Thread View: pl.listserv.dziennikarz
1 messages
1 total messages
Started by muh... Maciek Uhlig
Sun, 26 Nov 1995 00:00
Re: DZIENNIKARZ: Internet w Polsce zagrozony
Author: muh... Maciek Uhlig
Date: Sun, 26 Nov 1995 00:00
Date: Sun, 26 Nov 1995 00:00
45 lines
2830 bytes
2830 bytes
On Sat, 25 Nov 1995, Daniela Baszkiewicz-Scott wrote: > Maciek, > Przeciez wiesz ze byla mowa o honorowym czlonkowstwie prof. Hofmokla w > pewnmym momencie. Wiem to i ja i Ty. Sprawa upadla poniewaz ludziom sie to > raczej nie podobalo. Mozna powrocic do postingow z tamtego czasu. Nie zamierzam dzis przesylac na liste DZIENNIKARZ kompletu maili na ten temat. Poniewaz sprawa juz sie sama rozwiazala, a grono czytelnikow tej listy nie jest bezposrednio zainteresowane szczegolami, wyjasnie sprawe pokrotce: Ja, Maciek Uhlig, mialem i mam stale taka idee, aby polska organizacja ludzi sieci byla plaszczyzna wspolpracy WSZYSTKICH ludzi i organizacji, ktorzy i ktore zajmuja sie w Polsce rozwojem Internetu. Aby byla analogiem swiatowego Internet Society, ktorego jestem czlonkiem-zalozycielem. Jesli wszystkich, to takze profesora Hofmokla i NASK. Dlatego, w momencie tworzenia sie PSI, przedstawilem inicjatorom stowarzyszenia propozycje, aby zwrocic sie do profesora Hofmokla (ktorego roli w zbudowaniu polskiego Internetu nie mozna kwestionowac), by zechcial zostac jednym z zalozycieli PSI. Inicjatorzy propozycje te poparli stosunkiem glosow 3:1 (Za: Leszek Bogdanowicz, Rafal Maszkowski, Maciek Uhlig. Przeciw: Daniela Baszkiewicz-Scott). Dlatego przedstawilem ja profesorowi Hofmoklowi. Profesor propozycje odrzucil. Powtarzam jeszcze raz: chcialem, aby Hofmokl zostal czlonkiem-zalozycielem PSI. Wedlug statutu PSI czlonkowie zalozyciele maja takie same prawa i obowiazki, co zwykli czlonkowie. Nie bylo mowy ani o honorach, ani o oferowaniu profesorowi stolkow w Zarzadzie PSI. Zmierzalem do stworzenia mozliwosci wspolpracy dla dobra polskiego Internetu przewidujac, co moze sie zdarzyc. Jestem przekonany, ze gdyby Hofmokl przyjal propozycje, nie mielibysmy dzis do czynienia z konfrontacja w polskim Internecie. Przedwczoraj Hofmokl powiedzial, ze NASK znajduje sie miedzy mlotem i kowadlem. Nie musialo do tego dojsc, gdyby NASK i jego dyrektor reprezentowali uzytkownikow polskiej sieci, a nie wlasne interesy. Natomiast moj jezyk, ktorego uzylem, byl adekwatny do tego, Danielu, co pisalas. Pisalas bowiem, ze dyrektor NASK mial rzekomo zostac honorowym szefem PSI. To nieprawda. Radze Ci, abys nastepnym razem przed napisaniem nieprawdy na liscie dyskusyjnej gleboko sie zastanowila. Pozdrowienia, Maciek
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads