🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: pl.listserv.chomor-l
Article #161432

Garść sucharów i trochę strasburgerów

#161432
From: sloniu21
Date: Tue, 10 Jul 2018 13:16
159 lines
7921 bytes
Forum dla młodych matek:
"Dziewczyny, jeśli dziecko nie chce jeść mięsa, to czym je zastąpić?"
"Psem. Każdy pies je mięso."


Gdy za dzieciaka starsi mówili "już ja ci dam powód do płaczu" myślałem, że po prostu nie dostanę lodów, a nie zjebanie rynku nieruchomości, ubogacenie Europy uchodźcami i oddanie władzy bandzie debili.


Pewien człowiek, po tym, jak doszedł do wniosku, że jego ojciec jest już stary, zawiózł go i zostawił w domu spokojnej starości. Kiedy wrócił, jego mały syn zapytał:
- Tato, powiedz mi, gdzie jest dom opieki?
- Czy chcesz odwiedzić dziadka?
- Nie tato, chcę wiedzieć, gdzie cię zabrać, kiedy będziesz stary - odpowiedział chłopak.
Kiedy ojciec to usłyszał, łzy napłynęły mu do oczu. Myślał długo, a potem zabrał swojego syna, pojechał i zostawił go w sierocińcu.


- W zeszłym roku żona kupiła mi pod choinkę ciepłe skarpety i wymarzony teleskop. Dlatego ja w tym roku...
- Pff, słabo! Moja w tym roku jako prezent wystroiła się w seksowne ciuszki i całą noc mnie ujeżdżała!
- Wiem, mam teleskop.


Uważajcie na nową metodę oszustwa "na chrzestnego". Oszuści proszą o podanie dziecka do chrztu, a 9 lat później musicie kupić mu quada.


Wchodzi facet do baru i krzyczy od progu:
- Wszyscy kibice Arki Gdyni to pedały!
Przy jednym stoliku odsuwa się krzesło, wstaje koleś i mówi:
- Wiesz stary, że nieźle mnie właśnie wkurwiłeś?
- A co? Jesteś kibicem Arki?
- Nie, pedałem.


Z dowcipami o żonach to jest tak, że jak się nie ma żony to się ich nie rozumie, a jak się ma, to nie są śmieszne.


Uliczna ankieta:
- Dzień dobry, co pan woli - seks czy Boże Narodzenie?
- Generalnie to seks, ale Boże Narodzenie jest częściej.


Jak poderwać Ukrainkę:
- Cześć piękna. Masz ochotę poznać się bliżej?
- Mam już chłopaka.
- Mam w domu prąd, ciepłą wodę i ogrzewanie.
- Jestem Irina.


Miasteczko wojskowe. Do generała przychodzi żona pułkownika i mówi:
- Panie generale, sprawa jest...dyskretna. Znalazłem u męża w kieszeni stanik, ale to nie mój. Co ja mam robić?
- Wezmę go i sam z nim pomówię.
Wziął i zapomniał. Poszedł do domu, żona generała znalazła w kieszeni płaszcza stanik i mówi:
- Oj ty dowcipnisiu! Tu go schowałeś, a ja zastanawiałam się, gdzie się podział!


- Sąsiad, ty mnie już wkurwiasz tym wierceniem w ścianach w dzień i wieczór. Nawet w weekendy nie dasz spokoju!
- Półkę wieszam.
- Cztery lata?!
- To już druga!


Mój dziadek opowiadał mi, że już gdy po raz pierwszy zobaczył Titanica, to doskonale wiedział, że pójdzie na dno. Próbował informować o tym ludzi, głośno krzyczał, błagał, ostrzegał, ale nikt go nie chciał słuchać, a wręcz kazano mu wypierdalać z kina.


Kiedy moja żona urodziła, zapytałem lekarza:
- Kiedy będziemy mogli uprawiać seks?
Mrugnąwszy do mnie, odpowiedział:
- Za 10 minut kończy mi się dyżur, spotkamy się na parkingu.


Po namiętnym seksie para leży w łóżku.
Ona:
Seks był super, on był taki namiętny, a jednocześnie czuły. Teraz leżymy koło siebie. On zamyślony spogląda do góry. O czym myśli? Z pewnością o naszym uniesieniu... Coś mu zajmuje myśli. Zaciska zęby. A może chodzi mu po głowie, że juz dwa lata jesteśmy razem? Może się wkurzył, że przybrałam na wadze. Może mu nie pasuje zapach mojego ciała podczas miłości? A może wspomina teraz swoją byłą i porównuje mnie z nią? Nic nie mówi. Wciąż patrzy w górę...

On:
O! Mucha po żyrandolu lezie. Jak to to robi, że nie spadnie?


- Dlaczego bezdomni są grubi?
- Bo jedzą śmieciowe żarcie.


Żonę poparzyła meduza.
- Auuuu, boli!. Szybko, nasikaj na to, nasikaj! - woła do mnie żona.
Nie wiem jak niby ma to pomóc, ale chuj tam, niech będzie. Sikam na meduzę:
- A masz, glucie! To cię oduczy!


Durex Extra Safe Ultimate. W paczce znajdziesz:
- zero kondomów,
- rudą farbę do włosów.


- Kurwa!!! I przebita opona!
- Na co najechałeś?
- Na butelkę mleka.
- Nie zauważyłeś?
- Nie! Pieprzony dzieciak miał ją w plecaku.


Telefon w hotelowej recepcji:
- Dzień dobry, dzwonię z pokoju 303. Moglibyście przysłać kogoś z obsługi? Kłócę się właśnie z żoną i zagroziła, że wyskoczy przez okno.
- Przepraszam, ale to państwa prywatny problem.
- Tak, zgoda. Ale to cholerne okno się nie otwiera, a to już wasz problem.


Dziewczyna chciała się pobawić w doktora. Powiedziałem jej, żeby przyszła do mnie w marcu za 3 lata.


Mój wujek mawiał: "Podobne leczy się podobnym". To dobry człowiek, ale fatalny strażak.


Chcąc zakończyć długotrwałą kłótnię, mąż mówi do żony:
- Kochanie, przestańmy się kłócić i przedyskutujmy wszystko spokojnie i z argumentami.
- O nie! Za każdym razem kiedy omawiamy coś spokojnie, okazuje się, ze to ty masz rację!


Nie mogę doczekać się czasu, kiedy przejdę na emeryturę. Będę wstawał bardzo wcześnie, wsiadał w samochód i jeździł bardzo wolno po mieście żeby wszyscy spóźniali się do pracy.


- Mosze, spałeś z moją żoną?
- Momencik...[wertuje notatnik]...Tak.
- Jestem z tego powodu bardzo niezadowolony!
- Momencik...[wertuje notatnik]...Ja też.


Przed urlopem kupiłem bagażnik dachowy. Naprawdę świetna rzecz. Lewo słyszę moje dzieciaki.


- Przepraszam wysoki sądzie, ale ze stresu pocę się jak murzyn na polu bawełny.
- Nic nie szkodzi, mam powtórzyć pytanie?
- Tak, poproszę.
- Czy przyznaje się pan do rasistowskiego zachowania w pracy?
- Taki ze mnie rasista jak z czarnego pożytek.


Zawsze z uwagą słucham taksówkarzy, gdy opowiadają, jak żyć. A później robię na odwrót.
Żeby nie zostać taksówkarzem.


- Dodałaś do tego chilli?!?
- Tak. Myślałam, że lubisz ostre jedzenie.
- Lubię. Ale nie, kurwa, sernik!


- Uprawiałeś kiedyś seks w trójkącie?
- Tak, raz - z moją żoną i pielęgniarką.
- I twoja żona się zgodziła?
- Nie miała nic do powiedzenia, leżała w śpiączce.


- Halo, pan Piotr Marchlewski?
- Tak, przy aparacie.
- Pańska żona wczoraj nieźle się schlała na imprezie firmowej.
- To niemożliwe, ona do ust nie bierze!
- I znów jestem zmuszony pana rozczarować.


Przychodzi ksiądz do lekarza:
- Panie doktorze. To trochę taka wstydliwa sprawa. W członka wbiła mi się jakaś drzazga, rana puchnie i ropieje.
- Proszę pokazać. Ooo... Już mam! To nie drzazga, tylko ząb mleczny.
Technical Details
Message-ID: <1db809db-0b9e-4950-b052-a1fbd3bf4413@googlegroups.com>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!news.unit0.net!weretis.net!feeder6.news.weretis.net!feeder.usenetexpress.com!feeder-in1.iad1.usenetexpress.com!border1.nntp.dca1.giganews.com!nntp.giganews.com!f6-v6no2479730qth.0!news-out.google.com!a20-v6ni1043qtj.1!nntp.google.com!f6-v6no2479728qth.0!postnews.google.com!glegroupsg2000goo.googlegroups.com!not-for-mail

Show Full Headers
Complete Article Headers
X-Received: by 2002:a37:b185:: with SMTP id a127-v6mr15019673qkf.6.1531228592645;        Tue, 10 Jul 2018 06:16:32 -0700 (PDT)
X-Received: by 2002:ac8:68b:: with SMTP id f11-v6mr1974313qth.3.1531228592278; Tue, 10 Jul 2018 06:16:32 -0700 (PDT)
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!news.unit0.net!weretis.net!feeder6.news.weretis.net!feeder.usenetexpress.com!feeder-in1.iad1.usenetexpress.com!border1.nntp.dca1.giganews.com!nntp.giganews.com!f6-v6no2479730qth.0!news-out.google.com!a20-v6ni1043qtj.1!nntp.google.com!f6-v6no2479728qth.0!postnews.google.com!glegroupsg2000goo.googlegroups.com!not-for-mail
Newsgroups: pl.listserv.chomor-l
Date: Tue, 10 Jul 2018 06:16:32 -0700 (PDT)
Complaints-To: groups-abuse@google.com
Injection-Info: glegroupsg2000goo.googlegroups.com; posting-host=62.153.107.62; posting-account=mW4kYQoAAACVPbmUMlQBMD7uycpBcwXk
NNTP-Posting-Host: 62.153.107.62
User-Agent: G2/1.0
MIME-Version: 1.0
Message-ID: <1db809db-0b9e-4950-b052-a1fbd3bf4413@googlegroups.com>
Subject: Garść sucharów i
 trochę strasburgerów
From: sloniu21 <sloniu.21@gmail.com>
Injection-Date: Tue, 10 Jul 2018 13:16:32 +0000
Lines: 213
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit