Thread View: pl.hum.x-muza
2 messages
2 total messages
Started by Michal Olszewski
Wed, 20 Sep 2006 19:18
Lady w wodzie (nicht spoileren)
Author: Michal Olszewski
Date: Wed, 20 Sep 2006 19:18
Date: Wed, 20 Sep 2006 19:18
41 lines
2951 bytes
2951 bytes
No i stało się. Shyamalayanyan nakręcił film gorszy niż poprzedni. Ten najdziwniejszy trend w historii kina został przerwany. Trudno nie odnieść jednak wrażenia, że był to zabieg celowy. Może nie do końca chłopina chciał narkęcić film słaby z definicji, ale chciał zrealizować coś zdecydowanie lżejszego. W "Lady in the water" zawodzi ostatni akt - dosłownie ostatni kwadrans. Poza tym film trzyma przyzwoity poziom czegoś, co trzeba nazwać horrorową komedią. Straszy i napada niesamowitymi przypadkami, a jednocześnie robi sobie jaja. Nie jest to rzecz jasna nic w rodzaju "Scary Movie", oferuje poczucie humoru znacznie subtelniejse. W pewnym momencie filmu te dwie koncepcje zaczynają się nawet ze sobą kłócić (gdzieś w "scenie prysznicowej"). Z jednej strony jajcarsko zebrana "drużyna", a drugiej jednak trudna i niebezpieczna zagadka. Hsayalayaman zręcznie manerwuje między gatunkami. Wróćmy jednak do niefartownego ostatniego kwadransa. Niestety tutaj zawodzi wszystko. Nie wyszło zawiązanie wątków w sensowny supeł na samym końcu. Było to przewidywalne, nudno rozegrane, bez napięcia i w dodatku zbyt szybko zakończone. Coś jak, nie dość że ten posiłek taki niedobry, to jeszcze tak mało. Warto też zwrócić uwagę, żę Shshayalaman po raz pierwszy dał sobie samemu większą rolę. To już praktycznie drugi plan - znaczący skok od poziomu praktycznie statysty: kupującego pierścionek w "Szóstym zmyśle" albo faceta podejrzanego o wnoszenie narkotyków na stadion w "Niezniszczalnym". Trudno polecić "Lady in the water" z czystym sumieniem. To raczej filmowy żart, drobna zgrywa z gatunku i dotychczasowego dorobku. Taka luźna fantazja, lżejszy element między dwoma większymi obrazami. Coś jak "Broadway Danny Rose" pomiędzy "Zeligiem" i "Purpurową różą z Kairu". Albo wtórne "Celebrity" między genialnym "Deconstructing Harry" i hardkorowym "Sweet and Lowdown". Raczej dla sympatyków reżysera. -- You can't really lock the bits down. You can't prevent the bits from being copied. It's their essential nature.
Re: Lady w wodzie (nicht spoileren)
Author: Wojciech Orlinski
Date: Thu, 21 Sep 2006 10:28
Date: Thu, 21 Sep 2006 10:28
35 lines
2432 bytes
2432 bytes
On 2006-09-20 21:18:30 +0200, Michal Olszewski <adres_zaczyna_sie_po_kropce.michal_o@bigfoot.com> said: > W "Lady in the water" zawodzi ostatni akt - dosłownie ostatni kwadrans. > Poza tym film trzyma przyzwoity poziom czegoś, co trzeba nazwać > horrorową komedią. Przy czym moim zdaniem to mistrzostwo w kategorii zamierzonego komizmu niezamierzonego, tzn. zróbmy ewidentną parodię ale trzymając przy tym na tyle sztywne miny, żeby na przykład Paweł T. Felis się dał nabrać. > Wróćmy jednak do niefartownego ostatniego kwadransa. Niestety tutaj > zawodzi wszystko. Nie wyszło zawiązanie wątków w sensowny supeł na samym > końcu. Było to przewidywalne, nudno rozegrane, bez napięcia i w dodatku > zbyt szybko zakończone. Coś jak, nie dość że ten posiłek taki niedobry, > to jeszcze tak mało. Tu się zgadzam. > Warto też zwrócić uwagę, żę Shshayalaman po raz pierwszy dał sobie > samemu większą rolę. To już praktycznie drugi plan - znaczący skok od > poziomu praktycznie statysty: kupującego pierścionek w "Szóstym zmyśle" > albo faceta podejrzanego o wnoszenie narkotyków na stadion w > "Niezniszczalnym". Moim zdaniem, to element tej samej kampanii zaskoczenia tych, którzy są już przyzwyczajeni (najpierw myślimy, że Shyamalan będzie po prostu facetem przypadkiem napotkanym w pralni; potem, że tylko autorem książki kucharskiej, ale za każdym razem zdziwko). No i po tych wszystkich narzekaniach na to, jaki ze Shyamalana narcyz - erupcja narcyzmu, trzepotanie uwodzicielskimi czarnymi oczami do kamery :-). Ja na tych scenach ryłem ze śmiechu. -- Diplomacy is the art of saying "nice doggy" until you can find a rock.
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads