🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.misc.militaria
124 messages
124 total messages Page 1 of 3 Started by nadir Tue, 28 May 2024 21:07
Page 1 of 3 • 124 total messages
Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512652
Author: nadir
Date: Tue, 28 May 2024 21:07
3 lines
1200 bytes
Czy pierwszy żołnierz, który odstrzeli nachodźcę na naszej wschodniej 
granicy zostanie okrzyknięty bohaterem czy podżegaczem wojennym, 
ewentualnie jakąś ruską onucą?
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512653
Author: Robert Tomasik
Date: Tue, 28 May 2024 22:21
32 lines
2925 bytes
W dniu 28.05.2024 o 23:07, nadir pisze:
> Czy pierwszy żołnierz, który odstrzeli nachodźcę na naszej wschodniej 
> granicy zostanie okrzyknięty bohaterem czy podżegaczem wojennym, 
> ewentualnie jakąś ruską onucą?

Sprawa jest złożona , ponieważ nie ma miejsca tam wojna. Inne służby do 
użycia środków przymusu bezpośredniego stosują Ustawę o ŚPBiBP. W art. 2 
nie ma żołnierzy. Normuje to Ustawa z dnia 21 listopada 1967 r. o 
powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej.

Siły Zbrojne, realizując zadania konstytucyjne, w zakresie ochrony
niepodległości państwa, niepodzielności jego terytorium oraz zapewnienia
bezpieczeństwa i nienaruszalności jego granic, mają prawo stosowania 
środków przymusu bezpośredniego, użycia broni i innego uzbrojenia, z 
uwzględnieniem konieczności i celu wykonania tych zadań, w sposób 
adekwatny do zagrożenia oraz w granicach zasad określonych w wiążących 
Rzeczpospolitą Polską ratyfikowanych umowach międzynarodowych oraz 
międzynarodowym prawie zwyczajowym.

Nie przychodzi mi do głowy inne unormowanie. Tu jest problem, bowiem 
uważam, że powinni po prostu zostać dopisani do art. 2 Ustawy o ŚPBiBP. 
Natomiast kategorycznie nie należy strzelać "przez granicę" a tu mamy 
ich za barierą. Ciekawy jestem, jak on nożem dosięgnął żołnierza. Ale 
oni tam piki ze scyzoryków robią.

Normalnie, atak nożem na funkcjonariusza daje podstawę do użycia broni 
palnej. Niekoniecznie trzeba od razu napastnika "odstrzelić". Jest kilka 
innych rozwiązań. nie wiem, jakie żołnierze mają wyposażenie, ale nie 
wykluczone, że mają tylko broń. To pałki, czy gazu nie użyją. Zresztą 
wojsko broni chemicznej używać chyba nie powinno.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512654
Author: J.F
Date: Wed, 29 May 2024 05:44
66 lines
4032 bytes
On Wed, 29 May 2024 00:21:35 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 28.05.2024 o 23:07, nadir pisze:
>> Czy pierwszy żołnierz, który odstrzeli nachodźcę na naszej wschodniej 
>> granicy zostanie okrzyknięty bohaterem czy podżegaczem wojennym, 
>> ewentualnie jakąś ruską onucą?
> 
> Sprawa jest złożona , ponieważ nie ma miejsca tam wojna. Inne służby do 
> użycia środków przymusu bezpośredniego stosują Ustawę o ŚPBiBP. W art. 2 
> nie ma żołnierzy. Normuje to Ustawa z dnia 21 listopada 1967 r. o 
> powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej.
> 
> Siły Zbrojne, realizując zadania konstytucyjne, w zakresie ochrony
> niepodległości państwa, niepodzielności jego terytorium oraz zapewnienia
> bezpieczeństwa i nienaruszalności jego granic, mają prawo stosowania 
> środków przymusu bezpośredniego, użycia broni i innego uzbrojenia, z 
> uwzględnieniem konieczności i celu wykonania tych zadań, w sposób 
> adekwatny do zagrożenia oraz w granicach zasad określonych w wiążących 
> Rzeczpospolitą Polską ratyfikowanych umowach międzynarodowych oraz 
> międzynarodowym prawie zwyczajowym.
> 
> Nie przychodzi mi do głowy inne unormowanie. Tu jest problem, bowiem 
> uważam, że powinni po prostu zostać dopisani do art. 2 Ustawy o ŚPBiBP. 

delegowac ich do Zandarmerii :-)

> Natomiast kategorycznie nie należy strzelać "przez granicę" a tu mamy 
> ich za barierą. 

Bariera jest po naszej stronie granicy.
Gorzej jak sie nie trafi i kula poleci na Białorus ... a to sie
przestana krecic :-P

> Ciekawy jestem, jak on nożem dosięgnął żołnierza. Ale 
> oni tam piki ze scyzoryków robią.

piką przez płot sie kiepsko operuje.

-przełozeni kazali bic po łapach, to sie zblizyli za bardzo do płota,
-ktos tam dobrze rzuca ... moze piką ?
-rzecznicy kłamią i imigranci sie przedostali na nasze terytorium.

Po prawdzie, to przedostaja sie bez problemów, bo płot jednak po
naszej stronie granicy, ale powiedzmy ze druga strona płotu sie nie
liczy.

> Normalnie, atak nożem na funkcjonariusza daje podstawę do użycia broni 
> palnej. Niekoniecznie trzeba od razu napastnika "odstrzelić". Jest kilka 
> innych rozwiązań. nie wiem, jakie żołnierze mają wyposażenie, ale nie 

Postrzelisz, to bedzie lezał po naszej stronie. 
Pomóc sie nie da, bo płot przeszkadza, Białorusini nie mogą, bo jednak
za granicą, wykrwawi sie.

> wykluczone, że mają tylko broń. To pałki, czy gazu nie użyją. Zresztą 
> wojsko broni chemicznej używać chyba nie powinno.

gaz łzawiacy to chyba nie bron chemiczna, choc kto ich tam wie.

A swoja drogą - to juz przeciez ponad 2 lata trwa.
Koczuja tyle w lesie przy granicy, ktos ich dokarmia?
Czy sie jednak przedostają? 

Bo rotacyjnie ... starzy, jakby wrocili do siebie, to by sie chyba
wiesc rozniosla, ze tak probowac nie ma sensu.

J.
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512656
Author: Robert Wańkowski
Date: Wed, 29 May 2024 05:51
6 lines
1341 bytes
W dniu 29.05.2024 o 00:21, Robert Tomasik pisze:
> Ciekawy jestem, jak on nożem dosięgnął żołnierza.

Mówią o dzidzie.

Robert
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512657
Author: RadosławF
Date: Wed, 29 May 2024 11:56
41 lines
3445 bytes
W dniu 29.05.2024 o 00:21, Robert Tomasik pisze:

>> Czy pierwszy żołnierz, który odstrzeli nachodźcę na naszej wschodniej 
>> granicy zostanie okrzyknięty bohaterem czy podżegaczem wojennym, 
>> ewentualnie jakąś ruską onucą?
> 
> Sprawa jest złożona , ponieważ nie ma miejsca tam wojna. Inne służby do 
> użycia środków przymusu bezpośredniego stosują Ustawę o ŚPBiBP. W art. 2 
> nie ma żołnierzy. Normuje to Ustawa z dnia 21 listopada 1967 r. o 
> powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej.

Zapoznaj się z pojęciem wojna hybrydowa.

> Siły Zbrojne, realizując zadania konstytucyjne, w zakresie ochrony
> niepodległości państwa, niepodzielności jego terytorium oraz zapewnienia
> bezpieczeństwa i nienaruszalności jego granic, mają prawo stosowania 
> środków przymusu bezpośredniego, użycia broni i innego uzbrojenia, z 
> uwzględnieniem konieczności i celu wykonania tych zadań, w sposób 
> adekwatny do zagrożenia oraz w granicach zasad określonych w wiążących 
> Rzeczpospolitą Polską ratyfikowanych umowach międzynarodowych oraz 
> międzynarodowym prawie zwyczajowym.
> 
> Nie przychodzi mi do głowy inne unormowanie. Tu jest problem, bowiem 
> uważam, że powinni po prostu zostać dopisani do art. 2 Ustawy o ŚPBiBP. 
> Natomiast kategorycznie nie należy strzelać "przez granicę" a tu mamy 
> ich za barierą. Ciekawy jestem, jak on nożem dosięgnął żołnierza. Ale 
> oni tam piki ze scyzoryków robią.
> 
> Normalnie, atak nożem na funkcjonariusza daje podstawę do użycia broni 
> palnej. Niekoniecznie trzeba od razu napastnika "odstrzelić". Jest kilka 
> innych rozwiązań. nie wiem, jakie żołnierze mają wyposażenie, ale nie 
> wykluczone, że mają tylko broń. To pałki, czy gazu nie użyją. Zresztą 
> wojsko broni chemicznej używać chyba nie powinno.

Ja bym widział podstawę do użycia broni w samoobronie funkcjonariuszy
na granicy. Tylko żeby potem znowu nie wyszło że to bandycki strzał
w plecy zasłużonego i doświadczonego funkcjonariusza.
Ale policjantów tam nie ma to może nie będzie tak źle.


Pozdrawiam
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512655
Author: Robert Tomasik
Date: Wed, 29 May 2024 17:41
28 lines
2410 bytes
W dniu 29.05.2024 o 07:44, J.F pisze:

>> Natomiast kategorycznie nie należy strzelać "przez granicę" a tu
>> mamy ich za barierą.
> Bariera jest po naszej stronie granicy. Gorzej jak sie nie trafi i
> kula poleci na Białorus ... a to sie przestana krecic :-P

Nawet jak się trafi, to może polecieć. To broń wojskowa.

>> Normalnie, atak nożem na funkcjonariusza daje podstawę do użycia
>> broni palnej. Niekoniecznie trzeba od razu napastnika "odstrzelić".
>> Jest kilka innych rozwiązań. nie wiem, jakie żołnierze mają
>> wyposażenie, ale nie
> Postrzelisz, to bedzie lezał po naszej stronie. Pomóc sie nie da, bo
> płot przeszkadza, Białorusini nie mogą, bo jednak za granicą,
> wykrwawi sie.

Przejście przez barierę celem udzielenia pomocy może być zaczątkiem 
niezłej bitwy.

> A swoja drogą - to juz przeciez ponad 2 lata trwa. Koczuja tyle w
> lesie przy granicy, ktos ich dokarmia? Czy sie jednak przedostają?
> Bo rotacyjnie ... starzy, jakby wrocili do siebie, to by sie chyba 
> wiesc rozniosla, ze tak probowac nie ma sensu.

Oni kombinują do skutku. Nie prze Białoruś, to przez północ, albo południe.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512658
Author: Robert Tomasik
Date: Wed, 29 May 2024 17:43
8 lines
1467 bytes
W dniu 29.05.2024 o 13:56, RadosławF pisze:
> 
> Ja bym widział podstawę do użycia broni w samoobronie funkcjonariuszy
> na granicy.
Tylko wobec braku innych środków przymusu mamy lukę pomiędzy siłą 
fizyczną a bronią palną.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512659
Author: RadosławF
Date: Wed, 29 May 2024 18:51
14 lines
1820 bytes
W dniu 29.05.2024 o 19:43, Robert Tomasik pisze:

>> Ja bym widział podstawę do użycia broni w samoobronie funkcjonariuszy
>> na granicy.
> Tylko wobec braku innych środków przymusu mamy lukę pomiędzy siłą 
> fizyczną a bronią palną.

Pierdolisz. Macie tasery.
Tylko że niedouczonym idiotom wydaje się że one służą do torturowania
już skutych ludzi.
Do obezwładnienia napastnika z dzidą samoróbką nadają się świetnie.


Pozdrawiam
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512660
Author: Robert Tomasik
Date: Wed, 29 May 2024 19:55
35 lines
2775 bytes
W dniu 29.05.2024 o 20:51, RadosławF pisze:
>>> Ja bym widział podstawę do użycia broni w samoobronie funkcjonariuszy
>>> na granicy.
>> Tylko wobec braku innych środków przymusu mamy lukę pomiędzy siłą 
>> fizyczną a bronią palną.
> 
> Pierdolisz. Macie tasery.

Piana nienawiści przesłoniła Ci już ogląd sytuacji. Gdzieś Ty widział 
żołnierza z taserem?

> Tylko że niedouczonym idiotom wydaje się że one służą do torturowania
> już skutych ludzi.

To muszę Ci to zdementować. Doucz się i nie służą do tego.

> Do obezwładnienia napastnika z dzidą samoróbką nadają się świetnie.

Za metalowym ogrodzeniem, to akurat średnio. Tam by się gaz pieprzowy 
przydał chyba najbardziej, ale nie w ręcznym pojemniku, a w miotaczu. 
Żołnierz z GROTem, czy AKMem jest po prostu "niewolnikiem narzędzia". 
Bardziej musi pilnować broni, niż może jej użyć.

Pomijam, że taka broń do zwalczania napastników z dzidami nadaje się w 
znikomym stopniu. Spora szansa, że trafisz niewłaściwą osobę. Mała 
skuteczność obezwładniająca bo na dystansie kilkunastu metrów pocisk 
przejdzie przez napastnika i wylatując poleci w trudnym do 
skontrolowania kierunku. Co więcej zabierze swoją energię. Tak, 
napastnik wreszcie po kilku postrzałach pewnie wykrwawi się, ale do tego 
czasu niesiony adrenaliną będzie ciął tym nożem, czy piką.

Nie na darmo Policja używa innej broni.

-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512661
Author: RadosławF
Date: Wed, 29 May 2024 21:04
38 lines
2840 bytes
W dniu 29.05.2024 o 21:55, Robert Tomasik pisze:

>>>> Ja bym widział podstawę do użycia broni w samoobronie funkcjonariuszy
>>>> na granicy.
>>> Tylko wobec braku innych środków przymusu mamy lukę pomiędzy siłą 
>>> fizyczną a bronią palną.
>>
>> Pierdolisz. Macie tasery.
> 
> Piana nienawiści przesłoniła Ci już ogląd sytuacji. Gdzieś Ty widział 
> żołnierza z taserem?

Policjanta też nie widziałem, a na komisariacie człowieka tym zabili.
Czyli mają.

>> Tylko że niedouczonym idiotom wydaje się że one służą do torturowania
>> już skutych ludzi.
> 
> To muszę Ci to zdementować. Doucz się i nie służą do tego.

To dlaczego ci którzy tym torturowali i doprowadzili do śmierci
człowieka nie siedzą w więzieniu? Widać jednak u was do tego służą.

>> Do obezwładnienia napastnika z dzidą samoróbką nadają się świetnie.
> 
> Za metalowym ogrodzeniem, to akurat średnio. Tam by się gaz pieprzowy 
> przydał chyba najbardziej, ale nie w ręcznym pojemniku, a w miotaczu. 
> Żołnierz z GROTem, czy AKMem jest po prostu "niewolnikiem narzędzia". 
> Bardziej musi pilnować broni, niż może jej użyć.

To jest ogrodzenie ażurowe czyli elektroda z przewodami
ma szanse przelecieć.

A dlaczego nie mają tam taserów to już pytanie do idioty który ich tam
z niewłaściwym wyposażeniem wysłał.


Pozdrawiam
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512662
Author: Robert Tomasik
Date: Wed, 29 May 2024 23:31
35 lines
2759 bytes
W dniu 29.05.2024 o 23:04, RadosławF pisze:

>> Piana nienawiści przesłoniła Ci już ogląd sytuacji. Gdzieś Ty widział 
>> żołnierza z taserem?
> Policjanta też nie widziałem, a na komisariacie człowieka tym zabili.
> Czyli mają.

Ale tam są żołnierze.
> 
>>> Tylko że niedouczonym idiotom wydaje się że one służą do torturowania
>>> już skutych ludzi.
>> To muszę Ci to zdementować. Doucz się i nie służą do tego.
> To dlaczego ci którzy tym torturowali i doprowadzili do śmierci
> człowieka nie siedzą w więzieniu? Widać jednak u was do tego służą.

Zapytaj sądu.
> 
>>> Do obezwładnienia napastnika z dzidą samoróbką nadają się świetnie.
>> Za metalowym ogrodzeniem, to akurat średnio. Tam by się gaz pieprzowy 
>> przydał chyba najbardziej, ale nie w ręcznym pojemniku, a w miotaczu. 
>> Żołnierz z GROTem, czy AKMem jest po prostu "niewolnikiem narzędzia". 
>> Bardziej musi pilnować broni, niż może jej użyć.
> To jest ogrodzenie ażurowe czyli elektroda z przewodami
> ma szanse przelecieć.

To nie ma działać na zasadzie szansy.
> 
> A dlaczego nie mają tam taserów to już pytanie do idioty który ich tam
> z niewłaściwym wyposażeniem wysłał.

Nazywasz idiotą osobę, która z całą pewnością ma wielokrotnie wyższe od 
Ciebie kompetencje w tym zakresie.

-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512663
Author: RadosławF
Date: Thu, 30 May 2024 08:13
48 lines
3394 bytes
W dniu 30.05.2024 o 01:31, Robert Tomasik pisze:

>>> Piana nienawiści przesłoniła Ci już ogląd sytuacji. Gdzieś Ty widział 
>>> żołnierza z taserem?
>> Policjanta też nie widziałem, a na komisariacie człowieka tym zabili.
>> Czyli mają.
> 
> Ale tam są żołnierze.

https://www.altair.com.pl/news/view?news_id=17448

>>>> Tylko że niedouczonym idiotom wydaje się że one służą do torturowania
>>>> już skutych ludzi.
>>> To muszę Ci to zdementować. Doucz się i nie służą do tego.
>> To dlaczego ci którzy tym torturowali i doprowadzili do śmierci
>> człowieka nie siedzą w więzieniu? Widać jednak u was do tego służą.
> 
> Zapytaj sądu.

A to dotarło do sądu?
Z jakimi opiniami?
Że pilniczkiem do paznokci zaatakował i torturowali go w obronie własnej?

>>>> Do obezwładnienia napastnika z dzidą samoróbką nadają się świetnie.
>>> Za metalowym ogrodzeniem, to akurat średnio. Tam by się gaz pieprzowy 
>>> przydał chyba najbardziej, ale nie w ręcznym pojemniku, a w miotaczu. 
>>> Żołnierz z GROTem, czy AKMem jest po prostu "niewolnikiem narzędzia". 
>>> Bardziej musi pilnować broni, niż może jej użyć.
>> To jest ogrodzenie ażurowe czyli elektroda z przewodami
>> ma szanse przelecieć.
> 
> To nie ma działać na zasadzie szansy.

Broń działa na zasadzie szansy.
Masz szanse trafić w zwierze ale masz też szansę zastrzelić weterynarza.
Ci idioci tyle lat temu tego nie wiedzieli i jak widać są idioci którzy
tego do dzisiaj nie ogarniają.

>> A dlaczego nie mają tam taserów to już pytanie do idioty który ich tam
>> z niewłaściwym wyposażeniem wysłał.
> 
> Nazywasz idiotą osobę, która z całą pewnością ma wielokrotnie wyższe od 
> Ciebie kompetencje w tym zakresie.

Ma wyższe uprawnienia kompetencje to już nie bardzo.


Pozdrawiam
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512664
Author: Robert Tomasik
Date: Thu, 30 May 2024 11:40
38 lines
3185 bytes
W dniu 30.05.2024 o 10:13, RadosławF pisze:

>>>> Piana nienawiści przesłoniła Ci już ogląd sytuacji. Gdzieś Ty 
>>>> widział żołnierza z taserem?
>>> Policjanta też nie widziałem, a na komisariacie człowieka tym 
>>> zabili. Czyli mają.
>> Ale tam są żołnierze.
> https://www.altair.com.pl/news/view?news_id=17448

Ale tam nie ma Żandarmerii, tylko jest lekka piechota.
> 
>>>>> Tylko że niedouczonym idiotom wydaje się że one służą do 
>>>>> torturowania już skutych ludzi.
>>>> To muszę Ci to zdementować. Doucz się i nie służą do tego.
>>> To dlaczego ci którzy tym torturowali i doprowadzili do śmierci 
>>> człowieka nie siedzą w więzieniu? Widać jednak u was do tego 
>>> służą.
>> Zapytaj sądu.
> A to dotarło do sądu? Z jakimi opiniami? Że pilniczkiem do paznokci 
> zaatakował i torturowali go w obronie własnej?

Skąd ja mam wiedzieć, skoro nie piszesz nawet o co Ci chodzi. Jak nie
dotarło, to kiedyś dotrze - o ile jest przestępstwem. Torturowanie w 
obronie własnej są rzeczami wewnętrznie sprzecznymi. Jeśli tego nie 
rozumiesz, to już nie poradzę.

>> To nie ma działać na zasadzie szansy.
> Broń działa na zasadzie szansy. Masz szanse trafić w zwierze ale
> masz też szansę zastrzelić weterynarza. Ci idioci tyle lat temu tego
> nie wiedzieli i jak widać są idioci którzy tego do dzisiaj nie 
> ogarniają.

Ale zawsze musisz rozważyć prawdopodobieństwo. Strzelanie seriami po 
ulicy w oczekiwaniu na to, że istnieje niezerowe prawdopodobieństwo 
trafienia przestępcy nie jest mądre. Dlatego Policja używa krótkiej 
broni. Na tym dystansie szansa trafienia właściwej osoby jest duża.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512665
Author: RadosławF
Date: Thu, 30 May 2024 15:25
49 lines
3793 bytes
W dniu 30.05.2024 o 13:40, Robert Tomasik pisze:

>>>>> Piana nienawiści przesłoniła Ci już ogląd sytuacji. Gdzieś Ty 
>>>>> widział żołnierza z taserem?
>>>> Policjanta też nie widziałem, a na komisariacie człowieka tym 
>>>> zabili. Czyli mają.
>>> Ale tam są żołnierze.
>> https://www.altair.com.pl/news/view?news_id=17448
> 
> Ale tam nie ma Żandarmerii, tylko jest lekka piechota.

Nie wiem czy na pewno nie ma.
Nie wiem czy nie da się zakupić lub pożyczyć dla tych
którzy tam są.
Ty też nie wiesz.

>>>>>> Tylko że niedouczonym idiotom wydaje się że one służą do 
>>>>>> torturowania już skutych ludzi.
>>>>> To muszę Ci to zdementować. Doucz się i nie służą do tego.
>>>> To dlaczego ci którzy tym torturowali i doprowadzili do śmierci 
>>>> człowieka nie siedzą w więzieniu? Widać jednak u was do tego służą.
>>> Zapytaj sądu.
>> A to dotarło do sądu? Z jakimi opiniami? Że pilniczkiem do paznokci 
>> zaatakował i torturowali go w obronie własnej?
> 
> Skąd ja mam wiedzieć, skoro nie piszesz nawet o co Ci chodzi. Jak nie
> dotarło, to kiedyś dotrze - o ile jest przestępstwem. Torturowanie w 
> obronie własnej są rzeczami wewnętrznie sprzecznymi. Jeśli tego nie 
> rozumiesz, to już nie poradzę.

A jak kiedyś nie dotrze to się przeterminuje.
Co jest w interesie umundurowanych bandytów.

>>> To nie ma działać na zasadzie szansy.
>> Broń działa na zasadzie szansy. Masz szanse trafić w zwierze ale
>> masz też szansę zastrzelić weterynarza. Ci idioci tyle lat temu tego
>> nie wiedzieli i jak widać są idioci którzy tego do dzisiaj nie ogarniają.
> 
> Ale zawsze musisz rozważyć prawdopodobieństwo. Strzelanie seriami po 
> ulicy w oczekiwaniu na to, że istnieje niezerowe prawdopodobieństwo 
> trafienia przestępcy nie jest mądre. Dlatego Policja używa krótkiej 
> broni. Na tym dystansie szansa trafienia właściwej osoby jest duża.

Szansa trafienia taserem z kilku metrów nawet przez słynny płot
graniczny też jest duża. Jeśli tego nie wiesz to może faktycznie
was szkolili tylko z torturowania skutych i obezwładnionych.


Pozdrawiam
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512666
Author: Robert Tomasik
Date: Thu, 30 May 2024 15:52
36 lines
3208 bytes
W dniu 30.05.2024 o 17:25, RadosławF pisze:

>>>> Ale tam są żołnierze.
>>> https://www.altair.com.pl/news/view?news_id=17448
>> Ale tam nie ma Żandarmerii, tylko jest lekka piechota.
> Nie wiem czy na pewno nie ma. Nie wiem czy nie da się zakupić lub
> pożyczyć dla tych którzy tam są. Ty też nie wiesz.

Z komunikatu prasowego wynika, że ranny nie jest żandarmem. Taser jest 
bronią, na którą wymagane jest pozwolenie / dopuszczenie albo 
upoważnienie do jego posiadania przez uprawnionego. i nie można ot tak 
sobie go dać innemu żołnierzowi.

>> Skąd ja mam wiedzieć, skoro nie piszesz nawet o co Ci chodzi. Jak
>> nie dotarło, to kiedyś dotrze - o ile jest przestępstwem.
>> Torturowanie w obronie własnej są rzeczami wewnętrznie sprzecznymi.
>> Jeśli tego nie rozumiesz, to już nie poradzę.
> A jak kiedyś nie dotrze to się przeterminuje. Co jest w interesie
> umundurowanych bandytów.

To nie żywność, by się przeterminowało. Ale może faktycznie się 
przedawnić. Raczej nie za naszego życia.

>> Ale zawsze musisz rozważyć prawdopodobieństwo. Strzelanie seriami
>> po ulicy w oczekiwaniu na to, że istnieje niezerowe
>> prawdopodobieństwo trafienia przestępcy nie jest mądre. Dlatego
>> Policja używa krótkiej broni. Na tym dystansie szansa trafienia
>> właściwej osoby jest duża.
> Szansa trafienia taserem z kilku metrów nawet przez słynny płot 
> graniczny też jest duża. Jeśli tego nie wiesz to może faktycznie was
> szkolili tylko z torturowania skutych i obezwładnionych.

Jak patrzę na fotki, to 50%, że w ogóle przeleci przez przesłonę.

-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512667
Author: RadosławF
Date: Thu, 30 May 2024 21:03
47 lines
3766 bytes
W dniu 30.05.2024 o 17:52, Robert Tomasik pisze:

>>>>> Ale tam są żołnierze.
>>>> https://www.altair.com.pl/news/view?news_id=17448
>>> Ale tam nie ma Żandarmerii, tylko jest lekka piechota.
>> Nie wiem czy na pewno nie ma. Nie wiem czy nie da się zakupić lub
>> pożyczyć dla tych którzy tam są. Ty też nie wiesz.
> 
> Z komunikatu prasowego wynika, że ranny nie jest żandarmem. Taser jest 
> bronią, na którą wymagane jest pozwolenie / dopuszczenie albo 
> upoważnienie do jego posiadania przez uprawnionego. i nie można ot tak 
> sobie go dać innemu żołnierzowi.

Sugerujesz że żołnierz na swoją broń ma pozwolenie?
Tak jak chciałbyś mu wydawać taser?
Dotychczas w wojsku broń i wyposażenie przydzielano.
Coś przegapiłem i była zmiana czy jak zwykle wykręcasz
kota ogonem?

>>> Skąd ja mam wiedzieć, skoro nie piszesz nawet o co Ci chodzi. Jak
>>> nie dotarło, to kiedyś dotrze - o ile jest przestępstwem.
>>> Torturowanie w obronie własnej są rzeczami wewnętrznie sprzecznymi.
>>> Jeśli tego nie rozumiesz, to już nie poradzę.
>> A jak kiedyś nie dotrze to się przeterminuje. Co jest w interesie
>> umundurowanych bandytów.
> 
> To nie żywność, by się przeterminowało. Ale może faktycznie się 
> przedawnić. Raczej nie za naszego życia.

Ważne że za życia morderców i ich wspólników.

>>> Ale zawsze musisz rozważyć prawdopodobieństwo. Strzelanie seriami
>>> po ulicy w oczekiwaniu na to, że istnieje niezerowe
>>> prawdopodobieństwo trafienia przestępcy nie jest mądre. Dlatego
>>> Policja używa krótkiej broni. Na tym dystansie szansa trafienia
>>> właściwej osoby jest duża.
>> Szansa trafienia taserem z kilku metrów nawet przez słynny płot 
>> graniczny też jest duża. Jeśli tego nie wiesz to może faktycznie was
>> szkolili tylko z torturowania skutych i obezwładnionych.
> 
> Jak patrzę na fotki, to 50%, że w ogóle przeleci przez przesłonę.

Jak patrzę na fotki to metal z ogrodzenia wypełnia góra 20 procent 
powierzchni.


Pozdrawiam
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512668
Author: Robert Tomasik
Date: Fri, 31 May 2024 13:28
24 lines
2390 bytes
W dniu 30.05.2024 o 23:03, RadosławF pisze:
>>
>> Z komunikatu prasowego wynika, że ranny nie jest żandarmem. Taser jest 
>> bronią, na którą wymagane jest pozwolenie / dopuszczenie albo 
>> upoważnienie do jego posiadania przez uprawnionego. i nie można ot tak 
>> sobie go dać innemu żołnierzowi.
> 
> Sugerujesz że żołnierz na swoją broń ma pozwolenie?

Żołnierz nie ma pozwolenia, ale armia nei ma taserów na wyposażeniu.,

> Tak jak chciałbyś mu wydawać taser?

Zajrzyj do ustawy o ŚPB. T^am jest mowa o taserze i warunkach jego 
wydania uprawnionemu.

> Dotychczas w wojsku broń i wyposażenie przydzielano.
> Coś przegapiłem i była zmiana czy jak zwykle wykręcasz
> kota ogonem?

Ustawę o ŚPB.

-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512669
Author: RadosławF
Date: Fri, 31 May 2024 15:40
35 lines
2931 bytes
W dniu 31.05.2024 o 15:28, Robert Tomasik pisze:

>>> Z komunikatu prasowego wynika, że ranny nie jest żandarmem. Taser 
>>> jest bronią, na którą wymagane jest pozwolenie / dopuszczenie albo 
>>> upoważnienie do jego posiadania przez uprawnionego. i nie można ot 
>>> tak sobie go dać innemu żołnierzowi.
>>
>> Sugerujesz że żołnierz na swoją broń ma pozwolenie?
> 
> Żołnierz nie ma pozwolenia, ale armia nei ma taserów na wyposażeniu.,

Ma tasery, linka już podawałem.
Do tego można by ich wyposażyć w coś co strzela kulami gumowymi.
Kul gumowych mogą nie mieć, ale nic nie stoi na przeszkodzie aby
je zakupić.

>> Tak jak chciałbyś mu wydawać taser?
> 
> Zajrzyj do ustawy o ŚPB. T^am jest mowa o taserze i warunkach jego 
> wydania uprawnionemu.

Sugerujesz że to dotyczy armii i wyposażenia żołnierza?

>> Dotychczas w wojsku broń i wyposażenie przydzielano.
>> Coś przegapiłem i była zmiana czy jak zwykle wykręcasz
>> kota ogonem?
> 
> Ustawę o ŚPB.

https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20130000628/U/D20130628Lj.pdf

Nie dotyczy większości wojskowych.


Pozdrawiam
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512670
Author: Robert Tomasik
Date: Fri, 31 May 2024 18:54
34 lines
3030 bytes
W dniu 31.05.2024 o 17:40, RadosławF pisze:
>> Żołnierz nie ma pozwolenia, ale armia nei ma taserów na wyposażeniu.,
> Ma tasery, linka już podawałem.

Znajdź mi to w ustawie.

> Do tego można by ich wyposażyć w coś co strzela kulami gumowymi.
> Kul gumowych mogą nie mieć, ale nic nie stoi na przeszkodzie aby
> je zakupić.

Oczywiście. Choć do kul gumowych konieczna jest odpowiednia broń. Tego z 
AKM nie wystrzelisz. Strzelb chyba nie mają (nie widziałem). Jest taka 
amunicja do rakietnic kal. 26 mm.
> 
>>> Tak jak chciałbyś mu wydawać taser?
>> Zajrzyj do ustawy o ŚPB. T^am jest mowa o taserze i warunkach jego 
>> wydania uprawnionemu.
> Sugerujesz że to dotyczy armii i wyposażenia żołnierza?

Sugeruję, ze w przepisach o armii w ogóle tego nie ma. Tu by wystarczyło 
wysłać jednego policjanta i uznać ich za osoby przybrane.
> 
>>> Dotychczas w wojsku broń i wyposażenie przydzielano.
>>> Coś przegapiłem i była zmiana czy jak zwykle wykręcasz
>>> kota ogonem?
>> Ustawę o ŚPB.
> https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20130000628/U/D20130628Lj.pdf
> Nie dotyczy większości wojskowych.

Moje stanowisko jest zbieżne z Twoim. A na posiadanie tasera konieczne 
jest pozwolenie, bo to broń wymagająca pozwolenia.

-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512671
Author: RadosławF
Date: Sat, 01 Jun 2024 09:17
50 lines
3746 bytes
W dniu 31.05.2024 o 20:54, Robert Tomasik pisze:

>> Ma tasery, linka już podawałem.
> 
> Znajdź mi to w ustawie.

Linka do ustawy też podałem. :-)
Ale wystarczy wcześniej podawany link do informacji o zakupie.

>> Do tego można by ich wyposażyć w coś co strzela kulami gumowymi.
>> Kul gumowych mogą nie mieć, ale nic nie stoi na przeszkodzie aby
>> je zakupić.
> 
> Oczywiście. Choć do kul gumowych konieczna jest odpowiednia broń. Tego z 
> AKM nie wystrzelisz. Strzelb chyba nie mają (nie widziałem). Jest taka 
> amunicja do rakietnic kal. 26 mm.

Chyba znowu mijasz się z prawdą.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Lista_uzbrojenia_i_sprz%C4%99tu_bojowego_Wojsk_L%C4%85dowych

>>>> Tak jak chciałbyś mu wydawać taser?
>>> Zajrzyj do ustawy o ŚPB. T^am jest mowa o taserze i warunkach jego 
>>> wydania uprawnionemu.
>> Sugerujesz że to dotyczy armii i wyposażenia żołnierza?
> 
> Sugeruję, ze w przepisach o armii w ogóle tego nie ma. Tu by wystarczyło 
> wysłać jednego policjanta i uznać ich za osoby przybrane.

Skoro nie ma to i nie zakazano.
A jak wyślą policjantów to zacznie się strzelanie w plecy czy
torturowanie zatrzymanych. Taserami, wygląda jakby do tego
was szkolili. Może twoi starsi koledzy z UB?

>>>> Dotychczas w wojsku broń i wyposażenie przydzielano.
>>>> Coś przegapiłem i była zmiana czy jak zwykle wykręcasz
>>>> kota ogonem?
>>> Ustawę o ŚPB.
>> https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20130000628/U/D20130628Lj.pdf
>> Nie dotyczy większości wojskowych.
> 
> Moje stanowisko jest zbieżne z Twoim. A na posiadanie tasera konieczne 
> jest pozwolenie, bo to broń wymagająca pozwolenia.

Na takiego beryla też.
Więc poszukaj w bazie posiadaczy broni do której policja ma dostęp
tysiące sztuk będące na wyposażeniu WP.
Daj znać ile znalazłeś.  :-)


Pozdrawiam
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512672
Author: Robert Tomasik
Date: Sat, 01 Jun 2024 09:30
58 lines
4464 bytes
W dniu 01.06.2024 o 11:17, RadosławF pisze:

>>> Ma tasery, linka już podawałem.
>> Znajdź mi to w ustawie.
> Linka do ustawy też podałem. :-)

Przyznam, że ne przypominam sobie, ale nie chce mi się tego wertować.

> Ale wystarczy wcześniej podawany link do informacji o zakupie.

Niespecjalnie. Żandarmeria, to też wojsko.

>> Oczywiście. Choć do kul gumowych konieczna jest odpowiednia broń. Tego 
>> z AKM nie wystrzelisz. Strzelb chyba nie mają (nie widziałem). Jest 
>> taka amunicja do rakietnic kal. 26 mm.
> Chyba znowu mijasz się z prawdą.
> https://pl.wikipedia.org/wiki/Lista_uzbrojenia_i_sprz%C4%99tu_bojowego_Wojsk_L%C4%85dowych

WiKI jest takim sobie źródłem. Ale ja piszę z pewnymi skrótami 
mkjyślowymi. Nie wykluczam, że ktoś gdzieś w Wojsku Polskim strzelb 
używa, natomiast standardowa piechota tego nie ma - chyba, bo też nie 
wiem. Widziałeś gdzieś na jakimś materiale żołnierza piechoty ze strzelną?
> 
>>>>> Tak jak chciałbyś mu wydawać taser?
>>>> Zajrzyj do ustawy o ŚPB. T^am jest mowa o taserze i warunkach jego 
>>>> wydania uprawnionemu.
>>> Sugerujesz że to dotyczy armii i wyposażenia żołnierza?
>> Sugeruję, ze w przepisach o armii w ogóle tego nie ma. Tu by 
>> wystarczyło wysłać jednego policjanta i uznać ich za osoby przybrane.
> Skoro nie ma to i nie zakazano.

To tak nie działa.

> A jak wyślą policjantów to zacznie się strzelanie w plecy czy
> torturowanie zatrzymanych. Taserami, wygląda jakby do tego
> was szkolili. Może twoi starsi koledzy z UB?

Może. Choć to mało prawdopodobne. Urząd Bezpieczeństwa Publicznego (UBP) 
nie został zlikwidowany w całości, a jedynie przekształcony 7 grudnia 
1954 roku. W jego miejsce powołano dwie nowe struktury: Ministerstwo 
Spraw Wewnętrznych (MSW) oraz Komitet do spraw Bezpieczeństwa 
Publicznego (KdsBP). To było na wiele lat przed tym, jak się urodziłem, 
więc trochę trudno by było. Co więcej, w momencie gdy ja dorastałem, to 
raczej mało która z osób mogących tam pracować w ogóle żyła - o uczeniu 
mnie czegokolwiek nie wspominając już litościwie dla Ciebie.
>> Moje stanowisko jest zbieżne z Twoim. A na posiadanie tasera konieczne 
>> jest pozwolenie, bo to broń wymagająca pozwolenia.
> Na takiego beryla też.

> Więc poszukaj w bazie posiadaczy broni do której policja ma dostęp
> tysiące sztuk będące na wyposażeniu WP.
> Daj znać ile znalazłeś.  :-)

Co nadal nie oznacza, że możesz sobie owego BERYLa posiadać prywatnie 
bez pozwolenia. Służbowo żołnierz tasera też nie może. I tu jest szach-mat.

-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512673
Author: RadosławF
Date: Sat, 01 Jun 2024 15:59
77 lines
5413 bytes
W dniu 01.06.2024 o 11:30, Robert Tomasik pisze:

>>>> Ma tasery, linka już podawałem.
>>> Znajdź mi to w ustawie.
>> Linka do ustawy też podałem. :-)
> 
> Przyznam, że ne przypominam sobie, ale nie chce mi się tego wertować.

>> Ale wystarczy wcześniej podawany link do informacji o zakupie.
> 
> Niespecjalnie. Żandarmeria, to też wojsko.

Czyli tasery wojsko ma.
A która konkretnie jednostka czy formacja to już ich wewnętrzna
sprawa.

>>> Oczywiście. Choć do kul gumowych konieczna jest odpowiednia broń. 
>>> Tego z AKM nie wystrzelisz. Strzelb chyba nie mają (nie widziałem). 
>>> Jest taka amunicja do rakietnic kal. 26 mm.
>> Chyba znowu mijasz się z prawdą.
>> https://pl.wikipedia.org/wiki/Lista_uzbrojenia_i_sprz%C4%99tu_bojowego_Wojsk_L%C4%85dowych
> 
> WiKI jest takim sobie źródłem. Ale ja piszę z pewnymi skrótami 
> mkjyślowymi. Nie wykluczam, że ktoś gdzieś w Wojsku Polskim strzelb 
> używa, natomiast standardowa piechota tego nie ma - chyba, bo też nie 
> wiem. Widziałeś gdzieś na jakimś materiale żołnierza piechoty ze strzelną?

A udowodnisz że ci na granicy to piechota?
Z tego co czytałem różne jednostki tam wysyłali.
I nawet jak strzelb nie mają to piszą odpowiednie zapotrzebowanie.

>>>>>> Tak jak chciałbyś mu wydawać taser?
>>>>> Zajrzyj do ustawy o ŚPB. T^am jest mowa o taserze i warunkach jego 
>>>>> wydania uprawnionemu.
>>>> Sugerujesz że to dotyczy armii i wyposażenia żołnierza?
>>> Sugeruję, ze w przepisach o armii w ogóle tego nie ma. Tu by 
>>> wystarczyło wysłać jednego policjanta i uznać ich za osoby przybrane.
>> Skoro nie ma to i nie zakazano.
> 
> To tak nie działa.

Kilka razy sam udowodniałeś że skoro nie jest zabronione to można.

>> A jak wyślą policjantów to zacznie się strzelanie w plecy czy
>> torturowanie zatrzymanych. Taserami, wygląda jakby do tego
>> was szkolili. Może twoi starsi koledzy z UB?
> 
> Może. Choć to mało prawdopodobne. Urząd Bezpieczeństwa Publicznego (UBP) 
> nie został zlikwidowany w całości, a jedynie przekształcony 7 grudnia 
> 1954 roku. W jego miejsce powołano dwie nowe struktury: Ministerstwo 
> Spraw Wewnętrznych (MSW) oraz Komitet do spraw Bezpieczeństwa 
> Publicznego (KdsBP). To było na wiele lat przed tym, jak się urodziłem, 
> więc trochę trudno by było. Co więcej, w momencie gdy ja dorastałem, to 
> raczej mało która z osób mogących tam pracować w ogóle żyła - o uczeniu 
> mnie czegokolwiek nie wspominając już litościwie dla Ciebie.

Dla przypomnienia, sam pisałeś że to twoi starsi koledzy którzy
uczyli cię zawodu. W czasie jak była dyskusja o zmniejszaniu im emerytur.

>>> Moje stanowisko jest zbieżne z Twoim. A na posiadanie tasera 
>>> konieczne jest pozwolenie, bo to broń wymagająca pozwolenia.
>> Na takiego beryla też.
> 
>> Więc poszukaj w bazie posiadaczy broni do której policja ma dostęp
>> tysiące sztuk będące na wyposażeniu WP.
>> Daj znać ile znalazłeś.  :-)
> 
> Co nadal nie oznacza, że możesz sobie owego BERYLa posiadać prywatnie 
> bez pozwolenia. Służbowo żołnierz tasera też nie może. I tu jest szach-mat.

Ja nie chcę tego beryla ani tasera posiadać prywatnie.
Ja chcę aby miał go funkcjonariusz na granicy.
A ty z uporem maniaka wymyślasz nieistniejące przeszkody prawne
jak konieczność posiadania pozwolenia przez żołnierza.


Pozdrawiam
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512674
Author: ąćęłńóśźż
Date: Sun, 02 Jun 2024 09:36
5 lines
2203 bytes
Naprawdę nie pamiętasz przykładowo tow. Moczara?


-----
> w momencie gdy ja dorastałem, to raczej mało która z osób mogących tam pracować w ogóle żyła 
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512675
Author: Robert Tomasik
Date: Sun, 02 Jun 2024 09:46
6 lines
2111 bytes
W dniu 02.06.2024 o 11:36, ąćęłńóśźż pisze:
> Naprawdę nie pamiętasz przykładowo tow. Moczara?
Nie. Co prawda jak sprawdziłem żył on za mojego życia, tym nie mniej ja 
o nim usłyszałem dopiero w "czasach internetu."
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512679
Author: J.F
Date: Mon, 03 Jun 2024 09:10
71 lines
4829 bytes
On Sat, 1 Jun 2024 11:30:16 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 01.06.2024 o 11:17, RadosławF pisze:
>>> Oczywiście. Choć do kul gumowych konieczna jest odpowiednia broń. Tego 
>>> z AKM nie wystrzelisz. Strzelb chyba nie mają (nie widziałem). Jest 
>>> taka amunicja do rakietnic kal. 26 mm.
>> Chyba znowu mijasz się z prawdą.
>> https://pl.wikipedia.org/wiki/Lista_uzbrojenia_i_sprz%C4%99tu_bojowego_Wojsk_L%C4%85dowych
> 
> WiKI jest takim sobie źródłem. Ale ja piszę z pewnymi skrótami 
> mkjyślowymi. Nie wykluczam, że ktoś gdzieś w Wojsku Polskim strzelb 
> używa, natomiast standardowa piechota tego nie ma - chyba, bo też nie 
> wiem. Widziałeś gdzieś na jakimś materiale żołnierza piechoty ze strzelną?

Podobno dobra bron "okopowa" ... ale potem wymyślili pm ..

>>>>>> Tak jak chciałbyś mu wydawać taser?
>>>>> Zajrzyj do ustawy o ŚPB. T^am jest mowa o taserze i warunkach jego 
>>>>> wydania uprawnionemu.
>>>> Sugerujesz że to dotyczy armii i wyposażenia żołnierza?
>>> Sugeruję, ze w przepisach o armii w ogóle tego nie ma. Tu by 
>>> wystarczyło wysłać jednego policjanta i uznać ich za osoby przybrane.
>> Skoro nie ma to i nie zakazano.
> 
> To tak nie działa.

Pegassusa też nie wymienieniono.

>> A jak wyślą policjantów to zacznie się strzelanie w plecy czy
>> torturowanie zatrzymanych. Taserami, wygląda jakby do tego
>> was szkolili. Może twoi starsi koledzy z UB?
> 
> Może. Choć to mało prawdopodobne. Urząd Bezpieczeństwa Publicznego (UBP) 
> nie został zlikwidowany w całości, a jedynie przekształcony 7 grudnia 
> 1954 roku. W jego miejsce powołano dwie nowe struktury: Ministerstwo 
> Spraw Wewnętrznych (MSW) oraz Komitet do spraw Bezpieczeństwa 
> Publicznego (KdsBP). To było na wiele lat przed tym, jak się urodziłem, 
> więc trochę trudno by było. Co więcej, w momencie gdy ja dorastałem, to 
> raczej mało która z osób mogących tam pracować w ogóle żyła - o uczeniu 
> mnie czegokolwiek nie wspominając już litościwie dla Ciebie.

Od zmiany nazwy ludzie się nie zmienili.
A szkolącymi ... zostali doświadczeni pracownicy?

No ale taserów to oni nie mieli.
prąd z gniazdka, telefon ...

>>> Moje stanowisko jest zbieżne z Twoim. A na posiadanie tasera konieczne 
>>> jest pozwolenie, bo to broń wymagająca pozwolenia.
>> Na takiego beryla też.
> 
>> Więc poszukaj w bazie posiadaczy broni do której policja ma dostęp
>> tysiące sztuk będące na wyposażeniu WP.
>> Daj znać ile znalazłeś.  :-)
> 
> Co nadal nie oznacza, że możesz sobie owego BERYLa posiadać prywatnie 
> bez pozwolenia. Służbowo żołnierz tasera też nie może. I tu jest szach-mat.

To po co kupili? 
https://www.altair.com.pl/news/view?news_id=17448

widzę parę możliwości:
-lepiej znają przepisy niż Ty,
-lepiej je interpretują,
-przepisy mają w ....
-za płotem przepisy nie obowiązują
...
- tasery kupiono, dostarczono, zapłacono, i teraz sobie spokojnie
czekają w magazynie na protokół zniszczenia ...


J.
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512683
Author: J.F
Date: Mon, 03 Jun 2024 09:28
29 lines
2617 bytes
On Thu, 30 May 2024 13:40:24 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 30.05.2024 o 10:13, RadosławF pisze:
> 
>>>>> Piana nienawiści przesłoniła Ci już ogląd sytuacji. Gdzieś Ty 
>>>>> widział żołnierza z taserem?
>>>> Policjanta też nie widziałem, a na komisariacie człowieka tym 
>>>> zabili. Czyli mają.
>>> Ale tam są żołnierze.
>> https://www.altair.com.pl/news/view?news_id=17448
> 
> Ale tam nie ma Żandarmerii, tylko jest lekka piechota.

To przenieść tymczasowo do żandarmerii, czy mianować żandarmem ...

>>> To nie ma działać na zasadzie szansy.
>> Broń działa na zasadzie szansy. Masz szanse trafić w zwierze ale
>> masz też szansę zastrzelić weterynarza. Ci idioci tyle lat temu tego
>> nie wiedzieli i jak widać są idioci którzy tego do dzisiaj nie 
>> ogarniają.
> 
> Ale zawsze musisz rozważyć prawdopodobieństwo. Strzelanie seriami po 
> ulicy w oczekiwaniu na to, że istnieje niezerowe prawdopodobieństwo 
> trafienia przestępcy nie jest mądre. Dlatego Policja używa krótkiej 
> broni. Na tym dystansie szansa trafienia właściwej osoby jest duża.

No jak - przeciez sam pisałeś, że z pm z kolbą się precyzyjniej
strzela :-)

J.
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512676
Author: J.F
Date: Mon, 03 Jun 2024 10:21
14 lines
2323 bytes
On Sun, 2 Jun 2024 11:46:56 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 02.06.2024 o 11:36, ąćęłńóśźż pisze:
>> Naprawdę nie pamiętasz przykładowo tow. Moczara?
> Nie. Co prawda jak sprawdziłem żył on za mojego życia, tym nie mniej ja 
> o nim usłyszałem dopiero w "czasach internetu."

Bo juz go trochę odsunęli.

Sprytny lawirant?
https://pl.wikipedia.org/wiki/Mieczys%C5%82aw_Moczar

https://historia.tvp.pl/73392275/mieczyslaw-moczar-czyli-kto-nie-z-mieciem-tego-zmieciem-2110-o-1725

J.
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512680
Author: Robert Tomasik
Date: Mon, 03 Jun 2024 17:33
49 lines
4002 bytes
W dniu 03.06.2024 o 11:10, J.F pisze:

>> WiKI jest takim sobie źródłem. Ale ja piszę z pewnymi skrótami
>> mkjyślowymi. Nie wykluczam, że ktoś gdzieś w Wojsku Polskim strzelb
>> używa, natomiast standardowa piechota tego nie ma - chyba, bo też nie
>> wiem. Widziałeś gdzieś na jakimś materiale żołnierza piechoty ze strzelną?
> Podobno dobra bron "okopowa" ... ale potem wymyślili pm ..


Pytam, czy ktoś widział innych, niż specjalsi żołnierzy ze strzelba 
gładkolufową.

>>> A jak wyślą policjantów to zacznie się strzelanie w plecy czy
>>> torturowanie zatrzymanych. Taserami, wygląda jakby do tego
>>> was szkolili. Może twoi starsi koledzy z UB?
>> Może. Choć to mało prawdopodobne. Urząd Bezpieczeństwa Publicznego (UBP)
>> nie został zlikwidowany w całości, a jedynie przekształcony 7 grudnia
>> 1954 roku. W jego miejsce powołano dwie nowe struktury: Ministerstwo
>> Spraw Wewnętrznych (MSW) oraz Komitet do spraw Bezpieczeństwa
>> Publicznego (KdsBP). To było na wiele lat przed tym, jak się urodziłem,
>> więc trochę trudno by było. Co więcej, w momencie gdy ja dorastałem, to
>> raczej mało która z osób mogących tam pracować w ogóle żyła - o uczeniu
>> mnie czegokolwiek nie wspominając już litościwie dla Ciebie.
> 
> Od zmiany nazwy ludzie się nie zmienili.

Ale gość się upiera przy UB. Co ja poradzę, ze pisze o rzeczach, o 
których nie ma zielonego pojęcia.

>> Co nadal nie oznacza, że możesz sobie owego BERYLa posiadać prywatnie
>> bez pozwolenia. Służbowo żołnierz tasera też nie może. I tu jest szach-mat.
> 
> To po co kupili?
> https://www.altair.com.pl/news/view?news_id=17448
> 
> widzę parę możliwości:
> -lepiej znają przepisy niż Ty,
> -lepiej je interpretują,
> -przepisy mają w ....
> -za płotem przepisy nie obowiązują
> ...
> - tasery kupiono, dostarczono, zapłacono, i teraz sobie spokojnie
> czekają w magazynie na protokół zniszczenia ...

Ja myślę, ze kupili dla uprawnionych. Zajrzyj do ustawy. Tam są 
żołnierze, ale nie wszyscy.

-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512684
Author: Robert Tomasik
Date: Mon, 03 Jun 2024 17:36
26 lines
2781 bytes
W dniu 03.06.2024 o 11:28, J.F pisze:
>>> https://www.altair.com.pl/news/view?news_id=17448
>> Ale tam nie ma Żandarmerii, tylko jest lekka piechota.
> To przenieść tymczasowo do żandarmerii, czy mianować żandarmem ...

Możliwości jest masa. Pytanie, czy to zrobiono. Czy wysłali żołnierzy 
nie zastanowiwszy się nad tymi aspektami.
> 
>>>> To nie ma działać na zasadzie szansy.
>>> Broń działa na zasadzie szansy. Masz szanse trafić w zwierze ale
>>> masz też szansę zastrzelić weterynarza. Ci idioci tyle lat temu tego
>>> nie wiedzieli i jak widać są idioci którzy tego do dzisiaj nie
>>> ogarniają.
>> Ale zawsze musisz rozważyć prawdopodobieństwo. Strzelanie seriami po
>> ulicy w oczekiwaniu na to, że istnieje niezerowe prawdopodobieństwo
>> trafienia przestępcy nie jest mądre. Dlatego Policja używa krótkiej
>> broni. Na tym dystansie szansa trafienia właściwej osoby jest duża.
> No jak - przeciez sam pisałeś, że z pm z kolbą się precyzyjniej
> strzela 🙂

Precyzyjniej, ale jak nie masz 100% pewności, ze właściwą osobę trafisz, 
to w pościgu bym nie strzelał. Co innego przy napaści, gdzie po prostu 
strzelasz w stronę napastnika.

-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512685
Author: J.F
Date: Mon, 03 Jun 2024 19:06
41 lines
3353 bytes
On Mon, 3 Jun 2024 19:36:30 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 03.06.2024 o 11:28, J.F pisze:
>>>> https://www.altair.com.pl/news/view?news_id=17448
>>> Ale tam nie ma Żandarmerii, tylko jest lekka piechota.
>> To przenieść tymczasowo do żandarmerii, czy mianować żandarmem ...
> 
> Możliwości jest masa. Pytanie, czy to zrobiono. Czy wysłali żołnierzy 
> nie zastanowiwszy się nad tymi aspektami.

Albo po prostu przesadzasz z tymi problemami prawnymi.
Albo amunicji im nie dali, żeby incydentów nie było :-)

>>>>> To nie ma działać na zasadzie szansy.
>>>> Broń działa na zasadzie szansy. Masz szanse trafić w zwierze ale
>>>> masz też szansę zastrzelić weterynarza. Ci idioci tyle lat temu tego
>>>> nie wiedzieli i jak widać są idioci którzy tego do dzisiaj nie
>>>> ogarniają.
>>> Ale zawsze musisz rozważyć prawdopodobieństwo. Strzelanie seriami po
>>> ulicy w oczekiwaniu na to, że istnieje niezerowe prawdopodobieństwo
>>> trafienia przestępcy nie jest mądre. Dlatego Policja używa krótkiej
>>> broni. Na tym dystansie szansa trafienia właściwej osoby jest duża.
>> No jak - przeciez sam pisałeś, że z pm z kolbą się precyzyjniej
>> strzela 🙂
> 
> Precyzyjniej, ale jak nie masz 100% pewności, ze właściwą osobę trafisz, 
> to w pościgu bym nie strzelał. Co innego przy napaści, gdzie po prostu 
> strzelasz w stronę napastnika.

IMO - przy napaści to nie ma czasu na rozłożenie kolby i precyzyjne
celowanie.
Więc chyba można założyc, ze pare kul z serii nie trafi i poleci ...
daleko.

W pościgu jakby więcej czasu, ale ścigany może kierunek zmienić, a i
tak bym nie założył, ze wszystkie kule z serii w niego trafią.
Pojedynczym ogniem strzelać?

Zachodzi więc pytanie, czemu niektórzy policjanci na patrolach w
miescie z pm chodzą :-)

J.
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512681
Author: J.F
Date: Mon, 03 Jun 2024 19:21
77 lines
4931 bytes
On Mon, 3 Jun 2024 19:33:59 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 03.06.2024 o 11:10, J.F pisze:
>>> WiKI jest takim sobie źródłem. Ale ja piszę z pewnymi skrótami
>>> mkjyślowymi. Nie wykluczam, że ktoś gdzieś w Wojsku Polskim strzelb
>>> używa, natomiast standardowa piechota tego nie ma - chyba, bo też nie
>>> wiem. Widziałeś gdzieś na jakimś materiale żołnierza piechoty ze strzelną?
>> Podobno dobra bron "okopowa" ... ale potem wymyślili pm ..
> 
> Pytam, czy ktoś widział innych, niż specjalsi żołnierzy ze strzelba 
> gładkolufową.

Skoro wojsko nie kupiło, to i nie zobaczysz.
A nie kupiło, bo regulamin nie przewiduje :-)

Z jakims tam nieistotnym wyjątkiem.

A Brytyjskie wojsko kupuje
https://milmag.pl/strzelby-dla-brytyjskiego-wojska/

Aczkolwiek ... 240 szt, to chyba własnie "nieistotny wyjątek".

po 10 tys funtów sztuka ?? 

Amerykanie też używają.

A u nas ... Służba więzienna kupiła strzelby i kałasze
https://defence24.pl/sluzba-wiezienna-kupuje-karabiny-i-strzelby

tzn jakies nowsze karabinki.

Strzelby to chyba dobry wybór, ale te karabinki?
To strzelania z wieżyczki do zbuntowanych więźniów?
Czy do obrony konwojów ?

>>>> A jak wyślą policjantów to zacznie się strzelanie w plecy czy
>>>> torturowanie zatrzymanych. Taserami, wygląda jakby do tego
>>>> was szkolili. Może twoi starsi koledzy z UB?
>>> Może. Choć to mało prawdopodobne. Urząd Bezpieczeństwa Publicznego (UBP)
>>> nie został zlikwidowany w całości, a jedynie przekształcony 7 grudnia
>>> 1954 roku. W jego miejsce powołano dwie nowe struktury: Ministerstwo
>>> Spraw Wewnętrznych (MSW) oraz Komitet do spraw Bezpieczeństwa
>>> Publicznego (KdsBP). To było na wiele lat przed tym, jak się urodziłem,
>>> więc trochę trudno by było. Co więcej, w momencie gdy ja dorastałem, to
>>> raczej mało która z osób mogących tam pracować w ogóle żyła - o uczeniu
>>> mnie czegokolwiek nie wspominając już litościwie dla Ciebie.
>> 
>> Od zmiany nazwy ludzie się nie zmienili.
> 
> Ale gość się upiera przy UB. Co ja poradzę, ze pisze o rzeczach, o 
> których nie ma zielonego pojęcia.

No ale tak to jakoś było, ze jak towarzysze radzieccy wyszkolili
polskich, to aż do lat 90-tych promieniowało, albo i dłużej.

>>> Co nadal nie oznacza, że możesz sobie owego BERYLa posiadać prywatnie
>>> bez pozwolenia. Służbowo żołnierz tasera też nie może. I tu jest szach-mat.
>> 
>> To po co kupili?
>> https://www.altair.com.pl/news/view?news_id=17448
>> 
>> widzę parę możliwości:
>> -lepiej znają przepisy niż Ty,
>> -lepiej je interpretują,
>> -przepisy mają w ....
>> -za płotem przepisy nie obowiązują
>> ...
>> - tasery kupiono, dostarczono, zapłacono, i teraz sobie spokojnie
>> czekają w magazynie na protokół zniszczenia ...
> 
> Ja myślę, ze kupili dla uprawnionych. Zajrzyj do ustawy. Tam są 
> żołnierze, ale nie wszyscy.

Tylko której ustawy, bo jest ich co najmniej kilka.

No to wystarczy teraz uprawnić większą ilość :-)

J.
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512688
Author: J.F
Date: Mon, 03 Jun 2024 19:56
12 lines
1947 bytes
On Mon, 3 Jun 2024 19:36:30 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 03.06.2024 o 11:28, J.F pisze:
>>>> https://www.altair.com.pl/news/view?news_id=17448
>>> Ale tam nie ma Żandarmerii, tylko jest lekka piechota.
>> To przenieść tymczasowo do żandarmerii, czy mianować żandarmem ...
> 
> Możliwości jest masa. Pytanie, czy to zrobiono. Czy wysłali żołnierzy 
> nie zastanowiwszy się nad tymi aspektami.

A moze delegowano do wspomożenia SG ?

J.
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512682
Author: Robert Tomasik
Date: Mon, 03 Jun 2024 22:02
11 lines
2178 bytes
W dniu 03.06.2024 o 21:21, J.F pisze:
> Tylko której ustawy, bo jest ich co najmniej kilka.

A o której tu piszemy?
> 
> No to wystarczy teraz uprawnić większą ilość 🙂

Taż o tym piszę.

-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512686
Author: Robert Tomasik
Date: Mon, 03 Jun 2024 22:04
24 lines
2415 bytes
W dniu 03.06.2024 o 21:06, J.F pisze:
>> Precyzyjniej, ale jak nie masz 100% pewności, ze właściwą osobę trafisz,
>> to w pościgu bym nie strzelał. Co innego przy napaści, gdzie po prostu
>> strzelasz w stronę napastnika.
> IMO - przy napaści to nie ma czasu na rozłożenie kolby i precyzyjne
> celowanie.
> Więc chyba można założyc, ze pare kul z serii nie trafi i poleci ...
> daleko.

Nikt Ci serią nie każe strzelać.
> 
> W pościgu jakby więcej czasu, ale ścigany może kierunek zmienić, a i
> tak bym nie założył, ze wszystkie kule z serii w niego trafią.
> Pojedynczym ogniem strzelać?

Zdecydowanie.
> 
> Zachodzi więc pytanie, czemu niektórzy policjanci na patrolach w
> miescie z pm chodzą 🙂

Bo mogą :-)

-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512689
Author: Robert Tomasik
Date: Mon, 03 Jun 2024 22:05
8 lines
1902 bytes
W dniu 03.06.2024 o 21:56, J.F pisze:
>> Możliwości jest masa. Pytanie, czy to zrobiono. Czy wysłali żołnierzy
>> nie zastanowiwszy się nad tymi aspektami.
> A może delegowano do wspomożenia SG ?

Może, a nawet na pewno. Tylko co to ma do rzeczy?
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512687
Author: J.F
Date: Tue, 04 Jun 2024 09:59
27 lines
2491 bytes
On Tue, 4 Jun 2024 00:04:29 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 03.06.2024 o 21:06, J.F pisze:
>>> Precyzyjniej, ale jak nie masz 100% pewności, ze właściwą osobę trafisz,
>>> to w pościgu bym nie strzelał. Co innego przy napaści, gdzie po prostu
>>> strzelasz w stronę napastnika.
>> IMO - przy napaści to nie ma czasu na rozłożenie kolby i precyzyjne
>> celowanie.
>> Więc chyba można założyc, ze pare kul z serii nie trafi i poleci ...
>> daleko.
> 
> Nikt Ci serią nie każe strzelać.
>> 
>> W pościgu jakby więcej czasu, ale ścigany może kierunek zmienić, a i
>> tak bym nie założył, ze wszystkie kule z serii w niego trafią.
>> Pojedynczym ogniem strzelać?
> 
> Zdecydowanie.
>> 
>> Zachodzi więc pytanie, czemu niektórzy policjanci na patrolach w
>> miescie z pm chodzą 🙂
> 
> Bo mogą :-)

Ja tam myslę, ze muszą. 
Ciekawe czym podpadli :-)

J.
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512690
Author: J.F
Date: Tue, 04 Jun 2024 09:59
11 lines
1953 bytes
On Tue, 4 Jun 2024 00:05:33 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 03.06.2024 o 21:56, J.F pisze:
>>> Możliwości jest masa. Pytanie, czy to zrobiono. Czy wysłali żołnierzy
>>> nie zastanowiwszy się nad tymi aspektami.
>> A może delegowano do wspomożenia SG ?
> 
> Może, a nawet na pewno. Tylko co to ma do rzeczy?

Sie wtedy liczą jako funkcjonariusze SG ?

J.
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512691
Author: Robert Tomasik
Date: Tue, 04 Jun 2024 14:36
14 lines
2440 bytes
W dniu 04.06.2024 o 11:59, J.F pisze:
>>>> Możliwości jest masa. Pytanie, czy to zrobiono. Czy wysłali żołnierzy
>>>> nie zastanowiwszy się nad tymi aspektami.
>>> A może delegowano do wspomożenia SG ?
>> Może, a nawet na pewno. Tylko co to ma do rzeczy?
> Sie wtedy liczą jako funkcjonariusze SG ?
Wiesz, to zależy kto i do czego liczy. Jak chodzi Ci o jakieś tabelki, 
to możemy ich doliczyć do czego tam sobie umyślimy. Ale jak chcemy 
patrzyć na ustawę, to nie widzę za bardzo takiej możliwości, choć być 
może jest gdzieś jakaś. Ale w takim razie dali by im środki przymusu, a 
nei wysyłali na pas graniczny z mało przydatnym UKMemem, a widziałem 
takie rzeczy.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512678
Author: ąćęłńóśźż
Date: Tue, 04 Jun 2024 17:17
5 lines
2305 bytes
Spokojnie jego uczniowie byli Twoimi kolegami po fachu.


-----
> Co prawda jak sprawdziłem żył on za mojego życia, tym nie mniej ja o nim usłyszałem dopiero w "czasach internetu." 
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512677
Author: ąćęłńóśźż
Date: Tue, 04 Jun 2024 17:21
8 lines
2553 bytes
OIDP nasz pinochet zrobił go szefem NIK.
I pewnie jak to sprawdzony towarzysz za bardzo się do dup innych towarzyszy dobierał ;-)
Lub był równie twardogłowy co Siwak niejaki Albin i nowe technologie go przerosły, w rodzaju FOZZ.
BTW Moczar położył spore zasługi dla polskości (nasz pinochet również), ale to jakby nie ten wątek.


-----
> Bo juz go trochę odsunęli. 
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512692
Author: J.F
Date: Thu, 06 Jun 2024 11:05
25 lines
2750 bytes
On Tue, 4 Jun 2024 16:36:57 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 04.06.2024 o 11:59, J.F pisze:
>>>>> Możliwości jest masa. Pytanie, czy to zrobiono. Czy wysłali żołnierzy
>>>>> nie zastanowiwszy się nad tymi aspektami.
>>>> A może delegowano do wspomożenia SG ?
>>> Może, a nawet na pewno. Tylko co to ma do rzeczy?
>> Sie wtedy liczą jako funkcjonariusze SG ?
> Wiesz, to zależy kto i do czego liczy. Jak chodzi Ci o jakieś tabelki, 
> to możemy ich doliczyć do czego tam sobie umyślimy. Ale jak chcemy 
> patrzyć na ustawę, to nie widzę za bardzo takiej możliwości, choć być 
> może jest gdzieś jakaś. Ale w takim razie dali by im środki przymusu, a 
> nei wysyłali na pas graniczny z mało przydatnym UKMemem, a widziałem 
> takie rzeczy.

A tymczasem Onet donosi, że ŻW zatrzymała trzech żołnierzy, którzy
oddali strzały ostrzegawcze, za przekroczenie uprawnien.

Wychodzi na to, że:
-amunicję im dali,

-chyba masz rację, że ktoś tu nie przemyślał sprawy od strony prawnej,

-ŻW nadal świętsza od papieża chce być?

J.
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512693
Author: Robert Wańkowski
Date: Thu, 06 Jun 2024 11:35
32 lines
3142 bytes
W dniu 06.06.2024 o 13:05, J.F pisze:
> On Tue, 4 Jun 2024 16:36:57 +0200, Robert Tomasik wrote:
>> W dniu 04.06.2024 o 11:59, J.F pisze:
>>>>>> Możliwości jest masa. Pytanie, czy to zrobiono. Czy wysłali żołnierzy
>>>>>> nie zastanowiwszy się nad tymi aspektami.
>>>>> A może delegowano do wspomożenia SG ?
>>>> Może, a nawet na pewno. Tylko co to ma do rzeczy?
>>> Sie wtedy liczą jako funkcjonariusze SG ?
>> Wiesz, to zależy kto i do czego liczy. Jak chodzi Ci o jakieś tabelki,
>> to możemy ich doliczyć do czego tam sobie umyślimy. Ale jak chcemy
>> patrzyć na ustawę, to nie widzę za bardzo takiej możliwości, choć być
>> może jest gdzieś jakaś. Ale w takim razie dali by im środki przymusu, a
>> nei wysyłali na pas graniczny z mało przydatnym UKMemem, a widziałem
>> takie rzeczy.
> 
> A tymczasem Onet donosi, że ŻW zatrzymała trzech żołnierzy, którzy
> oddali strzały ostrzegawcze, za przekroczenie uprawnien.
> 
> Wychodzi na to, że:
> -amunicję im dali,
> 
> -chyba masz rację, że ktoś tu nie przemyślał sprawy od strony prawnej,
> 
> -ŻW nadal świętsza od papieża chce być?
> 


Wiadomo ilu było naszych? Bo tych atakujących 50.
Bo jak naszych było 200, to można stwierdzić, że nadużyli uprawnień.


Robert
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512694
Author: ąćęłńóśźż
Date: Thu, 06 Jun 2024 15:15
8 lines
2432 bytes
Nasi powinni się boksować, użyć ciosów karate, skopać czy spałować?
Czytałeś, że ci "imigranci" wyglądają na weteranów, a po naszej stronie młode chłopaki prawie jak z poboru?

Seria po nogach i tyle, a jeśli nie wystarczy, to wyżej, wojsko nie jest od opierdalania się.


-----
> Bo jak naszych było 200, to można stwierdzić, że nadużyli uprawnień. 
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512695
Author: Robert Tomasik
Date: Sat, 15 Jun 2024 12:53
62 lines
5158 bytes
W dniu 06.06.2024 o 17:15, ąćęłńóśźż pisze:

>> Bo jak naszych było 200, to można stwierdzić, że nadużyli
>> uprawnień.
> Nasi powinni się boksować, użyć ciosów karate, skopać czy spałować? 
> Czytałeś, że ci "imigranci" wyglądają na weteranów, a po naszej
> stronie młode chłopaki prawie jak z poboru?
> Seria po nogach i tyle, a jeśli nie wystarczy, to wyżej, wojsko nie
> jest od opierdalania się.

Żadna służba nie jest od opierdalania się, ani od staczania pojedynków 
sportowych, bo nie o to chodzi. Po pierwsze uważam, że tego problemu 
Polska nie jest w stanie rozwiązać tam na granicy - cokolwiek by nie 
robiła. Dokąd kraje Europy bezkrytycznie wypłacające pomoc socjalną 
nielegalnym imigrantom nie zrozumieją skutków swojej działalności, dotąd 
tych ludzi na granicy nie zatrzymamy. Co najwyżej uszczelniając naszą 
granicę przekierujemy ich nieco obok. Jeśli Niemcy chcą utrzymywać kraje 
arabskie, to jest to ich prawo. Niech sobie przyjadą do Polski na 
przejście graniczne, zapewnią konwój do siebie i tyle. Z tym, że zdaje 
się przepisy Schengen tego zabraniają, bo oni ich wpuszczają do 
Schengen, a nie do Niemiec. I inne kraje się nie zgadzają.

No więc Niemcy próbują tym swoim pomysłem "zarażać" innych członków Unii 
Europejskiej, a jako argumentu używają, że przecież ci imigranci musieli 
wejść do Strefy Schengen przez granicę innego kraju. Niemcy jedynie 
ratują Unię Europejską przed skutkami nieszczelnych granic. Najpierw 
wchodzili z południa, teraz ze wschodu.

Gdyby kraje Unii Europejskiej stosowały zasadę, że przybyłym nielegalnie 
zapewniamy tylko jedzenie, leczenie i spanie w wersji mikro, a nie 
wypłacamy żadnej gotówki, to po prostu po pewnym czasie sprawa by się 
sama uregulowała, bo by się nie opłacało tu przyjeżdżać. Kilka EURO 
uzyskanie w Europie, to są grosze, ale zamienione na dolary i wysłane do 
Afryki to są duże kwoty. Ja pamiętam czasy, gdy kilka dolarów wysłanych 
do Polski z USA stanowiło "masę kasy". Teraz w podobny sposób to działa.

Wracając do granicy, z grubsza rzecz biorąc z tymi nielegalnymi 
imigrantami można postąpić na następujące sposoby. Po pierwsze można ich 
zastrzelić, ale będzie afera międzynarodowa, że mordujemy biednych 
imigrantów, bo nikt nie będzie pamiętał, że oni siłą tę granicę 
przekraczają. Jeśli nawet ginął, to nikt tego nie nagłaśnia. Raz na czas 
ktoś informuje o jakiś szczątkach ludzkich znalezionych przy granicy. 
Nie ma tu znaczenia, czy zginęli od kul, od zimna, czy z innych powodów.

Po drugie można ich zranić strzelając po nogach, ale wówczas będziemy 
ich musieli leczyć i w dodatku później utrzymywać. Oni i tak uciekną na 
Zachód to da podstawę do stwierdzenia, że przyszli z Polski.

Można próbować ich tu wyłapywać i zawracać. Ale zaczyna się wówczas 
problem proceduralny, bo składają wnioski o azyl, które trzeba 
rozpatrywać, a oni w tym czasie uciekają. Zawraca się do kraju, z 
którego weszli, wiec na Białoruś. Tylko Białoruś nie chce przyjmować, a 
jak przyjmie, to wracają na granicę.

Można próbować ich zawrócić z granicy, ale oni nie chcą i zaczynają się 
właśnie przepychanki na płocie. To po prostu skrócona wersja wyżej 
opisanej.

No i można by zrobić coś, by po prostu im się nie opłacało tu iść - ale 
jak na wstępie napisałem chwilowo nie możemy.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512696
Author: J.F
Date: Mon, 17 Jun 2024 09:27
125 lines
7078 bytes
On Sat, 15 Jun 2024 14:53:16 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 06.06.2024 o 17:15, ąćęłńóśźż pisze:
>>> Bo jak naszych było 200, to można stwierdzić, że nadużyli
>>> uprawnień.
>> Nasi powinni się boksować, użyć ciosów karate, skopać czy spałować? 
>> Czytałeś, że ci "imigranci" wyglądają na weteranów, a po naszej
>> stronie młode chłopaki prawie jak z poboru?
>> Seria po nogach i tyle, a jeśli nie wystarczy, to wyżej, wojsko nie
>> jest od opierdalania się.
> 
> Żadna służba nie jest od opierdalania się, ani od staczania pojedynków 
> sportowych, bo nie o to chodzi. Po pierwsze uważam, że tego problemu 
> Polska nie jest w stanie rozwiązać tam na granicy - cokolwiek by nie 
> robiła. Dokąd kraje Europy bezkrytycznie wypłacające pomoc socjalną 
> nielegalnym imigrantom nie zrozumieją skutków swojej działalności, dotąd 

Powoli przestają/zmniejszają.

> tych ludzi na granicy nie zatrzymamy. Co najwyżej uszczelniając naszą 
> granicę przekierujemy ich nieco obok.

Ale to juz wtedy nie nasz kłopot :-)

> Jeśli Niemcy chcą utrzymywać kraje 
> arabskie, to jest to ich prawo. Niech sobie przyjadą do Polski na 
> przejście graniczne, zapewnią konwój do siebie i tyle.

Ale tego Niemcy nie chcą :-)

Tu są zresztą mieszane interesy, bo Niemcy potrzebują pracowników,
potrzebują młodych do zarabiania na emerytów, do opiekowania się
staruszkami, ale hurtem wpuszczać też nie chcą :-)

> Z tym, że zdaje 
> się przepisy Schengen tego zabraniają, bo oni ich wpuszczają do 
> Schengen, a nie do Niemiec. I inne kraje się nie zgadzają.

Ale to normalnie jest bardzo proste - wydajesz im wizę, przylatuja
legalnie, mieszkają legalnie ...

> No więc Niemcy próbują tym swoim pomysłem "zarażać" innych członków Unii 
> Europejskiej, a jako argumentu używają, że przecież ci imigranci musieli 
> wejść do Strefy Schengen przez granicę innego kraju. Niemcy jedynie 
> ratują Unię Europejską przed skutkami nieszczelnych granic. Najpierw 
> wchodzili z południa, teraz ze wschodu.

> Gdyby kraje Unii Europejskiej stosowały zasadę, że przybyłym nielegalnie 
> zapewniamy tylko jedzenie, leczenie i spanie w wersji mikro, a nie 
> wypłacamy żadnej gotówki, to po prostu po pewnym czasie sprawa by się 
> sama uregulowała, bo by się nie opłacało tu przyjeżdżać. Kilka EURO 
> uzyskanie w Europie, to są grosze, ale zamienione na dolary i wysłane do 
> Afryki to są duże kwoty. Ja pamiętam czasy, gdy kilka dolarów wysłanych 
> do Polski z USA stanowiło "masę kasy". Teraz w podobny sposób to działa.

Albo by ci nowi imigranci kradli, rabowali, handlowali narkotykami,
czy pracowali na czarno :-)

> Wracając do granicy, z grubsza rzecz biorąc z tymi nielegalnymi 
> imigrantami można postąpić na następujące sposoby. Po pierwsze można ich 
> zastrzelić, ale będzie afera międzynarodowa, że mordujemy biednych 
> imigrantów, bo nikt nie będzie pamiętał, że oni siłą tę granicę 
> przekraczają. 

Bo to nie jest wystarczający argument.
No ale jakby tak usiłowali zabić naszego strażnika, to już wygląda
poważnie.

> Jeśli nawet ginął, to nikt tego nie nagłaśnia. Raz na czas 
> ktoś informuje o jakiś szczątkach ludzkich znalezionych przy granicy. 
> Nie ma tu znaczenia, czy zginęli od kul, od zimna, czy z innych powodów.

Się zrobiło strefę buforową, to nikt szczątków nie znajdzie.
Tylko trzeba trzymać służby krótką ręką :-)

Ewentualnie się znajdzie sporo - bez śladów obrażeń, a to już nie
nasza wina, ze oni zimna zmarli.
No ale w Białorusi też jest zimno ..

> Po drugie można ich zranić strzelając po nogach, ale wówczas będziemy 
> ich musieli leczyć 

Nie możemy, jak uciekną parę kroków i leżą po białoruskiej stronie :-P

> i w dodatku później utrzymywać. Oni i tak uciekną na 
> Zachód to da podstawę do stwierdzenia, że przyszli z Polski.

w samolot, i do wlasnego kraju.
Albo po cichu wypchnąc na Białoruś :-)

> Można próbować ich tu wyłapywać i zawracać. Ale zaczyna się wówczas 
> problem proceduralny, bo składają wnioski o azyl, które trzeba 
> rozpatrywać,

Dokładnie.

> a oni w tym czasie uciekają.

Się ich trzyma w "strzeżonym ośrodku", to nie uciekają. 
Tylko co potem?

> Zawraca się do kraju, z 
> którego weszli, wiec na Białoruś. Tylko Białoruś nie chce przyjmować, a 
> jak przyjmie, to wracają na granicę.

Wyłapywać i odstawiać można by wielokrotnie, tylko Białoruś nie
przyjmuje ...

> Można próbować ich zawrócić z granicy, ale oni nie chcą i zaczynają się 
> właśnie przepychanki na płocie. To po prostu skrócona wersja wyżej 
> opisanej.

I tu się własnie długa pała przydaje. Będą stali pół metra od plota.

> No i można by zrobić coś, by po prostu im się nie opłacało tu iść - ale 
> jak na wstępie napisałem chwilowo nie możemy.

Przepuscic i niech sie Niemcy martwią. A prawda - oni sie nie chcą
martwić, oni chcą sie dzielić :-)
Wypchnąć na Slowację. 

Wypchnąć na Ukrainę, i niech ich tam w wojsku zatrudnią ...

Albo ... wypchnąc do Kaliningradu?

J.
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512697
Author: Robert Tomasik
Date: Mon, 17 Jun 2024 18:48
131 lines
7638 bytes
W dniu 17.06.2024 o 11:27, J.F pisze:

>> Żadna służba nie jest od opierdalania się, ani od staczania 
>> pojedynków sportowych, bo nie o to chodzi. Po pierwsze uważam, że 
>> tego problemu Polska nie jest w stanie rozwiązać tam na granicy - 
>> cokolwiek by nie robiła. Dokąd kraje Europy bezkrytycznie 
>> wypłacające pomoc socjalną nielegalnym imigrantom nie zrozumieją 
>> skutków swojej działalności, dotąd
> Powoli przestają/zmniejszają.
>> tych ludzi na granicy nie zatrzymamy. Co najwyżej uszczelniając 
>> naszą granicę przekierujemy ich nieco obok.
> Ale to juz wtedy nie nasz kłopot :-)

Nasz, bo jesteśmy w Unii i Schengen.
> 
>> Jeśli Niemcy chcą utrzymywać kraje arabskie, to jest to ich prawo. 
>> Niech sobie przyjadą do Polski na przejście graniczne, zapewnią 
>> konwój do siebie i tyle.
> Ale tego Niemcy nie chcą :-) Tu są zresztą mieszane interesy, bo 
> Niemcy potrzebują pracowników, potrzebują młodych do zarabiania na 
> emerytów, do opiekowania się staruszkami, ale hurtem wpuszczać też 
> nie chcą :-)

To czemu im socjal płacą? Karmić w naturze i dać dach nad głową. Tak, by
się po prostu nie opłacało tu przyjeżdżać.
> 
>> Z tym, że zdaje się przepisy Schengen tego zabraniają, bo oni ich 
>> wpuszczają do Schengen, a nie do Niemiec. I inne kraje się nie 
>> zgadzają.
> Ale to normalnie jest bardzo proste - wydajesz im wizę, przylatuja 
> legalnie, mieszkają legalnie ...

No właśnie chyba akurat nie.
> 
>> No więc Niemcy próbują tym swoim pomysłem "zarażać" innych
>> członków Unii Europejskiej, a jako argumentu używają, że przecież
>> ci imigranci musieli wejść do Strefy Schengen przez granicę innego 
>> kraju. Niemcy jedynie ratują Unię Europejską przed skutkami 
>> nieszczelnych granic. Najpierw wchodzili z południa, teraz ze 
>> wschodu. Gdyby kraje Unii Europejskiej stosowały zasadę, że 
>> przybyłym nielegalnie zapewniamy tylko jedzenie, leczenie i spanie 
>> w wersji mikro, a nie wypłacamy żadnej gotówki, to po prostu po 
>> pewnym czasie sprawa by się sama uregulowała, bo by się nie 
>> opłacało tu przyjeżdżać. Kilka EURO uzyskanie w Europie, to są 
>> grosze, ale zamienione na dolary i wysłane do Afryki to są duże 
>> kwoty. Ja pamiętam czasy, gdy kilka dolarów wysłanych do Polski z 
>> USA stanowiło "masę kasy". Teraz w podobny sposób to działa.
> Albo by ci nowi imigranci kradli, rabowali, handlowali narkotykami, 
> czy pracowali na czarno :-)

I tak to robią.
> 
>> Wracając do granicy, z grubsza rzecz biorąc z tymi nielegalnymi 
>> imigrantami można postąpić na następujące sposoby. Po pierwsze 
>> można ich zastrzelić, ale będzie afera międzynarodowa, że
>> mordujemy biednych imigrantów, bo nikt nie będzie pamiętał, że oni
>> siłą tę granicę przekraczają.
> Bo to nie jest wystarczający argument. No ale jakby tak usiłowali 
> zabić naszego strażnika, to już wygląda poważnie.

Czyli stawiamy na przynętę żołnierza i jak go zabiją, to strzelamy? Ilu
musi zginąć?
> 
>> Jeśli nawet ginął, to nikt tego nie nagłaśnia. Raz na czas ktoś 
>> informuje o jakiś szczątkach ludzkich znalezionych przy granicy. 
>> Nie ma tu znaczenia, czy zginęli od kul, od zimna, czy z innych 
>> powodów.
> Się zrobiło strefę buforową, to nikt szczątków nie znajdzie. Tylko 
> trzeba trzymać służby krótką ręką :-) Ewentualnie się znajdzie sporo
> - bez śladów obrażeń, a to już nie nasza wina, ze oni zimna zmarli.
> No ale w Białorusi też jest zimno ..

To są ludzie i nie ma co się bawić w przepychanki.
> 
>> Po drugie można ich zranić strzelając po nogach, ale wówczas 
>> będziemy ich musieli leczyć
> Nie możemy, jak uciekną parę kroków i leżą po białoruskiej stronie 
> :-P

A jak nie będą na Białoruś chcieli uciec?
> 
>> i w dodatku później utrzymywać. Oni i tak uciekną na Zachód to da 
>> podstawę do stwierdzenia, że przyszli z Polski.
> w samolot, i do wlasnego kraju. Albo po cichu wypchnąc na Białoruś 
> :-)

Mało samolotów. Okręt desantowy i desant na piaski Afryki.
> 
>> Można próbować ich tu wyłapywać i zawracać. Ale zaczyna się wówczas
>> problem proceduralny, bo składają wnioski o azyl, które trzeba
>> rozpatrywać
> Dokładnie.
>> a oni w tym czasie uciekają.
> Się ich trzyma w "strzeżonym ośrodku", to nie uciekają. Tylko co 
> potem?

Potem bym ich dał na utrzymanie tych stowarzyszeń pomocy imigrantom. 
Niech każdy do domu sobie weźmie po równo.
> 
>> Zawraca się do kraju, z którego weszli, wiec na Białoruś. Tylko 
>> Białoruś nie chce przyjmować, a jak przyjmie, to wracają na 
>> granicę.
> Wyłapywać i odstawiać można by wielokrotnie, tylko Białoruś nie 
> przyjmuje ...

I w tym problem.
> 
>> Można próbować ich zawrócić z granicy, ale oni nie chcą i
>> zaczynają się właśnie przepychanki na płocie. To po prostu skrócona
>> wersja wyżej opisanej.
> I tu się własnie długa pała przydaje. Będą stali pół metra od plota.

Albo dźgać piką.
> 
>> No i można by zrobić coś, by po prostu im się nie opłacało tu iść
>> - ale jak na wstępie napisałem chwilowo nie możemy.
> 
> Przepuscic i niech sie Niemcy martwią. A prawda - oni sie nie chcą 
> martwić, oni chcą sie dzielić :-) Wypchnąć na Slowację.
> 
> Wypchnąć na Ukrainę, i niech ich tam w wojsku zatrudnią ...

Do rozminowania? Krótkie przeszkolenie z saperki. Tylko prawo wojny tego 
zabrania.
> 
> Albo ... wypchnąc do Kaliningradu?

Czemu tam?

-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512698
Author: J.F
Date: Tue, 18 Jun 2024 04:28
196 lines
9916 bytes
On Mon, 17 Jun 2024 20:48:09 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 17.06.2024 o 11:27, J.F pisze:
>>> Żadna służba nie jest od opierdalania się, ani od staczania 
>>> pojedynków sportowych, bo nie o to chodzi. Po pierwsze uważam, że 
>>> tego problemu Polska nie jest w stanie rozwiązać tam na granicy - 
>>> cokolwiek by nie robiła. Dokąd kraje Europy bezkrytycznie 
>>> wypłacające pomoc socjalną nielegalnym imigrantom nie zrozumieją 
>>> skutków swojej działalności, dotąd
>> Powoli przestają/zmniejszają.
>>> tych ludzi na granicy nie zatrzymamy. Co najwyżej uszczelniając 
>>> naszą granicę przekierujemy ich nieco obok.
>> Ale to juz wtedy nie nasz kłopot :-)
> 
> Nasz, bo jesteśmy w Unii i Schengen.

A gdzie tam - Niemcow/Holendrów i Słowacji/Litwy :-)

>>> Jeśli Niemcy chcą utrzymywać kraje arabskie, to jest to ich prawo. 
>>> Niech sobie przyjadą do Polski na przejście graniczne, zapewnią 
>>> konwój do siebie i tyle.
>> Ale tego Niemcy nie chcą :-) Tu są zresztą mieszane interesy, bo 
>> Niemcy potrzebują pracowników, potrzebują młodych do zarabiania na 
>> emerytów, do opiekowania się staruszkami, ale hurtem wpuszczać też 
>> nie chcą :-)
> 
> To czemu im socjal płacą? 

Bo to taki cywilizowany kraj :-)

> Karmić w naturze i dać dach nad głową. Tak, by
> się po prostu nie opłacało tu przyjeżdżać.

Maja tez osrodki dla uchodzców :-)
Ale w nich chyba tez "kieszonkowe" płaca :-)

a tymczasem
https://nczas.info/2024/06/16/bedziemy-placic-imigrantom-lepiej-niz-polskim-emerytom-szokujace-zapisy-dyrektywy-parlamentu-europejskiego/

14.05.2024 weszła w życie dyrektywa UE nr 2024/1346 o wyrównaniu
warunków przyjmowania i zapewnieniu porównywalnych warunków życia
imigrantom we wszystkich państwach członkowskich, pobytu, zasiłków,
itp., po to by nie wyjeżdżali i pozostawali w tym kraju do którego
zostali skierowani”.

I co - my mamy dawac niemieckie zasilki, czy Niemcy przestac dawac? 

Ale jak wyrownanie, to wyrównanie - zasilek 1500 euro, mieszkanie 2000
euro co miesiac :-)

Nastała tez nowa jakosc - przyjechala niemiecka Polizei do Polski,
wysadziła afganska rodzine, i wrociła do siebie :-)

>>> Z tym, że zdaje się przepisy Schengen tego zabraniają, bo oni ich 
>>> wpuszczają do Schengen, a nie do Niemiec. I inne kraje się nie 
>>> zgadzają.
>> Ale to normalnie jest bardzo proste - wydajesz im wizę, przylatuja 
>> legalnie, mieszkają legalnie ...
> 
> No właśnie chyba akurat nie.

Dlaczego nie?
Jak nie sa na liscie osób niepożądanych, to można wydać wizę. 
Miliony wiz są wydawane.

Ba, są też wizy krajowe, nie-schengen.

>>> No więc Niemcy próbują tym swoim pomysłem "zarażać" innych
>>> członków Unii Europejskiej, a jako argumentu używają, że przecież
>>> ci imigranci musieli wejść do Strefy Schengen przez granicę innego 
>>> kraju. Niemcy jedynie ratują Unię Europejską przed skutkami 
>>> nieszczelnych granic. Najpierw wchodzili z południa, teraz ze 
>>> wschodu. Gdyby kraje Unii Europejskiej stosowały zasadę, że 
>>> przybyłym nielegalnie zapewniamy tylko jedzenie, leczenie i spanie 
>>> w wersji mikro, a nie wypłacamy żadnej gotówki, to po prostu po 
>>> pewnym czasie sprawa by się sama uregulowała, bo by się nie 
>>> opłacało tu przyjeżdżać. Kilka EURO uzyskanie w Europie, to są 
>>> grosze, ale zamienione na dolary i wysłane do Afryki to są duże 
>>> kwoty. Ja pamiętam czasy, gdy kilka dolarów wysłanych do Polski z 
>>> USA stanowiło "masę kasy". Teraz w podobny sposób to działa.
>> Albo by ci nowi imigranci kradli, rabowali, handlowali narkotykami, 
>> czy pracowali na czarno :-)
> 
> I tak to robią.

Ale może nie wszyscy.

>>> Wracając do granicy, z grubsza rzecz biorąc z tymi nielegalnymi 
>>> imigrantami można postąpić na następujące sposoby. Po pierwsze 
>>> można ich zastrzelić, ale będzie afera międzynarodowa, że
>>> mordujemy biednych imigrantów, bo nikt nie będzie pamiętał, że oni
>>> siłą tę granicę przekraczają.
>> Bo to nie jest wystarczający argument. No ale jakby tak usiłowali 
>> zabić naszego strażnika, to już wygląda poważnie.
> 
> Czyli stawiamy na przynętę żołnierza i jak go zabiją, to strzelamy? Ilu
> musi zginąć?

Strzelamy do tych, to trzymają noże, albo rzucają przez płot
przedmioty przypominające dzidy, granaty, lub kamienie.

>>> Jeśli nawet ginął, to nikt tego nie nagłaśnia. Raz na czas ktoś 
>>> informuje o jakiś szczątkach ludzkich znalezionych przy granicy. 
>>> Nie ma tu znaczenia, czy zginęli od kul, od zimna, czy z innych 
>>> powodów.
>> Się zrobiło strefę buforową, to nikt szczątków nie znajdzie. Tylko 
>> trzeba trzymać służby krótką ręką :-) Ewentualnie się znajdzie sporo
>> - bez śladów obrażeń, a to już nie nasza wina, ze oni zimna zmarli.
>> No ale w Białorusi też jest zimno ..
> 
> To są ludzie i nie ma co się bawić w przepychanki.

To w koncu chcesz wpuscic czy nie chcesz?

A jak wpuścisz, to co - zamkniesz bez wyroku?

>>> Po drugie można ich zranić strzelając po nogach, ale wówczas 
>>> będziemy ich musieli leczyć
>> Nie możemy, jak uciekną parę kroków i leżą po białoruskiej stronie 
>> :-P
> 
> A jak nie będą na Białoruś chcieli uciec?

Jak będziemy strzelać, to zechcą.
Tylko z postrzelonym nogami się gorzej ucieka, ale linia graniczna tuż
tuż.

>>> i w dodatku później utrzymywać. Oni i tak uciekną na Zachód to da 
>>> podstawę do stwierdzenia, że przyszli z Polski.
>> w samolot, i do wlasnego kraju. Albo po cichu wypchnąc na Białoruś 
>> :-)
> Mało samolotów. Okręt desantowy i desant na piaski Afryki.

Samolotow jest sporo, tylko to kosztuje.
Zywienie na okręcie też kosztuje :-(

>>> Można próbować ich tu wyłapywać i zawracać. Ale zaczyna się wówczas
>>> problem proceduralny, bo składają wnioski o azyl, które trzeba
>>> rozpatrywać
>> Dokładnie.
>>> a oni w tym czasie uciekają.
>> Się ich trzyma w "strzeżonym ośrodku", to nie uciekają. Tylko co 
>> potem?
> Potem bym ich dał na utrzymanie tych stowarzyszeń pomocy imigrantom. 
> Niech każdy do domu sobie weźmie po równo.

Jest to jakis pomysł.
Ale Ukrainców ludzie przyjęli.

Poza tym to sie szybko skonczy - oni chcą na Zachód, to ich pomocnik
podwiezie, czy kupi bilet na pociąg ... a potem Niemcy będą nam
przywozic.

Najlepiej nie wpuscic lub wypchnąc.

>>> Zawraca się do kraju, z którego weszli, wiec na Białoruś. Tylko 
>>> Białoruś nie chce przyjmować, a jak przyjmie, to wracają na 
>>> granicę.
>> Wyłapywać i odstawiać można by wielokrotnie, tylko Białoruś nie 
>> przyjmuje ...
> I w tym problem.

Nie ma problemu - jakos "wypychają" :-)

>>> Można próbować ich zawrócić z granicy, ale oni nie chcą i
>>> zaczynają się właśnie przepychanki na płocie. To po prostu skrócona
>>> wersja wyżej opisanej.
>> I tu się własnie długa pała przydaje. Będą stali pół metra od plota.
> 
> Albo dźgać piką.

ostrą?
IMHO - pała lepsza. Przywalisz to zaboli, albo ręce wyciagniete do
płota, czy przez płot z nożem, połamiesz.

W końcu na demonstracje chodzicie z pałami, a nie z pikami :-)

>>> No i można by zrobić coś, by po prostu im się nie opłacało tu iść
>>> - ale jak na wstępie napisałem chwilowo nie możemy.
>> 
>> Przepuscic i niech sie Niemcy martwią. A prawda - oni sie nie chcą 
>> martwić, oni chcą sie dzielić :-) Wypchnąć na Slowację.
>> 
>> Wypchnąć na Ukrainę, i niech ich tam w wojsku zatrudnią ...
> 
> Do rozminowania? Krótkie przeszkolenie z saperki. Tylko prawo wojny tego 
> zabrania.

Czego, zatrudnienia obcokrajowców jako żołnierzy?
Ale Ukrainie chyba bardziej piechota potrzebna niż saperzy ..

>> Albo ... wypchnąc do Kaliningradu?
> Czemu tam?

Sobie wymyślili wojnę hybrydową, to niech mają :-)

J.
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512699
Author: Robert Tomasik
Date: Tue, 18 Jun 2024 13:58
7 lines
2230 bytes
W dniu 18.06.2024 o 06:28, J.F pisze:
> I co - my mamy dawac niemieckie zasilki, czy Niemcy przestac dawac?

Tak na szybkiego, to wysłać polskich emerytów jako uchodźców do Niemiec 
i niech im płacą socjal. Może wreszcie zrozumieją bezsens tej sytuacji.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512700
Author: J.F
Date: Tue, 18 Jun 2024 15:37
20 lines
2480 bytes
On Tue, 18 Jun 2024 15:58:01 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 18.06.2024 o 06:28, J.F pisze:
>> I co - my mamy dawac niemieckie zasilki, czy Niemcy przestac dawac?
> 
> Tak na szybkiego, to wysłać polskich emerytów jako uchodźców do Niemiec 
> i niech im płacą socjal. Może wreszcie zrozumieją bezsens tej sytuacji.

No byłoby fajnie, ale wiesz, ze sie nie kwalifikują, bo u nas nie ma
zagrożenia.

Chyba, zeby tak np prześladowanie na tle religijnym :-)

Ale niech im rząd przygotuje parę uzasadnien, zanim ich Niemcy
obrobią, to z rok minie, a przez ten czas płacic trzeba :-)

Tylko wiesz - Niemcy mają wiecej emerytów niż my :-)



J.
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512701
Author: Robert Tomasik
Date: Tue, 18 Jun 2024 18:45
7 lines
2166 bytes
W dniu 18.06.2024 o 17:37, J.F pisze:
> Tylko wiesz - Niemcy mają wiecej emerytów niż my 🙂

To niech sobie ich legalnie importują i za nich biorą odpowiedzialność. 
T osą ludzie, a nie bydło.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Żołnierz raniony na granicy z Białorusią.
#512702
Author: J.F
Date: Tue, 18 Jun 2024 19:54
11 lines
2226 bytes
On Tue, 18 Jun 2024 20:45:55 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 18.06.2024 o 17:37, J.F pisze:
>> Tylko wiesz - Niemcy mają wiecej emerytów niż my 🙂
> 
> To niech sobie ich legalnie importują i za nich biorą odpowiedzialność. 
> T osą ludzie, a nie bydło.

Nie nie - ja ostrzegam, ze jak my im podeślemy naszych emerytów na
zasiłek, to oni nam mogą przysłać dwa razy więcej swoich emerytów :-)

J.
Page 1 of 3 • 124 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads