Article View: pl.listserv.dziennikarz
Article #53705Re: A porpos afery weglowej.... (dlugie)
From: ollo2005
Date: Sun, 17 Jun 2007 20:01
Date: Sun, 17 Jun 2007 20:01
225 lines
15838 bytes
15838 bytes
Bungo <bungoo@gazeta.pl> napisał(a): > ze strony: > http://ryszard-zajac.blog.onet.pl/ > > > Według wyliczeń eksperta, prof. Jana Maciei z Polskiej Akademii Nauk, > straty naszego państwa (a więc nas wszystkich), wskutek tzw. afery > węglowej, sięgają kwoty ok. 50 miliardów (sic!). Według innych > szacunków, straty te są jeszcze wyższe. Nie ulega wątpliwości, iż > okradziono nas na kilkadziesiąt miliardów dolarów. Niewielu winnych > zostało ukaranych. Węglowi magnaci zawsze mieli się świetnie - głównie > za sprawą politycznych "pleców". To był układ głównie SLD-owski, ale > nie tylko. Duży szmal jest bezpartyjny; w każdej formacji politycznej > są przestępcy. Ale po lewej stronie było i jest ich zdecydowanie > najwięcej. Od wielu lat tworzą w regionie śląsko-dąbrowskim Sojusz > Lewych Dochodów. > > Tylko przez trzy lata, od 1992 do połowy 1995 roku, śląskie > prokuratury prowadziły ok. 140 postępowań o przestępstwa związane z > obrotem węglem. Jak wynika z pisma skierowanego do mnie przez > ówczesnego Prokuratora Okręgowego w Katowicach "charakterystyczny jest > stały, stopniowy i znaczny wzrost tego typu spraw". W 1992 roku było > zaledwie sześć takich spraw; rok później - 26; w 1994 - ponad sto. Ta > zatrważająca tendencja nie została wtedy zahamowana. Zwłaszcza w > latach 1994-1997 mieliśmy do czynienia z lawiną przestępstw na szkodę > górnictwa. Potem było trochę lepiej, m.in. w efekcie skomputeryzowania > prokuratur; a zwłaszcza wskutek zmiany koalicji rządzącej. Trudniejsze > stało się popełnianie przestępstw w obrocie węglem, zaopatrzeniu > kopalń (zwłaszcza w drogi sprzęt) czy świadczeniu usług dla górnictwa. > Ale mafia węglowa zawsze miała na Górnym Śląsku mocne, > polityczno-korupcyjne układy. Obłowiła się zwłaszcza na wyłudzeniach > węgla - po prostu kradła go, nie płacąc za dostawy. Innym mechanizmem > krociowych zysków była tzw. klasówka, tzn. zawyżanie bądź zaniżanie > klasy węgla, aby wyłudzić dodatkową kasę - i od kopalni i od końcowego > odbiorcy. Manipulowano fakturami, odraczano w nieskończoność terminy > płatności za węgiel, nie windykowano długów, dawano w prezencie tzw. > upusty. Jeszcze inną metodą na szybką, dużą i łatwą kasę był wywóz > kamienia (wydobywanego wraz z węglem); tzw. wzbogacanie węgla; > rozmaite manewry z jego wagą itp. itd.. > > Państwowe spółki węglowe dawały zarobić wybrańcom po jednym telefonie > od ważnej persony. "Trudno wymienić polityka, który nie telefonowałby > w sprawie dostaw węgla przez wskazanego pośrednika" - cytuje jednego z > obecnych prezesów spółki węglowej "Dziennik Zachodni". Największe > fortuny nieliczni robili na pośrednictwie w masowych dostawach węgla > dla elektrowni. Królową pośredników była Barbara K., znana dzisiaj > jako "Alexis". Była właścicielką (wraz z Mariuszem M. oraz Jackiem W.) > największej prywatnej firmy handlującej węglem w Polsce. Sprzedawała > miliony ton węgla, głownie do elektrowni (m.in. "Połaniec"). Miała > najdłuższe terminy płatności; niekiedy płaciła nawet 60 dni po > otrzymaniu setek ton węgla, z reguły dostawała węgiel aż 10 proc. > taniej niż pozostali (oficjani dealerzy mieli zaledwie 3 proc.) > Poznałem ją w 1994 roku, gdy przyszła na dyżur do mojego biura > poselskiego. Naiwnie sądziłem wówczas, że jest uczciwą kobietą > biznesu. W porozumieniu z nią chciałem budować rynkowe mechanizmy w > sektorze górnictwa węgla kamiennego. Byłem wtedy inicjatorem > Parlamentarnego Zespołu ds. Restrukturyzacji Górnictwa; publicznie > krytykowałem rządowy program SLD "naprawy" tej branży; prowadziłem > korespondencję z Bankiem Światowym. Wraz z Alexis założyliśmy w lipcu > 1995 Polskie Towarzystwo Węglowe. Alexis została prezesem, potem jej > następcą na tej funkcji został poseł SLD Andrzej Szarawarski. PTW > działało krótko, rozpadło się po medialnym ataku posłów Konfederacji > Polski Niepodległej. Zarzucono nam, że gdyby nieuczciwi pośrednicy > zdominowali PTW, mielibyśmy do czynienia z organizacją o charakterze > mafijnym. Barwnie ripostowałem, że gdyby ludzie z niskim ilorazem > inteligencji zdominowali KPN, mielibyśmy do czynienia z partią > kretynów. Po latach przeprosiłem i teraz też przepraszam lidera KPN > Adama Słomkę. Mieli wtedy rację. PTW stała się organizacją węglowych > cwaniaczków, z najbardziej nieuczciwą Alexis - Królową polskiej > korupcji. Szarą eminencję nie tylko w regionie. Budowała swoje > imperium z perfidną skutecznością, korumpując wokół prawie wszystkich. > W 1996 roku była na 74 miejscu listy stu najbogatszych Polaków. Rok > później awansowała o prawie dwadzieścia pozycji w górę. Stać ją było > nie tylko na futra z norek, jaguary, mercedesy, brylanty czy złote > kolie z rubinami. Stać ją było także na krajowych polityków. > Zaprzyjaźniła się nawet z Kwaśniewskim i Wałęsą; podobno również z > sekretarzem Episkopatu biskupem Piotrem Liberą. > > Wbrew powszechnemu mniemaniu, najlepszym politycznym przyjacielem > Alexis nie była wcale poseł SLD Barbara Blida, która samobójczym > strzałem z rewolweru odebrała sobie życie. Największym "cichym > wspólnikiem" Barbary K. był (a w mojej ocenie nadal jest) były poseł > SLD, b. wiceminister, Andrzej Szarawarski. Kiedy czytam prasowe > sensacje o jego kolejnych wyczynach; kiedy dowiaduję się o rozmaitych > przekrętach w górnictwie, ze zdumieniem zauważam, że jego nazwisko > pojawia się zazwyczaj w kryminalnym kontekście - ale on sam > niezmiennie jest ponoć kryształowo czysty. Zawsze z zaangażowaniem > prywatyzuje polskie hutnictwo, działa na rzecz górnictwa, szefuje > komitetowi offsetowemu przy zakupie F-16, itp. itd. Ale nazwiska oraz > powiązania osób, zamieszanych w różne przekręty, ujawniają - kto > faktycznie jest największym węglowym aferałem. W mojej ocenie Polskie > Towarzystwo Węglowe formalnie upadło; ale faktycznie grupa osób w nim > skupionych, pod wodzą zgodnego duetu: Barbary K. i Andrzeja Sz. > kręciła dalej lody w górniczej (i nie tylko) branży. Tylko Andrzej Sz. > nie był tak nieostrożny jak Aleksander Kwaśniewski, by robić sobie z > Alexis zdjęcia. "Czerwona Oberża" połączyła ich jednak na wieeeele lat > i jeszcze więcej interesów. Niektóre z nich są kontynuowane. > > Poniżej lista najbardziej znaczących podmiotów, które reprezentowane > były w Polskim Towarzystwie Węglowym: > > 1/ Agencja Handlowa "B.Kmiecik i Spółka" - Barbara K., Mariusz M., > Jacek W., > 2/ HALLER S.A. - Andrzej B., Cezary H. > 3/ INTER SALE - Wiesław Ł. > 4/ ELBAR - Jerzy M. > 5/ MIKAMA - Eugeniusz M. > 6/ CARBO-PAN - Zbigniew S. > 7/ KAMPORT - Andrzej Sz., Wiesław P. > 8/ PHU IMPULS - Zbigniew W. > 9/ ROHA - Robert H. > 10/ SHILL - Waldemar P. > > Prawie każda z tych nazw i prawie każde z tych nazwisk przewijało się > w medialnych relacjach z afer węglowych. PHU "Impuls" jest mniej > znana, ale kierowana od lat przez zaufaniego człowieka Andrzeja Sz.; > być może nawet trafna byłaby nazwa "słupa". Zbigniew W., wkrótce > potem, jak Alexis zaprzyjaźniła się z "Szarawarem", trafił również do > rady nadzorczej jej spółki. Miał za zadanie kontrolować jej finanse, > aby przyjaciólka nie oszukała przyjaciela. Nawet bezgraniczne zaufanie > - jak się okazuje - ma jednak jakieś granice. "Kamport" to dzisiaj > prężna, niezwykle zyskowna firma ochroniarska, działająca już pod inną > nazwą. Były poseł Andrzej Sz. jest jej współwłaścicielem wraz z byłym > oficerem Służby Bezpieczeństwa Wiesławem P. W radzie nadzorczej > "Kamportu" zasiadał Aleksander Ćwik , ten sam, który niegdyś omotał > siecią korupcyjnych powiązań ówczesnego wojewodę katowickiego (z AWS) > Marka Kempskiego. W zarządzie spółki Alexis" usadowiono także > latorośl byłego esbeka - wspólnika "Szarawara". Mariusz M. to mąż > Barbary K., od wielu lat jej partner w życiu i jej biznesach. Robi je > także obecnie; prokuratura ściga jego partnerkę Alexis oraz jej > córeczkę Katarzynę D. - on sam jest "czysty". Podobnie jak zięć Alexis > Andrzej D., ten sam, któremu kupiła za sto tysięcy dolarów posadę w > gabinecie politycznym ówczesnego ministra sportu Jacka Dębskiego. > Przecież nie po to, aby doradzał w rozwijaniu polskiego sportu. > Dębski, jak wiadomo, został zastrzelony na zlecenie gangstera o > swojskiej ksywie "Baranina". Idźmy dalej - Jacek W., wspólnik Alexis, > zatrzymany przez ABW w tym samym dniu co poseł Barbara B. Był > zaprzyjaźniony ze swoim sąsiadem - Ireneuszem Królem, niegdyś prezesem > Katowickiego Holdingu Węglowego. Holding na interesach z Alexis > stracił ponad 30 miliardów starych złotych. Ale gdy Król stracił > posadę, zatrudniła go Alexis. Gdy połączono spółki węglowe w Kompanię > Węglową, jej prezesem został Maksymilian Klank. Poprzednio podwładny > Króla, jak główny księgowy w kierowanym przezeń Holdingu. Karuzela > stanowisk w górnictwie zawsze kręciła się z tymi samymi nazwiskami... > Eugeniusz M. to były wiceminister gospodarki, a "Mikama" w swoim > czasie była medialną gwiazdą pokaźnej afery. Wreszcie firma "ROHA" i > jej właściciel Robert Hammerlik (zmienił nazwisko). Tutaj też > interesujące powiązania. W radach nadzorczych jego firm: oczywiście > poseł Andrzej Sz. , przyrodni brat byłego premiera Leszka Millera, > były poseł AWS Bernard Szweda, były szef Instytutu Lecha Wałęsy Marek > Gumowski (nota bene "oswojony" przez Alexis) i inni. Choćby Piotr > Rojewski, niegdyś z NSZZ "S" czy Marek Kempski, były wojewoda z AWS. > Szefem warszawskiego biura Roberta H. był zastrzelony w ramach > mafijnych porachunków... były minister sportu Jacek Dębski. A w jego > gabinecie politycznym zięć Alexis, jeszcze nie postrzelony. > Spólka SHILL dała się poznać opinii publicznej w 2003 roku. Wtedy > Andrzej Sz., niezgodnie z ustawą antykorupcyjną, posiadał udziały swej > spóły "Kamport". Cenne udziały "kupiła" od Szarawara właśnie firma > "Shill", zaledwie za 32 tys. złotych. Na początku 2004 roku udziały te > odkupił "Kamport" za ponad 611 tys. złotych. SHILL jeszcze do niedawna > był potentatem w handlu węglem, sprzedawał go m.in. elektrowni > "Kozienice". Węgiel zapewnił mu prezes Kompanii Węglowej Maksymilian > Klank, kolega Króla. > > Siatka powiązań polityczno-biznesowo-korupcyjnych duetu Alexis - > Szarawar misternie oplatała każdego, kto był im do czegokolwiek > potrzebny. Alexis już przed swoim aresztowaniem do swych interesów > używała także zawłaszczone przez siebie Stowarzyszenie "Nasz Dom" z > Siemianowic Śląskich - rodzinnego miasta jej i Barbary Blidy. Za > pomocą tego stowarzyszenia lobbowała na rzecz koncepcji Andrzeja Sz. > dotyczących Walcowni Rur "Jedność", gdzie w aferalny sposób wtopiono > dziesiątki milionów złotych z pieniędzy publicznych. Realizując swe > plany duet Alexis - Szarawar uczestniczył w zabiegach wokół sprzedaży > WRJ i huty "Częstochowa" Związkowi Przemysłowców Ukraińskich z > Donbasu. Za pośrednictwem stowarzyszenia "Nasz Dom" Alexis przejęła > faktycznie sporą część władzy w Siemianowicach Śląskich. Upominała > się o miliony złotych z budżetu państwa tytułem odszkodowań za szkody > górnicze. Dla Siemianowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej; dla > "Tramwajów Śląskich S.A.; dla innych. Oczywiście za pośrednictwem jej > spółki "Lex Moderator" i za sutą prowizję. Od "Tramwajów" pół miliona > złotych, od spółdzielni niecałe dwieście tysięcy. Miała apetyt, aby > występować w imieniu miasta i zabiegać o odszkodowania za szkody > górnicze dla całego miasta. To była batalia o dziesiątki, jeśli nie > setki milionów złotych. Kiedy prezydent miasta nie chciał być jej > posłuszny i podpisać pełnomocnictwo, interweniowała u Kwaśniewskiego > oraz w stowarzyszeniu "Ordynacka". Działała, aby go usunąć, a po > utracie mandatu, na stołku prezydenta miasta Siemianowic Śląskich > posadzić - jako komisarza - uległego jej figuranta. Ten zrobiłby, co > tylko by chciała. W tym pomagała Alexis również Barbara Blida. Także > poseł i szef śląskiego SLD Zbigniew Zaborowski. W kilka tygodni > wszystkie liczące się siły polityczne w rodzinnym mieście jej i > Barbary Blidy, Alexis skupiła w tzw. Obywatelskiej Koalicji dla > Siemianowic Śląskich, zainicjowanej przez stowarzyszenie "Nasz Dom". W > perspektywie było pozyskiwanie ogromnych środków finansowych z > funduszy strukturalnych Unii Europejskiej. Już była w ogródku i witała > się z gąską... Zabiegała u Aleksandra Kwaśniewskiego, aby Andrzej > Szarawarski koniecznie został ministrem skarbu. Ten skarb państwa > byłby wówczas także trochę i jej... Taką wspaniałą karierę biznesową > Alexis przerwały działania prokuratury i jej aresztowanie. > > Ale nawet wtedy, gdy wpadła na machinacjach z "Tramwajami", kasą z > Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska (dla "Hudrobudowy" Śląsk na > rewitalizację rzeki Rawy) czy odszkodowaniem za szkody górnicze - > nawet wtedy nie złożyła zeznań obciążających jej politycznych > kompanów, szczególnie przyjaciela Andrzeja Sz. Dopiero moje zeznania, > złożone w lipcu 2005 roku (potem jeszcze rok później), przerwały > misterną siatkę korupcyjnych powiązań duetu Alexis - Szarawar. Ale > były poseł Andrzej Szarawarski jest wciąż potęgą w regionie. W latach > osiemdziesiątych był sekretarzem Kazimierza Zarzyckiego, ten zaś > znacznie wcześniej sekretarzem Edwarda Gierka. Z tych lat pozostały > doskonałe układy. Dlatego Szarawarskiemu wciąż wszyscy mogą skoczyć. > Jest zdecydowanie lepszy od swego poprzednika w lewicowym biznesie - > Ireneusza Sekuły. Mają go dość nawet stare, PZPR-owskie wygi: Jan > Mitręga, Rudolf Maroń, Jan Wilczyński. Napisali już parę lat temu list > do kierownictwa SLD, skarżąc na Szarawarskiego, że jest to "człowiek, > o którym wciąż czytamy w prasie w kontekście niejasnych transakcji, > podejrzanych powiązań personalnych, szemranych interesów i przekrętów > finansowych." Ale "Szarawar" wiedzie dostanie życie, wciąż robi > interesy i śpi spokojnie. Wciąż chronią go rozmaite układy i > powiązania. Jak długo? -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Technical Details
Message-ID:
<f543vn$3g8$1@inews.gazeta.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!not-for-mailReferences:
<f39vtm$ia$2@inews.gazeta.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!not-for-mail From: <ollo2005@gazeta.SKASUJ-TO.pl> Newsgroups: pl.listserv.dziennikarz Subject: Re: A porpos afery weglowej.... (dlugie) Date: Sun, 17 Jun 2007 20:01:59 +0000 (UTC) Organization: "Portal Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl" Lines: 225 Message-ID: <f543vn$3g8$1@inews.gazeta.pl> References: <f39vtm$ia$2@inews.gazeta.pl> NNTP-Posting-Host: bya244.neoplus.adsl.tpnet.pl X-Trace: inews.gazeta.pl 1182110519 3592 172.20.26.242 (17 Jun 2007 20:01:59 GMT) X-Complaints-To: usenet@agora.pl NNTP-Posting-Date: Sun, 17 Jun 2007 20:01:59 +0000 (UTC) X-User: ollo2005 X-Forwarded-For: 172.20.6.65 X-Remote-IP: bya244.neoplus.adsl.tpnet.pl MIME-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit