasa
Re: ISDN
#243284
Author: Krzysztof Halasa
Date: Thu, 31 Aug 2023 18:48
22 lines
2097 bytes
"J.F" <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> writes:

> W RiK jest jeszcze sprawdzenie nadajnika:
> -odłączyc antene,
> -podłączyc 100 ohm,
> -zmierzyc napiecie w.cz - powinno byc ponad 1.2V

> Co nam daje ok  14mW .

Brutto.

>> I to były NiCd, można z nich było pobrać (przy korzystnych wiatrach)
>> prąd liczony w amperach. 25 mA dla tamtych 6F22 to był chyba prąd
>> zwarciowy :-)
>
> Chyba nie, bo pobór prądu przy odbiorze (z mocą głosnika 60mW) - 
> 40 mA.

No wiem, starałem się trochę zażartować. W każdym razie to były tylko
i wyłącznie zabawki.
-- 
Krzysztof Hałasa
Re: ISDN
#243304
Author: J.F
Date: Thu, 31 Aug 2023 18:51
41 lines
3067 bytes
On Tue, 29 Aug 2023 23:48:00 +0200, Krzysztof Halasa wrote:
> "J.F" <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> writes:
>>> W latach 80-tych były tranzystory mikrofalowe (fakt, zachodnie - takie
>>> "złote śrubki").
>> Zachodnie za dolary :-(
>> Ale czy nie było ruskich?
> 
> Nie wiem, ale używane (w Polsce - przynajmniej akurat w tym przypadku)
> były zachodnie.

Ale w latach 80-tych, czy 90-tych?

>> W sensie gotowego urządzenia?
> Nie, w takim sensie jak jest np. generator Pierca albo innego Colpittsa.
> Czyli w sensie idei.

Hm google nie zna "Collins oscillator", ale moze i był.

>> Tylko na jakich, bo tu tak z 500M-1GHz potrzeba, aby antena była
>> sensowna, i z 1W, zeby zaroweczka/LED sie zapalily.
>> I co - robić, czy wpadną nocą, bo cos waznego zakłócam :-)
> 
> To nie zakłócaj niczego ważnego.

W tym pasmie telewizje, komórki, chyba zeby tak zejsc troche nizej ..
i trafic w czyjs przydział?
Zablokowac piloty na 433? na 866? PMR 446? 

> Pamiętam że jakiś czas temu - to było w ramach produkcji nie dla
> konsumentów, a takie rzeczy rządzą się swoimi prawami, niekoniecznie
> formalnymi - miałem do czynienia z jakimiś tam TRXami pracującymi
> w podobnym pasmie. 1W to w ogóle nie jest najmniejszy problem, zwłaszcza
> jeśli masz zasilanie z sieci i możesz odprowadzić ciepło. 

1W moze byc troche za mało na eksperymenty z zarówkami.
A zasilanie ... chyba lepsze bateryjne - kable sie nie ciagną,
za anteny nie robią, fal nie zakłócają.

no ale 4W mialy stare komórki NMT, potem GSM 2W ..

J.
Re: ISDN
#243279
Author: Krzysztof Halasa
Date: Thu, 31 Aug 2023 19:12
13 lines
2095 bytes
Robert Wańkowski <robwan@wp.pl> writes:

> Ze schematu nie można oszacować mocy?

Błąd będzie duży.
Tak jak Jarek napisał, prąd statyczny jest ograniczony do 2.1 V / 68
Ohm, ale do tego dochodzi uzwojenie trafo m.cz., kto wie jakie ono było.
Taki głośnik nie generuje raczej dużego napięcia, a trzeba zapewnić
jakąś sensowną głębokość modulacji. Swoją drogą, już samo to, że mały
głośniczek bezpośrednio (przez trafo) zasila (w sensie modulacji)
końcówkę RF (a raczej cały RF) chyba o czymś świadczy?
-- 
Krzysztof Hałasa
Re: ISDN
#243305
Author: Krzysztof Halasa
Date: Thu, 31 Aug 2023 19:19
14 lines
1638 bytes
"J.F" <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> writes:

[Tranzystory mikrofalowe]
> Ale w latach 80-tych, czy 90-tych?

Te akurat to był gdzieś tak środek lat 80. Ale dokładnie to nie
pamiętam.

> Hm google nie zna "Collins oscillator", ale moze i był.

Tak, też już to stwierdziłem z 10+ lat temu. Pewnie to był jakiś
konkretny układ, za mało odkrywczy na miejsce w Historii.
-- 
Krzysztof Hałasa
Re: ISDN
#243298
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Thu, 31 Aug 2023 20:00
15 lines
1915 bytes
Pan Krzysztof Halasa napisał:

>>> Ja zrobiłem generator HV na tyrystorze. Gotowa cewka anodowa z TV
>>> (z ferrytem), 20 zwojów na pierwotnym i kondensator na te 300 V
>>> (niewielki - może 1 uF?) ładowany bezpośrednio z sieci. Na "dodatniej"
>>> połówce ładowanie, na ujemnej - rozładowanie przez tyrystor i trafo.
>>
>> Ależ ja zmontowałem identyczny układ, całkowicie zgodny z tym opisem!
>
> To tylko dowodzi istnienia Matriksa :-)

Ale Nokii 8110 nigdy nie miałem.

-- 
Jarek
Re: ISDN
#243299
Author: Krzysztof Halasa
Date: Thu, 31 Aug 2023 20:25
9 lines
1606 bytes
Jarosław Sokołowski <jaros@lasek.waw.pl> writes:

>> To tylko dowodzi istnienia Matriksa :-)
>
> Ale Nokii 8110 nigdy nie miałem.

To tylko dodatkowy dowód na istnienie Matriksa :-)
-- 
Krzysztof Hałasa
Re: ISDN
#243306
Author: J.F
Date: Fri, 01 Sep 2023 09:02
35 lines
2884 bytes
On Thu, 31 Aug 2023 21:19:52 +0200, Krzysztof Halasa wrote:
> "J.F" <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> writes:
> [Tranzystory mikrofalowe]
>> Ale w latach 80-tych, czy 90-tych?
> Te akurat to był gdzieś tak środek lat 80. Ale dokładnie to nie
> pamiętam.

Czyli ciagle czas nielegalnych nadajników :-)

>> Hm google nie zna "Collins oscillator", ale moze i był.
> 
> Tak, też już to stwierdziłem z 10+ lat temu. Pewnie to był jakiś
> konkretny układ, za mało odkrywczy na miejsce w Historii.

Albo zbyt skomplikowany i na lampach.

Tak nawiasem mówiąc, to trafiłem na jakis amerykanski dokument z
czasów wojny, gdzie ostrzegano statki z konwojów, ze Niemcy sa w
stanie namierzyc ich odbiorniki !  
I lista tych najgorszych była, ale ostrzezenie było ogólne.
Widac heterodyna mocna była w tamtych czasach.

P.S. Kolejna zapomniana rzecz to "detektor magnetyczny" Marconiego.
Zdaje sie, że to spowodowało, że został "wynalazcą radia".

https://en.wikipedia.org/wiki/Magnetic_detector
http://www.sparkmuseum.com/MAGGIE.HTM
https://www.electronics-notes.com/articles/history/radio-receivers/magnetic-detector.php

Choc jak można przeczytac - Rutherford wpadł na to, potem wielu
wynalazców cos tam robiło.

Przyszły lampy i pomysły Marconiego poszły do kosza.

J.
Re: ISDN
#243266
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Fri, 01 Sep 2023 09:05
26 lines
2770 bytes
Pan J.F napisał:

>>>> Nie walczono. A na początku Trzeciej RP rozbuchały się jeszcze bardziej,
>>>> w tym wynalazki długodystansowe. Ja miałem taki, co sięgał na kilometr.
>>>> W bazie cały czas ładował się drugi akumulator, wystarczyło podejść
>>>> i wymienić, można było być cały czas on-line. Taka namiastka telefonu
>>>> komórkowego. A to jeszcze nie był kres możliwości, zdarzały się takie
>>>> na kilka kilometrów.
>>>
>>> Takiego nie miałem, chyba nawet nie widziałem.
>> 
>> Polowałem na takie, bo na samym początku lat dziewięćdziesiątych nie
>> miałem w domu telefonu. Miałem znajomych, którzy by się podzielili
>> numerem. Ale pechowo mieszkali tuż poza zasięgiem tego, co udało mi
>> się znaleźć.
>
> Były takie EnGenius z duzym zasiegiem, były tez reklamowane inne,
> z zasiegami pod 100km, ale tych to nie sprawdzałem. Możliwe nawet, 
> ze nikt do Polski nie sprowadził.
> Jak ktos w USA ma duże rancho, to moze mu takie 100km przydatne ..

100 km to mi już wygląda na marketingową ściemę. Bo niby w jakim pasmie
to by miało działać?

-- 
Jarek
Re: ISDN
#243280
Author: J.F
Date: Fri, 01 Sep 2023 09:18
22 lines
2787 bytes
On Thu, 31 Aug 2023 21:12:09 +0200, Krzysztof Halasa wrote:
> Robert Wańkowski <robwan@wp.pl> writes:
>> Ze schematu nie można oszacować mocy?
> 
> Błąd będzie duży.
> Tak jak Jarek napisał, prąd statyczny jest ograniczony do 2.1 V / 68
> Ohm, ale do tego dochodzi uzwojenie trafo m.cz., kto wie jakie ono było.

Przemienne. Składowa stała zero.

> Taki głośnik nie generuje raczej dużego napięcia, a trzeba zapewnić
> jakąś sensowną głębokość modulacji. Swoją drogą, już samo to, że mały
> głośniczek bezpośrednio (przez trafo) zasila (w sensie modulacji)
> końcówkę RF (a raczej cały RF) chyba o czymś świadczy?

Nie - w nadajniku głosnik robi za mikrofon.
Wzmaczniacz go wzmacnia, i doklada przez transformator do zasilania
generatora. I zobacz, ze uzwojenia wtórne dwa - widac napiecie
wyjsciowe dla głosnika ("moc wyjsciowa odbiornika 60mW") to było za
mało do modulowania zasilania nadajnika.

J.
Re: ISDN
#243307
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Fri, 01 Sep 2023 09:20
13 lines
1823 bytes
Pan J.F napisał:

> Tak nawiasem mówiąc, to trafiłem na jakis amerykanski dokument z
> czasów wojny, gdzie ostrzegano statki z konwojów, ze Niemcy sa w
> stanie namierzyc ich odbiorniki !  
> I lista tych najgorszych była, ale ostrzezenie było ogólne.
> Widac heterodyna mocna była w tamtych czasach.

Heterodyna albo superreakcja. W swoim czasie nawet w gazetach pisano,
żeby w ten sposób nie zakłócać odbioru sąsiadom.

-- 
Jarek
Re: ISDN
#243285
Author: J.F
Date: Fri, 01 Sep 2023 09:35
39 lines
3067 bytes
On Thu, 31 Aug 2023 20:48:44 +0200, Krzysztof Halasa wrote:
> "J.F" <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> writes:
>> W RiK jest jeszcze sprawdzenie nadajnika:
>> -odłączyc antene,
>> -podłączyc 100 ohm,
>> -zmierzyc napiecie w.cz - powinno byc ponad 1.2V
> 
>> Co nam daje ok  14mW .
> 
> Brutto.
> 
>>> I to były NiCd, można z nich było pobrać (przy korzystnych wiatrach)
>>> prąd liczony w amperach. 25 mA dla tamtych 6F22 to był chyba prąd
>>> zwarciowy :-)
>>
>> Chyba nie, bo pobór prądu przy odbiorze (z mocą głosnika 60mW) - 
>> 40 mA.
> 
> No wiem, starałem się trochę zażartować. 

Nie az tak bardzo, bo to istotnie były słabe bateryjki i drogie, 
ale widac troche wiecej dało sie z nich pociągnąc.

>W każdym razie to były tylko i wyłącznie zabawki.

Jakos tak - ale jednak bez zezwolenia ... no i wladza dopuszczała 300m
swobody :-)

Te Tukany, Echo - mam wrazenie, ze wymagały zezwolenia. 
Ale czemu Trop nie? Moc za mała? Czy uwolnili kiedys?
I chyba były przewidziane dla "gospodarki uspołecznionej" a nie dla
szarego człowieka

P.S. troche historii
https://www.youtube.com/watch?v=Ke8GKfUrpGw

Ale te radiotelefony FM-xxx, to IMO - w sklepach nie występowały.

J.
Re: ISDN
#243267
Author: J.F
Date: Fri, 01 Sep 2023 12:41
34 lines
3188 bytes
On Fri, 1 Sep 2023 11:05:10 +0200, Jarosław Sokołowski wrote:
> Pan J.F napisał:
>>>>> Nie walczono. A na początku Trzeciej RP rozbuchały się jeszcze bardziej,
>>>>> w tym wynalazki długodystansowe. Ja miałem taki, co sięgał na kilometr.
>>>>> W bazie cały czas ładował się drugi akumulator, wystarczyło podejść
>>>>> i wymienić, można było być cały czas on-line. Taka namiastka telefonu
>>>>> komórkowego. A to jeszcze nie był kres możliwości, zdarzały się takie
>>>>> na kilka kilometrów.
>>>>
>>>> Takiego nie miałem, chyba nawet nie widziałem.
>>> 
>>> Polowałem na takie, bo na samym początku lat dziewięćdziesiątych nie
>>> miałem w domu telefonu. Miałem znajomych, którzy by się podzielili
>>> numerem. Ale pechowo mieszkali tuż poza zasięgiem tego, co udało mi
>>> się znaleźć.
>>
>> Były takie EnGenius z duzym zasiegiem, były tez reklamowane inne,
>> z zasiegami pod 100km, ale tych to nie sprawdzałem. Możliwe nawet, 
>> ze nikt do Polski nie sprowadził.
>> Jak ktos w USA ma duże rancho, to moze mu takie 100km przydatne ..
> 
> 100 km to mi już wygląda na marketingową ściemę. Bo niby w jakim pasmie
> to by miało działać?

To działo gdzies 300-450MHz.

W sumie - NMT mial podobny zasięg.

Tu jakies obecne
http://alconphones.com/index_.htm

Ale ile w tym marketingu ...

J.
Re: ISDN
#243308
Author: J.F
Date: Fri, 01 Sep 2023 12:48
17 lines
2388 bytes
On Fri, 1 Sep 2023 11:20:39 +0200, Jarosław Sokołowski wrote:
> Pan J.F napisał:
>> Tak nawiasem mówiąc, to trafiłem na jakis amerykanski dokument z
>> czasów wojny, gdzie ostrzegano statki z konwojów, ze Niemcy sa w
>> stanie namierzyc ich odbiorniki !  
>> I lista tych najgorszych była, ale ostrzezenie było ogólne.
>> Widac heterodyna mocna była w tamtych czasach.
> 
> Heterodyna albo superreakcja. W swoim czasie nawet w gazetach pisano,
> żeby w ten sposób nie zakłócać odbioru sąsiadom.

Moze i tak, ale na statkach używali wtedy jeszcze superreakcyjnych?

Jak stary statek to i radiostacja mogła byc stara, no ale jaka - 15
letnia, 20-letnia ... nie oplacało sie wymienic, nawet wczesniej?

J.
Re: ISDN
#243268
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Fri, 01 Sep 2023 13:22
23 lines
2281 bytes
Pan J.F napisał:

>>> Były takie EnGenius z duzym zasiegiem, były tez reklamowane inne,
>>> z zasiegami pod 100km, ale tych to nie sprawdzałem. Możliwe nawet, 
>>> ze nikt do Polski nie sprowadził.
>>> Jak ktos w USA ma duże rancho, to moze mu takie 100km przydatne ..
>> 
>> 100 km to mi już wygląda na marketingową ściemę. Bo niby w jakim
>> pasmie to by miało działać?
>
> To działo gdzies 300-450MHz.
>
> W sumie - NMT mial podobny zasięg.

NMT miał stacje bazow zupełnie niepodobne do stacji bazowych telefonów.

> Tu jakies obecne
> http://alconphones.com/index_.htm

Bardzo współcześnie wyglądająca strona.

-- 
Jarek
Re: ISDN
#243309
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Fri, 01 Sep 2023 13:23
22 lines
2267 bytes
Pan J.F napisał:

>>> Tak nawiasem mówiąc, to trafiłem na jakis amerykanski dokument z
>>> czasów wojny, gdzie ostrzegano statki z konwojów, ze Niemcy sa w
>>> stanie namierzyc ich odbiorniki !  
>>> I lista tych najgorszych była, ale ostrzezenie było ogólne.
>>> Widac heterodyna mocna była w tamtych czasach.
>> 
>> Heterodyna albo superreakcja. W swoim czasie nawet w gazetach pisano,
>> żeby w ten sposób nie zakłócać odbioru sąsiadom.
>
> Moze i tak, ale na statkach używali wtedy jeszcze superreakcyjnych?

Kto ich tam wie, zupełnie możliwe.

> Jak stary statek to i radiostacja mogła byc stara, no ale jaka - 15
> letnia, 20-letnia ... nie oplacało sie wymienic, nawet wczesniej?

20 lat wcześniej była inna wojna. A w technice radiowej to cała epoka.

-- 
Jarek
Re: ISDN
#243281
Author: Krzysztof Halasa
Date: Fri, 01 Sep 2023 13:46
31 lines
2826 bytes
"J.F" <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> writes:

>> Tak jak Jarek napisał, prąd statyczny jest ograniczony do 2.1 V / 68
>> Ohm, ale do tego dochodzi uzwojenie trafo m.cz., kto wie jakie ono było.
>
> Przemienne. Składowa stała zero.

Opór uzwojenia przesuwa punkt pracy tranzystora. Aczkolwiek teraz to ten
opór może być nieduży.

>> Taki głośnik nie generuje raczej dużego napięcia, a trzeba zapewnić
>> jakąś sensowną głębokość modulacji. Swoją drogą, już samo to, że mały
>> głośniczek bezpośrednio (przez trafo) zasila (w sensie modulacji)
>> końcówkę RF (a raczej cały RF) chyba o czymś świadczy?
>
> Nie - w nadajniku głosnik robi za mikrofon.

To raczej oczywiste.
Ale nie zauważyłem kolejnego przełącznika N/O, myślałem że wzmacniacz
jest tylko do odbioru.

> Wzmaczniacz go wzmacnia, i doklada przez transformator do zasilania
> generatora. I zobacz, ze uzwojenia wtórne dwa - widac napiecie
> wyjsciowe dla głosnika ("moc wyjsciowa odbiornika 60mW") to było za
> mało do modulowania zasilania nadajnika.

No raczej - w końcu to musi być napięcie porównywalne z 1/2 zasilania.
Głośnik by od tego eksplodował, albo wzmacniacz musiałby pracować
w bardzo różnych warunkach w zależności od N/O.
-- 
Krzysztof Hałasa
Re: ISDN
#243286
Author: Krzysztof Halasa
Date: Fri, 01 Sep 2023 14:18
16 lines
2226 bytes
"J.F" <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> writes:

> Jakos tak - ale jednak bez zezwolenia ... no i wladza dopuszczała 300m
> swobody :-)

300 m (albo niewiele więcej) w mieście to ja mam na parze ręcznych
PMRek. A ich moc jest jednak nieco inna. I nie są zasilane z maleńkiej
9F22, tylko z 4 NiMHów 2Ah.

Natomiast "do" 300 m w otwartym terenie z widocznością to nie był żaden
problem dla władzy (krzyczenie na polu też nie było raczej zabronione).
Nawet jakby był, to niczym by tego sensownie nie wykryła. To już telefon
bezprzewodowy byłoby łatwiej wykryć. Dla porównania, PMRki mają w takich
warunkach zasięg (rzeczywisty) rzędu kilometrów.
-- 
Krzysztof Hałasa
Re: ISDN
#243300
Author: Michał Jankowski
Date: Fri, 01 Sep 2023 15:12
10 lines
1977 bytes
W dniu 29.08.2023 o 23:32, Krzysztof Halasa pisze:

> 
> Kwestia namierzenia. Jak ktoś nie miał anteny zewnętrznej, i jeszcze nie
> używał tego długo, to nie było to takie proste. Teraz to nieco inaczej
> wygląda, DSP, układy anten fazowych itd.

Teraz to masz MLAT i pozamiatane.

   MJ
Re: ISDN
#243287
Author: J.F
Date: Fri, 01 Sep 2023 16:55
36 lines
3393 bytes
On Fri, 01 Sep 2023 16:18:14 +0200, Krzysztof Halasa wrote:
> "J.F" <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> writes:
>> Jakos tak - ale jednak bez zezwolenia ... no i wladza dopuszczała 300m
>> swobody :-)
> 
> 300 m (albo niewiele więcej) w mieście to ja mam na parze ręcznych
> PMRek. A ich moc jest jednak nieco inna. I nie są zasilane z maleńkiej
> 9F22, tylko z 4 NiMHów 2Ah.
> 
> Natomiast "do" 300 m w otwartym terenie z widocznością to nie był żaden
> problem dla władzy (krzyczenie na polu też nie było raczej zabronione).
> Nawet jakby był, to niczym by tego sensownie nie wykryła. 

Co innego nie móc wykryc, co by zresztą władzę ludową strasznie
denerwowało, tylko na szczescie mielismy samych przyjaznych sąsiadów, 
i na 300m to mozna było chyba tylko z ambasadą USA się łączyć.
A co innego ruszyc krajowy przemysł, zeby robił takie zabawki dla
dzieci. dla harcerzy? bo troche drogie (1900zl/parę), to zbyt był
raczej mały.

> To już telefon bezprzewodowy byłoby łatwiej wykryć. 

ale po co telefon bezprzewodowy, jak nie masz przewodu ? :-)

> Dla porównania, PMRki mają w takich
> warunkach zasięg (rzeczywisty) rzędu kilometrów.

Ale to nie za władzy ludowej, choc cos mi sie widzi, ze radio to tak
stopniowo było uwalniane na całym swiecie.
telefony, piloty do bram, do samochodów, do oswietlenia, sluchawki
bezprzewodowe - to kiedys w Europie było IMHO zabronione.
Wifi, Bluetooth - no, to wymagalo rozwoju komputerow.

Wiec CB tak, ale reszta to tak musiała dopiero władze przekonac.

J.
Re: ISDN
#243310
Author: J.F
Date: Fri, 01 Sep 2023 17:00
26 lines
2858 bytes
On Fri, 1 Sep 2023 15:23:00 +0200, Jarosław Sokołowski wrote:
> Pan J.F napisał:
>>>> Tak nawiasem mówiąc, to trafiłem na jakis amerykanski dokument z
>>>> czasów wojny, gdzie ostrzegano statki z konwojów, ze Niemcy sa w
>>>> stanie namierzyc ich odbiorniki !  
>>>> I lista tych najgorszych była, ale ostrzezenie było ogólne.
>>>> Widac heterodyna mocna była w tamtych czasach.
>>> 
>>> Heterodyna albo superreakcja. W swoim czasie nawet w gazetach pisano,
>>> żeby w ten sposób nie zakłócać odbioru sąsiadom.
>>
>> Moze i tak, ale na statkach używali wtedy jeszcze superreakcyjnych?
> 
> Kto ich tam wie, zupełnie możliwe.
> 
>> Jak stary statek to i radiostacja mogła byc stara, no ale jaka - 15
>> letnia, 20-letnia ... nie oplacało sie wymienic, nawet wczesniej?
> 
> 20 lat wcześniej była inna wojna. A w technice radiowej to cała epoka.

Tu mowa raczej o statkach handlowych.
Wiec jest taki sobie powiedzmy 20-letni statek, z roku ~1920, 
jak był nowy, to pewnie radiostację miał, minęło 20 lat, 
statek jeszcze pływa ... a radiostacja ciągle ta sama?

J.
Re: ISDN
#243269
Author: J.F
Date: Fri, 01 Sep 2023 17:12
26 lines
2666 bytes
On Fri, 1 Sep 2023 15:22:21 +0200, Jarosław Sokołowski wrote:
> Pan J.F napisał:
>>>> Były takie EnGenius z duzym zasiegiem, były tez reklamowane inne,
>>>> z zasiegami pod 100km, ale tych to nie sprawdzałem. Możliwe nawet, 
>>>> ze nikt do Polski nie sprowadził.
>>>> Jak ktos w USA ma duże rancho, to moze mu takie 100km przydatne ..
>>> 
>>> 100 km to mi już wygląda na marketingową ściemę. Bo niby w jakim
>>> pasmie to by miało działać?
>>
>> To działo gdzies 300-450MHz.
>>
>> W sumie - NMT mial podobny zasięg.
> 
> NMT miał stacje bazow zupełnie niepodobne do stacji bazowych telefonów.

Jak masz rancho 50km, to stac cie chyba na jeden maszt 

>> Tu jakies obecne
>> http://alconphones.com/index_.htm
> 
> Bardzo współcześnie wyglądająca strona.

Ano pierwsza z googla, za tresc nie ręczę.

J.
Re: ISDN
#243311
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Fri, 01 Sep 2023 17:28
19 lines
2322 bytes
Pan J.F napisał:

>>> Jak stary statek to i radiostacja mogła byc stara, no ale jaka - 15
>>> letnia, 20-letnia ... nie oplacało sie wymienic, nawet wczesniej?
>> 
>> 20 lat wcześniej była inna wojna. A w technice radiowej to cała epoka.
>
> Tu mowa raczej o statkach handlowych.
> Wiec jest taki sobie powiedzmy 20-letni statek, z roku ~1920, 
> jak był nowy, to pewnie radiostację miał, minęło 20 lat, 
> statek jeszcze pływa ... a radiostacja ciągle ta sama?

Na statkach posługiwano się wyłacznie telegrafią (popkultura wie, jak
to było choćby na Titanicu). Nadajniki mogły być te same. Odbiorniki
być może modernizowano -- i tak potrzebny był ciągły serwis, choćby
dlatego, że ówczesne lampy długo nie wytrzymywały.

-- 
Jarek
Re: ISDN
#243288
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Fri, 01 Sep 2023 17:29
12 lines
1976 bytes
Pan J.F napisał:

>> To już telefon bezprzewodowy byłoby łatwiej wykryć. 
>
> ale po co telefon bezprzewodowy, jak nie masz przewodu ? :-)

Jak jeszcze nie było darmowych rozmów komórkowych (a jeszcze bardziej
ich nie było w roamingu), moi znajomi na jeździli na wakacje w dwa
samochody biorąc ze sobą dwusłuchawkowego DECT-a.

-- 
Jarek
Re: ISDN
#243270
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Fri, 01 Sep 2023 17:34
14 lines
2104 bytes
Pan J.F napisał:

>> NMT miał stacje bazow zupełnie niepodobne do stacji bazowych telefonów.
>
> Jak masz rancho 50km, to stac cie chyba na jeden maszt 

Życie na takim rancho płynie w innym tempie. Słowa "proszę zadzwonić
później, jak ojciec wróci z pastwiska" nikogo w zły nastrój nie wprawią.
Zbić ogrodzenie z żerdzi, czy nawet pickupa naprawić -- na tym każdy
się zna. Ale jakieś anteny na masztach? Po co? To nie mogło być zbyt
popularne.

-- 
Jarek
Re: ISDN
#243301
Author: Krzysztof Halasa
Date: Sat, 02 Sep 2023 21:43
7 lines
1385 bytes
Michał Jankowski <michalj@fuw.edu.pl> writes:

> Teraz to masz MLAT i pozamiatane.

To też, aczkolwiek miasto nieco komplikuje sprawę.
-- 
Krzysztof Hałasa
Re: ISDN
#243271
Author: J.F
Date: Mon, 04 Sep 2023 10:26
25 lines
2764 bytes
On Fri, 1 Sep 2023 19:34:47 +0200, Jarosław Sokołowski wrote:
> Pan J.F napisał:
>>> NMT miał stacje bazow zupełnie niepodobne do stacji bazowych telefonów.
>> Jak masz rancho 50km, to stac cie chyba na jeden maszt 
> 
> Życie na takim rancho płynie w innym tempie. Słowa "proszę zadzwonić
> później, jak ojciec wróci z pastwiska" nikogo w zły nastrój nie wprawią.

Dziecko w szkole, wiec raczej "mąż wróci".

> Zbić ogrodzenie z żerdzi, czy nawet pickupa naprawić -- na tym każdy
> się zna. Ale jakieś anteny na masztach? Po co? To nie mogło być zbyt
> popularne.

Antena jest gotowa i w komplecie z telefonem, ewentualnie do
dokupienia.
https://decadeint.com/shop/senao-cordless-telephone-outdoor-antenna-f3-f9-1115#attr=

Trzeba ją tylko gdzies wysoko zamontowac ... raczej na dachu, bo
kabelek ograniczony.

Poza tym ci ranczerzy tez sie rozwijają - w koncu teraz tam multum
komputerów.

J.
Re: ISDN
#243289
Author: J.F
Date: Mon, 04 Sep 2023 10:32
18 lines
2432 bytes
On Fri, 1 Sep 2023 19:29:34 +0200, Jarosław Sokołowski wrote:
> Pan J.F napisał:
>>> To już telefon bezprzewodowy byłoby łatwiej wykryć. 
>>
>> ale po co telefon bezprzewodowy, jak nie masz przewodu ? :-)
> 
> Jak jeszcze nie było darmowych rozmów komórkowych (a jeszcze bardziej
> ich nie było w roamingu), moi znajomi na jeździli na wakacje w dwa
> samochody biorąc ze sobą dwusłuchawkowego DECT-a.

To dziala bez stacji bazowej, czy ją tez brali?

Zasieg DECT tak do 100m, na samochód raczej kiepsko.
Poki jadą jeden za drugim, to styknie, ale niech sie ktos wetnie ...

CB/PMR lepsze.

J.
Re: ISDN
#243312
Author: J.F
Date: Mon, 04 Sep 2023 10:49
32 lines
3106 bytes
On Fri, 1 Sep 2023 19:28:04 +0200, Jarosław Sokołowski wrote:
> Pan J.F napisał:
>>>> Jak stary statek to i radiostacja mogła byc stara, no ale jaka - 15
>>>> letnia, 20-letnia ... nie oplacało sie wymienic, nawet wczesniej?
>>> 
>>> 20 lat wcześniej była inna wojna. A w technice radiowej to cała epoka.
>>
>> Tu mowa raczej o statkach handlowych.
>> Wiec jest taki sobie powiedzmy 20-letni statek, z roku ~1920, 
>> jak był nowy, to pewnie radiostację miał, minęło 20 lat, 
>> statek jeszcze pływa ... a radiostacja ciągle ta sama?
> 
> Na statkach posługiwano się wyłacznie telegrafią (popkultura wie, jak
> to było choćby na Titanicu).

Na Titanicu nie było wyboru - nadajnik iskrowy. 
Co prawda Fessenden jakos tym audio puscil w 1900. 

A de Moura z Brazylii w 1901
https://en.wikipedia.org/wiki/Roberto_Landell_de_Moura

> Nadajniki mogły być te same. Odbiorniki
> być może modernizowano -- i tak potrzebny był ciągły serwis, choćby
> dlatego, że ówczesne lampy długo nie wytrzymywały.

Nadajnik sie zmienil z iskrowego na lampowy, a czy przy okazji nie
musiał sie zmienic odbiornik? To juz chyba emisja CW była.

Ale specjalnie podałem rok 1920, to juz sprzęt lampowy, względnie 
"współczesny"

J.
Re: ISDN
#243272
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Mon, 04 Sep 2023 11:08
33 lines
2959 bytes
Pan J.F napisał:

>>> Jak masz rancho 50km, to stac cie chyba na jeden maszt 
>> Życie na takim rancho płynie w innym tempie. Słowa "proszę zadzwonić
>> później, jak ojciec wróci z pastwiska" nikogo w zły nastrój nie wprawią.
> Dziecko w szkole, wiec raczej "mąż wróci".

Rancho 50 km, więc spora szansa, że pani redneckowa akurat pojechała
pickupem odebrać dziecko ze szkoły. Wtedy "syn wróci", bo rodzina
wielopokoleniowa.

>> Zbić ogrodzenie z żerdzi, czy nawet pickupa naprawić -- na tym każdy
>> się zna. Ale jakieś anteny na masztach? Po co? To nie mogło być zbyt
>> popularne.
>
> Antena jest gotowa i w komplecie z telefonem, ewentualnie do dokupienia.
> Trzeba ją tylko gdzies wysoko zamontowac ... raczej na dachu, bo kabelek
> ograniczony.

Kluczowym jest tu "po co?" -- to główne ograniczenie popularności.

> Poza tym ci ranczerzy tez sie rozwijają - w koncu teraz tam multum
> komputerów.

W Aneryce osoby tradycyjnie nastawione zaczynały używać komputerów
głównie z powodów telekomunikacyjnych. Komputer bez AOL to nie
komputer. Teraz jest internet. Ale są też telefony komórkowe --
uzasadnienie dla posiadania komputera spada. Czy to w Polsce, czy
w USA, osoby, które nie wykorzystuja komputera do pracy, coraz
rzadziej mają go w domu.

-- 
Jarek
Re: ISDN
#243290
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Mon, 04 Sep 2023 11:09
23 lines
2320 bytes
Pan J.F napisał:

>> Jak jeszcze nie było darmowych rozmów komórkowych (a jeszcze
>> bardziej ich nie było w roamingu), moi znajomi na jeździli na
>> wakacje w dwa samochody biorąc ze sobą dwusłuchawkowego DECT-a.
>
> To dziala bez stacji bazowej, czy ją tez brali?

Też. Nawet chyba jakoś specjalnie antenę na zewnątrz wyprowadzali.

> Zasieg DECT tak do 100m, na samochód raczej kiepsko.
> Poki jadą jeden za drugim, to styknie, ale niech sie ktos wetnie ...

Na drodze więcej niż sto metrów, ale faktycznie, trzeba jechać
dość blisko siebie.

> CB/PMR lepsze.

Nie każdy lubi gadać w simpleksie z PTT, niektórzy wolą telefon,
jak cywilizowani ludzie.

-- 
Jarek
Re: ISDN
#243313
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Mon, 04 Sep 2023 11:13
23 lines
2512 bytes
Pan J.F napisał:

>> Nadajniki mogły być te same. Odbiorniki być może modernizowano
>> -- i tak potrzebny był ciągły serwis, choćby dlatego, że ówczesne
>> lampy długo nie wytrzymywały.
>
> Nadajnik sie zmienil z iskrowego na lampowy, a czy przy okazji nie
> musiał sie zmienic odbiornik? To juz chyba emisja CW była.

Odbiornik CW mógł mieć bezpośrednie wzmocnienie i dość małą selektywność.
Do tego przestrajany generator do uzyskiwania zdudnień. Najprawdopodobniej
był to po prostu generator nadajnika pracujący z ograniczoną mocą. Nie
dziwi, że może mocno siać wokół, również w antenę.

> Ale specjalnie podałem rok 1920, to juz sprzęt lampowy, względnie 
> "współczesny"

Tu piszą, że te suprheterodyny wcale nie tak szybko wchodziły do użycia:

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Superheterodyna

-- 
Jarek
Re: ISDN
#243273
Author: J.F
Date: Mon, 04 Sep 2023 12:00
54 lines
3974 bytes
On Mon, 4 Sep 2023 13:08:40 +0200, Jarosław Sokołowski wrote:
> Pan J.F napisał:
>>>> Jak masz rancho 50km, to stac cie chyba na jeden maszt 
>>> Życie na takim rancho płynie w innym tempie. Słowa "proszę zadzwonić
>>> później, jak ojciec wróci z pastwiska" nikogo w zły nastrój nie wprawią.
>> Dziecko w szkole, wiec raczej "mąż wróci".
> 
> Rancho 50 km, więc spora szansa, że pani redneckowa akurat pojechała
> pickupem odebrać dziecko ze szkoły. Wtedy "syn wróci", bo rodzina
> wielopokoleniowa.

Schoolbusa przeciez maja, a pickupa ma dziecko ... ale dopiero w
liceum :-)

>>> Zbić ogrodzenie z żerdzi, czy nawet pickupa naprawić -- na tym każdy
>>> się zna. Ale jakieś anteny na masztach? Po co? To nie mogło być zbyt
>>> popularne.
>>
>> Antena jest gotowa i w komplecie z telefonem, ewentualnie do dokupienia.
>> Trzeba ją tylko gdzies wysoko zamontowac ... raczej na dachu, bo kabelek
>> ograniczony.
> 
> Kluczowym jest tu "po co?" -- to główne ograniczenie popularności.

Po to, zeby miec XX km zasiegu ze swojego telefonu.
Po to przeciez taki model wybierałes.

P.S. Wersja poźniejsza, polska - zaklad ma moze 200x200m. Moze nawet
blizej 100x100. Ale hale, czesto metalowe sciany.
I przydałoby sie, aby odpowiedzialny kierownik był pod telefonem,
nawet jak poszedł "na zakład".

Dect we wnętrzu nie wyrabia, inne "domowe" nie wyrabiają, a Senao
wyrabia ...

>> Poza tym ci ranczerzy tez sie rozwijają - w koncu teraz tam multum
>> komputerów.
> 
> W Aneryce osoby tradycyjnie nastawione zaczynały używać komputerów
> głównie z powodów telekomunikacyjnych. Komputer bez AOL to nie
> komputer. Teraz jest internet. Ale są też telefony komórkowe --
> uzasadnienie dla posiadania komputera spada. Czy to w Polsce, czy
> w USA, osoby, które nie wykorzystuja komputera do pracy, coraz
> rzadziej mają go w domu.

Maja smartfona? 

Ale system karmienia krów to jak skonfigurujesz?


no faktycznie - komputer niepotrzebny
https://www.cnet.com/tech/mobile/john-deere-breaks-new-ground-with-self-driving-tractors-you-can-control-from-a-phone/

J
Re: ISDN
#243314
Author: J.F
Date: Mon, 04 Sep 2023 12:12
43 lines
3347 bytes
On Mon, 4 Sep 2023 13:13:12 +0200, Jarosław Sokołowski wrote:
> Pan J.F napisał:
>>> Nadajniki mogły być te same. Odbiorniki być może modernizowano
>>> -- i tak potrzebny był ciągły serwis, choćby dlatego, że ówczesne
>>> lampy długo nie wytrzymywały.
>>
>> Nadajnik sie zmienil z iskrowego na lampowy, a czy przy okazji nie
>> musiał sie zmienic odbiornik? To juz chyba emisja CW była.
> 
> Odbiornik CW mógł mieć bezpośrednie wzmocnienie i dość małą selektywność.

Chyba wlasnie duza selektywnosc była celem.
Tak czy inaczej - odbiornik do wymiany.

> Do tego przestrajany generator do uzyskiwania zdudnień. Najprawdopodobniej
> był to po prostu generator nadajnika pracujący z ograniczoną mocą. Nie
> dziwi, że może mocno siać wokół, również w antenę.

Takie cuda sugerujesz ... hm, moze i tak. 
Nawet jesli bym sie nie spodziewał uzycia generatora z nadajnika, 
to kto wie, jak doprowadzili te czestotliwosc do odbiornika ...
przez antenę?

>> Ale specjalnie podałem rok 1920, to juz sprzęt lampowy, względnie 
>> "współczesny"
> 
> Tu piszą, że te suprheterodyny wcale nie tak szybko wchodziły do użycia:
>     https://pl.wikipedia.org/wiki/Superheterodyna

1923 w USA. A to odbiornik domowy, gdzie cena była problemem. 
Na statku i tak trzeba droższy.

http://jproc.ca/rrp/ip501.html

ale i tak "regenerative".

Jest tam cos do ustawiania "tonu" ?

lepsze zdjęcia i schemat 
https://www.radioblvd.com/ip501.htm


J.
Re: ISDN
#243274
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Mon, 04 Sep 2023 12:32
42 lines
3356 bytes
Pan J.F napisał:

>>>> Zbić ogrodzenie z żerdzi, czy nawet pickupa naprawić -- na tym każdy
>>>> się zna. Ale jakieś anteny na masztach? Po co? To nie mogło być zbyt
>>>> popularne.
>>> Antena jest gotowa i w komplecie z telefonem, ewentualnie do dokupienia.
>>> Trzeba ją tylko gdzies wysoko zamontowac ... raczej na dachu, bo kabelek
>>> ograniczony.
>> Kluczowym jest tu "po co?" -- to główne ograniczenie popularności.
>
> Po to, zeby miec XX km zasiegu ze swojego telefonu.
> Po to przeciez taki model wybierałes.

Nie, ja nie po to. Ja po prostu chciałem mieć tlefon w domu, a nie
miałem. Mieli znajomi, brakowało nam tylko "radiolinii". Numer telefonu
przypisany do jednej osoby, w dodatku aparat zawsze w kieszeni -- to
były kiedyś fanaberye.

> P.S. Wersja poźniejsza, polska - zaklad ma moze 200x200m. Moze
> nawet blizej 100x100. Ale hale, czesto metalowe sciany.
> I przydałoby sie, aby odpowiedzialny kierownik był pod telefonem,
> nawet jak poszedł "na zakład".
>
> Dect we wnętrzu nie wyrabia, inne "domowe" nie wyrabiają, a Senao
> wyrabia ...

Ten model użytkowania telefonu też znam z doświadczenia. Zauważę jednak,
że dla rozwiązania podobnych problemów kiedyś wymyślono pager. Pierwsze
pagery miały tylko jedną czerwoną diodkę. Jej zapalenie się (czy też
migotanie) oznaczało "poszukaj jakiegoś telefonu i zadzwoń pod znany
ci numer". U mnie też poszukiwania długodystansowego telefonu skończyły
się kupnem pagera.

>> Czy to w Polsce, czy w USA, osoby, które nie wykorzystuja komputera
>> do pracy, coraz rzadziej mają go w domu.
>
> Maja smartfona? 

Tak. I w ogóle nie potrafia inaczej. Mam taką sąsiedkę.

-- 
Jarek
Re: ISDN
#243315
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Mon, 04 Sep 2023 12:52
49 lines
3461 bytes
Pan J.F napisał:

>> Odbiornik CW mógł mieć bezpośrednie wzmocnienie i dość małą selektywność.
> Chyba wlasnie duza selektywnosc była celem.

"Cel" i "aktulany stan" to nie jest to samo. Żeby odebrać CW, należy mieć
lokalny generator odstrojony od nadajnika o kilkasek Hz. Inny nadajnik,
odległy o 20 kHz, nawet silny, nie będzie słyszany w słuchawkach.
Selektywność toru nie ma przy tym wielkiego znaczenia.

> Tak czy inaczej - odbiornik do wymiany.

Do ciągłej modernizacji.

>> Do tego przestrajany generator do uzyskiwania zdudnień. Najprawdopodobniej
>> był to po prostu generator nadajnika pracujący z ograniczoną mocą. Nie
>> dziwi, że może mocno siać wokół, również w antenę.
>
> Takie cuda sugerujesz ... hm, moze i tak.

Chyba dość popularne rozwiązanie.

> Nawet jesli bym sie nie spodziewał uzycia generatora z nadajnika, 
> to kto wie, jak doprowadzili te czestotliwosc do odbiornika ...
> przez antenę?

Gdy ja, pacholęciem będąc, bawiłem się w odbiór na pasmach KF, zrobiłem
oscylator pracujący na częstotliwości pośredniej. W ogóle go nie musiałem
nigdzie podłączać, wystarczyło umieścić obok radia. I już transmisje SSB
oraz CW stawały się zrozumiałe.

>>> Ale specjalnie podałem rok 1920, to juz sprzęt lampowy, względnie 
>>> "współczesny"
>> 
>> Tu piszą, że te suprheterodyny wcale nie tak szybko wchodziły do użycia:
>>     https://pl.wikipedia.org/wiki/Superheterodyna
>
> 1923 w USA. A to odbiornik domowy, gdzie cena była problemem. 
> Na statku i tak trzeba droższy.
>
> http://jproc.ca/rrp/ip501.html
>
> ale i tak "regenerative".

Po naszemu "superreakcyjne". W cytowanym wcześniej tekscie stoi, że na
statkach dużo było takich. I że faktycnie mocno nadawały.

-- 
Jarek
Re: ISDN
#243275
Author: J.F
Date: Mon, 04 Sep 2023 14:25
36 lines
3347 bytes
On Mon, 4 Sep 2023 14:32:13 +0200, Jarosław Sokołowski wrote:
> Pan J.F napisał:
>>>>> Zbić ogrodzenie z żerdzi, czy nawet pickupa naprawić -- na tym każdy
>>>>> się zna. Ale jakieś anteny na masztach? Po co? To nie mogło być zbyt
>>>>> popularne.
>>>> Antena jest gotowa i w komplecie z telefonem, ewentualnie do dokupienia.
>>>> Trzeba ją tylko gdzies wysoko zamontowac ... raczej na dachu, bo kabelek
>>>> ograniczony.
>>> Kluczowym jest tu "po co?" -- to główne ograniczenie popularności.
>>
>> Po to, zeby miec XX km zasiegu ze swojego telefonu.
>> Po to przeciez taki model wybierałes.
> 
> Nie, ja nie po to. 

O ranczerze pisze.

>> P.S. Wersja poźniejsza, polska - zaklad ma moze 200x200m. Moze
>> nawet blizej 100x100. Ale hale, czesto metalowe sciany.
>> I przydałoby sie, aby odpowiedzialny kierownik był pod telefonem,
>> nawet jak poszedł "na zakład".
>>
>> Dect we wnętrzu nie wyrabia, inne "domowe" nie wyrabiają, a Senao
>> wyrabia ...
> 
> Ten model użytkowania telefonu też znam z doświadczenia. Zauważę jednak,
> że dla rozwiązania podobnych problemów kiedyś wymyślono pager. Pierwsze
> pagery miały tylko jedną czerwoną diodkę. Jej zapalenie się (czy też
> migotanie) oznaczało "poszukaj jakiegoś telefonu i zadzwoń pod znany
> ci numer". U mnie też poszukiwania długodystansowego telefonu skończyły
> się kupnem pagera.

Hm, raczej niespecjalnie sie sprawdzi. Duzo miał spraw codziennie, i
chyba nie mial sekretarki.

J.
Page 2 of 3 • 139 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads