Thread View: pl.hum.x-muza
162 messages
162 total messages
Page 2 of 4
Started by Michal Olszewski
Tue, 06 Mar 2007 21:01
Page 2 of 4 • 162 total messages
Re: Kino polska (rys + testosteron)
Author: Wojciech Orlinski
Date: Tue, 13 Mar 2007 15:03
Date: Tue, 13 Mar 2007 15:03
10 lines
1086 bytes
1086 bytes
On 2007-03-13 13:59:29 +0100, "Anna pa,pa" <Anna_Tomaszewska@se.com.pl> said: > Po co, pytam po co, pan Saramonowicz zmarnował pieniądze, > które polska kinematografia mogłaby (wciąz sie łudzę) spożytkować w > sensowniejszy sposób. Skoro się zwróciły, to chyba nie zmarnował? -- Who claims Truth, Truth abandons.
Re: Kino polska (rys + testosteron)
Author: Wojciech Orlinski
Date: Tue, 13 Mar 2007 15:05
Date: Tue, 13 Mar 2007 15:05
20 lines
1688 bytes
1688 bytes
On 2007-03-13 15:10:25 +0100, "Anna pa,pa" <Anna_Tomaszewska@se.com.pl> said: > Dominik Herman > ------------------------- >>> w dzisiejszym świecie? i czy musze klaskać kiedy inni klaszczą? >> Lansowanie się na sztuce zrozumiałej dla wybranych jest już passe. > > się nie lansuję. po prostu jestem od urodzenia egoistycznie&egocentrycznie > nastawiona do świata. A ja myślałem, że jesteś idealistką! > lubię czuć się usatysfakcjonowana, zadowolona, szczęśliwa, > nie cierpię uczucia marnowania czasu i wyrzucania kasy w błoto. that's all. Dochodowy film to nie są pieniądze wyrzucone w błoto. -- You could have an affair with anyone and you choose the pharmacist? You are such a Republican.
Re: Kino polska (rys + testosteron)
Author: Wojciech Orlinski
Date: Tue, 13 Mar 2007 15:08
Date: Tue, 13 Mar 2007 15:08
21 lines
1835 bytes
1835 bytes
On 2007-03-13 15:59:49 +0100, Krzysztof Gajdemski <songo@root.org.pl> said: >> jestem wielbicielką kina, i będę chodzić i będę się wściekać! > > Dodajmy, że nie powinno być to uczucie obce każdemu, kto z wielkim bólem > obserwuje upadek polskiej kinematografii. Upadek jest tym boleśniejszy, > z im większej wysokości następuje. Ale ten jest raczej takim hop-siup po schodkach. Już w latach 80. zrobiliśmy takie "hop!" z "Zezowatego szczęścia" do "CK Dezerterów". Upadek z tego poziomu nie był już aż tak bolesny. > Stwierdzenie: > ,,nie podoba się -- nie oglądaj'', nie ma w tym przypadku najmniejszego > uzasadnienia. Bo? -- Money can't buy happiness? Sure it can! That's just a lie we tell poor people to keep them from rioting.
Re: Kino polska (rys + testosteron)
Author: Krzysztof Gajdemski
Date: Tue, 13 Mar 2007 15:21
Date: Tue, 13 Mar 2007 15:21
15 lines
1715 bytes
1715 bytes
Jest Tue, 13 Mar 2007 16:08:29 +0100, Wojciech Orlinski pisze:
>> Stwierdzenie:
>> ,,nie podoba się -- nie oglądaj'', nie ma w tym przypadku najmniejszego
>> uzasadnienia.
> Bo?
Bo jest argumentem nader wątłym.
k.
--
Krzysztof Gajdemski | songo (at) debian.org.pl | KG4751-RIPE
Registered Linux User #133457 | BLUG Registered Member #0005
PGP key at: http://s.debian.org.pl/gpg/gpgkey * ID: 3C38979D
Szanuję was wszystkich, którzy pozostajecie w cieniu - Snerg
Re: Kino polska (rys + testosteron)
Author: Wojciech Orlinski
Date: Tue, 13 Mar 2007 15:55
Date: Tue, 13 Mar 2007 15:55
16 lines
1599 bytes
1599 bytes
On 2007-03-13 16:21:15 +0100, Krzysztof Gajdemski <songo@root.org.pl> said: > Jest Tue, 13 Mar 2007 16:08:29 +0100, Wojciech Orlinski pisze: > >>> Stwierdzenie: >>> ,,nie podoba się -- nie oglądaj'', nie ma w tym przypadku najmniejszego >>> uzasadnienia. >> Bo? > > Bo jest argumentem nader wątłym. Przeciwnie, moim zdaniem jest to argument bardzo silny. -- You could have an affair with anyone and you choose the pharmacist? You are such a Republican.
Re: Kino polska (rys + testosteron)
Author: Michal Olszewski
Date: Tue, 13 Mar 2007 18:03
Date: Tue, 13 Mar 2007 18:03
35 lines
2109 bytes
2109 bytes
Anna pa,pa napisał(a):
> Michal Olszewski
>
>>Właśnie powróciłem z "T". Dobre komediowo-obyczajowe kino - nie zawaham
>>się stwierdzić, że na poziomie światowym (światowym przeciętnym, może
>>nawet odrobinę powyżej). Szyc }}>>**--_G_E_N_I_A_L_N_Y_--**<<{{, Kot i
>>Stuhr genialni. Reszta bardzo dobra. Kawał porządnego aktorstwa. Kawał
>>dobrego scenariusza. Dwa kawały świetnej nowoczesnej realizacji, której
>>nie powstydziłby się Kevin Smith. Ten film można tylko polecić.
>
> Na T. byłam w niedzielę.
Z początku myślałem, że trollujesz.
> O dziwo, pełna sala kinowa, o dziwo, widownia rechotała nieustająco,
> co imho, dowodem na niewybredny gust i bezsmak polskiej kinowej
> publiczności.
Jestem dumny ze swojego bezsmaku.
> Dla mnie film jest totalną szmirą, szowinistycznym kiczem,
Czemu szowinistycznym?
> nudą, flakami z
> olejem
> silącymi się na bycie błyskotką. W moich oczach obecność Testosteronu na
> ekranie kin
> nie znajduje żadnego usprawiedliwiania.
Ale tak szczerze, bez zakłamanego fałszywego snobizmu - naprawdę się nie
podobał?
--
dust.blox.pl
Re: Kino polska (rys + testosteron)
Author: Monkbert
Date: Tue, 13 Mar 2007 18:28
Date: Tue, 13 Mar 2007 18:28
26 lines
2361 bytes
2361 bytes
Anna pa,pa:
[...]
> Odradzam wszystkie współczesne polskie filmy. Dno, żenada, marnacja czasu i
> kasy.
Testosteronu nie widział, więc nie pisze. Czytał za to reakcję na Twój
post, więc pozwoli sobie skomentować: nie przejmuj się tak miłym powitaniem
- i tak nie zostały użyte modne ostatnio frazy "Twoja stara" oraz coś o
byciu bucem :)(wiem, klasyka, ale ostatnio to chyba już wychodzi poza ramy
cytatu, choć oczywiście jeszcze może nie na x-muzie), chyba poziom
frustracji ogólnie wzrasta więc i zaostrzają się reakcje i testosteron
zaczyna gotować :) - ze strony części "uczestników" grupy, oglądaj i pisz,
bo właśnie po to jest ta grupa. Szczególnie jeżeli jesteś w stanie próbować
bronić swoje stanowisko. A i z mojego punktu widzenia nawet anonim wart
jest wysiłku, jeżeli treść jego wypowiedzi jest interesująca (tak, wiem,
nie jesteś anonimem :)).
Co do polskich współczesnych filmów - nie jest dobrze, ale nie jest aż tak
źle żeby odradzać *wszystkie* ("Dzień świra", "Zmruż oczy", "Symetria",
"Palimpsest", "Teraz ja" przynajmniej częściowo zawierają w sobie coś
interesującego, czy nawet dobrego; a to tytuły bardzo na szybko i bardzo na
odczepnego :)).
Zatem dzień dobry i miłego flejmowania na x-muzie, bądź twarda:).
--
Monkbert
Perhaps they were just trying to kill General von Klinkerhoffen
Re: Kino polska (rys + testosteron)
Author: agnieszka
Date: Tue, 13 Mar 2007 18:35
Date: Tue, 13 Mar 2007 18:35
54 lines
3980 bytes
3980 bytes
On Tuesday, March 13, 2007 7:28 PM Monkbert thus spake:
> Anna pa,pa:
> [...]
>> Odradzam wszystkie współczesne polskie filmy. Dno, żenada, marnacja
>> czasu i kasy.
>
> Testosteronu nie widział, więc nie pisze. Czytał za to reakcję na Twój
> post, więc pozwoli sobie skomentować: nie przejmuj się tak miłym
> powitaniem - i tak nie zostały użyte modne ostatnio frazy "Twoja
> stara" oraz coś o byciu bucem :)(wiem, klasyka, ale ostatnio to chyba
> już wychodzi poza ramy cytatu, choć oczywiście jeszcze może nie na
> x-muzie), chyba poziom frustracji ogólnie wzrasta więc i zaostrzają
> się reakcje i testosteron zaczyna gotować :) - ze strony części
> "uczestników" grupy, oglądaj i pisz, bo właśnie po to jest ta grupa.
> Szczególnie jeżeli jesteś w stanie próbować bronić swoje stanowisko.
> A i z mojego punktu widzenia nawet anonim wart jest wysiłku, jeżeli
> treść jego wypowiedzi jest interesująca (tak, wiem, nie jesteś
> anonimem :)).
jak milo, ze ktos potrafi tak :-)
> Co do polskich współczesnych filmów - nie jest dobrze, ale nie jest
> aż tak źle żeby odradzać *wszystkie* ("Dzień świra", "Zmruż oczy",
> "Symetria", "Palimpsest", "Teraz ja" przynajmniej częściowo zawierają
> w sobie coś interesującego, czy nawet dobrego; a to tytuły bardzo na
> szybko i bardzo na odczepnego :)).
bym dodala jeszcze "Warszawe" i "Zurek", wiem, ze stare, ale ja zaleglosci
mam, a na polskie filmy raczej nie chodze do kina, bo jak pojde, to mam
klopoty z doslyszeniem dialogow :-) [czy to moje wrazenie, czy tez oznaka
starzenia sie, czy z dzwiekiem w polskich filmach jest cos nie tak?]
> Zatem dzień dobry i miłego flejmowania na x-muzie, bądź twarda:).
a jak sie od razu maile posypaly ladnie :-)
pozdrawiam,
agnieszka
--
www.agnieszka-borkowska.net
www.theoceanproject.org/actfordolphins
Death is only a consequence of life
----------------------------------------------------------------------
Jestes kierowca? To poczytaj! >>> http://link.interia.pl/f199e
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.hum.x-muza
Re: Kino polska (rys + testosteron)
Author: Michał Mierzwa
Date: Tue, 13 Mar 2007 18:44
Date: Tue, 13 Mar 2007 18:44
17 lines
1808 bytes
1808 bytes
Anna pa,pa pisze:
> Mój post był zwykłym ubolewaniem nad stanem polskiej publiczności,
> jej braku wysmakowania, wymagań, oczekiwań,
> że byle kinko potrafi zapełnić sale.
> (dla przykładu na Królowej - 25% kompletu, na Krwawych diamentach - też
> cirka 1/4 sali)
No to się zupełnie pogubiłem. "Byle kinko potrafi zapełnić salę" a zaraz
potem przykłady, gdzie ledwo (a może aż?) 1/4 sali. Czyli co, filmy tak słabe,
że nawet ta niewysmakowana niewieleoczekująca widownia wzgardziła?
Mumin
--
************** </body> *** Kilroy was here *** </html> *************
Michał Mumin Mierzwa http://www.cto.us.edu.pl/~mmierzwa 2
PGP key ID: 512/8E29F841 3
Na początku był chaos ... I tak już zostało 4 :-)
Re: Kino polska (rys + testosteron)
Author: Michal Polrola
Date: Tue, 13 Mar 2007 20:41
Date: Tue, 13 Mar 2007 20:41
15 lines
1558 bytes
1558 bytes
Dnia 13 Mar 2007 19:35:19 +0100, agnieszka napisał(a): > bym dodala jeszcze "Warszawe" i "Zurek", wiem, ze stare, ale ja zaleglosci > mam, a na polskie filmy raczej nie chodze do kina, bo jak pojde, to mam > klopoty z doslyszeniem dialogow :-) [czy to moje wrazenie, czy tez oznaka > starzenia sie, czy z dzwiekiem w polskich filmach jest cos nie tak?] Jest. Dla mnie to jeden z poważniejszych minusów polskiej kinematografii (może powinni dawać napisy?) >> Zatem dzień dobry i miłego flejmowania na x-muzie, bądź twarda:). > > a jak sie od razu maile posypaly ladnie :-) Do końca roku nie będzie co czytać, norma wyrobiona.
Re: Kino polska (rys + testosteron)
Author: Piotr Dobry
Date: Tue, 13 Mar 2007 22:03
Date: Tue, 13 Mar 2007 22:03
8 lines
1317 bytes
1317 bytes
> Ale tak szczerze, bez zakłamanego fałszywego snobizmu - naprawdę się nie > podobał? Mnie też bardzo się nie podobał, a do snoba bardzo mi daleko. Czego dowodem choćby to, że spodziewam się po tym o tutaj najlepszego filmu 2007 (no, może zaraz po albo ex aequo z "300"): http://www.apple.com/trailers/independent/blacksheep/trailer/
Re: Kino polska (rys + testosteron)
Author: Wojciech Orlinski
Date: Wed, 14 Mar 2007 10:03
Date: Wed, 14 Mar 2007 10:03
18 lines
1844 bytes
1844 bytes
On 2007-03-13 23:39:56 +0100, "Nika" <nika@akyszwstretnyspamerze.pl> said: >>> a czy ktos wie, czemu tak sie dzieje? [wszak sprzetu uzywaja chyba >>> takeigo jak w innych kinematografiach? nie?] >> W Polsce ludzie na ogół olewają jakość dźwięku. Charakter narodowy alboco? > > Wszystkie siły poszły w kształcenie słynnych polskich operatorów czyli > w wizję, a na fonię już brak środków? Piąte przez dziesiąte pamiętam, jak ktoś z moich wybitnych i dostojnych kolegów (Tadzio chyba?) opowiadał, że za kształcenie słynnych polskich operatorów odpowiada po prostu jeden genialny pedagog. Którego odpowiednika brak we wszystkich innych kierunkach, więc wszystkie inne leżą. Zauważcie, że dźwięk w polskich filmach mniej więcej odpowiada jakości scenariuszy i reżyserii. -- Who claims Truth, Truth abandons.
Re: Kino polska (rys + testosteron)
Author: Michał Gancarski
Date: Wed, 14 Mar 2007 11:35
Date: Wed, 14 Mar 2007 11:35
20 lines
2122 bytes
2122 bytes
Dnia Wed, 14 Mar 2007 11:03:10 +0100, Wojciech Orlinski napisał(a): [...] > Piąte przez dziesiąte pamiętam, jak ktoś z moich wybitnych i dostojnych > kolegów (Tadzio chyba?) opowiadał, że za kształcenie słynnych polskich > operatorów odpowiada po prostu jeden genialny pedagog. Którego > odpowiednika brak we wszystkich innych kierunkach, więc wszystkie inne > leżą. Zauważcie, że dźwięk w polskich filmach mniej więcej odpowiada > jakości scenariuszy i reżyserii. Znaczy, że nasi operatorzy (jak Kamimiński), którzy rozsiadają się wygodnie w USA i dokładają się do Kalifornikacji świata, też byli uczniami tego jednego Mistrza? -- Michał Gancarski - http://gancarski.com "Government's view of the economy could be summed up in a few short phrases: If it moves, tax it. If it keeps moving, regulate it. And if it stops moving, subsidise it"
Re: Kino polska (rys + testosteron)
Author: Wojciech Orlinski
Date: Wed, 14 Mar 2007 12:14
Date: Wed, 14 Mar 2007 12:14
22 lines
1987 bytes
1987 bytes
On 2007-03-14 12:35:31 +0100, Michał Gancarski <wysyisback@-spamywasz-przegrywasz-.tlen.pl> said: > Dnia Wed, 14 Mar 2007 11:03:10 +0100, Wojciech Orlinski napisał(a): > > [...] >> Piąte przez dziesiąte pamiętam, jak ktoś z moich wybitnych i dostojnych >> kolegów (Tadzio chyba?) opowiadał, że za kształcenie słynnych polskich >> operatorów odpowiada po prostu jeden genialny pedagog. Którego >> odpowiednika brak we wszystkich innych kierunkach, więc wszystkie inne >> leżą. Zauważcie, że dźwięk w polskich filmach mniej więcej odpowiada >> jakości scenariuszy i reżyserii. > > Znaczy, że nasi operatorzy (jak Kamimiński), którzy rozsiadają się wygodnie > w USA i dokładają się do Kalifornikacji świata, też byli uczniami tego > jednego Mistrza? Tak mi to przestawił mój wybitny kolega. To wszystko podobno szkoła jednego geniusza. -- Who claims Truth, Truth abandons.
Re: Kino polska (rys + testosteron)
Author: Krzysztof Kolaczkowski
Date: Thu, 15 Mar 2007 20:27
Date: Thu, 15 Mar 2007 20:27
18 lines
1552 bytes
1552 bytes
"Anna pa,pa" <Anna_Tomaszewska@se.com.pl> wysłał[a] w świat : >Dla mnie film jest totalną szmirą, szowinistycznym kiczem, nudą, flakami z >olejem >silącymi się na bycie błyskotką. W moich oczach obecność Testosteronu na >ekranie kin >nie znajduje żadnego usprawiedliwiania. Nie rozumiem, po co się katujesz, bo - o ile dobrze pamiętam z pl.hum.teatr - już spektakl teatralny bardzo Ci się nie podobał. Poza tym, jeśli piszesz "szowinistyczna szmira", to albo niewiele zrozumiałaś, albo masz na myśli żeński szowinizm - rzecz jest właściwie wyłacznie o mężczyznach :) -- Natomiast znacznie później dowiedziałem się, dlaczego borsuki tak często wychodziły z nor do lasu: dla świętego spokoju.
Re: Kino polska (rys + testosteron)
Author: robot
Date: Fri, 16 Mar 2007 08:35
Date: Fri, 16 Mar 2007 08:35
10 lines
1422 bytes
1422 bytes
Anna pa,pa napisał(a): > się nie lansuję. po prostu jestem od urodzenia egoistycznie&egocentrycznie > nastawiona do świata. lubię czuć się usatysfakcjonowana, zadowolona, > szczęśliwa, Najlepsza droga do szczescia i usatysfakcjonowania jest obnizenie swoich wymagan. pozdr
Re: Kino polska (rys + testosteron)
Author: Anna pa,pa
Date: Mon, 19 Mar 2007 11:47
Date: Mon, 19 Mar 2007 11:47
11 lines
1552 bytes
1552 bytes
Krzysztof Gajdemski ------------------------------- >> a potem będę przyłazić na pl.hum.xmuza i marudzić! >I jest to marudzenie słuszne i potrzebne również tutaj. >Stwierdzenie: ,,nie podoba się -- nie oglądaj'', nie ma w tym >przypadku najmniejszego uzasadnienia. >Tak trzymać. całus :) Anna pa,pa
Re: Kino polska (rys + testosteron)
Author: Anna pa,pa
Date: Mon, 19 Mar 2007 11:53
Date: Mon, 19 Mar 2007 11:53
13 lines
1654 bytes
1654 bytes
Wojciech Orlinski
--------------------
>>>> Stwierdzenie: ,,nie podoba się -- nie oglądaj''
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
>>>> nie ma w tym przypadku najmniejszego uzasadnienia.
>>> Bo?
>> Bo jest argumentem nader wątłym.
>Przeciwnie, moim zdaniem jest to argument bardzo silny.
to jest żaden argument, to jest ledwie wydęcie ust ("phi!")
Amma pa,pa
Re: Kino polska (rys + testosteron)
Author: Anna pa,pa
Date: Mon, 19 Mar 2007 11:55
Date: Mon, 19 Mar 2007 11:55
17 lines
1743 bytes
1743 bytes
>>>>i czy musze klaskać kiedy inni klaszczą? >>>Lansowanie się na sztuce zrozumiałej dla wybranych jest już passe. >>się nie lansuję. po prostu jestem od urodzenia >>egoistycznie&egocentrycznie nastawiona do świata. >>lubię czuć się usatysfakcjonowana, zadowolona, szczęśliwa, >A ja myślałem, że jesteś idealistką! a to się kłóci? >>nie cierpię uczucia marnowania czasu i wyrzucania kasy w błoto. >>that's all. >Dochodowy film to nie są pieniądze wyrzucone w błoto. ^^^^^^^^^^^^^^^^^ nie wyciągaj zbyt pochopnie wniosków, mądie Anna pa,pa
Re: Kino polska (rys + testosteron)
Author: Anna pa,pa
Date: Mon, 19 Mar 2007 11:56
Date: Mon, 19 Mar 2007 11:56
12 lines
1560 bytes
1560 bytes
robot <-----@-------.pl> --------------------------- >> się nie lansuję. po prostu jestem od urodzenia >> egoistycznie&egocentrycznie nastawiona do świata. >> lubię czuć się usatysfakcjonowana, zadowolona, szczęśliwa >Najlepsza droga do szczęścia i usatysfakcjonowania jest obniżenie swoich wymagań. znaczy proponujesz: pudełko pralinek, pled & M jak miłość? Anna pa,pa
Re: Kino polska (rys + testosteron)
Author: Wojciech Orlinski
Date: Mon, 19 Mar 2007 11:56
Date: Mon, 19 Mar 2007 11:56
19 lines
1729 bytes
1729 bytes
On 2007-03-19 12:53:04 +0100, "Anna pa,pa" <Anna_Tomaszewska@se.com.pl> said:
> Wojciech Orlinski
> --------------------
>>>>> Stwierdzenie: ,,nie podoba się -- nie oglądaj''
> ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
>
>>>>> nie ma w tym przypadku najmniejszego uzasadnienia.
>>>> Bo?
>>> Bo jest argumentem nader wątłym.
>> Przeciwnie, moim zdaniem jest to argument bardzo silny.
>
> to jest żaden argument, to jest ledwie wydęcie ust ("phi!")
To bywa bardzo silnym argumentem.
--
You could have an affair with anyone and you choose the pharmacist? You
are such a Republican.
Re: Kino polska (rys + testosteron)
Author: Wojciech Orlinski
Date: Mon, 19 Mar 2007 11:56
Date: Mon, 19 Mar 2007 11:56
13 lines
1417 bytes
1417 bytes
On 2007-03-19 12:55:10 +0100, "Anna pa,pa" <Anna_Tomaszewska@se.com.pl> said: >>> nie cierpię uczucia marnowania czasu i wyrzucania kasy w błoto. >>> that's all. >> Dochodowy film to nie są pieniądze wyrzucone w błoto. > ^^^^^^^^^^^^^^^^^ > > nie wyciągaj zbyt pochopnie wniosków, mądie Eeee, na plus to on wyjdzie na pewno. -- A revolution without dancing is a revolution not worth having
Re: Kino polska (rys + testosteron)
Author: Anna pa,pa
Date: Mon, 19 Mar 2007 11:58
Date: Mon, 19 Mar 2007 11:58
20 lines
1766 bytes
1766 bytes
Mumin ---------- >> Mój post był zwykłym ubolewaniem nad stanem polskiej publiczności, >> jej braku wysmakowania, wymagań, oczekiwań, >> że byle kinko potrafi zapełnić sale. >> (dla przykładu na Królowej - 25% kompletu, na Krwawych diamentach >> - też cirka 1/4 sali) >No to się zupełnie pogubiłem. "Byle kinko potrafi zapełnić salę" a zaraz >potem przykłady, gdzie ledwo (a może aż?) 1/4 sali. Czyli co, >filmy tak słabe, że nawet ta niewysmakowana niewieleoczekująca widownia wzgardziła? chyba, nie wierzysz, że najlepszym probierzem jakości filmu jest pełna sala - w pierwszych tygodniach od wejścia na ekrany, co? zresztą: "prawdziwa sztuka tworzona jest przez niewielu dla niewielu" ;-P Anna pa,pa
Re: Kino polska (rys + testosteron)
Author: Anna pa,pa
Date: Mon, 19 Mar 2007 11:59
Date: Mon, 19 Mar 2007 11:59
22 lines
1425 bytes
1425 bytes
Monkbert ---------- >Tstosteronu nie widział, więc nie pisze. Czytał za to reakcję na Twój >post, więc pozwoli sobie skomentować: nie przejmuj się tak miłym powitaniem :) dzięki >oglądaj i pisz, bo właśnie po to jest ta grupa. Szczególnie jeżeli >jesteś w stanie próbować bronić swoje stanowisko. zawsze! >Zatem dzień dobry i miłego flejmowania na x-muzie, dzień dobry :) >bądź twarda:) jak diament! serdecznie Anna pa,pa
Re: Kino polska (rys + testosteron)
Author: Janusz A. Urbanowicz
Date: Mon, 19 Mar 2007 12:06
Date: Mon, 19 Mar 2007 12:06
10 lines
1222 bytes
1222 bytes
"Anna pa,pa" <Anna_Tomaszewska@se.com.pl> writes: > zresztą: "prawdziwa sztuka tworzona jest przez niewielu dla niewielu" Ale nie za moje pieniadze. -- JID: alex@hell.pl PGP: 0x46399138 od zwracania uwagi na detale są lekarze, adwokaci, programiści i zegarmistrze -- Czerski
Re: Kino polska (rys + testosteron)
Author: Anna pa,pa
Date: Mon, 19 Mar 2007 12:19
Date: Mon, 19 Mar 2007 12:19
42 lines
2721 bytes
2721 bytes
Michał i Piotr ----------------- >> Ale tak szczerze, bez zakłamanego fałszywego snobizmu - naprawdę się nie >> podobał? > Mnie też bardzo się nie podobał, a do snoba bardzo mi daleko. nie, nie podobał (zdaje się dość wyraźnie wspominałam o tym w pierwszym poście) aktor może zgrać wszystko, ostatecznie bierze za to pieniądze, nawet kelnerzynę o mentalności 17latka, bo istotą aktorstwa jest udawania, tylko że z dwojga złego, wolę Szyca udającego porucznika z Inishmore (we Współczesnym) niż dupka kelnera w T. wg Saramonowicza jedyne w czym odnajdują się mężczyźni, to: pranie po pyskach ( a co za tym idzie: zabijanie, wojny, zazdrość, destrukcja)(relacje męskie) oraz: polowanie, zdobywanie, zapładnianie (co za tym idzie: usidlanie, poniżania)(relacje z kobietami) fakt, mężczyzna głównie zainteresowany jest seksem i sobą samym, kobiety traktuje przedmiotowo, ale co irytujące, macho Saramon. uzurpuje sobie prawo bycia dobry tatusiem, który każdemu menowi wpisuje do dzienniczka super usprawiedliwienie: testosteron! tak więc wytłumaczone staje się zaliczanie lal i zostawianie plam na prześcieradłach, usprawiedliwiony brak odpowiedzialności za to, co się bezkarnie posiało, zniszczyło, potłukło. facet wg Saramon. posiada proste myślenie --> "muszę być kochany, ponieważ jestem", miłość własna nie pozwala pokochać kogoś więcej poza sobą samym, bo facet jest przede wszystkim biorcą, bo mężczyzna jako mikrokosmos składa się tylko z nieskomplikowanych żądz. imho, każdy normalny facet powinien bojkotować ten film, chyba że czuje się zwierzątkiem, psem, buhajem, pawianem, a to proszę bardzo. ;-P pozdraw. Anna pa,pa
Re: Kino polska (rys + testosteron)
Author: Anna pa,pa
Date: Mon, 19 Mar 2007 12:44
Date: Mon, 19 Mar 2007 12:44
105 lines
4569 bytes
4569 bytes
Krzysztof Kolaczkowski
-----------------------
>>Dla mnie film jest totalną szmirą,
>Nie rozumiem, po co się katujesz, bo - o ile dobrze pamiętam z
>pl.hum.teatr - już spektakl teatralny bardzo Ci się nie podobał.
tak, miałam przyjemność zaliczyć i spektakl**, który w porównaniu z filmem
był znacznie bardziej wartki, wulgarny, dosadny
>Poza tym, jeśli piszesz "szowinistyczna szmira", to albo niewiele
>zrozumiałaś, albo masz na myśli żeński szowinizm
historia komunikacji międzyludzkiej, komunikacji między płciami
to historia niezrozumień i pomyłek, mądie
> rzecz jest właściwie wyłącznie o mężczyznach :)
i ich specyficznym (nomen omen) stosunku do płci przeciwnej
wyrazy
Anna pa,pa
-----------------------------------------
** wtedy napisałam
Teatr Buffo (Montownia) "Testosteron"
'sztuka' napisana przez pana Andrzeja Saramonowicza
ceny biletu 40 zł, 50 zł.
poniżej kilka cytatów (smaczków teatralno-literackich,
przepisanych żywcem z programu)
"Dwie połówki pomarańczy??? Bez żartów!
Mężczyźni i kobiety to banany i pomarańcze
wrzucone do jednego wora!"
"Wcale nie chciałem mieć dzieci!
Chciałem się po prostu nieźle zabawić!"
"Zaobserwowano niejednokrotnie, że samice
szympansów prowokują seksualnie samca tylko po to
by mu ukraść mięso"
" One wszystkie głośno mówią, że drażni je prymityw,
ale po cichu każda marzy, żeby spotkać brutala,
który by ja przenicował na drugą stronę!"
to próbki reprezentatywne dla całego spektaklu.
w tym klimacie 7 facetów przez godzinę i 40 minut
prowadzi nas (widownię parteru i balkonu) przez świat
męskiej wrażliwości. schemat goni banał,
prymitywizm - wulgaryzm. podczas całego spektaklu
nie pada ani jedno pozytywne słowo pod adresem kobiet,
związków małżeńskich, miłości.
określenia typu:
wytrzepać sakwę
pukanie
wymłócenie tak by darła się jak oparzona
dupy, suki, dziwki, kurwy
to tylko nieliczne wulgaryzmy (nad)używane na potrzeby
teatru pana AS.
a recenzja znaleziona w internecie, na stronie buffo:
"Testosteron" to czarna komedia.
Napisana przez Andrzeja Saramonowicza soczystym, żywym językiem,
pełna błyskotliwych i przewrotnych dialogów, dzieje się współcześnie
w środowisku ludzi wykształconych. Wykorzystując wszelkie środki,
jakie daje popularna komedia (nawet gagowe), sztuka nie rezygnuje
przy tym z poważnej refleksji. Wychodzi z definicji, jaką współczesny
ewolucjonizm określa męską naturę ("mężczyźni to jednostki naturalnie
uformowane do przemocy i morderstw") i pyta:
Jak zatem być wrażliwym i uduchowionym człowiekiem będąc biologicznym samcem
napędzanym hormonami? Jak kochać "po męsku" nie krzywdząc?
Czy rzeczywiście mężczyźni częściej wykorzystują kobiety? A może jest
zupełnie na odwrót?
"Testosteron" to męska riposta dla wynurzeń Bridget Jones.
Riposta, której nikt - bez względu na płeć nie powinien przeoczyć!"
jest śmieszna i żenująca.
spektakl zniesmacza i obraża. jest taka scena, kiedy młody
stażem ojciec i mąż zwraca się do widowni i
z niedowierzaniem mówi:
aż 70 procent kobiet to kurwy? boże, czyli 7 z 10 pań,
które przyszły tu ze swoimi mężami, chłopakami to dziwki?
!! ja nie potrafię gwizdać i pięści mam małe i przyszłam
z koleżankami, ale podziwiam stoicyzm facetów siedzących
w piętnastu rzędach na parterze i reszty na balkonie.
żałuję wydanych pieniędzy, za 40 zł miałabym niezły tusz do rzęs
A.
Re: Kino polska (rys + testosteron)
Author: Wojciech Orlinski
Date: Mon, 19 Mar 2007 12:51
Date: Mon, 19 Mar 2007 12:51
10 lines
1167 bytes
1167 bytes
On 2007-03-19 13:19:35 +0100, "Anna pa,pa" <Anna_Tomaszewska@se.com.pl> said: > imho, każdy normalny facet powinien bojkotować ten film, chyba że czuje > się zwierzątkiem, psem, buhajem, pawianem, a to proszę bardzo. My God, ale masz emo. -- You could have an affair with anyone and you choose the pharmacist? You are such a Republican.
Re: Kino polska (rys + testosteron)
Author: Janusz A. Urbanowicz
Date: Mon, 19 Mar 2007 12:55
Date: Mon, 19 Mar 2007 12:55
15 lines
1374 bytes
1374 bytes
Wojciech Orlinski <igel@gazeta.pl> writes: > On 2007-03-19 13:19:35 +0100, "Anna pa,pa" <Anna_Tomaszewska@se.com.pl> said: > >> imho, każdy normalny facet powinien bojkotować ten film, chyba że czuje >> się zwierzątkiem, psem, buhajem, pawianem, a to proszę bardzo. > > My God, ale masz emo. She's a natural. -- JID: alex@hell.pl PGP: 0x46399138 od zwracania uwagi na detale są lekarze, adwokaci, programiści i zegarmistrze -- Czerski
Re: Kino polska (rys + testosteron)
Author: Anna pa,pa
Date: Mon, 19 Mar 2007 14:50
Date: Mon, 19 Mar 2007 14:50
13 lines
1344 bytes
1344 bytes
alex@bofh.org.pl & Wojciech Orlinski --------------------- >>> imho, każdy normalny facet powinien bojkotować ten film, >>> chyba że czuje się zwierzątkiem, psem, buhajem, pawianem, >>> a to proszę bardzo. >> >> My God, ale masz emo. > > She's a natural. ale bo co?! Anna pa,pa
Re: Kino polska (rys + testosteron)
Author: Anna pa,pa
Date: Mon, 19 Mar 2007 14:57
Date: Mon, 19 Mar 2007 14:57
14 lines
1803 bytes
1803 bytes
Wojciech Orlinski
-----------------------
>>>>>> Stwierdzenie: ,,nie podoba się -- nie oglądaj''
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
>>>>>> nie ma w tym przypadku najmniejszego uzasadnienia.
>>>>> Bo?
>>>> Bo jest argumentem nader wątłym.
>>> Przeciwnie, moim zdaniem jest to argument bardzo silny.
>> to jest żaden argument, to jest ledwie wydęcie ust ("phi!")
> To bywa bardzo silnym argumentem.
wybacz, ale mało przekonywujący
Anna pa,pa
Re: Kino polska (rys + testosteron)
Author: Wojciech Orlinski
Date: Mon, 19 Mar 2007 15:00
Date: Mon, 19 Mar 2007 15:00
20 lines
1906 bytes
1906 bytes
On 2007-03-19 15:57:57 +0100, "Anna pa,pa" <Anna_Tomaszewska@se.com.pl> said:
> Wojciech Orlinski
> -----------------------
>>>>>>> Stwierdzenie: ,,nie podoba się -- nie oglądaj''
> ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
>>>>>>> nie ma w tym przypadku najmniejszego uzasadnienia.
>>>>>> Bo?
>>>>> Bo jest argumentem nader wątłym.
>>>> Przeciwnie, moim zdaniem jest to argument bardzo silny.
>>> to jest żaden argument, to jest ledwie wydęcie ust ("phi!")
>> To bywa bardzo silnym argumentem.
>
> wybacz, ale mało przekonywujący
Skoro wolisz oglądać to, co Ci się nie podoba - Twój problem.
--
You could have an affair with anyone and you choose the pharmacist? You
are such a Republican.
Re: Kino polska (rys + testosteron)
Author: Anna pa,pa
Date: Mon, 19 Mar 2007 15:01
Date: Mon, 19 Mar 2007 15:01
14 lines
1565 bytes
1565 bytes
Wojciech Orlinski ------------------------ >>>> nie cierpię uczucia marnowania czasu i wyrzucania kasy w błoto. >>>> that's all. >>> Dochodowy film to nie są pieniądze wyrzucone w błoto. >> ^^^^^^^^^^^^^^^^^ >> >> nie wyciągaj zbyt pochopnie wniosków, mądie > > Eeee, na plus to on wyjdzie na pewno. czas pokaże! Anna pa,pa
Re: Kino polska (rys + testosteron)
Author: Anna pa,pa
Date: Mon, 19 Mar 2007 15:08
Date: Mon, 19 Mar 2007 15:08
16 lines
1566 bytes
1566 bytes
JID: alex@hell.pl ----------------------------- >> zresztą: "prawdziwa sztuka tworzona jest przez niewielu dla niewielu" > Ale nie za moje pieniądze. masz na uwadze własne podatki? nie żartuj. zresztą, najczęściej niekomercyjni twórcy promują się z własnych pieniędzy bądź życzliwych sponsorów. miast Testosteron czerpał właśnie! z Twoich i moich podatków (czemu daję nieustający wyraz oburzenia) - jako nowe dobro polskiej kultury narodowej (sic!) Anna pa,pa
Re: Kino polska (rys + testosteron)
Author: Janusz A. Urbanowicz
Date: Mon, 19 Mar 2007 15:13
Date: Mon, 19 Mar 2007 15:13
21 lines
1595 bytes
1595 bytes
"Anna pa,pa" <Anna_Tomaszewska@se.com.pl> writes: > JID: alex@hell.pl > ----------------------------- >>> zresztą: "prawdziwa sztuka tworzona jest przez niewielu dla niewielu" >> Ale nie za moje pieniądze. > > masz na uwadze własne podatki? > nie żartuj. Jestem 100% poważny. > (czemu daję nieustający wyraz oburzenia) > - jako nowe dobro polskiej kultury narodowej (sic!) You're soooo XIX century. -- JID: alex@hell.pl PGP: 0x46399138 od zwracania uwagi na detale są lekarze, adwokaci, programiści i zegarmistrze -- Czerski
Re: Kino polska (rys + testosteron)
Author: Michał Mierzwa
Date: Mon, 19 Mar 2007 15:33
Date: Mon, 19 Mar 2007 15:33
13 lines
1643 bytes
1643 bytes
Anna pa,pa pisze:
> chyba, nie wierzysz, że najlepszym probierzem jakości filmu
> jest pełna sala - w pierwszych tygodniach od wejścia na ekrany, co?
Ja? Przecież ja tylko cytowałem Twoje wypowiedzi. Ale owszem, stopień
zapełnienia sali jest całkiem niezłym kryterium jakości.
Mumin
--
************** </body> *** Kilroy was here *** </html> *************
Michał Mumin Mierzwa http://www.cto.us.edu.pl/~mmierzwa 2
PGP key ID: 512/8E29F841 3
Na początku był chaos ... I tak już zostało 4 :-)
Re: Kino polska (rys + testosteron)
Author: Michal Polrola
Date: Mon, 19 Mar 2007 21:38
Date: Mon, 19 Mar 2007 21:38
12 lines
1592 bytes
1592 bytes
Dnia Mon, 19 Mar 2007 16:08:44 +0100, Anna pa,pa napisał(a): > zresztą, najczęściej niekomercyjni twórcy promują się z własnych pieniędzy > bądź życzliwych sponsorów. > miast Testosteron czerpał właśnie! z Twoich i moich podatków > (czemu daję nieustający wyraz oburzenia) > - jako nowe dobro polskiej kultury narodowej (sic!) Ostatnio miałem okazje obejrzeć dobro polskiej kultury narodowej sfinansowane prawdopodobnie z podatków (chociaż chyba jeszcze nie moich). Miało tytuł "Dolina Issy". Nie wiem co brali jego twórcy, ale moim zdaniem było mocne.
Re: Kino polska (rys + testosteron)
Author: Michal Olszewski
Date: Tue, 20 Mar 2007 21:47
Date: Tue, 20 Mar 2007 21:47
53 lines
3442 bytes
3442 bytes
Anna pa,pa napisał(a): > Krzysztof Kolaczkowski > ----------------------- >>Poza tym, jeśli piszesz "szowinistyczna szmira", to albo niewiele >>zrozumiałaś, albo masz na myśli żeński szowinizm > > historia komunikacji międzyludzkiej, komunikacji między płciami > to historia niezrozumień i pomyłek, mądie Pomijanie dużych liter nieco utrudnia odczytanie tego, co masz na myśli. Ale powyższe "zdanie" _sugeruje_, że jednak _trochę_ "T" (film) zrozumiałaś. Bo o tym właśnie jest - o wojnie płci - na wesoło. O wzajemnych gierkach i wykorzystywaniu się - na wesoło. Spektakl teatralny był prowokacją, która miała skłonić do myślenia. Film jest już zupełnie ułagodzony, nie prowokuje, jest delikatny, spokojny, zabawny. A jeśli w ogóle którąś stronę atakuje, to przecież mężczyzn. Jeśli czujesz się urażona przez ten film, rany, człowieku, musisz bardzo, baaaardzo, baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo ostrożnie wybierać sobie repertuar. A już jak ognia wystrzegaj się ciągów znaków "south", "park", "borat" - możesz osiwieć po parosekundowym kontakcie. Natomiast to, co robi w tym filmie największe wrażenie, to jednak realizacja. Dawno nie widziałem w polskim kinie tak przemyślanego scenariusza - z takich w miarę świeżych filmów przychodzą mi do głowy tylko "Wesele" i "Edi" jako porównanie. Podobnie jak w tych filmach masz w "T" wrażenie całości opowieści, wszystkie wątki się spójnie zamykają, postaci są dobrze zarysowane, nic się nigdzie nie rozjeżdża. Przynajmniej tego nie zauważyłem. Z chęcią obejrzę to jeszcze raz - może coś mi umknęło. >>rzecz jest właściwie wyłącznie o mężczyznach :) > > i ich specyficznym (nomen omen) stosunku do płci przeciwnej Na wesoło. > "Zaobserwowano niejednokrotnie, że samice > szympansów prowokują seksualnie samca tylko po to > by mu ukraść mięso" Hej, ale to akurat banał, że seks z wyrachowania, który ma na celu nie przyjemność, ale jakiś konkretny biznes, jest specjalnością kobiet. Nawet już niekoniecznie sam akt - ale choćby zakładanie większych dekoltów i krótszych spódnic w okresie zaliczeń na studiach. Stwierdzenie tego faktu, to nawet nie prowokacja, to, no cóż, stwierdzenie faktu. -- You can't really lock the bits down. You can't prevent the bits from being copied. It's their essential nature.
Re: Kino polska (rys + testosteron)
Author: Anna pa,pa
Date: Wed, 21 Mar 2007 14:29
Date: Wed, 21 Mar 2007 14:29
19 lines
1797 bytes
1797 bytes
JID: alex@hell.pl ----------------------------- > You're soooo XIX century. tia? wpadnij, pogadamy ;) 22 marca, czwartek, Wieczór Oralnego Niepokoju. Tematem wieczoru jest "Erotomania". Fragmenty utworów o zabarwieniu erotycznym przedstawią Marta Dzido, Anna Tomaszewska, Jarek Kaczmarek, Piotr Giedrowicz. Pokażemy krótkie, namiętne formy filmowe, posłuchamy zmysłowej muzyki. Wieczór poprowadzi Monika Powalisz. Impreza ma charakter cykliczny, odbywa się w każdy ostatni czwartek miesiąca. 26 kwietnia odbędzie się spotkanie pod hasłem: "Warszawski Raut". Regeneracja, Wawa, Puławska 61, start 20.00, wstęp wolny ----------- Anna pa,pa
Re: Kino polska (rys + testosteron)
Author: Janusz A. Urbanowicz
Date: Thu, 22 Mar 2007 21:34
Date: Thu, 22 Mar 2007 21:34
25 lines
1922 bytes
1922 bytes
"Anna pa,pa" <Anna_Tomaszewska@se.com.pl> writes: > JID: alex@hell.pl > ----------------------------- >> You're soooo XIX century. > > tia? wpadnij, pogadamy ;) > > 22 marca, czwartek, Wieczór Oralnego Niepokoju. > Tematem wieczoru jest "Erotomania". > Fragmenty utworów o zabarwieniu erotycznym przedstawią > Marta Dzido, Anna Tomaszewska, Jarek Kaczmarek, Piotr Giedrowicz. > Pokażemy krótkie, namiętne formy filmowe, posłuchamy zmysłowej muzyki. > Wieczór poprowadzi Monika Powalisz. Przybyłem, dostałem kilowatem pretensjonalności w twarz, dopiłem piwo i wyszedłem po drugim wierszu. A i jeszcze jakiś miły człowiek dał mi kopię kawałka wywiadu z nim w Hustlerze. Masz jeszcze jakieś propozycje? -- JID: alex@hell.pl PGP: 0x46399138 od zwracania uwagi na detale są lekarze, adwokaci, programiści i zegarmistrze -- Czerski
Re: Kino polska (rys + testosteron)
Author: Anna pa,pa
Date: Fri, 23 Mar 2007 09:47
Date: Fri, 23 Mar 2007 09:47
37 lines
2665 bytes
2665 bytes
JID: alex@hell.pl ----------------------------- > Fragmenty utworów o zabarwieniu erotycznym przedstawią > Marta Dzido, Anna Tomaszewska, Jarek Kaczmarek, Piotr Giedrowicz. > Pokażemy krótkie, namiętne formy filmowe, posłuchamy zmysłowej muzyki. > Wieczór poprowadzi Monika Powalisz. >Przybyłem, dostałem kilowatem pretensjonalności w twarz, dopiłem piwo >i wyszedłem po drugim wierszu. A i jeszcze jakiś miły człowiek dał mi >kopię kawałka wywiadu z nim w Hustlerze. zyskałeś wiedzę: moje wiersze Cię nie kręcą tak jak mnie testosteron. zmarnowany czas. szkoda, żeś nie podszedł, wystarczyło się przedstawić: 'alex antagonista' albo 'alex, co miał cię za anonima', czy coś w tym stylu, postawiłabym ci piwo, pogadalibyśmy chwilę jak ludzie twarzą w twarz. (ten facet od wywiadu to był Giedrowicz) >Masz jeszcze jakieś propozycje? może poszlibyśmy do kina? tylko uprzedzam w kinie lubię rozsypywać popcorn na prawo i lewo, siorbać colę przez słomkę, zawsze płaczę, kiedy film się kończy i wrzeszczę podczas horrorów/thrillerów/sensacyjnych (żart) PS też postanowiłam zyskać wiedzę o Tobie, wbrew pozorom, nie było to trudne - wiem skąd pochodzisz, gdzie i na jakim stanowisku pracujesz, jaką skończyłeś uczelnię, czym się interesujesz, jaki jest twój ulubiony drink, czytałam Twoje recenzje. ciekawy z Ciebie gość, chociaż wcale nieprzystojny! ;-P pozdrawiam :) Anna pa,pa
Re: Kino polska (rys + testosteron)
Author: Janusz A. Urbanowicz
Date: Fri, 23 Mar 2007 13:11
Date: Fri, 23 Mar 2007 13:11
18 lines
1722 bytes
1722 bytes
"Anna pa,pa" <Anna_Tomaszewska@se.com.pl> writes: > PS też postanowiłam zyskać wiedzę o Tobie, wbrew pozorom, > nie było to trudne - wiem skąd pochodzisz, > gdzie i na jakim stanowisku pracujesz, jaką skończyłeś uczelnię, > czym się interesujesz, jaki jest twój ulubiony drink, > czytałam Twoje recenzje. ciekawy z Ciebie gość, chociaż > wcale nieprzystojny! ;-P Like wow, my first internet stalker! Padam porażony twoim google-fu. -- JID: alex@hell.pl PGP: 0x46399138 od zwracania uwagi na detale są lekarze, adwokaci, programiści i zegarmistrze -- Czerski
Re: Kino polska (rys + testosteron)
Author: robot
Date: Mon, 26 Mar 2007 09:18
Date: Mon, 26 Mar 2007 09:18
16 lines
1686 bytes
1686 bytes
Anna pa,pa napisał(a): > robot <-----@-------.pl> > --------------------------- > >>> się nie lansuję. po prostu jestem od urodzenia >>> egoistycznie&egocentrycznie nastawiona do świata. >>> lubię czuć się usatysfakcjonowana, zadowolona, szczęśliwa >> Najlepsza droga do szczęścia i usatysfakcjonowania jest obniżenie swoich > wymagań. > > znaczy proponujesz: pudełko pralinek, pled & M jak miłość? > to bylby skok na zbyt gleboka wode -- robot
Re: Kino polska (rys + testosteron)
Author: Anna pa,pa
Date: Tue, 27 Mar 2007 07:33
Date: Tue, 27 Mar 2007 07:33
19 lines
1928 bytes
1928 bytes
robot <-----@-------.pl> --------------------------- >>>> po prostu jestem od urodzenia >>>> egoistycznie&egocentrycznie nastawiona do świata. >>>> lubię czuć się usatysfakcjonowana, zadowolona, szczęśliwa >>> Najlepsza droga do szczęścia i usatysfakcjonowania jest obniżenie >>> swoich wymagań. >>> znaczy proponujesz: pudełko pralinek, pled & M jak miłość? >to bylby skok na zbyt gleboka wode cóż więc radzisz? 'sex w wielkim mieście' i ciepłą wódkę? a może, film w kinie Kosmos z kuzynem, który nigdy nie był z kobietą? mój drogi, jeśli drogą do szczęścia miałoby być obniżanie własnych wymagań, nie byłabym sobą. thx &pozdra. Anna pa,pa
Re: Kino polska (rys + testosteron)
Author: Anna pa,pa
Date: Tue, 27 Mar 2007 07:35
Date: Tue, 27 Mar 2007 07:35
11 lines
1504 bytes
1504 bytes
alex ------- >> PS też postanowiłam zyskać wiedzę o Tobie, wbrew pozorom, >> nie było to trudne >Like wow, my first internet stalker! >Padam porażony twoim google-fu. Ty, to taki miłośnik średnich temperatur, i krótki ripost, jesteś. i ok. Anna pa,pa
Re: Kino polska (rys + testosteron) juz OT
Author: robot
Date: Wed, 28 Mar 2007 13:53
Date: Wed, 28 Mar 2007 13:53
30 lines
2210 bytes
2210 bytes
Anna pa,pa napisał(a): > robot <-----@-------.pl> > --------------------------- >>>>> po prostu jestem od urodzenia >>>>> egoistycznie&egocentrycznie nastawiona do świata. >>>>> lubię czuć się usatysfakcjonowana, zadowolona, szczęśliwa >>>> Najlepsza droga do szczęścia i usatysfakcjonowania jest obniżenie >>>> swoich wymagań. >>>> znaczy proponujesz: pudełko pralinek, pled & M jak miłość? >> to bylby skok na zbyt gleboka wode > > cóż więc radzisz? 'sex w wielkim mieście' i ciepłą wódkę? > a może, film w kinie Kosmos z kuzynem, który nigdy nie był z kobietą? Podawanie konkretnych tytulow jest w tej chwili bezcelowe. > mój drogi, jeśli drogą do szczęścia miałoby być obniżanie własnych wymagań, > nie byłabym sobą. thx Rozumiem, ze masz na mysli cos w stylu: mam duze wymagania wiec sie rozwijam. A dzieki temu rozwojowi jestem teraz taka fajna. Dobrze zrozumialem? > &pozdra. > > Anna pa,pa rowniez pozdra robot
Re: Kino polska (rys + testosteron) juz OT
Author: Anna pa,pa
Date: Wed, 28 Mar 2007 14:55
Date: Wed, 28 Mar 2007 14:55
12 lines
1606 bytes
1606 bytes
robot <-----@-------.pl> --------------------------- >> mój drogi, jeśli drogą do szczęścia miałoby być obniżanie własnych >> wymagań, >> nie byłabym sobą. thx > Rozumiem, ze masz na mysli cos w stylu: mam duze wymagania zawsze! (i nie tylko w stosunku do siebie ;-P) Anna pa,pa
Re: Kino polska (rys + testosteron) juz OT
Author: robot
Date: Thu, 29 Mar 2007 12:50
Date: Thu, 29 Mar 2007 12:50
29 lines
2103 bytes
2103 bytes
Anna pa,pa napisał(a): > robot <-----@-------.pl> > --------------------------- >>> mój drogi, jeśli drogą do szczęścia miałoby być obniżanie własnych >>> wymagań, >>> nie byłabym sobą. thx >> Rozumiem, ze masz na mysli cos w stylu: mam duze wymagania > > zawsze! Rozumiem i popieram. Tylko uwazam, ze czasami warto odpuscic, sprobowac doszukac sie czegos fajnego w czyms, co z pozoru wydaje sie gowniane. To znaczy w kazdym filmie jest jakis pozytyw. Takie zasadnicze i bezwzgledne podejscie polegajace na ogladaniu obrazow wylacznie "super dobrych i rozwijajacych" jest moim zdaniem na dluzsza mete meczace a rowniez ograniczajace. > (i nie tylko w stosunku do siebie ;-P) eh, nie watpie > Anna pa,pa > pozdro robot
Re: Kino polska (rys + testosteron) juz OT
Author: Anna pa,pa
Date: Tue, 03 Apr 2007 09:03
Date: Tue, 03 Apr 2007 09:03
26 lines
2284 bytes
2284 bytes
robot <-----@-------.pl> --------------------------- > Tylko uwazam, ze czasami warto odpuscic, odpuszczanie jest oznaką rezygnacji. imho, masz wybór - możesz być minimalistą - żywić się okruchami, też sposób na życie. ale możesz inaczej. wracając do Testosteronu, po prostu wyraziłam zdanie w kwestii własnego niepodobactwa, w kwestii miałkości i nudy filmu. > doszukac sie czegos fajnego w czyms, co z pozoru > wydaje sie gowniane. To znaczy w kazdym filmie > jest jakis pozytyw. ad Testo. - jeśli ciżba ludzka przez dwie godziny rży i luzuje się, odstresowuje, to film jako komedyjka spełnił swoje zadanie - "jakiś pozytyw"! > Takie zasadnicze i bezwzgledne podejscie polegajace > na ogladaniu obrazow wylacznie "super dobrych i rozwijajacych" > jest moim zdaniem na dluzsza mete meczace a rowniez > ograniczajace. pewnie! każda koleina ogranicza Anna pa,pa
Re: Kino polska (rys + testosteron)
Author: Janusz A. Urbanowicz
Date: Fri, 13 Apr 2007 15:30
Date: Fri, 13 Apr 2007 15:30
20 lines
1678 bytes
1678 bytes
"Anna pa,pa" <Anna_Tomaszewska@se.com.pl> writes: > alex > ------- >>> PS też postanowiłam zyskać wiedzę o Tobie, wbrew pozorom, >>> nie było to trudne >>Like wow, my first internet stalker! >>Padam porażony twoim google-fu. > > Ty, to taki miłośnik średnich temperatur, i krótki ripost, jesteś. > i ok. wow kreślę się, Krótki Ripost -- JID: alex@hell.pl PGP: 0x46399138 od zwracania uwagi na detale są lekarze, adwokaci, programiści i zegarmistrze -- Czerski
Page 2 of 4 • 162 total messages
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads