Article View: pl.misc.dieta
Article #49220Re: optymalni i ich dieta
From: Krystyna*Opty*
Date: Fri, 11 Nov 2005 23:21
Date: Fri, 11 Nov 2005 23:21
229 lines
11766 bytes
11766 bytes
Użytkownik "murek" <pawel.kanka@jedzdobrze.pl> napisał w wiadomości news:5380$4374c515$d4ba9139$18730@news.chello.pl... > Krystyna*Opty* wrote: >> Fakt. Szkoda. U mnie osiągnięcia owego świata się nie sprawdziły w praktyce, >> a >> nawet bardzo mi zaszkodziły. Do bani z taką nauką, która nie potrafi leczyć >> chorób, tylko jej objawy. > > jeśli chodzi o siebie samego, to można robić co śię chce, ale wyobraź sobie > sytuację kiedy pacjent umiera, a był traktowany jakąś (możę i skuteczną, ale) > nieoficjalną metodą - jego rodzina podaje lekarza do sądu i wygrywa sprawe... 1. Do stosowania diety optymalnej żaden lekarz nikogo nie jest w stanie zmusić, podobnie jak do ryzykownej operacji, czy leku z obszernym działaniem ubocznym. (aczkolwiek porównywanie DO do tych ryzykownych metod leczenia prawdopodobnie jest w odczuciu optymalnych pewnym zgrzytem ;]). 2. DO w społeczeństwie funkcjonuje już sporo ponad 30 lat, czy słyszałeś, żeby ktoś zaskarżył lekarza za leczenie dietą optymalną i uśmiercenie w ten sposób pacjenta? Lekarze konformiści zwyczajnie nie mają ochoty "wychylać się" z konwencji medycznej, tak wygodnie i tyle. I nawet, jeśli pacjenci umierają z powodu ewidentnych błędów lekarskich, to i tak jakoś mało który ponosi za to odpowiedzialność, niestety... więc o czym my tu mówimy? > natomiast jeżeli był traktowany "tek jak mówi oficjalna nauka" to pokazujesz w > sądzie wytyczne i Ty wygrywasz sprawę > > np. pacjentowi z ch. wrzodową przepisujesz DO zamiast diety wrzodowej - umiera > z powodu krwawienia z przewodu pokarmowego. sąd zwala winę na Ciebie, bo nie > zaleciłaś diety wrzodowej - jesteś winna (niezależenie od tego jak bardzo DO > pomaga przy wrzodach) Jakoś nie słychać o takich przypadkach u stosujących DO, a przecież nawet powinny być niemal regułą, bo na DO decydują się zwykle ludzi którym medycyna nie bardzo może pomóc. Poza tym krwawiący wrzód żołądka (i wszystkie inne choroby wymagające interwencji chirurgicznej) należy operować niezależnie od diety pacjenta. Ot co :) >>>> Wyniki badań zostały ukryte! >> >>> światowy spisek przeciwko dr. Kwaśniewskiemu :( >> >> Przeciwko zdrowiu społeczeństw. > > ...i jedynie dr Kwaśniewski jest sprawiedliwy, a wszyscy inni nie?? Nie, już teraz jest sporo opty lekarzy oprócz J.Kwaśniewskiego :) >> A może powinieneś zacząć myśleć?... ;] > > podobnie jak na początku, nieważne co ja myślę, Tak właśnie mówi sekciarz... ;P > ważne co jest udowodnione Jasne. Tylko co zrobić, jeśli te naukowe dowody co i raz się zmieniają? Znowu bezmyślnie je przyjąć do wierzenia? >>> toż przecież to napisałem jakiś czas temu... i zostałem napadnięty przez >>> aratorna, że bzdury piszę >> >> >> Napadnięty? Może znowu źle skojarzyłeś jego wypowiedź (?) > > jeżeli ktoś pisze, że ja napisałem BZDURĘ, Nieomylny? ;) >> Białka w organizmie pełnią bardzo RÓŻNE! funkcje. > > przede wszystkim budulcowe, a dopiero potem energetyczne... nie??? Białka to główny składnik komórek i tkanek, białkami są też enzymy, przeciwciała, hormony i cząsteczki trasportujące. > może to i prawda, ale skąd to wiesz??? > ile węglowodanów jest przerabiane na tłuszcze, które węglowdany i dlaczego > akurat te??? > gdzie to można przeczytać, poza książkami o DO??? Podobno w biochemii, a skrócone wykłady w oparciu o biochemię są na przykład tu: http://arkadiakrotoszyn.webpark.pl/ > jak na początku - mnie ta wiedza po prostu obowiązuje... Pomyśl, gdyby tak wszyscy mówili, to wiedza by się nie rozwijała aż w końcu stałaby się tylko wiarą na wzór szamaństwa. Wiedza wymaga stałej weryfikacji w konfrontacji z praktyką. >> Bo i matematyka organizmu jest trochę bardziej skomplikowana. Organizm to >> żywa, >> dynamiczna struktura, a enzymy to również białka, białka zawierają azot, a >> enzymy (czyli de facto białka) się zużywają tym szybciej im więcej mają >> białka > > zasadą reakcji biochemicznej katalizowanej przez enzymy jest to, że enzym > "wychodzi" z takiej reakcji niezmieniony... > jeżeli "enzym" uległby zużyciu podczas reakcji, nie byłby jej katalizatorem > (=enzymem) tylko substratem tej reakcji... Oczywiście, nie w tym rzecz. Enzymy są stale wydzielane przez komórki do adekwatnych reakcji. Istotą jest to, że przy diecie wysokobiałkowej sumarycznie enzymów komórka musi zsyntetyzować więcej niż przy diecie niskobiałkowej. A na tę syntezę właśnie potrzebuje także białka. >> ... Zatem im więcej białka zeżresz (sorry za dosadność, ale inaczej nie nazwę >> ludzkiej żarłoczności równoznacznej z wysokobiałkową dietą >> właśnie) - tym więcej potrzebujesz białka na wytworzenie enzymów do jego >> trawienia, > > jedynym enzymem w ludzkim orgranizmie, którego aktywność zależy od diety jest > laktaza (tak mówi 'moja' nauka) Ależ nie chodzi o rodzaje enzymów, a o ich potrzebną ilość i aktywność. To tak jak z klawiaturą fortepianu. Do gry na tym instrumencie potrzebne są wszystkie klawisze, ale w poszczególnych utworach jedne są częściej używane, inne rzadziej, a niektóre nie są używane w ogóle. >>>> W marskości wątroby czy w ostrej >>>> żółtaczce wzrasta wytwarzanie amoniaku, >>> to jest nieprawdą... >> A możesz to trochę szerzej uzasadnić? > w marskości wątroby zmniejsza się 'utylizacja' amoniaku, a nie jego > wytarzanie, 'produkcja' jest taka sama Ale nie wziąłeś pod uwagę wcześniejszego fragmentu mówiącego o tym, że w diecie wysokobiałkowej duża część białka przechodzi do jelit, gdzie jego trawieniem zajmują się bakterie i pierwotniaki i to one wytwarzają sporo amoniaku silnie zatruwając cały organizm. > oczywiście, ostatecznie jego stężenie jest wyższe, ale napisanie że wzrasta > wytwarzanie jest nieścisłością, a nawet nieprawdą... j.w. Są to procesy wzajemnie na siebie wpływające, ale właśnie bardzo duża podaż białka może zapoczątkować ten łańcuch destrukcji. Przeczytaj jeszcze raz fragment artykułu na temat amoniaku. >> No i co z tego? Chodzi o to, by dać organizmowi szansę produkowania >> substancji mu potrzebnych w odpowiednich dla niego ilościach, i mu w tym nie >> przeszkadzać. > > jak organizm ma produkować to co mu potrzebne, skoro nie dostanie kwasów > tłuszczowych do tego potrzebnych??? Na DO akurat kwasów tłuszczowych mu nie brakuje. >>> na koniec jeszcze tylko napiszę, że ja nie jestem przeciwnikiem żywienia >>> optymalnego, jak ktoś chce to niech to robi i tak jada... >>> >>> napisałem tylko dlaczego ludzie na tej dieci tyją, i tyle... > > oczywiście miało być "nie tyją" - bo o tym pisałem w jednym z pierwszych > postów... :) > eeeh - a miało być EOT :) :) > i jeszcze raz na koniec: > dlaczego nikt nie robi badań nad tą cudowną dietą? Może dlatego, że jest zbyt cudowna... (????)... ;) Ale coś mi się wydaje, że jednak w końcu to się stanie :) > jeżeli masz takie dosiwadczenie i tak dobre efekty i znasz wiele osób, którym > pomogła, to zbierz te dane i napisz artykuł choćby do jakiegoś polskiego > czasopisma medycznego/paramedycznego... Dworujesz sobie waćpan chyba ;) Póki co, hasło "dieta optymalna" i "dr Jan Kwaśniewski" na nasze urzędy działa jak płachta na byka. Sprawa - jak każda inna - musi dojrzewać powoli. W sprawozdaniu organizacji optymalnych ZG OSBO napisano, że OSBO od sierpnia 2003 aktywnie uczestniczy w pracach koncepcyjnych, programowych i organizacyjnych na rzecz badań naukowych dot. ż.o., jako sposobu leczenia chorób (w tym cukrzycy) uznawanych w medycynie akademickiej za nieuleczalne [...] i że z różnych względów nie mogli o wynikach tych rozmów na bieżąco informować, ale zapewniają, że problematyka badań naukowych jest przedmiotem ich działań. I że w tym zakresie ciągle "coś się dzieje". zamierzają również zorganizować dalsze badania nad DO we współpracy z bardzo chętnie przeczytam, bo bardzo mnie to interesuje > bardzo chętnie również wezmę udział w zbieraniu takich danych... > może razem coś napiszemy, co zmieni obraz współczesnej nauki??? Już raz się dałam wkręcić w takie pseudobadania pod patronatem biochemika W.Ponomarenki. Kiedyś tu zresztą już te badania skomentowałam z uzasadnieniem mojej krytyki (do wglądu w archiwum p.m.d.) Owocem tej wirtualnej ankiety szumnie nazwanej badaniami diety optymalnej jest dieta tzw. niskowęglowodanowa pod szyldem rzeczonego W.P. Jej wyniki: http://tiny.pl/xgcs Taką metodą można udowodnić nadmiary i niedobory każdej diet wynikajacych z obowiązujących norm dietetycznych, nawet dominującej obecnie sródziemnomorskiej. Wystarczy podliczyć wszystkie składniki z jadłospisu każdej z diet: http://zdrowie.onet.pl/diety.html Jak widzisz w tym znamienitym gronie uznanych diet jako godne zalecania diety optymalnej nie ma. Ale w podliczeniach zawartości B, T, W, witamin i minerałów weź także pod uwagę ich słabą wchłanialność z produktów roślinnych. Bez liczenia widać już, że wyniki byłyby ciekawe... ;) No ale cóż tej schizofrenii jakoś nikt nie zauważa... > i tu nie chodzi o myślenie, tylko właśnie o naukę, o "ustawiczne kształcenie" > jak się to teraz ładnie nazywa > ...o szukanie coraz to nowych wyników badań nad biologią człowieka - to jest > nauka Dokładnie :) Jeśli kiedyś będziesz w pobliżu Jastrzębiej Góry, a najlepiej w niedzielę przed południem, to zajrzyj do Centrum Żywienia Optymalnego http://optymalni.home.pl/index.htm W każdą niedzielę odbywają się tam wykłady dla zainteresowanych żywieniem optymalnym (wstęp wolny), niestety nie pamiętam o której godzinie, ale telefonicznie mógłbyś się dowiedzieć. Naprawdę warto poznać ten fenomen. > ...a nie opinie jednego człowieka, które i może są prawidłowe, ale nie > sprawdzone :( Tam właśnie codziennie się one sprawdzają w praktyce. Też tam byłam ale nie jako pacjentka, tylko na szkoleniu w wykonywaniu zabiegów prądów selektywnych. Krystyna
Technical Details
Message-ID:
<dl391m$h8q$1@news.onet.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!news.us.edu.pl!newsfeed.silweb.pl!news.onet.pl!not-for-mailReferences:
<dktgv0$ipq$1@inews.gazeta.pl> <8037a$437248ea$d4ba9139$26655@news.chello.pl> <dku2t9$fpu$1@amigo.idg.com.pl> <2266b$43738cd2$d4ba9139$18552@news.chello.pl> <dl04or$6mc$1@inews.gazeta.pl> <38d90$437397cb$d4ba9139$20524@news.chello.pl> <dl06dr$d55$1@inews.gazeta.pl> <194cf$4373b24e$d4ba9139$26845@news.chello.pl> <dl0h8s$kku$1@news.onet.pl> <b22b6$4373d36e$d4ba9139$11051@news.chello.pl> <dl2cfr$q3a$1@news.onet.pl> <5380$4374c515$d4ba9139$18730@news.chello.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!news.us.edu.pl!newsfeed.silweb.pl!news.onet.pl!not-for-mail From: "Krystyna*Opty*" <KrystynaoptyTEGONIEPISZ@op.pl> Newsgroups: pl.misc.dieta Subject: Re: optymalni i ich dieta Date: Sat, 12 Nov 2005 00:21:28 +0100 Organization: Onet.pl Lines: 230 Message-ID: <dl391m$h8q$1@news.onet.pl> References: <dktgv0$ipq$1@inews.gazeta.pl> <8037a$437248ea$d4ba9139$26655@news.chello.pl> <dku2t9$fpu$1@amigo.idg.com.pl> <2266b$43738cd2$d4ba9139$18552@news.chello.pl> <dl04or$6mc$1@inews.gazeta.pl> <38d90$437397cb$d4ba9139$20524@news.chello.pl> <dl06dr$d55$1@inews.gazeta.pl> <194cf$4373b24e$d4ba9139$26845@news.chello.pl> <dl0h8s$kku$1@news.onet.pl> <b22b6$4373d36e$d4ba9139$11051@news.chello.pl> <dl2cfr$q3a$1@news.onet.pl> <5380$4374c515$d4ba9139$18730@news.chello.pl> NNTP-Posting-Host: sub203-82.elpos.net Mime-Version: 1.0 X-Trace: news.onet.pl 1131751287 17690 85.193.203.82 (11 Nov 2005 23:21:27 GMT) X-Complaints-To: usenet@news.onet.pl NNTP-Posting-Date: Fri, 11 Nov 2005 23:21:27 +0000 (UTC) X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2900.2180 X-Sender: ehBHpj7QnaKSwuMef1IOk26e5+RAtrvS X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2900.2180 X-Priority: 3 X-MSMail-Priority: Normal Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit