🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.misc.elektronika
140 messages
140 total messages Page 1 of 3 Started by Trybun Thu, 13 Mar 2025 07:31
Page 1 of 3 • 140 total messages
Kuchenka elektryczna
#795039
Author: Trybun
Date: Thu, 13 Mar 2025 07:31
6 lines
1317 bytes
A akcie desperacji postanowiłem i tu zapytać. Czy znacie jakieś 
współczesne kuchenki elektryczne jednopalnikowe które maja odpowiednią 
konstrukcje do np zagotowania litra wody w mniej niż godzinę? Kupiłem 
już trzy, przy pierwszej pomyślałem że to jakiś wybrakowany bubel, druga 
znacznie droższa to samo zapomnieć o np usmażeniu kotleta, trzecia, 
najdroższa różni się od wcześniejszych tylko ceną.
Re: Kuchenka elektryczna
#795040
Author: Adam
Date: Thu, 13 Mar 2025 08:15
21 lines
1717 bytes
Dnia Thu, 13 Mar 2025 08:31:02 +0100, Trybun napisał(a):

> A akcie desperacji postanowiłem i tu zapytać. Czy znacie jakieś 
> współczesne kuchenki elektryczne jednopalnikowe które maja odpowiednią 
> konstrukcje do np zagotowania litra wody w mniej niż godzinę? Kupiłem 
> już trzy, przy pierwszej pomyślałem że to jakiś wybrakowany bubel, druga 
> znacznie droższa to samo zapomnieć o np usmażeniu kotleta, trzecia, 
> najdroższa różni się od wcześniejszych tylko ceną.

A brałeś pod uwagę elektryczne ale o innej konstrukcji?
Czyli promiennikowe bądź indukcyjne?
Widywałem takie jednopalnikowe, aczkolwiek sądzę, że to towar dość
egzotyczny na rynku.
Może trzeba szukać w sklepach specjalizowanych, np. z towarami do
karawaningu.


-- 
Pozdrawiam.

Adam
Re: Kuchenka elektryczna
#795042
Author: Wiesiaczek
Date: Thu, 13 Mar 2025 08:41
28 lines
2352 bytes
W dniu 13.03.2025 o 08:31, Trybun pisze:
> A akcie desperacji postanowiłem i tu zapytać. Czy znacie jakieś 
> współczesne kuchenki elektryczne jednopalnikowe które maja odpowiednią 
> konstrukcje do np zagotowania litra wody w mniej niż godzinę? Kupiłem 
> już trzy, przy pierwszej pomyślałem że to jakiś wybrakowany bubel, druga 
> znacznie droższa to samo zapomnieć o np usmażeniu kotleta, trzecia, 
> najdroższa różni się od wcześniejszych tylko ceną.

https://www.ceneo.pl/43790803?fto=414612044&se=sTf0WB_ZHYY0gdWDyxVITXfmh46Jrlju&gad_source=1&gclid=EAIaIQobChMI-djBp9OGjAMVt1aRBR3ClAS4EAQYAyABEgLAmPD_BwE#tab=spec

Ta ma 1000W więc woda powinna zagotować się w kilkanaście minut najwyżej.

Tu trochę mocniejsza (1500W) i na oko solidniejsza:

https://www.mediaexpert.pl/agd/kuchnie/plyty-wolnostojace/kuchenka-nastawna-eldom-pg12-master-solo?gad_source=1&gclid=EAIaIQobChMI-djBp9OGjAMVt1aRBR3ClAS4EAQYASABEgIwk_D_BwE


Powinny wystarczyć, tu cudów nie ma.

-- 
Wiesiaczek - dziś z DC
"Ja piję tylko przy dwóch okazjach: Gdy są ogórki i gdy ich nie ma" ®
Niech żyje POLEXIT! I salwa Ukrainie!

Wiele informacji, które przekazują polskie i amerykańskie media oraz 
przedstawiciele władzy, prawdopodobnie nie jest prawdziwych. Takie 
doniesienia mogą być elementem wojny informacyjnej ze strony USA i 
Rzeczpospolitej Polskiej.
Re: Kuchenka elektryczna
#795083
Author: cezar
Date: Thu, 13 Mar 2025 09:04
23 lines
1937 bytes
On 3/13/25 07:31, Trybun wrote:
> A akcie desperacji postanowiłem i tu zapytać. Czy znacie jakieś 
> współczesne kuchenki elektryczne jednopalnikowe które maja odpowiednią 
> konstrukcje do np zagotowania litra wody w mniej niż godzinę? Kupiłem 
> już trzy, przy pierwszej pomyślałem że to jakiś wybrakowany bubel, druga 
> znacznie droższa to samo zapomnieć o np usmażeniu kotleta, trzecia, 
> najdroższa różni się od wcześniejszych tylko ceną.

Mam taką:
https://www.amazon.co.uk/dp/B0CGD61YMY

(z tą róznicą że 2-"palnikową")

Używalimśmy przez kilka miesięcy podczas remontów i sprawowała się 
świetnie. Regulację mocy ma bardzo prostą - poprzez przerywanie indukcji.


Nigdy nie byłem przekonany do indukcji ale po remoncie  założyliśmy taką 
dual fuel AEG (jeden palnik gazowy i 4 indukcyjne), w polsce znana pod 
marką Electrolux


c.
Re: Kuchenka elektryczna
#795084
Author: Pixel®🇵🇱
Date: Thu, 13 Mar 2025 09:28
28 lines
2092 bytes
W dniu 13.03.2025 o 10:04, cezar pisze:

>> A akcie desperacji postanowiłem i tu zapytać. Czy znacie jakieś 
>> współczesne kuchenki elektryczne jednopalnikowe które maja odpowiednią 
>> konstrukcje do np zagotowania litra wody w mniej niż godzinę? Kupiłem 
>> już trzy, przy pierwszej pomyślałem że to jakiś wybrakowany bubel, 
>> druga znacznie droższa to samo zapomnieć o np usmażeniu kotleta, 
>> trzecia, najdroższa różni się od wcześniejszych tylko ceną.
> 
> Mam taką:
> https://www.amazon.co.uk/dp/B0CGD61YMY
> 
> (z tą róznicą że 2-"palnikową")
> 
> Używalimśmy przez kilka miesięcy podczas remontów i sprawowała się 
> świetnie. Regulację mocy ma bardzo prostą - poprzez przerywanie indukcji.
> 
> 
> Nigdy nie byłem przekonany do indukcji ale po remoncie  założyliśmy taką 
> dual fuel AEG (jeden palnik gazowy i 4 indukcyjne), w polsce znana pod 
> marką Electrolux

Nie polecaj mu indukcji, bo on tego nie rozumie :)



-- 
Pixel®🇵🇱
Re: Kuchenka elektryczna
#795041
Author: Trybun
Date: Thu, 13 Mar 2025 09:34
22 lines
2112 bytes
W dniu 13.03.2025 o 09:15, Adam pisze:
> Dnia Thu, 13 Mar 2025 08:31:02 +0100, Trybun napisał(a):
>
>> A akcie desperacji postanowiłem i tu zapytać. Czy znacie jakieś
>> współczesne kuchenki elektryczne jednopalnikowe które maja odpowiednią
>> konstrukcje do np zagotowania litra wody w mniej niż godzinę? Kupiłem
>> już trzy, przy pierwszej pomyślałem że to jakiś wybrakowany bubel, druga
>> znacznie droższa to samo zapomnieć o np usmażeniu kotleta, trzecia,
>> najdroższa różni się od wcześniejszych tylko ceną.
> A brałeś pod uwagę elektryczne ale o innej konstrukcji?
> Czyli promiennikowe bądź indukcyjne?
> Widywałem takie jednopalnikowe, aczkolwiek sądzę, że to towar dość
> egzotyczny na rynku.
> Może trzeba szukać w sklepach specjalizowanych, np. z towarami do
> karawaningu.
>
>

Z różnych względów chodzi mi o taka staromodną elektryczną. I przecie są 
takie, mało tego, np w Media Expert uginają się od takich półki, tylko 
jakiś baran od lotów na Marsa wprowadził kosmiczną technologię że nie da 
się na nich zagotować wody na herbatę.
Re: Kuchenka elektryczna
#795043
Author: Trybun
Date: Thu, 13 Mar 2025 09:36
37 lines
2704 bytes
W dniu 13.03.2025 o 09:41, Wiesiaczek pisze:
> W dniu 13.03.2025 o 08:31, Trybun pisze:
>> A akcie desperacji postanowiłem i tu zapytać. Czy znacie jakieś 
>> współczesne kuchenki elektryczne jednopalnikowe które maja 
>> odpowiednią konstrukcje do np zagotowania litra wody w mniej niż 
>> godzinę? Kupiłem już trzy, przy pierwszej pomyślałem że to jakiś 
>> wybrakowany bubel, druga znacznie droższa to samo zapomnieć o np 
>> usmażeniu kotleta, trzecia, najdroższa różni się od wcześniejszych 
>> tylko ceną.
>
> https://www.ceneo.pl/43790803?fto=414612044&se=sTf0WB_ZHYY0gdWDyxVITXfmh46Jrlju&gad_source=1&gclid=EAIaIQobChMI-djBp9OGjAMVt1aRBR3ClAS4EAQYAyABEgLAmPD_BwE#tab=spec 
>
>
> Ta ma 1000W więc woda powinna zagotować się w kilkanaście minut najwyżej.

Jedna z opinii:

"można tylko podgrzać potrawy, nie ma szans na doprowadzenie do wrzenia, 
kuchenka się wyłącza, gdy osiągnie pewną temperaturę i na pewno nie jest 
to temperatura wrzenia wody"..  Niestety wydaje się że jest to na dzień 
dzisiejszy obowiązujący standard.
Dla porównania, kuchenka która mi się niedawno spaliła miała śmieszna 
moc 800W, a po niecałej minucie grzałka rozżarzona do czerwoności. 
Użytkowana przez jakieś 30lat..

>
> Tu trochę mocniejsza (1500W) i na oko solidniejsza:
>
> https://www.mediaexpert.pl/agd/kuchnie/plyty-wolnostojace/kuchenka-nastawna-eldom-pg12-master-solo?gad_source=1&gclid=EAIaIQobChMI-djBp9OGjAMVt1aRBR3ClAS4EAQYASABEgIwk_D_BwE 
>
>
>
> Powinny wystarczyć, tu cudów nie ma.
>

Loteria, bo niestety są cudy, dzisiaj to nie moc znamionowa stanowi o 
sprawności i wydajności kuchenki.
Re: Kuchenka elektryczna
#795085
Author: Trybun
Date: Thu, 13 Mar 2025 09:36
33 lines
2332 bytes
W dniu 13.03.2025 o 10:04, cezar pisze:
> On 3/13/25 07:31, Trybun wrote:
>> A akcie desperacji postanowiłem i tu zapytać. Czy znacie jakieś 
>> współczesne kuchenki elektryczne jednopalnikowe które maja 
>> odpowiednią konstrukcje do np zagotowania litra wody w mniej niż 
>> godzinę? Kupiłem już trzy, przy pierwszej pomyślałem że to jakiś 
>> wybrakowany bubel, druga znacznie droższa to samo zapomnieć o np 
>> usmażeniu kotleta, trzecia, najdroższa różni się od wcześniejszych 
>> tylko ceną.
>
> Mam taką:
> https://www.amazon.co.uk/dp/B0CGD61YMY
>
> (z tą róznicą że 2-"palnikową")
>
> Używalimśmy przez kilka miesięcy podczas remontów i sprawowała się 
> świetnie. Regulację mocy ma bardzo prostą - poprzez przerywanie indukcji.
>
>
> Nigdy nie byłem przekonany do indukcji ale po remoncie założyliśmy 
> taką dual fuel AEG (jeden palnik gazowy i 4 indukcyjne), w polsce 
> znana pod marką Electrolux
>
>
> c.
>
>

Mam indukcyjną dwupalnikową, potrzebuję jeszcze takiej z tradycyjna grzałką.
A tak w kwestii indukcji to muszę przyznać że niezbyt mnie porwała ta 
technologia. Jedno że hałas, za małe pola grzewcze, i za mała regulacja 
mocy grzania, nie ma możliwości ustawienia temperatury na minimalne 
"pyrkotanie" .
Re: Kuchenka elektryczna
#795086
Author: cezar
Date: Thu, 13 Mar 2025 10:37
54 lines
3213 bytes
On 3/13/25 09:36, Trybun wrote:
> W dniu 13.03.2025 o 10:04, cezar pisze:
>> On 3/13/25 07:31, Trybun wrote:
>>> A akcie desperacji postanowiłem i tu zapytać. Czy znacie jakieś 
>>> współczesne kuchenki elektryczne jednopalnikowe które maja 
>>> odpowiednią konstrukcje do np zagotowania litra wody w mniej niż 
>>> godzinę? Kupiłem już trzy, przy pierwszej pomyślałem że to jakiś 
>>> wybrakowany bubel, druga znacznie droższa to samo zapomnieć o np 
>>> usmażeniu kotleta, trzecia, najdroższa różni się od wcześniejszych 
>>> tylko ceną.
>>
>> Mam taką:
>> https://www.amazon.co.uk/dp/B0CGD61YMY
>>
>> (z tą róznicą że 2-"palnikową")
>>
>> Używalimśmy przez kilka miesięcy podczas remontów i sprawowała się 
>> świetnie. Regulację mocy ma bardzo prostą - poprzez przerywanie indukcji.
>>
>>
>> Nigdy nie byłem przekonany do indukcji ale po remoncie założyliśmy 
>> taką dual fuel AEG (jeden palnik gazowy i 4 indukcyjne), w polsce 
>> znana pod marką Electrolux
>>
>>
>> c.
>>
>>
> 
> Mam indukcyjną dwupalnikową, potrzebuję jeszcze takiej z tradycyjna 
> grzałką.
> A tak w kwestii indukcji to muszę przyznać że niezbyt mnie porwała ta 
> technologia. Jedno że hałas, za małe pola grzewcze, i za mała regulacja 
> mocy grzania, nie ma możliwości ustawienia temperatury na minimalne 
> "pyrkotanie" .

Masz kiepską indukcję.

Mam coś takiego:
https://www.appliancecity.co.uk/cooking/hobs/mixed-fuel-hobs/aeg-hd955100nb-88cm-mixed-induction-and-gas-hob/

Regulacja jest bardzo płynna 14 pozycji plus program P, w którym litr 
wody gotuje się po 30s
"pyrkotanie" jak najbardziej do uzyskania. W zasadzie na pozycjach 1-4
tak będzie się działo  w zależności od wielkości garnka

Ale przyznaje - ta tania kuchenka przenośna na to nie pozwala - ona 
włącza i wyłącza pełną moc.



Hałasu praktcznie nie ma (na pewno jest ciszej od gazu)
Następnym plusem jest że garnki się tak nie nagrzewają. Garnek z 
zagotowaną wodą można wziąć w ręce (Czego nie mozna powiedzieć o gazie)
Re: Kuchenka elektryczna
#795087
Author: Pixel®🇵🇱
Date: Thu, 13 Mar 2025 10:52
20 lines
2114 bytes
W dniu 13.03.2025 o 11:37, cezar pisze:
[...]
> Następnym plusem jest że garnki się tak nie nagrzewają. Garnek z 
> zagotowaną wodą można wziąć w ręce (Czego nie mozna powiedzieć o gazie)

Bajki opowiadasz. Też kiedyś tak robiłem ale żona mnie goniła, że 
czajnik/garnek jest osmolony po bokach a rączki gorące, bo za mocno 
odkręcam gaz. No to cyk, termometr, stoper i pomiary/udowadnianie, że 
przy mniejszym płomieniu gotuje się dłużej. No to się pomyliłem w 
obliczeniach, bo wyszło, że czas jest praktycznie taki sam przy 
mniejszym płomieniu...ale gaz kończy się szybciej (butla) a boki się nie 
osmalają jednak przy mniejszym płomieniu. Musiałem przepraszać :)

Inną sprawą jest też 'wyczucie' ile wody potrzebujemy "na teraz". Żona 
ma kroplomierz w oczach, bo potrafi napełnić czajnik do kropelki, żeby 
wystarczyło na 2 kawy :)...i goni mnie, jeśli napełnię czajnik na 2,5 
kawy :)

-- 
Pixel®🇵🇱
Re: Kuchenka elektryczna
#795088
Author: J.F
Date: Thu, 13 Mar 2025 16:52
13 lines
1542 bytes
On Thu, 13 Mar 2025 11:52:45 +0100, Pixel®í ¼í·µí ¼í·± wrote:
> W dniu 13.03.2025 o 11:37, cezar pisze:
> [...]
> Inną sprawą jest też 'wyczucie' ile wody potrzebujemy "na teraz". Żona 
> ma kroplomierz w oczach, bo potrafi napełnić czajnik do kropelki, żeby 
> wystarczyło na 2 kawy :)...i goni mnie, jeśli napełnię czajnik na 2,5 
> kawy :)

Sporo czajników ma wodowskaz, wystarczy mieć odpowiednio wysoki kran,
no i uważać przy napełnianiu.
A żona ma ogolnie rację :-)

J.
Re: Kuchenka elektryczna
#795089
Author: Adam
Date: Fri, 14 Mar 2025 08:49
24 lines
1863 bytes
Dnia Thu, 13 Mar 2025 17:52:22 +0100, J.F napisał(a):

> On Thu, 13 Mar 2025 11:52:45 +0100, Pixel®í ¼í·µí ¼í·± wrote:
>> W dniu 13.03.2025 o 11:37, cezar pisze:
>> [...]
>> Inną sprawą jest też 'wyczucie' ile wody potrzebujemy "na teraz". Żona 
>> ma kroplomierz w oczach, bo potrafi napełnić czajnik do kropelki, żeby 
>> wystarczyło na 2 kawy :)...i goni mnie, jeśli napełnię czajnik na 2,5 
>> kawy :)
> 
> Sporo czajników ma wodowskaz, wystarczy mieć odpowiednio wysoki kran,
> no i uważać przy napełnianiu.
> A żona ma ogolnie rację :-)
> 

Ja mam na odwrót: zawsze mam pełny czajnik.
Jak robię herbatę, to dolewam do czajnika i gotuję, aby później był
ewentualnie "zimny wrzątek" do jakiegoś napoju.


-- 
Pozdrawiam.

Adam
Re: Kuchenka elektryczna
#795044
Author: io
Date: Fri, 14 Mar 2025 12:00
20 lines
1814 bytes
W dniu 13.03.2025 o 10:36, Trybun pisze:
> W dniu 13.03.2025 o 09:41, Wiesiaczek pisze:
...
>>
>> Tu trochę mocniejsza (1500W) i na oko solidniejsza:
>>
>> https://www.mediaexpert.pl/agd/kuchnie/plyty-wolnostojace/kuchenka- 
>> nastawna-eldom-pg12-master-solo?gad_source=1&gclid=EAIaIQobChMI- 
>> djBp9OGjAMVt1aRBR3ClAS4EAQYASABEgIwk_D_BwE
>>
>>
>> Powinny wystarczyć, tu cudów nie ma.
>>
> 
> Loteria, bo niestety są cudy, dzisiaj to nie moc znamionowa stanowi o 
> sprawności i wydajności kuchenki.

Może to wcale nie jest moc znamionowa. No bo faktycznie spotkałem się z 
taką kuchenką co jakoś nie chciała grzać a pewnie jakąś niemałą moc 
jednak deklarowała. Może jakieś kwestie wymuszonego bezpieczeństwa :-)
Re: Kuchenka elektryczna
#795045
Author: Trybun
Date: Sat, 15 Mar 2025 07:48
29 lines
2390 bytes
W dniu 14.03.2025 o 13:00, io pisze:
> W dniu 13.03.2025 o 10:36, Trybun pisze:
>> W dniu 13.03.2025 o 09:41, Wiesiaczek pisze:
> ...
>>>
>>> Tu trochę mocniejsza (1500W) i na oko solidniejsza:
>>>
>>> https://www.mediaexpert.pl/agd/kuchnie/plyty-wolnostojace/kuchenka- 
>>> nastawna-eldom-pg12-master-solo?gad_source=1&gclid=EAIaIQobChMI- 
>>> djBp9OGjAMVt1aRBR3ClAS4EAQYASABEgIwk_D_BwE
>>>
>>>
>>> Powinny wystarczyć, tu cudów nie ma.
>>>
>>
>> Loteria, bo niestety są cudy, dzisiaj to nie moc znamionowa stanowi o 
>> sprawności i wydajności kuchenki.
>
> Może to wcale nie jest moc znamionowa. No bo faktycznie spotkałem się 
> z taką kuchenką co jakoś nie chciała grzać a pewnie jakąś niemałą moc 
> jednak deklarowała. Może jakieś kwestie wymuszonego bezpieczeństwa :-)

Nie wiem co to jest, bo jednak prąd pożera jakby tą deklarowaną moc 
istotnie posiadały, jednak w żaden sposób nie przekłada się to na ich 
sprawność, skoro z  takim trudem doprowadza wodę do wrzenia, po prostu 
prawie cała para idzie gdzieś w gwizdek . Jak dla mnie jakiś baran od 
kosmicznych technologii podboju Marsa maczał w tym palce że z 
dopracowanej już technologii wytwarzania kuchenek elektrycznych 
ziemianie maja do niczego niezdatnego bubla. Ciekawe czy dostanie Nobla..
Re: Kuchenka elektryczna
#795046
Author: Waldek Hebisch
Date: Sat, 15 Mar 2025 18:46
43 lines
2962 bytes
Trybun <MxCheLeRS@true.cb> wrote:
> W dniu 14.03.2025 o 13:00, io pisze:
>> W dniu 13.03.2025 o 10:36, Trybun pisze:
>>> W dniu 13.03.2025 o 09:41, Wiesiaczek pisze:
>> ...
>>>>
>>>> Tu trochę mocniejsza (1500W) i na oko solidniejsza:
>>>>
>>>> https://www.mediaexpert.pl/agd/kuchnie/plyty-wolnostojace/kuchenka- 
>>>> nastawna-eldom-pg12-master-solo?gad_source=1&gclid=EAIaIQobChMI- 
>>>> djBp9OGjAMVt1aRBR3ClAS4EAQYASABEgIwk_D_BwE
>>>>
>>>>
>>>> Powinny wystarczyć, tu cudów nie ma.
>>>>
>>>
>>> Loteria, bo niestety są cudy, dzisiaj to nie moc znamionowa stanowi o 
>>> sprawności i wydajności kuchenki.
>>
>> Może to wcale nie jest moc znamionowa. No bo faktycznie spotkałem się 
>> z taką kuchenką co jakoś nie chciała grzać a pewnie jakąś niemałą moc 
>> jednak deklarowała. Może jakieś kwestie wymuszonego bezpieczeństwa :-)
> 
> Nie wiem co to jest, bo jednak prąd pożera jakby tą deklarowaną moc 
> istotnie posiadały, jednak w żaden sposób nie przekłada się to na ich 
> sprawność, skoro z  takim trudem doprowadza wodę do wrzenia, po prostu 
> prawie cała para idzie gdzieś w gwizdek . Jak dla mnie jakiś baran od 
> kosmicznych technologii podboju Marsa maczał w tym palce że z 
> dopracowanej już technologii wytwarzania kuchenek elektrycznych 
> ziemianie maja do niczego niezdatnego bubla. Ciekawe czy dostanie Nobla..

Na razie obowiązuje zasada zachowania energii.  Jakby ktoś wymyślił
sposób żeby 'zniknąć' energię to Nobel definitywnie się należy.

Indukcja czy mikrofala teoretycznie może wypromieniować energię
w postaci fal radiowych, ale:
- woda pochłania fale w takim zakresie, więc powinna się
  zagotować,
- w zwykłej grzałce oporowej nie ma miejsca na generator fal,
- przy 1kW bez osłony poparzyłoby użytkownika.

-- 
                              Waldek Hebisch
Re: Kuchenka elektryczna
#795047
Author: Trybun
Date: Wed, 19 Mar 2025 10:59
48 lines
3729 bytes
W dniu 15.03.2025 o 19:46, Waldek Hebisch pisze:
> Trybun <MxCheLeRS@true.cb> wrote:
>> W dniu 14.03.2025 o 13:00, io pisze:
>>> W dniu 13.03.2025 o 10:36, Trybun pisze:
>>>> W dniu 13.03.2025 o 09:41, Wiesiaczek pisze:
>>> ...
>>>>> Tu trochę mocniejsza (1500W) i na oko solidniejsza:
>>>>>
>>>>> https://www.mediaexpert.pl/agd/kuchnie/plyty-wolnostojace/kuchenka-
>>>>> nastawna-eldom-pg12-master-solo?gad_source=1&gclid=EAIaIQobChMI-
>>>>> djBp9OGjAMVt1aRBR3ClAS4EAQYASABEgIwk_D_BwE
>>>>>
>>>>>
>>>>> Powinny wystarczyć, tu cudów nie ma.
>>>>>
>>>> Loteria, bo niestety są cudy, dzisiaj to nie moc znamionowa stanowi o
>>>> sprawności i wydajności kuchenki.
>>> Może to wcale nie jest moc znamionowa. No bo faktycznie spotkałem się
>>> z taką kuchenką co jakoś nie chciała grzać a pewnie jakąś niemałą moc
>>> jednak deklarowała. Może jakieś kwestie wymuszonego bezpieczeństwa :-)
>> Nie wiem co to jest, bo jednak prąd pożera jakby tą deklarowaną moc
>> istotnie posiadały, jednak w żaden sposób nie przekłada się to na ich
>> sprawność, skoro z  takim trudem doprowadza wodę do wrzenia, po prostu
>> prawie cała para idzie gdzieś w gwizdek . Jak dla mnie jakiś baran od
>> kosmicznych technologii podboju Marsa maczał w tym palce że z
>> dopracowanej już technologii wytwarzania kuchenek elektrycznych
>> ziemianie maja do niczego niezdatnego bubla. Ciekawe czy dostanie Nobla..
> Na razie obowiązuje zasada zachowania energii.  Jakby ktoś wymyślił
> sposób żeby 'zniknąć' energię to Nobel definitywnie się należy.
>
> Indukcja czy mikrofala teoretycznie może wypromieniować energię
> w postaci fal radiowych, ale:
> - woda pochłania fale w takim zakresie, więc powinna się
>    zagotować,
> - w zwykłej grzałce oporowej nie ma miejsca na generator fal,
> - przy 1kW bez osłony poparzyłoby użytkownika.
>

Jak widzę to na razie obowiązuje zasada psucia dobrych rzeczy, 
elektryczna kuchenka przenośna jest tylko jednym z takich urządzeń. 
Rozumiem gdyby ze względu na małą efektowność zaprzestali produkcji 
następców, tymczasem oni produkują i oferują klientowi zwykłe buble w 
stosunku do tego co było wcześniej. Nikt mi nie powie że ryczący w 
kuchni czajnik to jakaś zdobycz ludzkości na miarę XXwieku.. 
Jednocześnie na okrągło pierdolą o czarnych dziurach i technikach 
pozwalających eksplorować planetę Mars, a nie potrafią zrobić wydajnej 
kuchenki czy czajnika z którego odgłosy nie dorównują tym jakie wydaje 
startujący odrzutowiec.
Re: Kuchenka elektryczna
#795048
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Fri, 21 Mar 2025 19:08
15 lines
2026 bytes
W dniu 19 mar 2025 o 11:59, Trybun pisze:

> nie potrafią zrobić wydajnej 
> kuchenki czy czajnika z którego odgłosy nie dorównują tym jakie wydaje 
> startujący odrzutowiec

Wg mnie moje czajniki nie wydają/wydawały wiadomych od_głosów...
[od_głosów jest: psychiatra, laryngolog czy audiolog?...]
   https://youtu.be/YqVRcFQagtI?list=RDEMHu2G-T8_cvmMJHnhI8z2Lw

-- 
`_._     _,-'""`-._      .`'.-.      ._.                          .-.
(,-.`._,'(       |\`-/| '.'O`-,`  .,; o.'   eneuel@@gmail.com    '.O_'
    `-.-' \ )-`(  , o o)  `-:`-'.'.`\.'.'    '~'~'~'~'~'~'~'~'    o.`.,t
-bf-      `-    \`_`"'-.o'\:/.d`|'.p \; https://www.eneuel.ct8.pl \|/..s
Re: Kuchenka elektryczna
#795049
Author: Trybun
Date: Sun, 23 Mar 2025 07:18
13 lines
1814 bytes
W dniu 21.03.2025 o 20:08, Eneuel Leszek Ciszewski pisze:
> W dniu 19 mar 2025 o 11:59, Trybun pisze:
>
>> nie potrafią zrobić wydajnej kuchenki czy czajnika z którego odgłosy 
>> nie dorównują tym jakie wydaje startujący odrzutowiec
>
> Wg mnie moje czajniki nie wydają/wydawały wiadomych od_głosów...
> [od_głosów jest: psychiatra, laryngolog czy audiolog?...]
>   https://youtu.be/YqVRcFQagtI?list=RDEMHu2G-T8_cvmMJHnhI8z2Lw
>

Kupiłeś ostatnio jakiś elektryczny czajnik który nie wyje? Oczywiście 
pomijam tu możliwość że nabyłeś jakiś zabytek wyciągnięty z dna magazynu.
Re: Kuchenka elektryczna
#795050
Author: J.F
Date: Mon, 24 Mar 2025 12:57
22 lines
2077 bytes
On Sun, 23 Mar 2025 08:18:00 +0100, Trybun wrote:
> W dniu 21.03.2025 o 20:08, Eneuel Leszek Ciszewski pisze:
>> W dniu 19 mar 2025 o 11:59, Trybun pisze:
>>
>>> nie potrafią zrobić wydajnej kuchenki czy czajnika z którego odgłosy 
>>> nie dorównują tym jakie wydaje startujący odrzutowiec
>>
>> Wg mnie moje czajniki nie wydają/wydawały wiadomych od_głosów...
>> [od_głosów jest: psychiatra, laryngolog czy audiolog?...]
>>   https://youtu.be/YqVRcFQagtI?list=RDEMHu2G-T8_cvmMJHnhI8z2Lw
>>
> 
> Kupiłeś ostatnio jakiś elektryczny czajnik który nie wyje? Oczywiście 
> pomijam tu możliwość że nabyłeś jakiś zabytek wyciągnięty z dna magazynu.

Ale w jakim sensie wyje?

Elektryczne czajniki żadnych wyjców nie mają, w pewnym okresie zaczyna
głośno szumieć woda, co mnie nawiasem mówiąc bardzo interesuje, skąd
ten "szum".

J.
Re: Kuchenka elektryczna
#795077
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Mon, 24 Mar 2025 13:45
13 lines
1994 bytes
W dniu 23 mar 2025 o 08:18, Trybun pisze:

> Kupiłeś ostatnio jakiś elektryczny czajnik który nie wyje? Oczywiście 
> pomijam tu możliwość że nabyłeś jakiś zabytek wyciągnięty z dna magazynu.

Przed siedmioma/sześcioma latami?
Miałem wiele elektrycznych -- żaden nie wył...

-- 
`_._     _,-'""`-._      .`'.-.      ._.                          .-.
(,-.`._,'(       |\`-/| '.'O`-,`  .,; o.'   eneuel@@gmail.com    '.O_'
    `-.-' \ )-`(  , o o)  `-:`-'.'.`\.'.'    '~'~'~'~'~'~'~'~'    o.`.,t
-bf-      `-    \`_`"'-.o'\:/.d`|'.p \; https://www.eneuel.ct8.pl \|/..s
Re: Kuchenka elektryczna
#795051
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Mon, 24 Mar 2025 13:47
15 lines
2171 bytes
W dniu 24 mar 2025 o 13:57, J.F pisze:

> Elektryczne czajniki żadnych wyjców nie mają, w pewnym okresie zaczyna
> głośno szumieć woda, co mnie nawiasem mówiąc bardzo interesuje, skąd
> ten "szum".

Tuż przed wrzeniem?... Kiedyś jakieś czasopismo dedykowane dzieciom
wyjawiło sekret tego szumu, ale dziś już nie pamiętam tłumaczenia...
Ten szum ma się nijak do elektryczności... ;)

-- 
`_._     _,-'""`-._      .`'.-.      ._.                          .-.
(,-.`._,'(       |\`-/| '.'O`-,`  .,; o.'   eneuel@@gmail.com    '.O_'
    `-.-' \ )-`(  , o o)  `-:`-'.'.`\.'.'    '~'~'~'~'~'~'~'~'    o.`.,t
-bf-      `-    \`_`"'-.o'\:/.d`|'.p \; https://www.eneuel.ct8.pl \|/..s
Re: Kuchenka elektryczna
#795078
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Mon, 24 Mar 2025 13:58
30 lines
2777 bytes
W dniu 24 mar 2025 o 14:45, Eneuel Leszek Ciszewski pisze:

> Przed siedmioma/sześcioma latami?
> Miałem wiele elektrycznych -- żaden nie wył...

Permanentna inwigilacja...
Na bankach piszę do Mastera o zyskach banków -- dzwoni półwróżka
wróżąca brak kredytowej rekompensaty. Teraz piszę o elektrycznym
czajniku -- dzwoni półwróżka oferująca bezpłatny audyt związany
z fotowoltaiką... (poprawnie wywróżyła brak czegoś, choć niezbyt
trafnie wywróżyła istnienie mej posiadłości, jaką jest dom...)

-=-

Normalnie (pomijając czas ubezpieczania Nowego Volvo S40) mój
telefon milczy niemal bez przerwy... Ciekawe, kto (jaka
półwróżka) teraz zadzwoni i do jakiego postu nawiąże... ;)

Nawet przyjemne są te rozmowy z półwróżkami...
Gdyby tak półwróżki zamienić w pełne wróżki?...
Poprawnie wróżące kursy walut czy wartościowych papierków lakmusowych?...

Wiem... Marudzę jak małe dziecko -- zamieniające półprzewodniki
w/na przewodniki... Choćby turystyczne przewodniki...

-- 
`_._     _,-'""`-._      .`'.-.      ._.                          .-.
(,-.`._,'(       |\`-/| '.'O`-,`  .,; o.'   eneuel@@gmail.com    '.O_'
    `-.-' \ )-`(  , o o)  `-:`-'.'.`\.'.'    '~'~'~'~'~'~'~'~'    o.`.,t
-bf-      `-    \`_`"'-.o'\:/.d`|'.p \; https://www.eneuel.ct8.pl \|/..s
Re: Kuchenka elektryczna
#795052
Author: J.F
Date: Mon, 24 Mar 2025 14:12
20 lines
1944 bytes
On Mon, 24 Mar 2025 14:47:17 +0100, Eneuel Leszek Ciszewski wrote:
> W dniu 24 mar 2025 o 13:57, J.F pisze:
>> Elektryczne czajniki żadnych wyjców nie mają, w pewnym okresie zaczyna
>> głośno szumieć woda, co mnie nawiasem mówiąc bardzo interesuje, skąd
>> ten "szum".
> 
> Tuż przed wrzeniem?... 

No tak nie całkiem tuż ... to trochę trwa.
I przy ponownym gotowaniu tez szumi.

> Kiedyś jakieś czasopismo dedykowane dzieciom
> wyjawiło sekret tego szumu, ale dziś już nie pamiętam tłumaczenia...
> Ten szum ma się nijak do elektryczności... ;)

Mam wrażenie, że gazowy jakoś mniej szumi ... może wezmę stoper i
zmierzę :-)


J.
Re: Kuchenka elektryczna
#795053
Author: Mirek
Date: Mon, 24 Mar 2025 18:25
15 lines
1932 bytes
On 24.03.2025 13:57, J.F wrote:

> Elektryczne czajniki żadnych wyjców nie mają, w pewnym okresie zaczyna
> głośno szumieć woda, co mnie nawiasem mówiąc bardzo interesuje, skąd
> ten "szum".
> 
Woda zamienia się w parę, powstaje pęcherzyk pary, wędruje do góry a tam 
woda chłodniejsza niż przy grzałce i para się skrapla, pęcherzyk się 
zapada - jest pyknięcie.
Niektóre czajniki wyjątkowo szumią - to fakt. Miałem taki cały 
plastikowy puszkowaty, prostopadłościenny. On był jeszcze z tych z 
grzałką w postaci rurki - szumiał tak, że nie dało się rozmawiać.

-- 
Mirek
Re: Kuchenka elektryczna
#795054
Author: J.F
Date: Mon, 24 Mar 2025 18:44
25 lines
2237 bytes
On Mon, 24 Mar 2025 19:25:13 +0100, Mirek wrote:
> On 24.03.2025 13:57, J.F wrote:
>> Elektryczne czajniki żadnych wyjców nie mają, w pewnym okresie zaczyna
>> głośno szumieć woda, co mnie nawiasem mówiąc bardzo interesuje, skąd
>> ten "szum".
>> 
> Woda zamienia się w parę, powstaje pęcherzyk pary, wędruje do góry a tam 
> woda chłodniejsza niż przy grzałce i para się skrapla, pęcherzyk się 
> zapada - jest pyknięcie.

Hm - rozumiem, że grzałka/dno gorące, a woda jeszcze dośc zimna?

Będzie to widać?

Ale czy grzałka może być taka gorąca ? Wszak woda dobrze chłodzi ...

> Niektóre czajniki wyjątkowo szumią - to fakt. Miałem taki cały 
> plastikowy puszkowaty, prostopadłościenny. On był jeszcze z tych z 
> grzałką w postaci rurki - szumiał tak, że nie dało się rozmawiać.


Nie/odpowiednia akustyczna budowa pewnie może pomóc ... ale znakomita
większość po prostu okrągłą ...

J.
Re: Kuchenka elektryczna
#795055
Author: Mirek
Date: Tue, 25 Mar 2025 18:07
18 lines
2109 bytes
On 24.03.2025 19:44, J.F wrote:

> Będzie to widać?
> 
IMHO nie widać - w każdym razie ja nie zaobserwowałem. Chodzi chyba o 
to, że te pęcherzyki są mikroskopijne, bo te większe się nie zapadają.

> Ale czy grzałka może być taka gorąca ? Wszak woda dobrze chłodzi ...

Chłodzi jak jest przepływ. Ostatnio kombinowałem grzałkę do trawiarki i 
dobierałem moc. Kilka W grzałka jest całkowicie chłodna jeśli się ją 
choćby lekko porusza w wodzie. Kiedy jest nieruchoma lepiej nie łapać 
jej palcami bo się można sparzyć. Z resztą nieruchoma grzałka szybko 
obrasta pęcherzykami gazu... ale to raczej gazy rozpuszczone w wodzie, 
bo do pary jeszcze daleko.

-- 
Mirek
Re: Kuchenka elektryczna
#795057
Author: MKi
Date: Wed, 26 Mar 2025 11:19
17 lines
1961 bytes
W dniu 2025-03-24 o 13:57, J.F pisze:

> Elektryczne czajniki żadnych wyjców nie mają, w pewnym okresie zaczyna
> głośno szumieć woda, co mnie nawiasem mówiąc bardzo interesuje, skąd
> ten "szum".
> 

Szum związany jest z kamieniem - kamień osadzający sie na grzałce
izoluje termicznie grzałkę od ogółu wody i na początku grzałka
jest gorąca, a woda dookoła - nie. Kamień jest porowaty, więc
szybko dochodzi do wrzenia wody w tych porach i do pękania bąbelków
pary, o czym pisał Mirek. Potem kamień sie nagrzewa i szum ustaje.

Wystarczy odkamienić czajnik i po szumie.

Pozdrowienia,
MKi
Re: Kuchenka elektryczna
#795058
Author: Trybun
Date: Thu, 27 Mar 2025 07:31
25 lines
2449 bytes
W dniu 24.03.2025 o 13:57, J.F pisze:
> On Sun, 23 Mar 2025 08:18:00 +0100, Trybun wrote:
>> W dniu 21.03.2025 o 20:08, Eneuel Leszek Ciszewski pisze:
>>> W dniu 19 mar 2025 o 11:59, Trybun pisze:
>>>
>>>> nie potrafią zrobić wydajnej kuchenki czy czajnika z którego odgłosy
>>>> nie dorównują tym jakie wydaje startujący odrzutowiec
>>> Wg mnie moje czajniki nie wydają/wydawały wiadomych od_głosów...
>>> [od_głosów jest: psychiatra, laryngolog czy audiolog?...]
>>>    https://youtu.be/YqVRcFQagtI?list=RDEMHu2G-T8_cvmMJHnhI8z2Lw
>>>
>> Kupiłeś ostatnio jakiś elektryczny czajnik który nie wyje? Oczywiście
>> pomijam tu możliwość że nabyłeś jakiś zabytek wyciągnięty z dna magazynu.
> Ale w jakim sensie wyje?
>
> Elektryczne czajniki żadnych wyjców nie mają, w pewnym okresie zaczyna
> głośno szumieć woda, co mnie nawiasem mówiąc bardzo interesuje, skąd
> ten "szum".
>
> J.
>

Głośny szum i trzaski. W miarę nagrzewania odgłosy cichną, ale to wcale 
nie oznacza że robi się cicho..  Z tego co się orientuje to te hałasy 
biorą się z płytek grzewczych które zastąpiły tradycyjne grzałki.
Re: Kuchenka elektryczna
#795082
Author: Trybun
Date: Thu, 27 Mar 2025 07:32
13 lines
1801 bytes
W dniu 24.03.2025 o 14:45, Eneuel Leszek Ciszewski pisze:
> W dniu 23 mar 2025 o 08:18, Trybun pisze:
>
>> Kupiłeś ostatnio jakiś elektryczny czajnik który nie wyje? Oczywiście 
>> pomijam tu możliwość że nabyłeś jakiś zabytek wyciągnięty z dna 
>> magazynu.
>
> Przed siedmioma/sześcioma latami?
> Miałem wiele elektrycznych -- żaden nie wył...
>

Jeszcze na początku wieku były ciche. To wiem bo jakoś w tamtym czasie 
kupowałem.
Re: Kuchenka elektryczna
#795079
Author: Trybun
Date: Thu, 27 Mar 2025 07:33
28 lines
2492 bytes
W dniu 24.03.2025 o 14:58, Eneuel Leszek Ciszewski pisze:
> W dniu 24 mar 2025 o 14:45, Eneuel Leszek Ciszewski pisze:
>
>> Przed siedmioma/sześcioma latami?
>> Miałem wiele elektrycznych -- żaden nie wył...
>
> Permanentna inwigilacja...
> Na bankach piszę do Mastera o zyskach banków -- dzwoni półwróżka
> wróżąca brak kredytowej rekompensaty. Teraz piszę o elektrycznym
> czajniku -- dzwoni półwróżka oferująca bezpłatny audyt związany
> z fotowoltaiką... (poprawnie wywróżyła brak czegoś, choć niezbyt
> trafnie wywróżyła istnienie mej posiadłości, jaką jest dom...)
>
> -=-
>
> Normalnie (pomijając czas ubezpieczania Nowego Volvo S40) mój
> telefon milczy niemal bez przerwy... Ciekawe, kto (jaka
> półwróżka) teraz zadzwoni i do jakiego postu nawiąże... ;)
>
> Nawet przyjemne są te rozmowy z półwróżkami...
> Gdyby tak półwróżki zamienić w pełne wróżki?...
> Poprawnie wróżące kursy walut czy wartościowych papierków lakmusowych?...
>
> Wiem... Marudzę jak małe dziecko -- zamieniające półprzewodniki
> w/na przewodniki... Choćby turystyczne przewodniki...
>

Jak to nowy S40?
Re: Kuchenka elektryczna
#795059
Author: Mirek
Date: Thu, 27 Mar 2025 17:12
16 lines
2129 bytes
On 27.03.2025 08:31, Trybun wrote:

> Głośny szum i trzaski. W miarę nagrzewania odgłosy cichną, ale to wcale 
> nie oznacza że robi się cicho..  Z tego co się orientuje to te hałasy 
> biorą się z płytek grzewczych które zastąpiły tradycyjne grzałki.

Nie ma znaczenia. Pisałem o głośnym czajniku - miał akurat grzałkę w 
postaci rurki. Ktoś tu pisał o kamieniu - też nie, mam wyjątkowo mało 
kamienia w wodzie i wystarczy zagotować z kwaskiem raz na pół roku i 
jest czyściutki. Miałem jakiś Mulinex czy coś - taki w kształcie dzioba 
- nie szumiał jak tamten, ale dosyć głośny. Potem miałem szklany z 
grzałką w dnie - raczej cichy. Teraz mam Bosch-a - cichutki ale nie 
lubię go, bo bardzo słabo widać ile wody jest.

-- 
Mirek
Re: Kuchenka elektryczna
#795075
Author: ąćęłńóśźż
Date: Thu, 27 Mar 2025 20:20
6 lines
1988 bytes
Co ciekawe ten szum jest słabszy w czajnikach grzałkowych, silniejszy w czajnikach z płaskim wewnętrznym dnem.


-----
> Elektryczne czajniki żadnych wyjców nie mają, w pewnym okresie zaczyna głośno szumieć woda, co mnie nawiasem mówiąc bardzo 
> interesuje, skąd ten "szum". 
Re: Kuchenka elektryczna
#795076
Author: cezar
Date: Thu, 27 Mar 2025 20:34
14 lines
1938 bytes
On 3/27/25 20:20, ąćęłńóśźż wrote:
> Co ciekawe ten szum jest słabszy w czajnikach grzałkowych, silniejszy w 
> czajnikach z płaskim wewnętrznym dnem.
> 
> 
> -----
>> Elektryczne czajniki żadnych wyjców nie mają, w pewnym okresie zaczyna 
>> głośno szumieć woda, co mnie nawiasem mówiąc bardzo interesuje, skąd 
>> ten "szum". 
> 

Jeszcze jak używałem czajników to dało się zauważyć zalenżność pomiędzy 
szumem a stopniem zakamienienia czajnika.
Zaraz po rozpuszczeniu kamienia czajnik stawał się bardzo cichy :-)
Re: Kuchenka elektryczna
#795060
Author: Trybun
Date: Sun, 30 Mar 2025 07:04
25 lines
2822 bytes
W dniu 27.03.2025 o 18:12, Mirek pisze:
> On 27.03.2025 08:31, Trybun wrote:
>
>> Głośny szum i trzaski. W miarę nagrzewania odgłosy cichną, ale to 
>> wcale nie oznacza że robi się cicho..  Z tego co się orientuje to te 
>> hałasy biorą się z płytek grzewczych które zastąpiły tradycyjne grzałki.
>
> Nie ma znaczenia. Pisałem o głośnym czajniku - miał akurat grzałkę w 
> postaci rurki. Ktoś tu pisał o kamieniu - też nie, mam wyjątkowo mało 
> kamienia w wodzie i wystarczy zagotować z kwaskiem raz na pół roku i 
> jest czyściutki. Miałem jakiś Mulinex czy coś - taki w kształcie 
> dzioba - nie szumiał jak tamten, ale dosyć głośny. Potem miałem 
> szklany z grzałką w dnie - raczej cichy. Teraz mam Bosch-a - cichutki 
> ale nie lubię go, bo bardzo słabo widać ile wody jest.
>

Skoro tak mówisz.. Nigdy wcześniej nie było w domu czajników 
elektrycznych. Dopiero spalenie kilku sztuk które gwizdały jak Barciś w 
serialu Zmiennicy wymusiły konieczność rozejrzenia się za czymś innym. 
Padło na elektryczny "bezprzewodowy", pierwszy kupiony sprawował się 
nawet dobrze,  jednak na dzień dzisiejszy  okazuje że królują  tylko 
wyjce.. Chyba tymi nowymi technologiami ktoś chce wykończyć fizycznie i 
psychicznie ludzkość.
Bosch to kiedyś była Firma, można było w ciemno polecać, teraz to tylko 
zwykły partacz, który na dostatek się ceni wykorzystując dawną renomę.
Re: Kuchenka elektryczna
#795061
Author: Janusz
Date: Sat, 05 Apr 2025 16:40
34 lines
3271 bytes
W dniu 30.03.2025 o 09:04, Trybun pisze:
> W dniu 27.03.2025 o 18:12, Mirek pisze:
>> On 27.03.2025 08:31, Trybun wrote:
>>
>>> Głośny szum i trzaski. W miarę nagrzewania odgłosy cichną, ale to 
>>> wcale nie oznacza że robi się cicho..  Z tego co się orientuje to te 
>>> hałasy biorą się z płytek grzewczych które zastąpiły tradycyjne grzałki.
>>
>> Nie ma znaczenia. Pisałem o głośnym czajniku - miał akurat grzałkę w 
>> postaci rurki. Ktoś tu pisał o kamieniu - też nie, mam wyjątkowo mało 
>> kamienia w wodzie i wystarczy zagotować z kwaskiem raz na pół roku i 
>> jest czyściutki. Miałem jakiś Mulinex czy coś - taki w kształcie 
>> dzioba - nie szumiał jak tamten, ale dosyć głośny. Potem miałem 
>> szklany z grzałką w dnie - raczej cichy. Teraz mam Bosch-a - cichutki 
>> ale nie lubię go, bo bardzo słabo widać ile wody jest.
>>
> 
> Skoro tak mówisz.. Nigdy wcześniej nie było w domu czajników 
> elektrycznych. Dopiero spalenie kilku sztuk które gwizdały jak Barciś w 
> serialu Zmiennicy wymusiły konieczność rozejrzenia się za czymś innym. 
> Padło na elektryczny "bezprzewodowy", pierwszy kupiony sprawował się 
> nawet dobrze,  jednak na dzień dzisiejszy  okazuje że królują  tylko 
> wyjce.. Chyba tymi nowymi technologiami ktoś chce wykończyć fizycznie i 
> psychicznie ludzkość.
> Bosch to kiedyś była Firma, można było w ciemno polecać, teraz to tylko 
> zwykły partacz, który na dostatek się ceni wykorzystując dawną renomę.
Ja mam szklany z płytą grzejną i też szumi mocno w zasadzie od początku 
grzania.
Kamień to nie jest bo mam odkamieniacz i wodę czystą zresztą nawet mała 
ilość od rzazu jest widoczna na płycie grzejnej bo matowieje, a mam 
czystą lśniącą i szumi że aż go na górze w domu słychać :(

-- 
Janusz
Re: Kuchenka elektryczna
#795062
Author: Trybun
Date: Sun, 06 Apr 2025 06:41
40 lines
3682 bytes
W dniu 05.04.2025 o 18:40, Janusz pisze:
> W dniu 30.03.2025 o 09:04, Trybun pisze:
>> W dniu 27.03.2025 o 18:12, Mirek pisze:
>>> On 27.03.2025 08:31, Trybun wrote:
>>>
>>>> Głośny szum i trzaski. W miarę nagrzewania odgłosy cichną, ale to 
>>>> wcale nie oznacza że robi się cicho..  Z tego co się orientuje to 
>>>> te hałasy biorą się z płytek grzewczych które zastąpiły tradycyjne 
>>>> grzałki.
>>>
>>> Nie ma znaczenia. Pisałem o głośnym czajniku - miał akurat grzałkę w 
>>> postaci rurki. Ktoś tu pisał o kamieniu - też nie, mam wyjątkowo 
>>> mało kamienia w wodzie i wystarczy zagotować z kwaskiem raz na pół 
>>> roku i jest czyściutki. Miałem jakiś Mulinex czy coś - taki w 
>>> kształcie dzioba - nie szumiał jak tamten, ale dosyć głośny. Potem 
>>> miałem szklany z grzałką w dnie - raczej cichy. Teraz mam Bosch-a - 
>>> cichutki ale nie lubię go, bo bardzo słabo widać ile wody jest.
>>>
>>
>> Skoro tak mówisz.. Nigdy wcześniej nie było w domu czajników 
>> elektrycznych. Dopiero spalenie kilku sztuk które gwizdały jak Barciś 
>> w serialu Zmiennicy wymusiły konieczność rozejrzenia się za czymś 
>> innym. Padło na elektryczny "bezprzewodowy", pierwszy kupiony 
>> sprawował się nawet dobrze,  jednak na dzień dzisiejszy okazuje że 
>> królują  tylko wyjce.. Chyba tymi nowymi technologiami ktoś chce 
>> wykończyć fizycznie i psychicznie ludzkość.
>> Bosch to kiedyś była Firma, można było w ciemno polecać, teraz to 
>> tylko zwykły partacz, który na dostatek się ceni wykorzystując dawną 
>> renomę.
> Ja mam szklany z płytą grzejną i też szumi mocno w zasadzie od 
> początku grzania.
> Kamień to nie jest bo mam odkamieniacz i wodę czystą zresztą nawet 
> mała ilość od rzazu jest widoczna na płycie grzejnej bo matowieje, a 
> mam czystą lśniącą i szumi że aż go na górze w domu słychać :(
>

Szum to jedno, ale są jeszcze trzaski. Czajnik wygląda jakby był 
uszkodzony. Chciałem nawet reklamować, jednak po zasięgnięciu języka u 
kilku posiadaczy takich współczesnych cudów techniki dałem sobie z tym 
spokój, bo widać że to norma.
Re: Kuchenka elektryczna
#795063
Author: Janusz
Date: Sun, 13 Apr 2025 07:15
20 lines
2458 bytes
W dniu 6.04.2025 o 08:41, Trybun pisze:
>> Ja mam szklany z płytą grzejną i też szumi mocno w zasadzie od 
>> początku grzania.
>> Kamień to nie jest bo mam odkamieniacz i wodę czystą zresztą nawet 
>> mała ilość od rzazu jest widoczna na płycie grzejnej bo matowieje, a 
>> mam czystą lśniącą i szumi że aż go na górze w domu słychać 🙁
>>
> 
> Szum to jedno, ale są jeszcze trzaski. Czajnik wygląda jakby był 
> uszkodzony. Chciałem nawet reklamować, jednak po zasięgnięciu języka u 
> kilku posiadaczy takich współczesnych cudów techniki dałem sobie z tym 
> spokój, bo widać że to norma.
Trzaski to będzie wynik nagrzewania sie spirali która się rozszerza a 
jest zbyt ciasno zamocowana i tam trzeszczy, miałem takie kiedyś 
grzejniki, masakra jak się rozgrzewały, nazywały się radiator, rurka 
miedziana z zaciśniętymi pionowymi lamelkami alu. grzały dobrze bo 
tworzyły komin konwekcyjny ale strzelały ostro.

-- 
Janusz
Re: Kuchenka elektryczna
#795064
Author: Trybun
Date: Fri, 18 Apr 2025 08:17
23 lines
2737 bytes
W dniu 13.04.2025 o 09:15, Janusz pisze:
> W dniu 6.04.2025 o 08:41, Trybun pisze:
>>> Ja mam szklany z płytą grzejną i też szumi mocno w zasadzie od 
>>> początku grzania.
>>> Kamień to nie jest bo mam odkamieniacz i wodę czystą zresztą nawet 
>>> mała ilość od rzazu jest widoczna na płycie grzejnej bo matowieje, a 
>>> mam czystą lśniącą i szumi że aż go na górze w domu słychać 🙁
>>>
>>
>> Szum to jedno, ale są jeszcze trzaski. Czajnik wygląda jakby był 
>> uszkodzony. Chciałem nawet reklamować, jednak po zasięgnięciu języka 
>> u kilku posiadaczy takich współczesnych cudów techniki dałem sobie z 
>> tym spokój, bo widać że to norma.
> Trzaski to będzie wynik nagrzewania sie spirali która się rozszerza a 
> jest zbyt ciasno zamocowana i tam trzeszczy, miałem takie kiedyś 
> grzejniki, masakra jak się rozgrzewały, nazywały się radiator, rurka 
> miedziana z zaciśniętymi pionowymi lamelkami alu. grzały dobrze bo 
> tworzyły komin konwekcyjny ale strzelały ostro.
>

Prawie na 100% efekt nagrzewania bo z czasem trzaski cichną. Ale to nic 
nie zmienia w opinii że technologia idzie w złą stronę.. Ogólnie w 
samochodach coraz ciszej a w kuchni coraz głośniej.
Re: Kuchenka elektryczna
#795065
Author: Janusz
Date: Mon, 21 Apr 2025 20:29
31 lines
3046 bytes
W dniu 18.04.2025 o 10:17, Trybun pisze:
> W dniu 13.04.2025 o 09:15, Janusz pisze:
>> W dniu 6.04.2025 o 08:41, Trybun pisze:
>>>> Ja mam szklany z płytą grzejną i też szumi mocno w zasadzie od 
>>>> początku grzania.
>>>> Kamień to nie jest bo mam odkamieniacz i wodę czystą zresztą nawet 
>>>> mała ilość od rzazu jest widoczna na płycie grzejnej bo matowieje, a 
>>>> mam czystą lśniącą i szumi że aż go na górze w domu słychać 🙁
>>>>
>>>
>>> Szum to jedno, ale są jeszcze trzaski. Czajnik wygląda jakby był 
>>> uszkodzony. Chciałem nawet reklamować, jednak po zasięgnięciu języka 
>>> u kilku posiadaczy takich współczesnych cudów techniki dałem sobie z 
>>> tym spokój, bo widać że to norma.
>> Trzaski to będzie wynik nagrzewania sie spirali która się rozszerza a 
>> jest zbyt ciasno zamocowana i tam trzeszczy, miałem takie kiedyś 
>> grzejniki, masakra jak się rozgrzewały, nazywały się radiator, rurka 
>> miedziana z zaciśniętymi pionowymi lamelkami alu. grzały dobrze bo 
>> tworzyły komin konwekcyjny ale strzelały ostro.
>>
> 
> Prawie na 100% efekt nagrzewania bo z czasem trzaski cichną. Ale to nic 
> nie zmienia w opinii że technologia idzie w złą stronę.. Ogólnie w 
> samochodach coraz ciszej a w kuchni coraz głośniej.
To i tak nic w porównaniu do takiego robota co miesza w misce ale nie 
termomix tylko zwykły za parę stów, przecież ten silnik i napęd tak wyje 
że szkoda słów.


-- 
Janusz
Re: Kuchenka elektryczna
#795066
Author: Trybun
Date: Sun, 27 Apr 2025 07:05
36 lines
3417 bytes
W dniu 21.04.2025 o 22:29, Janusz pisze:
> W dniu 18.04.2025 o 10:17, Trybun pisze:
>> W dniu 13.04.2025 o 09:15, Janusz pisze:
>>> W dniu 6.04.2025 o 08:41, Trybun pisze:
>>>>> Ja mam szklany z płytą grzejną i też szumi mocno w zasadzie od 
>>>>> początku grzania.
>>>>> Kamień to nie jest bo mam odkamieniacz i wodę czystą zresztą nawet 
>>>>> mała ilość od rzazu jest widoczna na płycie grzejnej bo matowieje, 
>>>>> a mam czystą lśniącą i szumi że aż go na górze w domu słychać 🙁
>>>>>
>>>>
>>>> Szum to jedno, ale są jeszcze trzaski. Czajnik wygląda jakby był 
>>>> uszkodzony. Chciałem nawet reklamować, jednak po zasięgnięciu 
>>>> języka u kilku posiadaczy takich współczesnych cudów techniki dałem 
>>>> sobie z tym spokój, bo widać że to norma.
>>> Trzaski to będzie wynik nagrzewania sie spirali która się rozszerza 
>>> a jest zbyt ciasno zamocowana i tam trzeszczy, miałem takie kiedyś 
>>> grzejniki, masakra jak się rozgrzewały, nazywały się radiator, rurka 
>>> miedziana z zaciśniętymi pionowymi lamelkami alu. grzały dobrze bo 
>>> tworzyły komin konwekcyjny ale strzelały ostro.
>>>
>>
>> Prawie na 100% efekt nagrzewania bo z czasem trzaski cichną. Ale to 
>> nic nie zmienia w opinii że technologia idzie w złą stronę.. Ogólnie 
>> w samochodach coraz ciszej a w kuchni coraz głośniej.
> To i tak nic w porównaniu do takiego robota co miesza w misce ale nie 
> termomix tylko zwykły za parę stów, przecież ten silnik i napęd tak 
> wyje że szkoda słów.
>
>

Akurat w wypadku wykonywaniu takich czynności jakie są dedykowane dla 
robota to umiarkowany hałas jest dopuszczalny. Natomiast hałasy 
generowane przez zwykła grzałkę do podgrzewania cieczy można nazwać 
bublem na miarę XXIwieku i bubli jakie nam klientom zaczyna się 
powszechnie oferować.
Re: Kuchenka elektryczna
#795056
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Sun, 27 Apr 2025 07:33
16 lines
2415 bytes
W dniu 25 mar 2025 o 19:07, Mirek pisze:

> jej palcami bo się można sparzyć. Z resztą nieruchoma grzałka szybko 
> obrasta pęcherzykami gazu... ale to raczej gazy rozpuszczone w wodzie, 
> bo do pary jeszcze daleko.

Ponoć w niższej temperaturze więcej schowa się powietrza niż w gorącej,
choć być może nie ma tu prostej zależności... Ponoć woda wydobyta latem
z chłodnej studni wypuszcza z siebie rozpuszczone w sobie powietrze tak
szybko, że widać to gołym okiem... [zapominałem -- prawym czy lewym...]

-- 
`_._     _,-'""`-._      .`'.-.      ._.                          .-.
(,-.`._,'(       |\`-/| '.'O`-,`  .,; o.'   eneuel@@gmail.com    '.O_'
    `-.-' \ )-`(  , o o)  `-:`-'.'.`\.'.'    '~'~'~'~'~'~'~'~'    o.`.,t
-bf-      `-    \`_`"'-.o'\:/.d`|'.p \; https://www.eneuel.ct8.pl \|/..s
Re: Kuchenka elektryczna
#795074
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Sun, 27 Apr 2025 07:40
12 lines
2112 bytes
W dniu 13 kwi 2025 o 09:15, Janusz pisze:

> grzejniki, masakra jak się rozgrzewały, nazywały się radiator, 
> rurka miedziana z zaciśniętymi pionowymi lamelkami alu

elektrochemiczna_reakcja=alu+miedź+woda

-- 
`_._     _,-'""`-._      .`'.-.      ._.                          .-.
(,-.`._,'(       |\`-/| '.'O`-,`  .,; o.'   eneuel@@gmail.com    '.O_'
    `-.-' \ )-`(  , o o)  `-:`-'.'.`\.'.'    '~'~'~'~'~'~'~'~'    o.`.,t
-bf-      `-    \`_`"'-.o'\:/.d`|'.p \; https://www.eneuel.ct8.pl \|/..s
Re: Kuchenka elektryczna
#795080
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Sun, 27 Apr 2025 07:49
16 lines
2123 bytes
W dniu 27 mar 2025 o 08:33, Trybun pisze:

>> Normalnie (pomijając czas ubezpieczania Nowego Volvo S40) mój

> Jak to nowy S40?

Nazwa własna -- Nowe Volvo S40. :)
Mając ponad 16 lat -- jest nadal Nowe.
Uniqa tanio ubezpiecza -- wraz z awaryjnym assistance...
(awaria, opona, akumulator -- chyba także brak paliwa...)

-- 
`_._     _,-'""`-._      .`'.-.      ._.                          .-.
(,-.`._,'(       |\`-/| '.'O`-,`  .,; o.'   eneuel@@gmail.com    '.O_'
    `-.-' \ )-`(  , o o)  `-:`-'.'.`\.'.'    '~'~'~'~'~'~'~'~'    o.`.,t
-bf-      `-    \`_`"'-.o'\:/.d`|'.p \; https://www.eneuel.ct8.pl \|/..s
Re: Kuchenka elektryczna
#795067
Author: Mirek
Date: Sun, 27 Apr 2025 12:01
17 lines
2351 bytes
W dniu 27.04.2025 o 09:05, Trybun pisze:

> generowane przez zwykła grzałkę do podgrzewania cieczy można nazwać 
> bublem na miarę XXIwieku i bubli jakie nam klientom zaczyna się 
> powszechnie oferować.

Zamiast narzekać zrób sobie cichy czajnik. Masz trzy możliwości: 
zmniejszyć moc - będzie dłużej, ale ciszej, obudować czajnik obudową 
dźwiękoszczelną - będzie nieporęczny, zamontować mieszadło - będzie 
kłopotliwe w czyszczeniu.
Na to, że ktoś taki czajnik opracuje i wdroży do masowej produkcji bym 
nie liczył. Dziś priorytetem jest krótki czas gotowania wody a nie brak 
chwilki  hałasu. Nie przypominam sobie żeby ktoś kierował się akustyką 
przy wyborze czajnika.

-- 
Mirek
Re: Kuchenka elektryczna
#795068
Author: Trybun
Date: Mon, 28 Apr 2025 09:05
25 lines
2997 bytes
W dniu 27.04.2025 o 14:01, Mirek pisze:
> W dniu 27.04.2025 o 09:05, Trybun pisze:
>
>> generowane przez zwykła grzałkę do podgrzewania cieczy można nazwać 
>> bublem na miarę XXIwieku i bubli jakie nam klientom zaczyna się 
>> powszechnie oferować.
>
> Zamiast narzekać zrób sobie cichy czajnik. Masz trzy możliwości: 
> zmniejszyć moc - będzie dłużej, ale ciszej, obudować czajnik obudową 
> dźwiękoszczelną - będzie nieporęczny, zamontować mieszadło - będzie 
> kłopotliwe w czyszczeniu.
> Na to, że ktoś taki czajnik opracuje i wdroży do masowej produkcji bym 
> nie liczył. Dziś priorytetem jest krótki czas gotowania wody a nie 
> brak chwilki  hałasu. Nie przypominam sobie żeby ktoś kierował się 
> akustyką przy wyborze czajnika.
>

Jeżeli myślisz że ten wyjec to jakaś rakieta wydajności to jesteś w 
błędzie. Nie wiem, a nawet nie ma pojęcia jakimi względami się kierują 
producenci że na przykładzie procesorów potrafią swój wyrób przepuścić 
przez kosztowną ścieżkę zubażającą tylko po to aby klient miał tańszą 
alternatywę. Albo napoje, jaki skutek osiągają że po dodaniu do wody 
słodzików i barwników napój jest tańszy niż przed tym procesem słodzenia 
i ubarwiania. Kapitalizm to zjawisko zupełnie niezrozumiałe dla 
normalnych ludzi.
Re: Kuchenka elektryczna
#795070
Author: J.F
Date: Mon, 28 Apr 2025 09:07
30 lines
2761 bytes
On Sun, 27 Apr 2025 14:01:01 +0200, Mirek wrote:
> W dniu 27.04.2025 o 09:05, Trybun pisze:
>> generowane przez zwykła grzałkę do podgrzewania cieczy można nazwać 
>> bublem na miarę XXIwieku i bubli jakie nam klientom zaczyna się 
>> powszechnie oferować.
> 
> Zamiast narzekać zrób sobie cichy czajnik. Masz trzy możliwości: 
> zmniejszyć moc - będzie dłużej, ale ciszej, obudować czajnik obudową 
> dźwiękoszczelną - będzie nieporęczny, zamontować mieszadło - będzie 
> kłopotliwe w czyszczeniu.
> Na to, że ktoś taki czajnik opracuje i wdroży do masowej produkcji bym 
> nie liczył. 

Ha - mam spieniacz do mleka. 
Mieszadełko magnetyczne, podgrzewanie indukcyjnie ... ktos wdrożył,
ktoś kupuje.

> Dziś priorytetem jest krótki czas gotowania wody a nie brak 
> chwilki  hałasu.

Powyszy ma niestety 650W, ale też nie ma mleka gotować, tylko
podgrzać.

> Nie przypominam sobie żeby ktoś kierował się akustyką przy wyborze czajnika.

Bo też się tym producent nie chwali.
I trudno powiedzieć - klient ma to w d4, czy może nawet lubi, jak mu
szumi, czy może by się znalazło kilku lubiących ciszę ...

J.
Re: Kuchenka elektryczna
#795081
Author: Trybun
Date: Mon, 28 Apr 2025 09:14
17 lines
2034 bytes
W dniu 27.04.2025 o 09:49, Eneuel Leszek Ciszewski pisze:
> W dniu 27 mar 2025 o 08:33, Trybun pisze:
>
>>> Normalnie (pomijając czas ubezpieczania Nowego Volvo S40) mój
>
>> Jak to nowy S40?
>
> Nazwa własna -- Nowe Volvo S40. :)
> Mając ponad 16 lat -- jest nadal Nowe.
> Uniqa tanio ubezpiecza -- wraz z awaryjnym assistance...
> (awaria, opona, akumulator -- chyba także brak paliwa...)
>

No tak, tak się zwykło mówić na samochód zakupiony w salonie jako nówka, 
chociaż będzie miał 100 lat to i tak zawsze będzie nowy..🙂
A swoja drogą szkoda że firma wycofała ten model z oferty.. Było to 
jedno z najlepszych aut jakimi miałem okazję jeździć.
Re: Kuchenka elektryczna
#795069
Author: Pixel®🇵🇱
Date: Mon, 28 Apr 2025 20:47
14 lines
2234 bytes
W dniu 28.04.2025 o 11:05, Trybun pisze:

> Kapitalizm to zjawisko zupełnie niezrozumiałe dla 
> normalnych ludzi.

Nie. Kapitalizm nie jest zrozumiały dla zatwardziałych komuchów...znaczy 
osób, które wychowały się w komunie. Jesteś tego żywym przykładem. 
Ciągle czegoś żądasz od innych nie przedstawiając sobą żadnej wartości, 
nawet intelektualnej :] Czysta roszczeniowość ograniczona ignorancją i 
brakiem podstawowej wiedzy.
HOWGH.

-- 
Pixel®🇵🇱
Re: Kuchenka elektryczna
#795071
Author: Mirek
Date: Tue, 29 Apr 2025 16:56
15 lines
2099 bytes
W dniu 28.04.2025 o 11:07, J.F pisze:

> Ha - mam spieniacz do mleka.

Cichy? ;)

> Mieszadełko magnetyczne, podgrzewanie indukcyjnie ... ktos wdrożył,
> ktoś kupuje.

Może jest to jakiś pomysł. Typowy czajnik raczej nie da się przerobić, 
bo ma pod spodem kontakty, ale gdyby był taki z płaskim dnem i 
kontaktami z boku - można by spróbować mieszadło dorobić.

-- 
Mirek
Re: Kuchenka elektryczna
#795072
Author: J.F
Date: Tue, 29 Apr 2025 17:46
19 lines
2265 bytes
On Tue, 29 Apr 2025 18:56:57 +0200, Mirek wrote:
> W dniu 28.04.2025 o 11:07, J.F pisze:
>> Ha - mam spieniacz do mleka.
> 
> Cichy? ;)

No tak ... mieszadło hałasuje mocno, jak wpadnie w drgania, to jeszcze
mocniej, i wiatrak szumi - chyba do chłodzenia falownika :-(

A jakoś mi nie przeszkadza tak jak czajnik :-)

>> Mieszadełko magnetyczne, podgrzewanie indukcyjnie ... ktos wdrożył,
>> ktoś kupuje.
> 
> Może jest to jakiś pomysł. Typowy czajnik raczej nie da się przerobić, 
> bo ma pod spodem kontakty, ale gdyby był taki z płaskim dnem i 
> kontaktami z boku - można by spróbować mieszadło dorobić.

J.
Re: Kuchenka elektryczna
#795073
Author: Pixel®🇵🇱
Date: Tue, 29 Apr 2025 20:36
19 lines
2628 bytes
W dniu 29.04.2025 o 19:46, J.F pisze:

> A jakoś mi nie przeszkadza tak jak czajnik :-)

Ja z racji genów i zniszczonego słuchu mam niedosłuch (50%) więc 
specjalnie nie słyszę. Z drugiego pokoju nie słyszę nawet "gwizdka" 
czajnika i powoli zaczynam nierozumieć tych co słyszą :D

Ostatnio musiałem wymienić jakiejś pani zasilacz od laptopa, bo "szumi" 
i ją denerwuje. Ja NIC nie słyszałem ZERO. Zaczynam uważać, że utrata 
słuchu (niedosłuch) zaczyna być dla mnie wybawieniem...im więcej wiem a 
słyszę mniej bredni, tym mniej się wkurwiam :)

Ale są też ciekawostki, w aucie słyszę "wszystko" z pracy 
silnika/zawieszenia/opon...a moje kobiety NIC nie słyszą w sensie 
"nieprawidłowości"...nie wiem, może słyszę przez kierownicę/drgania? :)

-- 
Pixel®🇵🇱
Page 1 of 3 • 140 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads