🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.misc.telefonia
21 messages
21 total messages Started by jedrek Mon, 28 Nov 2016 11:25
Numeracja 12 397 5xxx, VoIP czy tradycyjna centrala POTS?
#240103
Author: jedrek
Date: Mon, 28 Nov 2016 11:25
2 lines
974 bytes
Numeracja ponoć z krakowskiej strefy 12 397 5xxx
Czy "numer centrali" 397 to jest jakieś VoIP? 
Re: Numeracja 12 397 5xxx, VoIP czy tradycyjna centrala POTS?
#240102
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Mon, 28 Nov 2016 12:09
15 lines
1619 bytes
Pan jedrek napisał:

> Numeracja ponoć z krakowskiej strefy 12 397 5xxx
> Czy "numer centrali" 397 to jest jakieś VoIP? 

http://www.uke.gov.pl/tablice/NumerPstn-list.do?execution=e2s1

Zakres 397 i 398 w strefie 12 przydzielony dla T-Mobile Poland Sp. z o.o.
-- czyli pewnie technicznie realizowany jako VoIP. Ale teraz na podstawie
tablic PNK nie da się wszystkiego ustalić. Numery należące do dawnej TP,
obsługiwane przez "miedziane" centrale, mogą być przenoszone do operatorów
VoIP.

-- 
Jarek
Re: Numeracja 12 397 5xxx, VoIP czy tradycyjna centrala POTS?
#240104
Author: PiotRek
Date: Fri, 09 Dec 2016 23:48
23 lines
1973 bytes
Użytkownik "Jarosław Sokołowski" <jaros@lasek.waw.pl> napisał w wiadomości news:slrno3o7j0.msk.jaros@falcon.lasek.waw.pl...
> Pan jedrek napisał:
>
>> Numeracja ponoć z krakowskiej strefy 12 397 5xxx
>> Czy "numer centrali" 397 to jest jakieś VoIP?
>
> http://www.uke.gov.pl/tablice/NumerPstn-list.do?execution=e2s1
>
> Zakres 397 i 398 w strefie 12 przydzielony dla T-Mobile Poland Sp. z o.o.
> -- czyli pewnie technicznie realizowany jako VoIP. Ale teraz na podstawie
> tablic PNK nie da się wszystkiego ustalić. Numery należące do dawnej TP,
> obsługiwane przez "miedziane" centrale, mogą być przenoszone do operatorów
> VoIP.

Teraz to już nic nie wiadomo, jeżeli chodzi o stacjonarki.
Np. numer (rzekłbym, platynowy) 123 456 789
należy do firmy taksówkowej obsługującej Warszawę,
Wrocław i Trójmiasto. A nie Kraków.

-- 
Pozdrawiam

Piotr
Re: Numeracja 12 397 5xxx, VoIP czy tradycyjna centrala POTS?
#240105
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Sat, 10 Dec 2016 00:03
26 lines
2285 bytes
Pan PiotRek napisał:

>>> Numeracja ponoć z krakowskiej strefy 12 397 5xxx
>>> Czy "numer centrali" 397 to jest jakieś VoIP?
>>
>> http://www.uke.gov.pl/tablice/NumerPstn-list.do?execution=e2s1
>>
>> Zakres 397 i 398 w strefie 12 przydzielony dla T-Mobile Poland
>> Sp. z o.o. -- czyli pewnie technicznie realizowany jako VoIP.
>> Ale teraz na podstawie tablic PNK nie da się wszystkiego ustalić.
>> Numery należące do dawnej TP, obsługiwane przez "miedziane"
>> centrale, mogą być przenoszone do operatorów VoIP.
>
> Teraz to już nic nie wiadomo, jeżeli chodzi o stacjonarki.
> Np. numer (rzekłbym, platynowy) 123 456 789
> należy do firmy taksówkowej obsługującej Warszawę,
> Wrocław i Trójmiasto. A nie Kraków.

I to mi się bardzo podoba! Może dzięki takim firmom zniknie w końcu
zabobon znany pod nazwą "numery geograficzne", a UKE uwzględni to w
nowym plane numeracji. Ja też wciąż mam krakowski muner VoIP, któergo
używałem w Warszawie do krakowskich interakcji -- gdy jeszcze rozmowa
międzymiastowa oznaczała większy kaszt.

-- 
Jarek
Re: Numeracja 12 397 5xxx, VoIP czy tradycyjna centrala POTS?
#240106
Author: PiotRek
Date: Sat, 10 Dec 2016 00:20
37 lines
2898 bytes
Użytkownik "Jarosław Sokołowski" <jaros@lasek.waw.pl> napisał w wiadomości news:slrno4mhhn.h4p.jaros@falcon.lasek.waw.pl...
> Pan PiotRek napisał:
>
>>>> Numeracja ponoć z krakowskiej strefy 12 397 5xxx
>>>> Czy "numer centrali" 397 to jest jakieś VoIP?
>>>
>>> http://www.uke.gov.pl/tablice/NumerPstn-list.do?execution=e2s1
>>>
>>> Zakres 397 i 398 w strefie 12 przydzielony dla T-Mobile Poland
>>> Sp. z o.o. -- czyli pewnie technicznie realizowany jako VoIP.
>>> Ale teraz na podstawie tablic PNK nie da się wszystkiego ustalić.
>>> Numery należące do dawnej TP, obsługiwane przez "miedziane"
>>> centrale, mogą być przenoszone do operatorów VoIP.
>>
>> Teraz to już nic nie wiadomo, jeżeli chodzi o stacjonarki.
>> Np. numer (rzekłbym, platynowy) 123 456 789
>> należy do firmy taksówkowej obsługującej Warszawę,
>> Wrocław i Trójmiasto. A nie Kraków.
>
> I to mi się bardzo podoba! Może dzięki takim firmom zniknie w końcu
> zabobon znany pod nazwą "numery geograficzne", a UKE uwzględni to w
> nowym plane numeracji. Ja też wciąż mam krakowski muner VoIP, któergo
> używałem w Warszawie do krakowskich interakcji -- gdy jeszcze rozmowa
> międzymiastowa oznaczała większy kaszt.

A mnie się to nie podoba, i to bardzo.
Ale ja starej daty jestem, to może dlatego. ;-)

Żarty żartami, ale jednak dobrze wiedzieć, skąd
ktoś dzwoni (nie tylko z jakiego byłego województwa,
ale i z jakiej dzielnicy danego miasta).
Inna sprawa, że teraz to ludziska głównie z komórek dzwonią...

-- 
Pozdrawiam

Piotr
Re: Numeracja 12 397 5xxx, VoIP czy tradycyjna centrala POTS?
#240107
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Sat, 10 Dec 2016 00:43
43 lines
3186 bytes
Pan PiotRek napisał:

>>>>> Numeracja ponoć z krakowskiej strefy 12 397 5xxx
>>>>> Czy "numer centrali" 397 to jest jakieś VoIP?
>>>>
>>>> http://www.uke.gov.pl/tablice/NumerPstn-list.do?execution=e2s1
>>>>
>>>> Zakres 397 i 398 w strefie 12 przydzielony dla T-Mobile Poland
>>>> Sp. z o.o. -- czyli pewnie technicznie realizowany jako VoIP.
>>>> Ale teraz na podstawie tablic PNK nie da się wszystkiego ustalić.
>>>> Numery należące do dawnej TP, obsługiwane przez "miedziane"
>>>> centrale, mogą być przenoszone do operatorów VoIP.
>>>
>>> Teraz to już nic nie wiadomo, jeżeli chodzi o stacjonarki.
>>> Np. numer (rzekłbym, platynowy) 123 456 789
>>> należy do firmy taksówkowej obsługującej Warszawę,
>>> Wrocław i Trójmiasto. A nie Kraków.
>>
>> I to mi się bardzo podoba! Może dzięki takim firmom zniknie w końcu
>> zabobon znany pod nazwą "numery geograficzne", a UKE uwzględni to w
>> nowym plane numeracji. Ja też wciąż mam krakowski muner VoIP, któergo
>> używałem w Warszawie do krakowskich interakcji -- gdy jeszcze rozmowa
>> międzymiastowa oznaczała większy kaszt.
>
> A mnie się to nie podoba, i to bardzo.
> Ale ja starej daty jestem, to może dlatego. ;-)

Niemożliwe żeby dlatego, bo ja też starej.

> Żarty żartami, ale jednak dobrze wiedzieć, skąd
> ktoś dzwoni (nie tylko z jakiego byłego województwa,
> ale i z jakiej dzielnicy danego miasta).
> Inna sprawa, że teraz to ludziska głównie z komórek dzwonią...

Nie warto żyć złudzeniami. Od dawna już nie wiadomo skąd kto dzwoni.
Zdawać by się mogło, że z sąsiedniej ulicy, a on na innym kontynencie.
I to jest dobre -- bo łatwo można oddzwonić, w dodatku tanio lub za
darmo. A czy to dobre, że nie wiadomo? Też chyba niezłe -- jak będzie
(będę) chciał, to powie (powiem). Numery lokalne miały jakiś sens, gdy
się je wybierało bez kierunkowego. Sens ten zanikł.

-- 
Jarek
Re: Numeracja 12 397 5xxx, VoIP czy tradycyjna centrala POTS?
#240120
Author: HF5BS
Date: Sat, 10 Dec 2016 15:35
25 lines
2665 bytes
Użytkownik "Jarosław Sokołowski" <jaros@lasek.waw.pl> napisał w wiadomości 
news:slrno4mhhn.h4p.jaros@falcon.lasek.waw.pl...
>> Teraz to już nic nie wiadomo, jeżeli chodzi o stacjonarki.
>> Np. numer (rzekłbym, platynowy) 123 456 789
>> należy do firmy taksówkowej obsługującej Warszawę,
>> Wrocław i Trójmiasto. A nie Kraków.
>
> I to mi się bardzo podoba! Może dzięki takim firmom zniknie w końcu
> zabobon znany pod nazwą "numery geograficzne", a UKE uwzględni to w

Za wcześnie na to. Najpierw trzeba by to jakoś rozpisać, usystematyzować, 
aby zakresy numeracyjne nie siekały się nawzajem. Niech zmodyfikują rozpis, 
wtedy niech sobie platynują, złocą, a nawet robią na to kupę, aby łatwo było 
to odfiltrować, a nie domyślać się, np. czy 6053xxxxx, to numer normalnie 
płatny, a 6057xxxxx to premium (abonenci Plusa wiedzą, o czym piszę), czy 
odwrotnie. Powinien być stanowczy zakaz jakiegokolwiek mieszania numeracji 
zwykych i premium, a operator, który się nie dostosuje, powinien za to 
porządnie bekać, ze zwrotem kasy abonentom za wybieranie takich numerów.
I na takie rozgraniczenie, które raz na zawsze rozwiąże wątpliwości, czy 
wybierany jest/dzwoni premium, czy zwykły numer czekam z utęsknieniem.

-- 
...Ja biorę na siebie schody, znajdę je skubane i skopię im poręcz
tak, że nie będą wiedziały, którędy na górę. (C) Osioł ze Shreka.
Re: Numeracja 12 397 5xxx, VoIP czy tradycyjna centrala POTS?
#240108
Author: HF5BS
Date: Sat, 10 Dec 2016 15:43
27 lines
2923 bytes
Użytkownik "Jarosław Sokołowski" <jaros@lasek.waw.pl> napisał w wiadomości 
news:slrno4mjtf.iba.jaros@falcon.lasek.waw.pl...
> Nie warto żyć złudzeniami. Od dawna już nie wiadomo skąd kto dzwoni.
> Zdawać by się mogło, że z sąsiedniej ulicy, a on na innym kontynencie.
> I to jest dobre -- bo łatwo można oddzwonić, w dodatku tanio lub za
> darmo. A czy to dobre, że nie wiadomo? Też chyba niezłe -- jak będzie
> (będę) chciał, to powie (powiem). Numery lokalne miały jakiś sens, gdy
> się je wybierało bez kierunkowego. Sens ten zanikł.

Nie zanikł, ponieważ numeracja do tej pory nie została do końca 
uporządkowana. I podział geograficzny powinien pozostać, a jedynie podlegać 
mniejszym obostrzeniom - oryginalnie, numer przydzielany w Warszawie, nadal 
IMHO powinien zaczynać się na 22, chyba, że abonent zażyczy sobie inaczej. 
Obostrzyłbym natomiast przydzielanie tzw. złotych numerów, bo to, co widzę, 
to wolna amerykanka.
Poza tym, numer powinien zostać odpięty od zakończenia łącza, a być 
przypisany do osoby, bez pierwszej cyfry, która wyróżniała by rodzaj usługi, 
bez powodu, dwie różne osoby nie mogły by dostać takiego samego numeru, 
różniącego się tylko wyróżnikiem usługi.
Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą, bo nie podoba się nam coś, co dotąd 
się sprawdzało.
Może kiedyś rozpiszę szczegóły, jak bym widział numerację "po nowemu".

-- 
...Ja biorę na siebie schody, znajdę je skubane i skopię im poręcz
tak, że nie będą wiedziały, którędy na górę. (C) Osioł ze Shreka.
Re: Numeracja 12 397 5xxx, VoIP czy tradycyjna centrala POTS?
#240121
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Sat, 10 Dec 2016 18:06
31 lines
2883 bytes
HF5BS pisze:

>>> Teraz to już nic nie wiadomo, jeżeli chodzi o stacjonarki.
>>> Np. numer (rzekłbym, platynowy) 123 456 789
>>> należy do firmy taksówkowej obsługującej Warszawę,
>>> Wrocław i Trójmiasto. A nie Kraków.
>>
>> I to mi się bardzo podoba! Może dzięki takim firmom zniknie w końcu
>> zabobon znany pod nazwą "numery geograficzne", a UKE uwzględni to w
>
> Za wcześnie na to. Najpierw trzeba by to jakoś rozpisać, usystematyzować, 
> aby zakresy numeracyjne nie siekały się nawzajem. Niech zmodyfikują rozpis, 
> wtedy niech sobie platynują, złocą, a nawet robią na to kupę, aby łatwo było 
> to odfiltrować, a nie domyślać się, np. czy 6053xxxxx, to numer normalnie 
> płatny, a 6057xxxxx to premium (abonenci Plusa wiedzą, o czym piszę), czy 
> odwrotnie. Powinien być stanowczy zakaz jakiegokolwiek mieszania numeracji 
> zwykych i premium, a operator, który się nie dostosuje, powinien za to 
> porządnie bekać, ze zwrotem kasy abonentom za wybieranie takich numerów.
> I na takie rozgraniczenie, które raz na zawsze rozwiąże wątpliwości, czy 
> wybierany jest/dzwoni premium, czy zwykły numer czekam z utęsknieniem.

Co ma jedno do drugiego? Numery łatwe do zapamiętania są fajne, a wyżej
płatne są niefajne.

UKE uporządkował sprawę numerów o podwyższonej opłacie. 6057xxxxx NIE jest
numerem premium, tylko operator w swojej sieci od swoich abonentów żąda
wyższych opłat za połączenie do swojego numeru. Też mu za to warto złoić
skórę, ale plan numeracji krajowej nie ma nic do tego bata.

-- 
Jarek
Re: Numeracja 12 397 5xxx, VoIP czy tradycyjna centrala POTS?
#240109
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Sat, 10 Dec 2016 18:07
10 lines
1618 bytes
HF5BS pisze:

> Poza tym, numer powinien zostać odpięty od zakończenia łącza, a być
> przypisany do osoby,

Ale będzie obowiązek tatuowania tego numeru na przedramieniu, czy nie?
Bo był już kiedyś taki pomysł, jednak w końcu upadł.

-- 
Jarek
Re: Numeracja 12 397 5xxx, VoIP czy tradycyjna centrala POTS?
#240110
Author: HF5BS
Date: Sat, 10 Dec 2016 22:24
20 lines
2057 bytes
Użytkownik "Jarosław Sokołowski" <jaros@lasek.waw.pl> napisał w wiadomości 
news:slrno4oh3t.ten.jaros@falcon.lasek.waw.pl...
> HF5BS pisze:
>
>> Poza tym, numer powinien zostać odpięty od zakończenia łącza, a być
>> przypisany do osoby,
>
> Ale będzie obowiązek tatuowania tego numeru na przedramieniu, czy nie?

A dlaczego? Przeskrobał coś? To od razu na czole imię i nazwisko, idźmy na 
całość, bramka nr 2...

> Bo był już kiedyś taki pomysł, jednak w końcu upadł.

Nie bezboleśnie.

-- 
...Ja biorę na siebie schody, znajdę je skubane i skopię im poręcz
tak, że nie będą wiedziały, którędy na górę. (C) Osioł ze Shreka.
Re: Numeracja 12 397 5xxx, VoIP czy tradycyjna centrala POTS?
#240111
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Sat, 10 Dec 2016 23:23
24 lines
2335 bytes
HF5BS pisze:

>>> Poza tym, numer powinien zostać odpięty od zakończenia łącza, a być
>>> przypisany do osoby,
>>
>> Ale będzie obowiązek tatuowania tego numeru na przedramieniu, czy nie?
>
> A dlaczego? Przeskrobał coś?

Żeby się nie zgubił, skoro przypisany?

> To od razu na czole imię i nazwisko, idźmy na całość, bramka nr 2...

No właśnie, trzeba iść do innej bramki, bo ta nie wygląda obiecująco.
Narzucanie nadmiernego porządku nie jest wskazane. W innych sytuacjach
(np. w Usenecie) niektórzy korzystają z możliwości i wypisują od razu
w nagłówchach (czy naczółkach) imię i nazwisko. Jednak nie wszyscy to
robią, nie wszyscy chcą. W telefoniarstwie stosowanym przypisywanie
numeru do czegokolwiek jest coraz mniej potrzebne i mniej uzasadnione.
Plany numeracji powinny to respektować, rozlużniać podziały, a nie
usztywniac je.

-- 
Jarek
Re: Numeracja 12 397 5xxx, VoIP czy tradycyjna centrala POTS?
#240112
Author: HF5BS
Date: Sat, 10 Dec 2016 23:44
39 lines
3385 bytes
Użytkownik "Jarosław Sokołowski" <jaros@lasek.waw.pl> napisał w wiadomości 
news:slrno4p3j8.ds1.jaros@falcon.lasek.waw.pl...
>> A dlaczego? Przeskrobał coś?
>
> Żeby się nie zgubił, skoro przypisany?

Jak przypisany, to się nie zgubi.

>
>> To od razu na czole imię i nazwisko, idźmy na całość, bramka nr 2...
>
> No właśnie, trzeba iść do innej bramki, bo ta nie wygląda obiecująco.
> Narzucanie nadmiernego porządku nie jest wskazane. W innych sytuacjach

Nigdy bym nie śmiał musztrować ludków...

> (np. w Usenecie) niektórzy korzystają z możliwości i wypisują od razu
> w nagłówchach (czy naczółkach) imię i nazwisko. Jednak nie wszyscy to
> robią, nie wszyscy chcą. W telefoniarstwie stosowanym przypisywanie
> numeru do czegokolwiek jest coraz mniej potrzebne i mniej uzasadnione.
> Plany numeracji powinny to respektować, rozlużniać podziały, a nie
> usztywniac je.

Ale nie mogą prowadzić do wolnej amerykanki, bo zaraz jakieś chuje podłapią, 
a bez jakiegoś choćby niewielkiego uporządkowania nie da się rozkminić, czy 
to coś "zdrowego", czy ktoś ludzi w ciula robi, bo znalazł gdzieś głęboko 
dziurę stu numerów, wciska tam swoje premium 20PLN/min i skapuj się Waść, że 
wali abonenta w dupę bez wazeliny.
Chodzi mi o to, abym nie musiał pół życia zastanawiać się, "z czym to się 
je", jak to ugryźć, czy mam się bać, itd. Już i tak dopiero co był poruszany 
wątek, jak szmatławce straszyły w typie "jeśli zadzwoni do ciebie 895xxxxxx, 
to nie oddzwaniaj, to to 20 zyla za minutę". Chcę wiedzieć, czy mam 
posłuchać, co piszą, bo nie zawsze bajdurzą, czy mam ich zwyczajnie, 
wyśmiać. A wolno mi ich zjebać, jak podniosę zarzut prawdziwy.

-- 
...Ja biorę na siebie schody, znajdę je skubane i skopię im poręcz
tak, że nie będą wiedziały, którędy na górę. (C) Osioł ze Shreka.
Re: Numeracja 12 397 5xxx, VoIP czy tradycyjna centrala POTS?
#240113
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Sat, 10 Dec 2016 23:54
31 lines
2335 bytes
HF5BS pisze:

>>> A dlaczego? Przeskrobał coś?
>> Żeby się nie zgubił, skoro przypisany?
> Jak przypisany, to się nie zgubi.

Ale może się zapomni. A wiadomo to, czy dadzą przydział na drugi?

>> Plany numeracji powinny to respektować, rozlużniać podziały, a nie
>> usztywniac je.
>
> Ale nie mogą prowadzić do wolnej amerykanki,

No właśnie, w Ameryce się gupotami nie przejmują, tam numer komórkowy
od niekomórkowego niczym się nie różni. Ba, nawet nie wiadomo, czy
z USA, czy z Kanady.

> Chodzi mi o to, abym nie musiał pół życia zastanawiać się, "z czym
> to się je", jak to ugryźć, czy mam się bać, itd.

Jest na 800, to za darmo. A jak na 700 -- za grubą kasę. Inne reguły
są zbędne.

> Już i tak dopiero co był poruszany wątek, jak szmatławce straszyły
> w typie "jeśli zadzwoni do ciebie 895xxxxxx, to nie oddzwaniaj, to
> to 20 zyla za minutę".

859 za normalne pieniądze. I tego powinien pilnować regulator.

-- 
Jarek
Re: Numeracja 12 397 5xxx, VoIP czy tradycyjna centrala POTS?
#240114
Author: HF5BS
Date: Sun, 11 Dec 2016 20:21
39 lines
3692 bytes
(przepraszam, nie odpiszę na wszystko, łeb mam dziś w strzępach)
Użytkownik "Jarosław Sokołowski" <jaros@lasek.waw.pl> napisał w wiadomości 
news:slrno4p5ct.e5k.jaros@falcon.lasek.waw.pl...
>> Chodzi mi o to, abym nie musiał pół życia zastanawiać się, "z czym
>> to się je", jak to ugryźć, czy mam się bać, itd.
>
> Jest na 800, to za darmo. A jak na 700 -- za grubą kasę. Inne reguły
> są zbędne.

801, to niby miał być taki ulgowy, a taki ch^Wwuj...

>> Już i tak dopiero co był poruszany wątek, jak szmatławce straszyły
>> w typie "jeśli zadzwoni do ciebie 895xxxxxx, to nie oddzwaniaj, to
>> to 20 zyla za minutę".
>
> 859 za normalne pieniądze. I tego powinien pilnować regulator.

Widzisz, zbliżamy się do tego, co ja chcę osiągnąć, by pardon le mot, żaden 
chuj po pierwsze nie odważył się, po drugie nie miał możliwości, wprasować 
swojego premium w zakres normalnej numeracji, czyli np. tego, co czyni Plus, 
z numeracją 605.7xx.xxx, żeby nie zasłaniał się potem, że przecież ma to w 
cenniku. Czemu u nas byle fiut może zrobić co zechce, a dopiero potem 
ewentualnie regulator może uznać klauzulę niedozwoloną, czy jak im tam... 
Spójrzcie, co robił choćby Pobie(s)raczek, myślicie, że firma się zwinęła? a 
guzik... Czy inne umowy "abonencie, możemy cię ruchać kiedy i jak chcemy, a 
jak nie dasz nam dupy, to ci dojebiemy karę umowną 100 tysięcy PLN, 
abonencie, nie możesz nawet pomyśleć, żeby nas ruchać, bo ci jeszcze 
bardziej dojebiemy, 200 tysięcy PLN". To oczywiście tylko przejaskrawienie 
dla lepszego zobrazowania problemu, ale wystarczy poczytać sentencje UOKiK, 
aby wiedzieć, że nie są to słowa na wiatr rzucane.
Regulator powinien pilnować... ale czy pilnuje? Czasem mam wrażenie, że 
dopiero jak się afera zrobi, to ktoś zaczyna coś robić, co powinien już 
dawno ruszyć.

Dobra, spadam, jestem dziś, jakby mnie kto baseballem w łeb dźwięknął.

-- 
...Ja biorę na siebie schody, znajdę je skubane i skopię im poręcz
tak, że nie będą wiedziały, którędy na górę. (C) Osioł ze Shreka.
Re: Numeracja 12 397 5xxx, VoIP czy tradycyjna centrala POTS?
#240115
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Sun, 11 Dec 2016 20:53
20 lines
2350 bytes
HF5BS pisze:

>> Jest na 800, to za darmo. A jak na 700 -- za grubą kasę. Inne reguły
>> są zbędne.
>
> 801, to niby miał być taki ulgowy, a taki ch^Wwuj...

801 miał być "numerem o opłacie dzielonej" i tak przez pewien czas było.
To znaczy dzwoniący płacił stawkę jak za trzyminutową rozmowę, a jeśli
połaczenie trwało dłużej, koszty ponosił właściciel infolinii. Znaczy
się ulgowy był. Dzisiaj płacenie za czas rozmowy to już w zasadzie
przeżytek, więc takie numery powinny odejśc w przeszłość. Tymczasem
jest odwrotnie -- wciskają gdzie się tylko da. Podejrzewam, że chodzi
o to, że dalej są to "numery o opłacie dzielonej", ale dzielonej inaczej.
Ponieważ telekomy nie wliczają takich połaczeń do darmowych minut, więc
jest z tego ekstra przychód. Mogą odpalać działkę właścicielom tych
mumerów (którzy bronią się jak mogą przed podaniem zwykłego numeru).

-- 
Jarek
Re: Numeracja 12 397 5xxx, VoIP czy tradycyjna centrala POTS?
#240116
Author: HF5BS
Date: Sun, 11 Dec 2016 21:42
55 lines
4308 bytes
Użytkownik "Jarosław Sokołowski" <jaros@lasek.waw.pl> napisał w wiadomości 
news:slrno4rf5m.f67.jaros@falcon.lasek.waw.pl...
> HF5BS pisze:
>
>>> Jest na 800, to za darmo. A jak na 700 -- za grubą kasę. Inne reguły
>>> są zbędne.
>>
>> 801, to niby miał być taki ulgowy, a taki ch^Wwuj...
>
> 801 miał być "numerem o opłacie dzielonej" i tak przez pewien czas było.

Właśniue, koci syndrom - miał.

> To znaczy dzwoniący płacił stawkę jak za trzyminutową rozmowę, a jeśli
> połaczenie trwało dłużej, koszty ponosił właściciel infolinii. Znaczy
> się ulgowy był. Dzisiaj płacenie za czas rozmowy to już w zasadzie

Te podziały jakieś różne były, ale takich, co to są bardziej premium, niż 
zwykłe rozmowy, to raczej chyba nie było, nie pamiętam. A dziś, to muszę w 
kapownikach i między wierszami szukac normalnego numeru - tych tzw. złotych 
też nie lubię, obrażają mnie (odbieram je jako sugestię, że będąc klientem 
kogoś-tam jestem na tyle durny, że nie zapamiętam zwykłego numeru, coś jak 
dlaczego blondynka skoczyła z dachu i się nie zabiła? Bo zabłądziła po 
drodze).

> przeżytek, więc takie numery powinny odejśc w przeszłość. Tymczasem

No, koszt jakiś tam jest, ale rzeczywiście w sumie mało znaczący do 
ostatecznego rachunku.

> jest odwrotnie -- wciskają gdzie się tylko da. Podejrzewam, że chodzi
> o to, że dalej są to "numery o opłacie dzielonej", ale dzielonej inaczej.

Kluczowe słowo "inaczej", jak w spopularyzowanym swego czasu wyrażeniu 
"sprawny inaczej", jak zaczęto (słusznie zresztą), rozprawiać o osobach 
niepełnosprawnych. Przegapili tylko to, że zamiast wskazać, że np. może nie 
chodzi po skoku do wody, ale łeb ma taki, że Kasparowa w szachy pokona, to 
"inaczej" stało się zaprzeczeniem powiązanego słowa, czyli blondynka = mądra 
inaczej.
Tak ja widzę to dzielenie.

> Ponieważ telekomy nie wliczają takich połaczeń do darmowych minut, więc
> jest z tego ekstra przychód. Mogą odpalać działkę właścicielom tych
> mumerów (którzy bronią się jak mogą przed podaniem zwykłego numeru).

No, trochę się zaperzyłem, jak na bulingu Sferii zobaczyłem pozycję 
"połączenie z 801", opiewające na ponad zyla. Więc du jupisi dzwonię 
324949480, lub 324949596 (pierwszy, to BOK, drugi marketing, czasem 
przełączą, jeśli nie tam się wkręcę), zależnie, gdzie (bez skojarzeń proszę) 
mam interes. (813)3 na moim bulingu nie będzie.

-- 
...Ja biorę na siebie schody, znajdę je skubane i skopię im poręcz
tak, że nie będą wiedziały, którędy na górę. (C) Osioł ze Shreka.
Re: Numeracja 12 397 5xxx, VoIP czy tradycyjna centrala POTS?
#240117
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Mon, 12 Dec 2016 09:53
37 lines
3335 bytes
HF5BS pisze:

>>>> Jest na 800, to za darmo. A jak na 700 -- za grubą kasę. Inne reguły
>>>> są zbędne.
>>> 801, to niby miał być taki ulgowy, a taki ch^Wwuj...
>> 801 miał być "numerem o opłacie dzielonej" i tak przez pewien czas było.
>
> Właśniue, koci syndrom - miał.

Odwracanie kota ogonem zaczęło się dopiero po pewnym czasie.

>> To znaczy dzwoniący płacił stawkę jak za trzyminutową rozmowę, a jeśli
>> połaczenie trwało dłużej, koszty ponosił właściciel infolinii. Znaczy
>> się ulgowy był. Dzisiaj płacenie za czas rozmowy to już w zasadzie
>
> Te podziały jakieś różne były, ale takich, co to są bardziej premium,
> niż zwykłe rozmowy, to raczej chyba nie było, nie pamiętam.

"Jedna rozmowa, jeden impuls" -- to była generalna zasada. To jednak była
spora oszczędność. Zwłaszcza jeśli firma ogólnopolska, a klient z tzw.
prowincji (znaczy się z innej strefy numeracyjnej).

> tych tzw. złotych też nie lubię, obrażają mnie (odbieram je jako sugestię,
> że będąc klientem kogoś-tam jestem na tyle durny, że nie zapamiętam zwykłego
> numeru, coś jak dlaczego blondynka skoczyła z dachu i się nie zabiła?
> Bo zabłądziła po drodze).

Nie obraża mnie stwierdzenie prawdy, że nie mam pamięci do liczb.

Jarek

-- 
Więc inspektor szlaku wezwał maszynistę do kancelarii i mówi: Na szesnastym
torze jest lokomotywa numer 4268. Ja wiem, że pan nie ma dobrej pamięci do
liczb, a gdy się panu jaką liczbę wypisze na kartce, to pan kartkę gubi.
Skoro więc ma pan taką słabą pamięć do liczb, to proszę uważać, a ja panu
dowiodę, że to bardzo łatwo zapamiętać sobie jakąkolwiek liczbę.
Re: Numeracja 12 397 5xxx, VoIP czy tradycyjna centrala POTS?
#240118
Author: HF5BS
Date: Mon, 12 Dec 2016 15:12
48 lines
4531 bytes
Użytkownik "Jarosław Sokołowski" <jaros@lasek.waw.pl> napisał w wiadomości 
news:slrno4sste.2ol.jaros@falcon.lasek.waw.pl...
>> tych tzw. złotych też nie lubię, obrażają mnie (odbieram je jako 
>> sugestię,
>> że będąc klientem kogoś-tam jestem na tyle durny, że nie zapamiętam 
>> zwykłego
>> numeru, coś jak dlaczego blondynka skoczyła z dachu i się nie zabiła?
>> Bo zabłądziła po drodze).
>
> Nie obraża mnie stwierdzenie prawdy, że nie mam pamięci do liczb.

Z tym akurat u mnie nienajgorzej. W końcu bardziej gubiłem kartki z 
numerami, niż je zapamiętywałem, więc dość szybko przyswoiłem sobie 
wszystkie potrzebne numery na pamięć. To bardzo pomagało w kontakcie z 
centralami po drugiej stronie, gdyż nie trzeba było nosić wszelkich kartek 
(te brało się jedynie do wynotowania, co "leży"). Mnie chodzi o fałszywe 
przedstawienie "o jacy fajni jesteśmy, bo mamy fajny numer". Guzik, nudny, 
bo się dwa razy (nie trzy!) powtarza, a ja nie lubię, jak mnie ktoś zanudza, 
jak np. gostek (kto go tak debilnie ucharakteryzował?) o minie 
wytapetowanego pedzia-krawaciarza (no, do kota srającego na pustyni trochę 
mu brakowało), od jakichś zniżek (nie pamiętam, "apipa"?) w OC na 70% 815 
815 815 815 815 815 815 815 815 815 i tak ad infinitum.
Ja osobiście uważam złote numery firm komercyjnych jako element reklamy, a 
reklama, to mój organiczny wróg. DLatego uważam, że "złoto" powinno raczej 
dostawać się jeśli już, to instytucjom niedochodowym, z wyjątkiem 
przypadków, gdy los zechce, że przydzielony numer okaże się "złotem", wtedy 
temu, kto go "wylosuje".
Co innego np. wiedza, że "numer z końcówką abcxyz to firma taka-to-a-taka", 
wtedy tak, gdziebądź będzie, wie, że jak tak zadzwoni, to nawet w razie 
pomyłki np. co do oddziału, połączy się z żądaną firmą, a tam go albo 
przełaczą, albo przekierują.

Jestem gotów do ustępstw, ale i tak strzelanie "złotami" uważam za 
uwłaczające.
I uważam, że numer telefonu nie powinien już być przypisany do zakończenia 
łącza (rzecz jasna tam, gdzie to możliwe), stąd moje skłanianie sie do 
rejestrowania numeru na osobę - wtedy, mając gotowy numer, przychodzę do 
opa, gadam "mam już numer, oto on, podepnijcie mnie" i operator podpina, 
abonent płaci, używa i wszyscy są szczęśliwi. Nie ryzykuję też, że w razie 
jakiejś draki, numer przepadnie.
Umożliwiło by to w ogóle zrezygnowanie z jakiejkolwiek geografii - mam numer 
zarejestrowany w .pl, wyjeżdżam np. do Argentyny, osadzam numer u jakiegoś 
VOiP-a w .pl i nadal jestem pod tym numerem dostępny.

-- 
...Ja biorę na siebie schody, znajdę je skubane i skopię im poręcz
tak, że nie będą wiedziały, którędy na górę. (C) Osioł ze Shreka.
Re: Numeracja 12 397 5xxx, VoIP czy tradycyjna centrala POTS?
#240119
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Mon, 12 Dec 2016 18:06
51 lines
4423 bytes
HF5BS pisze:

>>> tych tzw. złotych też nie lubię, obrażają mnie (odbieram je jako 
>>> sugestię, że będąc klientem kogoś-tam jestem na tyle durny, że nie
>>> zapamiętam zwykłego numeru, coś jak dlaczego blondynka skoczyła
>>> z dachu i się nie zabiła? Bo zabłądziła po drodze).
>>
>> Nie obraża mnie stwierdzenie prawdy, że nie mam pamięci do liczb.
>
> Z tym akurat u mnie nienajgorzej. W końcu bardziej gubiłem kartki
> z numerami, niż je zapamiętywałem, więc dość szybko przyswoiłem
> sobie wszystkie potrzebne numery na pamięć.

Jak byłem w szkole, to znałem na pamięć numery do całej klasy.
To dość praktyczne było. Teraz żadnego się nie uczę, wszystko
można zapamiętać w telefonie. Ale jeśli mam dzwonić na jakiś
"publiczny" numer, to wolę, gdy da się go zapamiętać choc na
minutę i bez pomyłek wstukać w telefon po przeczytaniu go z
ekranu czy papieru.

> I uważam, że numer telefonu nie powinien już być przypisany do
> zakończenia łącza (rzecz jasna tam, gdzie to możliwe), stąd moje
> skłanianie sie do rejestrowania numeru na osobę - wtedy, mając
> gotowy numer, przychodzę do opa, gadam "mam już numer, oto on,
> podepnijcie mnie" i operator podpina, abonent płaci, używa
> i wszyscy są szczęśliwi. Nie ryzykuję też, że w razie jakiejś
> draki, numer przepadnie.

Halo! Pobudka, jest rok 2016! Od wielu lat tak to właśnie wygląda
(oczywiście poza bezsensownym przywiązaniem chłopa do numeru).
Komórkowe można wprost cedować i przenosić między operatowmi.
Są nawet tacy operatorzy, którzy za przydzielenie swojego numeru
każą sobie dodatkowo płacić (co miesiąc), a gdy sie przyszło ze
swoim (na przykład kupinego w kiosku tak-taka), to jest taniej.
A każdy stacjonarny łatwo przenieść do VoIPa -- potm hulaj dusza.

> Umożliwiło by to w ogóle zrezygnowanie z jakiejkolwiek geografii
> - mam numer zarejestrowany w .pl, wyjeżdżam np. do Argentyny,
> osadzam numer u jakiegoś VOiP-a w .pl i nadal jestem pod tym
> numerem dostępny.

Znam wiele osób, które tak zrobiły wynosząc się z kraju. Sam też
jak wyjeżdżam (czasowo), to biorę swój numer ze sobą.

Jarek

-- 
Więc zaczął mu objaśniać ten łatwiejszy sposób, żeby numer lokomotywy 4268
nie wyleciał z pamięci. Gdy się od 8 odejmuje 2, zostaje 6. A więc już masz
68. Sześć mniej dwa równa się cztery, jest więc i czwórka, czyli 4 -- 68,
a gdy się wstawi na drugie miejsce dwójkę, to się ma całą liczbę: 4268.
Re: Numeracja 12 397 5xxx, VoIP czy tradycyjna centrala POTS?
#240122
Author: Ircys
Date: Thu, 26 Jan 2017 06:44
8 lines
1666 bytes
W dniu poniedziałek, 28 listopada 2016 12:25:50 UTC+1 użytkownik jedrek napisał:
> Numeracja ponoć z krakowskiej strefy 12 397 5xxx
> Czy "numer centrali" 397 to jest jakieś VoIP?

To czy numer jest POST czy VoIP wie tylko operator obsługujący ten numer.
Teraz może być POST, a za chwilę będzie już VoIP. W drugą stronę operacja jest już znacznie trudniejsza.

Ircys
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads