🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.misc.telefonia.gsm
89 messages
89 total messages Page 2 of 2 Started by heby Wed, 11 Jun 2025 18:18
Page 2 of 2 • 89 total messages
Re: Internet w Azji
#1100542
Author: Marcin Debowski
Date: Mon, 16 Jun 2025 06:49
27 lines
2340 bytes
On 2025-06-12, heby <heby@poczta.onet.pl> wrote:
> On 12/06/2025 07:04, Mirek Ptak wrote:
>> *Tu potrzeba małego wyjaśnienie - dziwnym trafem czasem omijało - dało 
>> mi się połączyć z x.com i chyba FB. Ale było to w ograniczonej lokacji w 
>> czasie oczekiwania na mocno opóźniony samolot w Pekinie.
>
> Pytałem o to na infolini i twierdzą, że nie omijają firewalla, ale 
> *jednocześnie* masa ludzi twierdzi, że omijają. Dlatego pytam, bo 
> wygląda na to, że jest różnie.
>
> A wiem, że masa kart ma "wbudowanego VPNa" co chyba oznacza, że 
> opertorzy chińscy wiedzą, że to obca karta i firewall nie jest 
> uruchomiony, a nie jakieś VPNy na karcie.
>
> Wręcz chwile temu znajomy wrócił z chin z kartą angielską i jak twierdzi 
> zero blokad w dowolnym miejscu chin bez VPNa, natomiast na karcie 
> chińskiej nie działą pół internetu.

Te których używałem, azjatyckich firm (NPN i EasyGo), nie miały żadnych 
blokad ani wymogu rejestracji. Najpewniej jest tak, że po prostu 
wiadomo, kto z tych kart korzysta więc po co blokować? Te blokady nie 
mają w końcu zapewnić jakiejś perfekcjonistycznej hermetyczności, a 
ograniczyć łatwy dostęp. Jest oczywiste, w tym dla chińskich cenzorów, 
że jak się kto uprze to nawet na chińskiej karcie obejdzie te blokady.

-- 
Marcin
Re: Internet w Azji
#1100541
Author: heby
Date: Mon, 16 Jun 2025 15:29
47 lines
3370 bytes
On 16/06/2025 15:53, J.F wrote:
>> Blokada www jest prosta. Blokuje się dany zakres IP zwracany z DNSów w
>> całości i już.
> Ale DNS zdaje się zwracają po jednym, a te adresy moga się w każdej
> chwili zmieniac.

Mają to w d... blokowane są całe sekcje IP na zaś, to że przy okazji 
kilka tysięcy niewinnych stron padnie, nikogo nie obchodzi.

Gdzieś była grafika w necie, jak to zostało przebadane od środka. Nikt 
nie sprawdza tego na poziomie dokładnym, wywala się całe zakresy bez 
pytania, a przywracają niechętnie. Nikomu "zachodni" internet w Chinach 
nie jest potrzebny, są samowystarczalni, wiec niewiele tracą.

>> Sam się zastanawiam właśnie, w ilu miejscach muszę mieć gmail, aby
>> dostać się do konta. Dużo tego :/
> A to nie tak, że tylko google wymaga?
> W końcu nie każdy musi mieć adres w gmail.

Ale posiadanie gmaila ma zaletę: wiele serwisów pozwala na "logowanie 
gmailem" co zwalnia z wymyślania kolejnego hasła. Tego nie zrobisz z 
buziaczek.pl.

> A gmail na smartfonach też używa standardowej komunikacji, czy ma
> szerszy wybór?

Chyba wcale. Podpytam jak sie trafi ktoś kompetentny, ale o ile pamietam 
możesz zalogoeać się "innym" kontem. I tak sklep Play nie działa, więc 
mają własne wynalazki.

> Zaraz ... bez konta google się nić na Androidzie nie zainstaluje,
> no chyba że przez pliki apk ...

Albo przez nakładkę na system autoryzującą inne wynalazki sklepowe. W 
ogóle telefony produkowane na chiński rynek nie mają Google Services. 
Taki android bez googla. Na starszych moża było doinstalować, na 
nowszych chyba się nie da.

>> Ciekawostka: WeChat, chińska aplikacja z gatunku must have, pozwala na
>> logowanie oauth z facebooka.
> Eee ... nie mam, nie używam, nie znam nawet - co straciłem?

To, razem z alipay, musthave. Płacisz tym, gadasz przez to, kupujesz 
przez to. Taki system wszystko w jednym. Niestety do instalacji wymaga 
potwierdzenia przez kogoś, kto ma już go zainstalowanego od pół roku. 
Ciezka sprawa dla ludzi z poza Chin (acz można kupić autoryzację na 
lewych serwisach).
Re: Internet w Azji
#1100517
Author: heby
Date: Mon, 16 Jun 2025 21:28
21 lines
2332 bytes
On 16/06/2025 20:21, ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱 wrote:
>>> Jakie DNS? Porąbało Was chyba. To DHCP przydziela adres IP
>> DHCP przydziela numer w sieci lokalnej.
>> Kiedy chcesz zapytać jaki IP ma pornhub.sejm.gov.pl, to od tego są DNSy.
>> DHCP -> przydzielanie IP -> LAN
> No. Wszystkie GSM są jakby w LAN, bo są za ruterem, który przy pomocy 
> DHCP przypisuje im adresy IP. Nie wiedziałeś?

Ale co przypisanie adresu LAN zmienia w chińskim firewallu? On działa 
również kiedy nie masz DHCP. Na przykład kiedy masz PPPoE.

DHCP nie ma związku z czymkolwiek o czym mowa w wątku.

> Przecież wiem. DNS jest po to, żebyś nie musiał pamiętać adresu IP. 
> Jeśli zablokujesz DNS i będziesz wpisywał tylko adres IP to DNS jest w 
> ogóle niepotrzebny. Wamać, gdzie Wy do szkoły chodziliście?

Chiny nie blokują *tylko* DNS. Blokują całe zakresy IP, porty i 
wykrywają protokoły. Prawdopodobnie też deszyfrują ruch, dzieki 
kontrolowaniu co ludzie mają w telefonach. Takie sztuki stosowane są 
praktycznie w każdej korpo, tutaj tylko skala inna.
Re: Internet w Azji
#1100518
Author: ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱
Date: Mon, 16 Jun 2025 21:33
37 lines
2863 bytes
W dniu 16.06.2025 o 23:28, heby pisze:

>>>> Jakie DNS? Porąbało Was chyba. To DHCP przydziela adres IP
>>> DHCP przydziela numer w sieci lokalnej.
>>> Kiedy chcesz zapytać jaki IP ma pornhub.sejm.gov.pl, to od tego są DNSy.
>>> DHCP -> przydzielanie IP -> LAN
>> No. Wszystkie GSM są jakby w LAN, bo są za ruterem, który przy pomocy 
>> DHCP przypisuje im adresy IP. Nie wiedziałeś?
> 
> Ale co przypisanie adresu LAN zmienia w chińskim firewallu? On działa 
> również kiedy nie masz DHCP. Na przykład kiedy masz PPPoE.
> 
> DHCP nie ma związku z czymkolwiek o czym mowa w wątku.

Ale dlaczego bredzisz? PPPoE nie posiada adresu IP/dynamicznego, 
przydzielanego z DHCP providera? Jakaś nowa brednia?
> 
>> Przecież wiem. DNS jest po to, żebyś nie musiał pamiętać adresu IP. 
>> Jeśli zablokujesz DNS i będziesz wpisywał tylko adres IP to DNS jest w 
>> ogóle niepotrzebny. Wamać, gdzie Wy do szkoły chodziliście?
> 
> Chiny nie blokują *tylko* DNS.

Nie.

  Blokują całe zakresy IP, porty i
> wykrywają protokoły. Prawdopodobnie też deszyfrują ruch, dzieki 
> kontrolowaniu co ludzie mają w telefonach. Takie sztuki stosowane są 
> praktycznie w każdej korpo, tutaj tylko skala inna.
> 
Skoro tak twierdzisz a wiem że masz w Polsce VPN na publiku to nachuj Ci 
DNS, skoro możesz się połączyć po IP? Naprawdę, myślałem ze lepiej to 
ogarniasz...nocusz.

-- 
Pixel®🇵🇱
Albo PiS albo Polska
Re: Internet w Azji
#1100515
Author: heby
Date: Mon, 16 Jun 2025 21:35
16 lines
2200 bytes
On 16/06/2025 22:25, J.F wrote:
> DNS jest ciągle potrzebny, bo na jednym adresie IP może wiele serwisów
> www działać.

Odróżnia się je wtedy zapytaniem HTTP (nagłówek Host, w przypadku SSL to 
trochę pokręcone), jesli mowa o stronach. W przypadku innych usług 
sytyacja jest mętna i "zależy". Można też odróżniać numerem portu, ale 
to nie jest standardowe.

Ogólnie, jeśli znasz IP serwera i wiesz jaka *powinna* na nim być 
strona, to DNS nie jest teoretycznie potrzebny. Tylko że IP wielu 
serwisów zmieniaja się bezustannie i bez DNSa mam nikłe szanse trafić 
tam, gdzie chciałbym bez wcześniejszego zapytania DNSa o ten właściwy 
*dzisiaj* IP. Nie prowadzę statystyk, ale strona google.pl 
przekierowywała na masę róznych adresów. Być może z resztą to jakaś 
część mechanizmu balansowania obciązeniem.
Re: Internet w Azji
#1100519
Author: heby
Date: Mon, 16 Jun 2025 21:52
47 lines
3635 bytes
On 16/06/2025 23:33, ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱 wrote:
> Ale dlaczego bredzisz? PPPoE nie posiada adresu IP/dynamicznego, 
> przydzielanego z DHCP providera? Jakaś nowa brednia?

PPPoE nie posiada DHCP. Negocjacja numeru IP przebiega zupełnie inaczej. 
Numer IP klientowi nadaje się w fazie negocjacji, jednorazowo, na 
starcie połaczenia. Nie ma tam nic co było by nawet z daleka podobne do 
DHCP. To zupelnie inne mechanizmy.

DHCP to nie to samo co "adres dynamiczny". PPPoE też może mieć adres 
zmienny/dynamiczny, ale to nie to samo co DHCP. DHCP to protokół 
nadający IP w sieciach, gdzie mamy wielu klientów, PPPoE ma tylko 1 
klienta, protokoły są absolutnie niepodobne pod każdym względem.

>   Blokują całe zakresy IP, porty i
>> wykrywają protokoły. Prawdopodobnie też deszyfrują ruch, dzieki 
>> kontrolowaniu co ludzie mają w telefonach. Takie sztuki stosowane są 
>> praktycznie w każdej korpo, tutaj tylko skala inna.
> Skoro tak twierdzisz a wiem że masz w Polsce VPN na publiku

Co to jest "VPN na publiku"? Masz na myśli mój prywatny?

> to nachuj Ci 
> DNS, skoro możesz się połączyć po IP?

Ponieważ wiem, że zarówno OpenVPN jak i WireGuard są *wykrywane* przez 
chiński firewall i połączenia są dropowane, po prostej obserwacji 
wymiany pakietów UDP. Są cechy tych protokołów, które można 
statystycznie opisać obserwujac ruch. Nie muszą wiedzieć co tam 
przesyłam. Sam fakt, że "wygląda jak VPN" jest wystarczający do 
dropowania połaczenia. Systemy DPI (Deep Packet Inspection) które mają 
chińczycy nie takie trywializmy wykrywają, jak prosty VPN.

Wiem, że dropują, bo nie jestem jedyny, ktory sprawdzi/sprawdził.

Jedyna opcja do takiego VPN to schować go w komunikacji TCP, która 
wygląda jak strona z kotami. Da się, ale ilośc pracy wymagana do tego 
jest absurdalnie duża i nie działa OOTB na telefonie.

Są też prywatne firewalle, któe potrafią się chować same w niewinnym 
ruchu, ale problem głównie w tym, że nie mam na telefonie Linuxa. To 
ogranicza możliwości do gotowych komercyjnych firewalli.

> Naprawdę, myślałem ze lepiej to 
> ogarniasz...nocusz.

Nie myśl aż tak dużo, do tego trzeba mieć kwalifikacje.
Re: Internet w Azji
#1100520
Author: ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱
Date: Mon, 16 Jun 2025 22:07
77 lines
4927 bytes
W dniu 16.06.2025 o 23:52, heby pisze:

>> Ale dlaczego bredzisz? PPPoE nie posiada adresu IP/dynamicznego, 
>> przydzielanego z DHCP providera? Jakaś nowa brednia?
> 
> PPPoE nie posiada DHCP. Negocjacja numeru IP przebiega zupełnie inaczej. 
> Numer IP klientowi nadaje się w fazie negocjacji, jednorazowo, na 
> starcie połaczenia. Nie ma tam nic co było by nawet z daleka podobne do 
> DHCP. To zupelnie inne mechanizmy.

Bredzisz. Dostajesz adres IP z puli DHCP, jako przyznany dynamicznie z 
dzierżawą :)
> 
> DHCP to nie to samo co "adres dynamiczny". PPPoE też może mieć adres 
> zmienny/dynamiczny, ale to nie to samo co DHCP. DHCP to protokół 
> nadający IP w sieciach, gdzie mamy wielu klientów, PPPoE ma tylko 1 
> klienta, protokoły są absolutnie niepodobne pod każdym względem.

Nadal bredzisz. Dynamic Host Configuration Protocol obowiązuje dla 
każdego ROUTERA, który przydziela adres IP dla klienta, skoro się do 
niego łączysz :)

https://pl.wikipedia.org/wiki/Dynamic_Host_Configuration_Protocol
> 
>>   Blokują całe zakresy IP, porty i
>>> wykrywają protokoły. Prawdopodobnie też deszyfrują ruch, dzieki 
>>> kontrolowaniu co ludzie mają w telefonach. Takie sztuki stosowane są 
>>> praktycznie w każdej korpo, tutaj tylko skala inna.
>> Skoro tak twierdzisz a wiem że masz w Polsce VPN na publiku
> 
> Co to jest "VPN na publiku"? Masz na myśli mój prywatny?

Nie prywatny a PUBLICZNY. Nazwanie go prywatnym przez Ciebie wskazuje że 
kompletnie jesteś "odklejony" :)
> 
>> to nachuj Ci DNS, skoro możesz się połączyć po IP?
> 
> Ponieważ wiem, że zarówno OpenVPN jak i WireGuard są *wykrywane* przez 
> chiński firewall i połączenia są dropowane, po prostej obserwacji 
> wymiany pakietów UDP. Są cechy tych protokołów, które można 
> statystycznie opisać obserwujac ruch. Nie muszą wiedzieć co tam 
> przesyłam. Sam fakt, że "wygląda jak VPN" jest wystarczający do 
> dropowania połaczenia. Systemy DPI (Deep Packet Inspection) które mają 
> chińczycy nie takie trywializmy wykrywają, jak prosty VPN.

Brednia. Za pomocą DNS nie da się blokować w ten sposób a nawet za 
pomocą firewalla. Już pisałem, blokuje się na routingu.
> 
> Wiem, że dropują, bo nie jestem jedyny, ktory sprawdzi/sprawdził.
> 
> Jedyna opcja do takiego VPN to schować go w komunikacji TCP, która 
> wygląda jak strona z kotami. Da się, ale ilośc pracy wymagana do tego 
> jest absurdalnie duża i nie działa OOTB na telefonie.
> 
> Są też prywatne firewalle, któe potrafią się chować same w niewinnym 
> ruchu, ale problem głównie w tym, że nie mam na telefonie Linuxa. To 
> ogranicza możliwości do gotowych komercyjnych firewalli.

Masz iPhone? Android to Linux :) Są przecież jeszcze inne protokóły 
VPN...firewall wszystkie Ci wycina? :D
> 
>> Naprawdę, myślałem ze lepiej to ogarniasz...nocusz.
> 
> Nie myśl aż tak dużo, do tego trzeba mieć kwalifikacje.

Nie zauważyłem jednak, żebyś je posiadał. Nie musisz się licytować. 
Nigdy nie potrafiłeś przyznać się do błędu. Nawet jak Ci wskazałem pełną 
obsługę dla P2P to uznałeś, że to "dysfunkcja" routera :D...sorry ale 
nie porozmawiamy technicznie. Musiałbyś jednak pracować sporo na 
sieciach, na których pracuję od setek lat jako admin, żeby to zrozumieć 
lepiej :)



-- 
Pixel®🇵🇱
Albo PiS albo Polska
Re: Internet w Azji
#1100521
Author: heby
Date: Mon, 16 Jun 2025 22:49
102 lines
5487 bytes
On 17/06/2025 00:07, ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱 wrote:
>> PPPoE nie posiada DHCP. Negocjacja numeru IP przebiega zupełnie 
>> inaczej. Numer IP klientowi nadaje się w fazie negocjacji, 
>> jednorazowo, na starcie połaczenia. Nie ma tam nic co było by nawet z 
>> daleka podobne do DHCP. To zupelnie inne mechanizmy.
> Bredzisz. Dostajesz adres IP z puli DHCP, jako przyznany dynamicznie z 
> dzierżawą :)

Nie.

W PPPoE używany jest IPCP a nie DHCP.

https://en.wikipedia.org/wiki/Internet_Protocol_Control_Protocol

"[...]IPCP is responsible for configuring the IP addresses as well as 
[...]".

W PPPoE nie ma DHCP. *NIGDZIE*.


>> DHCP to nie to samo co "adres dynamiczny". PPPoE też może mieć adres 
>> zmienny/dynamiczny, ale to nie to samo co DHCP. DHCP to protokół 
>> nadający IP w sieciach, gdzie mamy wielu klientów, PPPoE ma tylko 1 
>> klienta, protokoły są absolutnie niepodobne pod każdym względem.
> Nadal bredzisz. Dynamic Host Configuration Protocol obowiązuje dla 
> każdego ROUTERA, który przydziela adres IP dla klienta, skoro się do 
> niego łączysz :)

Nie w PPPoE.

DHCP jest zaprojektowany do sieci z wieloma klientami. PPP jest 
zaprojektowany do połączenia punkt-punkt. Psu na budę tam DHCP, ma inny 
sposób przydzielania IP.

>>> Skoro tak twierdzisz a wiem że masz w Polsce VPN na publiku
>> Co to jest "VPN na publiku"? Masz na myśli mój prywatny?
> Nie prywatny a PUBLICZNY. Nazwanie go prywatnym przez Ciebie wskazuje że 
> kompletnie jesteś "odklejony" :)

To prywatny VPN ponieważ tylko *JA* mam do niego klucze.

Podobnie jak mój dom to mój prywatny dom, choć dziurka na klucze jest od 
strony publicznej ulicy.

>> Ponieważ wiem, że zarówno OpenVPN jak i WireGuard są *wykrywane* przez 
>> chiński firewall i połączenia są dropowane, po prostej obserwacji 
>> wymiany pakietów UDP. Są cechy tych protokołów, które można 
>> statystycznie opisać obserwujac ruch. Nie muszą wiedzieć co tam 
>> przesyłam. Sam fakt, że "wygląda jak VPN" jest wystarczający do 
>> dropowania połaczenia. Systemy DPI (Deep Packet Inspection) które mają 
>> chińczycy nie takie trywializmy wykrywają, jak prosty VPN.
> Brednia. Za pomocą DNS nie da się blokować w ten sposób a nawet za 
> pomocą firewalla. Już pisałem, blokuje się na routingu.

Kto CI nabredził że za pomocą DNS?

Za pomocą DPI.

https://en.wikipedia.org/wiki/Great_Firewall

[...]The OpenVPN protocol is detected and blocked. Connections not using 
symmetric keys or using "tls-auth" are blocked at handshake, and 
connections using the new "tls-crypt" option are detected and throttled 
(under 56 kbit/s) by the QoS filtering system[...].

>> Są też prywatne firewalle, któe potrafią się chować same w niewinnym 
>> ruchu, ale problem głównie w tym, że nie mam na telefonie Linuxa. To 
>> ogranicza możliwości do gotowych komercyjnych firewalli.
> Masz iPhone? Android to Linux :)

Nie, Android to wycięty Linux z całego Linuxa. Nie ma jak kernelować 
kompili.

> Są przecież jeszcze inne protokóły 
> VPN...firewall wszystkie Ci wycina? :D

W zasadzie tak.

OpenVPN nie działa.
WireGuard nie działa.
GRE nie działa.

W zasadzie z czegoś, co działa OOTB na telefonie nie zostało nic. 
Pozostało natomiast masa sztuczek dla nerów, jeśli oba końce maja 
normalne OSy. U mnie jednym z końców jest Android.

Nie ma wyjścia, jak tylko używać komercyjnych VPNów.

>>> Naprawdę, myślałem ze lepiej to ogarniasz...nocusz.
>> Nie myśl aż tak dużo, do tego trzeba mieć kwalifikacje.
> Nie zauważyłem jednak, żebyś je posiadał.

Dlatego ja mało myślę. Zostawiam to mądrzejszym od siebie. Co jest 
trywialnym zadaniem z powodu mojej ignorancji.

> Nie musisz się licytować. 
> Nigdy nie potrafiłeś przyznać się do błędu.

Własnie po raz Nty piszę Ci, że PPPoE nie ma DHCP a ty z uporem godnym 
polityka pierdolisz, że ma.

Rozumiesz, że to co robisz teraz, to projekcja?
Re: Internet w Azji
#1100522
Author: ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱
Date: Mon, 16 Jun 2025 23:11
101 lines
5753 bytes
W dniu 17.06.2025 o 00:49, heby pisze:
[...]
> Nie w PPPoE.
> 
> DHCP jest zaprojektowany do sieci z wieloma klientami. PPP jest 
> zaprojektowany do połączenia punkt-punkt. Psu na budę tam DHCP, ma inny 
> sposób przydzielania IP.

Nie zmienia to ZASADY przydzielania adresu IP z danej puli, podobnie jak 
w DHCP. Nie jest tutaj możliwe, przydzielenie adresu, maski i bramy, 
wyłażącej poza zakres routera :] No i poległeś Misiu :]
> 
>>>> Skoro tak twierdzisz a wiem że masz w Polsce VPN na publiku
>>> Co to jest "VPN na publiku"? Masz na myśli mój prywatny?
>> Nie prywatny a PUBLICZNY. Nazwanie go prywatnym przez Ciebie wskazuje 
>> że kompletnie jesteś "odklejony" :)
> 
> To prywatny VPN ponieważ tylko *JA* mam do niego klucze.

Nie, to PUBLICZNY adres widoczny dla WSZYSTKICH :] Tak jak Twoje drzwi 
od domu z ulicy.
> 
> Podobnie jak mój dom to mój prywatny dom, choć dziurka na klucze jest od 
> strony publicznej ulicy.

Dziurka TAK ale drzwi widzą wszyscy. Moje drzwi są widoczne tylko dla 
tych, co wejdą na klatkę schodową przez GŁÓWNE drzwi, które są 
niedostępne dla postronnych. Pod Twoje mogę nasrać ale Ty pod moje nie 
możesz :) Mogę Ci zeskanować wszystkie porty jakich używasz, odczytać 
usługi i przeprowadzić indywidualny atak. Ty nie możesz tego zrobić, 
kiedy jestem ukryty za NAT dostawcy, bo nie znasz mojego IP...a nawet 
znając, nie masz do niego dostępu. Jak mam, jeśli masz PUBLICZNY IP :)
 > >>> Ponieważ wiem, że zarówno OpenVPN jak i WireGuard są *wykrywane*
>>> przez chiński firewall i połączenia są dropowane, po prostej 
>>> obserwacji wymiany pakietów UDP. Są cechy tych protokołów, które 
>>> można statystycznie opisać obserwujac ruch. Nie muszą wiedzieć co tam 
>>> przesyłam. Sam fakt, że "wygląda jak VPN" jest wystarczający do 
>>> dropowania połaczenia. Systemy DPI (Deep Packet Inspection) które 
>>> mają chińczycy nie takie trywializmy wykrywają, jak prosty VPN.
>> Brednia. Za pomocą DNS nie da się blokować w ten sposób a nawet za 
>> pomocą firewalla. Już pisałem, blokuje się na routingu.
> 
> Kto CI nabredził że za pomocą DNS?
> 
> Za pomocą DPI.
> 
> https://en.wikipedia.org/wiki/Great_Firewall
> 
> [...]The OpenVPN protocol is detected and blocked. Connections not using 
> symmetric keys or using "tls-auth" are blocked at handshake, and 
> connections using the new "tls-crypt" option are detected and throttled 
> (under 56 kbit/s) by the QoS filtering system[...].
> 
>>> Są też prywatne firewalle, któe potrafią się chować same w niewinnym 
>>> ruchu, ale problem głównie w tym, że nie mam na telefonie Linuxa. To 
>>> ogranicza możliwości do gotowych komercyjnych firewalli.
>> Masz iPhone? Android to Linux :)
> 
> Nie, Android to wycięty Linux z całego Linuxa. Nie ma jak kernelować 
> kompili.
> 
>> Są przecież jeszcze inne protokóły VPN...firewall wszystkie Ci wycina? :D
> 
> W zasadzie tak.
> 
> OpenVPN nie działa.
> WireGuard nie działa.
> GRE nie działa.

PPTP? L2TP? SSTP? IKEv2...inne?
> 
> W zasadzie z czegoś, co działa OOTB na telefonie nie zostało nic. 
> Pozostało natomiast masa sztuczek dla nerów, jeśli oba końce maja 
> normalne OSy. U mnie jednym z końców jest Android.
> 
> Nie ma wyjścia, jak tylko używać komercyjnych VPNów.
> 
>>>> Naprawdę, myślałem ze lepiej to ogarniasz...nocusz.
>>> Nie myśl aż tak dużo, do tego trzeba mieć kwalifikacje.
>> Nie zauważyłem jednak, żebyś je posiadał.
> 
> Dlatego ja mało myślę. Zostawiam to mądrzejszym od siebie. Co jest 
> trywialnym zadaniem z powodu mojej ignorancji.

Zauważyłem.
> 
>> Nie musisz się licytować. Nigdy nie potrafiłeś przyznać się do błędu.
> 
> Własnie po raz Nty piszę Ci, że PPPoE nie ma DHCP a ty z uporem godnym 
> polityka pierdolisz, że ma.

Właśnie Ci napisałem wyżej, CO MA :]
> 
> Rozumiesz, że to co robisz teraz, to projekcja?
> 

Srekcja, doucz się noobie/narcyzie. Nie kminisz nawet roota więc wyżej 
tym bardziej :) Zasady są proste i się nie zmieniają. To czysta fizyka :)
-- 
Pixel®🇵🇱
Albo PiS albo Polska
Re: Internet w Azji
#1100523
Author: heby
Date: Tue, 17 Jun 2025 04:52
56 lines
3561 bytes
On 17/06/2025 01:11, ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱 wrote:
>> DHCP jest zaprojektowany do sieci z wieloma klientami. PPP jest 
>> zaprojektowany do połączenia punkt-punkt. Psu na budę tam DHCP, ma 
>> inny sposób przydzielania IP.
> Nie zmienia to ZASADY

POmyliłeś więc *ZASADĘ* z konkretną implementacją tej zasady.


> przydzielania adresu IP z danej puli, podobnie jak 
> w DHCP. Nie jest tutaj możliwe, przydzielenie adresu, maski i bramy, 
> wyłażącej poza zakres routera :] No i poległeś Misiu :]

To bardzo przykre, bo DHCP słuzy własnie do przydzielenia tej bramy, 
maski i innych rzeczy.

I dlatego nie jest stosowane w PPP.

>> To prywatny VPN ponieważ tylko *JA* mam do niego klucze.
> Nie, to PUBLICZNY adres widoczny dla WSZYSTKICH :]

Czyli nie rozumiesz czym jest P w VPN.

>> Podobnie jak mój dom to mój prywatny dom, choć dziurka na klucze jest 
>> od strony publicznej ulicy.
> Dziurka TAK ale drzwi widzą wszyscy.

Czyli masz dom publiczny?

> usługi i przeprowadzić indywidualny atak. Ty nie możesz tego zrobić, 
> kiedy jestem ukryty za NAT dostawcy, bo nie znasz mojego IP...a nawet 
> znając, nie masz do niego dostępu. Jak mam, jeśli masz PUBLICZNY IP :)

Komu potrzebny VPN do którego nie da się dostać z zewnątrz?

Komu potrzebny dom z zamurowanymi drzwiami wejściowymi?

>> OpenVPN nie działa.
>> WireGuard nie działa.
>> GRE nie działa.
> PPTP? L2TP? SSTP? IKEv2...inne?

Pewnie też nie. IKE powinienem dać radę skonfigurować przed wyjazdem, to 
się zobaczy. Wątpię, sądząc po poważnych problemach z pracą zdalną.

>> Własnie po raz Nty piszę Ci, że PPPoE nie ma DHCP a ty z uporem godnym 
>> polityka pierdolisz, że ma.
> Właśnie Ci napisałem wyżej, CO MA :]

Tak i to nie jest DHCP.

>> Rozumiesz, że to co robisz teraz, to projekcja?
> Srekcja, doucz się noobie/narcyzie. Nie kminisz nawet roota więc wyżej 
> tym bardziej :) Zasady są proste i się nie zmieniają. To czysta fizyka :)

Na razied wychodzisz na głupka z tym DHCP. Walcz dalej.
Re: Internet w Azji
#1100524
Author: ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱
Date: Tue, 17 Jun 2025 20:34
57 lines
3732 bytes
W dniu 17.06.2025 o 06:52, heby pisze:
> On 17/06/2025 01:11, ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱 wrote:
>>> DHCP jest zaprojektowany do sieci z wieloma klientami. PPP jest 
>>> zaprojektowany do połączenia punkt-punkt. Psu na budę tam DHCP, ma 
>>> inny sposób przydzielania IP.
>> Nie zmienia to ZASADY
> 
> POmyliłeś więc *ZASADĘ* z konkretną implementacją tej zasady.

Niczego nie pomyliłem. Twoją bramą zawsze jest adres routera dostawcy 
przez który wyłazisz do świata. Maska określa ile adresów IP Ci 
przysługuje w danej puli :]
> 
> 
>> przydzielania adresu IP z danej puli, podobnie jak w DHCP. Nie jest 
>> tutaj możliwe, przydzielenie adresu, maski i bramy, wyłażącej poza 
>> zakres routera :] No i poległeś Misiu :]
> 
> To bardzo przykre, bo DHCP słuzy własnie do przydzielenia tej bramy, 
> maski i innych rzeczy.
> 
> I dlatego nie jest stosowane w PPP.

Które ma tą samą zasadę :]
> 
>>> To prywatny VPN ponieważ tylko *JA* mam do niego klucze.
>> Nie, to PUBLICZNY adres widoczny dla WSZYSTKICH :]
> 
> Czyli nie rozumiesz czym jest P w VPN.

Co chcesz mi napisać o swojej PRYWATNEJ sieci w domu? Nie interesuje 
mnie to :) Masz PUBLICZNY a nie PRYWATNY adres IP i go widzę i mogę 
sobie na nim odpierdalać to co mi się podoba :]
> 
>>> Podobnie jak mój dom to mój prywatny dom, choć dziurka na klucze jest 
>>> od strony publicznej ulicy.
>> Dziurka TAK ale drzwi widzą wszyscy.
> 
> Czyli masz dom publiczny?

Nie, Misiu, dzisiaj ludziny ukrywają swój adres IP i nie stosują go już 
jako publiczny, coś się zmieniło :) Siedzą schowani za routerami i mają 
wyrąbane, że ktoś im będzie pukał pakietami w drzwi PUBLICZNE, czyli 
takie jakie Ty masz :]

> Na razied wychodzisz na głupka z tym DHCP. Walcz dalej.
> 
Chyba jest jednak odwrotnie :) Nie rozumiesz jednak po angielsku, co 
oznacza Dynamic Host Configuration Protocol :]

...i to by było na tyle. Generalnie nie chciało mi się już w ogóle 
odpisywać, bo takich bredni, dawno nie czytałem...a edukować mi się już 
nie chce :)

-- 
Pixel®🇵🇱
Albo PiS albo Polska
Re: Internet w Azji
#1100525
Author: heby
Date: Tue, 17 Jun 2025 21:52
102 lines
5085 bytes
On 17/06/2025 22:34, ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱 wrote:
>>>> DHCP jest zaprojektowany do sieci z wieloma klientami. PPP jest 
>>>> zaprojektowany do połączenia punkt-punkt. Psu na budę tam DHCP, ma 
>>>> inny sposób przydzielania IP.
>>> Nie zmienia to ZASADY
>> POmyliłeś więc *ZASADĘ* z konkretną implementacją tej zasady.
> Niczego nie pomyliłem. Twoją bramą zawsze jest adres routera dostawcy 
> przez który wyłazisz do świata. Maska określa ile adresów IP Ci 
> przysługuje w danej puli :]

Maska nie występuje w PPP.

Dlatego DHCP nie używa się w PPP.

>> To bardzo przykre, bo DHCP słuzy własnie do przydzielenia tej bramy, 
>> maski i innych rzeczy.
>> I dlatego nie jest stosowane w PPP.
> Które ma tą samą zasadę :]

Nie, ma zupełnie inną.

Trochę jak być twierdził, że słoń i krzesło mają tą samą zasadę: stoją 
na 4 nogach, więc można śmiało palić nimi w piecu.

PPP nie używa DHCP.

>>>> To prywatny VPN ponieważ tylko *JA* mam do niego klucze.
>>> Nie, to PUBLICZNY adres widoczny dla WSZYSTKICH :]
>> Czyli nie rozumiesz czym jest P w VPN.
> Co chcesz mi napisać o swojej PRYWATNEJ sieci w domu?

VPN słuzy do tworzenia sieci *prywatnych*. I jest zainstalowany na moim 
*prywatym* komputerze. Jedyn co jest w nim publiczne, to dziurka od klucza.

> mnie to :) Masz PUBLICZNY a nie PRYWATNY adres IP i go widzę i mogę 
> sobie na nim odpierdalać to co mi się podoba :]

To sobie śmiało odpierdalaj.

Każdy może wkładać do mojej dziurki do klucza co tylko chce.

>>>> Podobnie jak mój dom to mój prywatny dom, choć dziurka na klucze 
>>>> jest od strony publicznej ulicy.
>>> Dziurka TAK ale drzwi widzą wszyscy.
>> Czyli masz dom publiczny?
> Nie, Misiu, dzisiaj ludziny ukrywają swój adres IP i nie stosują go już 
> jako publiczny, coś się zmieniło :)

A po co ukrywają swój IP? Bo mają tam gównowidowsa w którym znowu 
znaleziono 0-day?

> Siedzą schowani za routerami i mają 
> wyrąbane, że ktoś im będzie pukał pakietami w drzwi PUBLICZNE, czyli 
> takie jakie Ty masz :]

Ah, czyli to paranoja. Boisz się że ktoś Ci zapuka do routera.

Straszne.

No ale tak działa internet.

W kółko ktoś puka.

VPN zapewnia, że pasują tylko dość skomplikowane klucze.

>> Na razied wychodzisz na głupka z tym DHCP. Walcz dalej.
> Chyba jest jednak odwrotnie :) Nie rozumiesz jednak po angielsku, co 
> oznacza Dynamic Host Configuration Protocol :]

Rozumiem znacznie więcej niż jego nazwę.

PPP nie używa DHCP. Bo to nie pasuje do PPP koncepcją.

> ...i to by było na tyle. Generalnie nie chciało mi się już w ogóle 
> odpisywać, bo takich bredni, dawno nie czytałem...a edukować mi się już 
> nie chce :)

Tu nie edukacji Ci trzeba, a lekarza.

Jesteś impregnowany na fakty.

Skoro nie chcesz słuchać ludzia usenetu, to tu masz chatgpt:

------

Wyjaśnij w krótkiej wypowiedzi, czy PPP lub PPPoE używają DHCP do 
przydzielania IP klientowi.

----

Nie, PPP i PPPoE nie używają DHCP do przydzielania adresu IP. Adres IP 
jest negocjowany bezpośrednio podczas zestawiania sesji PPP, w ramach 
protokołu PPP (np. przez IPCP — protokół konfiguracji IP w PPP). DHCP to 
osobny protokół działający na warstwie IP i stosowany w innych 
scenariuszach sieciowych.

----

Ja rozumiem, że fakty uwierają dupę, więc tym gorzej dla faktów.

I nie, nie odpisuj już. Nie można mieć ujemnej wiarygodności, wiec wiele 
nie tracisz, ale troche wstydu jednak jest.
Re: Internet w Azji
#1100526
Author: ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱
Date: Tue, 17 Jun 2025 22:05
57 lines
3493 bytes
W dniu 17.06.2025 o 23:52, heby pisze:

> Skoro nie chcesz słuchać ludzia usenetu, to tu masz chatgpt:
> 
> ------
> 
> Wyjaśnij w krótkiej wypowiedzi, czy PPP lub PPPoE używają DHCP do 
> przydzielania IP klientowi.
> 
> ----
> 
> Nie, PPP i PPPoE nie używają DHCP do przydzielania adresu IP. Adres IP 
> jest negocjowany bezpośrednio podczas zestawiania sesji PPP, w ramach 
> protokołu PPP (np. przez IPCP — protokół konfiguracji IP w PPP). DHCP to 
> osobny protokół działający na warstwie IP i stosowany w innych 
> scenariuszach sieciowych.

Nono:
🧠 Przykład:
W PPP (np. połączenie dial-up lub PPPoE), gdy klient nawiązuje 
połączenie z serwerem, adres IP jest negocjowany za pomocą IPCP (IP 
Control Protocol).

W DHCP, klient wysyła DHCPDISCOVER i otrzymuje adres IP z serwera DHCP w 
sieci lokalnej.

🔚 Podsumowanie:
Tak, cel obu protokołów (przydzielenie IP) jest podobny, ale mechanizm i 
kontekst działania są różne. PPP to protokół warstwy łącza dla połączeń 
punkt-punkt, a DHCP działa w sieciach lokalnych i opiera się na modelu 
klient-serwer.
> 
> ----
> 
> Ja rozumiem, że fakty uwierają dupę, więc tym gorzej dla faktów.
> 
> I nie, nie odpisuj już. Nie można mieć ujemnej wiarygodności, wiec wiele 
> nie tracisz, ale troche wstydu jednak jest.
> 
Odpiszę, jak zwykle chuja wiesz a słowo "zasada" jest dla Ciebie 
niepojęte :]

I to by było na tyle :]
Aha...GPT:
  W praktyce:
Czasami serwer PPP przesyła maskę klientowi za pomocą dodatkowych opcji 
(np. w IPCP lub przez rozszerzenia).

Na niektórych systemach, po nawiązaniu połączenia PPP, możesz zobaczyć 
maskę 255.255.255.255 (/32) lub 255.255.255.252 (/30) – dla 
kompatybilności z routingiem.

Ziew.

-- 
Pixel®🇵🇱
Albo PiS albo Polska
Re: Internet w Azji
#1100527
Author: heby
Date: Tue, 17 Jun 2025 22:21
44 lines
3360 bytes
On 18/06/2025 00:05, ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱 wrote:
> Tak, cel obu protokołów (przydzielenie IP) jest podobny, ale mechanizm i 
> kontekst działania są różne.

TBDU. Dziękuję, o! Czacie, że Pixel teraz wie więcej.

> Odpiszę, jak zwykle chuja wiesz a słowo "zasada" jest dla Ciebie 
> niepojęte :]

Pozwój że zacytuję:

 >> PPPoE nie posiada DHCP. Negocjacja numeru IP przebiega zupełnie
 >> inaczej. Numer IP klientowi nadaje się w fazie negocjacji,
 >> jednorazowo, na starcie połaczenia. Nie ma tam nic co było by nawet
 >> z daleka podobne do DHCP. To zupelnie inne mechanizmy.

 > Bredzisz. Dostajesz adres IP z puli DHCP, jako przyznany dynamicznie
 > z dzierżawą

Jak widzisz, złotko, mylisz się, że nikt nie pamięta, co pisałeś.

ChatGPT powiedział, że bredzisz, i PPP nie ma nic wspólnego z "pulą" DHCP.

Teraz zasłaniasz się, że chodziło o "zasada". Jak to niesłychanie 
wkurwia, że usenet pamięta, nie?

>   W praktyce:
> Czasami serwer PPP przesyła maskę klientowi za pomocą dodatkowych opcji 
> (np. w IPCP lub przez rozszerzenia).
> Na niektórych systemach, po nawiązaniu połączenia PPP, możesz zobaczyć 
> maskę 255.255.255.255 (/32) lub 255.255.255.252 (/30) – dla 
> kompatybilności z routingiem.

O tak, to bardzo użyteczna maska.

Aby była jasność: DSL, taka usługa z 200x roku, przydzialał klientom 4 
numery IP publiczne, z czego 3 były nieużyteczne. Misiaczki z TPSA długo 
myślały nad tym, żeby mieć 75% adresacji publicznej spuszczone w klozecie.

Tak że przyznaję, nadawanie maski /32,/31,/30 jest bardzo użyteczne, 
blokując zakresy.

Nic dziwnego, że się jej w PPP nie nadaje, bo i po co. A jak ktoś chce 
to i /0 może sobie nadać, kto głupiemu zabroni?
Re: Internet w Azji
#1100543
Author: Mirek Ptak
Date: Wed, 18 Jun 2025 05:50
28 lines
2263 bytes
W dniu 12.06.2025 o 13:42, heby pisze:
> On 12/06/2025 07:04, Mirek Ptak wrote:
>> *Tu potrzeba małego wyjaśnienie - dziwnym trafem czasem omijało - dało 
>> mi się połączyć z x.com i chyba FB. Ale było to w ograniczonej lokacji 
>> w czasie oczekiwania na mocno opóźniony samolot w Pekinie.
> 
> Pytałem o to na infolini i twierdzą, że nie omijają firewalla, ale 
> *jednocześnie* masa ludzi twierdzi, że omijają. Dlatego pytam, bo 
> wygląda na to, że jest różnie.
> 
> A wiem, że masa kart ma "wbudowanego VPNa" co chyba oznacza, że 
> opertorzy chińscy wiedzą, że to obca karta i firewall nie jest 
> uruchomiony, a nie jakieś VPNy na karcie.
> 
> Wręcz chwile temu znajomy wrócił z chin z kartą angielską i jak twierdzi 
> zero blokad w dowolnym miejscu chin bez VPNa, natomiast na karcie 
> chińskiej nie działą pół internetu.

Coś w tym może być, ale jak pisałem, żeby korzystać z X.com bez 
problemów musiałem odpalić VPN.
Choć jak pomyślę - może to było w momencie przejścia na wifi - JF mi tu 
trochę zburzył wspomnienia ;)

Pozdrawiam - Mirek
-- 
Mirek Ptak
kolczan( a t )outlook(kropek) c om
PMS+ PJ++ S* p+ M++ W++ P+:+ X++ L+ B++ M- Z++ T- W CB++
Re: Internet w Azji
#1100529
Author: J.F
Date: Wed, 18 Jun 2025 13:09
42 lines
2900 bytes
On Wed, 18 Jun 2025 00:21:38 +0200, heby wrote:
> On 18/06/2025 00:05, ʅǝxᴉꓒ®í ¼í·µí ¼í·± wrote:
[...]
>>   W praktyce:
>> Czasami serwer PPP przesyła maskę klientowi za pomocą dodatkowych opcji 
>> (np. w IPCP lub przez rozszerzenia).
>> Na niektórych systemach, po nawiązaniu połączenia PPP, możesz zobaczyć 
>> maskę 255.255.255.255 (/32) lub 255.255.255.252 (/30) – dla 
>> kompatybilności z routingiem.
> 
> O tak, to bardzo użyteczna maska.
> 
> Aby była jasność: DSL, taka usługa z 200x roku, 

Masz na myśli "Internet DSL w TPSA", a nie "DSL" w ogólności.
Nawiasem mówiąc - ciągle jeszcze starzy klienci mają w użyciu.


> przydzialał klientom 4 
> numery IP publiczne, z czego 3 były nieużyteczne. Misiaczki z TPSA długo 
> myślały nad tym, żeby mieć 75% adresacji publicznej spuszczone w klozecie.

Tak, coś w tym jest. 
Ciekawe czemu.
Nie potrafili inaczej?

> Tak że przyznaję, nadawanie maski /32,/31,/30 jest bardzo użyteczne, 
> blokując zakresy.
> 
> Nic dziwnego, że się jej w PPP nie nadaje, bo i po co. A jak ktoś chce 

PPPoE?
Bo o ile pamietam, to w modemowym PPP maska była, czy mogła być.
Niekoniecznie taka /30.

> to i /0 może sobie nadać, kto głupiemu zabroni?

A nie ma często tak nadanej?

Ethernet, czy inna technika?

J.
Re: Internet w Azji
#1100528
Author: heby
Date: Wed, 18 Jun 2025 13:52
20 lines
2551 bytes
On 18/06/2025 15:09, J.F wrote:
> Bo o ile pamietam, to w modemowym PPP maska była, czy mogła być.
> Niekoniecznie taka /30.

routing na loklanej maszynie z proto ip, na róznych interfejsach, p2p i 
multi, jako idea, wymaga aby każdy iface miał *jakąś* maskę. To nie ma 
związku z PPP tylko z tym, jak kierowane są pakiety IP w jądrze. 
Przykłąda się do nich maski i sprawdza czy pasują.

Przykłądem takiego "musi mieć, choć to bez sensu" jest 127.0.0.1 który 
mam maske  255.0.0.0.

>> to i /0 może sobie nadać, kto głupiemu zabroni?
> A nie ma często tak nadanej?

To by znaczyło, że ani jeden IP nie pasuje do tej maski, w końcu ma 0 
bitów ustawionych na 1. Maska 0.0.0.0 nie pasuje do ani jednego IP.

Być może routing potrafi wtedy sprawdzić czy IP == IPiface, jako 
obejście, ale nie idzę sensu.
Re: Internet w Azji
#1100516
Author: J.F
Date: Wed, 18 Jun 2025 13:58
25 lines
2340 bytes
On Mon, 16 Jun 2025 23:35:08 +0200, heby wrote:
> On 16/06/2025 22:25, J.F wrote:
>> DNS jest ciągle potrzebny, bo na jednym adresie IP może wiele serwisów
>> www działać.
> Odróżnia się je wtedy zapytaniem HTTP (nagłówek Host, w przypadku SSL to 
> trochę pokręcone), jesli mowa o stronach. W przypadku innych usług 
> sytyacja jest mętna i "zależy". Można też odróżniać numerem portu, ale 
> to nie jest standardowe.
> 
> Ogólnie, jeśli znasz IP serwera i wiesz jaka *powinna* na nim być 
> strona, to DNS nie jest teoretycznie potrzebny. Tylko że IP wielu 
> serwisów zmieniaja się bezustannie i bez DNSa mam nikłe szanse trafić 
> tam, gdzie chciałbym bez wcześniejszego zapytania DNSa o ten właściwy 
> *dzisiaj* IP. 

Dokładnie. Wczoraj działało, a dziś nie.

> Nie prowadzę statystyk, ale strona google.pl 
> przekierowywała na masę róznych adresów. Być może z resztą to jakaś 
> część mechanizmu balansowania obciązeniem.

Bardzo możliwe.
Ale mogą miec też inne metody balansowania.

J.
Re: Internet w Azji
#1100531
Author: ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱
Date: Wed, 18 Jun 2025 15:56
60 lines
3952 bytes
W dniu 18.06.2025 o 00:21, heby pisze:

>> Tak, cel obu protokołów (przydzielenie IP) jest podobny, ale mechanizm 
>> i kontekst działania są różne.
> 
> TBDU. Dziękuję, o! Czacie, że Pixel teraz wie więcej.
> 
>> Odpiszę, jak zwykle chuja wiesz a słowo "zasada" jest dla Ciebie 
>> niepojęte :]
> 
> Pozwój że zacytuję:
> 
>  >> PPPoE nie posiada DHCP. Negocjacja numeru IP przebiega zupełnie
>  >> inaczej. Numer IP klientowi nadaje się w fazie negocjacji,
>  >> jednorazowo, na starcie połaczenia. Nie ma tam nic co było by nawet
>  >> z daleka podobne do DHCP. To zupelnie inne mechanizmy.

Nadal nie rozumiesz. Pisałem o "zasadzie" że czy to PPP czy DHCP to masz 
nadawany adres IP, który jest ściśle powiązany z dostawcą, jego bramą 
(routerem) i innego adresu z innej puli "obcego" routera nie dostaniesz. 
Jakie negocjacje i jakie protokóły biorą w tym udział, to mnie wali. 
Zasada jest jedna. Adres dostajesz od dostawcy a nie, że sobie go 
wybierasz sam :]...pomimo że jest STATYCZNY/Stały.
> 
>  > Bredzisz. Dostajesz adres IP z puli DHCP, jako przyznany dynamicznie
>  > z dzierżawą
> 
> Jak widzisz, złotko, mylisz się, że nikt nie pamięta, co pisałeś.

j/w.
> 
> ChatGPT powiedział, że bredzisz, i PPP nie ma nic wspólnego z "pulą" DHCP.

Oczywiście, że ma. "Pula" to odniesienie do adresów jakie obsługuje 
router dostawcy :]
Tadam!
> 
> Teraz zasłaniasz się, że chodziło o "zasada". Jak to niesłychanie 
> wkurwia, że usenet pamięta, nie?

Może i pamięta, ale widzę że masz problem ze zrozumieniem słowa pisanego.

> Aby była jasność: DSL, taka usługa z 200x roku, przydzialał klientom 4 
> numery IP publiczne, z czego 3 były nieużyteczne. Misiaczki z TPSA długo 
> myślały nad tym, żeby mieć 75% adresacji publicznej spuszczone w klozecie.

Były użyteczne dwa, nie jeden. Wiem, bo miałem i używałem obu.
> 
> Tak że przyznaję, nadawanie maski /32,/31,/30 jest bardzo użyteczne, 
> blokując zakresy.
> 
> Nic dziwnego, że się jej w PPP nie nadaje, bo i po co. A jak ktoś chce 
> to i /0 może sobie nadać, kto głupiemu zabroni?
> 
> 


-- 
Pixel®🇵🇱
Albo PiS albo Polska
Re: Internet w Azji
#1100532
Author: J.F
Date: Wed, 18 Jun 2025 16:37
29 lines
3028 bytes
On Wed, 18 Jun 2025 17:56:19 +0200, ʅǝxᴉꓒ®í ¼í·µí ¼í·± wrote:
> W dniu 18.06.2025 o 00:21, heby pisze:
>> 
>>  >> PPPoE nie posiada DHCP. Negocjacja numeru IP przebiega zupełnie
>>  >> inaczej. Numer IP klientowi nadaje się w fazie negocjacji,
>>  >> jednorazowo, na starcie połaczenia. Nie ma tam nic co było by nawet
>>  >> z daleka podobne do DHCP. To zupelnie inne mechanizmy.
> 
> Nadal nie rozumiesz. Pisałem o "zasadzie" że czy to PPP czy DHCP to masz 
> nadawany adres IP, który jest ściśle powiązany z dostawcą, jego bramą 
> (routerem) i innego adresu z innej puli "obcego" routera nie dostaniesz. 
> Jakie negocjacje i jakie protokóły biorą w tym udział, to mnie wali. 
> Zasada jest jedna. Adres dostajesz od dostawcy a nie, że sobie go 
> wybierasz sam :]...pomimo że jest STATYCZNY/Stały.

O ile jest, bo może wcale nie być stały.

Ba - może to nie być adres publiczny.

>> Aby była jasność: DSL, taka usługa z 200x roku, przydzialał klientom 4 
>> numery IP publiczne, z czego 3 były nieużyteczne. Misiaczki z TPSA długo 
>> myślały nad tym, żeby mieć 75% adresacji publicznej spuszczone w klozecie.
> 
> Były użyteczne dwa, nie jeden. Wiem, bo miałem i używałem obu.

Drugi jest przydzielony to routera po stronie TPSA/Orange, więc co w
nim takiego użytecznego?

J.
Re: Internet w Azji
#1100533
Author: ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱
Date: Wed, 18 Jun 2025 16:47
28 lines
3147 bytes
W dniu 18.06.2025 o 18:37, J.F pisze:

>>>   >> PPPoE nie posiada DHCP. Negocjacja numeru IP przebiega zupełnie
>>>   >> inaczej. Numer IP klientowi nadaje się w fazie negocjacji,
>>>   >> jednorazowo, na starcie połaczenia. Nie ma tam nic co było by nawet
>>>   >> z daleka podobne do DHCP. To zupelnie inne mechanizmy.
>>
>> Nadal nie rozumiesz. Pisałem o "zasadzie" że czy to PPP czy DHCP to masz
>> nadawany adres IP, który jest ściśle powiązany z dostawcą, jego bramą
>> (routerem) i innego adresu z innej puli "obcego" routera nie dostaniesz.
>> Jakie negocjacje i jakie protokóły biorą w tym udział, to mnie wali.
>> Zasada jest jedna. Adres dostajesz od dostawcy a nie, że sobie go
>> wybierasz sam :]...pomimo że jest STATYCZNY/Stały.
> 
> O ile jest, bo może wcale nie być stały.
> 
> Ba - może to nie być adres publiczny.

Ale co bredzisz? Piszę o zasadzie, że z dupy się te IP nie biorą i czy 
to dynamiczny czy statyczny, decyduje o tym dostawca a nie klient. W 
ogóle nazywanie adresu publicznego prywatnym jest zwyczajnie 
popierdolone. Ani to nie jest prywatny, (jak moja szafa w domu) a 
jedynie płaci się dostawcy za udostępnienie, bo to jego adres. Windowsa 
też nie kupisz ale możesz mieć licencję. Nigdy Twój nie będzie.

-- 
Pixel®🇵🇱
Albo PiS albo Polska
Re: Internet w Azji
#1100530
Author: J.F
Date: Wed, 18 Jun 2025 17:02
40 lines
3031 bytes
On Wed, 18 Jun 2025 15:52:28 +0200, heby wrote:
> On 18/06/2025 15:09, J.F wrote:
>> Bo o ile pamietam, to w modemowym PPP maska była, czy mogła być.
>> Niekoniecznie taka /30.
> 
> routing na loklanej maszynie z proto ip, na róznych interfejsach, p2p i 
> multi, jako idea, wymaga aby każdy iface miał *jakąś* maskę. To nie ma 
> związku z PPP tylko z tym, jak kierowane są pakiety IP w jądrze. 
> Przykłąda się do nich maski i sprawdza czy pasują.

To niech ma maskę /0, skoro to jest Twoje "wyjscie w swiat".
Będzie bardzo zasadne.

Albo np /24, jeśli "modem serwer" ma 256 modemów.

Zresztą przecież dialup z TP też działał na PPP, i przydzielał tylko
jeden adres. 

> Przykłądem takiego "musi mieć, choć to bez sensu" jest 127.0.0.1 który 
> mam maske  255.0.0.0.
> 
>>> to i /0 może sobie nadać, kto głupiemu zabroni?
>> A nie ma często tak nadanej?
> 
> To by znaczyło, że ani jeden IP nie pasuje do tej maski, w końcu ma 0 
> bitów ustawionych na 1. Maska 0.0.0.0 nie pasuje do ani jednego IP.

W przypadku ustawien routingu to do wszystkich :-)

Network   Netmask        Gateway       Interface
0.0.0.0   0.0.0.0      10.0.0.254     10.0.0.101

> Być może routing potrafi wtedy sprawdzić czy IP == IPiface, jako 
> obejście, ale nie idzę sensu.

W przypadku PPP (na linii/modemie, nie oE) to po prostu wysyłasz 
pakiety w interfejs ...


J.
Re: Internet w Azji
#1100537
Author: heby
Date: Wed, 18 Jun 2025 20:00
70 lines
4965 bytes
On 18/06/2025 17:56, ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱 wrote:
> Nadal nie rozumiesz. Pisałem o "zasadzie" że czy to PPP czy DHCP to masz 
> nadawany adres IP, który jest ściśle powiązany z dostawcą, jego bramą 
> (routerem) i innego adresu z innej puli "obcego" routera nie dostaniesz. 

Czyli jaki widzę powoli ewoluujesz. Najpierw w PPP było DHCP, potem 
było, że jakaś pula z DHCP, teraz zaś nie z puli, a od dostawcy. Już za 
chwilczekę, już za momencik, okaże się, że w PPP nie ma DHCP. Zawsze to 
jakiś plus, czegoś się dowiedziałeś.

> Jakie negocjacje i jakie protokóły biorą w tym udział, to mnie wali. 

Wiadomo.

> Zasada jest jedna. Adres dostajesz od dostawcy a nie, że sobie go 
> wybierasz sam :]...pomimo że jest STATYCZNY/Stały.

Przydzielanie IP przez PPP jest OPCJONALNE. Możesz go nie mieć. IP to 
nie jedyny rodzaj sieci/protokołu jaką można zbudować na PPP. Ba, możesz 
sobie sam ustawić jaki chcesz, bo możesz mieć dwa komputery które po 
prostu łaczą się za pomocą PPP a nie ethernetu i nie ma tutaj nikogo 
wyróżnionego. IPCP jest opcjanalnym mechanizmem.

Przykłądowo, mój dawny dostawca internetu nie przydzialała urządzeniom 
IP na PPPoE. Musiałem go sam ustawiać, zgodnie z umową. Sami kasowali 2 
stówki za konfigurację u klienta. Fajny biznes i pomysłowy jak przystało 
na rodaków.

>> ChatGPT powiedział, że bredzisz, i PPP nie ma nic wspólnego z "pulą" 
>> DHCP.
> Oczywiście, że ma. "Pula" to odniesienie do adresów jakie obsługuje 
> router dostawcy :]

To widocznie napisał ktoś inny:

[...]
 > Bredzisz. Dostajesz adres IP z puli DHCP, jako przyznany dynamicznie
 > z dzierżawą
[...]

> Tadam!

Tak, usenet nie zapomina.

W zasadzie miałbym w nosie Twoje niepojmowanie czym jest DHCP i gdzie 
jest stosowany, gdyby nie to, że jesteś doskonałym przykładem odwracania 
kota ogonem po przyłapaniu na dość prostej niewiedzy i bardzo 
rozdmuchanym ego. To na tyle zabawne, że nie nadążam z prażeniem popcornu.

>> Aby była jasność: DSL, taka usługa z 200x roku, przydzialał klientom 4 
>> numery IP publiczne, z czego 3 były nieużyteczne. Misiaczki z TPSA 
>> długo myślały nad tym, żeby mieć 75% adresacji publicznej spuszczone w 
>> klozecie.
> Były użyteczne dwa, nie jeden. Wiem, bo miałem i używałem obu.

Był użyteczny jeden w momencie wystartowania usługi. Przeżyłem na DSLu 
kilka lat i było tam wiele wpadek. Trzy adresy z puli 4 nie działały od 
razu. Potem był jeszcze numer, że nie podniesienie wszystkich adresów 
powodowało zwiechy routera kablowego, co zostało odkryte przez jednego z 
adminów LAN w Polsce, po miesiącach męki pańskiej setek sieci 
amatorskich. To była usługa dająca szkołę życia.

Chodzi jednak o fakt, że jesli masz maskę na interfejsie, to masz 
również automatycznie adres broadcast i numer sieci. PPP jest znacznie 
bardziej oszczędne i nie musi ich mieć. W zasadzie to najważniejszy 
ficzer PPP w obecnie topniejącej puli IP publicznych.

PPP nie potrzebuje masek. To routing w jądrze OSa używa masek, nawet 
bezsensownych, aby widzieć routing bardziej abstrakcyjnym a interfejsy 
zunifikowane. Tak jak z 127.0.0.1.
Re: Internet w Azji
#1100538
Author: ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱
Date: Wed, 18 Jun 2025 20:14
62 lines
4386 bytes
W dniu 18.06.2025 o 22:00, heby pisze:

>> Zasada jest jedna. Adres dostajesz od dostawcy a nie, że sobie go 
>> wybierasz sam :]...pomimo że jest STATYCZNY/Stały.
> 
> Przydzielanie IP przez PPP jest OPCJONALNE. Możesz go nie mieć. IP to 
> nie jedyny rodzaj sieci/protokołu jaką można zbudować na PPP. Ba, możesz 
> sobie sam ustawić jaki chcesz, bo możesz mieć dwa komputery które po 
> prostu łaczą się za pomocą PPP a nie ethernetu i nie ma tutaj nikogo 
> wyróżnionego. IPCP jest opcjanalnym mechanizmem.

Nie mniej, potrzebuje to Twojego ID. Samo się nie zestawia :]...a to już 
automat obsługuje i przydziela dostęp. Wpisanie bredni nie zestawi tego 
połączenia :)
> 
> Przykłądowo, mój dawny dostawca internetu nie przydzialała urządzeniom 
> IP na PPPoE. Musiałem go sam ustawiać, zgodnie z umową. Sami kasowali 2 
> stówki za konfigurację u klienta. Fajny biznes i pomysłowy jak przystało 
> na rodaków.
Jakiś widać zacofany ale OK.
Na starym DSL też tak było, że modem swoje a router trzeba było 
ustawiać. Do dziś potrzeba jednak poświadczeń, żeby dostać dostęp i 
adres przydzielany dynamicznie/statycznie. To obecnie jest normą.
> 
>>> ChatGPT powiedział, że bredzisz, i PPP nie ma nic wspólnego z "pulą" 
>>> DHCP.
>> Oczywiście, że ma. "Pula" to odniesienie do adresów jakie obsługuje 
>> router dostawcy :]
> 
> To widocznie napisał ktoś inny:
> 
> [...]
>  > Bredzisz. Dostajesz adres IP z puli DHCP, jako przyznany dynamicznie
>  > z dzierżawą
> [...]
> 
>> Tadam!
> 
> Tak, usenet nie zapomina.

No, podtrzymuję, że obecnie adres w dHCP dostajesz 
dynamicznie/statycznie(po wpisaniu w DHCP np. MAC). Nadal nie 
zrozumiałeś ISTOTY tego co napisałem, że adres IP pochodzi z PULI 
routera a nie z dupy :]...czyli ZASADA polega na przypisaniu adresu IP, 
z puli routera dostawcy. Nie możesz mieć adresu jaki sobie wymyślisz, 
żeby działał.
> 
> W zasadzie miałbym w nosie Twoje niepojmowanie czym jest DHCP i gdzie 
> jest stosowany, gdyby nie to, że jesteś doskonałym przykładem odwracania 
> kota ogonem po przyłapaniu na dość prostej niewiedzy i bardzo 
> rozdmuchanym ego. To na tyle zabawne, że nie nadążam z prażeniem popcornu.

Dokładnie sam to robisz, wycinając CREDO/Clou tego co piszę i bredzisz o 
pierdołach. To nie o mnie w Usenecie piszą, to co teraz napisałeś :]
hehehe

Rozgryzłeś może już jak działa P2P bez "dysfunkcji" routera, na którą 
się kiedyś powoływałeś? :D

-- 
Pixel®🇵🇱
Albo PiS albo Polska
Re: Internet w Azji
#1100539
Author: heby
Date: Wed, 18 Jun 2025 21:08
59 lines
4065 bytes
On 18/06/2025 22:14, ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱 wrote:
> No, podtrzymuję, że obecnie adres w dHCP dostajesz dynamicznie/ 
> statycznie(po wpisaniu w DHCP np. MAC).

Kolejny chochoł.

Adresy w DHCP dostajesz z serwera DHCP. Kazdy to wie. I każdy wie, że 
mogą być z puli albo stałe.

Ale twierdziłeś, że dostajesz je z DHCP również w PPP[oE]. Cytaty 
przytoczone w poprzednich odpowiedziach. Ponieważ nie jesteś tego w 
stanie obronić, to stawiasz kolejne chochoły, bo ktoś obserwujący 
dysputę od środka może się nie zorientować.

Jak ty potraisz świetnie lawirować na około bredni, myślałeś może coby 
nie zostać rzecznikiem PiSu z takimi umiejętnościami manipulacji 
własnymi wypowiedziami i pokazywania że czarne jest białe?

> Nadal nie zrozumiałeś ISTOTY 
> tego co napisałem, że adres IP pochodzi z PULI routera

Napisaleś, że z puli DHCP. Cytaty przytoczone wcześniej.

> a nie z 
> dupy :]...czyli ZASADA polega na przypisaniu adresu IP, z puli routera 
> dostawcy. Nie możesz mieć adresu jaki sobie wymyślisz, żeby działał.

Tak, to w równloegłym wszechświecie pisaleś o przydzielaniu IP w PPP za 
pomocą DHCP. W tym oczywiście nie.

Nikt nie twierdził, że w PPP możesz sobie przydzielić zmyślony IP i 
oczekiwać, że to będzie działać. Kolejny chochoł.

Muszę kupić więcej popcornu, to zaczyna być wręcz uzależniajace. Jak 
walenie prętem w klatkę miotającego się ślimaka.

>> bardzo rozdmuchanym ego. To na tyle zabawne, że nie nadążam z 
>> prażeniem popcornu.
> Dokładnie sam to robisz, wycinając CREDO/Clou tego co piszę

"Ich wystarczy cytować".

Naprawdę, ja nie tyle wycinam, co *przytaczam* wypowiedzi, o których 
zdążyłeś zapomnieć po godzinie wymyślania jak wykręcić się z głupiej 
niewiedzy.

> To nie o mnie w Usenecie piszą, to co teraz napisałeś :]

Może zaczną.

> Rozgryzłeś może już jak działa P2P bez "dysfunkcji" routera, na którą 
> się kiedyś powoływałeś? :D

Nie. Ale doceniam kolejnego chochoła w dyskusji. Ten nieco podgniły.

Masz trochę za stardowane metody dyskutowania. One miały sens w latach 
90, ale obecnie spodziewałbym się nieco lepszej jakości dezorientowania 
dyskutanta niż wyciąganie zgniłych chochołów z innych wątków bez związku 
z tematem.
Re: Internet w Azji
#1100540
Author: ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱
Date: Wed, 18 Jun 2025 21:41
79 lines
4916 bytes
W dniu 18.06.2025 o 23:08, heby pisze:

> Adresy w DHCP dostajesz z serwera DHCP. Kazdy to wie. I każdy wie, że 
> mogą być z puli albo stałe.
> 
> Ale twierdziłeś, że dostajesz je z DHCP również w PPP[oE]. Cytaty 
> przytoczone w poprzednich odpowiedziach. Ponieważ nie jesteś tego w 
> stanie obronić, to stawiasz kolejne chochoły, bo ktoś obserwujący 
> dysputę od środka może się nie zorientować.

Jak zwykle manipulujesz :) Napisałem że PODOBNIE ale widać to trudne 
słowo dla Ciebie :)

>> Nadal nie zrozumiałeś ISTOTY tego co napisałem, że adres IP pochodzi z 
>> PULI routera
> 
> Napisaleś, że z puli DHCP. Cytaty przytoczone wcześniej.

Nie, napisałem o ZASADZIE w sensie przydzielania.
> 
>> a nie z dupy :]...czyli ZASADA polega na przypisaniu adresu IP, z puli 
>> routera dostawcy. Nie możesz mieć adresu jaki sobie wymyślisz, żeby 
>> działał.
> 
> Tak, to w równloegłym wszechświecie pisaleś o przydzielaniu IP w PPP za 
> pomocą DHCP. W tym oczywiście nie.

Nie, pisałem że chodzi o ZASADĘ przydzielania a ty manipulujesz...w 
sumie jak debil :]
> 
> Nikt nie twierdził, że w PPP możesz sobie przydzielić zmyślony IP i 
> oczekiwać, że to będzie działać. Kolejny chochoł.

Ooo, to jednak coś przydziela ten adres?
> 
> Muszę kupić więcej popcornu, to zaczyna być wręcz uzależniajace. Jak 
> walenie prętem w klatkę miotającego się ślimaka.

Kup sobie mózg, lepszy :]
> 
>>> bardzo rozdmuchanym ego. To na tyle zabawne, że nie nadążam z 
>>> prażeniem popcornu.
>> Dokładnie sam to robisz, wycinając CREDO/Clou tego co piszę
> 
> "Ich wystarczy cytować".
> 
> Naprawdę, ja nie tyle wycinam, co *przytaczam* wypowiedzi, o których 
> zdążyłeś zapomnieć po godzinie wymyślania jak wykręcić się z głupiej 
> niewiedzy.

Nie, to twój jakże oczywisty brak rozumowania logicznego połączony z 
brakiem wyobraźni, dowiodłeś to już wiele razy a ja mam dobą pamięć :)
> 
>> To nie o mnie w Usenecie piszą, to co teraz napisałeś :]
> 
> Może zaczną.

Wątpię
> 
>> Rozgryzłeś może już jak działa P2P bez "dysfunkcji" routera, na którą 
>> się kiedyś powoływałeś? :D
> 
> Nie. Ale doceniam kolejnego chochoła w dyskusji. Ten nieco podgniły.
> 
> Masz trochę za stardowane metody dyskutowania. One miały sens w latach 
> 90, ale obecnie spodziewałbym się nieco lepszej jakości dezorientowania 
> dyskutanta niż wyciąganie zgniłych chochołów z innych wątków bez związku 
> z tematem.
> 
Masz zwyczajnie brak wiedzy i doświadczenia, co już dawno zauważyłem. 
Wyobraźnia i logika, też u Ciebie jeszcze kuleje. Masz jednak 
specyficzną zdolność do próby udowodnienia swoich wydziwień, całkowicie 
pomijając sedno sprawy. Zupełnie tak, jakby nic nie znaczące szczegóły 
miały wpływ na ogół problemu. Dowiodłeś tego naście razy, nie tylko 
tutaj :)...inaczej czepiasz się słowa, pomijając ideę :)

-- 
Pixel®🇵🇱
Albo PiS albo Polska
Re: Internet w Azji
#1100514
Author: ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱
Date: Wed, 18 Jun 2025 23:22
40 lines
2934 bytes
W dniu 18.06.2025 o 15:53, J.F pisze:

>>>>>> Bredzisz jak zwykle :)
>>>>>
>>>>> Albo ty się nie znasz na dns i www.
>>>>
>>>> Kłurwa! Zoba to, znaczy zobacz mój adres IP teraz (źródło)...
>>>>
>>>
>>> I teraz ponownie sprawdź moje IP...
>>
>> Jeszcze raz sprawdź moje IP...
> 
> Tym razem ten sam co poprzednio - nie wiem, pomyliło ci się,
> czy myslałeś, że zmieniasz, ale nie zmieniłeś.

Nie wróciłem do podstawy (i tak ona jest obca w sensie że tam nie jestem)
Teraz masz z innym IP :)...skoro prosisz.
> 
> Ale albo się nie znasz, albo nie rozumiesz o czym piszę.
> 
> Załóżmy, że są dwa różne serwisy. np kutafon.net i kret.pl.
> Oba mają ten sam adres IP - 1.2.3.4
> 
> I chciałbyś obejrzeć ten kret.pl, ale siedzisz w zamordystycznej
> sieci, gdzie admin przejął DNS, i na pytanie o adres kret.pl,
> komputer dostaje 10.1.1.2, a tam jest serwis www, co wyświetla
> "przypominam, że w naszym banku nie można oglądać nieautoryzowanych
> stron www".
> 
> I nawet pamiętasz, że adres jest 1.2.3.4, i nawet pakiety przechodzą -
> tego admin-bofh-d4 nie zablokował.

Nie ma, że nie pamiętam. Nie definiuj innych po sobie :)
> 
> Obejrzysz ?

To se zapiszę w pliku hosts :]
-- 
Pixel®🇵🇱
Re: Internet w Azji
#1100534
Author: J.F
Date: Mon, 23 Jun 2025 10:45
34 lines
3261 bytes
On Wed, 18 Jun 2025 18:47:18 +0200, ʅǝxᴉꓒ®í ¼í·µí ¼í·± wrote:
> W dniu 18.06.2025 o 18:37, J.F pisze:
>>>>   >> PPPoE nie posiada DHCP. Negocjacja numeru IP przebiega zupełnie
>>>>   >> inaczej. Numer IP klientowi nadaje się w fazie negocjacji,
>>>>   >> jednorazowo, na starcie połaczenia. Nie ma tam nic co było by nawet
>>>>   >> z daleka podobne do DHCP. To zupelnie inne mechanizmy.
>>>
>>> Nadal nie rozumiesz. Pisałem o "zasadzie" że czy to PPP czy DHCP to masz
>>> nadawany adres IP, który jest ściśle powiązany z dostawcą, jego bramą
>>> (routerem) i innego adresu z innej puli "obcego" routera nie dostaniesz.
>>> Jakie negocjacje i jakie protokóły biorą w tym udział, to mnie wali.
>>> Zasada jest jedna. Adres dostajesz od dostawcy a nie, że sobie go
>>> wybierasz sam :]...pomimo że jest STATYCZNY/Stały.
>> 
>> O ile jest, bo może wcale nie być stały.
>> 
>> Ba - może to nie być adres publiczny.
> 
> Ale co bredzisz? Piszę o zasadzie, że z dupy się te IP nie biorą i czy 
> to dynamiczny czy statyczny, decyduje o tym dostawca a nie klient. W 
> ogóle nazywanie adresu publicznego prywatnym jest zwyczajnie 
> popierdolone. Ani to nie jest prywatny, (jak moja szafa w domu) a 
> jedynie płaci się dostawcy za udostępnienie, bo to jego adres. Windowsa 
> też nie kupisz ale możesz mieć licencję. Nigdy Twój nie będzie.

A Linux ? :-)

Jak ci twój dostawca przydzieli nr np 10.1.2.3, to powodzenia w
odbieraniu połączeń przychodzących IP. 

No ale w działaniu DNS to nie przeszkadza - zakładając, że dostawca ma
stosowny NAT, a trzeba założyć, że ma.

J.
Re: Internet w Azji
#1100535
Author: ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱
Date: Mon, 23 Jun 2025 19:22
29 lines
2822 bytes
W dniu 23.06.2025 o 12:45, J.F pisze:
[...]
>> Ale co bredzisz? Piszę o zasadzie, że z dupy się te IP nie biorą i czy
>> to dynamiczny czy statyczny, decyduje o tym dostawca a nie klient. W
>> ogóle nazywanie adresu publicznego prywatnym jest zwyczajnie
>> popierdolone. Ani to nie jest prywatny, (jak moja szafa w domu) a
>> jedynie płaci się dostawcy za udostępnienie, bo to jego adres. Windowsa
>> też nie kupisz ale możesz mieć licencję. Nigdy Twój nie będzie.
> 
> A Linux ? :-)

Też nie. Twój będzie jak se napiszesz sam :]
> 
> Jak ci twój dostawca przydzieli nr np 10.1.2.3, to powodzenia w
> odbieraniu połączeń przychodzących IP.

To zmienię dostawcę :]
> 
> No ale w działaniu DNS to nie przeszkadza - zakładając, że dostawca ma
> stosowny NAT, a trzeba założyć, że ma.
> 

Chuj mnie jego DNS obchodzi. Nadal do Ciebie nie dociera, że DNS jest 
PROPAGANDĄ. Jeśli jej nie chcę to mam własny.


-- 
Pixel®🇵🇱
Albo PiS albo Polska
Re: Internet w Azji
#1100536
Author: J.F
Date: Tue, 24 Jun 2025 14:43
41 lines
3201 bytes
On Mon, 23 Jun 2025 21:22:31 +0200, ʅǝxᴉꓒ®í ¼í·µí ¼í·± wrote:
> W dniu 23.06.2025 o 12:45, J.F pisze:
> [...]
>>> Ale co bredzisz? Piszę o zasadzie, że z dupy się te IP nie biorą i czy
>>> to dynamiczny czy statyczny, decyduje o tym dostawca a nie klient. W
>>> ogóle nazywanie adresu publicznego prywatnym jest zwyczajnie
>>> popierdolone. Ani to nie jest prywatny, (jak moja szafa w domu) a
>>> jedynie płaci się dostawcy za udostępnienie, bo to jego adres. Windowsa
>>> też nie kupisz ale możesz mieć licencję. Nigdy Twój nie będzie.
>> 
>> A Linux ? :-)
> Też nie. Twój będzie jak se napiszesz sam :]

A jak tylko trochę pozmieniam ? :-)

>> Jak ci twój dostawca przydzieli nr np 10.1.2.3, to powodzenia w
>> odbieraniu połączeń przychodzących IP.
> 
> To zmienię dostawcę :]

Powodzenia.
Nasi operatorzy GSM chyba już tylko takie przydzielają ..

>> No ale w działaniu DNS to nie przeszkadza - zakładając, że dostawca ma
>> stosowny NAT, a trzeba założyć, że ma.
>> 
> Chuj mnie jego DNS obchodzi. Nadal do Ciebie nie dociera, że DNS jest 
> PROPAGANDĄ. Jeśli jej nie chcę to mam własny.

To chyba do ciebie nie dociera:
-Chiny mogą zablokować ruch do 8.8.8.8 i innych "niezależnych" DNS
-albo po prostu przechwytywać cały wychodzący ruch na porcie 53, i
kierować na swój serwer,

-możesz mieć VPN ... który też może zostać zablokowany,

-możesz sobie zainstalować własny DNS z kopią ... tylko:
 -kopii np .com nie zrobisz,
 -adresy się zmieniają, twoja kopia będzie się starzeć

J.
Re: Internet w Azji
#1100544
Author: heby
Date: Sat, 26 Jul 2025 16:18
35 lines
2328 bytes
Ponieważ własnie siedzę w Chinach  jakiejś małej wiosce (trocę ponad 
1mln mieszkańców), to mała podpowiedź:

On 11/06/2025 20:18, heby wrote:
> Widzę, że poza fizycznymi kartami typu TalkTiko

TalkTiko działa od włączenia. Bez konfiguracji. Internet taki sobie. 
Firewall działa.

> Orange ma pakiet ramingu poza UE. Cenia nie powala na kolana.

Działa. Aczkolwiek była awaria. Internet nie działał, mimo pokazywania 
się roamingu, przez około 10h. Awaria zakoczyła się kilka minut po 8 
rano czasu polskiego. Pewnie do roboty lenie przyszli ;)

> Ktoś mógłby się podzielić informacją, czy roamingowy pakiet w Orange:
> 1) działa
> 2) omija chińskiego firewalla
> 3) ma jakieś sensowne prędkości

Czasami omija a czasami nie. Jak sie trafi. Prędkosci max w danej sieci.


> Prawdopodobnie najsensowniej jest kupić kartę na miejscu

Lokalny przewodnik odradzał. Ponoć sprzedawcy chowają się pod stół na 
widok białasa. To dla nich ogromny kłopot (rejestracja).

>, ale to wymaga 
> dodatkowej zabawy z firewallem

Kupiłem ExpressVPN i działa. Ale najlepszy numer: działa też mój prywany 
VPN zbudowany na PiVPN (WireGuard) i domeną na duckdns. W zasadzie nawet 
działa znacznie lepiej od płatnego(szybciej). Działa też w sieciach 
hotelowych.
Re: Internet w Azji
#1100545
Author: ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱
Date: Wed, 30 Jul 2025 06:14
32 lines
2748 bytes
W dniu 26.07.2025 o 18:18, heby pisze:
> Ponieważ własnie siedzę w Chinach  jakiejś małej wiosce (trocę ponad 

>> Prawdopodobnie najsensowniej jest kupić kartę na miejscu
> 
> Lokalny przewodnik odradzał. Ponoć sprzedawcy chowają się pod stół na 
> widok białasa. To dla nich ogromny kłopot (rejestracja).

Nie tylko tam. Byłem w Albanii/Czarnogóra i lepiej mieć swój dodatkowy 
pakiet niż kupować lokalsa i pierdolić się z rejestracją.
> 
>> , ale to wymaga dodatkowej zabawy z firewallem
> 
> Kupiłem ExpressVPN i działa. Ale najlepszy numer: działa też mój prywany 
> VPN zbudowany na PiVPN (WireGuard) i domeną na duckdns. W zasadzie nawet 
> działa znacznie lepiej od płatnego(szybciej). Działa też w sieciach 
> hotelowych.
> 
Próbowałeś jakichś połączeń z adresem IP czy leciałeś po DNS? Z mojej 
wiedzy i doświadczenia, nie spotkałem generalnie blokowania IP dla VPN. 
Może Rosja blokuje ale tam nie sprawdzę. Generalnie nawet w Polsce nie 
używam DNS do VPN, lecę po IP. Ostatnio postawiłem w jednej firmie fajny 
router Asusa z Wire, Open, Fusion... (VPN)i spiąłem kilka filii 
(oddziałów). Wszystko na światełku. Postawiłem tam 5 terminali dla RDP 
po 10 userów na kompa, na Win11 i 50 ludzików może naraz śmigać, jakby 
byli w jednym miejscu :) Znikome koszty a zalet sporo. Tego Asusa 
polecam bo 1kzł w porównaniu do Cisco za chore piniondze, czy jakąś 
dłubaninę na Mikrotiku lub innym openie.

-- 
Pixel®🇵🇱
Albo PiS albo Polska
Re: Internet w Azji
#1100546
Author: J.F
Date: Wed, 30 Jul 2025 09:20
39 lines
2882 bytes
On Wed, 30 Jul 2025 08:14:24 +0200, ʅǝxᴉꓒ®í ¼í·µí ¼í·± wrote:
> W dniu 26.07.2025 o 18:18, heby pisze:
>> Ponieważ własnie siedzę w Chinach  jakiejś małej wiosce (trocę ponad 
> 
>>> Prawdopodobnie najsensowniej jest kupić kartę na miejscu
>> 
>> Lokalny przewodnik odradzał. Ponoć sprzedawcy chowają się pod stół na 
>> widok białasa. To dla nich ogromny kłopot (rejestracja).
> 
> Nie tylko tam. Byłem w Albanii/Czarnogóra i lepiej mieć swój dodatkowy 
> pakiet niż kupować lokalsa i pierdolić się z rejestracją.
>> 
>>> , ale to wymaga dodatkowej zabawy z firewallem
>> 
>> Kupiłem ExpressVPN i działa. Ale najlepszy numer: działa też mój prywany 
>> VPN zbudowany na PiVPN (WireGuard) i domeną na duckdns. W zasadzie nawet 
>> działa znacznie lepiej od płatnego(szybciej). Działa też w sieciach 
>> hotelowych.
>> 
> Próbowałeś jakichś połączeń z adresem IP czy leciałeś po DNS? Z mojej 
> wiedzy i doświadczenia, nie spotkałem generalnie blokowania IP dla VPN. 

Duzi dostawcy VPN mają dużo routerów i ich IP, to blokowanie IP
jest uciążliwe 
... ale Chinczyków jest więcej niż dużych dostawców VPN :-)

Ale jak kolega ma "prywatny" VPN, to nie wiadomo, czy ma równie
prywatny IP, więc DNS może być koniecznością.

> Może Rosja blokuje ale tam nie sprawdzę. Generalnie nawet w Polsce nie 
> używam DNS do VPN, lecę po IP. Ostatnio postawiłem w jednej firmie fajny 
> router Asusa z Wire, Open, Fusion... (VPN)i spiąłem kilka filii 
> (oddziałów). Wszystko na światełku. Postawiłem tam 5 terminali dla RDP 
> po 10 userów na kompa, na Win11 i 50 ludzików może naraz śmigać, jakby 
> byli w jednym miejscu :) Znikome koszty a zalet sporo. Tego Asusa 
> polecam bo 1kzł w porównaniu do Cisco za chore piniondze, czy jakąś 
> dłubaninę na Mikrotiku lub innym openie.

J.
Re: Internet w Azji
#1100547
Author: ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱
Date: Wed, 30 Jul 2025 15:43
13 lines
1558 bytes
W dniu 30.07.2025 o 11:20, J.F pisze:

> Ale jak kolega ma "prywatny" VPN, to nie wiadomo, czy ma równie
> prywatny IP, więc DNS może być koniecznością.

Każdy z nas ma prywatny IP. Zapewne znów mylisz z publicznym IP...ale 
nachuj ten DNS? Możesz wyjaśnić?

A może w ogóle pojebałeś ze STAŁYM IP?

-- 
Pixel®🇵🇱
Albo PiS albo Polska
Re: Internet w Azji
#1100548
Author: heby
Date: Mon, 04 Aug 2025 12:40
6 lines
1292 bytes
On 30/07/2025 08:14, ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱 wrote:
> Próbowałeś jakichś połączeń z adresem IP czy leciałeś po DNS?

Mam obie opcje, bo mój IP co prawda nie jest oficjalnie stałyh, ale 
nieoficjalnie nie zmienił się od 2 lat. Z DNS jest prościej, bo pamiętam 
adres.
Re: Internet w Azji
#1100549
Author: Marcin Debowski
Date: Sun, 31 Aug 2025 08:36
34 lines
2495 bytes
On 2025-06-11, heby <heby@poczta.onet.pl> wrote:
> Cześć. Rozglądam się za prostą opcją typu internet w Azji. Na naście 
> dni. Chiny, może coś poza, ale raczej Chiny.
>
> Widzę, że poza fizycznymi kartami typu TalkTiko itp. cieżko osiągalnymi 
> z dnia na dzień (na amazonie praktycznie ich już nie ma), zostały same 
> esimy. Łatwo je kupić, ale to wymaga u mnie zmiany telefonu, więc 
> rozglądam się za inną opcją.
>
> Orange ma pakiet ramingu poza UE. Cenia nie powala na kolana.
>
> Ktoś mógłby się podzielić informacją, czy roamingowy pakiet w Orange:
> 1) działa
> 2) omija chińskiego firewalla
> 3) ma jakieś sensowne prędkości
>
> Prawdopodobnie najsensowniej jest kupić kartę na miejscu, ale to wymaga 
> dodatkowej zabawy z firewallem i skomplikowanego procesu rejestracji. To 
> będzie opcja awaryjna, na razie wstępnie rozglądam się za jakąś opcją 
> dostępną z poziomu PL i raczej w postaci fizycznego sima.
>
> Tak, wiem o xoxo itp usługami,ale to są absurdalnie drogie zabawki. Wiem 
> też, że da się wypożyczyć router na miejscu, na lotnisku, ale to też nie 
> wchodzi w grę, bo przylatujądo A a wracam z B i tutaj następuje konfuzja 
> (pytałem).

Chciałem zapytać na czym staneło, bo ktoś z rodziny właśnie się wybiera 
do Chin z Polski. Znalazłeś coś co w praktyce działało? Osoba ma telefon 
z esimem co ułatwia sprwę i mógłbym jej kupić co sam używałem, ale raz, 
że używałem wtedy fizycznego, dwa, że było to 2 lata plus temu, a 
podobno się zaostrzyło.

-- 
Marcin
Re: Internet w Azji
#1100550
Author: heby
Date: Mon, 01 Sep 2025 07:28
33 lines
2417 bytes
On 31/08/2025 10:36, Marcin Debowski wrote:
> Chciałem zapytać na czym staneło, bo ktoś z rodziny właśnie się wybiera
> do Chin z Polski. Znalazłeś coś co w praktyce działało?

Orange z pakietem "Internet poza UE" za 80zł.

Jak nie masz Orange, to idziesz kupić ofertę na kartę i już masz.

Najtańsze "rodzinne" abonamenty Orange nie mają tego w opcji, trzeba 
pytać infolini.

VPN wymagany, choćby dlatego, że po hotelach nie będziesz używać Orange. 
Ja używałem ExpressVPN, ale prawdę mówiąc głównie to używałem mojego 
WireGuard (na mój lokalny serwer w domu).

Na samej karcie raz firewall działa a raz nie, przypuszczam, że zależało 
od lokalizacji, wieć VPN niezbedny tak czy siak.

Internet miał tylko jedną wpadkę: pewnego dnia do chińskiego południa 
nie działał. U wszystkich z Orange. Jak tylko mineło kilka minut po 8 
czasu Polskiego, zadziałał ;)

Bez netu nie działa AliPay, bez AliPay nie masz jak płacić.

Kupiłem też fizyczną kartę TalkTiko, jako "na wszelki wypadek". Działała 
poprawnie. Tutaj:

https://allegro.pl/oferta/karta-sim-internet-chiny-japonia-singapur-wietnam-korea-malezja-5gb-17571171480

Miałem też kartę esim z Holiday.com, na Chiny, w pakiecie z ExpressVPN. 
Nie zadziałała, co prawda się zainstalowała, ale nigdzie nie miała 
zasięgu, czy to miasto, czy wiocha. Nie wiem czy to wina esima, czy 
telefonu.
Re: Internet w Azji
#1100551
Author: Marcin Debowski
Date: Tue, 02 Sep 2025 22:55
12 lines
1334 bytes
On 2025-09-01, heby <heby@poczta.onet.pl> wrote:
> On 31/08/2025 10:36, Marcin Debowski wrote:
>> Chciałem zapytać na czym staneło, bo ktoś z rodziny właśnie się wybiera
>> do Chin z Polski. Znalazłeś coś co w praktyce działało?
>
> Orange z pakietem "Internet poza UE" za 80zł.
[..]

Dzięki, przekazałem zainteresowanej.

-- 
Marcin
Page 2 of 2 • 89 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads