🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.misc.telefonia
21 messages
21 total messages Started by moje12a Tue, 04 Apr 2017 14:21
Polski odpowiednik 555-xxxx
#240435
Author: moje12a
Date: Tue, 04 Apr 2017 14:21
1 lines
1643 bytes
Jak uważacie czy w Polsce Powinno się wprowadzić Fikcyjne numery telefonów na potrzeby filmów, seriali itp. ? Względnie jaki początek numeru czy też może jak wynika z tablicy UKE użyć po prostu numerów w formacie ABS=444 ze strefy dla Piotrkowa Trybunalskiego które są oznaczone jako RT a dodatkowo jest zapis że te numery nie mogą być przydzielone.
Re: Polski odpowiednik 555-xxxx
#240436
Author: Piotr C.
Date: Tue, 04 Apr 2017 18:37
8 lines
1142 bytes
On Tue, 4 Apr 2017 07:21:54 -0700 (PDT)
moje12a <dankowski20@gmail.com> wrote:

> Jak uważacie czy w Polsce Powinno się wprowadzić Fikcyjne numery telefonów na potrzeby filmów, seriali itp. ?

Myślę że nie. Spierdolenie umysłowe społeczeństwa nie postąpiło jeszcze tak dalece.

P.
Re: Polski odpowiednik 555-xxxx
#240453
Author: HF5BS
Date: Tue, 04 Apr 2017 18:46
37 lines
3377 bytes
Użytkownik "moje12a" <dankowski20@gmail.com> napisał w wiadomości 
news:8e403822-6865-46e3-8a20-524ba5818dad@googlegroups.com...
> Jak uważacie czy w Polsce Powinno się wprowadzić Fikcyjne numery telefonów 
> na potrzeby filmów, seriali itp. ?
> Względnie jaki początek numeru czy też może jak wynika z tablicy UKE użyć 
> po prostu numerów w formacie
> ABS=444 ze strefy dla Piotrkowa Trybunalskiego które są oznaczone jako RT 
> a dodatkowo jest zapis
> że te numery nie mogą być przydzielone.

Odniosę się - w .pl uważam, że potrzeby sensu stricte nie ma, ale w sumie 
wypadało by, żeby coś w filmach zafunkcjonowało.
Struktura numeracji w .pl jest jednak inna niż w .us, poza tym jednak też 
mentalność społeczeństwa. Do tego już od dawna w filmach padają numery 
istniejące, czasem pokrywające się z lokalizacją geograficzną, a czasem 
powiązanie jest zupełnie z dupy wzięte (w jakimś filmie młodzieżowym padła 
numeracja 12xxxx dla lokalizacji w Śródmieściu Warszawy). Jakoś nie słychać 
o przypadkach, aby numer zapodany w filmie ucierpiał od jakiegoś stalkera z 
tego właśnie powodu.
W sumie jest nawet dobry zakres - numery xx80yzzzz, gdzie xx, to strefa, y 
podstrefa, uzależniona od danej centrali, a zzzz element w podstrefie. 
Obecnie uwolniony od automatów telefonicznych, nie wiem, czy jest jeszcze 
choć jeden, wyszukiwarka nie znajduje nic. Można by go nie przechwytywać dla 
normalnej obsady, a przeznaczyć właśnie dla takich numerów "dummy", a w 
dobie "przenośności" numerów, nawet zorganizować dla potrzeb konkretnego 
filmu obsadzenie w najbliższej centrali, bądź kablówce, rzeczywiście takiego 
numeru, likwidowanego w momencie zakończenia zdjęć. Aby zapobiec łączeniu 
się spod innych numerów zafiltrować go, aby łączyły się tylko numery ekipy 
filmowej. W każdym razie - można by ten zakres numeracji przeznaczyć właśnie 
do potrzeb filmowych. Niestety, bardziej przystający zakres - 55 555 xxxx 
jest zajęty i wykorzystany - istnieje numer 55 555 55 55.

-- 
Wyobraź pan sobie taką sytuację, pracujesz pan do 67 roku życia,
co miesiąc wpłacasz 1000 złotych na ZUS, później dostajesz
700 złotych miesięcznie emerytury. I kto jest złodziejem?
(C) Kabaret Neo-Nówka.
Re: Polski odpowiednik 555-xxxx
#240454
Author: MKi
Date: Thu, 06 Apr 2017 05:59
13 lines
1521 bytes
> (...) już od dawna w filmach padają
> numery istniejące, czasem pokrywające się z lokalizacją geograficzną, a
> czasem powiązanie jest zupełnie z dupy wzięte (w jakimś filmie
> młodzieżowym padła numeracja 12xxxx dla lokalizacji w Śródmieściu
> Warszawy).

A ja sobie wyobrażam w swej naiwności, że numery podawane
są specjalnie, z myślą o marketingu producenta filmu.
Ktoś zadzwoni i dowie się że za stosowną kasę może umówić się
z gwiazdą lub kupić gadżet.

Pozdrowienia,
MKi
Re: Polski odpowiednik 555-xxxx
#240455
Author: HF5BS
Date: Thu, 06 Apr 2017 12:58
21 lines
2127 bytes
Użytkownik "MKi" <emkai@to-nalezy-wywalic.op.pl> napisał w wiadomości 
news:58e5d925$0$5149$65785112@news.neostrada.pl...
> A ja sobie wyobrażam w swej naiwności, że numery podawane
> są specjalnie, z myślą o marketingu producenta filmu.
> Ktoś zadzwoni i dowie się że za stosowną kasę może umówić się
> z gwiazdą lub kupić gadżet.

Nie... raczej nie... Chociaż kto to tak naprawdę wie...
Kiedyś widziałem jakąś scenę, chyba gość porwany, czy coś... i telefon 
dzwoniący 707xxxxxx, jakoś tak.
Choć czasem widać w kryminałach, że nawet pojawi się pełen numer, ale nie 
wiem, czy to nie jest np. podpatrzone w kiosku wśród niesprzedanych 
zestawów, albo trafione, że jak tam zadzwoni, to NMTN, więc i tak nic z 
tego.

-- 
Wyobraź pan sobie taką sytuację, pracujesz pan do 67 roku życia,
co miesiąc wpłacasz 1000 złotych na ZUS, później dostajesz
700 złotych miesięcznie emerytury. I kto jest złodziejem?
(C) Kabaret Neo-Nówka.
Re: Polski odpowiednik 555-xxxx
#240437
Author: Marek
Date: Sat, 08 Apr 2017 09:29
13 lines
1695 bytes
On Wed, 5 Apr 2017 03:37:18 +0900, "Piotr C." 
<piotr@mabanana.com.delete.pl> wrote:
> Myślę że nie. Spierdolenie umysłowe społeczeństwa nie postąpiło 
jeszcze tak dalece.

Manipulujesz. Uwzględniając prawie 10x wyższą populację to procentowo 
u nich jest  10x więcej idiotów, którzy mogą wykorzystywać podany 
numer jako swój cel. U nas jest to margines, który na razie nie jest 
na tyle uciążliwy by stosowac ograniczenia publikacji przypadkowego 
numeru.

-- 
Marek
Re: Polski odpowiednik 555-xxxx
#240438
Author: Tomasz Wójtowicz
Date: Sat, 08 Apr 2017 09:37
17 lines
1935 bytes
W dniu 2017-04-08 o 11:29, Marek pisze:
> On Wed, 5 Apr 2017 03:37:18 +0900, "Piotr C."
> <piotr@mabanana.com.delete.pl> wrote:
>> Myślę że nie. Spierdolenie umysłowe społeczeństwa nie postąpiło
> jeszcze tak dalece.
>
> Manipulujesz. Uwzględniając prawie 10x wyższą populację to procentowo u
> nich jest  10x więcej idiotów, którzy mogą wykorzystywać podany numer
> jako swój cel. U nas jest to margines, który na razie nie jest na tyle
> uciążliwy by stosowac ograniczenia publikacji przypadkowego numeru.
>
Poza tym jest jeszcze kwestia systemu prawnego:
w USA wystarczy, żeby na taki ujawniony prywatny numer ktoś raz 
zadzwonił, właściciel poniesie "straty moralne" i sąd zasądzi milion 
dolarów odszkodowania.
W Polsce to ja nie wiem, co musiałoby się dziać z takim numerem, żeby 
sąd w ogóle przyjął sprawę do rozpatrzenia.
Re: Polski odpowiednik 555-xxxx
#240439
Author: HF5BS
Date: Sat, 08 Apr 2017 10:12
52 lines
4135 bytes
Użytkownik "Tomasz Wójtowicz" <spam@spam.spam.spam.com> napisał w wiadomości 
news:ocab0s$fui$1@node1.news.atman.pl...

Przywalę z grubej rury, w ironicznym tonie, ale jako krytykę systemu 
ukierunkowanego głównie na babcie z pietruszkami, czosnkiem, czy 
"latrelkami", nie chcącego widzieć "wesołej polskiej młodzieży" (z 
"niewiadomego" powodu niesłużnie i obraźliwie nazywanej gimbazą, choć nie 
tylko), demolującej park/podwórko/przystanki, wykorzystam ostatnie 
wydarzenia, ale w szczytnym celu:

> Poza tym jest jeszcze kwestia systemu prawnego:
> w USA wystarczy, żeby na taki ujawniony prywatny numer ktoś raz zadzwonił, 
> właściciel poniesie "straty moralne" i sąd zasądzi milion dolarów 
> odszkodowania.

To pewnie mogą w zasadzie za jednego telemarketera zrobić raban? (no nie 
chcę, żeby ten głuchy ch.j z garnkami dzwonił)

> W Polsce to ja nie wiem, co musiałoby się dziać z takim numerem, żeby sąd 
> w ogóle przyjął sprawę do rozpatrzenia.

Musiała by pewnie i u nas zajść akcja, jak w Berlinie, Londynie, czy w 
Sztokholmie (i nie tylko tam, ale za długo by listować), żeby wreszie się 
obudził jakiś tępy kutas od prawa, wolą zaklepać cięcie drzew hulaj dusza 
piekła nie ma, niż popracować nad usprawnieniem bezpieczeństwa zarówno w 
skali lokalnej, jak i globalnej, co ostatnio zresztą skwapliwie psują. San 
Escobar, śmieszno, czy straszno?
A co do tego babcie? A jakże, strasznicy wiejscy (nie mylić z normalnymi 
strażnikami miejskimi/gminnymi) ochoczo przypieprzą babinie 5 stówek i 
równie ochoczo nie zauważą młodziana, który właśnie kawałek dalej niszczy 
ławkę. A to przez to, że schorowana Babcia Stefa nie schyliła się 
wystarczająco szybko, jak jej "latrelek" zrobił kupkę wielkości ziarka 
fasoli, by ją sprzątnęła, nie widząc jednocześnie nabuzowanego karczycha, 
którego amszczaf (tak, wiem, amstaff), bez smyczy i kagańca, nasrał właśnie 
balasa wielkości pomelo.
No, chyba, że to byłby telefon jakiegoś ważnego kacyka, uu... to pewnie od 
razu by ruszył walec, śpiewał Młynarski "przyjdzie walec i wyrówna, 
przyjdzie walec - i wyró...". Więc innymi jego słowami - coby tu jeszcze 
spieprzyć Panowie, co by tu jeszcze? W 1927 pakę austriaka Hitlera był w 
stanie uziemić jeden policyjny patrol. w 1933 już nie było by to takie 
latwie. Na co oni czekają? A... wiem... aż "wyzdychają" emeryci i renciści, 
taniej będzie wysłać ZUSowi listy gratulacyjne, niż wypłacać świadczenia.
Dobra, tyle, jadę do Santo Subito...
I oby nie było, jak w dwunastej pieśni o spustoszeniu Podola, Jana 
Kochanowskiego.

-- 
Wyobraź pan sobie taką sytuację, pracujesz pan do 67 roku życia,
co miesiąc wpłacasz 1000 złotych na ZUS, później dostajesz
700 złotych miesięcznie emerytury. I kto jest złodziejem?
(C) Kabaret Neo-Nówka.
Re: Polski odpowiednik 555-xxxx
#240444
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Sat, 08 Apr 2017 11:00
21 lines
2076 bytes
Pan Tomasz Wójtowicz napisał:

> Poza tym jest jeszcze kwestia systemu prawnego:
> w USA wystarczy, żeby na taki ujawniony prywatny numer ktoś raz 
> zadzwonił, właściciel poniesie "straty moralne" i sąd zasądzi
> milion dolarów odszkodowania.
> W Polsce to ja nie wiem, co musiałoby się dziać z takim numerem,
> żeby sąd w ogóle przyjął sprawę do rozpatrzenia.

Ponieważ nadarzyła się okazja, przetestowałem w polskich warunkach.
Mam w umowie zastrzeżone, by nie dzwonić w żadnych sprawach i nie
przekazywać numeru nikomu. Aż tu dzwoni baba i jakieś ubezpieczenie
wciska. Wydało się, że dzwoni z polecenia operatora. Abonament mam
z tych nielimitowanych, wszystko w jednym, opłata obejmuje wszystkie
dzwonienia i niedzwonienia. A tu w tym miesiącu usługa niewykonana
-- więc zwrot kasy. Jasne, że w krótkim pisemku coś o rozstrzyganiu
spraw spornych przez sądy powszechne właściwe dla wspomniałem, ale
obyło się bez sporów -- miesięczną stawke abonamentu zwrócili od razu.

-- 
Jarek
Re: Polski odpowiednik 555-xxxx
#240452
Author: m4rkiz
Date: Sun, 09 Apr 2017 10:32
7 lines
1300 bytes
On 2017-04-08 11:37, Tomasz Wójtowicz wrote:
> w USA wystarczy, żeby na taki ujawniony prywatny numer ktoś raz
> zadzwonił, właściciel poniesie "straty moralne" i sąd zasądzi milion
> dolarów odszkodowania.

prosciej dac 'swoj' numer i reklamy w temacie z automatu, zarobi na 
siebie ;)
Re: Polski odpowiednik 555-xxxx
#240445
Author: J.F.
Date: Mon, 10 Apr 2017 09:44
31 lines
2855 bytes
Użytkownik "Jarosław Sokołowski"  napisał w wiadomości grup 
dyskusyjnych:slrnoehgmp.hg7.jaros@falcon.lasek.waw.pl...
Pan Tomasz Wójtowicz napisał:
>> Poza tym jest jeszcze kwestia systemu prawnego:
>> w USA wystarczy, żeby na taki ujawniony prywatny numer ktoś raz
>> zadzwonił, właściciel poniesie "straty moralne" i sąd zasądzi
>> milion dolarów odszkodowania.
>> W Polsce to ja nie wiem, co musiałoby się dziać z takim numerem,
>> żeby sąd w ogóle przyjął sprawę do rozpatrzenia.

>Ponieważ nadarzyła się okazja, przetestowałem w polskich warunkach.
>Mam w umowie zastrzeżone, by nie dzwonić w żadnych sprawach i nie
>przekazywać numeru nikomu. Aż tu dzwoni baba i jakieś ubezpieczenie
>wciska. Wydało się, że dzwoni z polecenia operatora. Abonament mam
>z tych nielimitowanych, wszystko w jednym, opłata obejmuje wszystkie
>dzwonienia i niedzwonienia. A tu w tym miesiącu usługa niewykonana
>-- więc zwrot kasy. Jasne, że w krótkim pisemku coś o rozstrzyganiu
>spraw spornych przez sądy powszechne właściwe dla wspomniałem, ale
>obyło się bez sporów -- miesięczną stawke abonamentu zwrócili od 
>razu.

Ale dlaczego miesieczna, a nie np roczna ?

No i to bylo dobrowolne, gdyby trafilo to sadu, to kto wie, co sad by 
uznal - usluga niewykonana tylko czesciowo, to sie nalezy np 1zl 
obnizki, albo i w ogole sie nie nalezy, bo zobacz pan - ja tu siedzie 
na jakies bzdurnej sprawie, bo ktos d* zawraca, i musze - wiec czas 
sie przyzwyczaic, ze telefon jest po to, zeby od czasu do czasu d* 
zawracal.

J.
Re: Polski odpowiednik 555-xxxx
#240440
Author: J.F.
Date: Mon, 10 Apr 2017 09:47
21 lines
2331 bytes
Użytkownik "HF5BS"  napisał w wiadomości grup 
dyskusyjnych:ocad2q$10d$1@node2.news.atman.pl...
Użytkownik "Tomasz Wójtowicz" <spam@spam.spam.spam.com> napisał w 
wiadomości
>> Poza tym jest jeszcze kwestia systemu prawnego:
>> w USA wystarczy, żeby na taki ujawniony prywatny numer ktoś raz 
>> zadzwonił, właściciel poniesie "straty moralne" i sąd zasądzi 
>> milion dolarów odszkodowania.

>To pewnie mogą w zasadzie za jednego telemarketera zrobić raban? (no 
>nie chcę, żeby ten głuchy ch.j z garnkami dzwonił)

O ile wiem, to sie w USA dorobili centralnego rejestru, nie chcesz aby 
ci przeszkadzali, to zglaszasz tam swoj numer.
Jak zadzwonia - to juz jest ich wina, ze nie sprawdzili wczesniej i to 
moze byc grubsza kwote warte.

Ale ... to dotyczy telefonow komercyjnych, inni moga dzwonic.
Politycy, misjonarze ...

J.
Re: Polski odpowiednik 555-xxxx
#240446
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Mon, 10 Apr 2017 10:13
57 lines
4275 bytes
Pan J.F. napisał:

>>> Poza tym jest jeszcze kwestia systemu prawnego:
>>> w USA wystarczy, żeby na taki ujawniony prywatny numer ktoś raz
>>> zadzwonił, właściciel poniesie "straty moralne" i sąd zasądzi
>>> milion dolarów odszkodowania.
>>> W Polsce to ja nie wiem, co musiałoby się dziać z takim numerem,
>>> żeby sąd w ogóle przyjął sprawę do rozpatrzenia.
>
>> Ponieważ nadarzyła się okazja, przetestowałem w polskich warunkach.
>> Mam w umowie zastrzeżone, by nie dzwonić w żadnych sprawach i nie
>> przekazywać numeru nikomu. Aż tu dzwoni baba i jakieś ubezpieczenie
>> wciska. Wydało się, że dzwoni z polecenia operatora. Abonament mam
>> z tych nielimitowanych, wszystko w jednym, opłata obejmuje wszystkie
>> dzwonienia i niedzwonienia. A tu w tym miesiącu usługa niewykonana
>> -- więc zwrot kasy. Jasne, że w krótkim pisemku coś o rozstrzyganiu
>> spraw spornych przez sądy powszechne właściwe dla wspomniałem, ale
>> obyło się bez sporów -- miesięczną stawke abonamentu zwrócili od 
>> razu.
>
> Ale dlaczego miesieczna, a nie np roczna ?

Rozliczenie jest miesięczne. Co zresztą jest bardzo precyzyjnie ujęte
w regulamienie. Bardziej precyzyjnie, niż myślałem. Raz na miesiąc
przydzielany jest limit 44640 bezpłatnych minut do wykorzystania. Ale
operator zastrzega sobie, że ma bodajże godzinę na zrealizowanie tego
przydziału. W tym czasie rozmowy są płatne. No i raz mi się zdarzyło,
że mam wyższy niż zwykle rachunek. Patrzę w billing, a tu połączenie
płatne. Pytam co, jak i dlaczego, a oni mi spokojnie wyjaśniają,
że tak to jest w regulaminie, że jak zadzwonię zaraz po północy na
początku okresu rozliczeniowego, to rozmowa może byc zaliczona jako
płatna. I od razu, że to nie jest podstęp, tylko nie dało się inaczej
zrobić systemu billingowego. No i sami z własnej inicjatywy mi zwrócili
kasę w przy następnej fakturze.

> No i to bylo dobrowolne, gdyby trafilo to sadu, to kto wie, co sad by 
> uznal - usluga niewykonana tylko czesciowo, to sie nalezy np 1zl 
> obnizki, albo i w ogole sie nie nalezy, bo zobacz pan - ja tu siedzie 
> na jakies bzdurnej sprawie, bo ktos d* zawraca, i musze - wiec czas 
> sie przyzwyczaic, ze telefon jest po to, zeby od czasu do czasu d* 
> zawracal.

Może to nawet ciekawe, co by sąd powiedział, ale operator nie był aż
tak żądny wiedzy, by to sprawdzać. "Częściowe niewykonanie usługi" nie
wchodzi w grę. Tu chodzi o usługę niedzwonienia. Niedzwonienie dotyczy
wszystkich 44640 minut w miesiącu. Usługa ta należy do kategorii
"bezpłatne w ramach abonamentu". Jak mi w maju będą zdwonić przez minutę,
to już nie będzie niedzwonienie. Otwartą kwestią może być, czy za to
niewykonanie należy się milion dolarów ekstra, czy sam zwrot trzech dych.

Jarek

-- 
Komu dzwonią temu dzwonią
Mnie nie dzwoni żaden dzwon
Bo takiemu pijakowi
Jakie życie taki zgon
Re: Polski odpowiednik 555-xxxx
#240447
Author: J.F.
Date: Mon, 10 Apr 2017 11:05
64 lines
4335 bytes
Użytkownik "Jarosław Sokołowski"  napisał w wiadomości grup 
dyskusyjnych:slrnoemmn0.bu9.jaros@falcon.lasek.waw.pl...
Pan J.F. napisał:
>>> Ponieważ nadarzyła się okazja, przetestowałem w polskich 
>>> warunkach.
>>> Mam w umowie zastrzeżone, by nie dzwonić w żadnych sprawach i nie
>>> przekazywać numeru nikomu. Aż tu dzwoni baba i jakieś 
>>> ubezpieczenie
>>> wciska. Wydało się, że dzwoni z polecenia operatora. Abonament mam
>>> z tych nielimitowanych, wszystko w jednym, opłata obejmuje 
>>> wszystkie
>>> dzwonienia i niedzwonienia. A tu w tym miesiącu usługa niewykonana
>>> -- więc zwrot kasy.

>> No i to bylo dobrowolne, gdyby trafilo to sadu, to kto wie, co sad 
>> by
>> uznal - usluga niewykonana tylko czesciowo, to sie nalezy np 1zl
>> obnizki, albo i w ogole sie nie nalezy, bo zobacz pan - ja tu 
>> siedzie
>> na jakies bzdurnej sprawie, bo ktos d* zawraca, i musze - wiec czas
>> sie przyzwyczaic, ze telefon jest po to, zeby od czasu do czasu d*
>> zawracal.

>Może to nawet ciekawe, co by sąd powiedział, ale operator nie był aż
>tak żądny wiedzy, by to sprawdzać. "Częściowe niewykonanie usługi" 
>nie
>wchodzi w grę. Tu chodzi o usługę niedzwonienia. Niedzwonienie 
>dotyczy
>wszystkich 44640 minut w miesiącu. Usługa ta należy do kategorii
>"bezpłatne w ramach abonamentu".

Ale abonament obejmuje wiele uslug. Dzwonienie przez Ciebie, 
odbieranie, wysylanie SMS, transmisje danych - i te wszystkie uslugi 
dzialaly.

> Jak mi w maju będą zdwonić przez minutę,
>to już nie będzie niedzwonienie. Otwartą kwestią może być, czy za to
>niewykonanie należy się milion dolarów ekstra, czy sam zwrot trzech 
>dych.

A to chyba ujete w umowy/regulaminy/przepisy.

Za krotka przerwe to chyba nic sie nie nalezy, za dluga bodajze 2 
abonamenty ... albo sie myle
https://uokik.gov.pl/faq_internet.php#faq1348

"Zgodnie z art. 56 ust. 3 pkt 15 Prawa telekomunikacyjnego dostawca 
usług jest zobowiązany do określenia w umowie zakresu 
odpowiedzialności z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania 
umowy, wysokości odszkodowania oraz zasad i terminów jego wypłaty.

Należy pamiętać, że poszczególni operatorzy mogą w różny sposób 
ustalać przysługujące abonentowi w takich przypadkach roszczenia. 
Dlatego też należy zwrócić uwagę na swoje uprawnienia zawarte umowie 
lub w regulaminie świadczenia usług telekomunikacyjnych.

Warto też podkreślić, że zgodnie z art. 104 ust. 1 Prawa 
telekomunikacyjnego, który odsyła do Kodeksu cywilnego, dostawca 
internetu nie odpowiada za brak wykonania usługi albo jej nienależyte 
wykonanie, jeżeli nie ponosi za to odpowiedzialności. Chodzi np. o 
przypadki, gdy brak dostępu do internetu spowodowany jest siłą wyższą 
(np. powodzią)."

J.
Re: Polski odpowiednik 555-xxxx
#240448
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Mon, 10 Apr 2017 11:30
37 lines
2787 bytes
Pan J.F. napisał:

>> Może to nawet ciekawe, co by sąd powiedział, ale operator nie był
>> aż tak żądny wiedzy, by to sprawdzać. "Częściowe niewykonanie usługi" 
>> nie wchodzi w grę. Tu chodzi o usługę niedzwonienia. Niedzwonienie 
>> dotyczy wszystkich 44640 minut w miesiącu. Usługa ta należy do
>> kategorii "bezpłatne w ramach abonamentu".
>
> Ale abonament obejmuje wiele uslug. Dzwonienie przez Ciebie, 
> odbieranie, wysylanie SMS, transmisje danych - i te wszystkie
> uslugi dzialaly.

Nie, jest to *jedna* usługa wszystkomająca -- tak była opisywana
w ofercie (tym mnie skusili) i tak jest w umowie. A to, że operator
z umowy się wywiązuje, cieszy tym bardziej. Rzadkość na rynku
telekomunikacyjnym, że jest za co chwalić.

>> Jak mi w maju będą zdwonić przez minutę, to już nie będzie niedzwonienie.
>> Otwartą kwestią może być, czy za to niewykonanie należy się milion
>> dolarów ekstra, czy sam zwrot trzech dych.
>
> A to chyba ujete w umowy/regulaminy/przepisy.
>
> Za krotka przerwe to chyba nic sie nie nalezy, za dluga bodajze
> 2 abonamenty ... albo sie myle

Ta miała przerwę w działaniu wynoszącą jeden miesiąc -- co do tego
nie było żadnej różnicy zdań między mną a operatorem.

> Należy pamiętać, że poszczególni operatorzy mogą w różny sposób 
> ustalać przysługujące abonentowi w takich przypadkach roszczenia. 

No to ja własnie pamiętam. Cwaniaków omijam z daleka. A jak ktoś
się zachowuje przyzwoicie, to pochwalę i jeszcze innym polecę. 

-- 
Jarek
Re: Polski odpowiednik 555-xxxx
#240449
Author: J.F.
Date: Mon, 10 Apr 2017 11:35
34 lines
2870 bytes
Użytkownik "Jarosław Sokołowski"  napisał w wiadomości grup
Pan J.F. napisał:
>>> Może to nawet ciekawe, co by sąd powiedział, ale operator nie był
>>> aż tak żądny wiedzy, by to sprawdzać. "Częściowe niewykonanie 
>>> usługi"
>>> nie wchodzi w grę. Tu chodzi o usługę niedzwonienia. Niedzwonienie
>>> dotyczy wszystkich 44640 minut w miesiącu. Usługa ta należy do
>>> kategorii "bezpłatne w ramach abonamentu".
>
>> Ale abonament obejmuje wiele uslug. Dzwonienie przez Ciebie,
>> odbieranie, wysylanie SMS, transmisje danych - i te wszystkie
>> uslugi dzialaly.

>Nie, jest to *jedna* usługa wszystkomająca -- tak była opisywana
>w ofercie (tym mnie skusili) i tak jest w umowie.

OK, tak nazwana ... co nie znaczy, ze sad nie moze popatrzec na to 
inaczej :-)

>>> Jak mi w maju będą zdwonić przez minutę, to już nie będzie 
>>> niedzwonienie.
>>> Otwartą kwestią może być, czy za to niewykonanie należy się milion
>>> dolarów ekstra, czy sam zwrot trzech dych.
>
>> A to chyba ujete w umowy/regulaminy/przepisy.
>> Za krotka przerwe to chyba nic sie nie nalezy, za dluga bodajze
>> 2 abonamenty ... albo sie myle

>Ta miała przerwę w działaniu wynoszącą jeden miesiąc -- co do tego
>nie było żadnej różnicy zdań między mną a operatorem.

Ale sad moze stwierdzic, ze to 1 minuta byla :-)

J.
Re: Polski odpowiednik 555-xxxx
#240450
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Mon, 10 Apr 2017 11:53
33 lines
2658 bytes
Pan J.F. napisał:

>>>> Tu chodzi o usługę niedzwonienia. Niedzwonienie dotyczy wszystkich
>>>> 44640 minut w miesiącu. Usługa ta należy do kategorii "bezpłatne
>>>> w ramach abonamentu".
>>> Ale abonament obejmuje wiele uslug. Dzwonienie przez Ciebie,
>>> odbieranie, wysylanie SMS, transmisje danych - i te wszystkie
>>> uslugi dzialaly.
>> Nie, jest to *jedna* usługa wszystkomająca -- tak była opisywana
>> w ofercie (tym mnie skusili) i tak jest w umowie.
>
> OK, tak nazwana ... co nie znaczy, ze sad nie moze popatrzec na to 
> inaczej :-)

Sąd cywilny zajmuje się rozstrzyganiem sporów między stronami. A i to
robi tylko na wniosek, w tym przypadku zwany "pozwem". Sporu nie było.

>>>> Jak mi w maju będą zdwonić przez minutę, to już nie będzie 
>>>> niedzwonienie. Otwartą kwestią może być, czy za to niewykonanie
>>>> należy się milion dolarów ekstra, czy sam zwrot trzech dych.
>>> A to chyba ujete w umowy/regulaminy/przepisy.
>>> Za krotka przerwe to chyba nic sie nie nalezy, za dluga bodajze
>>> 2 abonamenty ... albo sie myle
>> Ta miała przerwę w działaniu wynoszącą jeden miesiąc -- co do
>> tego nie było żadnej różnicy zdań między mną a operatorem.
>
> Ale sad moze stwierdzic, ze to 1 minuta byla :-)

Póki pan Zbyszek nie zaszczepi sądom swojego postrzegania prawa,
to nie może.

-- 
Jarek
Re: Polski odpowiednik 555-xxxx
#240451
Author: HF5BS
Date: Mon, 10 Apr 2017 12:08
21 lines
2547 bytes
Użytkownik "J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości 
news:58eb66dd$0$5151$65785112@news.neostrada.pl...
> Warto też podkreślić, że zgodnie z art. 104 ust. 1 Prawa 
> telekomunikacyjnego, który odsyła do Kodeksu cywilnego, dostawca internetu 
> nie odpowiada za brak wykonania usługi albo jej nienależyte wykonanie, 
> jeżeli nie ponosi za to odpowiedzialności. Chodzi np. o przypadki, gdy 
> brak dostępu do internetu spowodowany jest siłą wyższą (np. powodzią)."

Czyli pewnie pierwszy z brzegu prawnik, jeśli operatorowi zaleje pół 
centrali, a ten mi wypali, że kredycik, tanie butki w dajśmanie, skoda tylko 
dla ciebie, itd., to pogrzebię operatorowi drugie pół centrali. Bo mimo 
zalania centrali, odpowiedzialność za niepożądane sranie reklam ponosi. To 
ja im wtedy tou tou tou you tou... czy jak się to pisze 
https://www.youtube.com/watch?v=TvLHNFpaSUM Tak bedą mieć.

-- 
Wyobraź pan sobie taką sytuację, pracujesz pan do 67 roku życia,
co miesiąc wpłacasz 1000 złotych na ZUS, później dostajesz
700 złotych miesięcznie emerytury. I kto jest złodziejem?
(C) Kabaret Neo-Nówka.
Re: Polski odpowiednik 555-xxxx
#240441
Author: HF5BS
Date: Mon, 10 Apr 2017 12:13
18 lines
2090 bytes
Użytkownik "J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości 
news:58eb54c8$0$5157$65785112@news.neostrada.pl...
> Ale ... to dotyczy telefonow komercyjnych, inni moga dzwonic.
> Politycy, misjonarze ...

To się im każe spierdalać. Albo spierdalać, kurwa.
(a niby skąd mam wiedzieć, że dzwoniący rzeczywiście ma do mnie interes, z 
którym się zgłasza i nie sfałszował numeru, który mi się zaprezentuje? Ja 
zablokowałem numery bez prezentacji, ach, odpadło mi 90% z hakiem chujostwa 
spamerskiego). A polityków pierdolę w dupę.
Bez masła.

-- 
Wyobraź pan sobie taką sytuację, pracujesz pan do 67 roku życia,
co miesiąc wpłacasz 1000 złotych na ZUS, później dostajesz
700 złotych miesięcznie emerytury. I kto jest złodziejem?
(C) Kabaret Neo-Nówka.
Re: Polski odpowiednik 555-xxxx
#240442
Author: J.F.
Date: Mon, 10 Apr 2017 12:26
19 lines
2057 bytes
Użytkownik "HF5BS"  napisał w wiadomości grup 
dyskusyjnych:ocfstj$bn8$1@node2.news.atman.pl...
Użytkownik "J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
>> Ale ... to dotyczy telefonow komercyjnych, inni moga dzwonic.
>> Politycy, misjonarze ...

>To się im każe spierdalać. Albo spierdalać, kurwa.
>(a niby skąd mam wiedzieć, że dzwoniący rzeczywiście ma do mnie 
>interes, z którym się zgłasza i nie sfałszował numeru, który mi się 
>zaprezentuje? Ja zablokowałem numery bez prezentacji, ach, odpadło mi 
>90% z hakiem chujostwa spamerskiego).

IMO - wiekszosci spamerow numer sie prezentuje.

>A polityków pierdolę w dupę.  Bez masła.

Mylisz sie. To oni ciebie p* :-)

J.
Re: Polski odpowiednik 555-xxxx
#240443
Author: HF5BS
Date: Mon, 10 Apr 2017 13:10
29 lines
2666 bytes
Użytkownik "J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości 
news:58eb79e4$0$5147$65785112@news.neostrada.pl...
>>zaprezentuje? Ja zablokowałem numery bez prezentacji, ach, odpadło mi 90% 
>>z hakiem chujostwa spamerskiego).
>
> IMO - wiekszosci spamerow numer sie prezentuje.

Mam opcję w smartfonie... dopisuję taki numer do pewnej listy i potem nawet 
nie wiem, że dzwonił, no, czasem na liście połączeń pokaze sie z 
przekreślonym kółkiem, no i dobrze, to wszystko. Spamer dostaje na wieczność 
OCC i może sobie dzwonić do usranego. I do swoich cudownych garnków może 
najwyżej nasrać, a cud kołderką się podetrzeć.

>>A polityków pierdolę w dupę.  Bez masła.
>
> Mylisz sie. To oni ciebie p* :-)

A jest sprzeczność, że jak oni mnie, to ja już ich nie? :))
To i lepiej, jakiegoś małego HIVa im przygotuję, celem zarażenia, jak ma 
mnie szlag trafić, to przynajmniej na koniec pośmieję się trochę :) Z HIVem 
niech sobie mnie wtedy ruchają, mnie już nie ubędzie, ale im przybędzie na 
zawsze :P

-- 
Wyobraź pan sobie taką sytuację, pracujesz pan do 67 roku życia,
co miesiąc wpłacasz 1000 złotych na ZUS, później dostajesz
700 złotych miesięcznie emerytury. I kto jest złodziejem?
(C) Kabaret Neo-Nówka.
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads