🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: pl.misc.militaria
Article #515206

Re: Co o tym myśleć? Żydzi popełniają zbrodnie w Strefie Gazy, czy nie?

#515206
From: J.F
Date: Mon, 28 Jul 2025 12:27
187 lines
10467 bytes
On Sun, 27 Jul 2025 14:55:46 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 26.07.2025 o 23:00, Shrek pisze:
>>> Powstanie było w celu odzyskania niepodległości. A atak na koncert? 
>> Ta - zwłaszcza to warszawskie. Jebaliśmy niemca na różne sposoby, z 
>> czego większośc nie miała żadnych realnych szans na powodzenie. 
>> Robiliśmy tak, bo tylko to mogliśmy.
> 
> Tam, gdzie "Jebaliśmy Niemca na różne sposoby, z czego większość nie 
> miała żadnych realnych szans na powodzenie." nie było to zbyt mądre. 
> Celem Powstania Warszawskiego nie było zabijanie Niemców dla samej hecy. 
> Ono miało konkretne cele. Było to osadzenie polskich władz w Warszawie 
> oraz skrócenie okupacji poprzez wpuszczenie Rosjan przez mosty. Gdyby 
> się udało, to Rosjanie mogli przebić się przez Warszawę i zająć obronę 
> na zachodnich przedmieściach.
> 
> Nie zajęliśmy mostów, co dało Rosjanom argument, że nie mogli sforsować 
> Wisły. Może i nie mogli, a może nie chcieli. 

Obiektywnie trzeba przyznać, że operacja Bagration zaczęła się 22
czerwca, jakies 500-700 km od Warszawy, bo Mozyrz był już
"oswobodzony", a Witebsk jeszcze nie.
Mamy więc olbrzymią kampanię, olbrzymie problemy logistyczne, 
przygotowaną niemiecką obronę przed Warszawą.
I na pewno nie było tak prosto się przebić przez "ostatnie kilometry".

Gdyby powstańcom udało się opanować mosty warszawskie i odciąć
zaopatrzenie Niemcom na prawym brzegu ... ale się nie udało.

No ale lotnisk do zrzutów broni dla powstańców też nie chcieli
Rosjanie udostępnić Anglikom ...

> To, że w owym czasie w 
> Lublinie działał już inny, niż londyński rząd Polski pewnie nie pomogło, 
> ale czy było jedynym powodem? Z punktu widzenia obecnej polityki lepiej 
> trzymać się tego, że nie chcieli, bo jeszcze by ktoś pytał, jak mieli to 
> bez mostów zrobić. Tu szacunek dla Przymanowskiego, który opisał, ze 
> RUDY bardzo chciał, ale go trafili. Jak wyszła załoga ze szpitala, to 
> byli już pod Gdańskiem. Nie musiał się tłumaczyć z bezczynności. W końcu 
> leżeli ranni. >

No ale to nie załoga Rudego chciała, tylko ktoś wydał rozkaz
forsowania Wisły, gdzieś pod Warką.
Jak i parę innych rozkazów, chocby ataku na Pragę.

Spóźnione celowo ? Może. 
Bo Niemcy się jednak bronili, i chocby pod Studziankami było ostro.

>> Większośc działań naszej partyzantki nie przybliżała nas realnie do 
>> niczego oprócz represji. 
> 
> Tu się z Tobą nie zgodzę. Zresztą nie zawsze taki był cel. Jak nasi 
> partyzanci rozbijali posterunki Niemców w górach, to Niemcy mieli 
> generalnie dwa rozwiązania. Albo musieli tam utrzymywać bardzo duże siły 
> i tak zrobili w takiej pobliskiej mi miejscowości Stadła, bo tam 
> mieszkali sami przedwojenni Niemcy i nie mogli sobie pozwolić na 
> wycofanie posterunku - wysłali chyba kompanię Policji. Kiedyś się tym 
> interesowałem, bo chciałem odtworzyć, gdzie były posterunki Policji 
> wcześniej i natrafiłem na jakieś materiały. Albo wycofywali te małe 
> posterunki, by nie narażać funkcjonariuszy na ataki partyzantów. Jak nie 
> było niemieckiej administracji, to ta okupacja nabierała bardzo 
> symbolicznego charakteru. Polska "granatowa" Policja działała.
> 
> Ja pamiętam Stan Wojenny. Czołgi i transportery na ulicach Warszawy 
> widziałem na zdjęciach i filmach. U nas w górach zmieniło się tyle, że 
> spacyfikowano strajk w Ratuszu poprzez zatrzymanie i aresztowanie kilku 
> aktywistów - podkreślam kilku, bo ich tam tylu było. I na ulicach 
> zamiast milicjantów w błękitnych mundurach zaczęli się pojawiać w 
> zielonych moro z PM-ami PPS - już wówczas mnie broń rajcowała. 

PPS?
Ale chyba i tak bez amunicji.

> Z mojego 
> punktu widzenia jako wówczas 14niego gówniarza jeszcze nie było 
> TELERANKA. Nocą i tak nie chodziłem bo zimno i rodzice nie puszczali.

No jakoś tak.
 
> Jakbym chciał iść do kolegi na osiedlu, to szanse napotkania patrolu 
> były po prostu znikome - ale nie chodziłem, to nie będę się upierał. 

We wrocławiu już troche było. I co miesiąc jakies "zamieszki".

> Były wcześniej ferie zimowe, to nie chodziliśmy do szkoły i wszyscy się 
> cieszyli, ale potem - jak zapamiętałem - zabierali ferie zimowe i tu 
> były protesty.

Jakoś tak. 
W dodatku zima poważna, ale nie pamiętam - bardziej w grudniu, czy w
styczniu.
Skąd te koksowniki - wojsko miało na wyposażeniu?

> Ja zaczęliśmy chodzić do szkoły, to w cholewce buta RELAX nosiłem taki 
> scyzoryk. Jakby Rosjanie tu wjechali, to miałem zamiar z nimi walczyć. 
> Po dwóch, trzech dniach zrezygnowałem, bo scyzoryk w cholewce się zsuwał 
> i poobcierałem sobie stopę, a po za tym co "kilka kroków" musiałem no 
> poprawiać. Było to mało praktyczne. Rosjan u nas nie było, więc nie 
> musiałem na nich szarżować z tym kozikiem. :-)

W Legnicy trochę było, ale chyba nie pozwolili im wychodzic.

U mnie wiekszym zagrożeniem byli zomowcy niz Rosjanie.

> Dziadek opowiadał właśnie, że jak Niemcy zaczęli brać zakładników i 
> zabijać 10-ciu za jednego zabitego Niemca, to się bardzo zastanawiali, 
> czy dana akcja ma sens. 

Tylko wydaje mi się, że to już na początku okupacji miało miejsce.

> Jesienią 1944 moja babcia stała się 
> zakładniczką. Po prostu sołtys przyniósł wezwanie i stawiła się w 
> pobliskim mieście. Rodzina utrzymywała, że to dlatego, że dziadek był 
> partyzantem. Jak rozmawiałem z kolegami, którzy pasjonują się historią, 
> to twierdzili, ze jakby Niemcy mieli cień podejrzeń, że dziadek 
> partyzantkę uprawia, to by wpadli do chałupy osobiście. 

No ale to trzeba odpowiedniej siły, żeby partyzanci po drodze nie
zaskoczyli.

> Kobiety zgwałcili,

Jakoś tak chyba Niemcom się to stosunkowo mało zarzuca.
Stosunki z niższą rasą zakazane? 
Ale może tam miałeś troche ukrainskich i słowackich pomocników.

> dzieci zabili (dorosłych też, ale oni w lesie byli) a chałupę 
> spalili.

Chyba nie zawsze byli w lesie. A kobiety by pewnie zabili i spalili.

> Nie bawili się w konwenanse z zaproszeniem. Z tym, że w 

No jakby się bawili, chyba, że wezwanie to nie zaproszenie.

> wezwaniu było, że jak się nie zgłosi sama, to przyjdą i spalą przy f
> okazji chałupę. Przy okazji rozumiem Żydowskie władze wspierające 
> Niemców w organizacji wywózki. 

na tą żydowską "policję" to najbardziej sami żydzi narzekają.
Gorsi od Niemców.

No ale oni generalnie nie wiedzieli, że to wywózka na śmierć.

> Sołtys proniemiecki nie był, ale też nie 
> chciał, by mu chałupę spalili, a żonę i córki zgwałcili. Namawiał 
> babcię, by nie dziwaczyła i ją przekonał. Głównie argumentem, że jak 
> Niemcy przyjdą, to wieś spalą, a kogo nie zabiją, to zabiorą. Jak nie 
> ona, to ktoś inny - czemu nie ona?

A w ogóle napisali w jakim celu? Czy tylko, że ma się stawić?

A te wezwania kto przywoził sołtysowi? Zwykły listonosz ?

> Dziadek, mając żonę jako zakładnika, wpadł na pomysł oszustwa. Od 
> radzieckich partyzantów pozyskali broń i amunicję i to z nią wykonywali 
> ataki. Front był od września 1944 roku 30 kilometrów na wschód, więc 
> Niemcy nie uważali za szczególnie nieprawdopodobne, że to radzieccy 
> "komandosi" czynią. Jak znajdowali łuski z TT-ki, to uznawali, że jest 
> wojna i tyle.

W innym miejscu i czasie tak się nie dało.

> Babcia przeżyła, bo Niemcy w obliczu zbliżającego się frontu już nie 
> robili egzekucji. Potem uciekli. Tych kilka miesięcy wspominała jako 
> rozłąkę z dziećmi. Siedziała w zakładzie karnym w Sączu, to tak 
> krytycznie źle podobno nie było. Jedzenie było. Niemcy już czując oddech 
> Sowietów nie byli bardzo złośliwi. Nie wywozili już zakładników, bo 
> trzymali ich jako gwarantów nieatakowania.

Nie był to też obóz zagłady. 
Tych bardziej "zasłużonych" wywozili jednak do Oswięcimia (do obozu,
nie do gazu), albo rozstrzeliwali na miejscu.

> Z wywózkami zresztą było różnie. Bo jedną ciotkę wywieźli do pracy. 
> Wspominała to jako umiarkowaną dolegliwość. W Niemczech pracowała u 
> jakiegoś rolnika. Podobno się zaprzyjaźniła z tamtą rodziną. Synowie 
> kolejno ginęli na frontach. Ona musiała pracować, ale miała jedzenie i 

Jakoś tak to ogólnie bywało ...

> spanie. Gospodarz nie napastował, bo żona pilnowała. Podobno znacznie 
> gorzej było po wyzwoleniu, bo z buta musiała z Saksonii do domu wrócić. 
> Drogi były pełne żołnierzy. Milicji w zasadzie nie było.

Radzieckich żołnierzy ...

J.
Technical Details
Message-ID: <1netjetco2cfp.1klytos7df2la$.dlg@40tude.net>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.chmurka.net!.POSTED.83.4.74.112.neoplus.adsl.tpnet.pl!not-for-mail
References: <mcg08dFjn80U1@mid.individual.net> <105jguu$vtf$2@news.chmurka.net> <105opvj$nr$1@news.chmurka.net> <105ov3m$umo$3@news.chmurka.net> <105pnfn$927$2@news.chmurka.net> <105qm9t$feq$6@news.chmurka.net> <105ranq$ei7$1@news.chmurka.net> <105rkai$fer$9@news.chmurka.net> <105tmse$mh0$1@news.chmurka.net> <105tu3r$c69$7@news.chmurka.net> <105vc3o$pvc$1@news.chmurka.net> <105vdj7$c69$16@news.chmurka.net> <1magpqm96loap$.ssh8j51qfxl8$.dlg@40tude.net> <105vis5$c69$22@news.chmurka.net> <1062lc6$cpu$4@news.chmurka.net> <1063ats$qh$8@news.chmurka.net> <1063flk$f0g$3@news.chmurka.net> <10657ki$r26$10@news.chmurka.net>

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.chmurka.net!.POSTED.83.4.74.112.neoplus.adsl.tpnet.pl!not-for-mail
From: "J.F" <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl>
Newsgroups: pl.misc.militaria
Subject: Re: Co o tym
 myśleć? Żydzi popełniają zbrodnie w
 Strefie Gazy, czy nie?
Date: Mon, 28 Jul 2025 14:27:06 +0200
Organization: news.chmurka.net
Message-ID: <1netjetco2cfp.1klytos7df2la$.dlg@40tude.net>
References: <mcg08dFjn80U1@mid.individual.net> <105jguu$vtf$2@news.chmurka.net> <105opvj$nr$1@news.chmurka.net> <105ov3m$umo$3@news.chmurka.net> <105pnfn$927$2@news.chmurka.net> <105qm9t$feq$6@news.chmurka.net> <105ranq$ei7$1@news.chmurka.net> <105rkai$fer$9@news.chmurka.net> <105tmse$mh0$1@news.chmurka.net> <105tu3r$c69$7@news.chmurka.net> <105vc3o$pvc$1@news.chmurka.net> <105vdj7$c69$16@news.chmurka.net> <1magpqm96loap$.ssh8j51qfxl8$.dlg@40tude.net> <105vis5$c69$22@news.chmurka.net> <1062lc6$cpu$4@news.chmurka.net> <1063ats$qh$8@news.chmurka.net> <1063flk$f0g$3@news.chmurka.net> <10657ki$r26$10@news.chmurka.net>
MIME-Version: 1.0
Injection-Info: news.chmurka.net; posting-account="jfoxwr"; posting-host="83.4.74.112.neoplus.adsl.tpnet.pl:83.4.74.112"; logging-data="5623"; mail-complaints-to="abuse-news.(at).chmurka.net"
User-Agent: 40tude_Dialog/2.0.15.1
Cancel-Lock: sha1:YwN8rbCkX7pH1DC7b3w+H/WsAPI= sha256:x0NFMf2IZnBaBpHZbBGXAHUYpNiFduIiyGg831iVTck= sha1:KfRbCx/DT3CdGV+ogrsoV6G5Jbk= sha256:4/2xLpnslE7lGD2nGJWS20w+HyqZxjbSzEKuenLa7Ug=
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit